Co tu kryć? Jest kiszka! Szczecin od zawsze był i pozostaje lumpenproletariacki.
Do biblioteki nie ma się po co zapisywać, bo wszystko jest tylko na miejscu.
Filie dzielnicowe to już zupełna marność nad marnościami. Powninno być jednak
miejsce na rynku dla chociaż jednego, dobrego antykwariatu (wydawałoby się).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.