Dodaj do ulubionych

Bardzo dobry koncert, załosne zakończenie biskupa

IP: *.chello.pl 30.10.06, 11:17
W niedziele w katedrze szczecińskiej miał miejsce koncert G.Verdi "Requiem".
Wszystko było wspaniale, doskonali artysci Orkiestry Symfonciznej FS, CHAPS,
Ratzenburger Domchor i dyrygent N.Betke. Jednakze całośc koncertu została w
prymitywny sposób zakończona przez ks. biskupa pomocniczego Gałeckiego, który
znalazł sobie sposób na przedstawienie własnych pogladów politycznych, w
kontekście kampanii wyborczej do samorzadów. Na widowni wśród publiczności
była prof. Lubińska. Nie wiem, może przyszła tylko na koncert posłuchać, moze
tez sie pokazać, ale to mało istotne. Ale w centrum uwagi za wszelka cene
chciał byc Biskup Gałecki. Jeszcze do końca publicznośc nie zdażyłą
podziękowac za wspaniały koncert, jeszcze nie do końca wręczono kwiaty dla
dyrygenta, a biskup ze swoim błyskotliwym humorem, zaczął wzywać ludzi do
głosowania na prof Lubińską. Cytat wypowiedzi "głosujcie na prof Lubińska, jak
tu wszsycy jesteśmy w tej świątyni" itp itd etc. Reakcja była natychmiastowa
-ludzie zaczęli wychodzić, biskup jeszcze próbował ich zatrzymac, chciał
jeszcze dac prof mikrofon,ale juz mało kto był. Zeby była jasność nie mam nic
do prof. Lubińśkiej, ale to co zrobił Biskup, to żenada, brak wstydu, głupota.
Kościól to nie miejsca na wygłaszanie takich opinii. Zreszta za koncert ludzie
zapłacili pieniadze, i to nie małe.Każdy chciał posłuchac muzyki, odprężyć się
, zrelaksowac. A tak biskup zepsuł ludziom wieczór, zdenerwował, podniósł
ciśnienie i dał powód do rozmów na jego temat. Najgorsze jest to czy biskup
wie co zrobił?? dla niego to moze normalne, każdy moment jest dobry by
wygłośić swoje opinie i mało tego narzucać je innym w obrzydliwy i chamski
sposób? ale to pytanie pozostawiam do oceny jego sumienia. Mnie i innym
słuchaczom to sie nei podobało.
Edytor zaawansowany
  • beatrix13 30.10.06, 12:09
    Gość portalu: stefan napisał(a):

    > w centrum uwagi za wszelka cene chciał byc Biskup Gałecki. Jeszcze do końca
    publicznośc nie zdażyłą podziękowac za wspaniały koncert, jeszcze nie do końca
    wręczono kwiaty dla dyrygenta, a biskup ze swoim błyskotliwym humorem, zaczął
    wzywać ludzi do głosowania na prof Lubińską. Cytat wypowiedzi "głosujcie na
    prof Lubińska, jak tu wszsycy jesteśmy w tej świątyni" itp itd etc. Reakcja
    była natychmiastowa-ludzie zaczęli wychodzić

    ............................................................
    to skandal jak i cała kampania pisowatej ,żądnej władzy Teresy z Opus dei
  • Gość: czarna żaba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 12:13
    Oczywiście, oprócz Lubińskiej, ŻADEN z kandydatów nie jest żądny władzy :)))

