Jak to jest, ze w Ameryce (czyli w kraju glupkow i nieukow, wg czesci
internautowych polskich owczarkow nizinnych) ilosc ksiegarni rosnie ( pomimo
obecnosci Amazon.com). Jak grzyby po deszczu powstaja: Barnes&Noble, Borders,
olbrzymie sklepy sieciowe...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.