Dodaj do ulubionych

Donald i Włodek w gościnie u Lisa

09.09.05, 09:15
Cokolwiek by mówić o zapleczu kandydatów i jakikolwiek by mieć stosunek do
ich programów (bądź ich wyraźnego braku) zbudował mnie poziom debaty.
Okazuje się, ze w Polsce można rozmawiać w sposób cywilizowany.

Edytor zaawansowany
  • Gość: EA IP: *.danmax.pl / 213.155.191.* 09.09.05, 09:24
    > Okazuje się, ze w Polsce można rozmawiać w sposób cywilizowany.

    Co dziwne chyba nie jest... zależy jaki poziom intelektualny reprezentują
    rozmówcy... swoją drogą debata była juz pół dnia temu a dyżurni piewcy
    Cimoszewicza próbujący jednocześnie zdyskredytować Tuska jakoś nabrali wody w
    usta... mhm... nie ma za bardzo na kogo zwalić odpowiedzialnośći za kontynuatora
    polityki podatkowej obecnego rządu i zagranicznej Kwacha ? (czytaj: dobrze jest
    jak jest i po co to zmieniać? W czyim interesie to służy ?)
  • atjn 09.09.05, 09:32
    Fakt faktem że debata była mocno populistyczna. Poziom rozmówców świadczy o tym
    nad kim trzeba sie zastanawiać idąc do wyborów. Myśle ze debata w przysżły
    tygodniu z udziałem Kaczora będzie zgoła odmienna, ponieważ "mały" ma straszny
    ciąg na przeciwnika i koniecznie dązy do zwarcia.
    Dla mnie chwilami bardzije rzeczowy byl Cimoszewicz, chociaz mam wrazenie ze za
    Tuskiem śa konkretniejsze pomysły. Troche mnie mierzio proponowana przez Włodka
    polityka kontynuacji, a juz w ogołe przeraza psedulowicowy bełkot.
  • hotcat01 09.09.05, 09:58
    Przeklejam swój post z innego wątku

    Gość portalu: WYBORCA napisał(a):

    > Gdzie mi tam do "kurde.felka". Nawet nie probuje, bo czasu niestety na to nie
    > mam, ale czasem jak przeczytam to fakt,ze miewam zblizone poglądy.
    >
    > NIENAWIDZE wszelkiej przesady
    >
    > A debata dosc grzeczna (co po ostatnich rynsztokach mile widziane) i
    > MERYTORYCZNA.
    >
    > Obydwaj Panowie na +
    >
    > A Lis za organizacje debaty ++


    Ja bym punktował nieco inaczej: ( dla wyjaśnienia mój kandydat to Tusk)
    plusy dla Cimoszewicza: mowa ciała ( w szczególności składanie rączek :),
    pozycja na fotelu, miał też farta do lepiej ustawionej kamery
    minusy:również mowa ciała ( w szczególności cyniczny uśmieszek, postawa obronna-
    za bardzo odchylony do tyłu, niepotrzebnie trzymał dystans), zbytnia pewność
    siebie lub arogancja, brak treści, brak konkretnego pomysłu na system fiskalny,
    powielanie tego co już było, odwoływanie się do kontynuacji linii Kwaśniewskiego
    czyli brak zmian podczas gdzy społeczeństwo tych zmian oczekuje

    minusy dla Tuska:
    mowa ciała ( zła postawa siedząca, za bardzo przygarbiony ), sprawiał wrażenie
    nieco przestraszonego, zbytnia nerwowość w wypowiedziach

    plusy: konkretne propozycje podatkowe, propozycje zmian w polityce zagranicznej,
    ogólnie sporo propozycji zmian czego ludzie oczekują. Odcina się od negatywnie
    ocenianej polityki prowadzonej przez Kwaśniewskiego, pokazuje, że w ważnych
    sprawach potrafił (PO) poprzeć stanowisko rządu SLD - istotny element
    oznaczający, że potrafi działać ponad podziałami, ogólne dobre wrażenie mimo
    kiepskiej mowy ciała facet wyszedł na dobrego kolesia, uśmiechnięty, odwołał się
    do wyższych uczuć, tekst z córką był majstersztykiem :) użyty w odpowiednim
    momencie.

    Starałem się w miarę obiektywnie :)

    Pozdrawiam
  • Gość: play IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 09:57
    Debata pokazała jak bardzo Cimoszewicz stara się dezawuować każde działanie lub
    jego zapowiedź przez Tuska. Przez większą część programu Cimoszewicz miał twarz
    Tego który, nudzi się słuchając swego "pożal się Boże" przeciwnika. Arogancja
    wychodziła mu najlepiej. Tusk zdobył kolejne punkty, choćby i za to, że nie
    prostował ewidentnych kłamstw, jakie padały z ust Cimoszewicza. Klasa. No i on
    słuchać potrafi, czego nie można powiedzieć o jego "doświadczonym" przeciwniku.
  • atjn 09.09.05, 11:20
    Zaskakujące jak łatwo w ciagu ostatnich dni Cimoszewicz stracił totalnie moje
    poparcie. Mam poglądy czysto liberalne, w parlamencie chetnie widze PO, ale
    uwazalem jeszcze ndiawno że Włodek może być dla tego rządu istotną preciwwagą,
    ale taką stymulującą przeciwwagą, jednoczęsnie sprawnie poruszając sie na
    scenie międzynarodowej. Kiedy kilka dni temu Cimoszewicz ogłosił swój program
    wyborczy, ręce mi opadły - ptotalny lewicowy bełkot, podpierany jakimś
    socjalistycznym przesłaniem.
    We wczorajszej debacie (jeaszcze raz podkreślam - stojącej na wysokim poziomie)
    utwierdzil mnie w przekonaniu, że prowadzi faktycznie politykę kontynuacji,
    negacji i .. braku pomysłu.
  • Gość: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 10:49
    Oj, tak, miny takie ciął, że mógłby sobie darować. A to znudzony, a to pobłażliwie uśmiechnięty, a to skwaszony...
    Arogancja.
  • Gość: poloneZ IP: 217.97.220.* 09.09.05, 11:19
    Do tych słusznych wypowiedzi chcę dodać tylko jedno; To co zamierza i jeden i
    drugi zarówno w kwestii podatków, polityki, czy innych rzeczy jest po prostu
    przelewaniem w próżne. No bo co może u NAS Prezydent. NIC a NIC. Może jedynie
    korzystać z dobrodziejstw prezydentury w szerokim tego słowa znaczeniu
  • atjn 09.09.05, 11:22
    Masz racje Polonez, prezeydent sam nei moze nic, dlatego trzeba poprzec tego,
    który ma istotne poparcie swoich pomysłow w zapleczu, któr będzie coś znaczyć
    po wyborach. Oczywiscie, jeśli zgadzasz się z tym, co che on zaproponowac.
  • Gość: ved IP: *.internet.v.pl 09.09.05, 12:46
    Czekałam na ten wątek. Wczesniej przejrzałam forum strony "Co z tą Polską".
    Odnośnie wczorajszej debaty większość przyznawała "zwycięstwo"
    W.Cimoszewiczowi. Zdziwiło mnie to trochę. Ludzie piszą tam też że PO nie ma
    pomysłu na przyszłość. I tak zaczęłam się zastanawiać... No ale zaraz, przeciez
    program Platformy juz dawno jest mi znany! Znany i lubiany dodam:]
    Piszą tam też, że u Tuska brak konkretów, a Cimoszewicz - konkretny, mardy,
    inteligentny, doświadczony...
    Spodziewałam sie podobnych opinii tutaj, a tu proszę - wreszcie jakies sensowne
    wypowiedzi:]
    Tusk moze nie mieć takiego doświadczenia jak np Cimoszewicz, ale to on jedzie
    na Białoruś i pomaga Borys. Pomaga tez SLD, mimo oczywistych róznic, o czym juz
    wspomniano.
    Odkad żyję w tym kraju nie pamiętam polityka który by wierzył w to co mówi i to
    co robi.
    "Trudno, być może straciłem sympatię u niektórych ludzi, ale mi przez gardło
    nie przejdzie coś, w co nie wierzę." (Co z tą Polską sprzed tygodnia)

    Niesamowite że można w tym kraju zdobyć taką popularność, mówiąc takie rzeczy.
    Może czas na politykę PRAWDY:]

  • piotr33k2 09.09.05, 13:07
    polonez ma racje i o tym samym troche w ogledny sposób mówił cimoszewicz który
    powiedział ze przyszły prezydent powinien z prawa weta korzystać w sposób
    umiarkowany bo od rządzenia jest rząd i wiekszosć sejmowa ,tym samym moim
    zdaniem dał do zrozumienia że jezeli podatek liniowy uzyska znaczne poparcie
    koalicji rzadzącej i wiekszość w sejmie to on mimo iz programowo jest przeciw
    nie będzie stawał okoniem jako ewentualny przyszły prezydent(osobiście jestem
    też za tym podatkiem jak najbradziej) i to mi sie podoba takie racjonalne
    podejście ,natomiast tusk sprawiał wrazenie tak samo jak w kampani wyborczej
    robi kaczyński jakoby to od prezydenta zalezała przedewszystkim polityka
    gospodarcza co jest ewidętną bzdurą dla naiwnych .odnośnie jeszcze samej debaty
    to ktos kto by nie znal ani jednego ani drugiego i słuchał ich pierwszy raz
    orzekl by z pewnoscią remis ze wskazaniem na cimoszeiwcza jako moim zadniem
    bardziej konkretnego .ogólnie było nawet symapatycznie i miło zupęłnie inaczej
    niż w brudnej medialnej kampani oszczerstw i pomówien ,szkoda tylko ze tusk
    nie zdobył sie na odwagę i niezdystansował sie jednoznacznie od prowokacji czy
    też zwykłej głupoty z udziałem jego kolegi partyjnego.
  • Gość: EA IP: *.danmax.pl / 213.155.191.* 09.09.05, 13:24
    > ktos kto by nie znal ani jednego ani drugiego i słuchał ich pierwszy raz
    > orzekl by z pewnoscią remis ze wskazaniem na cimoszeiwcza jako moim zadniem
    > bardziej konkretnego

    IMHO Pod pozorem obiektywizmu starasz się przemycać treści wychwalające
    Cimoszewicza... ale sądząć po ogranej starej płycie jaką zagrał Cimoszewicz nie
    wiem jak (nawet ktoś kto go nie zna) by był za nim... tu trzeba zmian a nie
    kontynuacji...
  • piotr33k2 09.09.05, 14:29
    akurat tusk nie jest za żadnymi radykalnymi zmianami mówił o tym sam ,te niby
    radykalne zmiany to zwykły populizm dla ubogich ,sama zmiana ekipy juz będzie
    taką zmianą która pozwoli naprawiać to co ktoś nieudolnie popsuł ,żadne
    rewolucyjne zmiany nie sa ani potrzebne ani włąsciwie możliwe prze najbliższe
    lata.
  • Gość: EA IP: *.danmax.pl / 213.155.191.* 09.09.05, 15:11
    > akurat tusk nie jest za żadnymi radykalnymi zmianami mówił o tym sam

    A nie przychodzi Ci do głowy że to program minimum ? Zapomniałeś że PO (na to
    wygląda) będzie rządzić w koalicji z PIS i razem będą mieli nawet większość
    uprawniającą nawet do zmiany konstytucji ?

    > sama zmiana ekipy juz będzie
    > taką zmianą która pozwoli naprawiać to co ktoś nieudolnie popsuł

    Ciekawym kogo masz na myśli pisząc "ktoś" ? I ciekawym kto to będzie naprawiał...

    > żadne rewolucyjne zmiany nie sa ani potrzebne ani włąsciwie możliwe
    > prze najbliższe lata.

    Ależ oczywiście, Włodzimierze Cimoszewiczu... a na czym opierasz to przekonanie ?

  • enancjo 09.09.05, 15:17
    .. nie moglem tego obejrzec .. moze ktos wie czy to powtorza ??
    Enancjo
  • piotr33k2 09.09.05, 15:18
    am choćby na tym ze zmiany rewolucyjne i których tak medzą neptycy z pis-u
    wymagają zmiany konstytucji a tam wymaga zgody zgromadzenia narodowego (nie
    samej wiekszości w sejmie) łacznie z prezydentem i trwa zazwyczaj zgodnie z
    procedurami ,czytaniami,poprawkami ,zastrzezeniami,konsultacjami itd.itp. ze
    dwa lata jak nie dłuzej.takie są realia i taka jest prawda "kaczorze"
  • Gość: EA IP: *.danmax.pl / 213.155.191.* 09.09.05, 15:29
    piotr33k2 napisał:

    > am choćby na tym ze zmiany rewolucyjne i których tak medzą neptycy z pis-u
    > wymagają zmiany konstytucji a tam wymaga zgody zgromadzenia narodowego (nie
    > samej wiekszości w sejmie) łacznie z prezydentem i trwa zazwyczaj zgodnie z
    > procedurami ,czytaniami,poprawkami ,zastrzezeniami,konsultacjami itd.itp. ze
    > dwa lata jak nie dłuzej.takie są realia i taka jest prawda "kaczorze"

    Ops! Moja czujność rewolucyjna została wystawiona na próbę... przecież nie
    chodzi o REWOLUCYJNE w sensie gwałtowne a w sensie koncepcji i kierunku... Nasz
    prezydent, nasz parlament, prawdopodobnie nasz senat... gdzie widzisz problem ?
    To że obecny sejm jest jaki jest nie oznacza że następny będzie takim sam... co
    prawda zawsze się znajdą poplecznicy czerwonych tacy jak ty (może
    zaprzeczysz?)... ale mimo wszystko jestem dobrej myśli że czerwone mury runą raz
    a dobrze... taka szansa jaką teraz naród otrzymuje zdarza raz na kilknaście lub
    dizesiąt lat... komuna dogorywa, mamy większość w parlamencie i senacie, nasz
    prezydent, nasz premier... oby tej szansy nie zmarnować...
  • Gość: EA IP: *.danmax.pl / 213.155.191.* 09.09.05, 15:42
    Jakbym siebie czytał (z Wirtualnej Polski):

    Rewolucja niekoniecznie moralna Źródło: Polsat Dodano: 2005-09-07 (07:36)

    Wkrótce może się pojawić w Polsce szansa na prawdziwy przełom, przełom niemal
    rewolucyjny, choć nie musi, a nawet nie powinna to być głównie moralna rewolucja.

    Rachunek jest prosty. Według najnowszego sondażu, Platforma Obywatelska i PiS
    mogą liczyć razem na 340 poselskich mandatów. Miałyby więc konstytucyjną
    większość. Do tego, jeśli wierzyć sondażom - a ponieważ mówią mniej więcej to
    samo nie ma powodów, by im nie wierzyć – prawica będzie miała swojego
    prezydenta. Będzie więc miała narzędzia, by według swego uznania i swej wizji
    zmieniać Polskę. Może stworzyć urząd prezydencki albo kanclerski, może
    likwidować krajowe rady – radiofonii i nie tylko, może dawać i odbierać.

    Dla obu partii będzie to wielka szansa, ale i wielkie wyzwanie. Pełnia władzy,
    to pełnia odpowiedzialności. Platforma i PiS mogą zbudować IV RP i stworzyć
    podwaliny nowoczesnego państwa. Mogą też ze względu na tak wielkie możliwości,
    zawieść Polaków bardziej niż udało się to AWS-owi i SLD. Nie mam wątpliwości, że
    Tusk, Rokita i bracia Kaczyńscy wiedzą, że jest to ich randka z historią, szansa
    jakiej nie mieli i jakiej drugi raz nie dostaną. Nie mam wątpliwości, że nie
    chcą popełnić grzechów, które skompromitowały dwie poprzednie ekipy. Czy będą
    potrafili działać razem, połykać egotyzmy, stale mobilizować poparcie społeczne
    dla siebie i swych działań? Zobaczymy. Jeśli nie, za progiem będą czekały
    Samoobrona i LPR. To jeszcze jeden element mobilizujący.

    Tomasz Lis
  • dutchman 09.09.05, 15:46
    Pisalo gdzies na internecie ze dzic o 21:00 w Polsacie 2 jest program "Co z ta
    Polska" - moze to ta powtorka ?
    dutchman
    --
    Nobody is perfect, I'm ain't nobody.....
  • piotr33k2 09.09.05, 15:57
    po pierwsze gdybyś mnie znał nawet tu z forum nigdy nie powiedziałbyś że jestem
    poplecznikiem czerwonych po drugie nie ma czegoś takiego jak czerwoni i my i
    jak tych twoich czerwonych nawet by wogóle nie było ani w sejmie ,senacie itd
    to i tak nie ma i nie będzie jakiejś wielkiej dużej jedności ,wspólnego głosu
    itd. itp. juz w samej koalicji po z pisem dojdzie do fundamentalnych podziałów
    i kłótni o bieżace funkcjonowanie decyzyjne rządu a co dopiero mówic o zmianach
    konstytucyjnych a jeszcze będa zapewne inni czesto nawiedzeni krzykacze i
    chamulcowi ideowi z załozenia ,zapewne bedzi eto jednak możliwe ale tak jak
    powidziałem nie predko i bedzie sie rodzić w bólach wcale nie mniejszych niz t
    ostania "tylko" nowelizacja konstytucji , i ostatnie słowo na koniec nigdy nie
    głosowałem na lewice czy sld i nie mam zamiaru tego robić a moja obrona
    cimoszewicza jako kandydata na prezydenta jest obrona człowieka poddannego
    kłamliwej propagandowej nagonki nie mjącej nic wspólnego z jego rzeczywistymi
    zarówno wadami jak i zaletami ,nie ukrywam też chciałbym aby cimoszewicz
    znalazł sie przynajmniej w drugiej turze obok tuska bo to najlepszy oprócz
    niego kandydat na to stanowisko ,nie byłoby też większej róznicy dla polski
    gdyby wygral jeden albo drugi z tym cimoszewicz przy pewnej jak sie wydaje
    dominacji po. ,pis-u i różnych odmian populistyczno-prawicowych idiotów byłby
    jakimś wentylem bezpieczenstwa i alternatywą .
  • Gość: EA IP: *.danmax.pl / 213.155.191.* 09.09.05, 17:10
    > po pierwsze gdybyś mnie znał nawet tu z forum nigdy nie powiedziałbyś
    > że jestem poplecznikiem czerwonych

    W takim razie muszę pogratulować Cimoszewiczowi jego bezideowego obrońcy... nie
    wiem czy ktoś starałby się to robić lepiej od ciebie, nie znając nawet jego
    przeszłości, a za to doskonale się orientując w "wadach" innych kandydatów...


    > nigdy nie
    > głosowałem na lewice czy sld i nie mam zamiaru tego robić a moja obrona
    > cimoszewicza jako kandydata na prezydenta jest obrona człowieka poddannego
    > kłamliwej propagandowej nagonki

    Jak to powiedział Tusk: "Ale każdy powinien mieć odwagę i gotowość być w pełni
    odpowiedzialny za to co w życiu robi." Czy chcesz powiedzieć że cała afera z
    akcjami jest wymyślona? Zaprzeczysz samemu Cimoszewiczowi ?


    > nie ukrywam też chciałbym aby cimoszewicz
    > znalazł sie przynajmniej w drugiej turze obok tuska bo to najlepszy oprócz
    > niego kandydat na to stanowisko

    Ciekawym na kogo byś w takiej sytuacji zagłosował...

  • piotr33k2 10.09.05, 00:47
    lepiej znam jego przeszłość od ciebie tak samo jak lepiej znam jego charakter
    (którego ty wogóle nie znasz) od ciebie ,dlatego też go bronię(ale nie
    chołubię) przed bzdurnymi atakami,owszem popełnił bład i nie zapłacil podatku
    od akcji ale póki co obrót akcjami w polsce nie jest zabroniony ,na tym zreszta
    polega kapitalizm gdybyś nie wiedział .
  • Gość: EA IP: *.danmax.pl / 213.155.191.* 10.09.05, 03:29
    piotr33k2 napisał:

    > lepiej znam jego przeszłość od ciebie

    Ejże... czy oby na pewno ?
    Re: Cimoszewicz wygra
    Autor: piotr33k2
    Data: 28.06.05, 16:22


    cimoszewicz to żaden komuch ani czerwony, nawet chyba
    nie jest członkiem żadnejparti.

    Czy to oby nie ty napisałeś ? A może was jest więcej i piszecie tylko pod jednym
    i tym samym nickiem i dlatego dałeś się złapać ?

    > owszem popełnił bład i nie zapłacil podatku
    > od akcji ale póki co obrót akcjami w polsce nie jest zabroniony

    Przecie nikt mu nie zarzuca obrotu akcjami jako takiego... najwyraźniej nadal
    nie rozumiesz o co chodzi... btw: poczytaj sobie np. w jaki sposób on obracał
    tymi akcjami...

    > na tym zreszta polega kapitalizm gdybyś nie wiedział .

    Niech zgadne... na przekrętach, wykorzystywaniu stanowiska i braku
    odpowiedzialności ?
  • kurde.felek 10.09.05, 01:09
    W ilu jeszcze wersjach masz zamiar wysteować - bo nie nadążąm , ostatnio był -
    gorący kot
  • hotcat01 10.09.05, 01:26
    Ty chyba felek naprawdę cierpisz na manię prześladowczą. Jeśli do mnie pijesz to
    chciałem Cię poinformować, że występowałem pod nickiem "nieobiektywny" ( do
    momentu w którym nie założyłem konta na gazecie). Obecnie występuje pod tym z
    którego piszę i nie mam powodów, żeby występować pod innymi ( co jest dla Ciebie
    pewnie niezrozumiałe jeśli sam używasz kilku nicków )
    Pozdrawiam
  • kurde.felek 10.09.05, 01:07
    W zupełności podzielam Twoje zdanie Piotrze.
    A co do Tuska - jego nie stać na takie gesty, o których piszesz. I nie oczekuje
    tego od niego. To nie ten typ człowieka. Musiałby być osobowością, a nie
    wyuczoną marionetką - by jawnie i publicznie przeprosić człowieka, ktoremu za
    jego milczącą aprobatą jego ludzie naruszają non stop godność.
    Poza tym Tusk nie myśli politycznie i polską racją stanu, ale wyłącznie chęcią
    wygrania wyborów. Jego pojęcie o polityce zagranicznej jest dziecinne.
    A za wizytę z Angeliką Borys w PE wyjdzie nam jeszcze wielką czkawką.
    Kłopoty na ścianie wschodniej będziemy mieli o wiele większe niż pod koniec
    prezydentury Kwaśniewskiego za Ukrainę.
    Nie tak dawno chciał się zaprzyjaźniać z Angelą Merkel - i co wywalczył? Jak
    mu te umizgi wypadły?
    Dostał w kilka czy kilkanaście dni potem od prezydendów wschodnich landów RFN z
    CDU/CSU - zapowiedź, że mają zamiar wzmóc kontrole na polsko-niemieckiej
    granicy aż do czasu ,gdy nauczymy się pilnować wg norm UE - na Wschodzie. Czyli
    bardzo długo.
  • piotr33k2 10.09.05, 01:28
    ja bym go mimo wszystko (tuska)tak żle nie oceniał ,tak samo jak protestuje
    przeciwko takiej złej i niesprawiedliwej ocenie cimoszewicza,to nie oni
    obydwaj są jakimkolwiek zagrozeniem dla polski w związku z byłymi czy
    przyszłymi funkcjami które pełnili czy jakie będa pełnić, i dlatego nie nalezy
    ich wogóle żle oceniać jedynie co to najwyżej ganic i strofowac za jakies gafy
    czy błedy ,dotyczy to i jednego i drugiego .mam nadzieje że obaj znajdą sie w
    drugiej turze i zwycieży merytoryczne i pragmatyczne podejście ,próbki takiego
    podejścia mieliśmu juz w owej debacie której dotyczy ten wątek a wszelkim
    forumowym tropicielom zła i nieprawości radzę zająć sie innymi
    bardziej "wiarygodnymi" w tym wzgledzie kandydatami a jest ich
    niemało ,włąściwie wszyscy pozostali zasługują na to miano.dzięki kurde felku
    za słowa rozsądku na tym forum ale tez nie zapedzaj sie za bardzo w walce o
    prawdę i pamietaj o powiedzeniu że "nadgorliowść jest gorsza od
    faszyzmu",pozdrawiam serdecznie.
  • kurde.felek 10.09.05, 10:35
    Staram się być obiektywny.
    Na Tuska patrze nadzwyczaj pragmatycznie, choć dla mnie jest to facet raczej
    mało wyrazisty.
    Przy polityce wschodniej, nawiązujac do tematu, chciałbym zauważyć pewne
    uwarunkowania historyczne, ktore rzutowały , rzutują i będę rzutowału na nasze
    stosunki z wschodnimi sąsiadami.
    Do 1939 r Polska posiadała zarówno na obszrach dzisiejszej Ukrainy jak i
    Białorusi olbrzymie terytoria, które na mocy układu jałtajkskiego zostały
    oddane wpływom Rosji.
    Walka między Rosją i Polską o te tereny i wpływy na nich trwa nie 10, nie 100
    lat ale wieki.
    Dzisiaj obszary te są w obrębie suwerennych państw, które są w orbicie wpływów
    politycznych i gospodarczych Rosji, Litwa zaś - w układzie z UE.
    Rosja miała, ma i długo będzie jeszcze miałą pozycję mocarstwa, przy tym
    posiada surowce od ktorych zależna jest Europa, w tym Polska.
    Europa nie będzie się patrzeć na historyczne zaszłości Polski, ale
    pragmatycznie, jak np. Schroeder na własne, tj. niemieckie korzysći z
    kontaktów z Rosją Putina.
    Podskakiwanie z szabelką w takim momencie jest psu na budę, zwłaszcza jak to
    rozdrażnia Rosję.
    Niemcy, choć dostali w dupę pod Stalingradem, wojnę przegrali - umieją się
    gospodarczo dogadać z korzyscią dla RFN.
    My - mamy to co mamy. Jesteśmy w sprawach gazowych na aucie.
    Żaden minister spraw zagranicznych czy to z PO, zy PiS czy SLD, nic nie wskóra
    w kontaktach z Rosją, jak będzie wpieprzała się nasz Polska w delikatne układy
    Współnoty Państw Niepodległych, czyli w obszar wpływów Rosji.
    Na Ukrainie - mamy burdel, korupcję i za chwilę kolejne obalanie rządów i
    prezydentury.
    Tym razem - Rosja rozegra tę partię z korzyscią dla siebie a Polsce nie zapomni
    jej udziału w porańczowej rewolucji.
    A Angelikę Borys w Parlamencie Europejskim i wtykanie nosa w sprawy
    białoruskie - też dostaniemy w zadek i to niebawem.
    Więc jest jedno tylko racjoalne pytanie - jaka jest w takim razie polska racja
    stanu?
    Mniej czy bardziej jawna walka o wpływy na obszarach dawnej przedwojennej
    Polski, czy też harmonijne współżycie w obecnej Europie, bez tych historycznych
    ciągąt o Polsce od morza do morza?
    Piotrze - jak historyk (Tusk) będzie po swojemu, w historycznym apekcie
    prowadzić politykę zagraniczną ze Wschodem - to historia zakręci swoje koło i
    znowu pokaże, gdzie tej niesfornej Polski jest miejsce a miejsce jej jest
    między Rosja a RFN, mówiąc współcześnie między Rosją a UE.
    Miejsce będzie za karę - poślednie, albo zgoła marginalne.
    Znajdziemy sie tam na włąsne życzenie i z powodu własnej głupoty.
    Dyplomacja ma to do siebie, zę lubui zacisze gabinetów, sykretne rozmowy
    kuluarowe - a nie popisy w swietle jupiterów jak Tusk z Borys w Parlamencie
    Europejskim.
    Jak się okazuje pretendent do perzydentury - nie do końca zdaje sobie sparwę -
    co to jest dyplomacja i i jak wygląda rola prezydenta.
    Przykład Kwaśniewskiego, który stał na rozdrożu między rwącymi się Polakami na
    odsiecz walczącym w pomarańczowej rewolucji a mediacjami z Kuczmą, Juszczenko
    i ...Rosją - powinien go nauczyć, że nawet ratujac skórę narwańcom polskim -
    mozna mieć poważne kłopoty. I to kłopoty, ktore zaowocują na lata.
    Kwaśniewski nie miał wyjścia - bo inaczej mielibyśmy na Ukrainie krwawą jatkę z
    udziałem Polaków. Wybrał, mniejsze zło. I Rosja nam tego nie daruje.
  • hotcat01 10.09.05, 01:31
    1.no jasne a jakie jest pojęcie Cimoszewicza? O ile dobrze rozumiem to co mamy
    dzisiaj to bezpośredni efekt pracy ex Ministra Spraw Zagranicznych. Widać efekty
    Cimoszewicza, Tuska jescze nie więc nie zakładaj, że będzie gorzej skoro nie
    dostał szansy, żeby tą politykę kształtować.
    2. Za co miałby Cimocha przepraszać ? Za to że tamten się pomylił w zeznaniach? :)
  • piotr33k2 10.09.05, 01:50
    przyjmując twój tok rozumownia to można powiedzieć że 1 września 1939 roku to
    efekt pracy ministra becka a cimoszewicza należałoby raczej przeprosić za
    miodowicza i jego insynuacje w zwiazku z jarucką .
  • hotcat01 10.09.05, 01:58
    za członka komisji śledczej ? chyba brak jakichkolwiek podstaw, żeby
    przepraszać. Oczywiście członek nieobiektywny z PO itp, itd. Miodowicz jesli nie
    miał racji to powinien zrobić, nie Tusk, brak logicznego związku :)
    01.09 przyjmując mój tok rozumowania można powiezieć wiele, przyjmując twój:
    Cimoszewicz to świetny dyplomata, dzięi niemu nasza polityka wschodnia jest bez
    zastrzeżeń.

    Pozdrawiam
  • piotr33k2 10.09.05, 02:08
    polityka wschodnia i zagraniczna polski jest taka sam od poczatku transformacji
    i nawet platforma sama współtworzaca i odpwiedzialna za tą polityke nie ma
    specjalnych zastrzezeń ,zresztą tusk i prawie cała opozycja (i słusznie) były
    aktywne za pomaranczową rewolucją na ukrainie bo to chyba jest twoim zdaniem
    ten grzech.
  • hotcat01 10.09.05, 02:12
    Rosja
  • piotr33k2 10.09.05, 02:33
    za łagodna czy za ostra? bo jedni mówią raz że za łagodna a drugim znowu że za
    ostra a moim zdaniem była wywazona z tendencja na "za łagodną" i troche zbyt
    nawet polegliwą, co nam sie teraz odbija czkawką ale odpowiedzialność za to
    ponoszą wszyscy od początku bo wszyscy taką poliyke prowadzili.
  • gavno 10.09.05, 03:32
    Czujecie?
  • atjn 10.09.05, 09:43
    Ale czy nie macie tego pozytywnego wrazenia, że po latach w końcu mamy w czym
    wybierac. Że nie pozostały nam tylko patologiczna zjawiska typo LPR czy innych
    Samoobrońców ?
    Cokolwiek by mówić - Tusk czy Cimoszewicz, to jest w końcu wybór "jakiś".

    Wracając do politki wobec wschodu. Wydarzenia ostatnich tygodni najlepiej
    pokazują skutekpolityki zagranicznej zespołu Kwasniewskiego a tym samym
    wczesniej i Włodka. Jak powiedziła Bartoszewski, Rosja będzie szanować tylko
    partnerów (sąsiadów) silnych i zdecydowanych (konkretnych). Dlatego polityka
    ukłonów, uśmiechów i dyplomacji jaką proponuje tu Cimoszewicz niczego nie
    zmieni. Trzeba twardo stanąc murem (murm powtarzam, nei okoniem)i z Rosją
    rozmawiać, a nie tylko jej wysłuchiwać. Rynek to ogrommny, dlatego jest
    koneicznosc wysuniecia konkretnych pomysłow, zarzutów i propozycji. Jestem za
    dyplomacją konkretów, a nei umizgów.

    Co do Donalda, moge juz powiedziec, że wygral w ostatnich tygodniach dla mnie z
    Włodkiem. I to wcalen nie ze wzgledu na te wygłupy z Jarucką, to było i jest
    żenujące. Wygrał, bo za nim stoją konkretne pomysły, niezależnie od tego czy
    jest tylko wytresowaną marionetką czy faktycznie rozumie o czym mówi. Jest
    dobrym dyplomatą, liberałem i to mnie przekonało.

    Poza tymi dwoma ludźmi nie widzę totalnie nikogo, komu warto powierzyć ten
    kraj. W socjalizm, choćby nwet w demokratycnym wydaniu, nei wierzę. Hasła o
    Janosikowym rozdwaniu biednym są tylko hasłami. NIe zgadzam sie, zebym pąłcił
    dwa razy większe podatki niż inni, tylko dlatego żeby oni mogli brać zasile i
    nażekać ze im sie nie udało. Chcę żeby ci którym sie nie udało dostali kolejna i
    kolejna szanse, żeby państwo zachęcało i umożliwiało im podjecia zajęcia
    jakiegokolwiek . Proponuję zerknąc w ostatni raport o polskim bezrobociu.
    Pokazuje dokładnie , jaki procent bezrobonych to faktyczni bezrobotni. Ile jest
    bezrobocia wrodzonego, nabytego, udawaneo itp. NIe mozna kwestionowac
    oczyhwiscie ze jest to wielki problm społeczny, ale niktórym poprstu trzeb dać
    porządnego kopa. Szlag mnie trafia, jak odwiedzając rodzine gdzies w mniejszej
    miejscowości z ust 30 latków :nie ma pracy, nic sie nie zmieni itp... A ja sie
    pytam, co ty potrafisz, co chcesz robic, czego chcesz sie naucyc, kiedy ostatnio
    szukałes tej pracy, jak szukasz tej pracy, dlaczego uwazasz ze skoro umisz tylko
    wbijać gwodździ to nie mozesz nauczyc sie piłowąc deski...

    Podsumowując, lewica to utopia która blokuje rozówj gospodarki. Czy hasła PO są
    słuszne ? NIe wiem, ale przynajmniej sa. Jeśli coś nie idzie, to trzeba szukać
    dróg zeby to zmienic.

    Cimoszewicz -lewica
    Tusk- liberał

    Przy pełnej świadomosći, że prezydent w pojedynke i tak nie mozę nic, mój wybór
    jest jeden - liberalizm.
  • atjn 10.09.05, 09:46
    Pzeprasza za powyższy szał "literówek", nie ułatwia czytania ;)
  • piotr33k2 10.09.05, 13:52
    gratuluję trzeżwej postawy i rozsądnego głosu ,chodzi właśnie o to aby na takim
    poziomie rozpatrywać kandydatury ,bez zenujących i chamskich osobistych
    wycieczek do jednego czy drugiego ale merytorycznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka