Dodaj do ulubionych

Bezrobotni absolwenci

IP: *.*.*.* 13.11.01, 16:44
W dzisiejszej Rzeczpospolitej ukazalo sie ciekawe zestawienie ilosci
bezrobotnych absolwentow (wszystkich rodzajow szkol i uczelni) w poszczegolnych
wojewodztwach. Skrotowo:

Mazowieckie - 15,662 osoby
Wielkopolskie - 15,080
Dolnoslaskie - 11,753
Lodzkie - 10,510
Pomorskie - 8,256
Zachodniopomorskie - 5,745

Nadal wybieracie sie do Warszawy i Poznania???
Obserwuj wątek
    • Gość: Remislaw Re: Bezrobotni absolwenci IP: 10.144.25.* 13.11.01, 16:50
      A bodajze w piatkowym Glosie bylo zestawienie zwolnionych w ostatnich
      miesiacach grupowo pracownikach. mam w zwiazku z tym pytanie: jakie sa
      perpektywy pracy dla absolwentow w Szczecinie (przy czym pytam powaznie), bo na
      razie okazuje sie, ze jedyna firma, ktora poszukuje ludzi teraz jest stocznia,
      przy czym ona gustuje raczej w spawaczach, a do tego nie trzeba miec wyzszego
      wyksztalcenia.

      Dlatego boje sie przyszlosci. Nie tylko w Szczecinie. Nie chce skonczyc na
      kasie w supermarkecie, bedac wdzieczny, ze w ogole mam jakas prace.

      byc moze gdzie indziej wcale nie jest lepiej... tylko dlaczego dziwnym trafem
      warszawski dodatek praca ma 48 stron, podczas gdy szczecinski ledwo 16?
      pozostawiam bez komentarza. To miasto niestety umiera.
      • Gość: Mike Re: Bezrobotni absolwenci IP: *.*.*.* 13.11.01, 17:05
        Gość portalu: Remislaw napisał(a):

        > byc moze gdzie indziej wcale nie jest lepiej... tylko dlaczego dziwnym trafem
        > warszawski dodatek praca ma 48 stron, podczas gdy szczecinski ledwo 16?
        > pozostawiam bez komentarza. To miasto niestety umiera.

        Warszawa jest od Szczecina 4 x wieksza. Poza tym sa tam centrale wiekszosci firm
        (w tym wszystkich monopolistycznych molochow). Z prostej matematyki wynika ze
        dodatek warszawski powinien miec minimum 64 strony.
    • Gość: ZetKa Re: Bezrobotni absolwenci IP: *.robotics.ntua.gr 13.11.01, 16:54
      No coz, jak mialem praktyke w Klodzku (bezrobocie 30% w calej Kotlinie, rozlozone
      rownomiernie) to ciagle bylem pytany, czy mi sie tu podoba, a moze chcialbym tu
      pracowac, a wogole to czy widze sie na przyszlosc w tej firmie, dobrze, ze mnie
      nie nikt nie spytal, czy nie chce podpisac umowy, tak na wyrost ;)
    • Gość: Mike I jeszcze ciekawostka... IP: *.*.*.* 13.11.01, 17:01
      Trafilem na strony Urzedow statystycznych i oczom nie wierze. Tak dla przykladu:

      -srednia placa w przemysle:
      Zachodniopomorskie - 2061,01, Wielkopolskie - 1999,50

      -dynamika wzrostu bezrobocia:
      Z - 8,5%, W - 13,3%

      -ilosc bezrobotnych na oferte pracy:
      Z - 204, W - 212
          • bbury Re: I jeszcze ciekawostka... 14.11.01, 09:29
            Gość portalu: Mike napisał(a):

            > Gość portalu: Remislaw napisał(a):
            >
            > > Ciekawostka jest rzeczywiscie to, skad oni ten przemysl w Zachodniopomrski
            > m
            > > wzieli...:-((
            >
            > Nie podejmuje sie odpowiedzi. To tylko dane z GUS.

            Mike chyba sam w to nie wierzysz. Jak narazie wszystkie firmy w Szczecinie padają
            albo uciekają np. Ekko, Tikurilla. O perspektywach pracowników Stoczni i Zakładów
            Chemicznych Police nie muszę chyba mówić. Podaj mi jakąć średnią lub dużą firmę
            która powstała w ciągu ostatnich kilku lat w Szczecinie lub okolicach... Podaj
            jeden przykład a nabiorę optymizmu.
            • Gość: Mike No to jak to jest? IP: *.*.*.* 14.11.01, 09:58
              bbury napisał(a):

              > Gość portalu: Mike napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Remislaw napisał(a):
              > >
              > > > Ciekawostka jest rzeczywiscie to, skad oni ten przemysl w Zachodniopo
              > mrski
              > > m
              > > > wzieli...:-((
              > >
              > > Nie podejmuje sie odpowiedzi. To tylko dane z GUS.
              >
              > Mike chyba sam w to nie wierzysz. Jak narazie wszystkie firmy w Szczecinie pada
              > ją albo uciekają np. Ekko, Tikurilla. O perspektywach pracowników Stoczni i
              Zakładów Chemicznych Police nie muszę chyba mówić. Podaj mi jakąć średnią lub
              dużą firmęktóra powstała w ciągu ostatnich kilku lat w Szczecinie lub
              okolicach... Podaj jeden przykład a nabiorę optymizmu.

              Niestety ogolnoswiatowa recesja nie pozwoli mi podac przykladow pozytywnych.
              Ostatnio jednak rozmawialem z kumplem z Honeywella. Wlasnie wrocil z Londynu. W
              planach maja zwolnienie 16 tysiecy ludzi...

              Na 100% bedzie sie zmniejszac zatrudnienie we wszystkich firmach z sektora
              finansowo-ubezpieczeniowego. Do internetu wejda wszystkie banki, ubezpieczalnie,
              biura maklerskie itp. Wspolczuje albolwetom ekonomii.

              Inna sprawa to to, ze nikt z ludzi z mojego roku (i znajomych z dalszego kregu)
              nie jast bezrobotny. OK. ale my zaczylanalismy prace kilka lat temu.
              Wiec taki przyklad - rocznik mojego brata. Bronili sie w marcu. Z jego grupy NIKT
              nie mial problemow z praca (nawet nie bede pisal ile on zarabia bo uwazam to za
              niemoralne w piereszym roku pracy). Aha i bardzo istotne:
              NIKT z nich nie pracuje w zadnym molochu (ani hipermarkecie). Obecnie na rynku
              pracy w Polsce ponad 60% zatrudnienia daja male i srednie firmy. A co do
              mozliwosci zarobkow i kariery. No to ci powiem ze jest w Szczecinie taka firma,
              ktora wysyla pracownikow w nagrode do Monaco zeby sobie obejrzeli wyscigi
              Formuly1 (nie mowie tu o zadnych akwizytorach czy jakichs sektach). Ciekawe czy
              wiesz ktora?
              • Gość: ZetKa Re: No to jak to jest? IP: *.robotics.ntua.gr 14.11.01, 10:10
                > Ostatnio jednak rozmawialem z kumplem z Honeywella. Wlasnie wrocil z Londynu. W
                > planach maja zwolnienie 16 tysiecy ludzi...
                Niech sie ciesza, nieoficjalnie moge powiedziec, ze gdyby GE przejelo Honeywella,
                to prace straciloby o wiele wiecej osob, a produkcje przeniesiono do krajow
                Europy Wschodniej, m.in. bezpieczniki i produkcje podobna do Klodzka.

                > NIKT z nich nie pracuje w zadnym molochu (ani hipermarkecie). Obecnie na rynku
                > pracy w Polsce ponad 60% zatrudnienia daja male i srednie firmy. A co do
                > mozliwosci zarobkow i kariery. No to ci powiem ze jest w Szczecinie taka firma,
                > ktora wysyla pracownikow w nagrode do Monaco zeby sobie obejrzeli wyscigi
                > Formuly1 (nie mowie tu o zadnych akwizytorach czy jakichs sektach). Ciekawe czy
                > wiesz ktora?
                To podaj konkretnie cos dla automatyka. Zaklady Chemiczne (ryzyko upadku),
                Stocznia Szczecinska (ryzyko upadku), Browar Szczecin (jaka bedzie sytuacja po
                polaczeniu), kilku w Elektrowniach, Dzial Aplikacji Siemensa (ktory pewnie dziala
                tylko na lokalnym rynku, o nie wierze, zeby w Poznaniu tez nie mieli biura),
                Fabryka Kabli Zalom, Autocomp Electronics (w tym polowa zalogi to elektronicy, a
                elektroniki wolalbym unikac), Arthur Andersen :(. Wszystkie te firmy maja, w
                przeciwienstwie do duzych miedzynarodowych firm takich jak GE, Nestle, itp., w
                pelni obsadzone stanowiska i raczej nie czekaja na pracownika, to raczej
                pracownicy czekaja na te wakaty.
                Dodam, ze w takim Klodzku (GE Power Controls), mimo 30% zatrudnienia, oni wrecz
                oczekuja na praktykantow, bo jesli ktorys z nich okaze sie dobry, to majja
                potencjalnego dobrego pracownika. Nikt sie nie martwi, czy praca sie dla niego
                znajdzie - bo oni ciagle maja niedomiar pracownikow, taka polityka zatrudniania.

                  • Gość: ZetKa Re: No to jak to jest? IP: *.robotics.ntua.gr 14.11.01, 14:36
                    > > Autocomp Electronics
                    > ten Autocomp Electroni_c_ to bedzie Ci sie chyba odbijal czkawka do konca zyci
                    > a:)
                    Ci, co sa w porcie?
                    btw jesli chodzi o czkawke, to na razie w kazde cv wpisuje sobie, ale zaczyna sie
                    zbierac troche tego doswiadcvzenia zawodowego i jeszcze troche, a zniknie..
                    a co, znasz firme?
                    • Gość: skuter Re: No to jak to jest? IP: 192.168.0.* 14.11.01, 14:47
                      Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                      > Ci, co sa w porcie?

                      ano:)

                      > btw jesli chodzi o czkawke, to na razie w kazde cv wpisuje sobie, ale zaczyna s
                      > ie
                      > zbierac troche tego doswiadcvzenia zawodowego i jeszcze troche, a zniknie..

                      kiedys jakis pracodawca marudzil., ze nie lubi takich pracownikow co to zbyt
                      czesto zmieniaja prace:)


                      > a co, znasz firme?

                      tak jakby:)
                      • Gość: ZetKa Re: No to jak to jest? IP: *.robotics.ntua.gr 14.11.01, 15:18
                        > kiedys jakis pracodawca marudzil., ze nie lubi takich pracownikow co to zbyt
                        > czesto zmieniaja prace:)
                        Masz racje, ale...
                        pamietaj, ze ja jeszcze jhestem studentem. W tym przypadku sam fakt, ze pod
                        koniec grudnia, nie majac jeszcze zaczetego czwartego roku studiow, mam juz pol
                        roku przepracowane w zawodzie, o czym swiadczy dla pracodawcy (o aktywnosci
                        chociazby). Poza tym pracodawca wie, ze wiem, na czym polega zawod i swiadomie
                        wybralem jego firme. Poza tym poznaje wiele roznych ciekawostek.
                        Oki, po studiach nalezy raczej szybko znalezc prace, zeby pracodawca nie obawial
                        sie, ze za dwa miesiace pojde gdzie indziej, ale na studiach - roznorakosc
                        doswiadczen sie liczy!


                        > > a co, znasz firme?
                        > tak jakby:)
                        A mozna kontakt na priva, byc moze sie znamy?
                        ZetKa@ave.szczecin.prv.pl
                        Bo niby kojkarze z pl.regionalne.szczecin, ale nazwiska nie pamietam...
    • enancjo Re: Bezrobotni absolwenci 14.11.01, 09:37
      Gość portalu: Mike napisał(a):

      > W dzisiejszej Rzeczpospolitej ukazalo sie ciekawe zestawienie ilosci
      > bezrobotnych absolwentow (wszystkich rodzajow szkol i uczelni) w poszczegolnych
      > wojewodztwach. Skrotowo:
      > Mazowieckie - 15,662 osoby
      > Wielkopolskie - 15,080
      > Dolnoslaskie - 11,753
      > Lodzkie - 10,510
      > Pomorskie - 8,256
      > Zachodniopomorskie - 5,745
      > Nadal wybieracie sie do Warszawy i Poznania???

      .. nadal MIKE gdyz w przypadku i WWY i SZN stanowi to okolo 1,5
      populacji,
      .. tym samym zarobki w WWIE o wiele lepsze, duza rzesza absolwentow
      w WWIE to ludzie naplywowi ( daje to absolwentom z Szczecina niemal
      takie same szanse ), potencjal rynku pracy w WWIE o wiele lepszy,
      no i perspektywy .. sry SZN w tym zakresie nic nie oferuje.
      .. np powiem Ci ze wynajalem od grudnia pod WWA mieszkanie ( 75 m )
      na biuro .. ca 25 km od Centrum ( dworzec) za PLN 750( umowa na 2 lata )
      plus koszty ca 300 PLN.

      Enancjo
    • Gość: skuter Re: Bezrobotni absolwenci IP: 192.168.0.* 14.11.01, 13:37
      Gość portalu: Mike napisał(a):


      > Nadal wybieracie sie do Warszawy i Poznania???

      masz dosyc wybiorczy sposob czytania:)

      oto cytat z RP

      "Absolwenci medycyny, informatyki i nauczyciele języków obcych,
      (...)Dużych szans na znalezienie pracy w Szczecinie raczej nie mają - opowiada
      pracownik Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Zachodniopomorskie"

      mamy do tego jeden z wyzszych wskaznikow bezrobocia wsrod ludzi z wyzszym
      wyksztalceniem
      • bbury Re: Bezrobotni absolwenci 14.11.01, 13:47

        >
        > "Absolwenci medycyny, informatyki i nauczyciele języków obcych,
        > (...)Dużych szans na znalezienie pracy w Szczecinie raczej nie mają - opowiada
        > pracownik Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Zachodniopomorskie"


        O przepraszam - osobiście wiem że przynajmniej w przypadku nauczycieli języków
        obcych ta opinia to bzdura. Anglistów szkoły biorą na pniu z germanistami trochę
        gorzej. A co do ruskiego - kto chciałby się jeszcze go uczyć.
        Absolwenci informatyki ??? - bez żartów.

        Oczywiście jak na początku krzyczy się 5000 to marne szanse, ale może nie
        użalajmy się nad informatykami... oni akurat są w najlepszej sytuacji.

        Ciekawe co to za fachowiec z urzędu pracy. Może sam powienien skorzystać z ofert
        i zmienić zawód ?
      • Gość: Mike Re: Bezrobotni absolwenci IP: *.*.*.* 14.11.01, 14:40
        Gość portalu: skuter napisał(a):

        > Gość portalu: Mike napisał(a):

        > > Nadal wybieracie sie do Warszawy i Poznania???
        >
        > masz dosyc wybiorczy sposob czytania:)

        Oczywiscie - ja tu robie za etatowego optymiste! :-)

        >
        > oto cytat z RP
        >
        > "Absolwenci medycyny, informatyki i nauczyciele języków obcych,
        > (...)Dużych szans na znalezienie pracy w Szczecinie raczej nie mają - opowiada
        > pracownik Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Zachodniopomorskie"

        Pracownik WUP-u tak mnie rozbawil ze wlasnie plyna mi lzy po policzkach.
        Autentycznie... Wlasnie wymienione zawody to najbardziej przyszlosciowe branzy w
        tym miescie:
        -Niemcy planuja wraz z PAMem budowac nowy szpital (nie bede wspominal o tym ze
        wlasnie na PAMie prwadzone sa najbardziej przyszlosciowe badania i to z
        sukcesami - genetyka!), u mojej dentystki coraz czesciej spotykam Niemcow i
        Polakow z Berlina a ostatnio nawet Wlocha, do nadmorskich miejscowosci zaczynaja
        walic coraz wieksze ilosci niemieckich dziadkow i babc - im nie wystarcza tylko
        spacerki - rehabilitacja, sanatoria itp., no i zapowiadana ostra reforma
        niemieckich kas chorych - jak z tego nie skorzystamy to juz pozostanie tylko
        plakac nad wlasna glupota
        -nauczyciele jezykow??? znajdz dobrego angliste albo germaniste! Ci z moich
        znajomych, ktorzy nauczyli sie w LO niemieckiego pojechali studiowac na Viadrinie
        albo Humboldcie, teraz pracuja za grube marki, jak jakis nauczyciel jezykowy nie
        ma pracy to musi byc naprawde miernota, moja kumpela tylko za znajomosc
        niemieckiego dostala robote u pewnego developera - 2500 zl na lape na okresie
        probnym
        -informatycy? sorry - problem wiekszy niz z nauczycielami jezykow (akurat znam z
        autopsji). no chyba ze ktos nazywa sam siebie informatykiem a umie tylko wyciagac
        papier z drukarki...

        Podsumuje: BZDURY, niech pan z WUP zacznie wlasciwie kwalifikowac bezrobotnych

        > mamy do tego jeden z wyzszych wskaznikow bezrobocia wsrod ludzi z wyzszym
        > wyksztalceniem

        Jak przeliczysz przez ilosc osob (zauwaz ze jest u nas 3 x mniej bezrobotnych
        absolwentow niz w np. Wielkopolsce) to wskazniki ponownie sa przyzwoite.
        • Gość: ZetKa Re: Bezrobotni absolwenci IP: *.robotics.ntua.gr 14.11.01, 14:47
          > -informatycy? sorry - problem wiekszy niz z nauczycielami jezykow (akurat znam
          Przyklad. Ja, automatyk, mialem problemy z jezykiem programowania, wiec napisalem
          do kumpla na WI. Jego odpowiedz byla: Nawet mi nie tlumacz, ja nie jestem od
          programowania.
          A ja tak mojemu profesorowi nie moge na studiach powiedziec, a informatyk moze?
        • Gość: skuter Re: Bezrobotni absolwenci IP: 192.168.0.* 14.11.01, 14:55
          Gość portalu: Mike napisał(a):


          >
          > Oczywiscie - ja tu robie za etatowego optymiste! :-)

          zdazylem zauwazyc:)


          >
          > Pracownik WUP-u tak mnie rozbawil ze wlasnie plyna mi lzy po policzkach.

          ciesze sie, ze jestes w dobrym nastroju:)



          > Jak przeliczysz przez ilosc osob (zauwaz ze jest u nas 3 x mniej bezrobotnych
          > absolwentow niz w np. Wielkopolsce) to wskazniki ponownie sa przyzwoite.

          nie mam juz tego przed oczami ale o ile pamietam byly tam podane liczby
          bezwzgledne, ktore niewiele daja przy porownywaniu
          natomiast pod wzgledem ilosci bezrobotnych z wyzszym w stosunku do bezrobotnych
          absolwentow ogolem bylismy na 4 miejscu (o ile pamietam)


          • bbury Re: Bezrobotni absolwenci 15.11.01, 08:32
            coś wydaje mi się że "fachowiec" od bezrobocia liczył w następujący sposób. W
            tamtym roku był jeden bezrobotny (czyt. zarejestrowoany) informatyk a w tym
            jest już 3!. Mamy dynamikę wzrostu 300% rocznie. Wniosek ; informatyk = zwód
            zagrożony bezrobociem. :)))) hihihihi
    • Gość: HSPS Re: Kwalifikacje??? IP: 130.119.248.* 15.11.01, 11:37
      A young man hired by a supermarket reported for his first day of work. The
      manager greeted him with a warm handshake and a smile, gave him a broom and
      said, "Your first job will be to sweep out the store."

      "But I'm a college graduate," the young man replied indignantly.

      "Oh, I'm sorry. I didn't know that," said the manager. "Here, give me the
      broom - I'll show you how."
      • bbury Re: Angielski 15.11.01, 11:51
        Gość portalu: HSPS napisał(a):

        > A young man hired by a supermarket reported for his first day of work. The
        > manager greeted him with a warm handshake and a smile, gave him a broom and
        > said, "Your first job will be to sweep out the store."
        > "But I'm a college graduate," the young man replied indignantly.
        > "Oh, I'm sorry. I didn't know that," said the manager. "Here, give me the
        > broom - I'll show you how."

        Eee... Pardon, Ich keine... ja po polsku... gawarit. ;)))
      • Gość: Mike Re: Bezrobotni absolwenci IP: *.*.*.* 21.11.01, 10:08
        Gość portalu: Remislaw napisał(a):

        > chcialem sie tylko spytac, czy wyzej przedstawiona statystyka nie jest moze
        > delikatnym przeciwienstwem tego, co pisze dzis wyborcza, a co wszyscy widzimy
        > na codzien?

        Jesli wiezysz ze centrale, ulokowane w Poznaniu albo Warszawie, pelne
        krawaciarskich zarzadow generuja caly przychod, a teren straty tzn. ze znamy juz
        sposob na uzdrowienie gospodarki! Firmy powinny sie skladac tylko z zarzadow,
        dyrektorow i kierownikow! Reszte zamknac w czorta!

        Kiedys przesledzilem strukture KGHM Polska. Wszystkie kopalnie miedzi, zalkady
        kablowe, huty - wszystko genereowalo straty. Jedynie spolka zarzadzajaca -
        centrala, wykazywala gigantyczne zyski. Wynikalo to z dziwacznego, powszechnego w
        koncernach, systemu rozliczen miedzy wierchuszka a spolkami corkami.

        A co ja widze na co dzien? - im wiecej ktos ma - tym wiecej narzeka. Jak ja
        pierwszy raz szukalem pracy - 1992/93 bezrobocie w Polsce bylo wyzsze niz
        obecnie, tylko realne zarobki grubo nizsze. Ludzie pieprzyli dokladnie tak samo.
          • Gość: Mike Re: Bezrobotni absolwenci IP: *.*.*.* 21.11.01, 10:47
            Gość portalu: Remislaw napisał(a):

            > A z ciekawosci (o ile nie jest to tajemnica), pracujesz w Szczecinie, i jezeli
            > tak to w jakiej firmie?

            Mnie nie mozesz brac pod uwage w watku o absolwentach. Pierwsza robote dostalem w
            czerwcu 1992 r. Od 1996 r. - dzialalnosc gospodarcza, choc w innych krajach
            bylbym okreslony jako freelancer.

            Tegorocznym absolwentem jest np. moj brat, sasiad i jeszcze kilku znajomych. Jak
            juz kiedys powiedzialem - nikt z nich nie mial problemow ze znalezieniem roboty a
            pieniadze ktore dostali na "dzien dobry" sa najzwyczajniej nieprzyzwoite.
          • Gość: ZetKa Gdzie pracuje Mike? IP: 147.102.10.* 21.11.01, 12:18
            > A z ciekawosci (o ile nie jest to tajemnica), pracujesz w Szczecinie, i jezeli
            > tak to w jakiej firmie?
            No wiesz co, Remislaw, ty myslales, ze Mike tak latwo powie, co robi? Takie
            zakusy na tej liscie sa juz od dawna, jeszcze sie nie wydal...
            Btw Mike powiedz co robisz, moze za dwa lata zglosze sie do ciebie
            jako "bezrobotny absolwent" ;)
    • Gość: Koala Re: Czyżby? Poczytajcie tego IP: 157.25.198.* 21.11.01, 12:30
      Gość portalu: Mike napisał(a):

      > W dzisiejszej Rzeczpospolitej ukazalo sie ciekawe zestawienie ilosci
      > bezrobotnych absolwentow (wszystkich rodzajow szkol i uczelni) w poszczegolnych
      >
      > wojewodztwach. Skrotowo:
      >
      > Mazowieckie - 15,662 osoby
      > Wielkopolskie - 15,080
      > Dolnoslaskie - 11,753
      > Lodzkie - 10,510
      > Pomorskie - 8,256
      > Zachodniopomorskie - 5,745
      >
      > Nadal wybieracie sie do Warszawy i Poznania???


      A w dzisiejszej GW potencjał gospodarczy firm

      Przychody przedziębiorstw w mln zł
      Szczecin 14 983
      Poznań 40 054
      Gdańsk 18 859
      Kraków 34440
      Warszawa 56 016

      Wynik finansowy ogółem w mln zł
      Szczecin - 55,5
      Poznań 1 129
      Gdańsk 610,4
      Kraków 600,1
      Warszawa 2 016,11

      Wskaźnik rentowności brutto
      Szczecin -0,4%
      Poznań 2,8%
      Gdańsk 3,0%
      Kraków 1,7%
      Warszawa 3,6%

      No i patrząc jeszcze na ilość ludzi w tych miastach i firm, i dane Mikiego byłyby
      w procentach, to Szczecin wypada bardzo blado.
      No więc jak kogoś tu nic nie trzyma i chce coś osiągnąć to nie ma alternatywy od
      wyjazdu bądź w polskę bądź do Europy Zachodniej.
      • Gość: Mike Re: Czyżby? Poczytajcie tego IP: *.*.*.* 21.11.01, 13:13
        Gość portalu: Koala napisał(a):

        > Gość portalu: Mike napisał(a):
        >
        > > W dzisiejszej Rzeczpospolitej ukazalo sie ciekawe zestawienie ilosci
        > > bezrobotnych absolwentow (wszystkich rodzajow szkol i uczelni) w poszczego
        > lnych
        > >
        > > wojewodztwach. Skrotowo:
        > > Mazowieckie - 15,662 osoby
        > > Wielkopolskie - 15,080
        > > Dolnoslaskie - 11,753
        > > Lodzkie - 10,510
        > > Pomorskie - 8,256
        > > Zachodniopomorskie - 5,745
        > >
        > > Nadal wybieracie sie do Warszawy i Poznania???
        >
        >
        > A w dzisiejszej GW potencjał gospodarczy firm
        >
        > Przychody przedziębiorstw w mln zł
        > Szczecin 14 983
        > Poznań 40 054
        > Gdańsk 18 859
        > Kraków 34440
        > Warszawa 56 016
        >
        > Wynik finansowy ogółem w mln zł
        > Szczecin - 55,5
        > Poznań 1 129
        > Gdańsk 610,4
        > Kraków 600,1
        > Warszawa 2 016,11
        >
        > Wskaźnik rentowności brutto
        > Szczecin -0,4%
        > Poznań 2,8%
        > Gdańsk 3,0%
        > Kraków 1,7%
        > Warszawa 3,6%
        >
        > No i patrząc jeszcze na ilość ludzi w tych miastach i firm, i dane Mikiego były
        > by w procentach, to Szczecin wypada bardzo blado.
        > No więc jak kogoś tu nic nie trzyma i chce coś osiągnąć to nie ma alternatywy o
        > d wyjazdu bądź w polskę bądź do Europy Zachodniej.

        Wartosc tych slupkow, na dokladke nie opatrzonych zadnym komentarzem ocenilem w
        odpowiedzi dla Remka (przyklad KGHM).
        Bzdet widac od razu - 4 x wieksza Warszawa ma relatywnie nizsze przychody na
        mieszkanca niz Szczecin. Skad sie wiec bierze taki wynik finansowy?
        Jak oceniano Gdansk? I ile z tych gdanskich firm dziala tak naprawde w 2 x
        wiekszym od Szczecina 3miescie? Dlaczego np.Poznan z dodatnia rentownoscia
        (znaczy zdrowe firmy) ma najwieksza dynamike bezrobocia w Polsce i tak kolosalna
        liczbe bezrobotnych absolwentow. Jakie sa udzialy w tych spolkach i jak duza
        czesc tej forsy jest transferowana zagranice? Itd. Itp....

        Co wynika z tych slupkow? Ano nic. Ot takie sobie fantazyjne zestawienie...
        • Gość: skuter Re: Czyżby? Poczytajcie tego IP: 192.168.0.* 21.11.01, 14:14
          Gość portalu: Mike napisał(a):


          >Dlaczego np.Poznan z dodatnia rentownoscia
          > (znaczy zdrowe firmy) ma najwieksza dynamike bezrobocia w Polsce i tak kolosaln
          > a
          > liczbe bezrobotnych absolwentow.

          wlasnie dlatego, ze nie zatrudniaja niepotrzebnych pracownikow, a ci ktorzy
          pracuja sa efektywni, wiec firmy sa rentowne


          • Gość: Mike Re: Podtrzymuje pytanie IP: *.*.*.* 21.11.01, 15:33
            Gość portalu: Remislaw napisał(a):

            > Mike, rozumiem, ze firma gdzie pracujesz jest tajemnica panstwowa, ale
            > przynajmniej napisz, czy pracujesz w Szczecinie. Jezeli tak, prosze, zachec
            > mnie do pozostania w tym miescie

            Ani mysle Cie do tego zachecac. Jednak jesli jestes naprawde dobry to kupuj bilet
            do USA. Nie wiem w jakiej branzy jestes wyksztalcony. Ale mozesz tez sobie kupic
            bilet do Londynu albo Frankfutu. Inne opcje sa kompletnie bez sensu.
            W Polsce (Warszawie) moze zarobisz troche wiecej ale pamietaj o kosztach -
            wynajem, dojazdy, utrzymanie no i rozlaka z rodzina i przyjaciolmi.
            Jesli chcesz ponosic te wszystkie koszty i chcesz to zrobic dla pieniedzy to
            powyzej masz proponowane lokalizacje. Jesli nie - zostan w Szczecinie - to nie
            jest zacheta - to racjonalny wybor. Zawsze sie wydaje ze trawa u sasiada jest
            bardziej zielona - nie, nie jest.
            • Gość: Remislaw Re: Podtrzymuje pytanie IP: 10.144.25.* 21.11.01, 15:53
              > W Polsce (Warszawie) moze zarobisz troche wiecej ale pamietaj o kosztach -
              > wynajem, dojazdy, utrzymanie no i rozlaka z rodzina i przyjaciolmi.

              chcialbym sie zapytac o jakich kosztach mowimy:
              koszty wyzsze:
              -mieszkanie
              -uslugi (np. fryzjer,etc.)
              -ew. rozrywka (chociaz ceny biletow w Multikinach sa identyczne w calej Polsce,
              wiec chyba i w reszcie nie bedzie duzej)

              koszty takie same:
              -zycie codzienne (jedzenie,dojazdy (w koncu PKP to jedna firma,a ceny sieciowek w
              Warszawie sa i tak tansze od szczecinskich),ubranie,itp)

              Wiec zakladajac, ze nie jestem fanatykiem strzyzenia sie raz dziennie i chodzenia
              do kosmetyczki co tydzien, to wydaje mi sie jednak, ze realna stopa zyciowa w
              Warszawie jest niestey wieksza.

              Zas co do miast, ktore proponujesz.. coz, i tak bardziej patrze w kierunku Berlina

              Fascynuje mnie natomiast Twoja permanentna proba unikniecia odpowiedzi na
              pytanie, w jakim miescie pracujesz
              • pakuz Re: Podtrzymuje pytanie 21.11.01, 16:00
                Remi , Mike siedzi w W-wie !
                i nie probuj nawet dyskutowac , ze cos idzie nie tak , bo wszystko przekreci
                i wytlumaczy ci ze Sz-n to najlepsze miejsce w ukladzie slonecznym
                ja zrezygnowalem juz dawno :)
                pozdro
                • Gość: skuter Re: Podtrzymuje pytanie IP: 192.168.0.* 21.11.01, 16:05
                  pakuz napisał(a):

                  > Remi , Mike siedzi w W-wie !
                  > i nie probuj nawet dyskutowac , ze cos idzie nie tak , bo wszystko przekreci
                  > i wytlumaczy ci ze Sz-n to najlepsze miejsce w ukladzie slonecznym

                  to bardzo sensowne zachowanie, jesli sam pracuje w Wwie to dba o to, zeby jak
                  najmniej ludzi sie tam przenioslo, bo popsulo by to rynek pracy:)
                  • Gość: Mike Warszawa??? IP: *.*.*.* 21.11.01, 16:24
                    Gość portalu: skuter napisał(a):

                    > pakuz napisał(a):
                    >
                    > > Remi , Mike siedzi w W-wie !
                    > > i nie probuj nawet dyskutowac , ze cos idzie nie tak , bo wszystko przekre
                    > ci
                    > > i wytlumaczy ci ze Sz-n to najlepsze miejsce w ukladzie slonecznym
                    >
                    > to bardzo sensowne zachowanie, jesli sam pracuje w Wwie to dba o to, zeby jak
                    > najmniej ludzi sie tam przenioslo, bo popsulo by to rynek pracy:)

                    Warszawa???
                    Szczecin uber alles!
              • Gość: Mike Re: Podtrzymuje pytanie IP: *.*.*.* 21.11.01, 16:22
                Gość portalu: Remislaw napisał(a):

                > > W Polsce (Warszawie) moze zarobisz troche wiecej ale pamietaj o kosztach -
                > > wynajem, dojazdy, utrzymanie no i rozlaka z rodzina i przyjaciolmi.
                >
                > chcialbym sie zapytac o jakich kosztach mowimy:
                > koszty wyzsze:
                > -mieszkanie
                > -uslugi (np. fryzjer,etc.)
                > -ew. rozrywka (chociaz ceny biletow w Multikinach sa identyczne w calej Polsce,
                > wiec chyba i w reszcie nie bedzie duzej)
                >
                > koszty takie same:
                > -zycie codzienne (jedzenie,dojazdy (w koncu PKP to jedna firma,a ceny sieciowek
                > w Warszawie sa i tak tansze od szczecinskich),ubranie,itp)
                >
                > Wiec zakladajac, ze nie jestem fanatykiem strzyzenia sie raz dziennie i chodzen
                > ia do kosmetyczki co tydzien, to wydaje mi sie jednak, ze realna stopa zyciowa
                > w Warszawie jest niestey wieksza.

                Korki, b. dlugie dojazdy do pracy, duzo wiekszy bandytyzm, zulomaty.
                Poza tym brak srodowiska - swoich znajomych i znajomych rodzicow - ludzi
                rozsianych po roznych firmach i branzach, ktorzy zawsze moga Ci pomoc i doradzic -
                tam bedziesz sam jak palec i za wszystko bedziesz musial elegancko bulic...

                > Zas co do miast, ktore proponujesz.. coz, i tak bardziej patrze w kierunku Berl
                > ina

                Berlin to najbiedniejsze z duzych miast niemickich (najslabsze zarobki ale koszty
                zacia praktycznie jak w Polsce), juz lepiej Hamburg a najlepiej Frankfurt albo
                Monachium

                > Fascynuje mnie natomiast Twoja permanentna proba unikniecia odpowiedzi na
                > pytanie, w jakim miescie pracujesz

                Firme mam zarejestrowana w Szczecinie, tu tez mam mieszkanie i uzeram sie z II US
                na Felczaka. Glowne zlecenia pochodza z lokalnego oddzialu duzej ogolnopolskiej
                firmy. Jednak, mimo iz to dochodowa dzialka od jakiegos czasu robie glownie dla
                zachodu. Dlatego tak czesto podrozuje - tym roku glownie USA i RFN.
                • Gość: Remislaw Re: Podtrzymuje pytanie IP: 10.144.25.* 21.11.01, 16:36
                  Dzieki za szczera odpowiedz.

                  teraz co do miast niemieckich. Idac tym tropem do zajedziemy do Monachium (bo
                  tu dopiero placa). Berlin natomiast cenie za dwie rzeczy. Niskie koszty zycia i
                  utrzymania i pociag co dwie godziny do domu (notabene podroz tez dwie godziny).
                  Z Hamburga to nie wypali.
                  • Gość: Mike Re: Podtrzymuje pytanie IP: *.*.*.* 21.11.01, 16:48
                    Gość portalu: Remislaw napisał(a):

                    > Dzieki za szczera odpowiedz.
                    > teraz co do miast niemieckich. Idac tym tropem do zajedziemy do Monachium (bo
                    > tu dopiero placa). Berlin natomiast cenie za dwie rzeczy. Niskie koszty zycia i
                    > utrzymania i pociag co dwie godziny do domu (notabene podroz tez dwie godziny).
                    > Z Hamburga to nie wypali.

                    Monachium jest rzeczywiscie najlepsze jesli chodzi o wszystkie parametry -
                    klimat, ludzie, zarobki, bezpieczenstwo (np. w Hamburgu masz 11 razy wieksza
                    szanse ze Cie obrobia niz w Monachium) ale tez koszty zycia sa b.wysokie.
                    Jesli chodzi o RFN to dalbym taka gradacje:
                    Berlin-Hamburg-Kolonia-Frankfurt-Monachium. Czyli im dalej tym lepiej.

                    Ale Berlin moze byc dobrym pomyslem - blisko domu a pieniadze europejskie (tak
                    Warszawa x 2).
        • Gość: Koala Re: Czyżby? Poczytajcie tego IP: 157.25.198.* 22.11.01, 07:55
          Gość portalu: Mike napisał(a):

          > Gość portalu: Koala napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Mike napisał(a):
          > >
          > > > W dzisiejszej Rzeczpospolitej ukazalo sie ciekawe zestawienie ilosci
          > > > bezrobotnych absolwentow (wszystkich rodzajow szkol i uczelni) w posz
          > czego
          > > lnych
          > > >
          > > > wojewodztwach. Skrotowo:
          > > > Mazowieckie - 15,662 osoby
          > > > Wielkopolskie - 15,080
          > > > Dolnoslaskie - 11,753
          > > > Lodzkie - 10,510
          > > > Pomorskie - 8,256
          > > > Zachodniopomorskie - 5,745
          > > >
          > > > Nadal wybieracie sie do Warszawy i Poznania???
          > >
          > >
          > > A w dzisiejszej GW potencjał gospodarczy firm
          > >
          > > Przychody przedziębiorstw w mln zł
          > > Szczecin 14 983
          > > Poznań 40 054
          > > Gdańsk 18 859
          > > Kraków 34440
          > > Warszawa 56 016
          > >
          > > Wynik finansowy ogółem w mln zł
          > > Szczecin - 55,5
          > > Poznań 1 129
          > > Gdańsk 610,4
          > > Kraków 600,1
          > > Warszawa 2 016,11
          > >
          > > Wskaźnik rentowności brutto
          > > Szczecin -0,4%
          > > Poznań 2,8%
          > > Gdańsk 3,0%
          > > Kraków 1,7%
          > > Warszawa 3,6%
          > >
          > > No i patrząc jeszcze na ilość ludzi w tych miastach i firm, i dane Mikiego
          > były
          > > by w procentach, to Szczecin wypada bardzo blado.
          > > No więc jak kogoś tu nic nie trzyma i chce coś osiągnąć to nie ma alternat
          > ywy o
          > > d wyjazdu bądź w polskę bądź do Europy Zachodniej.
          >
          > Wartosc tych slupkow, na dokladke nie opatrzonych zadnym komentarzem ocenilem w
          >
          > odpowiedzi dla Remka (przyklad KGHM).
          > Bzdet widac od razu - 4 x wieksza Warszawa ma relatywnie nizsze przychody na
          > mieszkanca niz Szczecin. Skad sie wiec bierze taki wynik finansowy?
          > Jak oceniano Gdansk? I ile z tych gdanskich firm dziala tak naprawde w 2 x
          > wiekszym od Szczecina 3miescie? Dlaczego np.Poznan z dodatnia rentownoscia
          > (znaczy zdrowe firmy) ma najwieksza dynamike bezrobocia w Polsce i tak kolosaln
          > a
          > liczbe bezrobotnych absolwentow. Jakie sa udzialy w tych spolkach i jak duza
          > czesc tej forsy jest transferowana zagranice? Itd. Itp....
          >
          > Co wynika z tych slupkow? Ano nic. Ot takie sobie fantazyjne zestawienie...



          Te liczby dla ludzi z wykształceniem ekonomicznym są wystarczające do
          interpretacji, natomiast liczby przedstawione przez Mikego nie mówią właściwie
          nic. Bo czy jest ta liczba przy tak dużej liczby mieszkańców?
          • Gość: Mike Procenty dla Koali :-) IP: *.*.*.* 22.11.01, 09:47
            Gość portalu: Koala napisał(a):

            > Te liczby dla ludzi z wykształceniem ekonomicznym są wystarczające do
            > interpretacji, natomiast liczby przedstawione przez Mikego nie mówią właściwie
            > nic. Bo czy jest ta liczba przy tak dużej liczby mieszkańców?

            Bezrobotni absolwenci w wojewodztwach (ilosc osob). W nawiasie ilosc bezrobotnych
            absolwentow w przeliczeniu na 10 tys. mieszkancow danego wojewodztwa:

            Mazowieckie - 15,662 (31)
            Wielkopolskie - 15,080 (45)
            Dolnoslaskie - 11,753 (39)
            Lodzkie - 10,510 (39)
            Pomorskie - 8,256 (38)
            Zachodniopom. - 5,745 (33)

            Zeby dokonac tego porownania wystarczy elementarna wiedza z geografii.

            A na temat slupkow opublikowanych wczoraj w szczecinskiej GW. No coz, mam mgr
            przed nazwiskiem zrobionego z ekonomii. Bylem calkiem niezly z analizy
            ekonomicznej i moge potwierdzic ze te dane to wybiorcze, raczej bezsensownie
            zestawienie, nie dajace zadnego obrazu.
            Rownie dobrze mozna bylo zestawic zbiory zyta i cielenie sie krow z przewozami
            siarki.
            • Gość: Remislaw Re: Procenty dla Koali :-) IP: 10.144.25.* 22.11.01, 12:27
              wiesz, tu wiedza z geografii niestety nie pomoze do obiektywnej oceny.
              Potrzebne by byly jeszcze dane dotyczace ilosci szkol wyzszych w tych
              wojeowdztwach (wszystkich) oraz o ilosci studentow w nich studiujacych. Bo jak
              sie ma okazac (a chyba tak jakos wyjdzie), ze w Zachodniopomorskim jest o 30%
              mniej studentow co w Mazowieckim, to jakos te slupki sie troche odwroca
              • Gość: Mike Procenty i interpretacje IP: *.*.*.* 22.11.01, 13:40
                Gość portalu: Remislaw napisał(a):

                > wiesz, tu wiedza z geografii niestety nie pomoze do obiektywnej oceny.
                > Potrzebne by byly jeszcze dane dotyczace ilosci szkol wyzszych w tych
                > wojeowdztwach (wszystkich) oraz o ilosci studentow w nich studiujacych. Bo jak
                > sie ma okazac (a chyba tak jakos wyjdzie), ze w Zachodniopomorskim jest o 30%
                > mniej studentow co w Mazowieckim, to jakos te slupki sie troche odwroca

                Wiedza z geografii (to bylo do Koali) - ludnosc wojewodztw - wystarczylaby w
                zupelnosci do oceny danych bez przeliczenia.
                W tym zestawieniu uwzglednieni sa ABSOLWENCI WSZYSTKICH RODZAJOW SZKOL - od
                podstawowki po magistrow i inzynierow.

                Co mozna jeszcze dodac. Ano to ze w tej statystyce jestesmy jedynym wojewoztwem z
                taka masa ludnosci popegeerowskiej. Ludzie ci w duzej mierze nie podejmuja pracy
                bo jej nie ma a jak jest to... i tak nie podejmuja (znam osobiscie).
                Jesli w wyliczeniu uwzglednilibysmy jedynie bezrobotnych absolwentow chcacych
                podjac prace, prawdopodobnie stalibysmy jeszcze lepiej.
                • pakuz Re: do Remislawa 22.11.01, 13:56
                  mowilem Remi zebys nie dyskutowal z Mike'em ?
                  kiedys probowal mi wmowic , ze to dobrze ze w szczecinie nie powstanie
                  fabryka toyoty - bo jak za piec lat by padla to bysmy mieli 2 tys bezrobotnych
                  a tak mamy ich teraz,jutro i zawsze..
                  Mike jest niereformowalny :)
                  • Gość: Remislaw do Pakuza IP: 10.144.25.* 22.11.01, 14:01
                    to nie do konca tak. Moze w koncu uda mi sie go przekonac, aby w imie dalszego
                    zmniejszania bezrobocia w Zachodniopomorskim zaoferowal mi prace u siebie, jako
                    dla przyszlego absolwenta...albo przynajmniej umozliwil zrobienie
                    praktyki...kto wie...:-)))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka