Dodaj do ulubionych

Hobtur - czy ktoś znjimi wyjeżdzał??

IP: 213.25.47.* 31.07.03, 11:45
Szukam informacji czy ktoś wyjeżdzał na jakies wycieczki z tym szczecińskim
biurem podrózy. Będe wdzieczna za jakies informacje. Z góry dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Turysta Re: Hobtur - czy ktoś znjimi wyjeżdzał?? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 09:26
      Gość portalu: Aneta napisał(a):

      > Szukam informacji czy ktoś wyjeżdzał na jakies wycieczki z tym szczecińskim
      > biurem podrózy. Będe wdzieczna za jakies informacje. Z góry dziekuje

      Hosztapler,
      wystarczy dokładnie zapoznać się z ofertą. Za cenę, którą H. proponuje nie
      można oczekiwać zbyt wiele. Autokary nastoletnie (choć podobno raz się nie
      zepsuły), hotele - pożal się boże. Bedziesz żałował, że oszczędzając 100 zł
      zafundowałeś sobie tyle stresu.
        • Gość: turysta2 Chyba Hubtur, czy Hubtour IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 19:54
          Gość portalu: Aneta napisał(a):

          > ojjjjjjj az tak źle???? Kurcze nie wiedziałam a może wiesz Turysto z jakimi
          > biurami warto sie wybrac w podróz??? Proszę o jakies info.
          > Pozdrawiam

          Zgadzam się z Turystą co do oceny biura H. Nie są nawet czlonkami izby
          turystyki. Najrozsądniej będzie skorzystać z oferty biur posiadających
          rekomendacje Zachodniopomorskiej Izby Turystyki - www.zit.szczecin.pl
          • Gość: T.Jurasz Re: Chyba Hubtur, czy Hubtour IP: *.zsi.pl / 192.168.44.* 04.08.03, 21:27
            Nic nowego nie powiem, ale ten Hubtour (z Jagiellonskiej) jest do dupy. Bylem z
            nimi na wycieczce autokarowej do Hiszpanii- w autobusie (9 lat, sprawdzilem na
            tabliczce znamionowej) nalezacym zreszta do innego biura klimatyzacja padla w
            Kolbaskowie, na miejscu pokoj dostalismy tylko dzieki lokciom kolegi- kilka
            starszych pan pierwsze 2 noce spalo na podlodze, a w ogole pojechalismy do
            innej miejscowosci niz mialo byc i nie bylo zaplanowanej wycieczki do Andorry,
            a o zwrot 40zl (to byl wyjazd fakultatywny) walczylismy kilka dni. Olej ich,
            lepiej nie żałować, dołożyć stówę-dwie i pojechać z porządnym biurem.
            • soniab48 Re: Chyba Hubtur, czy Hubtour 11.08.13, 13:06
              Właśnie wróciłam z wycieczki do Norwegii. Niesamowite widoki, fantastyczna przyroda i absolutny bubel organizacyjny spowodowany przez kierowców i p.pilot. Cała wycieczka była PODPORZĄDKOWANA ( nie tylko dostosowana, co jest naturalne ) kartom pracy kierowców. Dodatkowo nieznajomość odległości czasowych pomiędzy miejscami, do których mieliśmy dojechać, nieznajomość drogi ( np. zbyt niski tunel ), nieznajomość trasy, zmiana trasy powodowała konieczność zawracania, czasami wielu kilometrów i wydłużało czas jazdy tak, że na sam pobyt w miejscu przeznaczenia, zwiedzania zostawało bardzo niewiele czasu. Wszystko odbywało się w biegu, napięciu, nieprzyjemnej atmosferze lub nie realizowano programu, czym próbowano obciążyć uczestników ( np.na skutek błędnych decyzji pilotki nie pojechaliśmy w miejsce podane w ofercie. Następnego dnia tak nam przedstawiono kłopoty, które nas czekają, jeżeli będziemy domagali się zrealizowania programu, że zrezygnowaliśmy. Ostatniego dnia wycieczki puszczono listę na której musieliśmy się podpisać, że ten punkt programu nie został zrealizowany na naszą PROŚBĘ). Zwracam uwagę, że program w ofercie jest tak napisany, że nie można wnosić żadnych pretensji o niezrealizowanie jakiegoś punktu.
              Drugiego dnia wycieczki została z niewiadomych przyczyn zmieniona trasa ( przejazd tą trasą miał być innego dnia ) a prawie przed jej końcem okazało się, że nie możemy kontynuować podróży, bo w tunelu wybuchł pożar. Trzeba było zrobić 250 km! objazd nocą, górskimi serpentynami. Do tego wszystkiego niekompetentna, niedoinformowana pilotka. Zabrakłoby miejsca do opisu wszystkich zafundowanych nam na tej wycieczce "przyjemności". Norwegię warto zobaczyć, ale nie z tym biurem. Zdecydowanie odradzam.
                • Gość: Fliska Re: Chyba Hubtur, czy Hubtour IP: *.szczecin.mm.pl 13.09.13, 20:05
                  Przygodę z biurem "Hubtour" mieliśmy okazję przeżyć uczestnicząc w wycieczce Hiszpania, Paryż, Monako w sierpniu br. Generalnie cała organizacja nie budziła zastrzeżeń. Mogliśmy polegać na sprawnym przebiegu imprezy dzięki widocznie nabytemu doświadczeniu Pilota oraz Panów kierowców. Pomimo napiętego programu oraz 9 godzinnych wycieczek bez autokaru związanych z czasem pracy kierowców, dzięki ciekawemu programowi nie odczuliśmy tego aż tak bardzo. A teraz negatywy: niesmak pojawił się już na początku kiedy to pilot zaczął zbierać od uczestników pieniądze na wstępy do zwiedzanych obiektów będących w programie głównym wycieczki. Od każdego zabierał po 80 euro podczas gdy w ofercie wycieczki jak nic napisano, ze na wstępy należy przygotować około 60 - 70 euro. Mało tego okazało się, że w kwocie tej nie ma wstępu na stadion FC Barcelona oraz akwarium w Barcelonie które zresztą w ofercie widnieją jako program podstawowy a nie fakultatywny. Efekt był taki, że niektórzy zaczęli oszczędzać swoją "pulę euro" i nie do wszystkich obiektów wchodzili aby zaoszczędzić np. na stadion. My wchodziliśmy wszędzie więc musieliśmy dopłacić jeszcze do ok. 100 euro. Uważam to za co najmniej nie w porządku ze strony biura. Drugi negatyw to hotel "Frigola" w Lorett De Mar. Totalnym nieporozumieniem jest kwaterowanie tak intensywnie zwiedzających osób w hotelu bez możliwości spania. Położonego przy głównej ulicy Lorett pełnej klubów i dyskotek. Hotelu pełnym pijanej hałasującej młodzieży. Kolejnym absurdem okazał się przewodnik którego przydzielono nam w Barcelonie. Niestety zostaliśmy pozbawieni możliwości wysłuchania o tym pięknym mieście ponieważ nikt go nie słyszał ( zapalenie strun głosowych czy coś takiego - pod koniec stracił głos już całkowicie) - przykre ale uważam, że nie powinno mieć miejsca. Niestety nikt też nie mógł za nim nadążyć, dzięki czemu doceniliśmy prawie doskonałość naszego Pilota Tomka, który to mówił i chodził wzorowo, wyznaczając szlak swą żółtą parasolką. Niestety i pilotowi też należy kilka rzeczy zarzucić: główne skupienie się na historii brak informacji o zwyczajach teraźniejszości, informacji o wyrobach, produktach godnych zakupu, ani słowa na temat miejscowości w której spędziliśmy 5 dni Lorett de Mar, informowanie np. że w Katedrze należy mieć zakryte kolana gdy już pod nią staliśmy.
                  Podsumowując: wycieczka bardzo ciekawa, dobrze zorganizowana niestety pobyt w beznadziejnym hotelu, zgarnięcie od nas nieprzewidzianych euro i kilka drobnych mankamentów. Można pojechać.
                    • Gość: Barbara Re: Chyba Hubtur, czy Hubtour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.14, 14:43
                      Byłam z nim na kanonizacji 27.04.2014r. wielka porażka a największa to pani"przewodnik"Kamila Brzezińska [dyr.biura Hubert Brzeziński]w świadczeniach jest "opieka" przewodnika a to była tylko musztra brak kultury i żadnej opieki tylko stres !!!"Przewodnik" to tylko czytała w autobusie a w drodze na Monte Casino to się nawet jąkała przy czytaniu-TAK BYŁA przygotowana.Wszystko odbywało się w biegu,napięciu i nieprzyjemnej atmosferze.Przedstawiała nam takie kłopoty,które nas czekają na kanonizacji,że część pielgrzymów zostało w autobusie poza Rzymem a reszta miała oglądać w Rzymie [nie w Watykanie]mszę kanonizacyjną ,a jeśli ktoś chciał być w Watykanie to na własną rękę [jakiego wyznania jest p.Kamila uciekła od nas i do 15..nie była przy grupie?]Niedoinformowana, ordynarna,i niekompetentna "pilotka"okazała się nawet intrygantką - przy podziale pokoi [chciała skłócić panie kłamiąc ,że jedna zgłosiła niechęć nocowania z drugą]po udowodnieniu że to jest kłamstwo nikt od niej nie usłyszał słowa przepraszam. Pani Kamila uważa,że to my jesteśmy dla niej a nie ona dla nas i mamy się "skupić"-to jej słowo.Gdyby opisać wszystkie zafundowane nam"przyjemności" zabrakło by miejsca...Zdecydowanie NIE POLECAM tego biura i autokarów[kolejny temat] firmy rodzinnej Brzezińskich !!!
          • Gość: gość Re: Chyba Hubtur, czy Hubtour IP: *.centertel.pl 28.09.13, 14:12
            Byłam na wycieczce w Chorwacji. Chorwacja jest piękna. Jeśli chodzi o biuro to mam mieszane uczucie. Pilotka p. Kamila jest osobą która budzi wiele zastrzeżeń. Mam wrażenie że P.Kamila uważała że my jesteśmy dla niej a nie odwrotnie. Zwiedzając Jeziora PLITVICKA uciekła w drodze powrotnej. Pokój w którym byłam zakwaterowana w Makarskiej było bez okna. Nie polecam.
            • Gość: Turysta Re: Chyba Hubtur, czy Hubtour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.14, 18:29
              Byłam na wycieczce z Hubtourem dość niedawno. Włochy. Pilot - niejaka Pani Kamila. Właśnie ona była największą porażką tej wycieczki. Nigdy nie wyjechaliśmy na wycieczkę o czasie, nigdy postój na tzw "siusiu" nie kończył się punktualnie (zawsze 10-20 min. się przedłużał). Karygodne było to, że przez niewiedzę pilota nie zwiedziliśmy bazyliki na Monte Cassino bo akurat trwała msza święta. Niedopuszczalne aby pilot nie wiedział w jakich godzinach odprawiają się mszę. Kolejna lekkomyślność Pani Kamili to wycieczka na Wezuwiusz: dobrze wiedział, że nie wejdziemy na Wezuwiusz bo nie zdążymy, kasy będą zamknięte ale ciągnęła nas tam na zabój wmawiając nam, że uprosi Włochów żeby sprzedali nam bilety. Efekt: my straciliśmy pieniądze i nic nie zobaczyliśmy.
              Kolejna trauma to podróż, która trwała ponad 30 godzin bo co najmniej 8 objeżdżaliśmy Polskę żeby zebrać grupę. Jednym słowem planowanie przejazdu, wyznaczenie zbiórki turystów - kolejna porażka. Kierowcy: nie pomogą zapakować bagażu, gburowaci, żeby włączyli radio trzeba nieźle się naprosić. Wieczorem włączali nam film -to na plus.
              Poza tym hotel bez zarzutu.
              Reasumując: o ile nie przeszkadza komuś czasochłonna podróż (ja to nazwałam pielgrzymowaniem po Polsce w celu zebrania grupy), o ile nie trafo się na niezdyscyplinowaną, nieszanującą czasu turystów, niedoinformowaną Panią Kamilę to Hubtoura polecam.
              • Gość: admini Re: Chyba Hubtur, czy Hubtour IP: *.play-internet.pl 02.04.14, 23:08
                Wg mnie cena adekwatna do świadczeń zawartych w cenie, a nawet dużo na +.
                Za mnie wiecej 1200zł w innych biurach po pierwsze nie będzie tylu wycieczek w cenie,
                Po drugie wszystkie biura mają politykę, iż zbieraja grupę po kraju, a nie było to uciążliwe bo jak spojrzec na mapę to nie wiele nadrobiliśmy drogi.
                Po trzecie hotel jak na warunki Włoskie, EKSTRA

                Polecam wyjazdy z Hubturem!
          • Gość: Emerytka Re: Hobtur - czy ktoś znjimi wyjeżdzał?? IP: *.158.219.143.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.10.14, 20:23
            Byłam z tym biurem dwa razy.W tamtym roku w Hiszpani i w tym roku na Bałkanach.Były to wyjazdy zorganizowane przez Stowarzyszenie Uniwersytetu III wieku. Wyjazd na Bałkany był tragiczny. Kierowcy nieprofesjonalni i nieprzygotowani do trasy.Jadąc do Istambułu wjechali dwupiętrowym autobusem z 62 osobami na pokładzie w leśną drogę szerokości autobusu, gałęzie waliły o szyby i dach ,było ciemno, autobusem bujało, nikt nie informował pasażerów z górnego pokładu co się dzieję,po około dwóch godzinach znależli polankę i zawróciła.Na czas manewru wszyscy pasażerowie musieli opuścić autokar,wcześniej jedna z pasażerek wpadła w panikę i została wypuszczony sama w ciemny las.Kierowcy jechali według wskazań nawigacji,ale jakiej i dlaczego nie sprawdzili drogi wcześniej? W dzisiejszych czasach można korzystając z internetu dokładnie przygotować trasę i postoje. Brak organizacji,zatrzymywanie się na przypadkowych postojach,nieznajomość trasy,30 kilometrowy odcinek jechali okrężną drogą przez 2 godziny.
            Mimo naszych usilnych starań biuro odmówiło nam ostatniego noclegu na trasie powrotnej Budapeszt-Polska, negocjowaliśmy z biurem ten nocleg byliśmy gotowi ponieść dodatkowe koszty odmówiono go nam.Zanim dotarliśmy z Belgrady do Budapesztu ok600 km była godzina 15.00 , od godziny 16.00 do godziny 3.00 "zwiedzaliśmy" Budapeszt. Gdyby nie uprzejmość właściciela Baru Kebab w Budapeszcie przyszło by nam siedzieć na ławkach w parku.W tym czasie kierowcy spali w hotelu przepisowe 9 godzin.Uważam zachowanie biura za skandaliczne,tak nie powinno się traktować ludzi.Jestem przekonana że biuro dokładnie wiedziało że skazuje nas w Budapeszcie na "bezdomność".Do autobusu wsiedliśmy wykończeni nie było gdzie się umyć i przebrać na drogę.Nie wyobrażam sobie żeby jakieś biuro tak potraktowało emeryta niemieckiego.
            Była to moja ostatnia wycieczka z tym Biurem.Trzeba się domagać uczciwego i poważnego traktowania, nie może być tak że biuro żeruje na naszej bierności.Przestrzegam przed korzystaniem z usług tego biura.
    • Gość: oburzona matka Re: Hubtour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.14, 22:36
      Córka była na tej wycieczce do Paryża. Widziała jak jej koledzy i niektóre koleżanki zalatwialy się w krzakach na postojach bo zalowali pieniędzy na toalety i wstyd jej bylo za nich.Za to na alkohol w sklepie nie zabrakło.Rodzice nauczcie swoje dzieci kultury!! Nauczyciele zabrali swoje rodziny na wycieczke, zamiast opiekować się uczniami byli zajęci swoimi własnymi dziećmi. Jeden z kierowców faktycznie był nie miły a przewodniczka nie mogła dojść do porozumienia z opiekunami i się kłócili. Co do języka obcego mówiła podobno po niemiecku. Ogólnie i biuro i nauczyciele zawaliło sprawę.
      • Gość: GOŚĆ Re: Hubtour IP: 195.94.194.* 18.06.14, 00:10
        Byłoby super gdyby nie bardzo niekulturalny kierowca chyba Zbyszek. Koleżanka zapytała gdzie jesteśmy i usłyszała "no co nie widać, na stacji benzynowej", zamknęli toaletę, ktoś źle się czuł i nie mógł z niej skorzystać. Staliśmy 1,5 godz. do wieży Eiflla i dowiedzieliśmy się, że strajk, poszliśmy na statek i tam znowu 1,5 godziny w słońcu bo nie mieliśmy rezerwacji a inni mieli. Ten kierowca nas zostawił i nie widziałam go cały dzień a drugi jeżdził 2 godz. dookoła bo nie wiedział, gdzie jesteśmy. W końcu pojechaliśmy metrem na obiad i ......... jedzenia nie było, znowu czekanie. W autokarze raz zimno, raz za ciepło. Kierowca złościł się, że musi ciągle przestawiać klimę.
