IP: *.skane.se 08.05.06, 05:49
Czesto bywam w Szczecinie.Kilkakrotnie korzystalem z uslug
Spoldzielni Medycznej Medicus.Wspominam te wizyty jak najgorzej.
Lekarze raz to byl chirurg drugi raz dermatolog to byli
staruszkowie zainteresowani wyciaganiem pieniedzy od pacjentow.
Bardzo niekompetentni i nonszalanccy.Sredni personel wloczy
sie z kata w kat i przy pacjentaj ucina sobie prywatne rozmowy.
Glownie o pojscie na papierosa.Cena uslug wysoka.
Wspolczuje Polakom , ktorzy sa zmuszeni korzystac z polskiej
sluzby zdrowia.
Przykladowo .Dermatolog , ktory wypisal mi recepta , ktorej
realizacja miala kosztowac 510 zlotych skierowal mnie do wskazanej
przez siebie apteki , ktorej adres napisal na karteluszku.
Recepty nie zrealizowalem pojde z kolejna wizyta do szwedzkiego
kompetentnego lekaeza.
Obserwuj wątek
    • mamoniowa303 Re: Medicus 08.05.06, 20:13
      znajoma pediatra jezdzaca do Szwecji podzielila sie swoimi obserwacjami
      dotyczacymi opieki, akurat dzieci chorych na cukrzyce. Szwecja i Finlandia maja
      najwiekszy procent zachorowan na cukrzyce wsrod dzieci i mlodziezy.
      Otoz owa opieka polegala na tym, iz raz w tygodniu jakas srodowiskowa siostra
      dawala zalecenia nie wnikajac w szczegoly. Najwidoczniej przez mysl jej nie
      przeszlo, ze kazdy maly pacjent potrzebuje osobnej analizy przebiegu choroby.
      Pani doktor byla zszokowana takim podejsciem, a zasmucona wynikami badan.

      Nie mam zamiaru bronic Medicusa, chociaz osobiscie korzystam z porad pani
      dermatolog, ktora jak do tej pory wykazala sie 100% skutecznoscia. Ale zalecam
      dystans.
      Swoja droga, nonszalanckie podejscie do wlasnego zdrowia, wracac tam, gdzie nie
      pomagaja i jest odrazajaco...
    • Gość: Michal Re: Medicus - ale zes wyskoczyl IP: *.student.uu.se 10.05.06, 19:50
      Szwedzcy "kompetentni" lekarze...To Ci dopiero zart.
      I juz "från Sverige" nie generalizuj, ze Polacy sa zmuszeni korzystac
      z takiej sluzby zdrowia. Ja mieszkam od zawsze w Szczecinie, w Medicusie bylem
      operowany 2 razy i nie narzekam. Kolezanka z Karlskrony miala problem ze skora
      na buzi, chodzila 2 miesiace po "szwedzkich" dermatologach i dupa, zaden nie
      wiedzial o co chodzi, pojechala do Warszawy, i tam mieli metody leczenia i
      wykrywania, o ktorych pozniej sie dowiedziala lekarzyny w Karlskronie nie
      wiedzialy, ze istnieja.

      Tak wiec nie badz tak hop siup do przodu, Medicus nie jest jedyny w Sz-nie ani
      teaz Twoi "komptentni" lekarze nie sa taka powszechnoscia.

      /Michal
    • Gość: Cezary Re: Medicus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:32
      Wcale mnie to nie zdziwiło.
      Jestem stomatologiem z prowincji zachodniopomorskiego.
      Pacjenci najbardziej byli rozczarowani poziomem zachowania lekarzy i personelu pomocniczego.
      Wysłuchałem wielkorotnie że lekarz chirurg stomatologiczny był arogancki i nieprzyjemny.
      • mamoniowa303 Re: Medicus 01.06.06, 23:40
        Nieprawdopodobne, ze nie tylko szwedzcy , ale i polscy pacjenci wykazuja
        sklonnosci do masochizmu, skoro niezadowoleni wracaja w to samo miejsce, gdzie
        przyjmuja niekompetentni i niesympatyczni lekarze.
        • pia.ed Re: Medicus okulistka 03.06.06, 22:30
          Ja bylam w Medikusie u kilku lekarzy w ciagu paru dni.

          A dlaczego poszlam do Medikusa? Bo tam mozna bylo otrzymac czas na wizyte
          tego samego dnia, poza tym wszystko bylo na jednym miejscu.

          Bylam u nieprzyjemnej okulistki, moze tej samej?
          Poszlam na najzwyklejsze zbadanie oczu, bo czytalam na forum Zdrowie
          ze dobrze jest od czasu do czasu sie profilaktycznie przebadac.

          Najpierw pani okulistka zapytala mnie, co mi dolega?
          Odpowiedzialam, ze chce zeby mi profilaktycznie przebadala oczy.

          Znow sie zapytala, co mi jest?
          Odpowiedzialam ze nic, chce tylko kontrolnego przebadania dna oka,
          przebadania na zacme czy jaskre. Zreszta to nie ja jestem specjalistka,
          nie wiem co wiecej mozna znalezc w oku!

          Szlag mnie trafil kiedy po raz ktorys zapytala mnie, z czym mam problem?
          Odpowiedzialam, ze zadnego problemu nie mam, ale moze pani doktor znajdzie
          u mnie jakis problem!
          Dopiero wtedy z kwasna mina zakroplila mi oczy ...

          Oczywiscie nigdy w zyciu wiecej nie pojde do Medikusa, ani chyba w ogole
          do lekarza w Polsce.

          W Szwecji trzeba bardzo dlugo czekac na wizyte u specjalisty,
          ale kiedy sie nareszcie dostanie, to otrzyma sie najlepsza obsluge
          jaka tylko mozna sobie wyobrazic!

          To jest warte czekania i warte zaplacenia 35 euro!
          • pia.ed Re: mamoniowa 03.06.06, 22:46
            Napisalas ze "znajoma pediatra" byla zaszokowana i zasmucona "zla" opieka
            nad dziecmi z cukrzyca w Szwecji.

            A co by twoj "znajomy ginekolog" powiedzial, ze przy normalnej ciazy
            Szwedka nie spotyka w ogole lekarza?
            Nie ma tez lekarza przy porodzie.

            Znajoma Polka zamieszkala w Sztokholmie urodzila w ostatnich 4 latach
            dwoje zdrowych dzieci i w tym czasie nie widziala na oczy ginekologa.

            W Poradniach Macierzynskich, do ktorych idzie kobieta na stwierdzenie ciazy
            sa wylacznie polozne. One tez opiekuja sie kobieta przez cala ciaze.

            Polozna odbiera porod przy pomocy mlodszej pielegniarki, czasem przy pomocy
            drugiej poloznej.

            Nikt poloznej nie zamawia do porodu, rodzi sie przy tej ktora ma akurat dyzur.

            I przy takiej "zlej"opiece Szwecja ma najmniejsza smiertelnosc noworodkow
            w calej Europie!




            --------------------------------------------------------------------------------
            znajoma pediatra jezdzaca do Szwecji podzielila sie swoimi obserwacjami
            dotyczacymi opieki, akurat dzieci chorych na cukrzyce. Szwecja i Finlandia maja
            najwiekszy procent zachorowan na cukrzyce wsrod dzieci i mlodziezy.
            Otoz owa opieka polegala na tym, iz raz w tygodniu jakas srodowiskowa siostra
            dawala zalecenia nie wnikajac w szczegoly. Najwidoczniej przez mysl jej nie
            przeszlo, ze kazdy maly pacjent potrzebuje osobnej analizy przebiegu choroby.
            Pani doktor byla zszokowana takim podejsciem, a zasmucona wynikami badan.
            • mamoniowa303 Re: pia.ed 04.06.06, 14:30
              Uwazasz, ze ciaza to choroba, skoro porownujesz ja do cukrzycy ?
              Slonko poczytaj troche o cukrzycy i nie pisz bzdur sugerujac, ze przewlekle
              choroby pozostawia same sobie.
              • pia.ed Re: mamoniowa 05.06.06, 08:59
                Nie porownuje do cukrzycy!
                Daje przyklad, ze w roznych krajach jest rozne podejscie.

                Kiedy opowiadam np. na temat opieki w czasie ciazy i porodu
                (po przeczytaniu jak przyszla mama w Polsce oplacila dwie polozne,
                ginekologa i pediatre - wszyscy mieli jej asystowac przy porodzie!)
                to slysze glosy oburzenia: Jak "strasznie" maja przyszle matki w Szwecji!!!

                Z cukrzyca sie jak najbardziej zetknelam, i to wlasnie z dziecmi,
                bo mialam w nizszych klasach kilku ucznow z cukrzyca.
                Dzieci przyjmowaly to jak najbardziej naturalnie.

                Kiedy czuly ze spada im poziom cukru to prosily
                o pozwolenia wyjscia z klasy do szkolnej kuchni aby im zrobiono kanapke!
                Dzieci w pierwszej klasie same robily sobie zastrzyki.
                Uczestniczyly we wszystkich zajeciach pozaszkolnych na tej samej zasadzie co
                inne dzieci.
                Nie uwazaly sie za CHORYCH!

                Pisalas ze dziecmi opiekowala sie pielegniarka rejonowa, a przeciez do kazdego
                dziecka przeba podejsc indywidualnie.

                A czy nie sadzisz ze pielegniarka rejonowa, specjalnie przeszkolona
                w kierunku dzieci z cukrzycan nic o nich nie wiedziala???
                Przeciez miala dostep do ich HISTORII CHOROBY,
                tej samej do ktorej mial dostep lekarz.

                Tutejsze pielegniarki sa tak wysoko kwalifikowane, ze wykonuja czesc pracy
                lekarza, ze swietnym zreszta skutkiem.

                A czy wiesz ze w szwedzkiej Karetce Pogotowia nigdy nie ma lekarza,
                tylko dwie pielegniarki przeszkolone w kierunku ratownictwa!
                Jedna z nich pelni do tego role kierowcy.

                W zwiazku z tym nikomu nie przyjdzie do glowy aby wzywac pogotowie do wysokiej
                goraczki czy bolu brzucha, tylko bierze taksowke lub wlasny samochod i jedzie
                na ostry dyzue do szpitala.

                Tam moze sie okazac ze po wywiadzie z pielegniarka przyjmujaca pacjentow
                zostanie odeslany do domu z rada aby zglosil sie nastepnego dnia
                do lekarza rejonowego!!!

                W oczach Polaka ktory "placii wymaga", w zwiazku z tym dzwoni po karetke
                bo ma kaszel i katar (lekarz w karetce wystawi mu recepte!), traktowanie
                szwedzkich pacjentow musi wydawac sie straszne.

                No i na koniec.
                Rodzaca kobiet nie ma prawa do wezwania karetki, tylko ktos ja podwozi czy
                bierze po prostu taksowke. Do tego bole maja byc z pewna ustaona
                czestotliwoscia.
                Tak jak pisalas, ciaza to nie choroba ...
                Oczywiscie jesli dziecko jest juz w drodze, bo sa czasem porody 15-minutowe,
                to dzwoni sie po pogotowie.

                Koncze dyskusje na ten temat, bo jednego systemu nie mozna porownac do drugiego.

                Jedno jest pewne: lekarze w Polsce beda zawsze mieli prace,
                bez wzgledu na to ilu ich sie naprodukuje,
                bo sami sobie znajduja dodatkowe zajecia, niestety czasem kosztem
                oszukiwania pacjentow.
    • Gość: kaprys Re: Medicus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 12:45
      Jak to zwykle bywa - prawda leży po środku.
      Medicus to placówka, w ktorej zatrudnionych jest około 200 lekarzy, a przecież
      co osoba to charakter i postawa. Byłoby super, gdyby każdy lekarz był super
      miłą i kompetentną osobą, ale prawdą jest, że zdarzają się wpadki. Mam w takim
      przypadku jedną radę - zglaszajcie swoje wątpliwości i opinie prezesowi
      spółdzielni. Co to da, że wylewacie żale na forum, skoro zarząd najwidoczniej
      tu nie zagląda? Jesli ktoś jest niezadowolony z jakości usługi przysluguje mu
      reklamacja.

      Przypisywanie Medicusowi jako firmie złych intencji - złodziejstwa i oszutwa
      np. - jest mocno przesadzone. Wśród lekarzy pracuje wielu=e oddanych pacjentowi
      osób, ktorych celem jest niesienie pomocy a nie oskubanie ich z ostatnich
      pieniedzy.

      Mnie np. wspomniany tu dr Szostak pomógł lepiej niż prof. Nowak. O dziwo!
      Przepisał mi lek za cale 3 zł, a apteke rzeczywiście wskazal, bo był to lek
      robiony i mial pewność, że w tej aptece go zrobią.

      Czasami nasz odbiór lekarza jest wynikiem naszego podejścia do ludzi w ogóle,
      np. jedne pacjentki zniechęcają się do dr Halca, bo oczekiwały ginekologa z
      sercem na dłoni, rozmownego, dowcipnego itd., gdy tymczasem inne własnie za ten
      spokój i rozwagę go sobie cenią.

      Zresztą, w medicusie jest coś takiego jak INFORMACJA, czynna całą dobę, więc
      zanim wybierzecie się do jakiegoś lekarza, może zapytajcie dziewczyn z
      Informacji, jaka to jest osoba, a wtedy podejmiecie decyzję.

      I jeszcze jedno.
      Ktoś tu narzekał na bezustanne remonty. A czy to źle, że placówka stara się
      podwyzszyć standard? Zresztą remonty sa tak przeprowadzane, by nie utrudniały
      życia pacjentom, sanepid równiez ma nad nimi pieczę, wiec o co chodzi?
      Parter, II i III pietro są już wyremontowane, przebywanie tam nie jest już
      przykrym doświadczeniem - jest czysto i schludnie.
      Nie długo rozpocznie się remont I p a potem placówka już niczym nie bedzie
      przypominala zamierzchlej przeszłości, na ktora się tu ktoś powoływal.

      Nie twierdzę wcale, ze wszystko w Medicusie jest idealne, ale wiem, że
      kierownictwo jak również inny personel stara sie, by placówka funkcjonowala
      prawidłowo.

      W porównaniu z innymi tego typu placówkami nie mamy się czego wstydzić.
    • mydanielwozniak Re: Medicus 06.12.19, 20:06
      Firma Medicus to jakiś żart. Chyba nie istnieje, bo próbowałem wiele razy się dodzwonić i nic !!! Teraz już nie muszę, korzystam z innej firmy. NIE POLECAM !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka