Dodaj do ulubionych

Rodzice Piotra: dyrektor Urban dyskryminował

28.09.07, 23:24
gimnazjum 16 i liceum nr 13, Dariusz Matecki?
jakoś tego małego pisdzielca nie ma ostatnio na forum
Edytor zaawansowany
  • Gość: mikroos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 23:48
    Stawiać ustawę ponad Konstytucją? Trzeba być Urbanem, żeby wpaść na taki pomysł.
  • albert_c 28.09.07, 23:54
    widac takie podejscie dyskryminujace niepelnosprawnych i chorych ludzi jest
    nagradzane w PO, czego objawem jest tak wysoka pozycja Urbana na listach PO.

    gratuluje szczerze PO takiej postwy, bo coraz skutecznej przekonujecie mnie ze
    glosy oddane na PO w ostatnich kilku wyborach to byla pomylka ktorej nie
    powtorze juz nigdy wiecej!

    takie zachowanie kandydata PO na posla to jest szmaciarstwo i powinno byc zawsze
    napietnowane.

    oczywiscie nie spodziewalem sie nigdy reakcji w tej sprawie ze strony Masojsc
    czy Krzystka, bo raczka raczke...

  • absztyfikant 29.09.07, 01:56
    Wymioty...

    --
    ○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●
    ○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●
  • absztyfikant 29.09.07, 02:10
    Gdyby Urban nosil turban to zamiast swini bylby Chomeini...

    --
    ○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●
    ○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●
  • Gość: zed IP: 89.19.89.* 29.09.07, 07:20
    w sensie odpowiedzialnosci za jego zycie? moze chcielibyscie by wam ktos
    narzucil odpowiedzialnosc za to co sie z tym dzieckiem moze stac w szkole? co
    innego jest opieka nad zwyklymi dzieciakami,co innego nad kims w stanie grozacym
    jego zyciu. nie dziwie sie urbanowi, ze odmowil, tez bym tak zrobil na jego
    miejscu.

    odmowa byla w tym wypadku bardziej odpowiedzialna decyzja niz zgoda na jego
    przyjecie.

    absztyfikant i albert,chcielibyscie miec na sumieniu to dziecko jakby cos mu sie
    stalo? a patrzac na podejscie rodzicow juz widze, ze kazdy kto wezmie
    odpowiedzialnosc za ich dziecko bedzie mial przekopane jesli tylko tak sie
    stanie. wiec moze przestaniecie wypisywac takie bzdury?
    dyrektor szkoly nie ma obowiazku brac na siebie prawnej odpowiedzialnosci za
    zycie chorego dziecka. wasze oburzenie swiadczy tylko o tym, ze patrzycie przez
    pryzmat emocji a nie rozsadku.
  • Gość: rez 12 IP: *.smsnet.pl 29.09.07, 07:42
    Panie Zed!
    Konstytucja dotyczy wszyskich obywateli , pana Urbana także!pan
    Urban zachował się tak jak się zachował.Nie uważasz Zed, że Tobie
    także mogło to się przytrafić?Pan Urban uznaje w "swojej szkole"
    młodych ludzi ale tylko tych, którzy nie tylko są bardzo zdolni ale
    zdrowi. Trzymam kciuki za rodziców!Czuję się zniesmaczona postawą
    pana Urbana.Przypomina mi to poglądy pewnego pana, który w 1939 r
    zdecydował o napaści na Polskę.
  • Gość: zed IP: *.ipspace.xilinx.com 29.09.07, 10:45
    pani rez, niestety ma pani rozmyte pojecie konstytucji.
    skoro jest rownosc wszystkich obywateli to wszystkie szkoly funkcjonowalyby tak
    samo i przyjmowaly wszystkich, a tak nie jest, bo zaleznie od poziomu i
    predyspozycji trafia sie tam gdzie jest sie w stanie dostac.

    takze prosze zauwazyc fakt istnienia szkol specjalnych, szkol dla dzieci z
    problemami wychowawczymi jak i szkol np. przyszpitalnych, do ktorych trafia sie
    ze wzgledu na swoja kondycje fizyczna lub intelektualna.

    to nie jest w zaden sposob dyskryminacja, ze dziecku z hemofilia zostalo
    odmowione uczeszczanie do tej szkoly. to jest po prostu rozsadne przekonanie o
    tym, ze szkola ta nie jest w stanie zaopiekowac sie tego rodzaju dzieckiem.

    wyciaganie samego slowa dyskryminacja jest naduzyciem, podobnie jak te glupie
    porownania jakie pani uzywa. mysli pani, ze urban siedzi co rano w fotelu
    dyrektora i mysli "hmm, kogo by tu dzis zdyskryminowac?". argumenty rodzicow sa
    dosc krotko mowiac glupie i naiwne. dziecku pomogloby raczej pogodzenie sie z
    choroba, ktora nie jest czyms wyjatkowym, ale jest zagrozeniem zycia. i nie ma
    co sie oszukiwac, ze nie wymaga specjalnych warunkow oraz kogos kto wezmie na
    siebie ODPOWIEDZIALNOSC za zycie dziecka.

    wzielaby pani ze soba na wycieczke dziecko znajomych z hemofilia nie bedac
    przygotowana i wyszkolona do opieki nad takim dzieckiem, ktore w przypadku
    zwyklego skaleczenia moze skonczyc tragicznie? co pani powie potem w sadzie? nie
    zapewnilam mu opieki bo nie wiedzialam jak, nie mialam srodkow, nie bylam
    przygotowana?

    no to to samo dotyczyloby kazdego nauczyciela w szkole.

    sad na szczescie nie bedzie decydowal kierowany emocjami dlatego jestem
    przekonany, ze ta durna sprawa szybko sie zakonczy.
  • albert_c 29.09.07, 11:52
    Prsze Cie o chwile skupienia i wskazania mi zrodla prawa gdzie jest napisane ze
    dziecko z hemofilia nie moze byc uczniem tego gimnazjum!

    prosze wskaz mi taki zapis w prawie polskim ktory usprawiedliwi to co zrobil
    Urban, a juz slowa zlego na Urbana nie napisze w tym temacie.

    czekam bardzo bardzo niecierplwiie...

    Gość portalu: zed napisał(a):

    > pani rez, niestety ma pani rozmyte pojecie konstytucji.
    > skoro jest rownosc wszystkich obywateli to wszystkie szkoly funkcjonowalyby tak
    > samo i przyjmowaly wszystkich, a tak nie jest
  • ex 29.09.07, 18:19
    nie ma prawa ktore zabranialoby dziecku z hemofilia byc w tej szkole, tak jak
    nie ma prawa zabraniajacego temu dziecku chorowac albo w skutek swojej choroby
    dostac wewnetrznego wylewu na korytarzu szkoly.

    jak nie jestes w stanie zapewnic komus bezpieczenstwa to nie bierzesz za niego
    odpowiedzialnosci, tak trudno to zrozumiec? to nie ma nic wspolnego z
    dyskryminacja. chyba, ze ty uwazasz inaczej, i zabralbys ze soba dziecko z
    choroba zagrazajaca jego zyciu na korytarz szkoly? w jaki sposob bys uratowal mu
    zycie gdyby mial wewnetrzny wylew?
  • Gość: Rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:21
    Tu niechodzi o twarde prawo tylko o rozsądek i odpowiedzialność.
    Gratuluję panie Dyrektorze odwagi. Przykro mi, że przez to może pan przegrać.
  • rewers10 29.09.07, 20:38
    > Gratuluję panie Dyrektorze odwagi. Przykro mi, że przez to może pan przegrać.

    spokojnie panie Dyrektorze, przecenia pan wpływ tego forum

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 21:41
    Ale jakiej odwagi i odpowiedzialności gratulujesz?!!!

    Zdolne dziecko z hemofilią nie może chodzić do najlepszej szkoły w
    jego mieście, bo ma hemofilię?

    Bo dyrektor jest nie douczony? Bo nie wie czym jest hemofilia?!

  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 21:45
    Czego gratulujesz? Głupoty? Przecież ten dyrektor nie wie, czym jest
    hemofilia!

    Jaki rozsądek i jaka odpowiedzialność?! Zdolne dziecko nie ma
    możliwości kształcenia w najlepszej szkole w mieście, bo dyrektor
    tej szkoły jest niedouczony czym jest hemofilia?
  • Gość: uczeń13lo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 21:21
    Sam jestem uczniem LO XIII w Szczecinie i z całą stanowczością stwierdzić
    muszę, ze budynek szkolny nie jest przystosowany dla ucznia z hemofilią. Na
    korytarzach jest olbrzymi tlok, a klatki schodowe sa zawsze zapchane. Ponadto,
    wielu najwyrazniej nie zapoznalo sie z pelnym obrazem sytuacji.
    Do szkoly uczęszcza wiele uczniow z poważnymi chorobami. Kilku innych, ktorzy
    nie mogą uczestniczyć w normalnym życiu szkoły jako normalni uczniowie, mają
    zagwarantowany indywidualny tok nauczania w domu bądź szpitalu. Proszę was
    tylko, żebyście patrzeli na sytuację nie tylko z perspektywy chorego chłopca,
    ale także dyr. Urbana, który nie może zagwarantować mu odpowiedniej dla jego
    przypadłości opieki oraz zagwarantować bezpieczeństwa.
  • rewers10 02.10.07, 21:25
    jestem uczniem LO XIII w Szczecinie i z całą stanowczością stwierdzić
    > muszę, ze budynek szkolny nie jest przystosowany dla ucznia z hemofilią.

    dyr. Urbana, który nie może zagwarantować mu odpowiedniej dla jego
    > przypadłości opieki oraz zagwarantować bezpieczeństwa.


    > Mam wrażenie, że to kompletny beton. Wiedzą i już! A z każdego posta aż żenując
    > o
    > wprost wyziera dyletanctwo w temacie hemofilii.
    > CO tam autorytety w postaci wojewódzkiego koordynatora ds hemofilii i krajowego
    > hematologa - oni wiedzą lepiej.
    >
    > No po prostu średniowiecze i inkwizycja.....
    > a świstak swoje.....

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Uczennica XIII LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 20:32
    Chodzę do XIII LO i w przeciwieństwie do większości z Was nie
    czerpie informacji jedynie z mediów, którcyh najdrzędnym celem nie
    rzetelne przekazywanie informacji, ale szukanie sensacji, bo to
    przyciąga widzów. Nikogo nie obchodzi, dlaczego Urban nie przyjął
    tego chłopaka do szkoły. Wszyscy tylko wieszają na nim psy, bo to
    przecież "ten Urban" i "ta 13". No to ja Wam powiem, dlaczego on go
    nie przyjął. Chłopak ma hemofilię. Jeśli ktoś go uderzy, i to
    niekoniecznie mocno, to występuje u niego krwawienie
    wewnętrzstawowe. Na korzytarzu szkolnym trudno uniknąć zderzenia.
    Problem można by rozwiązać, gdyby chłopak po prostu przechodził z
    klasy do klasyw czasie lekcji, tuż po dzwonku. Tyle tylko, że raz
    na jakis czas musi jeżdzić na wózku. Szkoła ansolutnie nie jest
    przystosowana dla kogoś, kto porusza się w ten sposób. Zostaje
    jeszcze nauczanie indywidualne w domu, tyle że on mieszka w
    Stargardzie (dla ludzie spoza Szczecina-łądna godzinka jazdy
    samochodem). Niekażdy nauczyciel ma samochód, żeby móc do niego
    dojeżdżać. W tej sytuyacji Urban rozmawiał ze WSZYSTKIMIA
    nauczycielami uczącymiw tej szkole i razem z nimi podjął tę
    decyzję. Ale nikogo nie obchodzi to, jak to wyglądało. Ważne, że zły
    Urban nie przyjął biednego, chorego dziecka.
  • beatrix13 29.11.09, 23:28
    Gość portalu: Uczennica XIII LO napisał(a):
    >No to ja Wam powiem, dlaczego on go
    > nie przyjął. Chłopak ma hemofilię. Jeśli ktoś go uderzy, i to
    > niekoniecznie mocno, to występuje u niego krwawienie
    > wewnętrzstawowe. Na korzytarzu szkolnym trudno uniknąć zderzenia.
    > Problem można by rozwiązać, gdyby chłopak po prostu przechodził z
    > klasy do klasyw czasie lekcji, tuż po dzwonku. Tyle tylko, że raz
    > na jakis czas musi jeżdzić na wózku. Szkoła ansolutnie nie jest
    > przystosowana dla kogoś, kto porusza się w ten sposób. Zostaje
    > jeszcze nauczanie indywidualne w domu, tyle że on mieszka w
    > Stargardzie (dla ludzie spoza Szczecina-łądna godzinka jazdy
    > samochodem). Niekażdy nauczyciel ma samochód, żeby móc do niego
    > dojeżdżać. W tej sytuyacji Urban rozmawiał ze WSZYSTKIMIA
    > nauczycielami uczącymiw tej szkole i razem z nimi podjął tę
    > decyzję.


    --
    Pytania są tendencyjne
  • Gość: Uczeń GM46 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 22:23
    Noż wiesz kurde co drogi uczniu trzynastki? Tak się składa że wiadome jest wszem
    i wobec jak wyglądają korytarze 13 i 16, natomiast nikt nie pofatygował się do
    46! Korytarze są tragicznie wąskie, nawet jak dla człowieka sprawnego, klatki
    schodowe to istna krtań! A biedny Urbanek wziął że tak powiem d*pę w kupę i
    ominął problem WSTYD!!! Pani Bartnik (dyrektor 46 i V) jest na prawdę rozsądnym
    i dobrym człowiekiem. A jeszcze a'propos Ignacego (bo tak Piotr ma naprawdę na
    imię) to straciliście świetnego ucznia i kumpla, bo tak się złożyło że jestem z
    nim w klasie. Urban potwierdził to że jest najgorszym tchórzem!!! A i tak
    jeszcze was prześcigniemy. Was i tę waszą cholerrrną elitę!!!!!!!
  • Gość: masz IP: *.kalisz.mm.pl 02.10.07, 22:28
    zastanawiajace jak przez uczniow gorszej szkoly a byc moze nie gorszych od
    uczniow szkoly lepszej przemawia nienawisc, zawisc i zazdrosc. a jaki wulgarny
    jestes. nieladnie, trzeba kulturalnie a nie... szacunku troche i zapoznania sie
    w sprawie, jelsi chcecie brac na siebie taka odpowiedzialnosc spoko bierczcie
    nikt wam nie zabrania ale nie narzucajcie jej innym
  • Gość: ula IP: *.kalisz.mm.pl 03.10.07, 09:39
    Gość portalu: masz napisał(a):

    > zastanawiajace jak przez uczniow gorszej szkoly a byc moze nie gorszych od
    > uczniow szkoly lepszej przemawia nienawisc, zawisc i zazdrosc.

    my jesteśmy najlepsi, najmądrzejsi, z naszym dyrektorem na czele
  • Gość: rodzic IP: *.chello.pl 09.10.07, 16:04
    drogi uczniu 46, gratuluję pobytu w świetnej szkole.Powaznie! Tylko
    zastanawia mnie skąd u ciebie nienawiść do 16 ? Czyżbyś próbował się
    do niej dostać i nie wyszlo? Sam swoją szkołę oceniasz niżej więc
    może zamiast pielęgnować w sobie złe uczucia weź się do roboty i
    zrób coś by to 46 była najlepsza w rankingach.
  • Gość: uczen-ca 1m GM16 IP: 83.168.90.* 27.11.07, 20:21
    Jestem uczennicą 16 Gm przy 13Lo i najprawdopodobniej chodziłabym razem z nim do
    klasy. Wcale nie dziwie sie p. Urbanowi że go nie przyją. Niby istnieje zapis iz
    każdy budynek uzytku publicznego ma byc przystosowany do osób niepołnosprawnych
    (kol. Piotrek Kawecki czasami musi jeździć na wózku) ale ozywiście nasze władze
    nie stac na wypełnienie tego obowiązku i nie dają szkołą pieniedzy tak więc
    oczywiście nasza szkoła nie jestprzystosowana dla kol. Piotra. Po drugie innego
    artykułu wynika iz lekarz prowadzący chłopca nie podpisał że chłopiec moze sie
    uczyć w takich warunkach. Po trzecie nie można tak dostosować klas aby wszystkie
    nie stanowiły probemu wchodzenia i schodzenia. Dla przykładu sala od biologii
    znajduje sie na II piętrze a sala od informatyki na parterze. Po czwarte w
    budynku GM 46 znajduje się tylko 16 klas razem z licealistami a u nas 24.
    Tłok na korytarzach, w kolejce na obiad i do szatni jest tak wielki że
    schodzenie z I piętra do parteru może zająć 5 min. oprócz tego można po drodze
    niemal że zostać zepchnietym ze schodów przez licealistów, a juz na 100% się
    wywrócic. Jeszcze zastanawiam sie nad jedną kwestia kto by kol. Piotra wnosił i
    znosił ze schodów i kiedy. Ponieważ nikt nie może nikogo zmusic aby nosili kol.
    Piotra. Co do pani dyr. GM 46 to wydaje mi sie iż przyjeła ona chłopaka aby
    pokazac "jaka to 16 jest zła a my jestesmy lepsi". Twierdze to na podstawie
    faktu iż p. dyr. GM46 "zainteresowała sie" kol. Piotrem tuż przed rozpoczeciem
    roku szkolnego we wrześniu.
    Pozdrawim Uczennica 16 Gm prz 13LO
  • fantasm-agorie 23.10.07, 21:02
    Skończyłam tą szkołę. Gimnazjum + liceum = ciasno. Szkoła nie należy do dużysz.
    Ponad to wejście na trzecie piętro sprawiało mi czasem kondycyjne problemy -
    jestem w pełni sprawna fizycznie.
    Wszyscy doskonale wiemy, że Urban chce mieć u siebie najlepszych. I to za
    wszelką cenę! Nie odpuściłby sobie tak zdolnego chłopca! Do tego równie
    schizoidalne parcie, by na honorze szkoły nie pojawiła się najmniejsza rysa.
    Nie popieram wielu działań Urbana, ale w tym wypadku znajduję uzasadnienie jego
    decyzji.
  • Gość: uczennica16gim IP: *.chello.pl 27.11.07, 19:58
    Halo, ludzie! Jestem uczennicą tegorocznych pierwszych klas 16 Gimnazjum. Tak
    jak pisał uczen13lo i fantasm-agorie, zgadzam się w całości co do budynku naszej
    szkoły. Czasami na korytarzach nie da się normalnie przejść, a wędrówka ze
    stołówki, która mieści się w piwnicy, na 3 piętro wcale nie jest przyjemnością a
    złem koniecznym. Często dostaję zadyszki po takiej wspinaczce... Nie wspominam
    już o potwornych kolejkach i wyścigu na stołówkę, bo to już całkiem inna bajka.
    Szkoła nie jest przystosowana do osób chorych. Jak ją przystosować? Wepchnąć
    gdzieś windę?! Czytelnicy, pomyślcie racjonalnie albo odwiedźcie naszą szkołę o
    godzinie 12:20, przekonacie się...
  • Gość: masz IP: *.kalisz.mm.pl 02.10.07, 22:25
    nie w miescie tylko w polsce niedouczona osobo. jak sie nie znasz to sie nie
    wypowiadaj
  • Gość: Rez IP: *.smsnet.pl 30.09.07, 19:20
    Szanowny Panie Zed! Nie bardzo rozumiem co znaczy rozmyte pojęcie
    Konstytucji i nie zmierzam z tym argumentem polemizować.Jednak
    uważam ,że moje rozumowanie jest proste.Faktem jest,że są różnego
    rodzaju szkoły w których uczą się dzieci niepełnosprawne,ale Piotrek
    nie kwalifikuje się do tej grupy.Został przyjęty do szkoły bez
    zastrzeżeń, bo był w grupie najlepszych, a jednak skreślono go z
    listy uczniów gimnazjum.
    Jeżeli Pan Dyrektor tak rozumie odpowiedzialność - to jest to smutne.
    Wprawdzie z artykułu nie wynika czy Dyrektor Urban pomógł w
    jakikolwiek sposób Piotrkowi, ale można wnioskować ,że jednak nie
    pomógł- patrz reakcja rodziców i nie tylko.
    Z uwagi na pozycję jaką osiągnął pan Dyrektor Urban w naszym
    regionie- powinien postąpić inaczej i pokazać, ŻE MOŻNA POMÓC TEMU
    MŁODEMU CZŁOWIEKOWI,ZE GIMNAZJUM JEST NIE TYLKO DLA MĄDRYCH,ZDOLNYCH
    I ZDROWYCH ALE TEŻ DLA MĄDRYCH I NIE ZAWSZE ZDROWYCH! Postawa
    rodziców chlopca,wobec takiej nietoleracji,jest zrozumiała .Wbrew
    temu co Pan sądzi, rodzice osób chorych na ogół godzą się z faktem
    choroby ,ale nie godzą się na rzucenie dziecka na margines życia.Tak
    też jest w tym przypadku.Tu chodzi w tej chwili o ZASADY a nie o
    to, że Piotrek został skreślony z listy uczniów. By w przyszłości
    taki dyrektor zastanowił się dobrze zanim podejmie taką decyzję.Mam
    chore dziecko i wiem ile rodzic może, by przygotować je do życia.A
    jeżeli chodzi o to czy wzięłabym chłopca chorego na hemofilię na
    wycieczkę, odpowiadam, że tak, oczywiście odpowiednio się do tego
    wyjazdu przygotowując.Na pewno szukałabym pomocy u rodziców
    dziecka .Zrobiłabym wszystko by dziecko nie zostało zepchnięte na
    margines grupy.To tyle.Pozdrawiam.Rez.
  • stett 29.09.07, 15:20
    Gość portalu: rez 12 napisał(a):

    > Panie Zed!
    > Konstytucja dotyczy wszyskich obywateli , pana Urbana także!

    Panie prawnik, nie wszystkie przepisy konstytucji da się stosować bezpośrednio.
    Skoro by tak bylo, to po jaka cholere nam do diabla ustawy co ? Gdyby ustawa na
    którą powoluje sie Urban byla sprzeczna z konstytucja to by nie mogla byc
    stosowana a skoro nie jest, a biorac pod uwage zasade niesprzecznosci
    wewnetrznej prawa nie jest, to dyrektor jako organ administracji moze podejmowac
    na jej podstawie decyzje. I decyzje ktore sa decyzjami dyskrecjonalnymi czyli
    uznaniowymi. Skoro szkola nie ma warunkow to nie mozna zmusic organu do wydania
    decyzji odmownej. I nie wiem skąd ten caly jazgot. Smieszy mnie to oddanie
    sprawy do prokuratury z powolaniem sie na art. 231 kk. skoro decyzja organu
    wynika z ustawy to jest na podstawie prawa i nie jest przekroczeniem uprawnien a
    tym bardziej nie jest niedopelnieniem obowiazkow. Jakkolwiek uwazam dezycje za
    kontrowersyjna to jest ona jak najbardziej w granicach prawa.

    Tomek Kaszuba
  • Gość: J.K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:41
    Gratuluję Tomku.
  • Gość: tk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 21:07
    dzięki, ate to wszystko troche przykre
  • Gość: kończ waść... IP: *.kalisz.mm.pl 29.09.07, 21:11
    Gość portalu: tk napisał(a):

    > dzięki, ate to wszystko troche przykre

    :)))))))))
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 22:00
    Niedouczony dyrektor w temacie hemofilii wydał decyzję, że takiego
    dziecka nie chce w swojej szkole,

    Inny niedouczony dyrektor wyda decyzję, że nie chce rudzielca, bo
    nie będzie mu w stanie zapewnić ochrony. Wiadomo, że rudzielców się
    nie lubi, bo to chytre i fałszywe.

    Witamy w państwie sprawa i sprawiedliwości. Jesteś rudym,
    hemofilitykiem, to siedź w domu, po kryjomu.
  • Gość: Popieram dyra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 10:59
    Uważam,że dyrektor ma rację, to okropna choroba, wymagająca
    nadzwyczajnej uwagi,potem jak dziecku by sie coś tało, to rodzice by
    uwagi i inne programy pościągali, domagali się odszkodowania i
    posadzenia do więzeinia winnych.PO prostu w szkole nie ma możliwości
    zapewnienia dziecku bezpieczeństwa i rodzice powinni się z tym
    pogodzić, tym bardziej ,ze inne dzieci potrafią być naprawdę podłe
    dla chorych rówieśników.
  • Gość: popieram rodziców IP: 195.28.182.* 29.09.07, 11:03
    Gość portalu: Popieram dyra napisał(a):

    > Uważam,że dyrektor ma rację, to okropna choroba,

    proponuję podać listę chorób , z którymi nie można do "Trzynastki"
    AIDS ?,łuszczyca ?, cukrzyca ?,wady serca ?
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:14
    Jeśli chorobą można nazwać zbyt ambitnych rodziców, którzy nie potrafią realnie
    ocenić zagrożenia życia własnego syna, to ja proponuję dodać taką chorobę...

    Jeśli choroba jest zdiagnozowana, rodzice wiedzą o możliwych powikłaniach... to
    szum medialny wokół całej sprawy, dziwnie kojarzy mi się z biciem piany...
    A może w ten sposób rodzice chcą wygrać coś dla siebie? Naprawdę jakoś nie
    potrafię znaleźć sensownego wytłumaczenia...

    W sprawiedliwość/przeciwdziałanie dyskryminacji jakoś mi się nie chce wierzyć...

  • rewers10 29.09.07, 11:15
    > A może w ten sposób rodzice chcą wygrać coś dla siebie? Naprawdę jakoś nie
    > potrafię znaleźć sensownego wytłumaczenia...

    widzisz, zazwyczaj oceniamy innych swoimi normami

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:23
    Gdybam... tylko...
    Naprawdę nie rozumiem tego szumu, wywiadów, pozwów...
    A chciałabym zrozumieć.

    Gdybym była rodzicem takiego dziecka, to dałabym sobie spokój. Dla świętego
    spokoju. To jest moja norma.
    Może Ty podasz mi jakieś inne sensowne wytłumaczenie?

    PS. Czy gdyby teraz Urban zmienił decyzję, to Piotrek poszedłby do "trzynastki"?
    Nie sądzę...
  • rewers10 29.09.07, 11:25
    > Gdybym była rodzicem takiego dziecka, to dałabym sobie spokój. Dla świętego
    > spokoju. To jest moja norma.

    i zostawił syna w domu ?, nie dał mu szansy ?,zmarnował jego talent ? współczuje
    Twoim dzieciom
    dobrze że są ludzie, którzy NIE robią wszystkiego DLA ŚWIĘTEGO SPOKOJU

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:32

    Chyba wyraźnie w artykule jest napisane, że Piotrek znalazł szkołę, która Go
    przyjęła.
    Absolutnie nie zostawiłabym utalentowanego dziecka w domu. Do szkoły musi
    chodzić! To jest Jego prawo i obowiązek.
    Ja się tylko zastanawiałam, jaki cel mają rodzice w publicznym biciu piany? Syn
    ma szkołę, pewnie dość innych problemów na głowie...
    I w tym sensie o świętym spokoju mówiłam...
  • rewers10 29.09.07, 11:34
    Gość portalu: ac napisał(a):

    >
    > Chyba wyraźnie w artykule jest napisane, że Piotrek znalazł szkołę, która Go
    > przyjęła.
    > Absolutnie nie zostawiłabym utalentowanego dziecka w domu. Do szkoły musi
    > chodzić! To jest Jego prawo i obowiązek.

    a jednak, ale lepiej u innych ?
    nie mam NIC przeciw AIDS, ale człowiek z tą chorobą NIE MA prawa być moim sąsiadem
    to takie SALONOWE
    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:42
    cokolwiek napiszę i tak będzie źle...

    takie masz życiowe podejście? wszyscy są źli, nietolerancyjni i "salonowi"? I da
    się tak wytrzymać?

    Nie wiem, co kierowało Urbanem, ale ja nie podjęłabym się opieki nad dzieckiem z
    hemofilią... Ktoś wcześniej napisał o wakacjach z takim dzieckiem-dokładnie
    tak-nie chciałabym mieć na sumieniu jakiegoś wypadku...

    Ps. W przypadku AIDS są standardy postępowania. W hemofilii nigdy nie
    przewidzisz, co się może stać, tym bardziej w szkole... PRAWDA?
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.09.07, 11:09
    > Nie wiem, co kierowało Urbanem, ale ja nie podjęłabym się opieki
    nad dzieckiem
    > z
    > hemofilią... Ktoś wcześniej napisał o wakacjach z takim dzieckiem-
    dokładnie
    > tak-nie chciałabym mieć na sumieniu jakiegoś wypadku...
    >
    > Ps. W przypadku AIDS są standardy postępowania. W hemofilii nigdy
    nie
    > przewidzisz, co się może stać, tym bardziej w szkole... PRAWDA?

    Ale z Was leszcze! Nie przyjmę dziecka do szkoły, bo mogę mieć z nim
    kłopot. Taka postawa, to przecież więcej niż tylko zwykłe
    tchórzostwo!

    Jak ktoś wybierał zawód pedagoga, to powinien sobie zdawać sprawę,
    że sensem tego zawodu jest opieka nad dziećmi i rozwiązywanie ich
    problemów. Niestety widzę, że prezentujesz inną postawę: uczeń ma
    zdawać klasówki, zdobywać medale na olimpiadach przedmiotowych i
    przede wszystkim NIE STWARZAĆ PROBLEMÓW.
  • Gość: długie ręce układu IP: *.kalisz.mm.pl 30.09.07, 11:56
    radzę rodzicom, aby się zastanowili, wy i wasze rodziny możecie nie znaleść
    zatrudnienia w mieście i województwie
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 30.09.07, 23:34
    > Gdybym była rodzicem takiego dziecka, to dałabym sobie spokój. Dla świętego
    > spokoju. To jest moja norma.
    > Może Ty podasz mi jakieś inne sensowne wytłumaczenie?

    Tak podam Ci wytłumaczenie - spróbuj wyobrazić sobie przyszłość tego dziecka gdyby ten dyrektor miał racje i inni szli w jego ślady.
    A teraz spróbuj sobie wyobrazić, że to twoje dziecko i Ty na to patrzysz mając świadomość, że naprawdę wcale tak nie musi być.

    Życzę spokojnych nocy i zdrowego snu człowieka sprawiedliwego.
    I dużo zdrowia dla Ciebie i twojej rodziny.
  • orion7 30.09.07, 23:42
    Czy przyszłość tego dziecka zależy od tego, że będzie on w tej szkole?
    To czysty idiotyzm.
    To może idźmy dalej a jak nie będzie i coś mu się stanie w innej szkole to
    będzie wina Urbana?
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 23:25
    orion7 napisał:
    > Czy przyszłość tego dziecka zależy od tego, że będzie on w tej szkole?
    > To czysty idiotyzm.
    > To może idźmy dalej a jak nie będzie i coś mu się stanie w innej szkole to
    > będzie wina Urbana?

    No zapewne jakaś przyszłość zależała. W końcu to podobno jedno z najlepszych
    gimnazjów. Skoro nie jest istotne do jakiej szkoły się chodzi, to po co są
    oblegane te niby lepsze? Wszyscy się mylą? Skoro przyszłość nie zależy w jakimś
    stopniu od tego jaką szkołę dziecko kończy, to gdzie poślesz swoje dzieci? Do
    pierwszej lepszej szkoły? Czy może chciałoby się do jak najlepszej?

    I Ty piszesz o idiotyzmach?
  • Gość: masz IP: *.kalisz.mm.pl 02.10.07, 22:31
    glupota, zawiść, zazdrość, brak odpowiedzialności
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 30.09.07, 23:29
    A wiesz Popieram dyra, może masz rację?
    Może faktycznie wszystkich innych od razu lepiej zastrzelić?
    A skrócić - humanitarnie oczywiście - ich cierpienia i całego otoczenia, które musi ich znosić.
    Jest tylko jeden problem - ludzi nie mogących dostrzec niczego po za czubkiem własnego nosa również mogliby uznać za tych "innych". I co wtedy?
    Tacy jak Ty i ten dyrektor nie obawialiby się o życie? No ale dla spokoju tych "normalny".....zrozumieliby chyba taką uzasadnioną spokojem innych decyzję.
    Chyba, że łatwiej podejmować przykre decyzje w stosunku do innych niż wtedy gdy odnoszą się one do nas samych lub kogoś z nasze rodziny.
    Ale do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć i niestety nawet wykształcenie i pozycja społeczna - jak się okazuje na przykładzie dyrektorka - nie musi w tym być pomocna niestety.
    Życzę powodzenia i zdrowia Wszystkim.
  • albert_c 29.09.07, 11:48
    Zed:

    1. cwaniaku wez mi odpwoiedz wpierw w watku dotyczacym podwyzek fundowanych
    przez PO - widze ze zrejterowales z dyskusji bo racje widac byly po mojej stronie.

    2. w tym przypadku tylko wygodnictwo tlumaczy chamskie zachowanie Urbana,
    chamskie i nieodpowiedzialne.
    Zachowanie Urbana to wprost jest dyskryminacja tego dzieciaka ze wzgledu na jego
    choreba - to jest szamciarstwo tak postepowac z jeszcze dzieckiem!
    Jak dal mu sygnal Urban: iscie faszystowski, ze dla takich jak ten dzieicak nie
    ma miejsca w najlepszej szkole, bo szkola najlepsza jest tylko dla uczniow w
    pelni sprawnych fizycznie, niepelbnosprawni niech sobie szukaja miejsca gdzie
    indziej: a gdzie:? widac to juz nic Urbana nie obchodzi, on pozbyl sie problemu.

    Jezeli Urban nie radzi sobie z takimi sprawami powinien zostac od razu
    zdymisjonowany przez Masojsc czy Krzystka - bnastepnego dnia po tytm jak ta
    sprawa ujrzala swiatlo dzienne - tak by sie stalo w kazdym kraju ktory szanuje
    osoby niepelnosprawne, w SZczecinie takich osob sie szanuje, a szmacenie ich
    spotyka sie z tolerancja ze strony przelozonych (mam tu na mysli Krzystka).




    Gość portalu: zed napisał(a):

    > innego jest opieka nad zwyklymi dzieciakami,co innego nad kims w stanie grozacy
    > m
    > jego zyciu. nie dziwie sie urbanowi, ze odmowil, tez bym tak zrobil na jego
    > miejscu.
    >
  • rewers10 29.09.07, 11:51
    tak by sie stalo w kazdym kraju ktory szanuje
    > osoby niepelnosprawne, w SZczecinie takich osob sie szanuje, a szmacenie ich
    > spotyka sie z tolerancja ze strony przelozonych (mam tu na mysli Krzystka).

    Krystek nie podejmie samodzielnie ŻADNEJ decyzji, a NITRAS nie da skrzywdzić SWOICH

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: zed IP: 89.19.77.* 29.09.07, 23:08
    albert przekrecasz cala sprawe i starasz sie zrobic sprawe dyskryminacji a to
    jest sprawa warunkow i odpowiedzialnosci za czyjes zycie. nadal nie
    odpowiedziales czy wzialbys na siebie odpowiedzialnosc za zycie takiego dziecka
    i co bys zrobil by ochronic go przed smiercia w szkole. co wiecej, powiedz mi co
    bys zrobil potem w sadzie?

    dzieci chore zazwyczaj uczeszczaja do szkol przyszpitalnych, takich, ktore sa w
    stanie dbac o ich stan. lekarze to osoby, ktore zawodowo zajmuja sie ochrona
    zycia i zdrowia i sa w tym najlepsi. lekarze, nie nauczyciele i dyrektorzy szkol.

    dodatkowo musze powiedziec, ze zaczynasz schodzic na sfere pomowien i dajesz sie
    poniesc emocjom. dlatego prosilbym bys ochlonal i wtedy odpowiedzial na moje
    pytania. moze to pozwoli ci zrozumiec sytuacje.
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 23:25
    Gadasz w podnieceniu głupoty!

    Dzieci chodzą do szkół przyszpitalnych tylko wtedy, gdy są
    hospitalizowane.

    Gdybym był tak niedouczony w sprawie hemofilii, jak ten dyrektor
    tego szczecińskiego gimnazjum, to powziąłbym taką samą decyzję.

    Tyle tylko, że jestem "douczony" i wiem, że śmierć hemofilitykowi w
    szkole nie grozi.
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 30.09.07, 23:46
    Zed, a co Ty wiesz o hemofilii? Tyle co dyrektorek jak sądszę po twoich wypowedziach.
    Jeżeli dyrektorek tak bardzo się obawia o życie chłopaka, to czy ma jakiś dowód na to, że zasięgał opinii w tej sprawie u fachowców - lekarzy własnie?
    No jakoś nigdzie nie znalazłem żeby się na coś takiego powoływał. No bo po co? Przecież on wie lepiej. Mam wrażenie, że zupełnie tak jak Ty.
  • Gość: Indi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 00:52
    Sprawa jest trudna, ale decyzja Dyrektora jest zdecydowanie ZŁA.
    Dyrektor nie zadał sobie trudu żeby spotkać sie z dzieckiem i jego
    rodzicami (albo spotkać się z nimi i wyjasnić dlaczego dziecko nie
    może chodzić do tej szkoły). Skreslił chłopca z listy jak przedmiot.
    To straszne!
    Zresztą gdyby coś się stało to nikt nie oskarży dyrektora! To jakaś
    głupia nadinterpretacja prawa! Przecież nie jest on przyczyną
    choroby!
    Panie Urban nieciekawy z Pana czlowiek!
    I jeszcze jedno - takie historie przekonują mnie, że głosowanie na
    PO jest błędem. Gratuluję. Macie o jednego wyborcę mniej!!!

    Trzymam kciuki za tego dzielnego chłopca i jego rodziców!
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 30.09.07, 23:14
    Zed, a wiesz w ogóle o czym piszesz? Wiesz co to za schorzenie? O jakiej odpowiedzialności za życie piszesz?
    Chciałbyś żeby biedny chłopak się powiesił w domu uwalniając w ten sposób wszystkich od odpowiedzialności?
    A cukrzyka też wywaliłbyś ze szkoły obawiając się odpowiedzialności za jego życie i zdrowie?
    A kulawego? No przecież może spaść ze schodów i skręcic kark! Ojej!, przecież każdy może spaść ze schodów!
    No to niech w szkole zostanie sam dyrektor żeby nie musiał brać za nic i za nikogo żadnej odpowiedzialności!
    A w ogóle - mówiąc już poważnie - całe to bredzenie o odpowiedzialności dyrektora jest oszałamiająco ohydną wymówką.
    Módl się tylko byś w życiu miał szczęście i tylko zdrowe dzieci. Bo jak trafisz na takiego jak ten dyro lub Ty sam....to gratuluję.
  • Gość: Late IP: 217.153.79.* 01.10.07, 09:09
    A propos cukrzyka... Mój syn chodził do trzynastki. W jego klasie była dziewczyna z ciężką cukrzycą, której rodzice uparli się, że ich chore dziecko MUSI skończyć elitarne liceum. Dziewczyna wcześniej miała świetne oceny - zupełnie jak ten chłopiec z hemofilią.
    Skończyło się to po jednym semestrze płaczem, pogorszeniem zdrowia dziecka, frustracją rodziców, przeniesieniem dzieciaka do innej, łatwiejszej szkoły i niepotrzebnie dramatycznym końcem wielkich ambicji - bo chora dziewczyna zwyczajnie nie poradziła sobie psychicznie i fizycznie z obciążeniem, jakim jest nauka w trzynastce. Wszyscy wiedzą, że to szkoła trudna, ambitna, dla dzieci ponadprzeciętnie zdolnych i odpornych. To niestety wyklucza lokowanie w niej dzieci poważnie chorych, bo po prostu nie mają one dość sił na sprostanie wymogom szkoły i na walkę z chorobą równocześnie, nie mówiąc o sprawie bezpieczeństwa. Co zostało udowodnione na przykładzie powyżej.
    Urban nie zrobił krzywdy temu chłopcu, wbrew przeciwnie - uchronił go przed krzywdą, jaką chcieli mu wyrządzić nadambitni rodzice.
    A co do rzekomej dyskryminacji - mam wadę wzroku, więc nie pcham się do szkoły lotniczej, bo wiem, że na pilota się nie nadaję. Setki milionów ludzi na całym świecie jest podobnie "dyskryminowanych" przez naturę (albo Boga, co kto woli).
  • rewers10 01.10.07, 09:13
    ój syn chodził do trzynastki. W jego klasie była dziewczy
    > na z ciężką cukrzycą, której rodzice uparli się, że ich chore dziecko MUSI skoń
    > czyć elitarne liceum. Dziewczyna wcześniej miała świetne oceny - zupełnie jak t
    > en chłopiec z hemofilią.
    > Skończyło się to po jednym semestrze płaczem, pogorszeniem zdrowia dziecka, fru
    > stracją rodziców, przeniesieniem dzieciaka do innej, łatwiejszej szkoły

    to potwierdza moje obawy, ta szkoła wychowuje bezwzględnych egoistów
    nastawionych TYLKO na swoja karierę
    czyli narybek PO

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 23:40
    Late, wybacz, ale bzdury potworne piszesz.
    Dziewczyna sobie nie poradziła, ale to jeszcze nie dowód, że inni chorzy ludzie
    też sobie nie poradzą. Na jednym przypadku opierasz tak daleko idące wnioski? Że
    jak ułomny fizycznie to od razu idiota musi być?
    Piszesz, że masz wadę wzroku i z tego powodu nie pchasz się do szkoły lotniczej.
    I dobrze, ale z rozumowaniem to u ciebie też nie tęgo - chłopak nie chce się
    dostać na AWF tylko chce się rozwijać intelektualnie. Uczyć się chce! Nie skakać
    i uprawiać pięciobój nowoczesny. Chyba, że w tej renomowanej szkole oceny są
    również za bójki na korytarzach, to faktycznie hemofilik tam nie ma szans.
    Po co więc przykład ze wzrokiem i lotnictwem? Pasuje jak pięść do nosa.
    A przy okazji - czy z powodu twojego wzroku ktoś stwierdził może, że nie powinno
    się Ciebie uczyć pisania i czytania? Przecież wzrok jest przy tych czynnościach
    bardzo zaangażowany i niewątpliwie nadwerężony. Nikt Cie jakoś nie wysłał do
    szkoły dla ociemniałych żebyś Braila trenował.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.10.07, 18:24
    > A propos cukrzyka... Mój syn chodził do trzynastki. W jego klasie
    > była dziewczyna z ciężką cukrzycą,

    A co to jest ciężka cukrzyca? Cukrzyca typu 1, a taka dotyczy
    dzieci, czyli insulinozależna jest jedna - trzustka nie wydziela
    insuliny i tyle. Nie ma łagodnej i wrednej, boardziej goroźnej,
    półciężkiej i ciężkiej cukrzycy insulinozależnej.
    Syn chodził do takiego elitarnego liceum, a Ty wciąż taka
    niedouczona.

    > Wszyscy wiedzą, że to szkoła trudna, ambitna, dla dzieci ponadprzec
    > iętnie zdolnych i odpornych. To niestety wyklucza lokowanie w niej
    > dzieci poważnie chorych, bo po prostu nie mają one dość sił na
    >sprostanie wymogom szkoły i na walkę z chorobą równocześnie, nie
    mówiąc o sprawie bezpieczeństwa. Co został
    > o udowodnione na przykładzie powyżej.

    A skąd wiesz, że każde dziecko chore nie jest odporne? Ot jest
    odporne, bo mimo swojej choroby i ograniczeń z jej wynikających, tej
    chorobie się nie poddaje.

    Oczywiście są takie szkoły kształcocące cyborgów, jak szczecińska
    nomen omen XIII, które potrafią załamać, zniszczyć wrażliwego,
    młodego człowieka. Ale to nie dotyczy tylko dzieci z wadą zdrowotną,
    ten typ kształcenia sponiewiera także dziecko zdrowe.

    Rzeczywiście takie szkoły nie potrafią zapewnić bezpieczeństwa ani
    zdrowym , ani chorym dzieciom, co tylko poddaje w wątpliwość sens
    ich istnienia.

    > Urban nie zrobił krzywdy temu chłopcu, wbrew przeciwnie -
    uchronił go przed krz
    > ywdą, jaką chcieli mu wyrządzić nadambitni rodzice.

    Bo co? Bo jak dziecko z hemofilią lub cukrzycą to musi być głupsze
    od Waszych dzieci "zdolnych i przystojnych"? Bo w tym liceum
    zniszczy się każdego, kto nie przystaje do wzorca: "zdrowy cyborg"?

    Masz słaby wzrok, a bóg pokarał Cię ambicją. Po co uczyłaś się
    czytać i pisać?! Trzeba było kształcić się na przykład w bieglym
    lepieniu garnków. Tam nie przemęczałabyś swojego chorowitego wzroku.
    wzroku.

  • Gość: mimi IP: 212.244.66.* 01.10.07, 14:49
    święte słowa. Rodzice mają przerost ambicji. Znam sprawę i wiem, ze
    chłopak ma cięższą odmianę hemofilii. Szkoła to dla niego duże
    ryzyko krwotoku. Żaden z nauczycieli nie weźmie na siebie cięzaru
    opiekowania się cały czas uczniem.
  • rewers10 01.10.07, 14:54
    Znam sprawę i wiem, ze
    > chłopak ma cięższą odmianę hemofilii. Szkoła to dla niego duże
    > ryzyko krwotoku. Żaden z nauczycieli nie weźmie na siebie cięzaru
    > opiekowania się cały czas uczniem.

    a Świstak swoje...


    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 23:45
    No dokładnie rewers10, jest tak jak napisałeś:
    > a Świstak swoje...
    Mam wrażenie, że to kompletny beton. Wiedzą i już! A z każdego posta aż żenująco
    wprost wyziera dyletanctwo w temacie hemofilii.
    CO tam autorytety w postaci wojewódzkiego koordynatora ds hemofilii i krajowego
    hematologa - oni wiedzą lepiej.

    No po prostu średniowiecze i inkwizycja.....
    a świstak swoje.....
  • rewers10 02.10.07, 09:29
    > Mam wrażenie, że to kompletny beton. Wiedzą i już! A z każdego posta aż żenując
    > o
    > wprost wyziera dyletanctwo w temacie hemofilii.
    > CO tam autorytety w postaci wojewódzkiego koordynatora ds hemofilii i krajowego
    > hematologa - oni wiedzą lepiej.
    >
    > No po prostu średniowiecze i inkwizycja.....
    > a świstak swoje.....

    niestety, im częściej mam kontakty z panami ze szczecińskiej PO, tym częściej
    utwierdzam się ,że to jakaś cecha wspólna, buta, arogancja, przekonanie o
    własnej nieomylności i cały czas się zastanawiam na czym opierają to przekonanie

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: zona.pijaka IP: *.icm.edu.pl 29.09.07, 09:00
    > Absztyf i albert.

    Wam panowie pomyliło się pojęcie dziecka niepełnosprawnego z
    dzieckiem ciężko chorym na hemofilię.
    Jak zrozumiecie to ponownie zapraszam do dyskusji.

  • Gość: zona.pijaka IP: *.icm.edu.pl 29.09.07, 09:04
    > gratuluje szczerze PO takiej postwy, bo coraz skutecznej
    przekonujecie mnie ze
    > glosy oddane na PO w ostatnich kilku wyborach to byla pomylka
    ktorej nie
    > powtorze juz nigdy wiecej!

    No to gratuluję, ja na karcie do głosowania odhaczę Samoobronę,
    przed wrzuceniem zrobię jej zdjęcie a potem umieszczę sobie tutaj
    jako moją sygnaturkę. Niczym nie ryzykuję, i tak nie wejdą do Sejmu.
    Też tak zrobisz?
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 11:39
    Łatwo jest pisać z pozycji osoby, która siedzi sobie przed komputerem i nie musi
    podejmować tej decyzji. Łatwo jest pisać kiedy nigdy nie było sie w budynku
    XIII LO. Chłopak musi poruszać się na wózku inwalidzkim, do czego szkoła nie
    jest przystosowana. Prokurator nie będzie sie przejmował Konstytucją, tylko KK,
    jeżeli Piotrowi coś by się stało. Skoro tak wam zależy, to może zorganizujecie
    społeczną zbiórkę środków na windę "dla Piotrka"? Czy łatwiej jest krytykować
    kogoś, kto świadom konsekwencji swojej decyzji nie przyjął Piotrka do szkoły.
    Wystarczy, że po wakacjach by go przyjął i dziś miałby darmową kampanię
    wyborczą. A to kwestie jednej jego decyzji. Nie potraficie docenić, iż górę
    wzięła odpowiedzialność za życie i zdrowie tego chłopaka, rodzice Piotra powinni
    raczej zostać pozbawienie praw rodzicielskich za narażanie zdrowia własnego
    dziecka. Gdyby coś sie stawianym byłby Urban, a nie oni. Microos- naprawdę
    uważasz, że w XIII można poruszać się na wózku? Czy uważasz, że to byłoby dla
    niego bezpieczne? Wiesz, że szkoła nie jest przystosowana. Wiesz, że jest to
    człowiek rozsądny, i że woli zaryzykować karierę polityczną, niż zagrozić
    dziecku. Ale to się tutaj nie liczy. Lepiej obiecać 3 mln mieszkań, przyjąć
    chłopca, a jak coś się stanie, to jakoś to się załatwi.
  • rewers10 29.09.07, 11:46
    Wiesz, że jest to
    > człowiek rozsądny, i że woli zaryzykować karierę polityczną, niż zagrozić
    > dziecku.

    rozumiem,że ten ROZSĄDNY człowiek zaproponował rodzicom i chłopcu inne
    rozwiązania, pomógł, zainteresował się ?
    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:50
    > rozumiem,że ten ROZSĄDNY człowiek zaproponował rodzicom i chłopcu inne
    > rozwiązania, pomógł, zainteresował się ?

    Tego nie wiemy...
    Ale patrząc na sprawę realnie, jakie rozwiązania mógł zaproponować?
    Co najwyżej wybór innej szkoły...
  • rewers10 29.09.07, 11:52
    > Ale patrząc na sprawę realnie, jakie rozwiązania mógł zaproponować?
    > Co najwyżej wybór innej szkoły...

    nawet TO, ale z zainteresowaniem, wytłumaczeniem swojej decyzji,a nie AROGANCJĄ
    władzy i poparcia PO

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 12:01
    Rozumiem, że tłumaczył Tobie to osobiście... i był arogancki...
    Za to duży minus dla Urbana...
    Ale nadal zostaję przy swoim- Piotrek jest już dużym chłopcem i da sobie radę.
    Niech Mu tylko rodzice pozwolą...

    Te POlityczne wycieczki nie służą dyskusji... zacierają obraz.
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 12:13
    Hm...On wytłumaczyl to rodzicom, ale do nich nic nie dociera, co zresztą można
    przeczytać w artykule. Mógl jedynie zaproponować szkołę lepiej przystosowaną, co
    pewnie zrobił.
    A wycieczki polityczne są dosyć żałosne, i pokazują, że tak naparwde to nie ma
    się argumentów.
    I ponawiam pytanie- czy sami wzięlibyście na siebie odpowiedzialność za ludzkie
    zdrowie i życie, w sytuacji kiedy wiecie, że nie możecie mu zagwarantować
    bezpieczeństwa?
  • Gość: zwykły człowiek IP: *.kalisz.mm.pl 29.09.07, 12:16
    w tej sprawie dyrektorowi zabrakło Serca
  • albert_c 29.09.07, 12:27
    Piotrze, ale dalsza czesc historii po tym jak urban skreslil tego chlopaka
    pokazala, ze jednak inni wzieli na siebie ta jak to nazywasz 'nieodpowiedzialnosc'

    zanim ten chlopak zdawal do gimnazjum Urbana takze ktos wzial na siebie ta
    'nieodpowiedzialnosc'

    jak to wytlumaczysz?
    i pwoiedz mi czym sie rozni nowa szkola tego chlopaka od szkoly gdzie dyrektorem
    jest Urban?
  • rewers10 29.09.07, 12:18
    Gość portalu: Piotr napisał(a):

    > Hm...On wytłumaczyl to rodzicom, ale do nich nic nie dociera, co zresztą można
    > przeczytać w artykule. Mógl jedynie zaproponować szkołę lepiej przystosowaną, c
    > o
    > pewnie zrobił.

    daleko posunięta empatia w stosunku do dyrektora :)

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 12:41

    Może tym, że jest lepiej przystosowana do osób poruszających się na wózku
    inwalidzkim? W XIII sa praktycznie same schody i nie ma jak tam się poruszać.
    Z wcześniejszych publikacji wynika, iż dyrekcja nie została poinformowana o
    dolegliwości chłopaka.
    Naprawdę sądzisz, że decyzja o nie wpisaniu na listę tego chłopaka to
    dyskryminacja? Mimo tego, iż byłby to świetny nabytek dla szkoły- na pewno
    laureat lub finalista jakiejś olimpiady przedmiotowej.
    To nie jest tak, że nie ma szkoły która może Piotrka przyjąć. Przyjęła go
    szkoła, która mogła sobie na to pozwolić, która jest w stanie zagwarantować
    Piotrkowi bezpieczeństwo i wziąć odpowiedzialność za niego. XIII nie była w
    stanie i stąd ta decyzja. w tym liceum uczy się młodzież, którą inni
    dyskryminują ze względu na zamiłowanie do nauki, na ilość czasu spędzonego przed
    książkami. Kiedy XIII wygrywała rankingi mówiono- szkoła młodzieży bez
    dzieciństwa, skupia się tylko na nauce, pozbawia pięknych wspomnień okresu
    liceum, segreguje młodzież na zdolną i marną. Dlatego wydaje mi się że Urban
    jest ostatnią osobą, którą można posądzić o dyskryminację. Może faktycznie
    zabrakło serca. Ale nie zabrakło rozsądku. Jest to pewnie dobrze przemyślana
    decyzja, przykra, drażliwa, ale przemyślana. Szkoda, ze tego nikt nie docenia.

    Od razu, ze daleko posunięta:)
  • albert_c 29.09.07, 12:55
    Piotrze, ale my nic nie wiemy zdaje sie czy ta nowa szkola faktycznie tak bardzo
    rozni sie od gimnazjum gdzie dyrektorem jest Urban.
    Czy ta podstawowka gdzie chodzil ten chlopak byla mniej 'zaschodzona' niz
    gimnazjum Urbana?

    zakladam ze rodzicie byli w tym gimnazjum i obejrzeli je sobie - zakladasz ze
    wiedzac ze ich syn sobie nie poradzi posylaliby go mimo to do szkoly Urabana???
    zakladasz ze rodzice chcieli zrobic krzywde swojemu synowi, ze chcieli go skazac
    na szkole w ktorej sobie nie bedzie radzil ze wzgledu na schody???

    serio sie pytam.

    poza tym moim zdaniem pokonanie takich barier jak schody nie jest duzym
    problemem - mozna zastosowac roziwazanie jakie spotkalem chocby niedawno w
    Urzedzie Miejskim - gdzie przy schodach prowadzacyhc na polpietro jest
    zamontowany urzadzenie (nie wiem jak sie to nazywa) ktore pozwala te schody
    pokonac osobom poruszajacym sie wozkach.

    ale do tego trzeba dobrej woli, ktorej Urbanowi zabraklo, a i oprocz dobrej woli
    zabralko mu zwyczajnie empatii i zrzoumienia tego ze nie mozna w zadnym razie
    dyskryminowac w takiej syuacji chorej osoby!

    i jeszcze raz sie pytam: czy ktos moze mi wskazac zapis ustawy gdzie jest
    napisane ze osoba chora a hemofilie nie moze zdawac egzaminow i sie uczyc w
    gimnazjum takim jak to kierowane przez Urbana?
    gdzie sa takie zapisy prawa ktore pozwolily Urbanowi skreslic tego ucznia?
    prosze o ich przywolanie...
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 16:12
    Albercie, zakładam, że rodzice widzieli XIII LO, ale nad rozsądkiem górę wzięły
    uczucie. Rozumiem, iż chcą żeby ich dziecko chodziło do dobrej szkoły, rozumiem
    że chcą żeby przebywało z rówieśnikami. I te uczucia wzięły górę nad rozsądkiem.
    Oni są ciężko doświadczeni i starą się zapewnić Piotrkowi jak najwięcej
    normalności. Ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć.
    A Ty czemu zakładasz złą wole dyrektora?
    Pomysł z tym urządzeniem jest bardzo dobry, zgadzam się. Ale kto miałby za nie
    zapłacić? Szkoły na to nie stać (mało którą szkołę w Polsce na to stać) a Urząd
    Miasta nie zaproponował dodatkowych środków, kuratorium zresztą też nie. Nie do
    końca byłoby to sensowne rozwiązanie- dla jednego ucznia? Ale organy te mogły
    chociaż to zaproponować,a tego nie zrobiły. Społecznej akcji też jakoś nie słychać.
    Art. 160 par. 2 Kodeksu Karnego- narażenie na niebezpieczeństwo. Sądzisz, że
    jeżeli doszłoby do jakiejś tragedii kto by za to odpowiadał? Rodzice? Wtedy nie
    byliby w prokuratorze z błahym, niepotrzebnym wnioseczkiem, tylko z czymś o
    wiele poważniejszym i bolesnym. Wtedy pewnie prokuratura stwierdziłaby, że nie
    było warunków dla nauki dla Piotrka etc.
    Naprawdę szkoda mi tego chłopaka, ale w obecnym stanie szkoły i jej
    przystosowania to była jedyna sensowna decyzja. NIe mamy infrastruktury jak w
    niemczech, czy w holandii i takie problemy były są i będą nam towarzyszyć. Jedna
    bardziej nagłośnione, drugie mniej. Pretensje należy mieć do państwa, które
    zamiast inwestować w edukacje bawi sie teczkami i historią. A ona ani Piotrka,
    ani nas nie interesuje.
  • rewers10 29.09.07, 16:20
    > Pomysł z tym urządzeniem jest bardzo dobry, zgadzam się. Ale kto miałby za nie
    > zapłacić? Szkoły na to nie stać (mało którą szkołę w Polsce na to stać) a Urząd
    > Miasta nie zaproponował dodatkowych środków,

    a w mieście to kto rządzi,czy nie koledzy pana Urbana ?

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 16:32
    Rewers, a kto rządził 2 lata temu? Koledzy Joachimka Brudzińskiego. A kto
    rządził i jeszcze rządzi w Min. Edukacji- Przyjaciele Brudzińskiego. Lewica też
    rządził i nic w tej materii nie zrobiła. Rozumiem, że twoim zdaniem za fatalny
    poziom infrastruktury odpowiadają obecni włodarze szczecina? Ze w 2 lata da się
    wszystko wybudować itd.?
    zresztą coś czuje, że ciebie w ogóle nie interesuje los tego chłopaka tylko
    bezsensowne pisanie o PO i PiSie. Musicie wysłużyć sie tragedią bo innych
    argumentów nie ma. To jest jedna decyzja- podjęta świadomie, więdząc że zbliża
    się kampania. jakby go przyjał wtedy uważałbyś że PO jest najlepsza partią w
    Szczecinie?
  • rewers10 29.09.07, 16:49
    > zresztą coś czuje, że ciebie w ogóle nie interesuje los tego chłopaka tylko
    > bezsensowne pisanie o PO i PiSie. Musicie wysłużyć sie tragedią bo innych
    > argumentów nie ma. To jest jedna decyzja- podjęta świadomie, więdząc że zbliża
    > się kampania. jakby go przyjał wtedy uważałbyś że PO jest najlepsza partią w
    > Szczecinie?

    wyobraź sobie,że mnie właśnie interesuje, tak jak tego,którego nie przyjętego z
    powodu raka, czy innych, którym się zamyka drogę z powodu choroby, ciąży i
    innych problematycznych spraw

    co do PO , to ma jeszcze inne grzechy na sumieniu, a to że pan Urban kandyduje
    do sejmu jest okazją do poznania poglądów PO na te kwestię


    Musicie wysłużyć sie tragedią bo innych
    > argumentów nie ma.

    sam przyznajesz,że stała się tragedia i w tym się zgadzamy

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 16:53
    partią która rozumie potrzeby innych , nie tylko dąży po chorych dzieciach do
    zaspokojenia swoich chorych ambicji.Jest tyle różnych dróg do zdobycia funduszy
    ,gdyby tylko najlepsza szkoła w mieście ogłosiła hasło że przystosowuje swoją
    szkołę do potrzeb chorych dzieci już widzę ten tłum ludzi ,którzy odmówiliby
    takiej szkole i temu tak kreatywnemu i mającemu takich przyjaciół dyrektorowi.
    TYLKO PO CO TO ROBIĆ SKORO MOŻNA ŻYĆ SPOKOJNIE BEZSTRESOWO WYCISKAĆ WSZYSTKO Z
    NAJLEPSZYCH UCZNIÓW KTÓRYCH PRZYGOTOWAŁY DLA PANA URBANA PODSTAWÓWKI Z CAłEGO
    SZCZECINA!!!!!
    WYCISKAć OCZYWIśCIE DLA WłASNEJ CHWAłY.
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 17:55
    Rewers- to jest kwetsia prywatna pewnych uczniów, ale w XIII LO uczą się dzieci
    chore na raka. Jest pewna grupa uczniów chorych na inne, ciężkie choroby. Ale
    masz racje, każdy popełnił tutaj błąd. Chodzi o to, żeby nie oceniać tego ze
    strony rodziców, ale obiektywnie spojrzeć na cała sytuację.

    Co do podstawówek- podstawówka nie jest w stanie przygotować ucznia do olimpiady
    tematycznej. Skończyłem XIII LO i wierz mi, że to z jakiej podstawówki jesteś
    nie ma najmniejszego znaczenia. Wazne jest gimnazjum, dlatego też jets takie
    przy XIII LO. Widac u Ciebie frustracje, nie wiem czym spowodowaną, ale dosyć
    bolesną dla uczniów i nauczycieli w XIII LO, którzy sami, rzetelną i ciężką
    pracą zapracowlai na to.
  • Gość: zbulwersowany IP: *.kalisz.mm.pl 29.09.07, 17:59
    gdzie jest napisane,że chłopiec porusza się na wózku ?
    rodzice powinni pójść tropem Alicji Tysiąc
    dobra szkoła to szkoła TAKŻE dla niepełnosprawnych, teraz uczycie młodzież,że to
    ludzie gorszego gatunku
  • Gość: Katarzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:50
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: rozbawiony IP: *.kalisz.mm.pl 29.09.07, 20:54
    panie kandydacie, rozumiem,że walczy pan o swoje racje, ale po co pod tyloma
    nikami, zwłaszcza pisząc jako młodzież, to po prostu śmieszne
  • Gość: rodzic IP: *.chello.pl 09.10.07, 16:11
    skąd ta pewność że Pan Dyrektor musi sie podszywać pod innych? czemu
    sądzisz że nikt nie popiera jego racji ? - bo tu sie mylisz! mam
    nadzieje że sprawa szybko przestanie być przesadnie nagłaśniana bo
    nie służy to żadnej ze stron- także chłopcu który zamiast zająć sie
    choćby nauką musi patrzeć na bezpardonową walkę i wzrastać w
    poczuciu krzywdy. Rodzice dajcie synowi żyć normalnie! nie
    pięlęgnujcie w nim złości i żalu do świata
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 22:22
    I co z tego wynika?

    Hemofilityk nie ma wstępu do ich szkoły!
  • rewers10 29.09.07, 18:05
    Gość portalu: Piotr napisał(a):

    > Rewers- to jest kwetsia prywatna pewnych uczniów, ale w XIII LO uczą się dzieci
    > chore na raka. Jest pewna grupa uczniów chorych na inne, ciężkie choroby.

    i nie boicie się,że mogą sobie zrobić krzywdę ?

    Widac u Ciebie frustracje, nie wiem czym spowodowaną, ale dosyć
    > bolesną dla uczniów i nauczycieli w XIII LO, którzy sami, rzetelną i ciężką
    > pracą zapracowlai na to.

    zawsze przeraża mnie niesprawiedliwość i odporność na krzywdę

    > pracą zapracowlai na to.

    tu się zgadzamy

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Architekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 22:21
    Więc mamy kolejnego Jakna Muzykanta IV RP. Zdolny chłopak, ale nie
    da się go ksztalcić w szkole publicznej.
  • Gość: hemofilik. IP: 217.98.103.* 01.10.07, 00:05
    ac napisał(a):
    > Ale nadal zostaję przy swoim- Piotrek jest już dużym chłopcem i da > sobie radę. Niech Mu tylko rodzice pozwolą...

    Rodzice własnie mu daja najlepszy przykład jaki mogą - chcesz być człowiekiem synu, to walcz!
    Z każdym dniem wyszarpanym chorobie i takim ludziom pojmującym człowieczeństwo tylko jako obawa o własny tyłek, którzy odstrzelil by Cie najchętniej tylko po to by z gabinetu mieć widok jedynie na czystą rasowo i fizycznie poprawną młodzież. Którzy w dodatku będą to tłumaczyli troską o twoje dobro i odpowiedzialnoiścią.

    Niech Bóg da im wszystkim zdrowie.
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 30.09.07, 23:58
    > Wiesz, że jest to
    > > człowiek rozsądny, i że woli zaryzykować karierę polityczną, niż > >zagrozić dziecku.

    > rozumiem,że ten ROZSĄDNY człowiek zaproponował rodzicom i chłopcu inne
    > rozwiązania, pomógł, zainteresował się ?

    Oczywiście, że pomógł! Skierował do innej szkoły. Jakiejkolwiek - byle nie jego!
  • Gość: Rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:38
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rewers10 29.09.07, 20:57
    Dyrektor buja się sam. A mo
    > że Władze miasta powiedzą publicznie, że to XIII ma rację i że w tej szkole nie
    > ma dyskryminacji.

    to koledzy jeszcze nie wsparli ?


    > Jestem ciekawa jaka siła polityczna stoi za Rodzicami tego Piotra?

    a może oni po prostu chcą sprawiedliwości ?

    Chcą Urbana
    > zgnoić.

    buta i pycha prowadzi do zguby

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Zeneki IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 21:52
    Za rodzicami "tego Piotra" stoi rozsądek.

    Dyrektor dyskryminuje ucznia, bo dyrektorowi brak wiedzy na temat
    hemofilii.

    Czyli dyrektor państwowej instytucji jest niedouczony - dyrektor
    jest w tym punkcie niekompetenty.
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 22:35
    Zenek...nie pomyślałes, że ta decyzja byla konsultowana z lekarzem? Że nie była
    dla nikogo łatwa? Za rodzicami niestety nie stoi rozsądek, raczej Joachim.
    Jeżeli byli w XIII LO to widzieli, że nie d arady. Pewnych rzeczy, mimo chęci i
    starań, nie da się przeszkoczyć.
    Zamiast dyskutować używacie jednego argumentu, a właściwie słowa-klucza:
    dyskryminacja. a ktoś z was widział schody w XIII LO? 3 lata temu pedagog
    szkolny poważnie złamała tam nogę. Sprawa kobieta. Rozsądne argumenty do was,
    poza pewnymi wyjątkami, nie przemawiają, lepiej krzyczeć, zagłuszać głos
    rozsądku. A co zrobilibyście gdyby dyrektor się ugiął i doszłoby do tragedii?
    Wtedy pisalibyście, że powinien trafić do więzienia, że byl nieudoczny w tym
    punkcie, że stracił rozsądek, że dla kampanii poświęcił zdrowie dziecka.
    każdy z uczniów, absolwentów i nauczycieli, chociaż przyznam, że moge mówić za
    pierwsze II grupy współczuje temu chłopakowi. Ale nie można robic pewnych rzeczy
    na siłe, tylko po to żeby ktoś przez chwilę był zadowolony. Stawka tej decyzji
    jest zbyt duża. A decyzja została podjęta przez dyrektora szkoły, a nie
    kandydata do Sejmu. Gdyby decydował ten drugi- decyzja byłaby odmienna. darmowa
    kampania.
    A dla tego dziecka jest miejsce w publicznej szkole- takiej, która jest lepiej
    przystosowana do jego potrzeb i możliwości.
  • Gość: Nikodem IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 22:53
    Owszem wszystko jest w porządku.

    Nie ma dyskryminacji.

    Jest chłopak, który bije na głowę innych konkurentów. Ma tylko jedną
    wadę: jest hemofilitykiem.

    Ktoś na forum mówił, że chodzi o kulach i inny, że jest na wózku.

    Nie dane mu będzie kształcenie w najlepszym gimnazjum / liceum w
    mieście, bo ma hemofilię! Nie ważne, że jest lepszy niż reszta - my
    tu go nie chcemy, bo stwarza problemy.

    Człowiek z hemofilią nie stwarza żadnych problemów, niedouczony
    pacanie. Nie ma krwotków z każdego otworu ciała o nie przwidywalnej
    godzinie!!!
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 23:31
    Oj Nikodemie. Inwektywa jest oznaką słabości.
    Po pierwsze- wiesz jaki jest stan zdrowia tego chłopaka?
    Po drugie- byłeś kiedyś w budynku XIII LO?
    Po trzecie- sądzisz że oni nie chą go przyjąć? Jeżeli śledziłbyś tą sprawę to
    wiesz, że oni go nie mogą przyjąć.
    Po czwarte- tak, wózek jest problemem. Ale skoro pewnie nigdy w XIII nie byłeś
    to nie wiesz, ze nie jest to 1000 latka na I piętrze, więc nadal będziesz
    twierdził, że jakoś to by dało radę. Jakoś to będzie. A jak nie będzie? Wziąłbyś
    na siebie odpowiedzialność? Potrafiłbyś podjąć taką decyzje mimo presji
    społecznej? Podejrzewam, że nie. Uśmiechnąłbyś się tylko głupkowato, skulił i
    powiedział- będzie co ma być. Szkoda że nie ma miejsca na inne argumenty. Na
    rozsądek. Ale ciesze się, że mamy takich douczonych, wykształconych fachowców. A
    pomyślałeś co będzie jeżeli temu chlopakowi jednak coś się stanie? Nie lepiej
    żeby kształcił się w szkole lepiej przystosowanej?
  • Gość: Nikodem IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 23:55
    Nie znam dzisiejszych dyrektorów szkół.

    Wiem, że mój kumpel skończył podstawówkę razem ze mną w dzielnicy
    gorszej niż warszawska Praga i najlepsze Liceum w w Gdansku. Razem
    byliśmy w szkołach.

    Nikt nie robiłbił problemu, że ma hemofilię.

    I widziałem go, jak sobie radzi, gdy ma krwawienia. Razem gby
    byliśmy wtedy na żaglach. On był sternikiem.

    Spie..ć frajerzy, którzy wycieracie sobie gęby: "bo on jest nie
    przystosowany"
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 00:37
    Piotr napisał(a):
    > A pomyślałeś co będzie jeżeli temu chlopakowi jednak coś się
    > stanie?

    Temu chłopakowi już się stała jedna z najgorszych rzeczy w życiu jaka mu się mogła przytrafić - spotkał na swojej drodze tego dyrektora, a twój przykład dowodzi, że nie jest wyjątkiem tak beznadziejna postawa wobec bliskich.

    Ja mam hemofilię i prawie 40 lat. Żonę i synka. Pracuję. Skończyłem liceum i studia. Żyję....głównie dlatego, że spotykałem na swojej drodze ludzi, którzy pytali czy będę wśród nich....a nie o to czy nie stwarzam dla nich jakiegoś zagrożenia.
    Byli wśród nich koledzy i koleżanki, dyrektorzy, kierownicy, nauczyciele i pracodawcy sąsiedzi i całe zastępy bezimiennych dla mnie krwiodawców. Rodzice....walczący o normalne życie na miarę moich mozliwości. Dzięki nim Wszystkim żyję.
    Dzięki takim jak Ty i ten dyrektor wiem teraz po co - by móc dawać światu świadectwo, że pojęcie człowiek, to coś znacznie więcej ....
  • pandabiala 30.09.07, 15:30
    Nie przesadzajcie z tym biciem na głowę innych kandydatów i wybitnością - popatrz sobie na wyniki wstępne w obu gimnazjach, są zamieszczone na ich stronach, było trochę takich co lepiej zdali egzaminy. Pomału robicie z niego geniusza wszechczasów.
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 23:15
    Napisałem o tym jak wygląda uczeń z hemofilią w poście wcześniejszym.

    Kto o tym nie wie, nie powinien być dyrektoram szkoły.

    A teraz odpowiedź na Twój post.


    Nie wiem jakich rzeczy w XIII LO nie da się przeskoczyć!

    Mój kumpel hemofilityk ( hwmofila - brak czynnika IX) kończył ze mną
    podstawówkę w najgorszej dzielnicy Gdańsika - Oruni i skończył
    liceum najlepsze w mieście, w zabytkowym budynku - Gdańską Jedynkę.
    Skończuył też studia.

    Nikt nie trafiał z jego powodu do więzienia.

  • orion7 29.09.07, 23:24
    Pana głos jest jednym z kilku, chyba 5, głosów rozsądnych w tym poście,
    odpowiedzialnych. Niestety większość piszących tu za nic nie odpowiada, część
    być może jest sfrustrowana , że ich dzieci nie chodzą do tej szkoły, więc trzeba
    odreagować.
    A gdyby tak odwrócić sytuację, dziecko przyjęte, ale buntują się rodzice
    pozostałych uczniów bojąc się, że ich dzieci mogą niechcący zrobić krzywdę ? Czy
    też uznani będą za prawie faszystów itp ?


  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 23:33
    Rzeczywiście ciekawe zagadnienie.

    My rodzice, nie chcemy hemofilityka, bo boimy się, że nasze dzieci
    zrobią mu krzywdę.

    A nie prościej jest wytłumaczyć, że zwykła zabawa nie jest w stanie
    zrobić hemofilitykowi krzywdy? Co? Przecież pisałem to już na tym
    forum.
  • orion7 29.09.07, 23:55
    No ciekawe zagadnienie - ale nie odpowiedziałeś.
    Postacie hemofilii są różne, tak jak grypy, chyba, że jesteś miarą wszechrzeczy
    w tej dziedzinie. Urban nie jest ignorantem, stać go na to żeby zebrać opinie
    ludzi co się na tym znają, o tym konkretnym przypadku i podjął taką a nie inną
    decyzję.
    W końcu temu dziecku nie stała się krzywda, trafił do innej szkoły, co mogła
    zapewnić warunki. Dziecku zyczę zdolności na miarę Hawkinga a rodzicom trochę
    trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość, zyjemy jednak w Polsce.
    Zamiast podać Urbana do prokuratora niech rodzice stworzą warunki, żeby ich
    dziecko było najlepsze i pokonało uczniów szkoły Urbana
    w konkursach.
    To będzie największe ich zwycięstwo niż udowadnianie, że złamana została
    konstytucja.


  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.09.07, 10:25
    Rzeczywiście postaci wirusa grypy jest wiele. Niestety nieuku
    postaci hemofilii są tylko dwie. To wie każdy student V roku
    medycyny - jest to wiedza podstawowa.

    Tu masz link; możesz sobie poczytać. Oczywiście jeśli znasz
    angielski.

    www.merck.com/mmpe/sec11/ch136/ch136d.html?qt=hemophilia&alt=sh

    Jak widać wiedzę o hemofilii zdobyć jest bardzo łatwo. Pan dyrektor
    jest więc albo zupełnym ignorantem, albo po prostu frajerem. Taki
    frajer będzie sobie brylował na balach dobroczynnych, a tak w
    rzeczywistości to innych ludzi ma w nosie. Po co ma taki frajer
    stwarzać sobie jakiekolwiek choćby potencjalne kłopoty. Masz jakąś
    skazę, to wynocha z mojej szkoły. My tu potrzebujemy tylko "zdolnych
    i przystojnych". Selekcjoner się znalazł za dychę.

    Co to znaczy, że temu dziecku nie stala się krzywda?! Otóż stała się
    krzywda. Państwowa szkoła wyrzuciła go, bo jest obarczony skazą.
    Mimo, że wynikami egzaminu wstępnego przewyższył innych, pan
    dyrektor uznał, że nie będzie pasował do jego szkoły.

    I powiedz mi, jakie warunki musi zapewnić szkoła hemofilitykowi?
    Obite gąbką ściany? Czy może klasy bez kantów i klamek? A może
    mundurek uszyty z kołdry - na wypadek gdyby ktoś takiego
    hemofilityka dotknął?
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 00:46
    orion7 napisał:
    > Zamiast podać Urbana do prokuratora niech rodzice stworzą warunki, żeby ich
    > dziecko było najlepsze i pokonało uczniów szkoły Urbana
    > w konkursach.
    > To będzie największe ich zwycięstwo niż udowadnianie, że złamana została
    > konstytucja.

    No jasne! To jest myśl! Nie przejmować się kostytucją i prawem w ogóle. A jak pobiją nam dzieciaka (np. w tej szkole), to nie szukać policji i prokuratury tylko samodzielnie spuścić łomot sprawcy!
    Gratuluję poczucia humoru - przednie - szkoda tylko, że w wisielczym klimacie.
  • rewers10 30.09.07, 10:03
    A decyzja została podjęta przez dyrektora szkoły, a nie
    > kandydata do Sejmu. Gdyby decydował ten drugi- decyzja byłaby odmienna. darmowa
    > kampania.

    gdyby biedaczek wiedział,że wybory będą tak szybko
    byłby niezły wpis na ulotkę wyborczą

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 30.09.07, 12:05
    Rewers- decyzja została podjęta we wrześniu, kiedy było wiadomo o wyborach.
    Przed rozpoczęciem roku szkolnego. Ponadto zawsze mógł ją zmienić- nawet pod
    koniec września. I wtedy miałby darmową kampanie. Nie sądzisz, że coś w tym jest?


    Zenek- gratuluje studiów medycznych w szczecinie. niezmiernie.
    jednak z tego co mi wiadomo. zaciągnięto konsultacji z lekarskich. Z kimś, kto:
    1) zna angielski
    2) ukończył studia
    3) ma za sobą specjalizacje.

    Ale możesz mu zarzucić, że nie pamięta tego co było na V roku. A ty wział byś na
    siebie odpowiedzialność czy nie?
    I rozumiem, że już miałes do cyznienia z niezliczoną ilością przypadków i
    opiekowałes się takimi dziecmi?
    Sadzisz, że można kogoś zmusić żeby wział na siebie odpowiedzialność za takie
    dziecko?

    A chłopaka nie wyrzucono ze szkoły publicznej, bo go tam nie było (widzisz
    tutaj). I przyjęła go inna szkoła. Lepiej przystosowana.
    Ale to jalowa dyskusja.
  • rewers10 30.09.07, 12:12
    Gość portalu: Piotr napisał(a):

    > Rewers- decyzja została podjęta we wrześniu,

    czyli po rozpoczęciu roku szkolnego ( przypominam zajęcia zaczęły się 3 września )


    > A chłopaka nie wyrzucono ze szkoły publicznej, bo go tam nie było

    jak to "nie było " ?, zdał egzamin i ZOSTAŁ PRZYJĘTY


    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.09.07, 13:04
    Tak Piotrze, masz rację, dyskusja z tobą jest jałowa. Jesteście po
    prostu zwykłymi leszczami. Tchórzliwe gronko pedagogiczne, które
    przestraszylo się, że będzie musiało w swoim życiu robić coś więcej
    niż tylko klasówki. Masz rację, po co brać na siebie
    odpowiedzialność. Przecież to oczywiste, że lepiej ją zrzucić na
    kogoś innego. Wrazie czego zawsze będzie można powiedzieć: mnie przy
    tym nie było.

    Nawet teraz zasłaniacie się jakimiś konsultacjami lekarskimi. To
    przecież nie Wy podjeliście tą decyzję, to wam kazał zrobić lekarz!
    I to lekarz, po studiach, ze specjalizacją i znajomością języka
    angiekskiego!

    A pomyśleć, że nauczyciel, według niektórych teorii, to coś więcej
    niż tylko maszynka do nauczania.
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 30.09.07, 13:25
    Zenek, rozczaruje Cię- nie jestem nauczycielem, tylko studentem, absolwentem tej
    szkoły.
    A Ty jako przyszły, lub obecny lekarz, masz troszczyć się o zdrowie swoich
    pacjentów. A krzyczysz najgłośniej, chociaż ani nie wiesz jaki jest stan zdrowia
    dziecka, ani jak wygląda XIII LO, ani jak wygląda ta szkoła, w której obecnie
    uczy się Piotrek. Cóż, z przykrością muszę stwierdzić, iż nie chciałabym aby
    leczył mnie lekarz z twoim podejściem. Diagnoza na podstawie artykułu prasowego,
    bez najmniejszej chociażby znajomości pacjenta.
    Odpowiedzialności nikt na nikogo nie zrzuca- jak widzisz Urban przyjął ją na
    siebie i w niej trwa, chociaż mógłby ją zmienić, np. przenosząc tego chłopaka
    do XIII LO (ta część do Ciebie rewers). Zmiana decyzji raczej nie byłaby tutaj
    problemem.
    Nauczycieli mamy jakich mamy.
    Rozumiem twoje racje, ale to nie jest tak, że masz patent na nieomylność. Łatwo
    jest Ci mówić z perspektywy monitora i klawiatury, komentując coś co zna z
    pierwszej strony gazety, i to tak kategorycznie. A jak ktoś nie myśli jak Ty, to
    najlepiej go zastrzelić, wyrzucić z pracy ( wielu zawdzięcza Urbanowi to, że nie
    muszą studiować w Szczecinie, a mogą w całej Polsce i powoli nawet za
    granicą). Jest haczyk na Urbana. Piotrek przestaje być tu ważny, istotny.
    Ewentualne zagrożenia przestają być istotne- bo jakoś to będzie. Bo ktoś, gdzieś
    tam, z podobna chorobą dał radę. A gdyby Piotrek nie dał? Co wtedy Zenek? nie
    szukać winnych? Nie ukarać nikogo za ewentualne nieszczęście? Poklepać się po
    plecach i powiedzieć, że próbowaliśmy, ale nie wyszło?
  • rewers10 30.09.07, 14:37
    > Odpowiedzialności nikt na nikogo nie zrzuca- jak widzisz Urban przyjął ją na
    > siebie i w niej trwa, chociaż mógłby ją zmienić, np. przenosząc tego chłopaka
    > do XIII LO (ta część do Ciebie rewers). Zmiana decyzji raczej nie byłaby tutaj
    > problemem.

    ale do tego trzeba umieć przyznać się do błędu, czyli mieć klasę , niestety tego
    Urbanowi brakuje

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.09.07, 14:53
    Jesteś absolwentem tej szkoły - to wiele wyjaśnia, skąd u Ciebie
    taki tok rozumowania. Widzę, że jedyną wartością, którą ona
    skutecznie zaszczepia swoim wychowankom jest oportunizm. Brawo, że
    ją posiadasz. Na pewno zrobisz karierę. Umiejętność spychania
    odpowiedzialności na innych, to bardzo przydatna w robieniu kariery
    cecha.

    A teraz sobie poczytaj jakież to wielkie wymagania musi spełniać
    szkoła, aby mogili do niej uczęszczać hemofilitycy. Opinie
    wojoweódzkiego i krajowego konsultanta d/s hematologii oraz szkolnej
    pielęgniarki. Jak zobaczysz wystarczy tylko trochę, na prawdę tylko
    trochę, dobrej woli. W sumie dobrze się stało, że Piotrek nie trafił
    do tak bezdusznej szkoły, gdzie kadra myśli tylko o tym jak pozbyć
    się kłopotu i pobrylować na balach dobroczynnych.

    "Dr Jarosław Peregud-Pogorzelski, lekarz chłopca i wojewódzki
    konsultant ds. hematologii, podaje, że w województwie jest 40 dzieci
    z hemofilią i chodzą normalnie do szkół. - Nie ćwiczą na WF, ale np.
    jeżdżą na obozy. "Trzynastka" pozbyła się problemu. Dla dziecka to
    może być wstrząs.

    Podobnego zdania jest prof. Wiesław Jędrzejczak, krajowy konsultant
    w tej dziedzinie: - Dziecko z hemofilią potrzebuje regularnego
    podania czynnika krzepnięcia krwi, jak cukrzycy insuliny. Gdy ma
    podany czynnik, to i po urazie nic się nie dzieje - tłumaczy. -
    Jeśli nie, wylew grozi nawet kalectwem. Ale to dziś rzadkość.
    Często, gdy nie ma czynnika, chory bierze zwolnienie. Filozofia
    szkoły mnie przeraża.

    Takich uczniów ma np. Gimnazjum nr 18. Jego pielęgniarka Teresa
    Wajer mówi: - Nie ma czego się bać, gdy wszyscy wiedzą, co robić.
    Jesteśmy w stałym kontakcie: wychowawca, ja, rodzice i lekarz
    prowadzący. Gdy dochodzi do urazu, wzywamy karetkę i rodzica. Jak
    jestem w szkole (dwa razy w tygodniu), podaję czynnik na zlecenie
    lekarza. Rodzice zostawili lek w szkole w lodówce. Gdy mnie nie ma,
    podaje go lekarz z karetki. Bardzo rzadko coś się dzieje. Te dzieci
    nie potrzebują więcej uwagi niż np. chore na astmę"
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 30.09.07, 16:00
    Nie odpowiedziałeś na moje pytania:
    wziąłbyś odpowiedzialność za tego chłopaka wiedząc, że nie jesteś w stanie
    zapewnić mu bezpieczeństwa? Wiedząc, że jeżeli coś mu się stanie Ty będziesz
    temu winny?
  • rewers10 30.09.07, 16:18
    > wziąłbyś odpowiedzialność za tego chłopaka wiedząc, że nie jesteś w stanie
    > zapewnić mu bezpieczeństwa? Wiedząc, że jeżeli coś mu się stanie Ty będziesz
    > temu winny?

    ja starałbym sie zapewnić mu bezpieczeństwo
    opiekowałem się dziećmi z cukrzycą, czy podawanie insuliny uważasz za równie
    niebezpieczne ?

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: Piotr IP: *.globalconnect.pl 30.09.07, 16:31
    Rewers- w XIII uczą się dzieci z cukrzycą.
    Za niebezpieczne uważam wysłanie dziecka do szkoły, w której nie mozna mu
    zagwarantować bezpieczeństwa, nie może w pełni zintegrować się z rówieśnikami (
    on na parterze, oni na III pietrze bez szans dostania się tam). Oczywiście
    sytuacja jest chora. Można żałować, że nie jest to szkoła przystosowana do
    potrzeb obywateli- powinna mieć windę, powinna mieć toalety przystosowane dla
    niepełnosprawnych, sale lekcyjne i inne udogodnienia. Gdyby je miała decyzja
    byłaby pewnie inna. Ta została podjęta w tym stanie faktycznym. A w nim nie ma
    żadnego z tych udogodnień. Dlatego uważam, że bezmyślne wyrażenie zgody byłoby
    narażeniem na niebezpieczeństwo. A mówienie, że dyrektor mógł zamontować windę-
    z czego? Z własnej pensji? Ze środków na wypłatę wynagrodzeń? Z dodatków
    żywieniowych dla dzieci?
    Mimo tego, iż w TVP I słyszymy jak to się rozwijamy i jaki dobrobyt panuje
    rzeczywistość jest inna. Szkół na teki rzeczy nie stać, organów założycielskich
    też. Dlatego Piotrek poszedł do innej szkoły, która te udogodnienia
    najprawdopodobniej ma. Czy to naprawde takie straszne?
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 30.09.07, 16:39
    Po co komu winda? Co Ty za bajki o toaletach piszesz?

    Wystarczy odrobina wysiłku organizacyjnego, której Urbanowi nie chce się podjąć, bo oni nigdy nie miał chęci być drużynowym drużyny nieprzetartego szlaku, tylko najlepszej drużyny...
    W harcerstwie można było to tolerować - były inne drużyny i wolność wyboru. Na państwowej posadzie Urban powinien dojrzeć choć trochę. Ale jak widać z wiekiem ludzie nie mądrzeją.
  • rewers10 30.09.07, 16:39
    powtarzasz jak mantrę :"podjął słuszną decyzję", "podjął słuszną decyzję "
    mnie to nie przekonuje, "dla chcącego nic trudnego"
    moim zdaniem dyrektor podjął nieprzemyślaną decyzję w swojej bucie i ignorancji,
    nie przewidział,że ktoś odważy się wyciągnąć tę sprawę na światło dzienne, tak
    jest przekonany o bezkarności członków PO i wierzy w siłę układu, w którym tkwi

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 16:45
    w tym roku remontowano w tej szkole klatkę schodową za skromne 164 tys.zł /dane
    na str 16/poza tym kto kazał dyrektorowi tak zorganizować szkołę ,że wszystkie
    pracownie danego przedmiotu są na jednym piętrze???czy nie można było tak
    pomyśleć i rozmieścić te kilka pracowni językowych biologicznych fizycznych
    innych na różnych piętrach.nie niech młodzież gania na przerwach po schodach
    ,porządek musi być IIIpiętro biologia piwnica języki
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 17:00
    Dlatego Piotrek poszedł do innej szkoły, która te udogodnienia
    > najprawdopodobniej ma. Czy to naprawde takie straszne?
    na prawdę piszemy osobno absolwencie XIII szkoła do której poszedł PIOTR ma
    jeszcze gorsze warunki socjalno-bytowe węższe korytarze węższe schody /nie mieli
    tyle kasy na ich remont jak XIII-164tys/za to
    "MAJą SERCE I PATRZą W SERCE "I"MAJą NADZIEJę NIE Tę MARNą ".wątpię czy
    wiesz skąd te cytaty MIMO WSZYSTKO /jest taka fundacja / życzę CI abyś
    doznawał więcej empatii niżli jej rozdajesz!!!!!!!
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 13:20
    > Zenek- gratuluje studiów medycznych w szczecinie. niezmiernie.
    > jednak z tego co mi wiadomo. zaciągnięto konsultacji z lekarskich. Z kimś, kto:
    > 1) zna angielski
    > 2) ukończył studia
    > 3) ma za sobą specjalizacje.
    >
    > Ale możesz mu zarzucić, że nie pamięta tego co było na V roku.
    jak widzę znasz wiele szczegółów zatem jesteś z armii zbawienia urbana.czy ten
    ktoś u kogo konsultowano przyjęcie ma specjalizację z hematologii jeśli tak to
    współczuję mu gdy dowiedzą się o tym ,że podważył ich opinię /była cytowana w
    poprzednich artykułach/ , konsultanci:
    -krajowy PROF. WIESłAW JęDRZEJCZAK
    -regionalny DOC.JAROSłAW PEREGUD-POGORZELSKI.
    RADZę JUż DZISIAJ SZUKAJ SOBIE DOBREGO CIEPłEGO SCHRONIENIA,A TAK W OGóLE żYCZę
    NIEUSTAJąCEGO ZDRóóóóóóóóóóóóóóWKA
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 00:21
    Piotr napisał(a):
    ...
    > Zamiast dyskutować używacie jednego argumentu, a właściwie słowa-klucza:
    > dyskryminacja. a ktoś z was widział schody w XIII LO? 3 lata temu pedagog
    > szkolny poważnie złamała tam nogę. Sprawa kobieta. Rozsądne argumenty do was,
    > poza pewnymi wyjątkami, nie przemawiają, lepiej krzyczeć, zagłuszać głos
    > rozsądku.

    Acha, to pewnie w tej szkole nie pracuje już ŻADNA pedagog szkolna. Przecież okazało się, że ta szkoła nie jest w stanie zapewnić takim ludziom bezpieczeństwa.
    No na pewno nie pracuje - przecież w tej szkole słuchją tylko głosu rozsądku więc na pewno nie będą chcieli narażać następnej pedagog szkolnej.
    Aaaa.... no i pewnie na podstawie tej samej zasady zwolinil WSZYSTKIE "...sprawne kobiety...".
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 00:24
    Piotr napisał(a):
    ...
    > A dla tego dziecka jest miejsce w publicznej szkole- takiej, która > jest lepiej przystosowana do jego potrzeb i możliwości.

    Masz rację Piotrze - chodzi Ci o taką szkołę gdzie dyrektorem jest człowiek. Odpowiedzialny i rozumny pedagog. Nauczyciel. Dostrzegający człowieka nawet w ułomnym ciele.
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 30.09.07, 23:56
    Rany, Piotrze...z twojego posta wywnioskowałem, że znasz to gimnazjum. Jeżeli je kończyłeś, to nie dałeś swojej uczelni dobrej noty tą wypowiedzią.

    >Nie potraficie docenić, iż górę wzięła odpowiedzialność za życie i >zdrowie tego chłopaka...
    No gratuliuję, niech odpowiedzialność za życie tych słabszych sprowadzi się do tego, że ich nie chcemy, a niby w trosce o ich dobro zamkniemy do gett odmawiając im prawa do współistnienia na miarę ich możliwości.
    Beznadzieja......
    Zdrowia wszystkim...dużo zdrowia życzę.
  • Gość: Eerion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 18:20
    Żal mi ciebie. Tak naprawdę gó.. wiesz, a już obrażasz i najeżdżasz na jakąś
    partię.
    Dla twojej informacji - ciężki przypadek hemofilii doprowadza do tego, że nawet
    pojedyncze zadrapanie (które zaowocuje krwawieniem), może okazać się
    niebezpieczne dla tego dziecka.
    A w gimnazjum zadrapania czy rany nie są jakoś rzadkością. Ktoś kogoś popchnie,
    głupi kawał, wywalenie, coś i już.
    Jasne - normalnie nikt się tym nie przejmuje, ale człowiek z taką chorobą musi
    uważać na takie przypadki.
    A co jak ludzie będą wiedzieć o tym?
    Zostanie niemalże odcięty od klasy - w końcu jest inny, chory. No i strasznie
    łatwo zrobić mu wielką krzywdę. Myślisz, że to będzie radowało takiego dzieciaka?
    Pomijam już takie sytuacje, że trafi na jakąś grupę "tru" ziomów, czy pseudo
    dresów z gimnazjum czy liceum, bo jak to jest elitarne gimnazjum, to raczej tacy
    tam nie trafiają.
    Mimo to ryzyko jest zbyt duże, by można było dopuścić takiego dzieciaka do tej
    szkoły.
    Bo odpowiedzialność nie spoczywa na uczniach, ale na dyrekcji.
    Dlatego rozumiem reakcję dyrekcji.
    A dzieciaka szkoda - to oczywiste. Ale co poradzisz?

    PS - A pismaki już mówią o dyskryminacji... Ehh... żal
  • psychol_ogia 29.09.07, 18:33
    > Zostanie niemalże odcięty od klasy - w końcu jest inny, chory.

    właśnie o ugruntowaniu takich postaw u młodzieży tutaj rozmawiamy

    a może młodzież przyjmie to inaczej, może taka sytuacja nauczy tolerancji do
    inności, opiekuńczości, odpowiedzialności ?
    masz bardzo złe zdanie o naszej młodzieży
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 18:48
    żal mi ciebie czy znasz kogoś z hemofilią zapewne nie bo nie gadałbyś takich
    głupot. Lekarze nie widzą problemu w nauczaniu tych dzieci w szkole a ty i urban
    tak ,jak sądzisz kto dysponuje większą wiedzą na ten temat????
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 18:48
    Dla Twojej informacji i wszystkich niedouczonych na tym forum. Nawet
    najcięższy przypadek hemofili nie zagraża życiu po skaleczeniu czy
    urazie, w taki sposób, aby danej osobie nie można było udzielić na
    czas pomocy. Tymbardziej zadrapanie albo popchnięcie - boki ze
    śmiechu zrywać!!!

    Pacjent z hemofilią regularnie otrzymuje brakujący czynnik
    krzepnięcia. Krwawienia następują, gdy się pula tego czynnika we
    krwi wyczerpie. Czyli gdy na przykład dochodzi do zranienia, to ranę
    pokrywa strup i ... zaczyna się krwawienie z tej rany, ale po kilku
    godzinach. Jest więc dostatecznie dużo czasu, aby takiego człowieka
    przewieźć do szpitala i podać to, czego mu brakuje.

    Gdy jednak dojdzie do spontanicznego wyczerpania się zapasów
    czynnika krzepnięcia, to owszem następują krwawienia, ale do nerek i
    stawów. I nie są one tak gwałtowne, że w ciągu kilku minut klient
    przenosi się do bozi. Jest czas na udzielenie pomocy. Pacjenci z
    hemofilią krwawią chlustając krwią ze wszystkich otworów ciała.

    Mój kumpel z hemofilią kończył normalną podstawówkę w dzielnicy
    porównywalnej do warszawskiej Pragi i najlepsze liceum w mieście.
    Nigdzie i dla nikogo jego hemofilia nie była problemem.

    I ten fajny argument: hemofilia chorobą wstydliwą. Wstydzić się to
    należy za taki kraj, w którym tak myślące osoby mieszkają.
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 01:05
    Eerion napisał(a):
    ...
    > Żal mi ciebie. Tak naprawdę gó.. wiesz, a już obrażasz i
    > najeżdżasz na jakąś partię.
    > Dla twojej informacji - ciężki przypadek hemofilii doprowadza do
    > tego, że nawet pojedyncze zadrapanie (które zaowocuje
    > krwawieniem), może okazać się niebezpieczne dla tego dziecka.

    O Boże, gdzie się tacy rodzą?
    To Ciebie żal Eerion.
    Tu sobie pocztaj:
    www.hemofilia.medserwis.pl/nm.asp?p=5,53,8
    i dokładniej tu:
    hemofilia.republika.pl/
    I powiedz skąd masz te bzury o pojedyńczym zadrapaniu???
    O babku guślarki ze średniowiecza?
  • Gość: uczennica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:07
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • rewers10 29.09.07, 20:16
    warunki w niej panujące(między innymi bardzo strome schody i wąskie klatki
    > schodowe)utrudniają, a wręcz uniemożliwiają poruszanie się po szkole

    to może odpowiednie służby powinny sie zainteresować poziomem bezpieczeństwa w
    tej szkole ?

    w szkole jest ok 15 poważnie chorych osób, wiele z nich to moi znajomi i przy
    > jaciele.Tak, chodzę do tej szkoły i zawsze zastanawiało mnie to,że dyrektor tej
    > szkoły bierze na siebie tak duża odpowiedzialnośc

    czy ja już pisałem,że młodzież z tej szkoły jest bardzo uświadomiona :)

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 21:29
    widzę drogie dziecko że jesteś mądrzejsza od docenta i profesora którzy są
    konsultantami od spraw hemofilii obyś zawsze była zdrowa pozdrawiam
  • Gość: Zenek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 22:17
    Cytuję:

    "co Ty wiesz o hemofilii?widziałeś tego dzieciaka w telewizji?tam
    chodził tylko o kulach i to już byłby ogromny problem w naszej
    szkole.Ale pomyśl,że przez długi czas to dziecko nie schodzi z wózka!
    Znajdziesz mi na każdej przerwie ludzi,którzy podejmą się wnoszenia
    i znoszenia go z tych stromych schodów?"

    Najlepsza szkoła w kraju kształcąca tylko cyborgi zorientowane tylko
    na wałsne osiągnięcia?!

    Tak trudno byłoby Wam pomóc koledze na schodach? Nie leży taka pomoc
    w Waszym biznesplanie?
  • Gość: marta IP: *.kalisz.mm.pl 02.10.07, 22:37
    Hahahahaha lol,smieszna mnie te wypowiedzi, przepraszam ale która inna szkoła,
    pomijając te utworzone specjalnie dla uczniów nie do końca sprawnych, została
    przystosowana? Nie wiem, mamy zlikwidować piętra? Zamontować ruchome schody? A
    może utworzyć oddzielną salę dla jedynego ucznia? Nie no...
    Polskie społeczeństwo niestety ma to do siebie, że kiedy ktoś, coś jest lepsze
    to zamiast ciągnąć do tego robi wszystko żeby oszkalować, zniszczyć reputację.
    Ma do siebie również to, że wprost uwielbia wypowiadać się na tematy z którymi
    nie jest w żaden sposób związane, wypowiadać się na temat miejsc, np szkół w
    których nigdy nie było, naskakiwać na kogoś tylko dlatego ze się tego kogoś nie
    lubi. Tak jest i w tym wypadku, jeśli ktoś jest chętny nosić chłopaka na wózku
    inwalidzkim po schodach kiedy zajdzie taka potrzeba bądź dać pieniądze na
    całkowite przebudowanie szkoły to spoko, myślę ze szkoła nie pogardzi.
    Szkoda słów, wstyd za takie społeczeństwo.
    Najśmieszniejsze jest to ze jak ktoś to teraz przeczyta to nawet sekundy nie
    zastanowi sie nad sobą tylko jak zobaczy że to ktoś w obronie tej szkoły to od
    razu naskoczy na ten komentarz... Pora sie przyzwyczaić.
    Ps. Pozdrawiam rodziców którzy robią tak ogromne widowisko z tragedii własnego syna.
  • Gość: nie elita IP: *.kalisz.mm.pl 05.10.07, 12:07
    Tusk bardzo ładnie opowiada o wyrównywaniu szans w oświacie, a jak to wygląda w
    praktyce ?
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 30.09.07, 10:38


    przecież nie od dziś wiadomo, że zdane egzaminy egzaminami, a
    kryteria 13 to dwie zupełnie odmienne sprawy. Moja znajoma usłyszała
    nast. komentarz: no cóż zdane egzaminy to nie wszystko, my mamy
    swoje kryteria.
  • Gość: Ula Szkudlarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 20:19
    Chodzę do XIII LO i w przeciwieństwie do większości z Was nie
    czerpie informacji jedynie z mediów, którcyh najdrzędnym celem nie
    rzetelne przekazywanie informacji, ale szukanie sensacji, bo to
    przyciąga widzów. Nikogo nie obchodzi, dlaczego Urban nie przyjął
    tego chłopaka do szkoły. Wszyscy tylko wieszają na nim psy, bo to
    przecież "ten Urban" i "ta 13". No to ja Wam powiem, dlaczego on go
    nie przyjął. Chłopak ma hemofilię. Jeśli ktoś go uderzy, i to
    niekoniecznie mocno, to występuje u niego krwawienie
    wewnętrzstawowe. Na korzytarzu szkolnym trudno uniknąć zderzenia.
    Problem można by rozwiązać, gdyby chłopak po prostu przechodził z
    klasy do klasyw czasie lekcji, tuż po dzwonku. Tyle tylko, że raz
    na jakis czas musi jeżdzić na wózku. Szkoła ansolutnie nie jest
    przystosowana dla kogoś, kto porusza się w ten sposób. Zostaje
    jeszcze nauczanie indywidualne w domu, tyle że on mieszka w
    Stargardzie (dla ludzie spoza Szczecina-łądna godzinka jazdy
    samochodem). Niekażdy nauczyciel ma samochód, żeby móc do niego
    dojeżdżać. W tej sytuyacji Urban rozmawiał ze WSZYSTKIMIA
    nauczycielami uczącymiw tej szkole i razem z nimi podjął tę
    decyzję. Ale nikogo nie obchodzi to, jak to wyglądało. Ważne, że zły
    Urban nie przyjął biednego, chorego dziecka.
  • irza50 29.09.07, 01:11
    Rodzice tego chłopca mają najwyraźniej hopla na punkcie jedynaka,
    czym ewidentnie wyrządzają mu szkodę. Pomaga na to posiadanie więcej
    niż jednego dziecka. Fakt- hemofilia to choroba dziedziczna, więc
    może adopcja? A tak na marginesie: mój syn jest dyslektykiem - czy
    mam uprzeć się, że powinien zostać polonistą?
  • absztyfikant 29.09.07, 01:57
    Jestes moralnym zerem. Zejdz mi z oczu.

    --
    ○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●
    ○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●
  • Gość: Rafał IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.09.07, 03:26
    Ciężko się z Toba nie zgodzić. Gdyby ten chłopak został przyjęty do tej Szkoły
    to gdyby się coś stało Państwo Kaweccy poszli by do prokuratury z doniesieniem
    że to z winy Pana Urbana. Z tego co wiem to liceum nr XIII co roku zbiera laury
    jako jedna z najlepszych szkół w kraju. Za to należy się Urbanowi choć trochę
    szacunku. Ja uważam, że Dyrektor Szkoły musi się kierować nie dobrem
    pojedynczego ucznia a dobrem wszystkich uczniów. Myślę, że powinien mieć pewną
    autonomię w tym by mieć prawo postępować tak jak uważa za stosowne. Ciężka
    hemofilia może w jakimś wypadku szkolnym skończyć się tragicznie. Czy można
    ganić kogoś że nie chce mieć w szkole cykającej bomby? Nie sądzę aby rodzice
    tego chłopca nie mieli szeregu rozmów z Panem Urbanem. Powinni byli choć trochę
    zrozumieć jego argumenty i uszanować jego wolę. Generalnie sprawa jest delikatna
    i raczej intymna. Teraz cały Szczecin i Polska będzie wiedzieć że syn Państwa
    Kaweckich ma hemofilię. Wspaniały prezent dla dziecka.
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 10:21
    hemofilia jak również żadna inna choroba nie jest rzeczą wstydliwą !!!!!!!!!!
  • Gość: gosik IP: *.chello.pl 29.09.07, 15:23
    do irza50

    Masz absolutną rację. Jak tylko dowiedzieli się o tym, że dziecko
    jest chore na hemofilię powinni postarać się o eutanazję. Tylko że
    to u nas nielegalne. Strasznie niezapobiegliwi są, mogli przecież
    skoczyć do Holandii. Chore dzieci, a już zwłaszcza chorych jedynaków
    powinno się eksterminować. Lecz się na nogi kochany/a.
  • enith 29.09.07, 03:30
    > może adopcja? A tak na marginesie: mój syn jest dyslektykiem - czy
    > mam uprzeć się, że powinien zostać polonistą?

    Cóż za żenujący argument. Nie masz się upierać, by został polonistą, ale zadbać,
    by z powodu dysleksji nie odmawiano mu prawa do edukacji. Wyobraź sobie, że
    dyrektor szkoły oznajmia ci nagle, że twoje dziecko jest poniżej standardów
    przyjętych w jego szkole, w związku z czym wynocha. Miło ci?
    Chryste, jestem szczęśliwa, że nie wywalono mnie ze szkoły za moją astmę, a
    znajomego za cukrzycę.
  • Gość: zed IP: 89.19.89.* 29.09.07, 07:29
    nikt nie mowi o wywaleniu, nie przekrecaj faktu. odmowa to nie wydalenie.

    sa rozne dzieci, na roznych poziomach, o roznych przypadlosciach i jakos laduja
    w roznych szkolach, stworzonych w zaleznosci od poziomu opieki i
    odpowiedzialnosci. nie zauwazylas tego wczesniej?
  • enith 29.09.07, 09:10
    Czym różni się moja astma (schorzenie zagrażające życiu) od hemofilii chłopca,
    którego skreślono z listy uczniów? Przeszłam tak przez podstawówkę, jak i liceum
    bez większych kłopotów na tle zdrowotnym, a w każdej z moich szkół higienistki
    szkolne wiedziały o moim schorzeniu i miały w apteczce leki na astmę. Jeszcze
    tego brakowało, żeby zmuszono mnie do pójścia do szkoły "specjalnej". Poza tym
    szkoła, która w końcu chłopca przyjęła jest zwykłą szkołą. Czyli jednak dało się
    to załatwić, bo dla chcącego nic trudnego. Szkoda, że szkoła aspirująca do miana
    "elitarnej" wypięła się chamsko na zdolnego ucznia. Elitarna? Wolne żarty...
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 09:16
    Droga enith. Nie porównuj astmy do hemofilii. Bo to tak jakbyś porównywała doga
    niemieckiego i mrówkę. Ciężkie formy hemofilii są stanem zagrażającym życiu-
    nawet bez urazu (samoistnie) może dojść do groźnych wylewów, które spowodują
    śmierć. O krwawieniu przy najmniejszym nawet urazie nie wspomnę nawet... I
    powiedz mi teraz: jak dziecko z taką chorobą ma funkcjonować w szkole? Jak ma
    bezpiecznie przejść z klasy do klasy? Wypadki się zdarzają...
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 01:22
    Gość portalu: ac napisał(a):

    > Droga enith. Nie porównuj astmy do hemofilii. Bo to tak jakbyś porównywała doga
    > niemieckiego i mrówkę. Ciężkie formy hemofilii są stanem zagrażającym życiu-
    > nawet bez urazu (samoistnie) może dojść do groźnych wylewów, które spowodują
    > śmierć. O krwawieniu przy najmniejszym nawet urazie nie wspomnę nawet... I
    > powiedz mi teraz: jak dziecko z taką chorobą ma funkcjonować w szkole? Jak ma
    > bezpiecznie przejść z klasy do klasy? Wypadki się zdarzają...

    Poczytaj wcześniej na temat o którym piszesz bo inaczej twoje argumenty brzmią jak bezsensowny bełkot.
    Wykazujesz się kompletną niewiedzą na temat klinicznego obrazu choroby i w ten sposób mimochodem dyskwalifikujesz swoje argumenty.
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 10:24
    to było wywalenie czytaj uważniej ,od tworzenia gett to był kto inny
  • Gość: rez 12 IP: *.smsnet.pl 29.09.07, 07:52
    Irza 50! Co ma piernik do wiatraka! Chodzi o zasadę!Każdy obywatel
    tego kraju powinien mieć równe szanse!Twoje dziecko też.Zwróć uwagę,
    że znalazło się gimnazjum, którego Dyrekcja w sposób naturalny
    zareagowała.Pan Urban nie rozumie PODSTAWOWYCH PRAW OBYWATELSKICH!
    Nie sztuka mieć dzieci zdrowe , piękne i mądre bo według tego
    klucza zapewne pan Urban przyjmuje dzieci do gimnazjium i liceum.
    Przykte jest to , ze pan Urban jest dyrektorem najlepszego LO w
    Polsce,wobec powyższego faktu mam wątpliwości czy słusznie!
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 10:54
    Rodzice tego chłopca mają najwyraźniej hopla na punkcie jedynaka,
    on ma siostre
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 01:16
    irza50 napisała:
    > Rodzice tego chłopca mają najwyraźniej hopla na punkcie jedynaka,
    > czym ewidentnie wyrządzają mu szkodę. Pomaga na to posiadanie więcej
    > niż jednego dziecka. Fakt- hemofilia to choroba dziedziczna, więc
    > może adopcja? A tak na marginesie: mój syn jest dyslektykiem - czy
    > mam uprzeć się, że powinien zostać polonistą?

    Ten chłopak nie starał się dostać na AWF więc porównanie z dysleksją i polonistyka jest mocno...bez sensu.
    Polonistą nie musi zostać, ale fajnie by było jakby umiał czytać i jakoś pisać, nie? Żeby w przyszłości nie został kretynem na zasiłku!
    Nikt mu nie mówi, że nie będzie go uczył czytac i pisać bo to bez sensu. No po co uczyć tej sztuki dyslektyka? Niech siedzi w domu i głowy nie zawracy tym, którzy dysleksji nie maja i nie ma z nimi kłopotów.
    A zobaczymy jak się mamusia poczuje jak jej dziecko z dysleksją nie zostanie przyjęte do wymarzonej szkoły bo dyro stwierdzi, że nie będzie wstanie mu zapewnić tego czy owego. Ale dopiero jak się dowie, ze ma dysleksję stwierdzi, że literki z podręczików mu zagrażają i on temu nie zapobiegnie.

    Ot, logika .....
  • Gość: Zbędny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 07:56
    To przykład czym zawsze, mimo niezłych programów, przegrywała Unia
    Wolności czy teraz PO. Brak elementarnych odruchów ludzkich i
    zrozumienia , że w życiu społecznym uczestniczą nie tylko ludzie
    sukcesu i bez problemów.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 09:09
    Nikt pewnie nie zastanowił się nad faktem, że przyjęcie Piotrka do szkoły byłoby
    dyskryminujące dla pozostałych uczniów.Wszyscy tylko wytykają Urbana palcami i
    mówią, że poglądy ma nazistowskie. Ludzie myślcie!
    Po pierwsze: lekcje chorego chłopca musiałyby się odbywać na parterze szkoły
    (kto widział budynek przy Unisławy, wie że to raczej kiepska opcja). Razem z nim
    "upupiona" zostałaby cała klasa...Nie mogliby korzystać z pracowni językowych
    (na III piętrze), chemicznej, biologicznej etc. Sama przyjemność.
    Po drugie: z tego, co wiem...znaczną część roku szkolnego (SP), Piotrek spędzał
    w domu-nauczyciele dojeżdżali do jego domu. Proszę sobie wyobrazić, jakim to
    jest dużym obciążeniem dla szkoły i nauczycieli... Cierpią pozostali uczniowie
    Po trzecie: żeby podać czynnik krzepnięcia, potrzebna jest wykwalifikowana
    osoba. Kto miałby zapłacić za dodatkowy etat pielęgniarki/lekarza dla 1 dziecka?
    A to tylko wierzchołek góry lodowej. Czy dyrektor podjął słuszną decyzję? Ja
    uważam, że tak. Wybrał dobro ogółu. A właśnie za to dostaje pensję.

    PS. Jeśli ktoś robi zarzuty Dyrektorowi, że nie przyjmuje dzieci upośledzonych
    fizycznie, niech się przejdzie do szkoły i popatrzy jakie dzieci z niej
    wychodzą. Są wśród nich również upośledzone.
    Jeśli ktoś uważa, że Urban nie ma serca, albo jest ono wykonane z jakiegoś
    twardego materiału-niech spojrzy na ściany w szkole. Jest tam mnóstwo różnych
    zdjęć z akcji charytatywnych organizowanych przez szkołę (zbiórki pieniędzy dla
    chorych uczniów/nauczycieli, koncerty etc.). Widać kto serce ma... i kto w nie
    "patrza" :)
  • Gość: zona.pijaka IP: *.icm.edu.pl 29.09.07, 09:26
    Proponuję wszystkie szkoły, które mieszczą się w kilkupiętrowych
    gmachach - wyburzyć. Co ja mówię, proponuję wyburzyć wszystkie
    szczecińskie wieżowce z barierami architektonicznymi dla
    niepełnosprawnych. A jest ich 99%. Nawet te w których mieszkają tu
    postujący. Albert, Absztyf - gdzie mieszkacie? Na parterze. No to
    jutro wszystko co powyżej waszego parteru powinno być wyburzone.
    Mówię bzdury? Ależ skąd?
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 09:30
    enith, wyburz cały szczecin... Po co masz się ograniczać? ;)
  • enith 29.09.07, 20:08
    Nie pomyliłeś autorów postów? Gdzie napisałam o wyburzaniu Szczecina?
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 01:28
    Dobre zona.pijaka. Dobrze to ujęłas, a ja pozwolę sobie z innej strony.
    :-)
    Albo posługując się ich logiką - zakazać niepełnosprawnym (w szczególności hemofilikom) opuszczania mieszkań!
    Odebrać prawa obywatelskie niepełnosprawnym!
    No w końcu jak nie chodzą po schodach, to chyba nie ludzie są ....
  • Gość: kiełbaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 09:26
    Giertych myślał, a Urban zapoczątkował prace nad gettami. To zapewne
    o tym myślał Tusk mówiąc o sukcesie Szczecina ściskając później dłoń
    temu wielkiemu PeOwcowi co to sprawiedliwy wsród sprawiedliwych. A
    pfu, na taką Polskę jaką nam tacy TuskoNitrasoKrzystkoUrbani chcą
    zafundowac.
  • Gość: Zbędny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 09:29
    >Jest tam mnóstwo różnych
    >zdjęć z akcji charytatywnych organizowanych przez szkołę (zbiórki
    >pieniędzy dla chorych uczniów/nauczycieli, koncerty etc.). Widać
    >kto serce ma... i kto w nie"patrza" :)
    !!! Jak bardzo róznią się akcje zbiórki pieniędzy itp fasadowe
    akcje, owszem też potrzebne, od realizacji czegoś takiego na
    codzień. Nie okazjonalnie.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 09:33
    Urban dba o dobro Szkoły i jej uczniów. Za to Mu cześć i chwała. Okazjonalnie,
    czy nie...
    Nie ma rozwiązań, które zadowoliłyby wszystkich.
    Malkontenci.
  • Gość: szczecinianin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 09:39
    Dlaczego w/w sprawą nie zajął się Maciej Kopec obecny kurator,
    poprzednio zastępca Urbana w loXIII. Pan Maciej kandyduje do sejmu z
    listy PiS. Obu panom na chore ambicje uderzyły do głow. Nie ważne
    dzieci ważne stolki i prywatne interesy.
  • rewers10 29.09.07, 09:41
    platforma jasno określa swoje podejście do słabszych, to partia ludzi zdrowych,
    młodych i bogatych

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: as IP: 195.136.49.* 29.09.07, 10:05
    Ci rodzice nie walczą o syna tylko o zachowanie norm przyzwoitość w tym kraju i
    to jest obywatelskie. Urban nie mógł przyjąć a inna dobra szkoła przyjęła.Tam
    przy okazji wyszło że chory chłopiec na raka też został skreślony w TV
    pokazywali. A co powiecie że w zasadach rekrutacji do gimnazjum tego są
    dodatkowe punkty za pochodzenie dla dzieci kadry Uniwersytetu Szczecińskiego to
    też w porządku.Dobrze że rodzice pochylili się nad może przyszłym ministrem
    edukacji i założyli sprawę.
  • Gość: kiełbaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 10:12
    No, co, PO ma mentalność PRL. To nie jest nowina. Kiełbaska widzi
    to od dawna.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 10:16
    Widocznie dyrektor "innej szkoły" postanowił utrzeć nosa Urbanowi i pokazać,
    jaki z niego/niej społecznik. Życzymy powodzenia. Przy pierwszym, najmniejszym
    wypadku ucznia zostanie (całkiem zasadnie) pozwany przez nadopiekuńczych rodziców.

    Co do dodatkowych punktów dla potomstwa kadry US: ma on patronat nad LO XIII i w
    umowie zawartej między obiema jednostkami są przewidziane dodatkowe punkty dla
    dzieci pracowników US. Ta sama umowa mówi, że dla absolwentów LO XIII czeka
    kilka indeksów US (dla chętnych, z najwyższymi średnimi).
    Nie szukajcie dziury w całym. Taka życiowa rada...
  • rewers10 29.09.07, 10:20
    Gość portalu: ac napisał(a):

    > Widocznie dyrektor "innej szkoły" postanowił utrzeć nosa Urbanowi i pokazać,
    > jaki z niego/niej społecznik. Życzymy powodzenia. Przy pierwszym, najmniejszym
    > wypadku ucznia zostanie (całkiem zasadnie) pozwany przez nadopiekuńczych rodzic
    > ów.

    opowiadasz bzdury, wypadek może się przytrafić ZDROWEMU dziecku, mój kolega
    spadł w szkole ze schodów i miał wstrząs mózgu, szkoła miała sporo kłopotów, ale
    po to są ubezpieczenia,
    po prostu Urban chce szkoły dla WYBITNYCH, ZDROWYCH JEDNOSTEK, reszta na bruk

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 10:28
    Owszem, wypadek może zdarzyć się każdemu. Cegłówka na głowę spaść może w każdej
    chwili. KAŻDEMU.
    Ale są przypadki, w których kusi się los. Hemofilia-czyli brak jednego z
    czynników krzepnięcia powoduje, że nawet dotknięcie grozi wylewem krwi...
    Uderzenie w głowę może spowodować niedwracalne zmiany w mózgu a nawet śmierć. A
    byłeś kiedyś na przerwie? w szkole?...

    > po prostu Urban chce szkoły dla WYBITNYCH, ZDROWYCH JEDNOSTEK, reszta na bruk
    Wiesz to, czy tylko dorabiasz sobie teorię? Bo ja WIEM, że w szkole są osoby,
    którym daleko do "wybitnie zdrowych jednostek"...tylko, że one nie stanowią dla
    siebie zagrożenia... tak, jak w przypadku Piotrka :/
  • Gość: as IP: 195.136.49.* 29.09.07, 12:01
    a jakie przeciwskazania by chodzić do tej szkoły miał chłopiec który do niej
    uczęszczał i stwierdzono u niego raka było w TV.Co to znaczy patronat US .Jedna
    uczelnia państwowa patronuje szkole państwowej.O ile wiem L05 patronuje Akademia
    Medyczna i takich preferencji nie ma liczy sie tylko wiedza.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 12:10
    Co do chłopca z rakiem-mam różne informacje... które się wzajemnie wykluczają,
    więc się nie wypowiem.

    Co do umowy dwustronnej US-XIII. To jest umowa patronacka, zgodna ze statutem
    obu jednostek.
    Przy rekrutacji każdy kandydat dostaje "warunki rekrutacji i przyjęcia do GM
    16/LO XIII" i tam, jak byk stoi, że dzieci pracowników US mają ekstra punkty.
    Tak mówi umowa.Każdy kandydat do szkoły, jest o tym poinformowany. Z kolei US
    daje każdego roku kilka indeksów dla absolwentów LO XIII.
    Wszystko zależy od umowy...
  • Gość: as IP: 195.136.49.* 29.09.07, 19:07
    ale w warunkach rekrutacji nie ma że chorzy na białaczkę i hemofilię zostają
    skreśleni ze wzgledu na chorobę bez wzgl na uzyskany wynik
  • Gość: kiełbaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 15:01
    Ty mi wytłumacz jakie to są zalezności. Szkoła za mój szmal i US też
    za mój i ja jestem gorszy? To PRL. Ale to bliskie PO. To tożsame z
    nim. Kiełbaska ich karmi.
  • Gość: iha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 11:02
    czemu nikt nie interesuje się jak rozwiązano sprawę w "innej
    szkole"? To gimnazjum 46 przy V lo - szkoła piętrowa, z dwiema
    wąskimi klatkami schodowymi, tez "nie ma warunkow", ale ma
    współodczuwającą kadrę i dyrekcje , p. Hanne Bartnik. Na codzień nie
    jest łatwo, chłopiec często jeździ na wózku, cały dzień jest przy
    nim mama. Nie zdarzyło się, by nie mieli pomocy przy wnoszeniu wózka
    na piętro - NA MŁODZIEZ MOZNA LICZYĆ. Nikomu nie jest łatwo -
    nauczycielom, młodzieży, chłopcu. Ale wszyscy się staraja robic co
    mozliwe. Szkoła jest dla dzieci - pewnie, że oceny i olimpiady sa
    ważne, ale wychowanie i kształtowanie postaw młodych i umożliwaianie
    rozwoju także tym z dysfunkcjami - lezy u podstaw idei pracy w V lo.
    Ciesze się, bo jestem jego absolwentem, tak jak prezydent Krzystek,
    poseł Piechota i wielu mądrych ludzi różnych opcji politycznych.
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 10:29
    pewnie praca u podstaw jest mniej efekciarska niż koncerty z władzami kuratorium
    i miasta
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 10:35
    Pewnie tak.

    Lepiej nic nie robić i pierdzieć w stołek.

    Wtedy przynajmniej nie robi się zbyt dużo fal, dłużej się można utrzymać na
    powierzchni....

    Najgorzej jak się podejmuje DECYZJE... wtedy praca u podstaw i tak nie ma
    znaczenia, bo internetowy lincz dostajesz gratis ;/
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 12:18
    Nie lincz, bo mamy tu adwokata diabła. Co prawda ani wiedzą ani inteligencją nie grzeszysz, ale świetnie Twoje posty podbijają wątek i umożliwają wykazywanie absurdu działań Pana Urbana.
  • Gość: zamyslona IP: 77.88.176.* 29.09.07, 11:04
    Wystarczy!!!! Ciekawe czy kochający rodzice (nie napiszę Rodzice)
    taszczyliby wózek inwalidzki swojego ukachanjego syna na pietra w
    szkole. A może mieliby to robić jego koledzy (inni uczniowie
    szkoły). Walczacy rodzice - powodzenia!!!!! Ciekawa jestem co
    wskuracie i jakim kosztem (czy warta skórka za wyprawkę???)
    ZASTANÓWCIE ŚIę !!! - "Kochający rodzice"
  • rewers10 29.09.07, 11:06
    Gość portalu: zamyslona napisał(a):

    > Wystarczy!!!! Ciekawe czy kochający rodzice (nie napiszę Rodzice)
    > taszczyliby wózek inwalidzki swojego ukachanjego syna na pietra w
    > szkole.

    znaczy dzieci na wózkach nie mogą chodzić do szkoły ?, oczywiście to wina
    Rodziców ?!!!
    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • albert_c 30.09.07, 13:49
    Zamyslona zdaje sie ze ktos wyzej napisal ze w tym gimnazjum gdzie trafil
    Piotrek to jego mama przy pomocy innych uczniow jak to sie wyrazilas taszczy (a
    przeciez mozna uzyc zawsze innego okreslenia, rzeklbym mniej pogardliwego) wozek
    ze swoim synem.
    i wyobraz sobie ze tamta szkola jest podobnie 'nieprzystosowana' jak gimnazjum
    Urabana i tam nie robili z tego problemu, ale tam widac rzadza ludzie z klasa.

    a teraz miej honor i odszczekaj swoje slowa...


    Gość portalu: zamyslona napisał(a):

    > Wystarczy!!!! Ciekawe czy kochający rodzice (nie napiszę Rodzice)
    > taszczyliby wózek inwalidzki swojego ukachanjego syna na pietra w
    > szkole. A może mieliby to robić jego koledzy (inni uczniowie
    > szkoły). Walczacy rodzice - powodzenia!!!!! Ciekawa jestem co
    > wskuracie i jakim kosztem (czy warta skórka za wyprawkę???)
    > ZASTANÓWCIE ŚIę !!! - "Kochający rodzice"
  • Gość: edmundo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 11:11
    Cała obłuda tych złodzieji spod znaku Plandeki Oligarchicznej!
  • rewers10 29.09.07, 11:14
    tak się zastanawiam, co by zmieniło gdyby Piotr był synem działaczy PO ?

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:18
    Może krew działaczy PO krzepnie szybciej? A ich dzieci tym bardziej...
    Na pewno tak jest i gdyby tatuś Piotrka był z PO, ten byłby zdrowy jak ryba :/
    Głupota..

    Zastanawia mnie dlaczego tak chętnie podpinacie całą sprawę pod politykę?

    Przecież decyzja była podjęta przez DYREKTORA...a nie polityka...
    Co ma PO do wiatraka?
  • rewers10 29.09.07, 11:20
    > Przecież decyzja była podjęta przez DYREKTORA...a nie polityka...
    > Co ma PO do wiatraka?

    "Cezary Urban, dyrektor szkoły (radny sejmiku i kandydat na posła PO w
    październikowych wyborach)"

    jest kandydatem na posła PO, czyli jeśli wejdzie do sejmu wszystkie szkoły
    zamknie dla chorych ?

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:28
    Dla dzieci z ciężkimi chorobami są szkoły przyszpitalne. Hemofilia jest ciężką
    chorobą. W szpitalu można zapewnić takim dzieciom odpowiednią opiekę.

    Nie widzę sensu tłumaczenia tego jeszcze raz... HEMOFILIA jest chorobą, która
    zagraża życiu. Dyrektor kierując się dobrem ogółu, postanowił nie przyjmować
    chłopca. Swoją decyzję odpowiednio uzasadnił.

    PS. W trzynastce są osoby z porażeniem nerw-mm. i z tego co wiem, całkiem nieźle
    sobie radzą... Nie róbcie z Urbana maniaka "zdrowych, pięknych i bogatych", bo
    to nadinterpretacja faktów.
  • Gość: Zbędny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 11:18
    >Plandeka Oligarchiczna!


  • Gość: alex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 11:15
    Hołdę i Rzeplińskiego, co to by było gdyby to dyrektor szkoły był z
    PiSu! Nie zostawili by suchej nitki na gościu! A tak, proszę bardzo!
    Nic tu prokuratura nie zdziała, po co te zarzuty itp. ! Hańba,
    obłuda! PO_stkomuna ma długie ramię i krótką pamięć, jak widać!
  • Gość: zamyslona IP: 77.88.176.* 29.09.07, 11:15
    szkoda, że "zatroskani rodzice" nie pomyśleli wcześniej o barierach
    architektonicznych szkoły wybranej przez ich syna. Moje dziecko też
    by chciało wiele...ale od czego są Rodzice!!!!!!!!!!!
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 11:38
    I bardzo dobrze. Bo jeśli ten człowiek nie poczuwa się do obowiązku, to może poczuje prawną rzeczywistość. Brak empatii i równouprawnienia można leczyć terapią albo odsunięciem od funkcji społecznych. Pan Urban nie jest w stanie wykazać, że zrobił cokolwiek, aby umożliwić dziecku naukę
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:44
    Jasne.
    Gdyby przyjął dziecko bez szumu, zamontował (za pieniądze podatników) windę w
    szkole, zatrudnił lekarza i kupił lodówkę (na czynniki krzepnięcia), to byłoby
    wszystko cacy?
    Ja jako podatnik nie byłabym zadowolona...
  • rewers10 29.09.07, 11:49
    Gość portalu: ac napisał(a):

    > Jasne.
    > Gdyby przyjął dziecko bez szumu, zamontował (za pieniądze podatników) windę w
    > szkole,

    z pieniędzy PEFRON-u, może warto aby dyrektor tak renomowanej szkoły starał się
    aby była dostępna dla niepełnosprawnych, PO w siedzibie urzędu marszałkowskiego
    zafundowało sobie taka windę


    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 11:57
    Po pierwsze nie ma możliwości zamontowania tam windy...

    Po drugie-budowanie windy dla 1 ucznia? Ja rozumiem, że to byłoby super, bo w
    przyszłości korzystałyby z takiej windy inne chore dzieci, ale to chyba lekka
    przesada? Zresztą... nie mnie się w tej kwestii wypowiadać...

    PS. A pieniądze mogłyby być znacznie lepiej wydane...np. na książki, obiady... i
    zyskałyby dzieci, a nie dziecko...
    PS2. W nowych budynkach, standardem jest winda...
  • rewers10 29.09.07, 12:01
    > Po pierwsze nie ma możliwości zamontowania tam windy...
    >

    skąd wiesz ?, chyba,że od samego Urbana

    > PS. A pieniądze mogłyby być znacznie lepiej wydane...np. na książki, obiady...

    pieniądze z PEFRON-u są na konkretne inwestycje dla niepełnosprawnych

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 12:17
    Szkoła jest zabytkiem.
    W zabytkach wind się nie instaluje.
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 12:22
    Bzdury gadasz, aż się przykro robi. Raz, że to żadne zabytek, dwa, że zabytki dostosowuje się pod nadzorem konserwatorskim do nowoczesnych funkcji, po to by były bezpieczne i nie popadały nieużytkowane w ruinę. Obejrzyj sobie przebudowaną katedrę czy odbudwany Zamek. I przestań bełkotać głupoty.
  • albert_c 29.09.07, 12:06
    po dostaniu sie do Sejmu: jej credo:

    1. zabronic wstepu do szkol publicznych dla dzieci z hemofilia, z AIDS, z
    nowotworem i tych poruszajacych sie na wozkach.

    2. Dzieci z w/w chorobami nakazuje sie skieorwac do szkol przyszpitalnych

    3. ustawa ma na celu dobro rodzica i jego dzieci, po to by nie byly
    dyskryminowane w szkolach dla normalnych dzieci.
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 11:57
    Jak Ci się nie podoba płacenie podatków na zapewnienie normalności w tym kraju to się przeprowadź do Afryki, zbuduj sobie 2 metrowy mur wokół domu i zapłać 10 ochroniarzy ze strzelbami... nie będziesz musiała nikomu nic płacić i nikt niczego Ci nie będzie dawał.

    Tę radę też skierowałbym do Pana Urbana... bo do tego jego postawa się sprowadza.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 12:04
    Podoba mi się płacenie podatków. Podoba.
    To jest nieuniknione i potrzebne.

    Tylko po co te pieniądze marnować?
    Bo marnowaniem nazwałabym wydawanie ich na zakup i montaż windy, lodówki...etc.
    Wolałabym zapewnić prywatne wizyty nauczycieli w domu Piotrka. Tak byłoby
    bezpieczniej, sensowniej i...taniej.
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 12:10
    Tak się składa, że takie wizyty mógł Urban zapewnić. W Polsce realizują takie kwestie szkoły w których uczy się uczeń a jest wyłączony z potoku dydaktycznego. Tylko musiałby to zorganizować a to widocznie mu się nie opłacało...
  • Gość: gosik IP: *.chello.pl 29.09.07, 15:28
    Faktycznie, zakup lodówki zrujnowałby zapewne finanse szkoły. Biedny
    Urban, z torbami chcą go puścić...
  • Gość: zona.pijaka IP: *.icm.edu.pl 29.09.07, 12:28
    To już czwarty lub piąty wątek nagłośniany w gazecie przciwko Panu
    Urbanowi - w tej samej sprawie. W imię uczczenia dokonań Jego i Jego
    XII-tki w skali kraju. Nie powiem przyjemnie się czyta ten skowyt
    zawiści. Zwolnić go, piszcie petycje!!! Tylko zapamietajcie
    podpisujcie się czytelnie, z nazwiska i adresu. Ja Wam założe stronę
    w Internecie, z Waszymi nazwiskami ku potomności. Przyjdzie nowa
    jakaś dyrektorka zajmie się wszystkim tylko nie wyścigiem szczurów.
    Będzie kształciła Wasze dzieci, dzieci potomków chłopów
    pańszczyźnianych - na poziomie adekwatnym do pochodzenia. Co prawda
    w rankingu spadniecie na poziom szłoły budowlanej z Piździszewa ale
    wasze plucie osiągnie swój cel.
    A pan Urban? No cóż. Jak ten znany kardiochirurg - robotę na pewno
    znajdzie. Założy sobie szkołę prywatną z najlepszym ratingiem w
    Polsce. Postawi ochroniarzy przy wejściu. Co mu zrobicie? Już widzę
    buraków z tego forum bjących się z ochroniarzami Urbana.
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 12:55
    a przy urnie wyborczej te tępe wg Ciebie doły, których nie trzeba kształcić w myśl jakichś chorobliwy wizji ewolucyjnych nakryją czapkami głos takiego pseudointeligenta jak Ty.

    ... proponuje jak w Sparcie - może chorych od razu zrzucać ze skały, co?
  • jam-agru 29.09.07, 12:03
    Zaraz, zaraz. Jeśli ten chłopiec ma świetne wyniki w nauce i jest laureatem
    olimpiady, to chyba gdzieś wcześniej chodził do szkoły i/albo potrafi sam się
    uczyć. To jak, pół roku temu było to wykonalne, a teraz nagle przestało?
    Jak sobie z tym radziła podstawówka? Jak rozwiązała problem zagrożeń? Czy 13-tka
    nie może poradzić sobie tak samo?
    Jeśli uczył się w domu, to równie dobrze mogą do niego dojeżdżać nauczyciele z
    46, jak i z 13. Taki sam kłopot dla obu szkół.
    A właściwie jakie są te zagrożenia? Myślałam, że 13-tka jest elitarna także pod
    względem zachowania uczniów na przerwach. Czy oni naprawdę są tacy
    niebezpieczni? A jak to było w podstawówce?
    I czy naprawdę Urban będzie ciągany po sądach, jeśli wszystkie zasady
    bezpieczeństwa będą przestrzegane, a zdarzy się po prostu coś nieprzewidzianego?
    Przecież nie będzie winien temu, że chłopak np. ukłuł się cyrklem na matematyce.
    Czy to nie przesadna asekuracja szkoły?


  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 12:13
    Teraz przez to, że nieodpowiednia osoba jest z przyczyn politycznych trzymana na stanowisku dyrektorskim zapłacimy za proces sądowy, pracę biegłych i prokuratorów a potem jeszcze odszkodowanie pewnie za niekompetencję urzędnika jakim jest dyrektor szkoły i Pani Masojć, która powinna po takiej decyzji zdjąć ze stołka Urbana.

    To nie jedyna kpina z oświaty w tym mieście - szkoła na Warszewie i kłamstwa w sprawie "reformy" podstawówek oraz brak przedszkoli w mieście to skutki tego, że idioci kierują szczecińską oświatą.
  • Gość: ac IP: 213.158.197.* 29.09.07, 12:14
    Myślałam że czegoś się dowiem. Coś zrozumiem. Poszerzę horyzont. Ale chyba się
    myliłam...

    Dyskusja jest akademicka.
    I każdy krzyczy swoje...
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 12:20
    Jaka akademicka? Z Twojej strony "adwokacie diabła" nie padły 3 sensowne argumenty. To, że zostały Twoje wypowiedzi wyśmiane jako miałkie intelektualnie to już nie problem otoczenia...
  • Gość: czarny IP: *.215.85.177.static.cablesurf.de 29.09.07, 12:16
    Nareszcie ktos mu sie do du.py dobierze, podziwiam rodzicow chlopca.
    Stara ekipa to byla cos Pani Kalmanowicz czy Pan Michalak, Oni na pierwszym
    miejscu stawiali czlowieka a nie przydatnosc rankinkowa.

    PS. Zaraz po tym komentarzu odezwa sie ujadacze i obroncu CU, dam wam rade,
    idzcie lepiej na jakies balety dzisiaj, zamiast na forum szczekac:)
  • absztyfikant 29.09.07, 13:51
    A teraz ad rem. Na jedna rzecz chcialbym zwrocic wasza uwage. Kto
    jest obecnym kuratorem oswiaty? Kopec, wieloletni przyboczny Urbana.
    Kto jest prezydentem miasta? Partyjny koles Urbana. Kto byl
    wczesniejszym kuratorem? Bartnik, partyjny koles Urbana i jego
    osobisty przyjaciel. Ktora partia rzadzi w miescie i wojewidztwie?
    Partia Urbana. Ktora partia przebiera nozkami, by rzadzic Polska?
    Partia Urbana.

    I wszystko jasne.

    Urban jest po prosto az napecznialy wlasna waznoscia. Az sie prosi,
    by wbic szpile w ten zarozumialy balon.


    --
    ○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●
    ○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●
  • Gość: Zbędny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 14:43
    Masz rację. Zagłosuję na LiD :-)
  • Gość: szczeciński IP: *.chello.pl 01.10.07, 11:40
    A kto jest twórcą " trzynastki"? Bazyli Baran , działacz UW, AWS, PO.
    Obecnie przewodniczący RADY MIASTA! Kto wzywał do popierania Krzystka?B.B ! Kto
    wchodził w skład ekipy popierajacej B.B? Kadra i dyrekcja " trzynastki" i
    pracownicy US, zapewne kształćący tam swoje dzieci . Kto posłał swoje dzieci do
    "trzynastki"? Pan B.B. Kto je uczył?Sztab wyborczy i koledzy partyjni.
    Wszystkie te informacje sa ogólnie dostępne!
    To żadne donosy, pan Bazyli Baran szczyci się tym!
  • Gość: uczennica Michalak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 21:54
    Może warto zapytać starsze pokolenia jak Michalak tarktował dziewczyny w szkole.. Przypomnę jak 4 kategorię...
  • pandabiala 29.09.07, 17:53
    Chłopiec skończył malutką podstawówkę społeczną S.T.O.w Szczecinie gdzie dzieci jest kilkanaście w klasie a nie ponad trzydzieści jak w szesnastce. Idź do szkoły w czasie przerwy (a przerwy są krótkie i uczniowie muszą szybko się przemieścić) i zobacz ten potok dzieci na schodach, gdzie chciałbyś jeszcze wcisnąć taką platformę na wózek?
  • Gość: ZS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 18:08
    idż w czasie przerwy do 46 i zobacz ten potok przyjaznych nauczycieli i uczniów
    zarówno na wąziutkich schodach i nie tak przestronnych jak w 16 /czytaj wąskich/
    korytarzach
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 19:58
    To podziękuj naszym włodarzom, którzy oszczędzają na edukacji i likwidują szkoły...
  • rewers10 29.09.07, 20:00
    hasło wyborcze dla PO

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: gosik IP: *.chello.pl 29.09.07, 15:19
    Boże, ludzie, gdzie my żyjemy???? W Chinach???? To nie rodzice
    powinni się "zatroszczyć" o windę, ale szkoły o to, by
    niepełnosprawni uczniowie mogli się po nich poruszać. Na co ja do
    k..wy nędzy płacę podatki??? Na marmury w Zusie??? Widać niestety
    ten komuszy chów w waszych wypowiedziach. To nie szkoła jest dla
    ucznia, ale uczeń dla szkoły tak?

  • Gość: ptkj7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 14:46
    Chodzę do szesnastki więc wiem, o co chodzi. Gdyby dyrektor zgodził sie przyjąć
    tego chłopca, to potrzebne by były niewyobrażalne finanse dla szkoły. Zmiana
    planu lekcji, specjalne lodówki dla jego potrzeb, pielęgniarka przebywająca z
    nim na każdej lekcji, specjalne windy do montowania na schodach! Ludzie,
    naprawde nie wiecie o czym mówicie. Rozumiem chłopca, rozumiem że jest zdolny i
    to naprawde wielka tragedia dla niego, ale szkoła nie jest przystosowana na
    potrzeby dziecka z tak poważną chorobą! Poza tym, jest to jedna wielka podpucha.
    Wrogowie pana Urbana i jego działalności chcą go w ten sposób poniżyć. Naprawde
    wiem o czym mówię. Ludzie, nie dajcie się omamić!!!
  • rewers10 29.09.07, 14:49
    Gość portalu: ptkj7 napisał(a):

    > Chodzę do szesnastki więc wiem, o co chodzi. Gdyby dyrektor zgodził sie przyjąć
    > tego chłopca, to potrzebne by były niewyobrażalne finanse dla szkoły. Zmiana
    > planu lekcji, specjalne lodówki dla jego potrzeb, pielęgniarka przebywająca z
    > nim na każdej lekcji, specjalne windy do montowania na schodach!

    ale mamy świadome dzieci

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 14:53
    Jeśli to dziecko chodzi do tej wybitnej szkoły i takie brednie pisze, to albo tam piorą mózgi albo twierdzenie o wybitności tej szkoły jest dalece przesadzone.

    Proponuje w ramach godzin wychowaczych, aby Pan Urban pochodził po klasach i z encyklopedii medycyny poczytał swoim uczniom trochę faktów.

    Już pomijam logikę, że w jednej szkole można edukować to dziecko normalnie a u Urbana nie można. Jednak znając człowieka z harcerstwa w ogóle nie powinienem się dziwić.
  • albert_c 29.09.07, 15:21
    a wskaz mi prosze przepis prawa (nie wiem juz ktory raz o to prosze) ktory
    usprawiedliwia zachowanie Urbana.

    Otoz Urban nie mial takiego prawa tak sie zachowac, a Ty wydaje mi sie ze nie
    wiesz o czym mowisz jednak.


    Gość portalu: ptkj7 napisał(a):

    > Chodzę do szesnastki więc wiem, o co chodzi. Gdyby dyrektor zgodził sie przyjąć
    > tego chłopca, to potrzebne by były niewyobrażalne finanse dla szkoły. Zmiana
    > planu lekcji, specjalne lodówki dla jego potrzeb, pielęgniarka przebywająca z
    > nim na każdej lekcji, specjalne windy do montowania na schodach! Ludzie,
    > naprawde nie wiecie o czym mówicie. Rozumiem chłopca, rozumiem że jest zdolny i
    > to naprawde wielka tragedia dla niego, ale szkoła nie jest przystosowana na
    > potrzeby dziecka z tak poważną chorobą! Poza tym, jest to jedna wielka podpucha
    > .
    > Wrogowie pana Urbana i jego działalności chcą go w ten sposób poniżyć. Naprawde
    > wiem o czym mówię. Ludzie, nie dajcie się omamić!!!
  • Gość: szookRCybula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 15:55
    "Rozumiem chłopca..." Gó.. rozumiesz chłoptasiu. Szkoda, że głębiej się nie
    zajęto Twoją edukacją. Co to znaczy niewyobrażalne finanse? Jakie specjalne
    lodówki? Pielęgniarka na lekcji??? A nawet gdyby:
    lodówka - 1000,
    pielęgniarka - 700 (0,5 etetu)
    zmiana planu lekcji - dobra wola
    specjalna winda jeśli trzeba(schodołaz)- 14000 na całe 10 lat (dofinansowanie)
    Szkoła nie jest przystosowana? To niech się przystosuje!
    Wrogowie chcą go poniżyć? Sam się poniżył. Kiedyś miałem o nim dobrą opinię,
    dzisiaj - wielki cienias.
    Taka tragedia dla niego, to jutro może być tragedia dla Ciebie. Takie teksty jak
    ptkj7 piszą bęcwały skończone.
  • Gość: cxi IP: *.kalisz.mm.pl 29.09.07, 15:09

    Przeczytałem dzisiaj powyższe posty, niektóre wręcz odrażające w
    treści, z użyciem wyrazów "chamski", czy też "faszystowski", itp.

    W innych, nielicznych jednak postach - racjonalnie zwrócono uwagę na
    bezsporny fakt odnoszący się do chłopca, jakim jest chemofilia (czy
    też wózek) oraz uwarunkowania architektoniczne i inne szkoły (np.
    schody, piętra, pielęgniarka).

    Wypada niektórych zapytać o to - jaki to przepis prawa nakładał na
    dyrektora liceum obowiązek przyjęcia ucznia do szkoły, przy wzięciu
    pod uwagę czynników odnoszących się do ucznia i szkoły. Innymi
    słowy - jaki obowiązek ustawowy (inny) naruszył on, podejmując
    decyzję taką, jaką podjął. Czy miał on prawo podjąć taką decyzję w
    świetle obowiązujących przepisów, a jeżeli nie - to jaki zatem
    przepis prawa naruszył. Winni to wykazać krytykujący go, nie zaś
    obrażać go epitetami.

    Gdyby bowiem takowy prawny obowiązek po stronie Cezarego Urbana
    istniał - wówczas robiący szum w sprawie jego rodzice niewątpliwie
    złożyliby stosowne odwołanie i w konsekwencji dotarliby nawet do
    Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, czy nawet do NSA.

    Nie słyszałem jednak, aby wybrano taką właśnie - najprostrzą i
    oczywistą przecież drogę.

    Wypada zapytać - kto z krytyków dyrektora zapoznał się z medycznym
    opisem choroby ucznia i sposobem postępowania w przypadku tej
    choroby w warunkach szkolnych, jako iż nie mówimy o
    niepełnosprawności.

    Na forum nie ma głosów byłych nauczycieli chłopca, a jego
    poprzedniej szkoły. Nie wiadomo - w jakich warunkach pobierał naukę.

    Zainteresowanych odsyłam też do lektury przytoczonego art. 231 KK,
    który w tej sprawie nie może mieć zastosowania w odniesieniu do
    dyrektora liceum, w związku z czym jestem przekonany o tym, że
    Prokuratura albo odmówi wszczęcia postępowania przygotowawczego w
    tej sprawie albo wszczęte umorzy, a Sąd Rejonowy w Szczecinie
    podzieli to stanowisko.

    Sprawa wyorzystywana jest obecnie ewidentnie wyborczo, a Cezaremu
    Urbanowi i Jego szkole (nauczycielom, uczniom) nikt nie odbierze
    zasług.

    Niezależnie od tego, czy Cezary Urban zostanie posłem, czy też nim
    nie zostanie, to i tak uważam, że posiada on tego rodzaju
    predyspozycje, aby zmienić gabinet dyrektorski w Szczecinie na
    odpowiedni gabinet w MEN. Jest to tylko kwestia czasu.

  • Gość: nawrócony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 15:22
    > Niezależnie od tego, czy Cezary Urban zostanie posłem, czy też nim
    > nie zostanie, to i tak uważam, że posiada on tego rodzaju
    > predyspozycje, aby zmienić gabinet dyrektorski w Szczecinie na
    > odpowiedni gabinet w MEN. Jest to tylko kwestia czasu.
    >

    3xTAK
    takich ludzi nam potrzeba, takich kadr
    głosujcie na PO !!!
  • albert_c 29.09.07, 15:29
    Cxi a ja sie wciaz pytam czy choroba Piotrka dyskwalifikuje go z nauki w
    gimnazjum Urabana w swietle obowiazujacych przepisow prawa?
    czy nie powinno jednak byc tak, ze jak juz szkola 'dostala' takiego ucznia to
    powinna zrobic wszytsko co jest tylko mozliwie aby go u siebie zachowac.

    bo jezeli takie zachowanie Uraban spotyka sie z akceptacja to za chwile
    dojdziemy do tego ze dzieciaki z duzo mniej powaznymi chorobami beda wyrzucane
    ze szkol...
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 29.09.07, 17:56
    Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio. Przyjęcia można odmówić, ale nie łamiąc inne prawa...
  • Gość: hemofilik IP: 217.98.103.* 01.10.07, 01:54
    cxi napisał(a):
    ...
    > Wypada zapytać - kto z krytyków dyrektora zapoznał się z medycznym
    > opisem choroby ucznia i sposobem postępowania w przypadku tej
    > choroby w warunkach szkolnych, jako iż nie mówimy o
    > niepełnosprawności.

    Już śpieszę z odpowiedzią - ja zapoznaję się z tą chorobą od blisko 40 lat. W czasach kiedy jeszcze nie słyszano o czynnikach krzepnięcia w lodówkach skończyłem podstawówkę i liceum.

    A jaśnie pan dyrektor nie wskazał jakich to warunków postępowania w warunkach szkolnych nie jest w stanie zapewnić w przypadku tej choroby.

    Nie mając do tego uzasadnionych merytorycznie i racjonalnie przesłanek odmówił chłopcu przyjęcia do szkoły z powodu jego choroby czym naruszł gwarantowany konstytucynie zakaz dyskryminacji kogokolwiek z powodu jego stanu zdrowia.
  • Gość: Janka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 15:50
    za moich czasow szkola do ktorej chcialo sie dostac wymagala zlozenia
    dokumentow, w tym opinii lekarskiej stwierdzajacej brak przeciwwskazan do
    podjecia nauki w tejze szkole. teraz sie tego nie wymaga? jesli lekarz wydaje
    opinie, ze dziecko moze uczeszczac do szkoly to czemu dyrektor "wie lepiej"? a
    nawet jesli opinia lekarska nie jest wymagana nie wyobrazam sobie sytuacji, ze
    zarowno chlopak jak i jego rodzice - swiadomi przeciez czym jest ta choroba jak
    nikt postronny - podjeli decyzje ktora moze zagrazac zyciu...
  • Gość: zona.pijaka IP: *.icm.edu.pl 29.09.07, 16:06
    Kto jest za usunięciem Urbana z szkoły państwowej? Niech jedzie
    sobie do innego miasta, np Wrocławia i tam tworzy Liceum błyszczące
    na całą Polskę.
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 16:34
    tak tak błysk na zewnątrz a w środku g.........o
  • Gość: dyskryminacja IP: *.chello.pl 29.09.07, 16:28
    Popieram rodziców Piotra. Nie wiem, co uda sie im wywalczyć w sądzie, ale każdy
    taki proces, nawet przegrany, edukuje społeczeństwo, uczula na pewne problemy, a
    z czasem może wpłynąć na zmianę prawa, postawę wymiaru sprawiedliwości wobec
    wielu problemów. Może też z czasem zmieni ludzi. Dyskryminacja , nietolerancja,
    brak szacunku dla człowieka , jego praw, poglądów, stylu zycia, bycia to
    przecież straszny problem
    w naszym kraju, a w Szczecinie szczególnie.
    J
  • irena1920 29.09.07, 17:09
    a czym się zajmuje Rzecznik Praw Dziecka Wielebna p.Sowińska? Czym się ona wogóle zajmuje za nasze pieniądze?????????/Może by tak ruszyła swój tyłek i pomogła!!!!!!1
  • Gość: bysior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 17:32
    Wątpię by istniała w Szczecinie i okolicy szkoła która byłaby
    bardziej przystosowana do nauki dla tego właśnie przypadku. Dlatego
    tzw. odpowiedzialne zachowanie Dyrektora, jest wykorzystaniem danej
    mu władzy w celu uniknięcia odpowiedzialności. Moim zdaniem
    obowiązkiem szkoły jest stworzenie warunków do nauki dla wszystkich
    dzieci które się do takiej lub innej szkoły dostały. Natomiast
    obowiązkiem dyrektora jest walczenie i dążenie do stworzenia równych
    szans dla wszystkich, a nie 'odpowiedzialna odmowa' prawa do nauki
    w szkole publicznej ( utrzymywanej z naszych podatków ) po
    potwierdzeniu jego przyjęcia. Zakładając nawet, że szkoła nie
    zwróciła uwagi na chorobę chłopca lub nie zdawała sobie sprawy z jej
    charakteru, to klamka zapładła CHŁOPAK ZOSTAŁ PRZYJĘTY. W takich
    okloicznościach, niezależnie od innych uwarunkowań odmowa prawa do
    nauki w szkole jest moim zdaniem przejawem dyskryminacji.

    Zastanowiłbym się, tylko czy należy tę sprawę rozwiązywać przez
    prokuraturę i kodeks karny. W końcu nikt nie jest doskonały, ani
    dyrektor, ani dziecko, ani my tu wszyscy. Kodeks karny może też, w
    świetle istniejącego prawa nie stwierdzić przestępstwa i zamknie
    sprawę i w ten sposób aż do następnego takiego przypdaku zniknie ona
    z powierzchni. Jak rozumiem celem Rodziców, nie jest ukaranie
    dyrektora, tylko poprzez ten przypadek który miał miejsce, ochrona
    dziecka przed ewentualnymi aktami podobnego poniżania i
    dykryminowania w przyszłości. Takie postępowanie, na drodze
    prokuratorskiej ma dla mnie znamiona zrozumiałego, ale
    przewrażliwienia. W końcu ludzie zdrowi są dyskryminowani nagminnie.
    Mam też obawy, że poprzez działanie prokuratorskie, Rodzice mogą dać
    się wciagnąć w grę w której interes ich dziecka i jemu podobnych
    nawet poprzez ukaranie dyrektora nie zostanie zabezpieczony,
    natomiast kilka osób upiecze na tym swoje kiełbaski, poklepią się po
    plecach i pójdą do domu. Sądzę, że celem postępowania powinna być
    pewna inicjatywa, która ma na celu prawne uregulowanie obowiązków
    szkoły / państwa wobec bez wyjatku wszystkich dzieci.

    Z konstytucji wynika, że w przypdaku gdy organa administracji
    (szkoła publiczna też) odmawiają zajęcia się takim a nie innym
    problemem obywatela, to Państwo ma obowiązek się nim zająć. Tutaj
    bym przede wszystkim szukał rozwiązania problemu. Prokurator zbada
    tylko czy dany artykuł został lub nie naruszony.

  • Gość: exlee IP: *.globalconnect.pl 29.09.07, 18:27
    Podobno chlopiec chodzil do prywatnej malej szkoly podstawowej.
    Decyzje podjal dyrektor G, ale po konsultacjach z nauczycielami - a
    nie sam. Zreszta, nie wiele znamy szczegółow.

    Generalnie powinien oburzac nas fakt, ze polskie szkoły, instytucje -
    wcale nie są przystosowane do osob niepełnosprawnych.
    W kazdym razie - mnie to razi i oburza.
    Gdzie sa pieniądze i programy na takie rzeczy?

    Teraz tu sobie krzyczymy, ale wygodnie nam, bo my nic nie musimy
    robic. Idea faktycznie słuszna, ale byle nie naszymi rekoma, naszym
    kosztem.. Oczywiscie że kazdy nauczyciel powinien sam z siebie w
    swoim wolnym czasie pomagac innym. Tego od niego oczekujemy, bo nasz
    czas nalezy wylacznie do nas.
  • Gość: kiełbaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 18:52
    Podejmujesz decyzje? Jeżeli tak to wiesz, że musisz zmagać się z
    głupotą dnia codziennego, którego początek jest w 1945 roku, a trwa
    do dziś choćby w mentalności. Musisz się zmagać, wybierać, i
    kierować się prawem i gradacją wartości. Zmagasz się , decydujesz
    ponosisz odpowiedzialność i tyle. Relatywizowanie zachowania Pana U.
    już samo w sobie jest nikczemne. Lepiej zjeść kiełbaskę.
  • mamoniowa303 29.09.07, 22:22
    To czlowiek z zasadami, tak jak przewodniczacy partii, do ktorej
    nalezy .

    --
    Błogoslawiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego
    faktu w słowa. /J.TUWIM/
  • Gość: Vlad.H. IP: *.warzymice.net 30.09.07, 02:40
    innych wiec po co to mydlenie oczu?
    naiwne tlumaczenie leszcza ktory nie chce miec klopotow.
  • Gość: a. IP: *.chello.pl 30.09.07, 04:18
    mojemu dyrektorowi znowu wydaje sie,ze jest bogiem i kształci sobie
    nadludzi/ nikt tak pieknie, jak ta szkoła, nie potrafi tłamsic
    współczucia, wzbudzać poczucia pogardy dla słabości i mamić przy tym
    własna niezwykłościa
  • Gość: zs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 16:29
    brawo wreszcie ktoś odważny z samego oka cyklonu
  • jachu54 30.09.07, 13:00
    ci co trzymaja strone p. Urbana napewno nie maja dziecka
    chorego,niepowinni zabierac glosu,a Urban to paskuda,w glowie mu sie
    poprzewracalo,no jezeli wszyscy z PO, to gratuluje.a byli moimi
    faworytami, fuuuu!!!!
  • Gość: kiełbaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 13:25
    Stojąc w szeregu z przestępcami stajesz się współwinny. Taką myśl
    sączą peowcy o pisie w odniesieniu do ich koalicji z przystawkami. Z
    tym, że pis miał interes (zakładam w dobrej wierze), a w PO to
    kolesiostwo i mierność etyczna - delikatnie mówiąc. Kiełbaska karmi
    nawet takie zło.
  • Gość: ZS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 14:24
    Światowy Dzień Chorych na Hemofilię

    17 kwietnia 2006 obchodzony jest dzień solidarności z osobami chorymi na
    hemofilię i inne wrodzone skazy krwotoczne.

    Szacuje się, że na świecie na hemofilię choruje około 350.000 osób. Według
    Światowej Federacji Chorych na Hemofilię zdecydowana większość, przede wszystkim
    mieszkańców krajów biednych i rozwijających się, praktycznie pozbawiona jest
    szans leczenia z powodu wysokich kosztów terapii.

    W Polsce na hemofilię i inne wrodzone zaburzenia krzepnięcia krwi choruje ponad
    3,5 tys. osób. Chorych prawdopodobnie jest znacznie więcej, nie wszystkie bowiem
    przypadki są wykrywane i diagnozowane. Mała liczbowo grupa pacjentów, stanowi
    niewielką część ogólnej populacji, ale duży problem społeczny. Jest tak z powodu
    konieczności częstych hospitalizacji, wysokich kosztów leczenia i niezbędnej
    rehabilitacji.

    Zdrowie, prawidłowy rozwój, a często również życie chorych na hemofilię zależy
    od dostępności odpowiednich koncentratów czynników krzepnięcia. O zaopatrzeniu
    chorych na hemofilię w niezbędne leki świadczy wskaźnik rocznego zużycia
    koncentratu czynnika krzepnięcia VIII w przeliczeniu na mieszkańca kraju. Według
    wyliczeń WHO powinien on wynosić minimum 2.0. W Polsce wskaźnik ten jest niższy.
    Przyjęty na lata 2005-2011 Narodowy Program Leczenia Hemofilii ma na celu
    poprawę leczenia hemofilii i innych skaz krwotocznych poprzez lepsze
    zaopatrzenie w koncentraty czynników krzepnięcia.

    Chory na hemofilię, który ma zapewnioną wystarczającą ilość leku, może być
    zdrową, sprawną osobą!

    Choroba królów

    Angielska królowa Wiktoria (1810-1901) przekazała gen hemofilii swoim dzieciom.
    Sama na hemofilię nie chorowała, była jednak nosicielką tej dziedzicznej
    choroby. Małżeńskie koligacje wśród panujących rodów ówczesnej Europy sprawiły,
    że od linii królowej Wiktorii hemofilia stała się znaną chorobą królów i tak ją
    powszechnie nazywano. Wnuczka Jej Królewskiej Mości, także nosicielka, wyszła za
    mąż za ostatniego cara Rosji, Mikołaja II, a historia choroby ich syna,
    carewicza Aleksego, chorego na hemofilię, leczonego przez słynnego znachora
    Grigorija Rasputina, została szeroko poznana za sprawą literatury i filmu.

    Wzmianki o „śmiertelnym wykrwawieniu” znajdują się w Starym Testamencie i
    pochodzących ze starożytnego Egiptu papirusach. Uważa się, że są to pierwsze
    doniesienia o hemofilii.

    Przetoczenie krwi celem zatamowania krwawienia pooperacyjnego miało miejsce w
    1840 roku. Dokonał tego londyński lekarz – Lane przy operacji zeza u chorego na
    hemofilię pacjenta.

    W leczeniu hemofilii i skaz krwotocznych stosuje się dziś preparaty uzyskiwane z
    ludzkiego osocza lub przy zastosowaniu inżynierii genetycznej, podawane
    dożylnie. Te ostatnie pojawiły się stosunkowo niedawno, na początku lat 90.
    dwudziestego wieku. Wykluczają praktycznie ryzyko przenoszenia cząsteczek zakaźnych.

    Konsultacja merytoryczna dr hab. n. med. Anna Klukowska z Kliniki Pediatrii,
    Hematologii i Onkologii AM w Warszawie.

    Hemofilia - przyczyny, objawy, skutki, leczenie

    Krew zawiera czynniki odpowiadające za proces krzepnięcia. Uczestniczą w tym
    procesie białka, które wraz z płytkami krwi warunkują prawidłowy przebieg
    krzepnięcia krwi Całkowity lub częściowy brak jednego z czynników jest przyczyną
    hemofilii lub innej skazy krwotocznej.

    Hemofilia A spowodowana jest brakiem lub niedoborem czynnika krzepnięcia VIII,
    który w układzie krzepnięcia krwi pełni jedna z najważniejszych ról. Przyczyną
    hemofilii B jest brak lub niedobór czynnika krzepnięcia IX, którego rola jest
    nie mniej ważna. Obie choroby mają identyczny obraz kliniczny. Na obie prawie
    wyłącznie chorują mężczyźni.

    Kolejną skazą krwotoczną jest choroba von Willebranda, od nazwiska fińskiego
    lekarza, który stwierdził podobne objawy skazy krwotocznej u grupy mieszkańców
    Wysp Alandzkich. Przyczyną choroby jest czynnik odpowiedzialny za prawidłową
    czynność płytek krwi oraz poziom czynnika VIII. Niedobór czynnika von
    Willebranda występuje równie często u kobiet jak u mężczyzn. Przebieg choroby
    von Willebranda jest najczęściej łagodny lub nawet bezobjawowy, stąd liczba
    zarejestrowanych chorych jest znacznie mniejsza niż rzeczywista.

    Krwawienia w hemofilii mogą być pourazowe, ale także samoistne. Najczęściej
    występują wylewy krwi do mięśni i stawów, znacznie rzadziej do mózgu. Zewnętrzne
    sygnały takie jak na przykład nadmierna skłonność do siniaków, przedłużające się
    obfite miesiączki, częste krwawienia z nosa powinny być sygnałem do
    skonsultowania się z lekarzem hematologiem.

    Hemofilia i inne skazy krwotoczne są chorobami dziedzicznymi, nieuleczalnymi,
    zagrażającymi niepełnosprawnością spowodowaną głównie wylewami krwi do stawów.
    Leczenie polega na dożylnym podawaniu koncentratu brakującego czynnika
    krzepnięcia krwi.

    Prawda, nieprawda

    Hemofilia jest chorobą dziedziczną. PRAWDA

    Chory na hemofilię po skaleczeniu wykrwawi się na śmierć. NIEPRAWDA

    Uraz, wypadek samochodowy, silne uderzenia może spowodować śmiertelne krwawienie
    wewnętrzne. PRAWDA

    Dzieci chore na hemofilię muszą chodzić do szkół specjalnych. Nosić stale kaski
    i ochraniacze. NIEPRAWDA

    Osoby chore na hemofilię muszą mieć w porę podane preparaty krzepnięcia. Tylko
    wtedy unikną skutków zagrażających zdrowiu i życiu, kalectwa i niesprawności,
    będą aktywne w życiu społecznym i zawodowym. PRAWDA

    Chorzy na hemofilię nie mogą uprawiać sportu. NIEPRAWDA

    Na hemofilię cierpią prawie wyłącznie mężczyźni. Chorobę przenoszą kobiety. PRAWDA

    Hemofilia jest chorobą zakaźną, niebezpieczną dla innych. NIEPRAWDA

    Autor: Agnieszka Zamencka, Ewa Dux-Prabucka

    miejsce: teren całej Polski
    data wydarzenia: 2006-04-17


    Skomentuj na forum Wydrukuj dokument
  • Gość: Ewa IP: 213.199.219.* 01.10.07, 07:40
    Popieram bardzo Rodziców Piotrka, tylko ten może zrozumieć sytuację
    w której się znajdują,kto sam to przejdzie tj. choroba dziecka i
    problemy "społeczne" z nią związane.
  • 1zaciekawiona 01.10.07, 22:51
    Naprawdę nie warto, aż tak mocno, walczyć o miejsce w tym gimnazjum
    ani w tym liceum. Uwierzcie. Wiem. Są szkoły zdecydowanie bardziej
    przyjazne uczniom. Częstokroć osiagane przez uczniów wyniki biorą
    się z zaangażowania nie tyle nauczycieli , ale uczniów i rodziców
    i .... korepetytorów, a dyrekcja spija z tego piankę i za nic ma
    opinie sfrustrowanych i zaniepokojonych rodziców. Dlatego powtarzam -
    nie warto aż tak zabiegać o obecność w tym miejscu.Pozdrowienia.
    Mama
  • Gość: duch IP: 80.54.48.* 01.10.07, 23:21
    Niemal wszystkie wypowiedzi broniących dyrektora wynikają z
    niewiedzy na temat hemofilii, o którj jako stary "praktyk" mogę coś
    niecoś napisać.
    Szkołę kończyłem w czasach gdy dzisiejsze możliwości leczenia
    hemofilii były w powijakch, mimo tego żyję i mam się dobrze, a panu
    dyrektorowi najchętniej spuściłbym porządne lanie.
    Zapewniam, że jako "ciężko chory" dałbym mu radę.
  • Gość: marta IP: *.kalisz.mm.pl 02.10.07, 21:08
    Hahahahaha lol, przepraszam bardzo pani Adamowska, ale która inna szkoła,
    pomijając te utworzone specjalnie dla uczniów nie do końca sprawnych, została
    przystosowana? Nie wiem, mamy zlikwidować piętra? Zamontować ruchome schody? A
    może utworzyć oddzielną salę dla jedynego ucznia? Nie no...
    Polskie społeczeństwo niestety ma to do siebie, że kiedy ktoś, coś jest lepsze
    to zamiast ciągnąć do tego robi wszystko żeby oszkalować, zniszczyć reputację.
    Ma do siebie również to, że wprost uwielbia wypowiadać się na tematy z którymi
    nie jest w żaden sposób związane, wypowiadać się na temat miejsc, np szkół w
    których nigdy nie było, naskakiwać na kogoś tylko dlatego ze się tego kogoś nie
    lubi. Tak jest i w tym wypadku, jeśli ktoś jest chętny nosić chłopaka na wózku
    inwalidzkim po schodach kiedy zajdzie taka potrzeba bądź dać pieniądze na
    całkowite przebudowanie szkoły to spoko, myślę ze szkoła nie pogardzi.
    Szkoda słów, wstyd za takie społeczeństwo.
    Najśmieszniejsze jest to ze jak ktoś to teraz przeczyta to nawet sekundy nie
    zastanowi sie nad sobą tylko jak zobaczy że to ktoś w obronie tej szkoły to od
    razu naskoczy na ten komentarz... Pora sie przyzwyczaić.
    Ps. Pozdrawiam rodziców którzy robią tak ogromne widowisko z tragedii własnego syna.
  • Gość: absolwent IP: *.med.Virginia.EDU 02.10.07, 23:57
    Wezmy prosty przyklad - czy inwalidzi moga skakac na bungee albo niewidomi
    dostac prawo jazdy? Nie, bo z takich czy innych przyczyn zagrazalo by to ich
    zdrowiu, zyciu badz bylo po prostu niewykonalne. Tu mamy zas idealna wrecz
    analogie, i o sprawie nie bylo mowy przez kilka miesiecy dopoki nie doszlo do
    kampanii wyborczej i rodzice [niewykluczone ze bedacy pod czyims wplywem] nie
    zdecydowali sie zemscic.
    Zostawcie wiec Urbana w spokoju, bo nie zlamal prawa tylko dzialal w najlepiej
    pojetym interesie spolecznym.
  • Gość: martasz IP: *.kalisz.mm.pl 03.10.07, 00:08
    oni nie zrozumieją...
  • Gość: kasia IP: *.kalisz.mm.pl 03.10.07, 09:35
    Gość portalu: martasz napisał(a):

    > oni nie zrozumieją...

    my rozumiemy
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 03.10.07, 17:08
    jakby każdy myślał jak Urban... to by ten dzieciak w Polsce nie mógł kształcić się w żadnej szkole. Byłoby to w sprzeczności z konstytucją, obowiązkiem szkolnym i takimi naiwnymi prawami jak ratyfikowane przez Polskę konwencje międzynarodowe.

    Dziecko, skoro nie skończyłeś prawa, to nie wypowiadaj się o przepisie. Prawo do decyzji nie oznacza prawa do łamania innych zapisów. Prawo czyta się w kontekście innych przepisów...
  • rewers10 03.10.07, 17:12
    mielibyśmy oświatę tylko dla elit

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • beatrix13 03.10.07, 21:57
    rewers10 napisał:

    > mielibyśmy oświatę tylko dla elit

    ..............
    niewykonalne,bo ludzi bardzo zdolnych jest kilka % w populacji,
    jakby stworzenie najlepszej szkoły w kraju było tak łatwe to i innym
    by się udało


    >


    --
    PYTANIA SĄ TENDENCYJNE
  • Gość: Rodzic-MATKA IP: *.pam.szczecin.pl 03.10.07, 09:31
    Jestem matką trójki dzieci, jedno z powodu choroby nie jest już z
    Nami. Pierwszą moją myślą już po pierwszym wakacyjnym artykule
    było:, dlaczego Rodzice mogą tak narażać dziecko na ból
    (psychiczny), przecież to Oni najbardziej przyczynili się do tego,
    że ich dziecko cierpi. Poważne decyzje dziecka w tym wieku poprzedza
    sugestia rodziców w różnej formie.Za wysoce nieodpowiedzialne uważam
    stwarzanie dziecku nadziei bez wcześniejszego sprawdzenia czy to, do
    czego dziecko przygotowujemy jest możliwe do zrealizowania.
    Oczywiście trzeba stawiać poprzeczkę wysoko, ale na miarę możliwości
    i to nie tylko intelektualnych. Dlaczego kieruje się krytykę w
    stronę dyrektora Urbana przecież on jest tylko dyrektorem-
    człowiekiem i jak wynika z wypowiedzianej przez niego decyzji (w
    szkole poważne decyzje nie podejmowane są jednoosobowo) bardziej
    odpowiedzialnym niż Rodzice Piotra. Najtrudniej jest podejmować
    decyzje, które z osobistego punktu widzenia nam szkodzą a do takich
    można zakwalifikować decyzją wypowiedzianą przez Pana Urbana.
    Jeżeli już do takiej sytuacji doszło, dlaczego Rodzice nie chcą
    pomóc własnemu dziecku, rozpalają konflikt wykorzystując syna do
    udowadniania, przedewszystkim sobie, że są silni. Oczywiście mają
    wiele siły, wszyscy to widzą i powinni ją wykorzystać, ale to
    zupełnie nie ten kierunek. Trudno w takim miejscu pisać o swoich
    marzeniach, ale naprawdę w tej sprawie marzę o tym, aby Ci RODZICE
    wreszcie zauważyli SWOJE DZIECKO.
  • Gość: ewelinab IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 13:49
    witam, ja jestem sama osobą niepełnosprawną i sama się już niestety przekonałam jak w naszym kraju traktuje się osoby niepełnosprawne również kiedy starają się one o przyjęcie do szkoły szczególnie kiedy w grę wchodzi już wybór zawodu, będąc osobą z niepełnosprawnością ruchową (niedowład lewej ręki i słabsza lewa noga) starałam się o przyjęcie do szkoły policealnej i z trudem udało się znaleź szkołę która mnie przyjęła nie mówiąc już o tym że chciałam iść na medycynę ale niestety nie mogłam nawet się starać o przyjęcie bo że niby osoba z takimi problemami jak ja nie da sobie rady, a wspominam o tym dlatego że znalazłam artykuł który udawadnia że jest inaczej i że mogłabym sobie poradzić a oto link do niego www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/20662 radzę przeczytać a wtedy stanie sięjasne że to nie kwestia choroby ale naszego społeczeństwa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka