Dodaj do ulubionych

patriota.pl

IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 03:45
ZDRADA i HANBA !


Trzecia Rzeczpospolita - PRL-bis
ude-zydokomuna, zdrajcy i eurofolksdojcze


Dyktatura i Nepotyzm Zdrajców!

"Gdy po stanie wojennym czesc najwartosciowszych synów Polski musiala
wyemigrowac z kraju, gdy ich zabraklo, wtedy ekspartyjni,
rzekomo "nawróceni", przyszli z pomoca bylej "komunie".
Nazwali sie liberalami, europejczykami, ekspertami od przeksztalcen
ustrojowych.
Jako tacy wcisneli sie na czolo rzekomej prawicy" bp. Frankowski
_________________
www.POLONICA.net - Amor Patriae nostra Lex


Obserwuj wątek
      • Gość: AQ9 Re: pierdu pierdu IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 10:34
        Przyzwyczajajcie sie panowie. Na swiecie tak jest. Chcecie wedrowac do Europy,
        po calym swiecie, a nie znacie obyczajow:


        "Dobrze się stało, że nasz Admin wpuścił tę �kulturalną" wypowiedź naszego
        zajadłego przeciwnika na nasze forum. Ten człowiek to doskonała egzemplifikacja
        większości naszych oponentów. Świadczy o tym forma jego wypowiedzi, �siła
        argumentacji" i poziom wykształcenia. Gdy zdawałem maturę to była taryfa jeden
        błąd ortograficzny ocena w dół czyli trzy błędy - matura niezdana. W jego
        wypowiedzi błędów ortograficznych jest blisko 10 więc chyba nie ma nawet zdanej
        matury.
        Jego wypowiedź w porównaniu z innym naszym oponentem J.Grubym to wypowiedź
        ciula spod budki z piwem. Poza tym reżimowa prasa tak mu wyprała mózg, że nie
        może zrozumieć prostej prawdy, że może być niechcianą osobą tam gdzie mu się
        wydaje powinien mieć prawo wstępu zawsze bo jak nie to jest to cenzura.
        On nie wie, na jakim świecie żyje!
        On nie rozumie, że fora jak i kluby są różne. To jest istota świata wolnych
        prawych ludzi. Twórcy takich klubów mogą dobierać sobie gości jacy im
        przypadają do gustu i poglądami jak wyżej. Wówczas mogą oni razem rozwijać
        swoje idee. Jesli ktoś - będąc w takim klubie - obrazi gospodarza klubu lub
        kogoś z jego gości to może być wyproszony. Tak jest w całym świecie. Postronnym
        wypada tylko słuchać i zgadzać się lub nie. Żadne uszczypliwości tu nie pomogą.
        Do wielu klubów nie wpuszcza się obcych a nowi członkowie muszą mieć referencje
        ktoregoś z członków klubu do którego wstępują. Z resztą z dostaniem dobrej
        pracy w UE i Ameryce jest tak samo - bez referencji ani rusz.
        Ale cóż niektórzy muszą dostać solidnego kopa by to zrozumieć! Ów Jarek należy
        do takich.

        Myślę, że dyskusja z nim to strata czasu. Niech synek dorośnie."

        Cytat godny zapamietania.

        No i kultura tez jest wymagana !

        • Gość: rado Re: pierdu pierdu IP: zuw2:* / 111.111.51.* 04.01.03, 12:28
          no dobrze ale co z nim nie tak? ni jest tak ze sie naczytal rezimowej prasy bo
          jest w kanadzie. czestotak jest ze polacy zza granicy sa bardziej
          zakompleksieni i ksenofobiczni niz ci z kraju? moze wlasnie takie poczucie
          zagrozenia sie w nich budzi? ze nigdy nie bedzie kanadyjczykiem?
          pozdrawiam rado
                • Gość: AQ9 Re: pierdu pierdu IP: *.sympatico.ca 05.01.03, 20:32
                  NAJWIĘKSZY RABUNEK SKARBU NARODOWEGO USA

                  Jak podaje American Free Press z 21 stycz. 2002 r. w kołach rządowych USA,
                  rozgłosu nabiera próba odzyskania przez państwo kontroli nad produkcją
                  pieniędzy. Ciągle większość Amerykanów nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w
                  1913 r. grupka syjonistów w Kongresie (po wyjeździe chrześcijańskich
                  kongresmanów na Święta Wielkanocne) przegłosowała ustawę o przejęciu od
                  Kongresu produkcji dolarów. Utworzono wtedy prywatny bank żydowski pod mylącą
                  nazwą Federal Reserve, który przejął prawo produkcji nowych potrzebnych państwu
                  pieniędzy. Nie znający bliżej sprawy myśleli i myślą, że Federal Reserve jest
                  agencją rządową, podczas gdy jest to prywat-na korporacja, która dowoli
                  produkuje dolary i dysponuje nimi jak swoją własnością (American Free Press z
                  24 XII 200l r.).
                  Prezydent John Kennedy próbował pozbawić Federal Reserve prawa produkowania
                  pieniędzy i prze-kazać z powrotem to prawo Kongresowi, ale wiemy, że nie zdążył
                  zlikwidować uprawomocnionego największego rabunku skarbu narodowego, jaki
                  istniał kiedykolwiek w dziejach ludzkości. Obecnie za prezydenta Busha
                  podejmuje się ponownie to trudne zadanie. W związku z tym pierwsze burzliwe
                  posiedzenie odbyło się 8 stycznia.
                  Eksperci krytykują Federal Reserve Board za sekretną działalność i nadużycia
                  pieniężne, a Kongres za lekceważenie swych obowiązków i swej roli jako stróża
                  prawa. Forum zorganizowane przez Center for the Study of Responsive Law 8
                  stycznia br. w National Press Club w Waszyngtonie było niestety niezauważone i
                  zignorowane przez mass media. (Center jest jednym z projektów Ralpha Nadera).
                  Jeden z mówców, Robert Auerbach, profesor University of Texas i były ekonomista
                  związany z House Banking Comittee, powiedział: pracownicy federalni naciągali,
                  a nawet łamali prawo, udzielając pożyczek obcym krajom bez zgody Kongresu.
                  Wielu, włączając prezesa Alana Greenspana, przygotowywało i udzielało mylących
                  zeznań, jeśli chodzi o charakter swoich spotkań. Rep. Henry Gonzalez (demokrata
                  z Texasu) zwrócił uwagę w 1993 r., że urzędnicy federalni `planowali oszukać i
                  zmylić Kongres.
                  - Kariera Greenspana rozwijała się wyśmienicie i unikała głębszej krytyki
                  dzięki kadrze przychylnych dziennikarzy i Kongresowi, który traktował
                  Greenspana bardziej jako bóstwo niż publiczną osobę - powiedział Nader. -
                  Członkowie Senatu i House Banking Committees prześcigają się nawzajem w
                  pochwałach Federal Reserve Board i zadają mało istotne pytania. Kilku tylko, z
                  Bernie Sanders na czele można uznać za tych, którzy usiłują podważyć
                  działalność Federal Reserve Board i stawiają mu trudne pytania.
                  Gdy Greenspan ponownie został wybrany na stanowisko w 1996 r. po tym, jak
                  raport przygotowany przez General Accounting Official wskazał na nadużycia i
                  marnotrawstwo w Federal Reserve, sen. Tom Harkin (demokrata z Iowa) chciał, aby
                  Senat debatował nad sprawą, ale jego propozycja została odrzucona.
                  - Zwolennicy Greenspana w mediach zaczęli atakować Harkina za starania, aby
                  Senat ustosunkował się do nominacji Greenspana - powiedział Nader. - The
                  Washington Post określił Harkina jako przeszkodę; The New Jork Times zaś pisał
                  o nim jako o bezmyślnym barbarzyńcy. Al. Hunt z The Wall Street Journal
                  określił starania Harkina jako zupełnie nie na miejscu. (Wszystkie te trzy
                  gazety są kontrolowane przez grupę Bilderberg).
                  Federal Reserve zdobywa biliony dolarów, sprzedając i kupując rządowe papiery
                  wartościowe... uzyskuje procent ze Skarbu Państwa, potem wydaje te pieniądze
                  według własnego życzenia i zwraca pozostałą sumę do Skarbu Państwa.
                  - Federal Reserve ustala swój własny budżet i finansuje z niego swoją własną
                  działalność - mówi dalej Nader. - Kongres nie ma nic w tym do powiedzenia.
                  Budżet nie idzie do Office of Management and Budget. Jest określany i
                  administrowany tylko i wyłącznie przez Federal Reserve.
                  - Mamy tu do czynienia z poważnym skandalem - powiedział Jeff Faux, szef
                  Economic Policy Institute. - Ze skandalem związanym z potężną koncentracją siły
                  poza zasięgiem i kontrolą instytucji demokratycznych.
                  Pomimo wyjawienia wielu spraw, nie zwrócono jednak uwagi na fakt, że Federal
                  Reserve jest prywatną - a nie federalną - instytucją kilku bankowców.
                  W naszych czasach jedną z największych bolą-czek większości krajów jest
                  olbrzymie zadłużenie, którego narody nie są w stanie zlikwidować. Niezależne
                  pisma takie jak kanadyjski Michael czy amerykański Spotlight wykazywały, że w
                  większości przypadków suma kapitału została już spłacona wielokrotnie w postaci
                  odsetek procentowych, a dług kapitału nie zmniejszył się ani o jeden cent.
                  Świadczy to, że w pożyczkach tych jest gdzieś wielka niesprawiedliwość. Ale
                  gdzie?
                  Odpowiedź na to pytanie wymaga przypomnienia sprawy, o której media milczały
                  przez dziesiątki lat. Dopiero ostatnio zaczęto pisać w mediach nie-zależnych o
                  największym rabunku w historii, jakim było przejęcie produkcji pieniędzy w USA
                  przez żydowski bank prywatny. Jak podaje American Free Press z 24 grudnia 2001
                  r., ten prywatny bank pod mylącą nazwą `Federal Reserve dowoli produkuje dolary
                  bez pokrycia i dysponuje nimi jak swoją własnością. Przy pomocy tak nabywanych
                  dolarów grupa globalistów (syjonistów) usiłuje zgromadzić w swym ręku wszystkie
                  bogactwa świata.
                  Dalszym krokiem rabunku bogactw świata jest to, że Federal Reserve, poprzez
                  Bank Światowy, a szczególnie poprzez Międzynarodowy Fundusz Waluto-wy - pożycza
                  na wysoki procent różnym krajom do-lary rzekomo dla ich gospodarczego rozwoju.
                  I w tym tkwi trudna do uwierzenia przewrotność bankierów syjonistycznych,
                  którzy rujnują ekonomicznie i moralnie narody. Pożyczane pieniądze nie idą na
                  rozwój gospodarczy krajów. Idą one najczęściej do prywatnych kieszeni agentów
                  globalizmu przy władzy, ale te rzekome długi krajowe mają spłacać obywatele
                  danych krajów.
                  Jest to `planowe wyniszczanie narodów przez śmiercionośną pomoc finansową.
                  Długoletnia amerykańska dziennikarka w Moskwie, Anne Williamson, w książce pt.
                  Contagion: The Betrayal of Liberty - Russia and the United States in the 1990s,
                  na przy-kładzie Rosji po rzekomym upadku komunizmu opisała cały mechanizm
                  zniszczenia krajów przez globalistyczne finansjerę, która zmierza do
                  zgromadzenia wszystkich bogactw świata w ręku małej grupki i do wprowadzenia
                  jednego systemu światowego, w którym będą tylko dwie klasy społeczne: nieliczna
                  grupa absolutnych władców świata i skoszarowane w obozach pracy masy, bez
                  żadnych ludzkich praw jak u-dokumentował amerykański oficer wywiadu, dr John
                  Coleman, w swej źródłowej pracy pt. Conspirators Hierarchy.
                  American Free Press z 28 stycznia 2002 r. po-daje jak przez Międzynarodowy
                  Fundusz Monetarny światowa finansjera na usługach globalizmu zadłuża kraje,
                  systematycznie przejmując (rabując) bogactwa tych krajów. Autor publikacji,
                  kongresman Ron Paul z Teksasu, pisze m. in. `Międzynarodowy Fundusz Walutowy
                  dotowany przez różne kraje będące jego członkami, podobnie jak ONZ, zabiera
                  pieniądze podatników i wysyła je do różnych krajów w formie pożyczek. Stany
                  Zjednoczone co roku wpłacają na ten Fundusz około 37 miliardów rocznie. Należy
                  tu za-znaczyć, że Ameryka hojnie szafuje pieniędzmi na różne strony,
                  zapożyczając się na astronomiczne sumy u bankierów, którzy są właścicielami
                  banku Federal Reserve. A bank Federal Reserve może wyprodukować tyle pieniędzy,
                  ile zechce, gdyż są to pieniądze robione z niczego. Jest to nic innego tylko
                  fałszowanie pieniędzy, które we wszystkich praworządnych systemach uchodzi za
                  jedno z największych przestępstw przeciwko państwu.
                  `Propaganda głosi - pisze dalej autor - że Międzynarodowy Fundusz Walutowy jest
                  organizacją, która zwalcza ubóstwo w krajach rozwijających się, ale fakty
                  wskazują na zupełnie co innego. Pożyczane pieniądze idą do kieszeni
                  skorumpowanych dyktatorów. Skutek jest taki, że narody zostają obciążone
                  olbrzymimi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka