Czemu urzad tak chętnie chce oszczędzać na oświacie?
Zarówno na etatach nauczycieli, jak i inwestycjach.
Czy nie byłoby wspaniale utrzymać ilosc nauczycieli i inwestycji,
a tym samym by były mniej liczne klasy - co gwarantuje zaowocowaloby
lepszym kształceniem, a w konsekwencji przyciaganiem inwestorów.
Nadto jeżeli tak by było, to można by było spodziewać sie
przepływu młodych ludzi z dziećmi do miasta, w którym na kształceniu
sie nie oszczędza!!!!
Wątpię by oszczędzanie na oświacie, a wydawanie na fontanny
przyniosło miastu wieksze korzyści!
"- Ostatnie badania szwajcarskie wykazały, że tam gdzie jest dobrze zorganizowany samorząd, gdzie obywatele w większym stopniu mogą wpływać na decyzję władz, tam są niższe podatki i lepsza jakość życia. W Polsce mamy samorządy, które mogą zbankrutować, bo władze za bardzo inwestowały, w rzeczy niepotrzebne. I są samorządy, które przodują w różnego rodzaju rankingach, ściągają inwestycje. Są wzorowe, jeśli chodzi o rozwój i inwestycje, jakie samorząd stwarza na swoim terenie - mówi Sadowski."
--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
Z krytyki trzeba wyciągać wnioski,
a nie konsekwencje wobec krytykujących.