z czym kojarzy się swam zczecin? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • No właśnie ... Otwieram wątek. DZiś kojarzy mi sie z Jurczykiem,
    warcholstwem, brudem i przestępczością. Kiedy byłem mały to z Neptunem,
    statkami, Dniami Morza, fantastycznymi maszkaronami na elewacjach kamienic i
    i z błękitem zaniedbanych dziś alei fontann, z zamorskimi krajami (podobnie
    Gdańsk). kojarzył mi sie też z saturatorami i pasztecikami. Ale wtedy byłem
    mały a teraz niestety nie
    • Gość: robi IP: *.chemo.tuniv.szczecin.pl 03.06.04, 09:09
      z zasranymi chodnikami i cuchnacymi wejsciami do kamienic
    • Gość portalu: radi napisał(a):

      Z szerokimi alejami w centrum miasta.
      Pasztecikami.
      Wieżyczkami na rogach (i nie tylko) budynków.
      Z Sediną, której jeszcze nie ma.
      Ze strasznym stanem torów tramwajowych.
      Z zielenią i wodą (prawie) wszędzie.


      --
      Forum Dla Szczecina

      Nadzieja jest ryzykiem, które trzeba podjąć
    • Jak jest zielono to jest przepiekny. Mi sie kojarzy przede wszystkim z Walami
      Chrobrego i Zamkiem. Ze statkami przeplywajacymi przed moimi oknami.
      Z willami na Pogodnie, ktorego uliczkami mozna spacerowac godzinami
      (zdecydowanie najpiekniejsza dzielnica w Polsce) i Parkiem Kasprowicza.
      I z Pazimem i z szerokimi alejami.
      I jeszcze z tym ze mozna szybciutko dojechac nad morze albo do Berlina i ciagle
      sie czuc jakby sie wlasciwie nie wyjechalo z miasta (bo popoludniu mozna sobie
      wrocic).

      No i z ludzmi, z rodzina, przyjaciolmy, fajnymi studiami. Miliony milych
      skojarzen.
      • Gość: Hanka IP: *.atlsfl.adelphia.net 04.06.04, 04:18
        Szczecin kojarzy mi sie z kwitnacymi magnoliami. Gdy je zobaczylam po raz
        pierwszy na W. Polskiego .. zakochalam sie w tym miescie.
        Z Odra, Zalewem, Portem , Glebokim i Lasem Arkonskim.
        Rowniez z Ul. Ku Sloncu.. co za nazwa , nie mozna bylo wymyslec nic lepszego.
        Swoja droga w ktoryms z watkow juz ktos o tym pisal.
        Byloby b. ciekawe odnalezc autora nazwy Ku Sloncu . Moze ktos wie lub pamieta
        kto to wymyslil ?? Kto by to nie byl jest to najpiekniejsza nazwa ulicy nie
        tylko w Polsce ale chyba i na swiecie. Pozdrawiam i gratuluje autorowi watku.

        • Gość portalu: Hanka napisał(a):

          > Rowniez z Ul. Ku Sloncu.. co za nazwa , nie mozna bylo wymyslec nic lepszego.
          > Swoja droga w ktoryms z watkow juz ktos o tym pisal.
          > Byloby b. ciekawe odnalezc autora nazwy Ku Sloncu . Moze ktos wie lub pamieta
          > kto to wymyslil ?? Kto by to nie byl jest to najpiekniejsza nazwa ulicy nie
          > tylko w Polsce ale chyba i na swiecie. Pozdrawiam i gratuluje autorowi watku.

          * nie wiem kto to wymyslil, podejrzewam ze Mike moglby byc dobry w tym temacie.
          z tego co czytalem, a nie wiem czy ze zrozumieniem to przytocze:) to nazwa ma
          swoja historyczna konotacje od miejsca przy ktorym soie znajduje, czyli
          cmentarza. architekt cmentarza niejaki Wilchelm Schwartau (takze od innych
          perelaek architektonicznych Szczecina) tak zaprojektowal alejki na cmentarzu ze
          wszytskie szly w strone zachodzacego slonca i stad nazwa ulicy, podobno.
          a kto na to wpadl doprawdy nie wiem:)

          pozdrawiam,
          albert_c
          • Gość: Hanka IP: *.atlsfl.adelphia.net 04.06.04, 15:06
            Dzieki Albert, to jednak juz wiemy. Sadze ze nazwa ta ma glebszy sens nie tylko
            ten ze ulica idzie w strone zachodzacego slonca, podobnie jak alejki na
            cmentarzu. Mysle ze sens tej nazwy jest zwiazany zarowno z cmentarzem jak i z
            nasza droga zyciowa , ktora tam sie konczy...Zycze wszystkim aby ich drogi
            wiodly ku sloncu ,lepiej jest zyc po slonecznej stronie .
            W dalszym ciagu prosze o info o autorze.Pozdrawiam slonecznie Hanka
    • Gość: Smutas IP: 217.153.168.* 03.06.04, 11:54
      Przecudowne miejsce na ziemi, które muszę systematycznie opuszczać
      by zarabiać robiąc to co lubię, bo przez 15 lat nikt nie postarał
      o posadowienie w okolicy kilku fabryk.
      • jak jest fajnie to mysle o Mike'u a jak jest do dupy to o Rado...



        --
        Latwiej pogodzic sie z utrata ojca niz ojcowizny...
      • Gość portalu: Smutas napisał(a):

        > Przecudowne miejsce na ziemi, które muszę systematycznie opuszczać
        > by zarabiać robiąc to co lubię, bo przez 15 lat nikt nie postarał
        > o posadowienie w okolicy kilku fabryk.

        Ech, zeby tak nowy Gierek nastal i jaka Hute Katowice posadowil. Byloby zycie
        jak w Madrycie...
        Nie ma to jak praca w fabryce! Tez lubie XIX wiek. Moja ulubiona epoka.
        • Gość: Smutas IP: 217.153.168.* 03.06.04, 12:30
          >Ech, zeby tak nowy Gierek nastal i jaka Hute Katowice posadowil. Byloby zycie
          >jak w Madrycie...
          >Nie ma to jak praca w fabryce! Tez lubie XIX wiek. Moja ulubiona epoka.

          o przepraszam Mike, zapomniałem że każdy może otworzyć własną firmę
          consultingową, komputerową albo gabinet lekarski.
          zapomniałem, że aż 5% sposród 30-tysięcznego grona bezrobotnych ma
          wyższe wykszatłcenia a może 2% jakiekolwiek środki na rozpoczęcie
          działalności.

          • Gość portalu: Smutas napisał(a):

            > >Ech, zeby tak nowy Gierek nastal i jaka Hute Katowice posadowil. Byloby zyc
            > ie
            > >jak w Madrycie...
            > >Nie ma to jak praca w fabryce! Tez lubie XIX wiek. Moja ulubiona epoka.
            >
            > o przepraszam Mike, zapomniałem że każdy może otworzyć własną firmę
            > consultingową, komputerową albo gabinet lekarski.
            > zapomniałem, że aż 5% sposród 30-tysięcznego grona bezrobotnych ma
            > wyższe wykszatłcenia a może 2% jakiekolwiek środki na rozpoczęcie
            > działalności.

            W prywatnej kliniece, studiu rehabilitacyjnym a takze w firmie softwarowej tez
            so potrzebni technicy, personel sredniego szczebla (pielegniarki, sekretatki)
            oraz sprzataczki.

            Jesli te 5% mialoby pomysl i ruszylo dupcie to spokojnie daloby zatrudnienie
            pozostalym 95% (tak naprawde to co 7 osoba ma predyspozycje by otworzyc i z
            sukcesem prowadzic swoja dzialalnosc).

            Tak wlasnie bylo nie tylko w moim ulubionym XIX wieku, ale tez tak jest
            obecnie. Jobsowi i Wozniakowi (Apple) oraz Helwetowi i Packardowi (HP)
            wystarczyly na poczatek: pomyslowosc, pracowitosc, garaz.

            A zeby nie byc goloslownym - jeden z moich najblizszych przyjaciol pare lat
            temu zalozyl firme w USA. Caly jego kapital: laptop + tel. komorkowy. Dzis jest
            to wielomilionowa kompania zatrudniajaca kilkadziesiat osob.

            Jedynym zrodlem bogactwa i rozwoju jest wlasna pomyslowosc, aktywnosc,
            przedsiebiorczosc i edukacja. Innej drogi nie ma. No chyba ze wszyscy marza by
            byc smieciarzami u Rethmanna albo praczkami w Textill Service.
            • Gość: Smutas IP: 217.153.168.* 03.06.04, 12:58
              >Jedynym zrodlem bogactwa i rozwoju jest wlasna pomyslowosc, aktywnosc,
              >przedsiebiorczosc i edukacja. Innej drogi nie ma. No chyba ze wszyscy marza by
              >byc smieciarzami u Rethmanna albo praczkami w Textill Service.

              pieknie gadasz, szkoda tylko ze sa wladze regionalne , ktore stosujac umiejetna
              polityke znakomicie wspieraja wymienione przez ciebie czynniki.

              w tak ubogim materialnie i mentalnie kraju jak Polska, jedynym motorem
              rozwoju sa inwestycje zewnetrzne.


              • Gość portalu: Smutas napisał(a):

                > >Jedynym zrodlem bogactwa i rozwoju jest wlasna pomyslowosc, aktywnosc,
                > >przedsiebiorczosc i edukacja. Innej drogi nie ma. No chyba ze wszyscy marza
                > by
                > >byc smieciarzami u Rethmanna albo praczkami w Textill Service.
                >
                > pieknie gadasz, szkoda tylko ze sa wladze regionalne , ktore stosujac
                umiejetna
                >
                > polityke znakomicie wspieraja wymienione przez ciebie czynniki.
                >
                > w tak ubogim materialnie i mentalnie kraju jak Polska, jedynym motorem
                > rozwoju sa inwestycje zewnetrzne.

                Niemcy w 1871 r. byli zapoznieni cywilizacyjnie o 100 lat. Byl to kraj rolniczo-
                rzemieslniczy. 25 lat pozniej byli najpotezniejsza gospodarka Europy. Korea w
                latch 60-tych byla typowym krajem 3. swiata. Brak emerytur i ubezpieczen
                medycznych. 25 lat pozniej byla juz jedna z najpotezniejszych gospodarek Azji.
                (przyklad USA sobie daruje bo jest zbyt oczywisty). W obu przypadkach kraje
                rozwinely sie dzieki wlasnej przedsiebiorczosci, pracy i edukacji.

                Inwestorzy zewnetrzni NIGDY nie beda sie dzielili zyskami z pracownikami. Co
                najwyzej zapewnia miejsca pracy (i to kiepsko platne, bo jakby mieli dobrze
                placic to by robili biznes u siebie). To tak samo jak ja bym byl wlascicielem
                biurowca. Chyba oczywiste ze nie bede sie dzielil zyskami z najmu z dozorca i
                sprzataczka...
                • Gość: Smutas IP: 217.153.168.* 03.06.04, 15:45
                  >W obu przypadkach kraje rozwinely sie dzieki wlasnej przedsiebiorczosci, pracy
                  >i edukacji.

                  zaryzykuje teze, ze konglomerat spoleczenstw zamieszkujacy szczecin i okolice
                  jest przedsiebiorczy (ilosc podmiotow gospodarczych) i stosunkowo dobrze
                  wyedukowany (ilosc osob studiujacych). jednak, proste rezery wynikajace
                  z tego faktu zostaly wyeksploatowane. recesja lat ubieglych doskonale wskazala
                  na slabosc tych zasobow. caly czas bede bazowal na przykladach innych regionow,
                  ktore dzialajac w podobnych warunkach poczynily ogromne postepy, utrzymaly
                  dotychczasowe pozycje i rozwijaly swoj potencjal. jestem jak najdalszy od
                  gloszenia manifestow politycznych, ale nasze wladze samorzadowe, wojewodzkie,
                  poslowie - popelnily caly szereg kardynalnych bledow i zaniedban. oddanie
                  energetyki, gazownictwa, autostrady a3, porta-holding. przez 15 lat nie
                  wybudowano ani jednego znaczacego zakladu produkcyjnego w miescie i okolicach.

                  powiadasz, ze inwestorzy zewnetrzni nie dziela sie z pracownikami. to prawda.
                  ale jakie to ma znaczenie ? wraz z pojawieniem sie zakladu pracy - nie tylko
                  pojawija sie niskoplatne miejsca pracy, ale takze praca dla kadry inzynieryjnej
                  (jestem jej przedstawicielem), menedzerskiej, pojawia sie cala masa powiazan
                  biznesowych i kooperecyjnych. ale ty o tym wszystkim wiesz, tylko oderwany od
                  rzeczywistosci snujesz opowiastki o korei i niemczech.

                  z mojego roku zostalo w szczecinie juz tylko kilka osob, wiekszosc na
                  bezrobotnym. ja bardzo kocham to miasto ale z glodu przymierac nie bede dla tej
                  milosci.

                  pzdr



                  • Gość portalu: Smutas napisał(a):

                    > zaryzykuje teze, ze konglomerat spoleczenstw zamieszkujacy szczecin i okolice
                    > jest przedsiebiorczy (ilosc podmiotow gospodarczych) i stosunkowo dobrze
                    > wyedukowany (ilosc osob studiujacych). jednak, proste rezery wynikajace
                    > z tego faktu zostaly wyeksploatowane. recesja lat ubieglych doskonale wskazala
                    > na slabosc tych zasobow. caly czas bede bazowal na przykladach innych
                    regionow,

                    W Szczecinie poki co place sa na 5 miejscu w kraju, po Warszawie, Poznaniu,
                    Gdansku i Wrocku. Myzle ze to niezly wynik, szczegolnie ze wyprzedzamy Krakow i
                    Lodz.

                    > ktore dzialajac w podobnych warunkach poczynily ogromne postepy, utrzymaly
                    > dotychczasowe pozycje i rozwijaly swoj potencjal. jestem jak najdalszy od
                    > gloszenia manifestow politycznych, ale nasze wladze samorzadowe, wojewodzkie,
                    > poslowie - popelnily caly szereg kardynalnych bledow i zaniedban. oddanie
                    > energetyki, gazownictwa, autostrady a3, porta-holding. przez 15 lat nie
                    > wybudowano ani jednego znaczacego zakladu produkcyjnego w miescie i okolicach.

                    To prawda. Ale nie tedy droga. Wymienione zaklady (poza Porta) wszystkie
                    nalezaly do panstwa. To nie byla wlasnosc prywatna ani akcyjna.
                    A teraz popatrzmy inaczej. Do czego sa mi potrzebne dzialania wladz, Jurczyk,
                    wojewoda itp. jesli chce otworzyc firme sowtware'owa, prywatna klinike,
                    outsorcingowac calling centre, podpisac umowy z niemieckimi kasami chorych na
                    leczenie stomatologiczne pacjentow, badz z niemieckim ubezpieczalniami na
                    naprawy aut? Jak moga mi pomoc wladze jesli ruszam z biurem projektowym i
                    szykuje realizacje inzynierskie dla Holandii, otworzyc wellness hotel, albo
                    produkowac reklamowki tv???

                    W kazdym z powyzszych przypadkow wladze moga mnie na pewno dobic dajac ulgi
                    podatkowe zagranicznej konkurencji.

