Dodaj do ulubionych

Najbardziej kultowy artykul w GnP

19.02.02, 17:11
Redaktory, czy wiecie ze przytrafil sie Wam kiedys naprawde kultowy artykul,
jeszcze jak byla Gazeta na Pomorzu. Przynajmniej jest on kultowy wsrod moich
znajomych :-))).
Podpowiem ze byla to publikacja w "Gazetce na Plaze".
Ciekawe czy domyslacie sie ktora? :-)))
Obserwuj wątek
        • obs Re: Najbardziej kultowy artykul w GnP 19.02.02, 17:33
          mike102 napisał(a):
          > Roku nie pamietam ale to bylo z cyklu "Reporter zjadl" :-)))

          Och, to bywały mocne teksty :-))) A jakie czasy... Ech, rozmarzyłem się.
          Ale zamiast zgadywać, opowiem jedną anegdotkę plażową.
          Nasza reporterka idzie na wywiad z Dańcem. Z nią - jej czteroletni może syn.
          Mały widzi artystę i mówi z miejsca:
          - U nas w domu tylko babcia pana lubi. Reszta każe przełączać.
          • mike102 Re: Najbardziej kultowy artykul w GnP 19.02.02, 18:03
            obs napisał(a):

            > mike102 napisał(a):
            > > Roku nie pamietam ale to bylo z cyklu "Reporter zjadl" :-)))
            >
            > Och, to bywały mocne teksty :-))) A jakie czasy... Ech, rozmarzyłem się.
            > Ale zamiast zgadywać, opowiem jedną anegdotkę plażową.
            > Nasza reporterka idzie na wywiad z Dańcem. Z nią - jej czteroletni może syn.
            > Mały widzi artystę i mówi z miejsca:
            > - U nas w domu tylko babcia pana lubi. Reszta każe przełączać.

            :-)))))

            Ostatnia podpowiedz. Podtytul:
            "Reporter zjadl kebab z piekla rodem" :-)))
            • obs Re: Najbardziej kultowy artykul w GnP 07.03.02, 20:45
              Ze słowem kebab w elektronicznym archiwum znalazłem tylko to:
              Naleśnikowa katastrofa

              Szczękę konia musi mieć amator naleśników serwowanych w lokalu Itaka w Mielnie przy ul. Kościuszki.

              Sławny Odys skończył swoją podróż na Itace, ja swą wakacyjną wędrówkę po lokalach środkowego Wybrzeża
              zacząłem od Itaki.
              Przyznaję - zwiodły mnie pozory - sympatyczny zielony budyneczek przy deptaku, eleganckie stoliki z drewna i
              giętego metalu na
              świeżym powietrzu, uśmiechnięte barmanki. Do wyboru były różne rodzaje pizzy i kebab, ale skusiłem się na
              tajemniczą �jaroszkę�
              i dwa naleśniki z brzoskwiniami. Wszystko poszło błyskawicznie - gdy zapłaciłem i odebrałem z bufetu kawę,
              chciałem włączyć
              stoper, ale dania już były gotowe. �Jaroszka� za 4 zł okazała się zapiekanką z pomidorem, czerwoną kapustą i
              ogórkiem, zresztą
              nie najgorszą. Ale naleśniki to katastrofa, istny kulinarny skandal - kucharzowi udało się stworzyć danie
              nadzwyczaj twarde i
              łykowate, tak że miałem poważne trudności z ich pokrojeniem. Może ten niecodzienny efekt udało się uzyskać,
              podrzewając je w
              mikrofali, ale receptura też chyba musiała mieć jakieś znaczenie. Cierpliwie mieliłem szczękami, ale wszystkiego i
              tak nie zjadłem -
              po prostu część ciasta przykleiła się do papierowego talerzyka i za żadne skarby nie dało się go oderwać.

              Ale to o naleśnikach, nie o kebabie. Czyli tekst o który Ci chodzi jest sprzed powstania archiwum, z
              tzw. heroicznego okresu szczecińskiej GW. Trzeba będzie zajrzeć w zakurzone tomiska...
                      • obs Re: Bedzie! 11.03.02, 16:51
                        > Gość portalu: Mike napisał(a):
                        > > Wierze ze Obsowi uda sie go odnalezc! :-)))
                        >
                        > Obs teraz liczy posty by rozdzielić qbki między spragnionych. W każdym razie
                        > czekam na rozwiązanie tej zagadki.

                        Autor - Adam Zadworny, czas - prawdopodobnie lipiec 1996. Teraz już pójdzie z górki ;-)
                        Jak już będę miał tekst, przytoczę w całości.
                        • mike102 Re: Bedzie! 09.04.02, 16:18
                          obs napisał(a):

                          > > Gość portalu: Mike napisał(a):
                          > > > Wierze ze Obsowi uda sie go odnalezc! :-)))
                          > >
                          > > Obs teraz liczy posty by rozdzielić qbki między spragnionych. W każdym raz
                          > ie
                          > > czekam na rozwiązanie tej zagadki.
                          >
                          > Autor - Adam Zadworny, czas - prawdopodobnie lipiec 1996. Teraz już pójdzie z g
                          > órki ;-) Jak już będę miał tekst, przytoczę w całości.

                          No to sie toczymy i toczymy z tej gorki i konca nie widac....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka