Dodaj do ulubionych

matki i "siostry" Solidarności" ....25 lat temu

IP: 81.190.125.* 19.09.07, 17:17

To było prawie 25 lat temu.

W życiorysie jednej z tych Pań jest i taka poniższa autentyczna
historia:

W sobotę – dnia 9.10.1982 r. zgłosiła się ona do jednego ze
szczecińskich ówczesnych obrońców wojskowych, przedstawiając się
jako siostra stoczniowca (technika-elektronika) ZbigniewaX,
tymczasowo aresztowanego od dnia 12 lipca 1982 r. pod zarzutem
przestępstwa z dekretu o stanie wojennym, popełnionego w 5-osobowej
grupie – zlecając jego obronę przed sądem wojskowym.

W poniedziałek - dnia 11.10.1982 r. ustanowiony przez siostrę
obrońca - zgłosił się w Prokuraturze Wojskowej przy ul. Piotra
Skargi 34, uzyskując zezwolenie na widzenie z tymczasowo
aresztowanym ZbigniewemX i jeszcze tego samego dnia był na widzeniu
w AS przy ul. Kaszubskiej.

ZbigniewX siostry oczywiście nie miał i w ogóle nie znał osoby,
która - jako jego siostra - udzieliła pełnomocnictwa obrońcy,
jednakże miał już obrońcę, który z nim skontaktował się, dodał mu
otuchy, przekazał stosowne informacje i podjął czynności obrończe.

W dniu 24 stycznia 1983 r. ZbigniewX został skazany przez Sąd POW w
Bydgoszczy na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, który
to wyrok utrzymała w dniu 6 kwietnia 1983 r. Izba Wojskowa SN, nie
uwzględniając rewizji obrońcy. Zbigniew X dokończył odbywanie kary w
ZK w Potulicach.

W dniu 8 lutego 1993 r. obrońca Zbigniewa X wniósł podanie o rewizję
nadzwyczajną, która wyrokiem IWSN z dnia 7 września 1993 r. została
uwzględniona i ZbigniewaX uniewinniono.

W czasie pobytu ZbigniewaX w Areszcie Śledczym w Szczecinie miał on
56 widzeń ze swoim obrońcą i uzyskał też 2 widzenia z „siostrą”.

W czasie tych widzeń (przeciętnie około 2 razy w tygodniu) ZbigniewX
otrzymywał też przekazywane za pośrednictwem „siostry” leki,
żywność, informacje.

W marcu 1983 r. - na skutek działań SB i organizacji partyjnej przy
Wojskowym Sądzie i Prokuraturze Wojskowej w Szczecinie – obrońca
ZbigniewaX został relegowany z zawodu na wiele późniejszych lat,
aczkolwiek nigdy nie miał nic wspólnego z PZPR, która wystąpiła
formalnie o owo relegowanie z szeregów obrony.

Jedną z osób prowadzących śledztwo p-ko ZbigniewowiX była kpt. mgr
Jadwiga Gierwiatowska z WUSW w Szczecinie, której zdjęcie wraz z
notatką biograficzną opublikował szczeciński Oddział IPN (wystawa
na Zamku Szczecińskim).

„Siostra” w dniu 27 czerwca 1983 r. obroniła pracę doktorską na
Politechnice Szczecińskiej.

W dniu 17 marca 1984 r. ZbigniewX i „siostra” zostali małżeństwem, a
jednym ze świadków na ślubie był obrońca ZbigniewaX ze stanu
wojennego.

W dniu 30 sierpnia 2006 r. przed bramą główną SSNowej ZbigniewX
znalazł się w szeregu odznaczonych przez Prezydenta RP za to, co
robił w stanie wojennym. Jest osobą czynną zawodowo i obecnie
zajmuje się zawodowo tym, czym amatorsko zajmował się w stanie
wojennym jako stoczniowy robotnik.

„Siostra” – jak mi wiadomo – zajmuje także znacząca pozycję zawodową.
To są fakty, odnoszące się do jednej, znanej mi osobiście „Matki
Solidarności”, która w stanie wojennym podjęła nie tylko poważne
osobiste ryzyko, ale i trud niesienia bezinteresownej pomocy obcym,
a taką obcą osobą był dla niej wówczas ZbigniewX.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka