Ford w Szczecinie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zamierzam kupic/serwisowac Focusa w Bemo Motors, jaka maja opinie ?
    dziekuje za komentarze
    • Gość: pikus IP: 212.160.165.* 25.08.04, 15:04
      korzystam na bieżąco, jest ok! Nie są super tani, ale solidni. warto korzystać,
      w końcu to jedyny autoryzowany w Szczecinie.
    • Gość: mac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 17:37
      Serwis bez szaleństw, ale ogólnie bardzo przyzwoicie. Korzystam i nie narzekam.
      Tylko przy zakupie targuj się ostro :)
    • Gość: greg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 17:51
      Najlepsze Bemo jest w Poznaniu.
    • Gość: murzyn IP: 217.153.168.* 25.08.04, 18:09
      hansen, razniewski, nad odra, teraz byznes z poznania ... niezla passa forda
      • Gość: masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:15
        najbardziej gówniana marka jeśli chodzi o obsługę ze wszystkich w ostatnich
        latach w Szczecinie , a o Panu Radke z Mierzyna nawet nie wspominaj.
    • Gość: andreas IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.04, 19:01
      bo to jest tak, kupujesz w salonie jeździsz po serwisach autoryzowanych i
      musisz mieć kaskę (wszystkie części dużo droższe a usługi też), a i tak
      gwarancji nie masz na wszystko (odpada mnóstwo) i się mocno zdziwisz jakby co.
      Bo są solidne warsztaty nie autoryzowane, skomputeryzowane i naprawdę uczciwi
      mechanicy, ale jak zrobisz u nich to stracisz gwarancję...której i tak de facto
      nie masz...
      • to mi wygladana na jakas regionalna (polska? zachodniopomorska?) specyfike

        ja kupuje tylko nowe samochody, na ogol z gwarancja na piec lat lub 100 000 km,
        nigdy zadnych klopotow, olej i filtry wymieniam, gdzie popadnie, gwarancji nie
        trace, nic sie zreszta nie psuje, a jezdze mnostwo, co zas do gwarancji to
        nazywa sie to od zderzaka do zderzaka i podpada tam wszystko z wyjatkiem zmiany
        oleju, klockow hamulcowych i dziurawych lub zdartych opon

        a forda nie kupie w zyciu, po opowiesciach kolegow, ktorzy maja z nim klopoty,
        nie, nie z gwarancja, fordzik wszystko grzecznie i bezszelestnie naprawia (a
        nawet odwozi do pracy i przywozi z niej do warsztatu), ale ile czasu sie traci!,
        wiec lepiej mazdziatko, ktore jezdzi 100% bezawaryjnie

        honda tez dobra, ale maja kiepskie oprocentowanie pozyczek, to znaczy za
        wysokie, bo ja na ogol szukam pozyczek nieoprocentowanych (tak jest, zero
        procent), w ostatecznosci cos takiego jak 0,8% jest do przyjecia
        • Gość: mac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:59
          Tak się składa, że cała moja rodzina jeździ fordami, i nikt z nich nie ma
          większych problemów. Nie twierdzę że ta marka jest lepsza od innych, ale na
          pewno nie jest gorsza. Podobnie z serwisem Bemo. Wg mnie - dobra średnia. Na
          pewno lepszy od dawnego Nad Odrą. Rzeczywiście ten przypadek z gwarancją był
          mocno wałkowany, ale to tylko jeden przypadek. Generalnie nie jest źle. No i
          koszty przeglądów w Fordzie są raczej niższe niż u innych producentów...
          • Gość: Gosc IP: *.arcor-ip.net 26.08.04, 09:46
            dzieki za opinie
            • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 26.08.04, 13:48
              Każdy Ford huja wort,
              Fiat jego brat.

              za przeproszeniem oczywiście. Z mojego doświadczenia moge to potwierdzić.
              Wybierz najtańszego Japońca lub Niemca!

              Nie bez racji mówi się, aby nie kupować samochodów na F: tzn. Fiatów, Fordów i
              Francuzow...