    A biskup staruszek nie potrafi odejść na emeryturę i nie ma kogoś, kto by mu o tym powiedział wprost. Jest to koszmarna wada polskiego Kościoła - to fakt bez dwóch zdań.
  • Gość: mimoza IP: *.system.szczecin.pl 30.10.06, 12:22
    Przsiegam ,ze profesor Lubinska nie jest w Opus Dei -ja jestem i wiem to
    napewno.Moze sympatyzuje ale nie jest nawet wspolpracownikiem...Prosze tego nie
    pisac ,Zeby byc czlonkiem Opus Dei to trzeba przejsc troche kursow,czytac pismo
    sw.itd,Odnosnie kampani w kosciolach =co innego w salkach a co innego pod
    kosciolem i to w niedziele i to brat ksiadz robi kampanie Krzystkowi.
  • Gość: Ziuta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 12:28
    Także wczoraj na mszy w kościele na os. zawadzkiego ksiądz zapraszał na
    spotkanie z kadydatką na Prezydenta Szczecina - Panią T. Lubińską. Dodał ze
    z "naszą parafianką". Ha, ha...przecież Pani kandydatka nie należy do tej
    parafii. Dlaczego kościół tak bardzo angażuje sie w sprawy dot. wyborów??
    Przeciez to jest nieetyczne!!!
  • Gość: stefan IP: *.chello.pl 31.10.06, 12:32
    Masz racje tacy staruszkowie powinni juz sobie darowac biskupowanie, przejsc w
    spokoju na emeryture i modlic sie o pokój na ziemi, a nie pieklic i buntowac
    przeciwko sobie ludzi, brudna i ohydna agitacja polityczną.
  • Gość: andreas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:29
    to skandal jak i cała kampania POsranej, zadnych władzy POwców i Krzystka,
    co z SLD wejdzie w układ...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=354&w=51194316&a=51194316
    Beatrix pozwoliłem sobie wbrew sobie napisac w Twoim stylu...
  • praszczur1 30.10.06, 13:46
    Rodzinny ten braciak nie??? Rodzina na swoim.
    --
    frebank.com/691800740
    To JEDYNY bezpieczny kontakt ze mną.
  • Gość: andreas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:55
    jakie to pokrecone losy rodzinne...
    Brat ksiadz, powołuje sie na przesladowania,
    a pewnie razem z Jackiem P. pojada swietowac wygrana PO w samorzadzie
    i prezydenture pana Jazka i viceprezydenture brata ksiedza!
  • Gość: cxi IP: *.szczecin.mm.pl 30.10.06, 15:12
    Mimoza 30 podaje, że prof. Teresa Lubińska nie jest parafianką Parafii pw Św.
    Ottona na os. Zawadzkiego.

    Tymczasem fakty są oczywiście inne.

    Profesorowie Lubińscy mieszkają w tej parafii.

    Oboje ufundowali stację nr X Drogi Krzyżowej a nazwisko Lubińskich widnieje na
    specjalnej tablicy jako jedni z fundatorów.

    Proboszcz parafii w przeszłości (po wyborze na stanowisko MF) także wspominał o
    tym, że prof. Teresa Lubińska jest mieszkanką parafii.

    W niedzielę (wczoraj) prof. Jan Lubiński był też na mszy św. o godz. 16-ej.
    Mieszkam na tym osiedlu, mam bezpośrednią wiedzę na ten temat.

    Faktem jest awizowanie na tablicy ogłoszeń kościoła dzisiejszego spotkania w
    sali katachetycznej w budynku parafialnym prof. Teresy Lubińskiej z
    zainteresowanymi.

    Dodam, żże nie zamierzam bynajmniej na tę osobę (prof. T. Lubińską) oddać
    swojego wyborczego głosu, ale prostuję nieprawdziwe informacje MIMOZY na Jej
    temat.
  • Gość: cxi IP: *.szczecin.mm.pl 30.10.06, 15:15
    Pardon, pomylona została przeze mnie wypowiedź Ziuty z wypowiedzią MIMOZY.
    Przepraszam uprzejmie MIMOZĘ.
  • absztyfikant 30.10.06, 15:16
    Galecki to 'radiomaryjny' biskup, wiec poparcie udzielone sw. Terezie
    Odnowicielce nie powinno nikogo dziwic.

    --
    absztyfikant@gazeta.pl
    Człowiek celem samym w sobie.
    Immanuel Kant
  • Gość: andreas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:23
    pan Krzystek, Twój Absztyfie kandydat tez prawie radiomaryjny...
    no jego brat ksiadz lansuje go na swoich mszach,
    powołuje sie jeszcze na prześladowania jakich doznał za komuny,
    czyli za czasów rzadów pana Jacka Piechoty,
    bo przeciez chyba młody to ksiadz!

  • Gość: andreas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:18
    przeciez kosciół ma pokazywac wiernym droge...
    ma pokazywac dobre przykłady!
    A wiec moze jednak kosciól moze... a moze powinien nawet!
    Moze parafianie wrecz oczekuja,
    Ci którzy maja inne wybory,
    przeciez nie musza, bo przymusu nie ma!

    Ciekawe, parafianem której parafii jest pan Jacek?
  • Gość: czarna żaba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:36
    Kościół sporo zapłaci za takie publiczne deklaracje księży. Jeśli diecezją rządzi mocny biskup, to księża się go słuchają i wykonują polecenia. Choćby zakaz mieszania się w sprawy wyborcze - czy czasami nie obowiązuje w diecezji lubelskiej? Jeśli biskup jest smutnym staruszniem, to należy mu się szacunek i emerytura.
  • Gość: andreas IP: *.orange.pl 30.10.06, 20:27
    prawda jest, że prafianie wiecej wykształceni
    jednak nie lubieja takich porad wyborczych!
    Zapewne tracą tu, ale raczej ksieża na swoim autorytecie!

    Natomiast rzeczywiscie niektórzy parafianie moga być zadowoleni ze wskazania
    ot choćby osoby własnie z naszej parafii
    czy tez angażujacej sie w prace pomocy innym ludziom...

    Chyba nie ma tu jednej racji?

    Czasami ludzie nie majacej czasu czy ochoty na interesowanie sie sylwetkami,
    zreszta tak po prawdzie na spotkaniach i plakatach
    wszyscy sa piekni, zdrowi i uczciwi!
    Tak wiec wiele osób byc może oczekuje od osoby,
    czy jak w tym wypadku instytucji było nie było, której mozna zaufac,
    wskazania czy wskazówki od autorytetu!
    Bo czasami wybór jest nie ide głosować, bo nie wiem
    kto uczciwy i dopiero podpowiedź kogoś komu ufamy zmienia nasza decyzje!
    Bo chyba nikt na podstawie tego show, który nam sie funduje
    nikt nie podejmie decyzji, bo byłby idiota chyba!
  • Gość: cxi IP: *.szczecin.mm.pl 30.10.06, 20:51

    Rację ma Andreas, że są tacy ludzie - także parafianie, którzy słowa księdza, a
    już z pewnością biskupa - uznają za kanon i drogę prawdy.

    "Moherowcy" z pewnością należą do tej grupy. Wiadomo jaki jest przekrój wiekowy
    tych ludzi, ich poziom wykształcenia, poglądy.

    Jest im obca różna prasa i środki masowego przekazu, publicystyka. Dla nich
    kościół jest wyrocznią.

    Tak było z namaszczeniem przez Wałesę w 1989 r. kandydatów "S". Dzisiaj tym
    zajmują sią także księża (niektórtzy) i purpuraci (też niektórzy), także w
    wieku pierdołowatym, czy tez może emerytalnym.

    Kościół nie może być miejscem politycznej agitacji, czy też handlu głosami
    wyborców.

    Jezus powywracał stragany kupców w świątyni i dzisiaj z pewnością powywalał by
    mikrofony z księżmi i biskupami głoszącymi miasta słowa bożego słowo agitacji
    politycznej.

    Nie byłem na koncercie, ale także bym wyszedł na znak braku zgody na taka
    agitację.
  • Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 23:12
    Z całym szacunkiem dla biskupa Gałeckiego, to on nie bardzo już ma kontakt z rzeczywistością.... :(
    Obrazków aby nie rozdawał?

    Starość, kochani, skleroza...Ale istotnie - fuj.
  • piotr33k2 31.10.06, 22:41
    obrazków lubińskiej w tym gustownym kapelusiku , he he.
  • Gość: pytajnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 10:38
    Czy wszyscy poszaleli?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka