Dodaj do ulubionych

Nieuczciwe biuro Twoje Tłumaczenie

04.10.17, 21:09
Biuro tłumaczeń Twoje tłumaczenie, mieszczące się w Biurowcu Ornament przy ulicy G. Dąbrowskiego 38 jest nieuczciwe względem swoich współpracowników. Odradzam wszystkim kontakt z tym biurem! Zamówili u mnie przekład tekstu i nie zapłacili należnej mi kwoty, mimo że pracę wykonałam sumiennie i w terminie. Kontakt z osobami pracującymi w biurze jest fatalny. Pani, z którą miałam okazję rozmawiać cztery razy, przy okazji upominania się o pieniądze, w ogóle nie umiała mi pomóc i zbywała tekstami w stylu "jest sezon urlopowy". Właściciel biura, pan Maciej Kowalczyk, z którym później się kontaktowałam, aroganckim i ironicznym tonem twierdził, że zapomniał i że "już robi przelew". Oczywiście pieniędzy, jak nie było, tak nie ma. Co gorsza, inni tłumacze także zostali w podobny sposób oszukani. Najmocniej odradzam współpracę z tymi nieuczciwymi ludźmi!
Edytor zaawansowany
  • bozzart57 20.04.18, 20:36
    Pani Justyno, bardzo proszę o kontakt 512 618 057 w sprawie tego Biura. Przygotowuję pozew
  • paloma777 29.05.19, 20:24
    W jaki sposób mogę skontaktować się z osobą przygotowującą pozew? Ja również mam fatalne doświadczenia z tą firmą. Wymuszanie zaniżania stron tłumaczeń przysięgłych, dyktowanie tego, w jaki sposób należy opisywać dokumenty przysięgłe, ignorowanie informacji o tym, że tłumacze przysięgli są związani przepisami i przysięgą.
    Brak konkretnego rozliczenia zleceń a jedynie uogólnione łączne. Po przedstawieniu szczegółowych rozliczeń z uporem maniaka pani sekretarka odmawia przesłania konkretów uważając sprawę za zamkniętą. Koresponduję z nimi już od paru miesięcy i jestem stale ignorowana. Gdy umawiałam się po rozliczenie, byłam wypraszana na korytarz z biura niby z powodu RODO, bo pani sekretarka przez telefon omawiała rodzaj dokumentów przekazywanych do tłumaczenia. Na korytarzu ani krzesełka. Gdy wróciłam za 3 h. czekając niedaleko biura, pani stwierdziła, że nic nie uzbierała i musi zamknąć biuro. Bezczelność i chamstwo. Zero szacunku do tłumacza.
    Pani sekretarka nie rozumie podstaw tłumaczeń lub ma to w głębokim poważaniu. Twierdzi, że oryginał jest oryginałem, ponieważ 1) tak uważa klient, 2) jest to jedyna wersja, jaka istnieje, a zatem musi to być oryginał 3) dokument jest oryginałem, bo jest wydrukiem z systemu (samochodówka)
    A w ogóle, to wszystko przecież co, mają to same oryginały. Wydziera się na tłumacza, który napisał, że tłumaczył z kopii, bo klientowi odrzucili dokumenty w urzędzie. Nie słucha, co się do niej mówi na temat tego, co to jest oryginał i jakie są zasady, bo "to przecież ona mi zleca a nie ja jej". Czyli nowoczesny bullying. Wykorzystywanie pozycji silniejszego, bo to oni rozdają karty. A tłumacz jest jedynie pionkiem na szachownicy.
    Gdy w wycenie podaję realną ilość stron, jaka może wyjść z tłumaczenia, oni twierdzą, że zawyżam ("naciąganie" klienta), a gdy zaniżam ilość stron, bo wywierają presję, że "klient tyle nie zapłaci", muszę przyjmować wynagrodzenie za 2 strony, chociaż wyszło 4. I nie ma zmiłuj.
    Szef, którego miałam przyjemność lub nieprzyjemność spotkać, nie potrafi mówić poprawnym językiem polskim, popełnia 2 x błąd gramatyczny w powszechnym słowie, typu "ja poszłem" (nie cytuję, tylko przybliżam sytuację).
    To skandal, żeby tacy ludzie rozstawiali nas po kątach i bezczelnie nie płacili za wykonane zlecenia, które z zyskiem sprzedali.
    Chętnie przyłączę się do pozwu. Mam jeszcze jedno bezczelne biuro - nie wiadomo, które bardziej.
  • antonina555 07.12.18, 20:27
    Właśnie zdażyło mi się też mieć do czynienia z tym biurem. Róznież przyjełam zlecenie, w terminie oddałam i dwa miesiące czekam na wpłatę. I tak samo ciągle zbywają. Ostatnio zastanawiam się aby złożyć pozew do sądu. Widzę,że rok czasu mineło od Pani opinii i chciałam zapytać czy w końcu zapłacili dla Pani?
  • mlekomleko 15.12.18, 20:04
    dołączam się do pytania
  • antonina555 17.12.18, 19:13
    jeśli ktoś miał do czynienia z tym biurem proszę o kontakt antonina.suprunets@wp.pl

  • kamila.s182 08.01.19, 09:43
    Niestety miałam nieprzyjemność współpracy z tym biurem. Nie reagowali na wezwania przedsądowe, sprawa poszła do sądu, wynagrodzenie dostałam po postępowaniu komorniczym, ale po prawie pół roku... Właściciel sprzedaje też długi, w internecie mozna znaleźć, odradzam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka