Dodaj do ulubionych

Poeta Leszek Długosz wybiera PiS

IP: *.bazapartner.pl 18.10.07, 23:14
Leszek Długosz jest śpiewającym poetą, aktorem i kompozytorem. Był związany z
Piwnicą pod Baranami

FRAGMENT WYWIADU pt. "PiS pchnął polskie sprawy do przodu" 18.10.2007
(...)

Niektórzy twierdzą, że to rządy Kaczyńskich dzielą przyjaciół i rodziny.

A mnie się zdaje, że źródeł tego trzeba szukać zupełnie gdzie indziej. To
efekt manipulacji, budowania poczucia strachu i zagrożenia przez przeciwników
zmian w Polsce. No i jeszcze emanacja pychy środowisk, których interesom ten
rząd zagraża. To ta pycha każe określać jako karygodne zadeklarowanie poparcia
dla PiS. Jestem odporny, ale i mnie zastanawia, jak trzeba być pysznym, by
ludzi, którzy mają inne poglądy, ustawiać po tej gorszej, głupszej stronie:
pazernej, drapieżno-rozliczeniowej, nieeuropejskiej itd. Cały ten arsenał
epitetów jest znany, jak i to, że argumenty zastępuje drwina.

Ale to prawda, że elity i inteligencja odrzucają PiS. Że to pan jest w
absolutnej mniejszości.

Tak wcale nie jest. Po ogłoszeniu decyzji, że kandyduję do Senatu z listy PiS,
znalazłem w mojej skrzynce internetowej dziesiątki mądrych, pięknych listów.
Także od niewątpliwych przedstawicieli inteligencji. Ci ludzie z radością i
wdzięcznością wyrażają poparcie dla tego, nazwijmy to tak na wyrost, aktu
odwagi. Poza tym jest nas wielu o „całkiem znanych” nazwiskach. Nie stanowimy
żadnej drużyny, ale te głosy przecież się upubliczniły. Jarosław Marek
Rymkiewicz, Wojciech Kilar czy świetny artysta Janusz Kapusta z Nowego Jorku.
Chciałoby się zawołać: zadzwońcie do Włodzimierza Odojewskiego do Monachium,
do redakcji „Arcanów” w Krakowie, gdzie odbierze prof. Andrzej Nowak, do
Paryża do Andrzeja Dobosza, do prof. Burka spod Warszawy, do Marka
Nowakowskiego. Ci ludzie są rozproszeni, ale głos jest wyraźny.

Niemniej większość elit uważa, że w Polsce trwa kataklizm.

To jest podyktowane niechęcią, bywa, że wręcz nienawiścią. Wydaje mi się, że
część tych środowisk poczuła się po prostu zagrożona, że mogą zostać
zrewidowane ogłoszone wartości i ustalona hierarchia. Cóż to za obawy? Że
trzeba będzie coś może oddać? Piękny strój? Atrybuty autorytetu? Może trzeba
będzie zejść z wysokich stołków, z czegoś się rozliczyć? I to nawet już nie
tyle z przeszłości (to już prawie zbladło, nabrało patyny), ile z fałszywych
walorów, na których opiera się swoje aktualne pozycje. Wiele autorytetów,
wiele dorobków to są pozory, nienapełnione treścią kostiumy, stelaże
wypromowane we wzajemnym okadzaniu się. To często twórcy pustych kształtów,
przeflancowanych skądinąd form, korzystający z usług podobnie ukonstytuowanej
krytyki i tak głoszący obowiązującą wybitność.(...)

Całość:
www2.rp.pl/artykul/63180.html
Edytor zaawansowany
  • exman 19.10.07, 07:39
    Rest in PiS.
    --
    Hokus Pokus i znikam !
  • Gość: Zbędny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 07:48
    Większość tej forumowej dyskusji toczy się wokół ideologii, emocji
    itp. Mnie interesuje gospodarka gdyż ona jest podstawą do realizacji
    społeczeństw w dzisiejszym, współczesnym świecie.
    Przekonnay jestem, że polscy obywatele będa bardzo stratni po (o ile
    to nastąpi) kadencji PO podobnie jak byli stratni po uchwaleniu i
    realizacji programu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Umowa PO z
    gazownikami wyrażnie to demaskuje o co chodzi "mordom Ty moim".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka