O jakości miasta świadczy ilość i jakość antykwariatów. U nas nie ma żadnego
przywoitego sklepu z "używanymi" książkami. Ludzie nie wymieniają się książkami,
bardzo, bardzo żadko widać kogoś jak czyta książkę w autobusie czy tramwaju. Na
dodatek nasz dumnie nazwana KSIĄŻNICA to nie biblioteka a czytelnia bo niemal
dosłownie wszystko jest tam do czytania na miejscu. Nie wspomnę już o personelu,
który albo jest bardzo uprzejmy albo przeciwnie chamski - zależy jak się trafi.
Od isntytucji służebnej wymaga się więcej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.