              • Gość: mac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 14:16
                Fiat - Fix It Again, Tony
                Ford - Fixed Or Repaired Daily

                A serio - Ty myślisz że Ford to jaka marka? Amerykańska może? :)
                • Gość: andreas IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.04, 14:21
                  w tej chwili generalnie te średnie marki trzymają jakąś tam jakość. Choć mówi
                  się że ford to traktor. Coś w tym jest. Opel też nie najlepszy. VW i audi -
                  dobre ale droższe. No a mercedes i BMW - wiadomo.
                  Każda potwora znajdzie swego amatora.
                  Podoba Ci się ford - bierz bedziesz zadowolony!
                • Gość portalu: mac napisał(a):

                  > Fiat - Fix It Again, Tony

                  kilka(-naście ???) lat temu jedna z niemieckich
                  gazet motoryzacyjnych zrobiła test autka
                  pt. fiat ritmo. wynik testu opisała następująco
                  (pseudo fonetycznie będzie): 'Feler In Ale Tejlen'
                  czy jakoś tak podobnie ;-)
              • stare niesprawdzone legendy ludzi którzy przeważnie nigdy takimi samochodami
                nie jeżdzili ,a prawda jest taka że każdy nowy samochód kilka pierwszych lat
                nie psuje a po kilku i latach i przejechaniu kilkuset tysiecy kilometrów każdy
                ma prawo sie popsuć, i wcale niemieckie nie są lepsze od np.francuskich w
                swojej klasie ,jedynie zgodzę się co do japońskich marek że to najwyższa klasa
                nieawaryjnosci.
                • Gość: dmac72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 11:56
                  Podpisuję się pod głosami rozsądku!
                  Jezdzilem przez trzy lata Focusem kupionym w salonie i NIGDY nie zepsuło się
                  NIC. Do dziś żałuję, że musiałem go sprzedać. Teraz jeżdżę siedmioletnim Fiatem
                  Marea i narzekam, ale wiem, że nie dlatego, że to Fiat, tylko dlatego, że swoje
                  przejechał i po prostu tak musi być. Więc dajcie spokój z rozszyfrowywaniem
                  skrótów Ford i Fiat. Jeśli ktoś kupuje nowy i ma problemy, to trafił zły
                  egzemplarz, a to się zdarza w samochodach średniej i niższej klasy wszystkich
                  marek. Znam i niezadowolonych użytkowników salonowych Opli i Volkswagenów...
                  Pozdrawiam,
                  dmac
              • Gość: greg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:38
                > Gość portalu: WOY napisał(a):

                > Każdy Ford huja wort,
                > Fiat jego brat.

