Dodaj do ulubionych

W czwartek święto młodego wina

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 18:22
Przecież to zgagotwórcze siki!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Nerv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 21:02
  • Gość: XXL IP: *.internet.v.pl 16.11.05, 21:06
    Kiedyś przed laty przy ul.Kadłubka byla wytwornia
    wina marki wino.
    Szkoła zafundowała nam wycieczke coby młodzież zobaczyly
    mh, nazwijmy to linie produkcyjną.
    Jak zobaczyłem w kadziach w raz z jabłkami pływające szczury
    o od tego czasu wina do pyska nie biorę
  • Gość: marian paździoch IP: 87.207.49.* 16.11.05, 21:11


    Zanim przejdę do opisu problemu uzależnienia od alkoholu i jego
    następstw najpierw chciałbym po wkrótce wyjaśnić, czym tak właściwie jest
    alkoholizm.
    Alkoholizm to choroba powstająca na skutek uzależnienia organizmu od
    alkoholu, który powoduje stopniowe uszkadzanie komórek centralnego systemu
    nerwowego, prowadzi też do uszkodzenia narządów miąższowych, w tym zwłaszcza
    wątroby (marskość), uszkodzeń przewodu pokarmowego i zaburzeń osobowości. Przy
    gwałtownym odstawieniu alkoholu może dochodzić u alkoholików do tzw. Zespołów
    urojeniowych. To jeden z najbardziej rozpowszechnionych nałogów. Jest
    szczególnie niebezpieczny ze względu na łatwą dostępność alkoholu, jak również
    powszechne, społeczne przyzwolenie na jego nadużywanie. Leczenie utrudnia także
    mechanizm psychologiczny powstający u alkoholika, polegający na zaprzeczaniu i
    bagatelizowaniu choroby. Jest to zjawisko społecznie kryminogenne. Terapia
    obejmuje detoksykację oraz długotrwały udział w programach alternatywnego
    sposobu życia (np. Ruchy trzeźwościowe, stowarzyszenia itp.).
    Bardzo często spotykamy się z opinią, że alkoholizm to choroba, która dotyka
    całą rodzinę, a nie tylko jednego z jej członków. Większość ludzi nie potrafi
    zrozumieć skąd bierze się właśnie takie podejście. Wystarczy jednak, że
    przyjrzymy się, w jaki sposób funkcjonuje rodzina z problemem alkoholowym i
    wówczas można to wyjaśnić w prosty sposób. Okazuje się, bowiem, że jest to
    rodzina dysfunkcjonalna, co oznacza, że funkcjonuje ona w sposób nieprawidłowy.
    W takiej rodzinie stały i indywidualny rozwój jej członków nie jest możliwy.
    Jest ona zamknięta na kontakty z otoczeniem. Rodziny takie zaliczane są do
    patologicznych, czyli chorych. Dlatego też problem alkoholizmu dotyczy
    wszystkich jej członków.
    Dysfunkcjonalność takiej rodziny nie pojawia się nagle, ale charakteryzuje się
    swoistą dynamiką i dlatego dość łatwo możemy zaobserwować kolejne stadia tego
    procesu.
    W początkowym okresie zarówno alkoholik jak i pozostali członkowie rodziny,
    zaprzeczają istnieniu problemu i nikt nawet nie myśli o szukaniu jakiejkolwiek
    pomocy. Jakiekolwiek zachowania destrukcyjne osoby dotkniętej problemem są
    tolerowane. W dodatku członkowie rodziny konsekwentnie chronią ją przed
    ponoszeniem konsekwencji picia.
    Kolejnym etapem są próby pozbycia się problemu. Rodzina broni się przed
    napiętnowaniem społecznym, jakie niewątpliwie wiąże się z alkoholizmem. Przede
    wszystkim ogranicza do minimum kontakty z otoczeniem i chroni swój zewnętrzny
    obraz mimo narastających nieporozumień, konfliktów i awantur.
    Kolejny etap to faza chaosu. Związana jest ona z utratą nadziei na rozwiązanie
    problemu i bezwolnym poddaniu się biegowi wydarzeń. U dzieci coraz bardziej
    wyraźne stają się zaburzenia emocjonalne. Niekiedy rodzina szuka pomocy u
    specjalisty. Podejmuje próby reorganizacji. Niepijący współmałżonek przejmuje
    odpowiedzialność za całą rodzinę. Coraz mniej toleruje opicie i nie chce już
    chronić i kryć pijącego. Niekiedy jest to impuls dla alkoholika do podjęcia
    prób leczenia. Jeżeli tego nie zrobi wówczas często rodzina stara się uwolnić
    od problemu. Etap ten wiąże się również z podejmowaniem prób separacji osoby
    pijącej od reszty rodziny albo nawet usunięcia jej z niej. Często krok ten
    skłania alkoholika do podjęcia decyzji o zaprzestaniu picia. I wówczas może
    rozpocząć się faza powrotu rodziny do zdrowia.
    Jeżeli jednak alkoholik pije nadal wówczas rodzina przeprowadza ostateczną
    reorganizację, ale już bez niego i następuje nowy podział obowiązków i ról.
    Wynika z tego, iż energia członków rodziny koncentruje się przede wszystkim na
    próbach wpłynięcia na destrukcyjne zachowania alkoholika i na przeciwdziałaniu
    im. Prowadzi to przeważnie do tego, że zaniedbywane są inne, bardzo ważne sfery
    życia rodzinnego, co sprawia, że w takiej rodzinie praktycznie niemożliwe staje
    się prawidłowe wychowywanie dzieci. Wpływa na to, współuzależnienie, które jest
    pewną formą przystosowania się do nieprawidłowego układu relacji
    międzyludzkich, która umożliwia zachowanie dotychczasowego układu, a
    jednocześnie odbiera szansę na jego zmianę. Osoba współuzależniona jest
    przekonana o swojej zdolności do wywierania znaczącego wpływu na drugiego
    człowieka. Nie zrażają ją nawet powtarzające się niepowodzenia i związane z
    nimi cierpienia. Współuzależnienie w alkoholizmie nazywane jest koalkoholizmem.
    Za istnieniem koalkoholizmu przemawiają zachowania takie jak:
    - poddanie się rytmowi picia alkoholika;
    - przejmowanie za niego odpowiedzialności;
    - obsesyjne kontrolowanie go;
    - pomaganie i nadmierne opiekowanie się nim;
    - bardzo wysoka tolerancja na patologiczne zachowania alkoholika przy
    jednoczesnym poczuciu winy i zaniedbywaniu siebie.
    Najczęściej bywa tak, że to właśnie współuzależnione osoby są nieświadomymi
    pomocnikami w piciu i to one przyczyniają się do odwlekania decyzji o jego
    zaprzestaniu oraz o zwróceniu się o pomoc.
    Należałoby wiedzieć jak trzeba się zachowywać, jak postępować i co
    robić żeby nie pomagać alkoholikowi w piciu. Przede wszystkim należy pamiętać,
    że alkoholizm jest przewlekłą chorobą i aby pomóc w walce z uzależnieniem
    trzeba ten fakt zaakceptować, a nie wstydzić się go. Alkoholizm nie jest hańbą
    dla rodziny, którą ten problem dotknął. Jest to bowiem jedna z chorób, a powrót
    do zdrowia jest możliwy. Robienie wyrzutów i wdawanie się w kłótnie,
    szczególnie w tych momentach, kiedy alkoholik znajduje się pod wpływem alkoholu
    nie odnosi skutków. Wygłaszanie kazań i robienie wykładów również nie ma
    większego sensu. Musimy pamiętać, że nie powinniśmy przyjmować żadnych
    obietnic, o których wiemy, że w danym momencie nie będą możliwe do spełnienia.
    Jeżeli będziemy się dawali okłamywać albo sprawiali wrażenie, że wierzymy w to,
    co mówi alkoholik musimy się liczyć z tym, że doprowadzić to może do tego, że
    dojdzie on do przekonania, iż przechytrzenie nas nie jest rzeczą trudną.
    Wypowiadanie gróźb pod jego adresem, których i tak nie jesteśmy w stanie
    spełnić pozwala mu sądzić, że nie traktujemy poważnie wypowiadanych przez nas
    samych słów. Nie warto też sprawdzać ile tak naprawdę pije alkoholik, bo i tak
    nigdy nie będziemy wiedzieli wszystkiego, a szukanie ukrytego alkoholu będzie
    jedynie zmuszało go do wyszukiwania nowych kryjówek. Trzeba również pamiętać o
    tym, że nie możemy robić za alkoholika niczego, co mógłby zrobić sam, nie
    możemy w żaden sposób go wyręczać. Natomiast usuwanie problemów, chronienie
    przed ponoszeniem konsekwencji, swoich własnych, nieodpowiedzialnych zachowań
    odbierają szansę na to, aby alkoholik mógł sam zauważyć, do czego doprowadziło
    jego picie i aby zechciał zmienić swoje dotychczasowe postępowanie. Nie należy
    również oczekiwać natychmiastowego wyleczenia, bowiem tak jak w każdej
    przewlekłej chorobie okres leczenia i późniejszej rekonwalescencji jest długi.
    Musimy też pamiętać o tym, że możliwe są nawroty choroby. Alkoholikowi bardzo
    potrzebne będzie otrzymywanie miłości, wsparcia, zrozumienia ze strony
    najbliższych mu osób podczas prób zaprzestania picia i walki z nałogiem.
    W tych wszystkich działaniach bardzo pomocne jest wsparcie, które można uzyskać
    w każdym instytucie zajmującym się problemem alkoholowym osób uzależnionych jak
    i ich rodzin.


    cdn.wkrótce!
    pozdrawiam serdecznie!mp

  • Gość: alkoholicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 10:24
    czekam na dalszy ciąg ,a może o poradę co zrobić jak oboje piją codziennie i w
    nimałych ilościach piwo i już trudno, nie mogę sobie poradzić chociaż chcę a
    moja połówka przekonuje mnie ze nie ma problemu.Na żadną pomoc z bliskiego
    otoczena liczyć nie możemy.Chcę sobie pomóc pomimo że druga połowa mówi nie.
  • Gość: mamoniowa IP: *.internet.v.pl 16.11.05, 21:13
    tam nadal czuc zapach kwasnych jablek :-)
  • anna_maria 16.11.05, 21:15
    a mnie sie wino kojarzy z młodoscią
  • Gość: Nerv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 22:57
    Zależy kto kiedy był młody hehe. Ale przyznaj, że sikaczy nie uchodziło pić w
    pewnych kręgach, a ci którzy gustowali w "Siarkopolu" choćby z powodu braku
    kasy na coś lepszego, starnnie to ukrywali. Tylko zdeklarowani mentownicy
    chełpili się tym :-)
    Dziś zamiast wina, młode zalewa się piwskiem, nie zawsze dobrej jakości...
  • Gość: gosc IP: 213.155.172.* 17.11.05, 12:01
    Wino pite w umiarkowanych ilosciach ma wlasciwosci lecznicze. Odsylam do
    odpowiedniej literatury, ktorej na rynku nie brakuje. Oczywiscie chodzi tu o
    dobre wino gronowe, a nie wino marki wino.
  • Gość: XX IP: *.chello.pl 17.11.05, 12:07
    i wino czerwone, bo białe nie ma takich właściwości. Tylko akurat ja lubię
    białe i nie wiem dla czego, dla mnie białe wino jest lżejsz i te pośrednie
    rubinowe tez czasami jest ok. Ale ostatnio staram się pić wino czerwone, a nie
    piwo. Choć piwo ma kwas foliowy, a cerwone nie tylko te flawiodydy czy cóś
  • allemanus 17.11.05, 12:45
    A swoja droga, czy to znowu nie kryptoreklama ze strony GW? Nie mam pewnosci,
    ze La Passion Du Vin jest najwieksza winiarnia w naszym miescie, ale jest z
    pewnoscia najdrozsza. A ceny te trudno uzasadnic, gdyz oferowane przez nich
    wina mozna nabyc znacznie taniej nie tylko w krajach je produkujacych, lecz
    takze w innych krajach bedacych importerami tych win.
  • robot_humano 17.11.05, 13:01
    Fermentujące trzymiesięczne sikacze, co to je z beczek po śledziach w cynowe kubki furmanom na rozgrzewkę poranną polewali 50 lat temu jeszcze teraz winem nazywają. Kurza twarz...
  • Gość: marian paździoch IP: *.chello.pl 17.11.05, 20:21
    Przesiewowy test problemów alkoholowych

    Odpowiedz na poniższe pytania sumując uzyskane punkty.

    1)czy od czasu do czasu pijesz ?
    TAK-0 NIE-0
    2)czy uważasz, że pijesz tyle samo lub mniej niż większość ludzi ?
    TAK-0 NIE-2
    3)czy zdarzyło się, że po piciu wieczorem następnego dnia obudziłeś się i
    stwierdziłeś, że nie pamiętasz wszystkiego co się wtedy działo ?
    TAK-2 NIE-0
    4)czy Twój małżonek, rodzice lub inni członkowie rodziny martwili się kiedyś
    lub narzekali z powodu Twojego picia ?
    TAK-1 NIE-0
    5)czy możesz bez trudu zaprzestać picia po jednym lub dwóch kieliszkach ?
    TAK-2 NIE-0
    6)czy kiedykolwiek miałeś poczucie winy z powodu swego picia ?
    TAK-1 NIE-0
    7)czy Twoi przyjaciele lub rodzina uważają, że pijesz tak samo jak większość
    innych ludzi ?
    TAK-2 NIE- 0
    8)czy jesteś w stanie przestać pić kiedy jest to potrzebne ?
    TAK-2 NIE- 0
    9)Czy kiedykolwiek brałeś udział w spotkaniu AA ?
    TAK-5 NIE- 0
    10)czy wdawałeś się w rękoczyny po piciu ?
    TAK-1 NIE- 0
    11)czy Twoje picie spowodowało kiedykolwiek problemy między Tobą a Twoją żoną
    (mężem) lub innymi członkami rodziny ?
    TAK-2 NIE- 0
    12)czy Twoja żona lub inny członek rodziny kiedykolwiek zwracali się do kogoś
    o pomoc w związku z Twoim piciem ?
    TAK-2 NIE- 0
    13)czy zdarzyło się, że przestałeś się widywać z kimś spośród Twoich znajomych
    z powodu picia ?
    TAK-2 NIE- 0
    14)czy zdarzyło się, że miałeś kłopoty w pracy z powodu picia ?
    TAK-2 NIE- 0
    15)czy zdarzyło się, że zmieniałeś pracę z powodu picia ?
    TAK-2 NIE- 0
    16)czy zdarzyło się, że zaniedbałeś swoje obowiązki, rodzinę lub pracę przez
    dwa lub więcej dni pod rząd, ponieważ piłeś ?
    TAK-2 NIE- 0
    17)czy zdarza się, że pijesz przed południem ?
    TAK-1 NIE- 0
    18)czy powiedziano Ci kiedyś, że masz chorą wątrobę, marskość ?
    TAK-2 NIE- 0
    19)czy cierpiałeś na delirium, silne drżenie rąk, słyszałeś głosy lub widziałeś
    rzeczy realnie nieistniejące ? ( gdy cierpiałeś na delirium )
    TAK-2 NIE- 0
    20)czy zwracałeś się do kogoś o pomoc w związku z Twoim piciem ?
    TAK-5 NIE- 0
    21)czy byłeś kiedykolwiek w szpitalu w związku z Twoim piciem ?
    TAK-5 NIE- 0
    22)czy byłeś pacjentem szpitala ( oddziału ) psychiatrycznego w sytuacji,
    której picie było jednym z powodów hospitalizacji ?
    TAK-2 NIE- 0
    23)czy zwracałeś się kiedyś do poradni zdrowia psychicznego, lekarza,
    pracownika socjalnego lub księdza po poradę w problemach psychicznych, które
    miały choćby częściowy związek z piciem ?
    TAK-2 NIE- 0
    24)czy byłeś kiedyś zatrzymany za prowadzenie pojazdu po użyciu alkoholu ?
    TAK-2 NIE- 0
    25)czy byłeś kiedyś zatrzymany w izbie wytrzeźwień lub areszcie w związku ze
    swoim zachowaniem po użyciu alkoholu ?
    TAK-2 NIE- 0
    PUNKTACJA
    3 pkt. i poniżej - brak problemu
    4 pkt. - występowanie problemu picia

    mnie wyszło,hmm.
    13 pkt.
    czyli jestem ochlapus jeden.
    a wam?
  • Gość: play IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 20:42
    Sr..ł pies tego sikacza, ja wolę burbonka i z nim nie straszna mi IV, V itd RP !
  • Gość: alkoholicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 17:00
    wyszło nam 13 i 15 czyli ochlapusy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka