>Do biblioteki nie ma się po co zapisywać, bo wszystko jest tylko na miejscu.
yyyyy:( a byles kiedys w jakiejs?
> Filie dzielnicowe to już zupełna marność nad marnościami.
a konkretnie to czego potrzebujesz i nie ma?
--
Zeby tu bylo jedno stworzenie, ktore bym znal od dawna!- myslal Muminek.- Ktos,
kto nie bylby tajemniczy, ale zupelnie zwyczajny. Ktos, kto tez obudzil sie i
nie moze sie rozeznac w tym wszystkim.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.