• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Zrozpaczony ojciec głoduje pod sądem rodzinnym ...

    • 13.10.11, 14:25
      Człowieku gdzie miałeś oczy??? Znam dobrze twoją szelmę. To najwredniejsza osoba na świecie. Takich ludzi powinno się tępić i zamykać w zakładach psychiatrycznych żeby siedzieli w czterech ścianach i nie mieli kontaktu ze światem. Najlepiej zamykać własne dzieci w łazience albo piwnicy bez światła tak jak to ona robi. Była ona na kiwnięcie palca dla chłopaków jako panna z dzieckiem, uciekała w nocy przez okno do nich, tak żeby nie widziała ją matka. Jej matka była taka sama lekkich obyczajów. W naszej wiosce nikt z nimi nie rozmawia bo ta rodzina zalicza się do patologi. Trzymamy za Ciebie kciuki i jesteśmy z Tobą Kopacki. Nie daj się. Powodzenia:)
      • Gość: ona IP: *.cdma.centertel.pl 13.10.11, 18:43
        tak a propos; w tym domu nie ma piwnicy,a w łazience jest okno.Informacje są nie sprawdzone i kłamliwe jak cała reszta.
      • Gość: gość IP: *.146.35.5.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.10.11, 00:27
        w pełni się zgadzam... jędza
    • 14.10.11, 13:26
      Tak?? Cała reszta też sama nie wiesz co masz teraz zrobić, tracisz dzieci i co teraz niby taka matka. Nie chce pisać całej reszty i Cię ośmieszać przy wszystkich ale co było ze Stasiem?? Sama odpowiedz sobie na to pytanie i nie rób z Siebie idiotki, bo jak na razie to nią jesteś. Ale nie zaprzeczyłaś, że własne dzieci zamykasz w łazience.? To co ze jest tam okno ale w nocy jest i tak ciemno. Piwnicy może nie macie, ale garaż tak to i tam ich zamykasz. Własne dzieci chodzą i to mówią. Mówią innym dzieciom jaką mają matka. Szkoda tylko dzieci. A i słów na Ciebie też.
    • 14.10.11, 16:31
      Zrozpaczony i zdesperowany tatuś a na tyle przytomny żeby zmniejszyć alimenty. Tak jak już pisałam na innym forum mi tu pachnie zemstą i obłudą a nie miłością do dziecka. Być konsekwentnym i kochającym tatusiem to na całego we wszystkich aspektach, a na pół gwizdka to już partactwo. Przyszła mi na myśl, ze na głodówkę skazując swoje dziecko (bo 150 zł alimentów to śmiech) sam sobie głodówkę zgotował.
      • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 20:53
        Nie skazuje dziecka na głodówkę bo robi co może aby było dobrze. Kwestia alimentów to kwestia dawania pieniędzy do rąk chorej baby. Znęca się babsko nad dziećmi jak umie najlepiej-jest niezrównoważona i to bez dwóch zdań!!!!!!!!!!!
      • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 20:56
        Widać ~`heh1234~że zna ją bardzo dobrze bo niestety jak mąż do pracy jechał to z dziećmi tu robiła tak samo.
        • 14.10.11, 22:28
          Robi co może uczciwy chłopina i się nikt na nim nie poznał to bzdury!!! Czy Wy naprawdę wierzycie że sądy nie dają opieki facetom bo panuje jakaś zmowa? Ktoś kto jest o tym przeświadczony nie ma o tym zielonego pojęcia tylko wkręca się przez pieprzenie tego typu!
          Nakręcacie się bo biedny chłopina rozkleił się na pokaz? Ojciec powinien mieć prawa do wychowywania dziecka. Jeżeli natomiast uciekł się już do takiego cyrku to zdolny jest i do większych przekrętów. Tego typu ludziom nie należy wierzyć ale się wystrzegać. Grają jak politycy pod publikę dla korzyści , reszta przy okazji.
          • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 08:48
            O rany ale Ty masz myślenie,przez Ciebie przemawia złość do mężczyzn jak nic. Skrzywdził Cię tatuś???? Bo z tego co piszesz to wychodzi na to iż 96 procent ojców którzy nie żyją z matkami swych dzieci to dranie....sama siebie nie słyszysz i nie widzisz co piszesz. I powiem tak- TAK sądy nie dają opieki ojcom bo panuje zmowa!!! i to od wieków u nas,że wychowywać może tylko mamusia-takie bzdurne przeświadczenie a wbrew pozorom pod obliczem nie jednej matki czai się istny demon.
            • Gość: eluniav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 11:19
              Chodzi o formę protestu tego Pana, bo gdyby wszystkie kobiety i to więcej pokrzywdzone przez facetów miały tak protestować do do sadu by się nie weszło!!!!! Najgorsze że co druga z nich musiałaby to robić z dzieckiem na ręku i pod pachą z drugim a trzecie trzymając z boku!!!!
              100 razy więcej kobiet i jeszcze bardziej skrzywdzonych cierpi z dziećmi przez drani a żadna nie robi takich szopek. I każdy się lituje i współczuje bo to FACET I TATUŚ! Niestety dajecie się"ZWARIOWAĆ"
        • Gość: Tata IP: *.icpnet.pl 19.10.11, 19:06
          Dziś jest 19.10.2011r Czy Pan Kopacki protestuje jeszcze pod Sądem? Czy już zakończył swój głodówkę?
          • Gość: Tata Julii IP: *.555.pl 31.10.11, 15:56
            Jest 31.10.2011r. Dalej stoję pod Sądem w Gryficach. W przyszły wekend mam odwiedziny z córeczką.Prosiłem żonę aby przełożyć na ten wekend.Nie zgodziła się. Poprosiłem Ośrodek Mediacyjny w Szczecinie o pomoc w dogadaniu się z żoną.Pojechała Pani na wioskę do żony,ale nic z tego. Poprosiłem przyjaciół o napisanie w moim imieniu do Mediatorów przy Ministerstwie Sprawiedliwości o mediacje.Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzisiaj mam pierwsze dojście do komputera od miesiąca. Od lat chcę dogadywać się z zoną bez Sądu.
            • Gość: Tata IP: *.icpnet.pl 01.11.11, 20:18
              Panie Eugeniuszu!
              Jest Pan bohaterem dla wielu prawdziwych ojców. Wielu z nich tylko pisze, narzeka i nic poza tym. Pan działa wykazując kompletny brak zainteresowania Sądów sprawami dziecka, wbrew temu o czym te Sądy piszą i mówią. Prawie wszyscy ojcowie którzy udają się do Sądów tzw. rodzinnych po sprawiedliwość, spotykają się tam ze stronniczością, niekompetencją i ignorancją. Nie Pan jedyny tego doświadczył to norma, dla pań sędzin jesteśmy rodzicami drugiej kategorii. Liczą się tam tylko nieomylne i "prawdomówne" matki. Najlepiej byłoby gdyby takich protestów jak Pana było więcej, niestety wielu ojcom brakuje odwagi a wielu niestety tylko udaje, że zależy im na dzieciach. Sądy nie są dla ojców i ich dzieci. W Poznaniu pamiętamy o Panu i próbujemy coś wymyślić. Musi być Pan silny zarówno fizycznie jak i psychicznie aby nie dać z siebie zrobić człowieka niepoczytalnego. Piszę to gdyż niestety z takich ojców "walczących o swe dzieci" jak Pan, próbuje się zrobić "czubka". Tak najłatwiej dla Sądu. Wtedy można całkowicie bezkarnie odseparować ojca od dziecka i to w majestacie prawa! Córka zawsze będzie Pana kochać nawet wbrew temu co może mówić. Jeżeli z jej ust padną słowa padną kiedyś słowa, które mogą Pana zaboleć to zawsze musi Pan pamiętać że nie są to jej słowa i jej prawdziwe myśli ale słowa jej wtłoczone, prze kogoś kto jest zainteresowany tym aby Pan z córką się nie spotykał. Po takich już chociażby słowach dziecka do rodzica, Sąd ekspresowo powinien odbierać dziecko osobie pod której opieką jest dziecko. Panie Eugeniuszu osobiście wątpię aby dogadał się Pan z matką dziecka. Ona nie jest zainteresowana aby z Panem się "dogadywać" gdyż wie że Sąd nic jej nie zrobi. Gdyby Pan wiedział że ma Pan wygraną sprawę, zgodził by się Pan na mediację. Nie. Tak samo postępują kobiety, gdyż wiedzą że w Sądzie nie stanie im się żadna krzywda. Każdy Sędzia który nie podejmuje działań w stosunku do rodzica utrudniającego kontakty z dzieckiem powinien być z Sądu wyrzucony i to jak najszybciej dla dobra dziecka, dobra o którym w tych Sądach "rodzinnych" tak dużo się mówi. Taki Sędzia albo nie ma odpowiedniego doświadczenia życiowego albo jest leniwy albo też jest ..... stronniczy.
              • 02.11.11, 21:24
                Bardzo mądry komentarz poznaniaka. Wart zacytowania na www.opiekawspolna.pl.tl.
                Jego autor bardzo dobrze rozumie mechanizmy rządzące zjawiskiem alienacji rodzicielskiej ZjAR. Te same w Gryficach, Poznaniu, Krakowie czy w Suchej Beskidzkiej. W publikacjach Fundacji Obrony Praw Dziecka KAMAKA OPP nazywam to zasadą genową ZjAR. Zachowanie alienatorów będących osobami fizycznymi (np. "matek" alienujących) jak i alienatorów będących osobami prawnymi (np. sądów "rodzinnych") jest tak samo przewidywalne jak zachowanie osób, które przeżyły katastrofę lotniczą czy tsunami. Stąd badania w RODK, przeciąganie procesów o opiekę nad dziećmi - tylko wszystkim szkodzi. Pozwala na alienowanie. Dlatego Komitet Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych Opieki Wspólnej działający przy Fundacji Obrony Praw Dziecka KAMAKA Organizacji Pożytku Publicznego KRS 0000341653 - zbiera podpisy osób popierających orzekanie przez sąd opieki wspólnej-równoważnej-naprzemiennej w czasie nie dłuższym niż siedem dni, nawet bez zgody jednego z rodziców. Podpisać się można na:
                opiekawspolna.pl.tl/Twoje-poparcie-dla-antyalienacyjnych-inicjatyw-ustawodawczych-Fundacji-Obrony-Praw-Dziecka-KAMAKA.htm
              • Gość: eluniav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.11, 21:47
                Faceci nie przesadzajcie z tymi wypowiedziami bo wychodzi na to ze sądy są w ogóle po to żeby Wam robić pod górkę. Coś mi się zdaje ze skoro wolno Wam tak pisać to mi się nasuwa inne spostrzeżenie. Biedni samotni ojcowie maja po swojej stronie media! Nie zauważyłam żeby pokazywano samotne matki bez alimentów i środków do życia często z chorymi dziećmi w tv, a samotnych ojców ciągle pokazuje się jako bohaterów życiowych. My musimy a Wy faceci możecie?! Bohater głodujący przed sądem, a co z tymi milionami kobiet które wstydzą się zajść do opieki społecznej bo powiedzą ze jest "ofiarą" życiową?! Natomiast faceta nie potrafiącego zarobić na godne alimenty a robiącego szopkę przed sądem okrzykuje się wzorem! Ludzie coś tu jest nie tak! Niech walczy o dziecko ale jak my wszyscy. Kobiety tez czekają miesiącami na rozprawy i wyroki. Latami walczą o godne życie dla swoich dzieci . Uwalniają je od ojców pijaków, damskich bokserów i psycholi a zostają bez grosza alimentów bo jeden z drugim zawiesza działalność lub nie może znaleźć pracy. Dają jednak radę tyrając po nocach, dzieci puszczają już w świat wykształcone z dorobkiem.Potem właśnie te same 'stronnicze' sądy nakazują dzieciom płacić alimenty na takiego tatusia bo nie ma za co żyć. To jest ta Wasza stronniczość?!Tylko Wy jesteście pokrzywdzeni? Takich bohaterów jw to nawet w teatrze nie chce oglądać za to w swoim wiejskim środowisku znam przynajmniej kilkanaście takich bohaterskich kobiet , facetów bohaterów również ale naprawdę sporadyczne przypadki. I odwrotnie znam kilka kobiet które rozwaliły swoje rodziny za to kilkadziesiąt takich samych męskich łajdaków. Tak PANOWIE statystyki mówią same za siebie. Nie jesteście gorszymi ojcami tylko tych prawdziwych jest po prostu mniej. Może powinny powstawać organizacje uczące jak być dobrym ojcem zanim zaczniecie walczyć o prawa ojca byle był!
                • 02.11.11, 23:03
                  Matki samotne dzielimy na dwie kategorie:
                  1. matki dla których problemem jest to, że ojciec ich dzieci się nimi NIE INTERESUJE i na
                  2."matki" dla których problemem jest to, że ojciec ich dzieci się nimi INTERESUJE. To są właśnie "matki" alienujące, które - tak jak na przykład Alicja B. z Suchej Beskidzkiej - wzywają za każdym razem policję jeśli ojciec jej dzieci weźmie je z przedszkola na pizzę, utrzymanie i wychowanie, a policja i sąd wsadzają go do więzienia "bo je porwał" (art. 211 kodeksu karnego).
                  O pierwszym rodzaju matek (tych bohaterskich, nie udających samotne) pisze internautka eluniav, a o drugich (tych alienujących, udających samotne) napisałem wcześniej ja.
                  Zjawisko alienacji rodzicielskiej rozkwita bo do jednego worka wrzuca się zarówno:
                  1. samotne matki dobre (których jest większość),
                  2. samotne "matki" złe - alienujące (których jest mniejszosć),
                  3. ojców nie mieszkających z dziećmi złych (których jest większość) jak i
                  4. ojców nie mieszkających z dziećmi dobrych, alienowanych, głodujących pod sądami (których jest mniejszość).
                  Zjawisko alienacji rodzicielskiej ZjAR jest napędzane stereotypami społecznymi tworzonymi na potrzeby większości. Stereotypami "zawsze dobrej matki" i "zawsze złego ojca". Piszę to jako socjolog, wykształcony na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i kilku uniwersytetach zagranicznych. Więcej na www.opiekawspolna.pl.tl
                  • Gość: eluniav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.11, 06:30
                    Jeszcze jest jeden rodzaj ojców o których się wcale nie wspomina.Faceci tez potrafią walczyć z matkami tych dzieci a swoimi byłymi żonami wykorzystując jako broń właśnie dzieci. Za zasłonką
                    dobra dzieci robią z siebie wspaniałych tatusiów. Często nawet nie 'znając' swoich dzieci, bo nigdy nie poszli na spacer, nie byli na wywiadówkach nie zabrali na lody, w życiu nie przewinęli.Potem nagle po rozwodzie chcą na siłę opiekę nad dzieckiem. Więzi nie da się zbudować bo ja tak chcę, albo pokaże matce że postawie na swoim. Potem nagle ta sama matka która dosłownie wszystko robiła przy dziecku, spędzała każdą chwilę jest psychopatka buntującą dzieci przeciwko tatusiowi. Wtedy zauważa ze jest kur..., ze maltretuje dzieci, że przepuszcza pieniądze na swoje potrzeby. Gdzie był tyle lat? To jest postawa tatusia mszczącego się na matce a nie troszczącego się o dziecko.
                    • Gość: Tata IP: *.icpnet.pl 03.11.11, 18:18
                      Najlepiej dla ciebie byłby gdybyś opuściła te strony. Tu chodzi o dzieci a nie o twoje żale do mężczyzn. Tak jak ty rozumują te decydentki w sądach. Tu nie chodzi o to aby mścić się na facetach za prawdziwe czy też wyimaginowane krzywdy ale o to aby dziecko miało równy powtarzam równy dostęp do obojga rodziców. Dzieci kochają rodziców równo. To co już się od wielu lat odbywa w polskich sądach "rodzinnych" to nic innego jak oddzielanie dzieci od ojców. Kiedyś nie tak dawno czyniona tak w obozach koncentracyjnych już na rampie rodzica oddzielano od dziecka. Jak zdążyłem zauważyć twoim problemem są alimenty. Jeżeli matki będą dzielić się opieką nad dziećmi ten problem zniknie. Ale z moich obserwacji i doświadczenia wynika że właśnie tu jest piesek pogrzebany. Dla wielu matek taki styl życia stał się sposobem na życie. Czerpanie korzyści z własnych dzieci to tak jak nierząd tyle że nie pod latarnią. Sama będę decydować co dla mnie i dla dziecka najlepsze a frajer ma jedynie płacić i ma tańczyć tak jak mu zagram. To motto dzisiejszych pań - matek , które ograniczają dostęp ojcu do dziecka. Zasada powinna być prosta: ograniczasz kontakty z dzieckiem nie dostajesz żadnych alimentów na dziecko. Nie stać cię, to zarób nawet własną d.... To też zawód i to pierwszy , który pojawił się na świecie. Nie potrafisz to dziecko winno trafiać pod opiekę taty. Przemyśl te słowa zanim następnym razem coś tu nagryzmolisz. Tak jak nie znoszę matek utrudniających kontakty z dzieckiem tak też nie znoszę pseudo tatusiów którym los ich własnych dzieci jest obojętny. To gwoli wyjaśnienia żebyś nie pomyślała sobie że nie lubię kobiet. Wręcz przeciwnie, cenię lubię i szanuje ale te mądre matki i kobiety. Te tzw. właścicielki dzieci powinny być traktowane jako odrzut dzisiejszego społeczeństwa - jego margines i tak też powinny być oceniane przez polskie Sądy. Te pseudo matki krzywdzą bowiem swoje własne dzieci i za to powinny ponieść bardzo surowe konsekwencje. Pani Eluniu tu chodzi o dobro dzieci a nie Pani żale do mężczyzn. Dranie są wśród nich nie przeczę ale nie można generalizować.
                      PS. Zbieramy w Poznaniu ojców którzy wybiorą się razem z nami do W-wy aby upomnieć się o swoje dzieci - te dzieci - które w majestacie prawa reprezentowanego przez jaśnie wielmożne stronnicze panie sędziny (celowo nieprawidłowo) zostały im odebrane. Pozdrawiam wszystkich prawdziwych tatusiów - działaczy a nie tylko pisarzy czy też wiecznych narzekaczy. Dość narzekania, nadszedł czas działania!!!
                      • Gość: eluniav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 19:07
                        Ja nie generalizuję tylko podkreślam że nie wszyscy tatusiowie walczą o dziecko ale część z nich walczą po prostu z matką.Nie zapłacę matce alimentów, bo ona za nie żyje tak? To jest podejście dojrzałego ojca? Nie można być rodzicem na pół gwizdka.Rodzicielstwo to prawo do równych kontaktów, udziału w wychowywaniu i zabawie ale i poważne obowiązki.Jeżeli ktoś tego nie rozumie nie jest dojrzałym rodzicem.To samo dotyczy matki jak ojca.Piszą o sposobie na życie czerpiąc korzyść z dzieci to już naprawdę JAJA. Chyba tylko dotyczy to afer w świecie polityków i celebrytów, bo jeżeli uważasz ze można pływać w luksusie za 200, czy 300 zł miesięcznie (takie najczęściej przyznawane są alimenty z braku pracy) to żyjesz chyba w innej rzeczywistości chłopie.Nie walczę z facetami tylko ze sposobem w jaki oni walczą. Dla mnie to szopka i tyle!Róbcie sobie szum ale najpierw zastanówcie się czy dany sposób nie skrzywdzi właśnie własnego dziecka.
                        • Gość: Tata IP: *.icpnet.pl 03.11.11, 23:06
                          To jedyny sposób, który może przynieść efekty w tym sfeminizowanym świecie sądów rodzinnych, kopd-ów czy rodk-ów. Wszyscy ojcowie masz rację o dzieci nie walczą dlatego tacy chociaż powinni łożyć na dzieci. Jeśli tego nie robią to po prostu nie dorośli do bycia ojcami i na takowe miano nie zasługują. W Polsce tylko około 4 % ojców może wychowywać swoje pociechy, dla przykładu w USA jest to 40%. Tylko proszę nie pisz że Amerykanie są lepszymi ojcami niż Polacy. To kpina z polskiego rodzinnego wymiaru sprawiedliwości, gdybym miał coś w tej materii do powiedzenia to całe to towarzystwo z rodk-ów, kopd-ów i te panie-decydentki z sądów rodzinnych zagnałbym do pracy w polu czy innej gdzie nauczyły by się uczciwie zarabiać na życie. Może gdyby tym kobietom pseudo psychologom z rodk-ów czy kopd-ów odebrać dzieci (jeżeli je mają) to może wtedy poczułyby i zrozumiałyby co to znaczy stracić dziecko. Od wielu już lat w naszym kraju dzieci są okradane z ojców więc proszę nie pisz już mi o właściwej czy też niewłaściwej walce. Taka walka w sądach nic nie daje o czym przekonało się już wielu ojców a i Pan Eugeniusz też zapewne tego doświadczy. Nawet adwokaci to wiedzą, że według Pań matron sędzin najgorsza matka jest lepsza od najlepszego ojca. Sądy rodzinne już dawno powinny zostać rozwiązane a z nimi te RODK-i oraz KOPD-i, siedliska dowolnej interpretacji faktów i opinii niepodpartych żadnymi fachowymi badaniami. Ani ja ani nikt w moim towarzystwie nie chce walczyć z matkami ale z niesprawiedliwością i stronniczością panującą w tych instytucjach krzywdzących nie tak ojców jak dzieci. Błazenadą czy jakąś paranoją jest to że skrót KOPD oznacza Komitet Ochrony Praw Dziecka!!! Chyba nie narodzonego gdyż praw tych narodzonych dzieci tam się nie broni a co jedynie swych w przeszłości urażonych ambicji czy niezrealizowanych planów do realizacji których przeszkodą był były partner, mąż czy kochanek. Odnosi się wrażenie że w tych ośrodkach około sądowych wydających opinie na potrzeby sądu rodzinnego pracują panie które tylko czekają aby chociaż tu dokopać facetowi. Tak też później czynią.
                          • Gość: eluniav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.11, 13:15
                            Oj Panowie strasznie napędzają jak widzę. Chciałam zauważyć ze praca sądu podparta jest współpracą z kuratorami, policją, psychologami gdzie pracują tez faceci. Jeśli to mało to kto Wam Panom broni wybrać zawód sędziego rodzinnego.Jak bym miała tak podchodzić to powinnam krzyczeć ze to mężczyźni tak ustanowili prawo ze Wam facetom nie przyznaje się praw do dzieci. W końcu Was jest więcej w rządzie przy ustalaniu prawa i ustaw!
                            • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 10:00
                              eluniav -wskoczyłaś tu po co? Od poczatku Ci się nic nie podoba co piszą i robią mężczyźni....Nie wchodź już proszę na te strony. Swoje już powiedziałaś!
                              • Gość: eluniav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 15:13
                                No tak prawda w oczy kole. Nie mężczyźni tylko "SZOŁMENI" (pisownia celowa) mnie tu irytują. Nadmieniam że znam wielu wspaniałych mężczyzn i cudownych ojców tez pokrzywdzonych wyrokami i potrafili wywalczyć swoje prawa bez szopek. Po prostu uczciwością i konsekwencją
                                można wiele . A Ty Mysza powiedz coś konkretnego a nie tylko mącisz bez argumentów.
                              • Gość: ona111 IP: *.cdma.centertel.pl 07.11.11, 21:36
                                Mysza,Ty swoją pseudo szczerą prawdę powiedziałaś,więc Ty lepiej nie wchodź już tu...
                                Nie interesuj się czyimiś sprawami,zajmij się sobą,aa nie obrabianiem tyłka innym.
                                • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.11, 10:09
                                  Nikomu tyłka nie obrabiam. Poza tym to moja ostatnia reakcja na ten adres IP. Będę w Sądzie zeznawać jaka to Elwireczka jest cacy babka bo nie dość,że franca gnębi swoje dzieci to i jeszcze do mojego się przypięła i nie tylko. Ona po prostu dzieci nienawidzi żadnych!!!
                                  • Gość: eluniav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.11, 17:28
                                    Nienawiść to mocne słowo prawie tak jak zemsta czy zawiść. Gdy któraś ze stron kieruje się takimi emocjami nie ma szans na "zdrowy" tok sprawy. Niestety te negatywne emocje widać po stronie głodującego taty.
                                    • Gość: obserwator IP: *.icpnet.pl 12.11.11, 18:33
                                      Tak myślę obserwując te wpisy że masz problem z zaburzona osobowością. Jak masz eluniu dzieci to pomyśl choć przez chwile jak byś się czuła i co robiła gdyby ci te dzieci zabrano. Chyba że jesteś tą zwichrowaną mamusią, która sama ze sobą prowadzi rozmowę. Najprostszym rozwiązaniem byłaby opieka naprzemienna która takim ograniczonym kobietkom jak ty zamknęła by gębę. Mamusie nie utrudniały by kontaktów gdyż by nie mogły i nie było by alimentacji. Wtedy tak naprawdę okazało by się ile tak naprawdę jest tych kochających mamuś, które co podejrzewam wypychałyby wtedy dzieci do tatusiów, których dzisiaj opluwają. Tak naprawdę kto ma dziecko ten ma rację i te ograniczone mamusie to wiedzą. Za pomocą dzieciaczków można doic ojca i wyzywać się na nim - jeśli ojcu zależy na dzieciach. Nie zdziwiłbym się że sama jesteś taką wredną larwą a raczej pasożytem. Pozdrawiam i mam nadzieje że dotarło do ciebie co tu napisałem.
                                      • Gość: elunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.11, 11:21
                                        Docierają do mnie konkretne argumenty poparte faktami, a jednostronne myślenie to rodzaj zaślepienia. To nie ja się nakręcam tutaj jednostronnie po stronie matek żebyś mógł zdiagnozować zaburzenia z osobowością. Raczej Wy myślący tylko w jedna stronę to macie!
                                        Tez uważam ze dzieci powinny mieć kontakt z obojgiem rodziców, ale niestety nie każdy się na rodzica nadaje. A już najgorsze jak okazuje że dziecko jest dojrzalsze od któregoś z nich!!!
                                        Moje dzieci były i kiedy ich pytania i konkretne rozmowy zaczęły być tatusiowi nie na rękę po prostu zwiał. Mimo pełnych praw przestał się z nimi widywać.Zastanówcie się zatem Panowie i Panie walczący ze sobą czy za parę lat dzieci nie zarzuca Wam braku konsekwencji i rozwagi w działaniu i myśleniu!


                                        • Gość: obserwator IP: *.icpnet.pl 13.11.11, 15:22
                                          Piszę o zdegenerowanych matkach które zabraniają dziecku spotykać się z ojcem. O tym tu jest mowa gdyż zdaje się że ten Pan Eugeniusz chce spotykać się z dzieckiem? Tak czy nie? W Polsce Sądy nie powierzają opieki nad dziećmi ojcom. To jest fakt. Nie pisze o tych pseudo tatusiach, którzy mają swoje dzieci w d... Dla mnie ta matka która utrudnia dziecku kontakt z ojcem jest chora i powinno się ją leczyć a dziecko na czas leczenia odseparować od niej. Jeżeli tak myślisz jak ta mamusia też powinnaś być poddana leczeniu. Jakie argumenty według ciebie ma ta kobieta która nie pozwala ojcu spotykać się z córką? Nie chodzi mi tu o to co ona mówi tylko jakie ma dowody? Masz racje w jednym - nie każdy nadaje się na rodzica czego przykładem jest ta matka, jeśli oczywiście ty nią nie jesteś a podejrzewam, że jesteś. Lecz się kobieto, gdyż kiedyś dziecko odpłaci ci za to co mu zafundowałaś. Im prędzej to zrozumiesz tym lepiej dla dziecka, bo tu o nie chodzi a nie o ojca czy o ciebie.
                                          • Gość: eluniav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.11, 17:17
                                            Ja nawet nie znam tej rodziny i nie pochodzą z żadnej zwaśnionej tu stron.Jestem kobietą po poważnych przejściach życiowych, a potem losowych.Poznałam kłopoty od tej najcięższej strony i do głowy mi nie przyszło żeby robić szopki bo mnie ktoś skrzywdził-sąd i polskie prawo też!!
                                            Ryczałam i nie spałam po nocach, błagałam Boga o pomoc! Nie głodowałam!!!!!
                                            Jeżeli mówisz o leczeniu to owszem poddałabym wszystkich zadymiarzy którzy nie przebierają w słowach i środkach w walce o swój punkt widzenia!!!!
                                            Skąd wiesz czy ten p. Eugieniusz nie posługuje się właśnie dzieckiem do rozgrywek z byłą żoną i tym samym burzy beztroski świat tej dziewczynki. Masz pewność ? To może Ty jesteś tym głodującym tatusiem albo jego dobrym znajomym. Wiesz co najbardziej niszczy psychicznie człowieka NIENAWIŚĆ. Niestety strona i sam tatuś w tym góruje. Ty tez mało co nie pobiłbyś myślącego inaczej niż Ty jak widać.
                                            • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.11, 09:17
                                              Nie posługuje się dzieckiem do rozgrywek z byłą żoną to Ci eluniuv gwarantuje! Zależy mu tylko i wyłącznie na pozytywnym kontakcie z córeczką!
                        • 06.11.11, 22:52

                          Gość portalu: eluniav napisał(a):

                          > Ja nie generalizuję tylko podkreślam że nie wszyscy tatusiowie walczą o dziecko
                          > ale część z nich walczą po prostu z matką.Nie zapłacę matce alimentów, bo ona
                          > za nie żyje tak? To jest podejście dojrzałego ojca? Nie można być rodzicem na
                          > pół gwizdka.Rodzicielstwo to prawo do równych kontaktów, udziału w wychowywaniu
                          > i zabawie ale i poważne obowiązki.Jeżeli ktoś tego nie rozumie nie jest dojrza
                          > łym rodzicem.To samo dotyczy matki jak ojca.Piszą o sposobie na życie czerpiąc
                          > korzyść z dzieci to już naprawdę JAJA. Chyba tylko dotyczy to afer w świecie po
                          > lityków i celebrytów, bo jeżeli uważasz ze można pływać w luksusie za 200, czy
                          > 300 zł miesięcznie (takie najczęściej przyznawane są alimenty z braku pracy) to
                          > żyjesz chyba w innej rzeczywistości chłopie.Nie walczę z facetami tylko ze spo
                          > sobem w jaki oni walczą. Dla mnie to szopka i tyle!Róbcie sobie szum ale najpie
                          > rw zastanówcie się czy dany sposób nie skrzywdzi właśnie własnego dziecka.


                          Z praktyki Fundacji Obrony Praw Dziecka KAMAKA Organizacji Pożytku Publicznego wynika, że:

                          1. Wiele „matek” alienujących nie zgadza się na orzeczenie opieki wspólnej (równoważnej, naprzemiennej) tylko dlatego bo wtedy nie będą dostawać alimentów. Skoro dzieci są utrzymywane przez tatę przez pół roku, a dochody rodziców są podobne - to nie ma podstaw aby je orzekać.
                          2. Po wywalczeniu orzekania opieki wspólnej za zgodą obojga rodziców w nowelizacji Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego w czerwcu 2009r., walczymy teraz o przepis zmuszający sądy do orzekania opieki wspólnej nawet bez zgdoy takich „matek”. Poprzeć można tę inicjatywę na: www.opiekawspolna.pl.tl/Twoje-poparcie-dla-antyalienacyjnych-inicjatyw-ustawodawczych-Fundacji-Obrony-Praw-Dziecka-KAMAKA.htm
                          3. Często „matki” alienujące blokują procesy myślowe sędziów „rodzinnych” twierdząc, że: „Ojciec stara się o opiekę wspólną tylko dlatego, bo nie chce płacić alimentów”. A przecież mając dziecko przy sobie przez pół roku MUSI JE UTRZYMYWAĆ, dać mu jeść, zapłacić przedszkole (co drugi miesiąc na zmianę z matką) itp.
                          4. Za chęć utrzymywania dzieci i ich wychowaywania, za chęć udziału – jak pisze internautka – „w poważnych obowiązkach” ojcowie, na przykład w Suchej Beskidzkiej czy w Krakowie, idą do więzienia na kilka miesięcy lub lat i zostają wykluczeni społecznie bo „matka” twierdzi, że interesując się dziećmi: „znęcają się nad nią psychicznie, złośliwie niepokoją, nękają, zakłócają jej mir domowy i porządek publiczny”.
                          5. Uniemożliwianie – jak pisze internautka – „udziału w wychowywaniu, zabawie i poważnych obowiązkach” względem dzieci jest odczuwane przez ojców alienowanych jak przemoc psychiczna ze szczególnym okrucieństwem i prowadzi ich do depresji, samobójstw, alkoholizmu, wykluczenia społecznego.
                          6. Protest głodowy jest najczęściej jedynym skutecznym środkiem uzyskania orzeczenia opieki wspólnej czy odsunięcia alienującej sędzi od sprawy opiekuńczej. Przyspiesza te sprawy, przy uwzględnienieniu wskaźnika skuteczności, 84 razy. Średnia reakcja sądu na wniosek o zorganizowanie rozprawy w sprawie opiekuńczej o dzieci wynosi, w skali całego kraju, 92 dni, a jeśli zorganizuje się protest przed sądem – 12 dni. Według Kodeksu Postępowania Cywilnego, aby odsunąć alienującą sędzię od orzekania trzeba zostać jej kochankiem lub niespodziewanie rozpoznać w niej, w trakcie rozprawy, zaginioną ciotkę. W innych przypadkach prezes sądu, opierając się na k.p.c., wniosek o wyłączenie sędzi odrzuci. Chyba, że z okna zamiast krzaków i samochodów będzie widział transparent z napisem: „ODDAJCIE DZIECI, ODDAJCIE SYNA” czy „ODDAJCIE CÓRKĘ” – wtedy sędzia zostaje odsunięta od orzekania przez Pana Prezesa Sądu w ciagu CZTERECH dni (średnia ogólnopolska). Dlatego Fundacja Obrony Praw Dziecka KAMAKA, powołana dla wyszukiwania najskuteczniejszych sposobów przeciwdziałania alienacji rodzicielskiej, prowadzi wypożyczalnię tansparentów protestacyjnych.
                          7. Protesty przed sądami rodzinnymi nie są żadnym SHOW, tylko wyrazem skrajnej determinacji i całkowitej utraty zaufania do państwa. Realizowane są w kontekście ogromnego obciążenia psychicznego, potęgowanego przez zachowanie policji, prokuratur i sądów, które stosują wobec protestujących rodziców sprawdzone metody wyniszczania i uciszania obrońców praw człowieka. Są to metody identyczne jak te stosowane przez Łukaszenkę na Białorusi czy przez komunistów wobec „ekstremy” Solidarności czy wobec księży katolickich w latach 80-tych. Gdyby sąd w Suchej Beskidzkiej nie pozbawił Fundacji Obrony Praw Dziecka KAMAKA 1 % podatku za ten rok – mielibyśmy pieniądze, aby porównanie tych metod dokładnie opisać w ksiażce. Więcej na: www.opiekawspolna.pl.tl



                          • Gość: eluniav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.11, 11:13
                            Nie zapominajcie, ze większość z tych Panów spowodowało rozpad ich związków właśnie z powodu alkoholizmu czy przemocy fizycznej, a potem dopiero wykorzystują to jako tłumaczenie że to z powodu rozstania z dziećmi. Statystyki niestety nie kłamią. Nie przeczę ze właśnie te złe przykłady odbijają się na ojcach z prawdziwego zdarzenia. Znam jednak matki które przegrały w sądzie opiekę nad dwojgiem dzieci bo nie miała pracy, a ojciec to bogaty biznesmen więc nie użalajcie się tak nad sobą a już na pewno nad wszystkimi głodującymi. Jednak jeżeli organizacje broniące praw ojca zachęcają do tego to nie wiem czy słusznie. Jeden naprawdę może być bezsilny i to jedyne wyjście, a drugi to może być mściwy psychol i tyle. Nie wypowiadajcie się wiec w imieniu ogółu tylko najpierw dobrze zbadajcie tatusia zanim będziecie go bronić.
                            • 07.11.11, 20:04
                              Gość portalu: eluniav napisał(a):

                              > Nie zapominajcie, ze większość z tych Panów spowodowało rozpad ich związków wła
                              > śnie z powodu alkoholizmu czy przemocy fizycznej, a potem dopiero wykorzystują
                              > to jako tłumaczenie że to z powodu rozstania z dziećmi. Statystyki niestety nie
                              > kłamią. Nie przeczę ze właśnie te złe przykłady odbijają się na ojcach z prawd
                              > ziwego zdarzenia. Znam jednak matki które przegrały w sądzie opiekę nad dwojgie
                              > m dzieci bo nie miała pracy, a ojciec to bogaty biznesmen więc nie użalajcie si
                              > ę tak nad sobą a już na pewno nad wszystkimi głodującymi. Jednak jeżeli organiz
                              > acje broniące praw ojca zachęcają do tego to nie wiem czy słusznie. Jeden napra
                              > wdę może być bezsilny i to jedyne wyjście, a drugi to może być mściwy psychol i
                              > tyle. Nie wypowiadajcie się wiec w imieniu ogółu tylko najpierw dobrze zbadajc
                              > ie tatusia zanim będziecie go bronić.

                              Fundacja Obrony Praw Dziecka KAMAKA, zanim udzieli pomocy, najpierw bardzo dokładnie bada zarówno tatusiów jak i mamusie. Faktem jest, że co trzeci rodzic który prosi nas o pomoc, i to zarówno rodzic płci męskiej jak i rodzic płci żeńskiej - próbuje nas wmanewrować w niszczenie drugiego rodzica, a Fundacja ma według niego stanowić jedynie bastion w budowanej przeciwko niemu koalicji.
                              Jeśli nie uda się nam nawrócić go na opiekę wspólną - odmawiamy mu pomocy.
                              Dlatego jesteśmy atakowani zarówno przez organizacje kobiece jak i organizacje ojcowskie. A oprócz tego przez lobby adwokackie, kuratorskie i sędziowskie, które straci pracę, jeśli zaczną obowiązywać przepisy o które walczymy.
                              Kolejne epizody ataku Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej na Fundację Obrony Praw Dziecka KAMAKA i Obywatelski Komitet Inicjatyw Ustawodawczych Opieki Wspólnej będą miały miejsce 23 listopada o godz. 9.00 w sali 4 i
                              14 grudnia o godz. 13.00 w sali 18
                              Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej. Zapraszamy na te pokazy niszczenia przez Pańtwo organizacji pozarządowych, które ośmielają się krytykować go za łamanie Prawa Podstawowego dzieci i rodziców do wzajemnych kontaktów i opieki wspólnej.

                              Gość portalu: eluniav napisał(a) też:
                              „Znam jednak matki które przegrały w sądzie opiekę nad dwojgiem dzieci bo nie miała pracy, a ojciec to bogaty biznesmen(...).”

                              Fundacja Obrony Praw Dziecka KAMAKA pomogła wielu matkom które przegrywały sprawę w sądach o opiekę nad dziećmi, dlatego bo „ojciec” jest bogatym biznesmenem. Teraz mają te dzieci przy sobie nie rzadziej niż przez pół roku (opieka wspolna).
                              Można kontaktować z nami kolejne kobiety które przegrywają lub już przegrały sprawę w sądach o opiekę nad dziećmi, dlatego bo „ojciec” jest bogatym biznesmenem. Mamy opracowane i sprawdzone dokładne procedury pomagania im. Nawet jeżeli alienujący „ojciec” jest tak bogaty, że przekupił sędziego.

                              Gość portalu: eluniav napisał(a) też:

                              > Nie zapominajcie, ze większość z tych Panów spowodowało rozpad ich związków wła
                              > śnie z powodu alkoholizmu czy przemocy fizycznej, a potem dopiero wykorzystują
                              > to jako tłumaczenie że to z powodu rozstania z dziećmi. Statystyki niestety nie
                              > kłamią.

                              Gdzie są te statystyki?! Koniecznie prosimy je nam przysłać. Myśleliśmy, że mamy już wszystkie.
                              Po ich dogłębnej analizie doszliśmy do wniosku, że statystyki, na przykład, przemocy fizycznej o których Pani pisze, nie uwzględniają czynnika alienacyjnego. Sąd (anty)rodzinny zamiast orzec opiekę wspólną orzeka 4 godziny spotkań w miesiącu lub nakazuje ojcu oddać dziecko teściowej, która wiadomo, że go na zawsze wywiezie w niewiadowym kierunku, a policja i sąd nie będą ją za to ścigać bo: „to nie jest w Polsce przestępstwo”. Dochodzi więc do szarpaniny o dziecko przy jego odbieraniu. Teściowej wyskakuje siniec. Sąd skazuje ojca za przemoc fizyczną i wyklucza go społecznie, bo jako karany ma złamaną karierę zawodową, a Pani ma swoje „statystyki”, które „nie kłamią”.
                              Nieorzekanie opieki wspólnej tylko dlatego bo nie zgadza się na to „matka” generuje przestępczość alienacyjną, która w ogóle nie pojawiałaby się w „statystykach” jeśli opieka wspólna orzekana byłaby bezwględnie, w ciągu siedmiu dni od dnia złożenia wniosku o jej orzeczenie. Więcej na www.opiekawspolna.pl.tl

                              • Gość: eluniav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.11, 21:41
                                Jeżeli chodzi o statystyki to powołałam się tutaj na rozmowę w jednym z programów tv i tam padały dokładne liczby. Wystarczy jednak przeanalizować znajomych z naszych najbliższych rodzin, znajomych, sąsiadów.żeby nie mieć co do tego wątpliwości. Nie piszę tego złośliwie tylko obiektywnie. Czytając Twoje informacje muszę przyznać, że Wasza działalność faktycznie ma sens i jesteście potrzebni.Przekonują mnie podane przykłady :) Niestety osoba tego głodującego Pana mnie nie przekonuje:(
    • 16.10.11, 12:13
      A co do alimentów to bym jej nie dała ani grosza, bo i tak nie daje dzieciom pieniędzy tylko bierze dla siebie. Chodzi z dziećmi po sklepach "LUMPEX" i tam kupuje im ubrania, a dla Siebie kupuje w lepszych sklepach. Jej najstarsza córka prosiła matkę o 2zł a ona jej nie dała. A jej córka z rodziny inteligentnej tak jak to twierdzi matka poszła do sklepu "GROSZEK" i ukradła najdroższe słodycze z górnej półki!! I co to z niej za matka. Dobrze, że w Polsce istnieje "CARITAS", bo nie mieliby co włożyć do garnka. Kopacki jesteśmy z Tobą.
      • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 12:36
        Jak tu mieszkała to pamiętam jak zrobiła dziecku karczemną awanturę za to,że zamieniła się karteczką (dosłownie) z inną dziewczynką- chodziło o kolor karteczki. Podobnych sytuacji można mnożyć. To jest naprawdę chora baba zupełnie nie nadająca się na matkę!!!! nawet na to miano!
        • Gość: eluniav IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.11, 12:57
          Biedne dzieci były głodzone, dręczone tyle lat i sąsiedzi ani dobrzy znajomi nie interweniowali a teraz tatuś cierpi to trzeba światu ogłosić. Swoją drogą nikt na wcześniejszych rozprawach nie zdecydował się takich okrutnych faktów o matce zeznać czy znowu sąd to miał w dupie?
          • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 16:39
            Sąd miał w dupie. Dużo ludzi o tym głośno mówiło ale dopóki tu mieszkała to właśnie ojciec o wszystko zabiegał i nie było tragedii-pilnował wszystkiego a jej się to przestało podobać więc zwiała do mamuni niczym tchórz.
            • Gość: eluniav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 18:31
              Gadaliście po kątach czy zeznawaliście w sądzie bo to różnica? A może właśnie uciekła przed prześladowaniem ....a może to Wasze intrygi spowodowały w ogóle rozpad tego małżeństwa.
              Nie znam rodziny więc gdybam i mogę się tylko domyślać, ale szopki tego faceta przed sądem mnie śmieszą a nie ruszają!! Szukać pomocy rzecz normalna ale w taki sposób to SZOPKA!!!!
              Co to więc za państwo ze pozwala na kierowanie sprawami sądu bo ktoś koczuje przed sądem. W takim razie wszyscy przed sądy i urzędy głodować !!!! Zrobisz szopkę załatwią Ci co chcesz!!!!
              W każdej rodzinie są takie problemy których szybsze załatwienie przez urzędy powoduje nawet uratowanie życia i co głodują. Widziałaś kiedyś zrozpaczoną matkę przed sądem której dziecko umiera bo kasa chorych nie refunduje jakiegoś leczenia czy operacji??? Mam nadzieję ze sąd nie ugnie się pod presją mediów i wyda sprawiedliwy wyrok wcześniej oczywiście przebadając również tego Pana psychiatrycznie bo z pewnością ma zaburzenia skoro tak postępuje.
        • Gość: Tata dla dziecka IP: *.icpnet.pl 19.10.11, 19:15
          Czy ktoś wie czy ten ojciec jeszcze protestuje pod Sądem? Trzeba mieć odwagę aby coś takiego zrobić, widać że ojciec kocha swoje dziecko. Nie pozwólmy matce zrobić z ojca wariata, tu chodzi o prawa dziecka a Ono ma prawo do kontaktu z obojgiem rodziców.
          • Gość: eluniav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 21:44
            Wariata to już on robi z siebie niby głodując tyle dni niestety ;)
            • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.11, 10:06
              Stoi pod sądem ale już wycieńczony zaczął dwa dni temu jeść. Dziś ma przyznane spotkanie z córeczką ....ciekawi mnie czy do tego dojdzie>>>>>
              • Gość: Tata dla dziecka IP: *.icpnet.pl 20.10.11, 21:05
                Dzięki Mysza za info. Czy ojciec spotkał się dzisiaj z dzieckiem? Interesuje mnie też czy ktoś tam na miejscu w jakiś sposób pomaga temu ojcu, czy też wspiera? Z moich informacji wynika że w poniedziałek Pan Kopacki będzie miał sprawę przed tamtejszym Sądem, czy Wiesz może o której godzinie? Jesteśmy grupką ojców z Poznania w podobny sposób doświadczonych i borykających się z podobnymi problemami co On. Nie jesteśmy skupieni w żadnym Stowarzyszeniu, gdyż wychodzimy z założenia że nie w ilości Stowarzyszeń siła a co najwyżej w ich jakości. Chcielibyśmy coś wreszcie zmienić na tym polu w naszym kraju. Chcielibyśmy pomóc p. Kopackiemu a co za tym idzie także innym ojcom. Nie wiesz może może czy p. Kopacki jest otwarty na rozmowę czy raczej nie? Może czegoś potrzebuje? Byłbym Ci bardzo wdzięczny za odpowiedzi na moje pytania. Pozdrawiam
                • Gość: Mysza IP: *.cdma.centertel.pl 21.10.11, 16:50
                  tak w poniedziałek jest sprawa.Z tego co wiem to o14.00
                  • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 16:52
                    Ty fałszywa Myszo jesteś od Elwiry (albo i ona) bo nawet IP jest Twoje. Poza tym o 14ej będzie już po rozprawach. Zależy Ci aby nikt się tam nie pokazał i chcesz załatwić to po cichu??-Twoje niedoczekanie.
                • Gość: Mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 13:56
                  godz, 21.50 z 21.października Ten post nie jest mój. Bardzo nie fajnie,że ktoś się za mnie podaje.
                  I przede wszystkim 0 14ej bedzie już po rozprawach bo są aż trzy jutro. 'Tata dla dziecka" - proszę o kontakt na e-mail: gwiazdeczka13@spoko.pl
                  • Gość: Tata dla dziecka IP: *.icpnet.pl 23.10.11, 15:13
                    Dzięki za info
                    Widocznie komuś bardzo zależy aby w tajemnicy i po cichu "załatwić" kolejnego tatusia (czyżby była partnerka p. Eugeniusza?). Odezwę się na maila. Tego tatę trzeba wspierać gdyż zasłużył na to. Pozdrawiam
    • 22.10.11, 15:58
      Fundacja Obrony Praw Dziecka KAMAKA Organizacja Pożytku Publicznego rozumie motywy postępowania ojca, który podjął głodówkę przed sądem w Gryficach, niesłusznie zwanym "rodzinnym". Całkowicie go popieramy. Na co dzień, w swojej pracy, spotykamy się z okrucieństwem i alienacyjnością sądownictwa w Polsce. Niszczeniem więzi rodzinnych przez procedury prawne a nie z ich ochroną. Więcej na www.opiekawspolna.pl.tl.
      Za Fundację
      Krzysztof Mariusz Kokoszka Prezes Zarządu Tel. 606-515-686

    • 28.10.11, 08:08
      www.youtube.com/user/prawodziecka#p/a/u/0/yn2CPDF2ZY8
    • 28.10.11, 08:10
      cz1. www.youtube.com/user/prawodziecka#p/a/u/1/fciOXendAwc
      cz2. www.youtube.com/user/prawodziecka#p/a/u/2/cEED4sMTRwk
    • Gość: tata IP: *.ibd.gtsenergis.pl 09.11.11, 14:01
      Gdzie tu równouprawnienie
    • Gość: wesolek IP: *.centertel.pl 09.11.11, 18:00
      Trzymajmy kciuki za równouprawnienie.
    • Gość: huhuhuhuh IP: *.204.53.18.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.11.11, 11:58
      KOPACKI JESTEŚMY Z TOBĄ !
    • Gość: Gąbin IP: *.204.53.18.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.11.11, 11:59
      KOPACKI DASZ RADĘ !
    • Gość: gosc IP: 95.75.41.* 28.03.12, 15:20
      mam nadzieje ze wygrasz ale nie licz zabardzo na sad gryficki
    • Gość: Vizard IP: 213.158.223.* 06.08.12, 11:34
      Tak po ponad roku czasu od protestu rozpaczonego..., to nic się nie zmieniło.

      U mnie w skrócie tak ?
      1. Rowód trwał 2 lata - widzenia 4 razy w miesiacu + okres karencji 6 mies przy udziale matki dziecka (na wniosek mamusi - że niby córka do mnie nie przyzwyczajona) - alimenty 900 na dziecko.

      2. Mamusia wniosła apelację, bo było zaraz po powodzi, i powiedziała że jest powodzianką i zalało dom jej rodziców, i nie ma przedszkola dla dziecka - Sąd nie sprawdzając kłamliwych informacji, bach ! - mamusia jest w niedostatku i nie może podjąć pracy - 400 tatuś będzie płacił dla mamusi !
      I nie ważne, że pół roku trwało postepowanie apelacyjne, bo mamusia nie przychodziła - niestety karencji nie znosimy !!! - wiec razem karencja wyszła 1 rok czasu !!! Napewno dziecko na tym nie straci ??? Tak dbamy o dobro dziecka ???
      Przez okres apelacji i karencji, zero normalnych widzeń, moja była i jej kochana mamusia skutecznie wprowadzały napietą atmosferę dażąc do kłótni, odwoływały widzenia, lub skracały do 5 min z byle powodu.

      3. Jak przyszedł czas, gdy juz mogłem widzieć sie z dzieckiem.... uniemożliwienie zupełne.
      Ja miałem dosyć, znowu do Sądu o uregulowanie kontaktów.
      - Zaraz po tym dowiedziałem sie od Policji, że wykorzystałem seksualnie dziecko !!! - Anonim w prokuraturze.
      - Zaraz też wywołano awanture przy próbie widzenia z dzieckiem, i była oskarżyła mnie o pobicie ( prywatne oskarżenie )... nie prokuratorskie.
      - Ponieważ anonim nie przyniósł oczekiwanych rezultatów mamusia złożyła oficjalne zawiadomienie.
      - Jednocześnie miała Sąd "w dupie", i nie przychodziła na sprawy. Przy czym Sąd tylko jej mówił, że ma tego dosyć, bez kary. A ty trać pieniądze i wybieraj urlop !!!
      Sprawy karne zakończone umorzeniem w prokuraturze, i uniewinnieniem z Sądzie.
      W miedzyczasie niepochlebne dla mamusi opinie RODK, opinia psychiatryczna i opinia psychologa Sądowego. Podobało mi się nawet zalecenie RODK "jesli się nie poprawi, władzę rodzicielska należy przekazać ojcu"
      Sprawa o uregulowanie kontaktów zakończona: wizyty w obecności kuratora sądowego, co 2 tygodnie, 8 godzin dziennie przez 4 mies w obecnosci takze matki przez pierwsze 2 mieś. w gminie zamieszkania dziecka. Potem samodzielne.... tez w gminie... a potem w końcu u mnie.
      Czyli tak naprawdę, po próbie wyegzekfowania kontaktów, tak naprawde zostały zmiejszone o połowę. Tak dla dobra dziecka :) !!!
      W międzyczasie, udało sie zlikwidować alimenty na darmozjada (jedyny +), który twierdził, że nie ma przedszkoli w okolicy. Jak znalazłem miejsce i opłaciłem, ... darmozjad oswiadczyła, że nie pośle dziecka do przedszkola, nigdy nie chciała, i to dla dobra dziecka.... wiec Sąd juz nie miał wyjscia, po takim oświadczeniu.

      4. Oczywiście "mamusia" złożyła apelacje, i pomimo tego iż nasłuchała się od Sądu, jak to źle oceniana jest przez RODK, jak to źle robi, ze nastawia dziecko przeciwko ojcu... i troche wiecej tego typu uwag. Sąd apelacyjny, z rozpędu obciął z kazdego widzienia po 4 godziny. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Tak właśnie Sądy działają dla dobra dzieci.
      Córka ma 5 lat, i tak naprawdę, nie wie, co to znaczy mieć ojca, i kto to taki !!!
      Walczę 4 lata......

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.