Dodaj do ulubionych

Zasrane boisko 1LO

26.09.06, 14:53
Zasrane boisko 1LO jest problemem nie do rozwiązania od wielu, wielu lat. Nie
można tego problemu rozwiązać. Młodzież biega, skacze, gimnastykuje się
biegając między odchodami ponieważ jest to teren - wybieg dla psów. Od świtu
srają, przerwa jest w czasie lekcji WF i po lekcjach srają. Prośby szkoły do
Straży Miejskiej nic nie dają bo Straż Miejsk jak się pokaże to nie srają. Ot
k. polityka wymyślonej bezradności. Problem jest nierozwiązalny i kropka. Za
mną Straż Miejska potrafiła jednak jechać rowerami kilkaset metrów by
wymierzyć sprawiedliwość bo przeszedłem jezdnie w miejscu nieoznaczonym do
przechodzenia.
Edytor zaawansowany
  • 26.09.06, 14:59
    Najgorzej ma facet co sprząta chodnik przy 1LO. Codziennie zasrany! Psy nie
    dochodzą do boiska i często srają na chodniku przy szkole. Ten facet to
    największy dramat takiej sytuacji bo ma do czynienia z NIEUDOLNĄ dyrekcją, która
    mu mówi "panie jak sie panu nie podoba niech pan rzuci robote". A Dyrekcja
    pozoruje, że naciska na STRAŻ MIEJSKĄ. Straż pozoruje, że chce ale nie może.
    Klasyczny przykład jak to ZAMIAST rozwiązywać problemu UNIKA się pojęcia
    DECYZJI. GRATULACJE dla STRAŻY i dla DYREKCJI 1 LO.
    WYRAZY WSPÓŁCZUCIA dla pana co sprząta i dla okolicznych mieszkańców co muszą
    chodzić tamtędy i dla uczniów co wdeptują.
    GRATULACJE dla właścicieli psów także.
    --
    kupsobierowerniebędzieszżałował
  • Gość: ania IP: *.chello.pl 29.09.06, 18:37
    dziecaki i tak wejda przez plot a psy nie? Mieszkam na bol smialego i tez
    musielismy ogrodzic tarwniki , bo to byla sralnia anie trawnik
  • 11.10.06, 13:13

    Boisko jest używane przez okolicznie mieszkającą młodzierz. Szkoła jest
    publiczna więc i publiczny charakter może/powinno mieć boisko. Problemem nie są
    dzieciaki kopiące piłke wieczorami, gdy boisko nie jest wykorzystywane na lekcje
    WF. Problemem są psie odchody zostawiane przez właścicieli. Rozwiązaniem byłoby
    USUNIĘCIE tego zielonego,noweg płotu, który kiedyś to postawiono. Nie chroni on
    przed wejściem na teren szkoły, jest brzydki, nie pasuje do tego kawałka płotu
    co pozostał z orginalnej architektury miejsca. Gdyby tego płotu nie było wówczas
    mieszkańcy okolicy poczuliby się współwłaścicielami tego przylegającego do ich
    domów terenu i może zaczęliby o niego dbać. Niby łatwiej byłoby wtedy wejść na
    teren szkoły ale zadziałałaby wówczas mentalność wspólnoty miejsca. Teraz
    wystarczy wejść za płot i zostawić gówienka szkole. Gdyby nie było to szkolne
    gówienko tylko okolicznych mieszkańców to presja byłaby większa. Wówczas kilka
    znaków wystarczyłoby pewnie aby uświadomić psiarzom, że to nie jest wychodek dla
    psów. Dzisiaj mamy sytuacje gdzie ląduje na terenie boiska około 20 kup
    dziennie, codziennie. Ludzie i tak tam spacerują, niektórzy z dziećmi. W końcu
    nie ma w Szczecinie 2m kwadratowych trawy bez odchodów na którą można by
    wypuścić dziecko.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.