Co z Elektrownią Dolna Odra
Co czeka Dolną Odrę?2012-02-14, 12:32
Autor: Natalia Skawińska, Grzegorz Gibas
Plany zamknięcia Elektrowni Dolna Odra to nieporozumienie - uważa posłanka PO, Renata Zaremba. W przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu posłanka informuje, że już rozmawiała na ten temat z premierem. Ten poprosił o wyjaśnienia ministra Skarbu Państwa.
Według związkowców, zakład może zostać zlikwidowany. Polska Grupa Energetyczna wyjaśnia jednak, że to pomyłka.
Z nowej strategii spółki na najbliższe 23 lata wynika, że Dolna Odra przestanie produkować energię najpóźniej w 2030 roku. PGE zamierza bowiem inwestować w inne zakłady na terenie Polski, a także w energetykę jądrową.
Jedną z potencjalnych lokalizacji dla atomu są Gąski w województwie zachodniopomorskim.
W krótkiej rozmowie telefonicznej biuro prasowe spółki informuje jednak, że sprawa nie jest przesądzona, a strategia każdego roku jest aktualizowana i dostosowywana do bieżących potrzeb. Czekamy na komunikat PGE w tej sprawie.
Jak nas poinformowała posłanka, jeszcze dziś odbędzie się kolejne spotkanie w sprawie Dolnej Odry.
Według przyjętej niedawno nowej strategii Polskie Grupy Energetycznej, Elektrownia Dolna Odra w Nowym Czarnowie ma zostać zamknięta do 2030 roku. Oznacza to likwidację zakładu. Jeszcze kilka tygodni wcześniej, po zmianie prezesa PGE, mówiło się o budowie w elektrowni nowych bloków gazowych i zbiorników gazu. Teraz sytuacja jest tragiczna oceniają przedstawiciele związków zawodowych. - tego zakładu w Dolnej Odrze nie ma - mówią.
W ciągu kilku najbliższych lat kolejne bloki będą wygaszane - mówi Roman Michalski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w Dolnej Odrze. - W 2015 roku chcą wyłączyć jeden blok, w 2020 roku kolejne dwa bloki, a w 2030 roku 4 bloki energetyczne.
Związkowcy odbyli serię spotkań, aby dowiedzieć o co właściwie chodzi. Okazuje się, że w północno-zachodniej Polsce nie będzie elektrowni po 2030 roku. Jeszcze kilka dni temu Henryk Kowalski z Solidarności Dolna Odra po spotkaniu z nowym prezesem PGE mówił, że jest szansa na budowę nowych bloków energetycznych.
Brak inwestycji w Zespole Elektrowni Dolna Odra oznacza likwidacje kilku tysięcy dobrze płatnych miejsc pracy