Kto rządzi w PŻM Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • szykuja posadke dla bonzow z sld
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 00:56
      a co z reszta dyrektorów, też polecą??
      • Gość: były IP: *.gryfnet.szczecin.pl 21.08.04, 09:54
        nie ważne dzisiaj kto rządzi w PŻM. Pytanie kto naprawdę rządzi w tym kraju?
        Wszystko jasne. To nie jest skandal ani przekręt to jest przestępstwo i to w
        dodatku zrobione po chamsku, to jest skok na kasę PŻM, naszą kasę. PŻM to PP a
        nie jakaś spółka typu Orlen z niejasnymi przepływami finansowymi i kosmicznie
        wysokimi odprawami dla posłusznych.
        Brzezicki to nie zarząd chodzący na pasku władców tego kraju. Wybrany został
        przez odpowiedzialoną załogę a nie przez jakiegoś partyjnego ministra który zna
        się na shippingu jak większość na giełdzie. Rado Pracowniczo teraz twoja kolej.
        Pokaż tym zadufanym urzędasom w MSP i przekupnym pismakom kto rządzi w PŻM.
        Panie kapitanie Folta to twój obowiązek.Niech Rada przejmie firmę,Brzezickiego
        wyśle na urlop, a na Sochę złoży doniesienie do prokuratora generalnego (jeśli
        jeszcze jest). Nie mogą jakieś prymitywne zagrywki rodem z dobrze
        zorganizowanej mafii,przesądzać o losie 4.tys załogi. Firma dobrze działa co?
        łatwy pienądz do zagarnięcia, swędzą tyłki do stołków?
        PŻM jest nasz a nie jakichś idywiduów zżartych korupcją.
        Pretekst, prymitywny do zrobienia zamieszania wokół PŻM, obraźliwy dla prawa.
        Początkowy student prawa precyzyjnie potrafi taki powód ośmieszyć.Więcej
        szacunku dla obowiązującego prawa panie Socha, bo ludzi pracujących w PŻM ma
        Pan głęboko w d....Szuka Pan afery na zamówienie, szukaj ich Pan we własnych
        szeregach.
        Dajcie spokój PŻM-owi bo ledwo wygrzebał się z przepaści, wepchnięty przez
        wybitnego shippingowca w 1998 roku i z katastrofalnym długiem. Załoga nie
        pracuje dla Pana Panie Ministrze Socha! Pracuje dla siebie i dla umęczonej
        przez politycznych oszołomów różnej maści Polski.
        Więcej szacunku dla PŻM. Tylko ten armator duży się ostał; nie ma
        PLO,Transoceanu,Gryfu,Odry Dalmoru. Euroafryka jest i dobrze ale to Dawid do
        Goliata. PZM ma dobry wynik, kupuje tonaż (np.nowy prom)tworzy nowe miejsca
        pracy, nie dla Pana Panie Ministrze, warszawki czy innego partyjniactwa o
        niejasnej prowiniencji.
        Przyjaciele z PZM i z Grupy -nie takie sztormy przetrzymywaliście przetrzymacie
        i ten. Przecież wywołali go tępi nieudacznicy zadufani we własną władzę choć
        za chwilę na śmietniku nawet nie historii tylko zwykłym, rzadko sprzątanym.
        Bedę sie za was modlił bo nic innegto zrobić nie mogę.
        • Gość: obecny IP: 217.153.6.* 22.08.04, 09:43
          w zasadzie to nie wiem co ci odpisac. miej nadzieje i modl sie za firme. mysle
          ze mozesz sie po niej spodziewac jeszcze wiele dobrego. chyba trafila kosa na
          kamien. jak do tej pory burki nie braly sie do koncernu miedzynarodowego, chyba
          ze sie najpierw dogadaly z zarzadem. tutaj ten przypadek na pewno nie zachodzi.
          juz im sie zaczely nozki rozjezdzac, a za chwile zostana wygonieni z przedpola
          pzm. pozdrawiam goraco.
        • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 17:07
          czytam i czytam i przerazenie mnie ogarnia. Abstrahuje od meritum czyli sposbu
          odwolywania (staram sie nie wyrabiac sobie opinii na podstawie tego co pisza
          dziennikarze bo wiele razy znalem juz prawde z drugiej strony i wiem jak
          wybiorczo potrafia potraktowac temat - pokazac tylko to co pasuje im do
          postawionej tezy a nie wspomniec ni slowem o okolicznosciach majacych wplyw na
          dana sytuacje). To co mnie przeraza w tym poscie to podejscie pt. "PZM jest
          nasz" - nasz czyli kogo? pracowników? kupiliscie te firme? dostaliscie ja w
          prezencie? Inna kwestia to rzeczywiscie sposob zarzadzania PP przez nasz rzad -
          ale to naprawde inna bajka.

          Prosba do zorientowanych - prosze o fakty - a nie emocjonalne wypowiedzi i
          ogolniki.

          Caly ten problem sprowadza sie wszak do odpowiedzi na kilka podstawowych pytan:
          - czy sprzedaz spolek odbyla sie zgodnie z prawem?
          - jesli nie - to dlaczego teraz jest to wyciagane?
          - jaka jest kontrola (a takze struktura wlascicielska) przebanderowanych
          jednostek?
          - i "last but not least" - czmu PZM to PP a nie przedsiebiorstwo prywatne?
          • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:02
            i jeszcze jedno - czyz nie jest symptomatyczne w aktualnosciach karajowych GW
            pojawiaja sie informacje o tym ze wedkarz do kogos tam strelal a ktos inny
            zabil psa za dwa wina a o tym ni slowa?
          • Gość: suwak IP: 217.153.6.* 24.08.04, 12:18
            Panie m proszę przeczytać dzisiejszą 24-go GW-Szczecin 'Bzdurne zarzuty'
            red.Rabendy str.3 odpowiedzi Brzezickiego na puytania Pana Redaktora (bardzo
            dobrze przeprowadzony wywiad-brawo) i wypowiedź Senator Christowej,
            największego znawcy problematyki morskiej i srodowiska morskiego w
            Zachodniopomorskim. Zaatakować publicznie własną formacje?!!!
            Ze swej strony: to prawda że armator PP to relikt. PŻM jest "nasz" to wynika z
            pojęć z przeszłości, tak jak państwo jest nasze Pana też Panie m. To smutne że
            tak znaczące przedsiębiorstwo nie może zmienić swojej stuktury własnościowej.
            Nie może to nie znaczy że nie chce. Chce ale na uczciwych, zapisanych prawem
            zasadach. Do tej pory nie mógł bo był praktycznie bankrutem z winy
            poprzedników. Próby dobicia PZM były kilkakrotne w ostatnich pięciu latach
            tylko po to by 'męty gospodarcze' mogły do reszty zagarnąć zawsze jeszcze duży
            majątek lub tak jak BIG w 99 przejąć firmę za bezdurno. Status przedsiębiorstwa
            państwowego jak widać jest dość skuteczny, bo nie udało się do tej pory PŻM
            rozgrabić. Dziś to jest łakomy kąsek, bo przynosi zyski i się rozwija. Dlatego
            ten atak. Jeśli popatrzy Pan na port dostrzeże Pan białą sylwetkę nowego promu
            który będzie eksploatowany przez Unity Line. To m.in. ten prom wzbudza
            wściekłość właścicieli Euroafryki tak jak Pan chce firmy prywatnej i jest
            zagrożeniem dla kasy.
            Jeśli sprzedać to za godziwą cenę dla właścicieli którzy dając chcą zyskać, z
            gwarancjami dla tych którzy tu pracują. Dlatego PŻM jest 'nasz' chociaż nie
            mamy tytułów własności. Jest to może hihot historii i drwina z przeszłości że w
            dzisiejszch czasach wynaturzenia przemian ustrojowych w demokratyczne, te
            wynaturzenia są hamowane przez zasady poprzedniego systemu.
            • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 12:38
              przeczytałem ... i znam zdanie jednej strony ... jesli to prawda to ze tak
              powiem PB jest w prawie :)

              a co do PP - ja po prostu organicznie nie znosze takiej formy podobnie jak sp.
              SP
            • Gość: szczfan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 13:06
              Słyszałem, że cały majątek jest w spółkach a PŻM nie ma praktycznie nic.
              • Gość: levi IP: 217.153.6.* 24.08.04, 15:15
                Bzdura. Z tego co wiem z wiarygodnych źródeł (i minister też to wie, dlatego
                próbuje przejąć PŻM :) PZM ma 100% kontroli nad swoimi spółkami
                • Gość: szczfan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:16
                  A gdzie ta bzdura? Czyli pytanie co PŻM jako PP posiada w formie majątku?
                  Spółki zależne rządzone są innymi prawami i Twoim zdaniem 100 procent kontroli
                  ma stanowić majątek PŻM czyli PP? To moim zdaniem jest dopiero bzdura.
    • Gość: Lex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 07:50
      Pozostawiam ocene Pana Brzezickiego potomnym...natomiast to,ze posade obejmie
      nastepna czerwona swinia z farmy Orwella,jest sprawa oczywista.I tak sie
      ogromnie dziwilem,ze wytrwal tyle lat.Widocznie na tyle wyprostowal firme,ze
      moze ona teraz sila rozbiegu nakarmic jakas SLD-owska loche i jej kolesi.
      • Gość: Antyknajak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 08:10
        Brzezicki miał tupet sądzić się z firmą Euroafrika kierowana przez ludzi z
        gabinetu Piechoty (stajnia wspólna z Hassem) jak Włodzimierz Waśniewski,
        Elzbieta Malanowska zwana też Stellą Marinowską itd
        Brzezicki bronił i broni interesów PŻM. Dlatego polegnie.
        • Gość: kacper IP: 217.153.6.* 22.08.04, 09:32
          sumujesz dobrze ale nie zawsze 2 i 2 to cztery. oczywiscie dla wlasnego dobrego
          samopoczucia lepiej jest zalozyc scenariusz najgorszy. ale w tym wypadku moge
          sie z toba zalozyc, ze wlasnie dlatego ze facet stawia na pzm to wygra.
          dlaczego , hmmm - cos wiem ale nie powiem bo moglbym zaszkodzic firmie pt pzm.
          glowa do gory - koniec komuszkow i drogiego jacusia wlasnie sie zaczyna.
          pozdrawiam
          • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 22:07
            czlowieczku a czy wies rowniez to, ze wlasnie "tajny" uklad z jacusiem pozwolil
            brzezickemu przetrwac na stolku po upadku rzadu aws (komolowski), ktory wyniosl
            go do wladzy w pzm?
            • Gość: ... IP: *.gryfnet.szczecin.pl 23.08.04, 00:34
              x- trzeba być skończonym idiotą by pleść takie dyrdymały. Ten tak zwany Jacuś
              próbował wstawić Nowakowskiego. Zapytaj Piotrusia to ci potwierdzi. Nie udało
              się bo nie tylko Nowakowski miał ochotę; po prostu kłótnia w rodzinie. Dziś to
              jest ostatni dzwonek wszystkie chwyty dozwolone bo jutro (po wyborach)będzie
              niewykonalne. Piotruś nie ma szans bo dał plamę w puczu w ZMP Sz-Ś.
    • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 08:45
      Poczekały komuchy aż firma zostanie wyprowadzona na prostą bo oni potrafią
      wyprowadzać ale kasę z firmy i teraz chcą przejąć łakomy kąsek. Piechota nie
      może przecież odpuścić aby jakakolwiek firma w Szczecinie powyżej pewnego
      obrotu obojętnie czy prywatna czy państwowa była poza jego kontrolą. Każdy
      lekko orientujący się w transp morskim orientuje się że wyprowadzenie statków
      pod tanią banderę zapewnia możliwość dalszego funkcjonowania żeglugowej firmy
      narodowej jaką jest PŻM .
    • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:04
      Szkoda, bardzo szkoda firmy...
      • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 21.08.04, 19:09
        tajemnicą poliszynela jest stopień prywaty dworu w PŻM. Tak naprawde nie chodzi
        o odwołanie mr B. Jego odejście oznacza lawinę w najlepszym razie odejść a
        najczęściej jak mi się wydaje procesów związanych z wyprowadzaniem majątku z
        firmy. Pamietajmy, że PŻM to nie tylko statki, to prom i firma turystyczna,
        hotele, restauracje itp. Ci to dopiero muszą mieć pełne gacie... Drugim dnem
        całej zabawy jest podatność PŻM na rozgrywki personalne w specsłużbach. PŻM
        zawsze był zapleczem dla WSI...
        • Gość: maramar IP: *.gryfnet.szczecin.pl 21.08.04, 22:35
          WOY przyznaj się na kogo smyczy egzystujesz? Nie wstyd przyznaznać się do Pana
          Hassa i spółki, Golemy czy ważnego urzędnika. Moze sięgasz jeszcze wyżej aż na
          najwyższą półkę szczecińskich polityków? Może to nieprawda? Być może ale kto
          inny może wypisywać takie brednie! Jak wiesz że prywata dworu to napisz z
          imienia kto to zacz. Nie bój się, oswieć maluczkich przecież piszesz prawdę no
          nie!!! Wiesz że lawina procesów jest już przygotowywana i liczysz na lawinowe
          odejścia dworu za wyprowadanie majątku PŻM. Była by to powtórka z rozrywki bo
          takich kilku było ładnych parę lat wcześniej. Jeśli jednak wiesz to też oświeć.
          Śmiało tobie przecież już nic nie grozi. ( dodatkowo stawiam piwo)
          Nie trzeba pamiętać co to jest PŻM trzeba tylko wiedzieć, jak chce się zabrać
          głos na temat tego przedsiębiortwa i ludzi w nim pracujących. Pełne gacie
          wskazują że jesz z rączki Golemy i raczony zepsutym piwkiem. Nie znam firmy
          turystycznej pod nadzorem PŻM ale zapomniałeś napisać nie o jednym ale dwu
          promach i o nabrzeżach. Z drobną uwagą że nie wszystko to jest PŻM chłoptasiu.
          Z tym drugim dnem całej zabawy to się chyba waść odkryłeś;- jak kogoś chcesz
          pogrążyć rzucasz inwektywę o kontakty ze specsłużbami. Dobra stara metoda z
          przeszłości tylko wtedy takie kreatury pisały za pieniądze donosy - do teczek a
          nie w internecie.
          Zaplecze WSI- tu chyba trafiłeś, przecież w PŻM pracuje wielu kapitanów i
          oficerów!
          Naprawdę nie chodzi o Brzezickiego? - choć jest bezczelny że się nie ugiął
          przez kilka lat a firma całkiem nieźle stoi? Błąd. To przecież pierwsza okazuję
          przeszkoda jak dotąd trudna do pokonania by oczekiwana lawina i procesy ruszyły
          z miejsca a kasa PŻM stała otworem no nie? Stołki też nie pryszcz.
          Jak widzisz WOY jestem cierpliwy w tłumaczeniu dyletantom i myślących inaczej.
          Zawsze pomagałem błądzącym bo to nie jest ich wina tylko kara natury.
          • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 23:29
            Ale chyba kazdy wie ze jak jego miejsce zajmie ktos spoza branzy, to firma
            padnie.
            To trudny rynek i posiadanie legitymacji partyjnej oraz eksternyistyczne studia
            w rzeszowie nie wystarcza.

            a tak powaznie, to ja sie zupelnie nie znam,ale kojarze fakty:
            -pzm, firma z zyskiem
            -budzet pusty
            -ministerstwo szuka dochodow, chce sprywatyzowac firme, bylekomu
            -Brezicki sie nie daje
            -zwalniamy Brzezickiego zgodnie z teoria:na kazdego cos mamy
            -prywatyzacja, gielda, inwestor itp.


            A teraz mniej przyjemnie.To jest i byla Szczecinska firma, zamiast wypracowac
            pomysl na nia (dot.calej branzy i wladzy lokalnej) i zagwarantowac
            pozostawienie firmy w miescie to przez dziwne teorie spiskowe, animozje i
            prowincjonalne myslenie firma jest zagrozona, bo min.sk. nie chwali sie swoimi
            planami, ktore napewno beda zaskoczeniem.
            A wystarczy czasem pamietac ze przyslowie madry polak po szkodzie odnosi sie do
            glupich ludzi.
        • Gość: jurek IP: 217.153.6.* 22.08.04, 09:38
          po pierwsze to brzezicki jest dyrektorem i na moje oko nim pozostanie jeszcze
          pare ladnych lat.
          po drugie to akurat pzm nie ma firmy turystycznej.
          po trzecie to plywasz chlopie po plytkiej wodzie. zycie to nie telewizja i nie
          gazetki. boisz sie golemy, co ??
    • Gość: klikaw IP: *.pl / *.smsnet.pl 21.08.04, 22:02
      I tak ten burek za długo żądził niech wie jak to jest, kiedy się ludzi zwalnia
      na zbity pysk.Przyszła kryska na matyska ha ha ha.To jest jego nagroda za
      rozpierniczenie ZZIT.
      • Gość: miramar IP: *.gryfnet.szczecin.pl 22.08.04, 08:47
        ZZIT spółka która spychała przez wiele lat PŻM w przepaść. W 3/4 siedlisko
        mnogich rezydentów i zwykłych złodziejaszków. Zawsze na garnuszku PŻM. 'Państwo
        w państwie' za czasów Lembasa i przez niego chołubiona,wcześniej z gwarancjami
        pzpr-owskimi. Rozkradana przez dobrze ustawionych dopóki magazyny były pełne.
        Jak 'sponsor' zamknął kasę to spółka upadła na zbity pysk i dalej leży. Żal
        tych przyzwoitych którzy musieli odejść, dobre chociaż że z przyzwoitymi
        odprawami. Miejcie pretensje do Mariana i Lembasa.
        "rządzić" to nie od 'żądła' tylko od 'rządzenia'. Wróć do szkoły podstawowej i
        nie podszywaj się pod Mariana (klikaw) bo on takim debilem nie był by napisać
        takie bzdety!'

      • Gość: burek IP: 217.153.6.* 22.08.04, 09:26
        droga klikawo, ten facet wyciagnal cie z wodczanego nawyku, ktory chyba wraca
        (??) i do tego pozyczyl ci troche kasy zebys nie zebral pod monopolowym.moglbys
        chociaz sie nie odzywac - no ale to twoja sprawa. a czy kase to juz oddales
        drogi przyjacielu?
      • Gość: Mariner IP: *.visp.energis.pl 24.08.04, 16:23
        Domyślam się z kim mam do czynienia. ZZiT należało rozgonić znacznie wcześniej
        niz to zrobił dyrektor B. ZZiT to była też przechowalnia dla nieudaczników.
        Miałem niejednokrotnie okazję się przyjrzeć pracy tego zakładu. Szkoda gadać.
        W PŻM zawsze panowały stosunki mafijne. Korupcja, nepotyzm i inne plagi. Firmą
        zawsze rządziły "familje". Niebywale rozbudowana sieć przedstawicielstw
        zagranicznych to były synekury dla kolesi, rodzin i Bóg jeszcze wie kogo.
        Byłem w PŻM kapitanem wiele lat. Napatrzyłem się do woli. Za PRL firma była
        penetrowana przez służby specjalne reżimu. Vis a vis PŻM, przy ul. Małopolskiej
        była znana instytucja, która mieszała się do polityki kadrowej armatora.
        Kapitanów zmuszano do współpracy z WSI. Słynny korytarz na wprost głównego
        wejścia do starego biurowca, gdzie urzędował "Wydział Wojskowy"........
        Na podstawie mojej wiedzy o ostatnim konflikcie nie mogę ocenić, kto ma rację.
        Skłąd personalny wojujących stron każe mi jednak sądzić, że to jest jeszcze
        jedna wojna koterii.
        M.
    • Gość: Z.Jelonek IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.04, 08:54
      Odwołanie dyr. Brzezickiego i to w takiej formie - jest co najmniej
      nieporozumieniem, i nie dlatego, że to dotyczy akurat tego a nie innego
      dyrektora. Tu nie chodzi o Pawła Brzezickiego. Ale o szerszy wymiar sprawy.
      Polska Żegluga Morska, po Cyprze i Malcie jest w gronie największych armatorów
      na świecie, swoimi usługami w transporcie morskim obejmuje ok. 1 proc.
      światowych przewozów ładunków masowych. I nie jest armatorem pracującym na
      wewnętrznym rynku karjowym , ale na światowym rynku shippingowym. Nadchodzcy IV
      kwartał roku dla shippingowców jest okresem bardzo trudnych negocjacji i
      podpisywaniem kontraktów na następny rok i przyszłe lata, o ile są to kontrakty
      wieloletnie. Do tego trzeba takze wliczyć negocjacje ze stoczniami dot.
      odnowinia tonażu.
      Żeden rozsądny, powiem więcej - normalnie myślący - właściciel takiej floty i o
      takiej pozycji na świecie nie urządza hecy z wywaleniem dyrektora w takim momencie.
      Właściciel - czyli państwo - urządziło igrzyska, a nawet nie pomyślało o
      wyznaczeniu następcy Brzezickiego.
      Jeśli dodamy atmosferkę jaka panuje od dłuzszego czasu wokół armatora,
      podjazdowe walki PŻM i Euroafryki - to sprawa zaczyna być dwuznaczna.
      Odwołanie dyrektora PŻM następuje w momencie, gdy przy nabrzeżu Bułgarskim w
      porcie Szczecińskim przycumował kupiony przez PŻM prom - konkurecja dla
      Euroafriki na linii Południowa Szwecja - Świnoujście, ewentualnie w linii
      równoleżnikowej Lubecka - Świnoujśćie Kaliningrad/Kłajpeda - Petersburg.
      Z informacji jakie uzyskałam w resorcie infastruktury, który tak do końca nie
      jest zorientowany w sprawie, poza stwierdzeniem, że odwołanie Brzezickiego jest
      efektem wniosków pokontrolnych NIK a sprawa była wałkowana od miesiąca - nikt
      nie był w stanie, choć od strony merytorycznej resort odpowiada za żeglugę -
      odpowiedzieć na pytanie - co dalej ze szczecińskim armatorem.
      Istnieje bardzo wiele symptomów - że odwołanie, z wykorzystaniem zaszłości w
      zakresie interpretacji prawa i kompetencji przedsiębiorstwa - jest objawem
      wykorzystania układów polityczno-ministerialnych i posłużenia się państwem w
      celu osłabinia konkurenta na korzyść de facto prywatnego podmiotu gospodarczego.
      Gdyby nie było awantur na linii PŻM-Euroafrika, gdyby nie było kilka miesięcy
      temu domagania się ze strony ... Walendziaka, b. posła PiS z Wybrzeża
      Gdańskiego - kontroli w PŻM, gdyby wojewoda zachodniopomorski nie składał
      publicznie na X -leciu Euroafriki aktów uwielbienia i prezentów myśliwskich
      jednemu z wiceprezesów Euroafryki a potem był tym, który odczytuj decyzję
      ministra dyr. Brzezickiemu - sprawa byłaby prostrza.
      Jeśli dodamy, że Euroafrykę czeka sprzedaż prawie 25 proc. udziałów, które od
      grupy prezesów stoczniowych przejął kilkanaście dni temu syndyk upadłego
      holdingu stozniowego a strategicznego udziałowca (Doraco Andrzeja Hassa) i
      kolejną wiceprezes - b. wiceprezydent Szczecina - proces w sprawie przestępstw
      gospodarczych związanych z aferą w wydawnictwie kośielno-gdańskim "Stella Maris"
      - sprawa była by prostrza.
      Gdyby w kręgach żeglugowców nie plotkowano, od pewnego czasu, że Paweł
      Porzycki, prezes Euroafryki ma wejść na miejsce Brzezickiego - sprawa byłaby
      prostrza.
      Na tym tle - i na tle niedawnych zmian, przeprowadzonych niemalże w identycznym
      stylu w zarządzie zespołu portowego Szczecin-Świnoujście, zakończonych jak na
      razie postawieniem zarzutów prokuratorskich o próbę korupcji sprawcy tych zmian
      i szefowi rady nadzorczej tegoż zespołowi portów - odwołanie dyrektora
      Brzezickiego, w takim stylu, w takim tempie i w takim czasie - jest bardzo
      dwuznaczne.
      Odpowiedzialny właściciel armatora - przede wszystkim ujawnił by wyniki kontroli
      NIK, powiadomił Radę Pracowniczą, wyznaczył komisarza lub następcę - a potem, w
      stosownym czasie, nie zagrażającym pozycji armatora na światowym rynku
      shippingowym i nie naruzającym trudnych dni negocjacji handlowych - dokonałby
      sensownych zmian, o ile takie zmiany powinny w PŻM nastąpić.
      Ale tak nie zrobił.
      Resortowy wiceminister skarbu państwa odpowiedzilny za podmioty gospodarcze
      gospodarki morskiej - pracuje w firmie zaledwie dwa miesiące i jak na razie
      zachowuje się jak pijane dziecko we mgle, a państwo niebawem obudzi się z ręką w
      nocniku. Oby nie za późno i oby PŻM nie spotkał los Polskich Linii Oceanicznych.
      Jak narazie - państwo zachowuje się tak, jakby chciało osłabić pozycję na
      światowym rynku swego najlepszego eksportera i konia z rzędem temu - kto
      wytłumaczy racjonalnie takie działanie. Bo na laickie oko - takie wygłupy można
      nazwać sabotażem gospodarczym. I to najcięższego kalibru.
      Red. Zofia Bąbczyńska-Jelonek
      • doskonały jednoznaczny tekst
        odwołanie Brzezickiego to prosta droga do zniszczenia PŻM
        PŻM jest jedną z nie wielu firm Skarbu Państwa mających znaczącą pozycję na
        świecie
        dla ludzi związanych z SLD a w tym z Jackiem Piechotą nie jest ważne że
        zniszczenie tej firmy to zniszczenie jednej z niewielu marek jakie w tym kraju
        mamy
        najważniejsze jest to aby z jednej strony przejąć kasę a z drugiej strony
        wzmocnić Euroafricę
        maleńkiego nędznego armatora opierającego swoją działalność na różnego rodzaju
        niejasnych powiązaniach i układach
        najgorsze co może się teraz zdarzyć to podłączanie się różnego pochodzenia
        polityków którzy udając że bronią Brzezickiego tak naprawdę składają na jego
        czole pocałunek śmierci
        będąc najczęściej powiązanymi z Jackiem Piechotą udają zatroskanie a tak
        naprawdę poza deklaracjami bez znaczenia i nie zrobią nic więcejnajczęściej
        deklaracje te uzgadniają z Jacusiem aby go tylko przypadkiem nie urazić
        obecnie to autentyczne autorytety związane z gospodarką morską i rynkiem
        finansowym powinny jednoznacznie przeciwstawić się sabotażowi gospodarczemu i
        zwykłemu złodziejstwu jakie ma miejsce przy próbie politycznego a nie
        rzeczowego odwołania Brzezickiego i przejęcia wpływów w PŻM przez Porzyckiego i
        Matuszewskiego czyli ludzi Piechoty
        tylko czy znajdą się takie osoby w naszym kraju

      • Gość: ... IP: *.gryfnet.szczecin.pl 22.08.04, 20:04
        Co z tego Pani Redaktor, że Pani tezy sią właściwe oparte na zweryfikowanych
        faktach. Ma Pani rację i należy się Pani szacunek. To forum jest niewielkie,
        zatem wpływu na tzw opinię pupliczną ma niewielką. Przecież Pani koledzy
        pracują w wiadomej stajni chcą na siłę udowodnić od czwartku że mleko się już
        rozlało. Głos,Kurier,Gazeta,telewizja,nieztapiatlni 'redaktorzy' i ich szefowie
        nie przedrukują tego w swoich gazetach. Nie jest po ich myśli. Byłbym
        zdziwiony gdyby udało się Pani przebić z tym tekstem na ich łamy. Powodzenia.
        • Gość: Z.Jelonek IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.04, 11:02
          To Forum jest na tyle ważne, że w momencie gdy czytam np. teksty o PŻM na Forum
          lub w GW przez internet - haker wyłącza mi komputer! Więc chyba ...jest grupa
          ludzi, której moje opinie nieodpowiadają i boją się ich upubliczniania nawet na
          tym Forum.
          Ale poza tym Forum, miewam inne, jeszcze mniej liczne, kilkuosobowe, ale
          wystarczajaco ważne. Teksty tam czytają uważnie, nie wyrzucają do kosza i każdą
          informacje rzetelnie sprawdzaja, a ci najważniejsze - ragują.
          Powtarzam raz jeszcze - ja, jako ZBJ - nie wtrącam się w żadne personalne
          rozgrywki i sprawy kadrowe - ale tam, gdzie interes państwa jest zagrożony,
          nawet jeśli dzięki ludziom, których znam i lubię - reaguję. I żaden haker,
          szpicel internetowy, naciski, telefony po szefach redakcji itp. szykany - nie
          mają na mnie w tym przypadku wpływu.
          PŻM jest największym z armatorów na świecie, sztandarową wizytówką naszego kraju
          na całym globie i takie zagrywki, jak wywalanie dyrektora w bolszewickim stylu -
          zagraża image firmy na świecie. A to już jest tematem mego pisania i reagowania.
          Dzięki za miłe słowa. Moich opinii tego typu nikt w Szczecinie na łamach pism
          "papierowych" nie wydrukuje. Naczelni będą się obawiali telefonów po redakcjach,
          Poza tym - ja nie mam ochoty nawet ich tam drukować. Czasami lepiej reagować
          bez rozgłosu. Druga strona, gdy popełnia błąd, zwłaszcza kardynalny, nie lubi
          być postawiona pod ścianą, staram się więc w takich przypadkach nie robić z
          siebie plutonu egzekucyjnego.
          Red. Zofia Bąbczyńska-Jelonek
          • Gość: vicek IP: 217.153.6.* 23.08.04, 15:39
            Kocham morze i wszystko co morskie miłością prawdziwą. Jakże nie kochać Pani
            Pani Zosiu za słowo. Wspominam z należnym szacunkiem Kapitana Bąbczyńskiego.
            Ej marynarska wiaro! Czapki z głów!
            • .. te mocne teksty o potedze PZM sa troche z innej epoki
              i oby nie swiadczyly na niekorzysc o firmie .. a wasnie
              i klotnie pomiedzy swoimi swiadcza o tym dobitnie .. bo
              tam gdzie powinna byc wspolpraca jest konkurencja i to
              wplywow a nie pomyslow i tyle ..

              .. wspolczuje tez dyrektorowi .. ktory zamiast zarzadzac
              musi poswiecac czas na dbanie o stolek uklady z rada
              pracownicza, zwiazkami, politykami,weterenami itp .. to
              jest .. wlasnie polityka a nie zarzadzanie .. i sluzy
              jedynie zachowawczemu trwaniu a nie rozwojowi .. bo inaczej
              zawsze ktos komus probuje dolozy ..

              .. suma sumarum firma jest chyba na rozdrozu .. co do jej
              przyszlosci i wcale sie nie dziwie .. bo wszedzie dookola
              w Europie zegluga jest w prywatnych rekach i tylko PZM/UE panstwowy!!!
              .. stad rozne sily pracuja nad zmiana tego .. czy jest sie czego
              bac .. watpie .. ale ryzyko istnieje ..
              .. jak z takimi gadac i rozwijac firme .. gdy wlasciciel
              jest panstwowy .. no to jest niby proste .. potrzebne sa
              gwarancje panstwa .. itd .. ale gdy brak polityki morskiej
              panstwa .. to jak to ma wygladac, jak to osagnac ? .. niewatpliwie
              wiec obecne rozdanie jest skokiem na firme .. pytanie w
              jakim celu ?

              .. obecna wielkosc PZM to tylko ca 2mln ton nosnosci i te
              wielkosc bodajze osiagnieto 20 lat temu i to z okladem
              (w szczytowym okresie firma miala podnad 3 mln - w tym tankowce )..
              i chwala ze nie jest to dzis znacznie mniej .. ale pamietajmy
              ze konstrukcja firmy jest taka .. ze nie bylo i nie jest ja
              tak latwo rozlozyc jak PLO czy inne podobne ciala, a patent
              na to wymyslono kilku DYREKTOROW temu i kilku juz probowalo to
              przerobic i nic im z tego nie wyszlo .. chyba jest komu dziekowac .. :))

              .. ten 1 procent swiatowych ladunkow to tylko 1 procent .. dla
              jedynych duzo dla innych to tylko 1 procent .. mysle ze zupelnie
              inne parametry wykorzystania floty moglyby stanowic ciekawe
              uzupelnienie tego 1 procenta ... i mysle ze wygladalyby ciekawiej ?

              .. reasumujac .. zycze firmie duzo szczescia i madrosci, ale
              argumenty tu przytoczone na forum za firma .. nie pasuja do
              realiow a wrecz od nich odstaja i zalamuja prawde o ludziach
              faktycznie oddanych firmie i o samiej firmie .. ktora troche sama
              sie wpedzila w pulapke przepisow o PP .. oby wyszli z tego
              obronna reka ..
              Enancjo
              .. nie mylic oczek ..
          • Gość portalu: Z.Jelonek napisał(a):

            > To Forum jest na tyle ważne, że w momencie gdy czytam np. teksty o PŻM na
            Forum
            > lub w GW przez internet - haker wyłącza mi komputer! Więc chyba ...jest grupa
            > ludzi, której moje opinie nieodpowiadają i boją się ich upubliczniania nawet
            na
            > tym Forum.

            * wszytsko w porzadku? poza tym ze bardzo ciekawa analiza z Pani strony to
            takze jakies niepottrzebne teorie spiskowe:(


Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.