bo ja nie wiem na czym to polega,
ale moja teoria jest taka, że
jakby szklarz zajmował sie szybami, a stolarz drewnianymi rzeczami,
zas mechanik naprawiał, anie ze my we dwóch ze szwagrem....
To by sie to kreciło!
I wtedy człowiek nie zarabiał by moze kroci,
ale robił co lubi i z tego zył!!!
I tak bedzie, tak bedzie....
PS. Ja lubie nic nie robic i z tego chciałbym zyc...
tak apriori ;)))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.