                To daj jakieś hasła jeszcze na francuzy - Renault'a Pegueot'a i Citroena. Bo ci
                co biorą te auta - nawet nowe to muszą być ćwokami do kwadratu . 2 przypadeki
                pierwsze z brzegu wśród znajomych. W dwuletnim 307 przerdzewiała konstrukcja
                karoseri i tylna kanapa prawie wypadła na drogę hi hi! W serwisie powiedzieli
                że ta częśc nie należy do karoseri i nie obowiązuje dwuletnia gwarancja na
                perforację nadwozia. Nr 2 Laguna. Miesiąc po końcu gwarancji uszczelka pod
                głowicą. Kolega byl akurat na wycieczce w Słowacji - kilka tysięcy w plecy i
                wakacje do dupy. Pozdro.
                • no tak koledze sie popsuł znajomemu sie popsuł itd., moim znajomym notorycznie
                  psują sie ww. nawiasem mówiąc wozy w niczym nie lepsze a już napewno nie
                  trwalsze od np peugota ,a silniki mają o wiele gorsze od wszystkich
                  francuskich .
                • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 26.08.04, 18:08
                  Toć dałem dalej: 3 x nie dla F...
                  • Gość: Fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:30
                    Gadacie pierdy.
                    To tak jakby mowić o kolorach, ktory lepszy.
                    Marka samochodu nie mowi o niczym.
                    Model - Panowie to jeszcze za mało a wy piep...cie Ford dobry czy nie.
                    Amatorszczyzna i tyle.
                    • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 27.08.04, 08:55
                      jeżeli amatorszczyzną ci zajeżdza to musiałbys dodać, że nie model, a nawet
                      rocznik i silnik. Każde auto przechodzi ewolucję konstrukcyjną, kiedy jest
                      produkowane (Nie zawsze zresztą wychodzi to na dobre, i sa przypadki, że lepsze
                      są starsze roczniki niż późniejsze). To samo z wersją silnikową. Ten sam
                      samochód z innym silnikiem, to najczęściej zupełnie inny samochód (także
                      stopień awaryjności jest inny).
                      Podobne zróżnicowanie dotyczy kraju produkcji. Różne wersje nadwoziowe
                      produkowane sa niekiedy w różnych krajach, co tez mocno rzutuje na awaryjność.
                      Ale szanowny panie jeżeli nie jesteś dilerem fiata ani forda to raczej uczciwie
                      nie zaprzeczysz, że statystycznie te auta to szmelc. Jeździłem kilkoma markami,
                      także tymi wymienionymi, więc mam prawo tak sądzić.
                      • Gość: Fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 11:17
                        A właśnie.
                        Jeździłeś konkretnym modelem. I masz prawo powiedzieć (wedle własnego
                        doświadczenia) że był to szmelc.
                        Amatorszczyzna to mowienie, że Ford to szmelc.
                        Jeszcze większa, że wszystkie na F to szmelc.
                        Przyznaj mi rację.
                        • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 27.08.04, 11:22
                          Sorry, ale nie. W sytuacjach, w których nie moge potwierdzić doświadczeniem
                          zdaję się na statystyki, np. TUV.
                          Jeszcze raz sorry, ale "auta na F" sa statystycznie poniżej wszelkich japońców
                          i większości Niemców.
                          Nad czym ubolewam...
                          • Gość: XYZ IP: 213.155.191.* 27.08.04, 11:28
                            Na F powiadasz, to szmelc? Hmmm... ja chcę taki jeden szmelc na F... Ferrari
                            F40:)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • Gość: sorry IP: *.iscnet.pl 27.08.04, 11:47
                              Śmieszą mnie oceny, iż ford jest słabszy od niemieckich aut. Przecież
                              europejski ford to niemiecka klasyka. Fiesta, C-Max, a już na pewno nowe Mondeo
                              to czysto niemiecka stylistyka. Nawet niemcy traktują je jako swoje ulubione.
                              Mondeo zresztą poza passatem to ostatni klasyczny niemiec w tej klasie. udany
                              zreszta bardzo.
                              • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 27.08.04, 12:21
                                mówimy o niezawodności przyjacielu, a nie o stylistyce. A co do klasyki to byc
                                może w swojej grupie społeczne aspirującej do wyższej (np. do uzytkowników
                                Passata, czy Mera C klasse). Aczywiście nie ma to odniesienia do naszego rynku,
                                gdzie ze względu na cenę to auto raczej dla klasy wyższej.
                            • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 27.08.04, 12:23
                              A prosze bardzo! Chciałbym widzieć zawieszenie Ferrari po miesiącu użytkowania
                              na naszych drogach i krawężnikach. Pewnie w statystyce puściłby przodem fiaty.
                              Życzę powodzenia... :)
                          • Gość: Fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 13:22
                            Upierasz sie człowieku zupełnie niepotrzebnie.
                            Twoje doświadczenie poparte jest obiegową opinią (pewnie puszczaną przez
                            konkurencję).
                            Zdawanie się na jedną statystykę nic nie mówi. Owszem TUV chwali japońce za
                            niezawodność ale analizując Focusa (klient pytał się o niego oraz o sprzedawcę)

                            Z informację o sprzedanych modelach Focusa na świecie wynika że Focusa nabyto 3
                            x więcej klientów niż Corolli także uwzględniając rynek japoński.
                            Focus zdobył następujące nagrody:
                            Car and Driver’s 10Best za lata 2000 2001 2002 2003 i 2004
                            Automobile Magazine All-Star za lata j/w
                            Consumer Guide Best Buy Award za lata 2001-2004
                            Polk Automotive Loyalty Award - nagroda za najlepszy mały samochów w USA za rok
                            2003
                            Mam też znajomych jeżdzących Focusami. Chwalą sobie.

                            • Gość: greg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 13:45
                              Z fordami jest tak że krytykują je ludzie co nimi nigdy nie jeździli, a co za
                              tym idzie używanego Forda można bardzo korzystnie kupić dzięki właśnie tym
                              obiegowym opiniom i to jest jego zaleta. Niech sobie buraczki kupują zajeżdzone
                              vw za dużą kasę. Ja za tą samą kasę kupię o klasę wyższego Forda. Najlepiej
                              świadczy dobrze o Fordzie, że sporo Niemców je kupuje, a jak wiadomo Niemcy
                              przede wszystkim patrzą na jakość. Ciężko jest natomiast spotkać na niemieckich
                              drogach takie marki jak Fiat, Hundai, Kia, Deawoo i inny bardziew. Stosunkowo
                              mało też jest francuzów.
                            • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 27.08.04, 14:29
                              Nie wiem na ile świadomie udajesz, ze nie wiesz o co chodzi z tymi nagrodami,
                              ale praktyka uczy, ze właśnoie bierze się w nich pod uwagę różne dziwne aspekty
                              teoretyczne, takie jak parametry uzytkowe - wielkośc, wyglad, nowe technologie.
                              itp. Wszystko pięknie, tylko ze moje uwagi dotyczą USTERKOWOŚCI, a porównywanie
                              raportów TUV z ilością sprzedazy nie jest do końca sensowne - u nas sprzedaje
                              sie dużo fiatów i swego czasu "dełu" - dlatego, że bezawaryjne? :)
                              • Gość: Fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 14:34
                                Swiadomie podkreślam, że nagrody świadczą o jakości produktu. Sprzedaż zaś (nie
                                na rynku polskim czy niemieckim tylko światowym) potwierdza, że klienci są
                                zadowolenia z Focusa. Obiegowa opinia o Fordach jest nieuzasadniona.
        • Gość: R29 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 12:58
          Akurat mam dokładne porównanie Forda Toyoty Hondy i Citroena . Tak się
          składa,ze ,mam dwoch braci i kuzyna. Niestety najgorzej wyszedł brat, który
          kupił Forda i kuzyn z Citroenem. Wszystkie auta są mniej wiecej w tym samym
          wieku +-2 lata. Nie powiem, żeby psuło sie coś poważnego, ale takie elementy
          jak tłumik, klocki i inne drobne ale drogie pierdoły w Fordzie i Citroenie
          zużywają się zdecydowanie szybciej.I wcale nie jest tak, że chodzi o styl jazdy
          itp. bo czesto użyczamy sobie aut i wiem ze mniej wiecej wszyscy jeździmy
          podobnie.Ja od lat jeżdzę samochodami marki Toyota i mimo, że przeglady nie sa
          najtańsze nigdy nie musiałem wymieniać innych podzespołów, niż te które
          wymienia się zgodnie z przebiegiem. Moze są piekniejsze auta, ale nic tak nie
          wkurza jak czeste wizyty z drobnymi sprawami w serwisie
          • Gość: Gosc IP: *.arcor-ip.net 27.08.04, 13:11
            troche faktow (po niemiecku)
            www.svz.de/auto/ford/ford09_02_2002_403.html
            • Gość: Gradus IP: *.biomag.uni-jena.de 27.08.04, 14:47
              troche stare te dane ;).

              Przez pewien czas w Focusach byly problemy z rdza!! Wiekszosc aut z lat
              2000-2002 roku ma problemy z korozja drzwi i klapy bagaznika... w pewnym
              momencie chyba troszke spartolili zabezpieczenie antykorozyjne...

              no i kupujac Focusa kupujesz juz w zasadzie stare auto... za niedlugo bedzie
              zmiana modelu... ma to oczywiscie tez swoje plusy... jest duza szansa, ze nie
              zaatakuja juz w takim aucie "wady wieku dzieciecego" ;).
              • Gość: WOY IP: 212.14.63.* 27.08.04, 20:15
                Tak i nie tak.
                Teraz jest rzeczywiście najlepsza pora do kupienia focusa. powyższe argumenty
                są prawdziwe. Tym bardziej, że ten focus nie zestarzeje się "moralnie", gdyż
                następca jest tylko mocno zliftingowaną wersją (inne blachy i wnętrze). restza
                bez zmian (podwozie, konstrukcja, silnik). Więc za o wiele mniejsze pieniądze,
                niz za następce (dobry czas do targowania) można kupić tanie auto.
          • Gość: mac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 13:30
            Żeby nie było wątpliwości - te anglojęzyczne wierszyki o Fordzie i Fiacie
            zamieściłem wyłącznie dla żartu. A na serio - mam całkiem dobre zdanie o
            Fordach generalnie, a żeby nie zajeżdżać amatorszczyzną to konkretnie modele:
            fiesta 1.25 rocznik 1998, focus 2.0 2000 i 2001, focus 1.6 kombi 2002. Niska
            awaryjność, niskie koszty eksploatacyjne, może odrobinę zbyt wysokie zużycie
            paliwa. Mam niestety złe zdanie o focusie w wersji diesel ze starym silnikiem
            TDdi 90 KM, awaryjny, toporna skrzynia biegów i spore zużycie paliwa, ale tego
            już nie sprzedają. Nie wiem czy TDci jest pod tym względem lepszy.
            • Gość: Fuzel IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.04, 12:13
              Niestety muse dodaccos od siebie... Ci co twierdza ze fordy sa do bani nie maja
              zielonego pojecia co plota. Nowe Fordy sa po testach ADAC w czolowce
              niezawodnych samochodow. Ford ten ktorego my znamy to niemieckie Auto, w
              niemczech opracowane i produkowane. Doe tej pory jezdzilem tylko VW Pasat a
              ostatini nowym Sharanem, teraz mam Mondeo 2.0 TDCI 131 PS kombi z 2003 i musze
              powiedziec ze on w kazdej dyscypline bije obecnego Passata, wykonczenie, moc
              silnika, zawieszenie no i przede wszystkim kultura pracy motoru. VW-jowskie
              TDI´s chodza jak snopowiazalki a jedyna ich zaleta jest ze nieco mniej pala. W
              niemieckich testach sa warsztaty Forda zawszwe w scislej czolowce jesli chodz o
              jakosc pracy a w ostatim tescie (auto bild 88% niezawodnosci) pobily nawet
              marke z gwiazda. Mieszkam o wielu lat w niemczech i wiem o czym pisze. Wierzcie
              mi nowe Fordy to swietne Auta a jedyna ich wada jest molo prestizu, kto nie
              musi sie dowartosciowac Autem bedze zadowolony z Forda...
              • Gość: XYZ IP: 213.155.191.* 22.09.04, 12:28
                Ja mam Mondeo ZETEC 1,8 16 V DOHC (starsze niz twoje). Fajnie się jeździ. Nie
                powiem. Problemy zaczynają sie na stacji benzynowje. Wpiernicza mi 11 litrów w
                mieście i to przy bardzo spokojnej jeździe. Częsći są też o niebo droższe. Ale
                poza tym nie narzekam. Miałem tez Passata 1,8 i, mniej palił i mniej kosztował
                na serwisie. Ale to była uboższa wersja więc nie ma porównania. Generalnie i
                tak się opłaca, bo za Passata o podobnych parametrach do mojego Mondeo,
                musiałbym zapłacic 50% więcej.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.