                    Trzeba sobie wybic z glowy 2 podstawowe mity. Ze zatrudnienie to fabryka, hale
                    i tasma (przemysl sie juz konczy. mamy ere uslug). Dwa - ze istnieje tylko
                    rynek w Polsce.
                    3 landy lezace przy Szczecinie - Brandenburgia, MV i Berlin maja wieksze PKB
                    niz cala Polska! Znajdujemy sie w jednym z niewielu miejsc w Europie gdzie na
                    przestrzeni 150 km autostrady roznice w placach siegaja od 1:3 (dla
                    niewykwalifikowanych) po 1:5 (dla specjalistow!). Jest to jak worek zlotych
                    monet lezacy pod nogami. Nie ma komu sie po niego schylic. I to na pewno nie
                    jest wina Jurczyka!!!

                    > powiadasz, ze inwestorzy zewnetrzni nie dziela sie z pracownikami. to prawda.
                    > ale jakie to ma znaczenie ?

                    Ma to fundamentalne znaczenie. Kapital plynie do wlascicieli, a oni wydaja go w
                    miejscu zamieszkania. Czy to budujac sobie nowa rezydencje, inwestujac, czy
                    sponsorujac kluby sportowe, czy tez dzialajac charytatywnie (vide Kulczyk).
                    Wlasnie dlatego Szczecin niemiecki byl taki jaki byl - bo mieszkali w nim
                    wlasciciele firm. To oni fundowali parki, wieze widokowe, sponsorowali kluby,
                    muzea i domy starcow. Miasto jest bogate bogactwem swoich mieszkancow.

                    > wraz z pojawieniem sie zakladu pracy - nie tylko
                    > pojawija sie niskoplatne miejsca pracy, ale takze praca dla kadry
                    inzynieryjnej
                    > (jestem jej przedstawicielem), menedzerskiej, pojawia sie cala masa powiazan
                    > biznesowych i kooperecyjnych. ale ty o tym wszystkim wiesz, tylko oderwany od
                    > rzeczywistosci snujesz opowiastki o korei i niemczech.

                    Wlasnie pracujac w Niemczech i USA zrozumialem doskonale jak sie patrzy na
                    kraje typu Meksyk czy Bangladesz. Jak VW buduje hale w Polsce to nie po to zeby
                    opracowywac nowe projekty samochodow, silnikow, badac nowe stopy czy lakiery.
                    Nie, stawiaja hale w ktorych faceci w kombinezonach, pod nadzorem inzynierow
                    skrecaja skody. Czy naprawde marzymy o tym by sie stac krajem roboli i kelnerow
                    a nie wlascicieli?

                    > z mojego roku zostalo w szczecinie juz tylko kilka osob, wiekszosc na
                    > bezrobotnym. ja bardzo kocham to miasto ale z glodu przymierac nie bede dla
                    > tej milosci.

                    No patrz, a z mojego nie dosc ze prawie nikt nie wyjechal, to jeszcze mostwo
                    ludkow z regionu, od Pyrzyc po Slupsk zostalo.
                    • mike102 napisał:

                      > 3 landy lezace przy Szczecinie - Brandenburgia, MV i Berlin maja wieksze PKB
                      > niz cala Polska! Znajdujemy sie w jednym z niewielu miejsc w Europie gdzie
                      na
                      > przestrzeni 150 km autostrady roznice w placach siegaja od 1:3 (dla
                      > niewykwalifikowanych) po 1:5 (dla specjalistow!). Jest to jak worek zlotych
                      > monet lezacy pod nogami. Nie ma komu sie po niego schylic.

                      od siebie jeszcze dodam, że znam faceta, który coś produkuje.
                      robi to m.in. z materiałów kupowanych gdzieś w europie
                      (bo u nas nikt tego nie robi). jego produkt ma cenę 10 000 zł.
                      taki sam produkt zrobiony w niemczech kosztuje też 10 000
                      tyle że euro. przed 1.05 miał tylko pojedyńczych
                      klientów z niemiec, teraz jest lepiej.
    • Gość: Ana IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 12:38
      gałczyński,w czasach,gdy mieszkał w szczecinie popełnił kiedyś po pijaku,w 13
      muzach taki dwuwiersz:"kurwa,złodziej oraz glina.oto obraz jest
      szczecina."niedługo po tym ze szczecina uciekł.czy wierszyk jest nadal aktualny?

    • Przede wszystkim:
      - to przestrzeń - miasto zaprojektowane z rozmachem
      - to przepiękna roślinnosc - w lecie ulice przypominają zielone tunele a wiosną
      magnolie i migdalowce rozswietlaja miasto feria barw
      - to widok z Walow Chrobrego
      - to tetniace zyciem miasto po meczach Pogoni
      - to dzwiek syren statkow opuszczajacych port
      - to zachod Slonca obserwowany z bulwaru Piastowskiego
      - to widok "lasu" zurawi portowych
      - to dom, rodzina i przyjaciele
      - to miejsce, z ktorego nie chce i nie musze uciekac...
      ....no i paszteciki oczywiscie, zwlaszcza na Wojska Polskiego...
      --
      Forum dlaSzczecina
    • rozmach w XIX wiecznej urbanistyce-szerokie aleje jakich niewiele w innych
      polskich miastach i duze place-zielen-wchodze do parku w centrum i wychodze w
      lesie hen za miastem-zapach czekolady z 'gryfa'-tego nigdzie na swiecie nie
      spotkalem-a zeby nie bylo zbyt cukierkowo-duzo agresji w ludziach na ulicach i
      brak szacunku i zyczliwosci dla wspolziomkow-zaniedbane kamienice ktore sa
      cieniem dawnej swietnosci-zupelnie niezagospodarowany obszar nadrzeczny-
      niewiele miejsc gdzie mozna spokojnie i tanio a dobrze zjesc...
      --
      stosowanie zasady oko za oko
      spowoduje wylacznie ze na swiecie
      pozostana sami slepcy
      Gandhi
    • Gość: krust IP: 62.233.223.* 04.06.04, 09:57
      Zapomnieliście jeszcze o spalonej Kaskadzie. Pamiętam, że na pytanie o Szczecin
      odpowiadało się :" a znasz KASKADĘ "- i zadziałało. Może by tak wrócić o tej
      tradycyjnej w końcu, naszej, szczecińskiej nazwy. Kaskada była wielką wartością
      kulturową z którą Szczecin kojarzył się jak koziolki z Poznaniem. A kto
      pamięta :HALO TU SZCZECIN RADIO.
    • Gość: mamoniowa IP: 212.244.77.* 04.06.04, 10:20
      Dla mnie Szczecin to piekne lecz niesamowicie zaniedbane miasto. MNostwo
      zieleni, magnolie, Niebuszewo, gdzie spedzilam cudowne dziecinstwo, Waly
      Chrobrego, chyba najpiekniejsze miejsce w miescie, Pogodno, ale tez i walczaca
      o przetrwanie Baszta Siedmiu Plaszczy, tandentnie ubarwione Stare Nowe Miasto z
      plastikowymi oknami no i niestety Jurczyk......

    • i zupelnie zapomnianymi przez wladze teranami zielonymi w samym miescie i
      okolicach

      ze "studniami" w starych kamienicach

      z jedynym w polsce krytym torem kolarskim

      z szachistami na placu grunwaldzkim

      z 3 orlami na tle zachodzacego slonca:)
    • Gość: mike IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 20:50
      z PAPRYKARZEM
      • Gość: H56 IP: *.comnet.krakow.pl 30.06.04, 21:37
        - ze stolicą Pomorza Zachodniego
        - Wałami Chrobrego
        - ul.Wielką z katedrą w tle
        - Bramą Portowa i Hołdu Pruskiego
        - Zamkiem Ksiażąt Pomorskich
        - żurawiami portowymi
        - Turzynem
        - operetką przy ul.Potulickiej
        - Pogonią
        = paprykarzem
        - i moją młodością

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.