        Nie była Pani i nie wie jak było naprawdę. Nie widziałam nikogo pijanego a nauczycielki sprawdzały torby uczniów. Ogónie było OK.
    • Gość: franek Re: Hubtour IP: *.szczecin.mm.pl 04.08.14, 09:31
      właśnie wróciłam z wycieczki z Bułgarii z HubTourem, oto kilka moich własnych przemyśleń : 1. wg mnie wszędzie tam gdzie się nocuje powinna być kolacja i śniadanie, przy tak długich podróżach nie sposób zabrać lodówki z jedzeniem, 2. nie moze byc tak, że po ponad 10 godz.zwiedzania ludzie jeszcze 3 godz. czekają w obcym mieście od 23.00 do 2.00 i nie wiedzą co z sobą zrobić , bez opieki i wsparcia kogokolwiek, czy wy właściciele tego biura wyobrażacie sobie, ażeby np. niemieckie biuro tak potraktowało swoich klientów, moim zdaniem powinien być tam nocleg i oczywiście kolacja i śniadanie , myslę ,że ludzie zapłaciliby trochę więcej za tą wycieczkę ,ażeby w bardziej cywilizowany sposób móc podróżować . Są to przemyślenia dla właścicieli, bo ogólnie nie było tak źle.
    • efska Re: Hobtur - czy ktoś znjimi wyjeżdzał?? 28.09.15, 13:22
      OMIJAĆ Z DALEKA. Chyba że ktoś lubi ekstremalne wrażenia - długie przejazdy, brak opieki pilota, pilot z bardzo słabą znajomością języka angielskiego, chamski kierowca ale najlepszy i najbardziej "profesjonalny" i "super grzeczny" jest właściciel biura p. Hubert Bastian- Brzeziński. Nigdy więcej!!!!
      • Gość: Beata Re: Hobtur - czy ktoś znjimi wyjeżdzał?? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.12.19, 11:25
        Nigdy więcej z tym biurem!!! Byliśmy w tym roku z dużą grupą w Truskawcu w sanatorium Konwalia...Rozpacz, brud nie do uwierzenia, warunki sanitarno - higieniczne w ośrodku są dalekie od najniższych norm w świecie, brak wody pitnej w kranach, zepsute spłuczki w wc, drzwi od natrysku wiszące na jednym zawiasie, baterie łazienkowe zagrzybiałe, zmurszałe, chleb na stołówce podawany z brudnej ręki, naczynia i obrusy brudne itp. można by jeszcze długo...na naszą interwencję w biurze HUBTOUR żądającą zwrotu części kosztów dostaliśmy żałosną odpowiedź, że podadzą nas do sądu za wyłudzanie pieniędzy zgodnie z art. 286 KK, który przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat!!! Żałosna reakcja dyrektora biura na nasze zarzuty. Padną wcześniej czy później...NIGDY WIĘCEJ Z BIUREM HUBTOUR!!!! Beata z Kalisza
    • Gość: kama11234 Re: Hobtur - czy ktoś znjimi wyjeżdzał?? IP: *.47.107.42.ipv4.supernova.orange.pl 14.04.18, 18:33
      Z daleka od tego biura i ludzi tam pracujących!!!!!!!
      Wycieczka do Paryża, kwiecień 2018r.
      Przewodnik jakby wyrwał się spod ziemi, nie znający miasta,facet który nie orientuje się na mapie( wstyd!!!!!).Nie możliwe jest, żeby w tych czasach PRZEWODNIK nie potrafił poruszać się metrem i wybrać optymalnej drogi, a jednak z tym biurem wszystko jest dopuszczalne. Posiłki tragedia, kierowca ( chyba nie wie co to GPS) nie potrafił dotrzeć do celu. Poza tym oszukiwanie ludzi z opłatami, pobieranie opłat po dwa razy to chyba coś nie tak! Tu nie chodzi o cenę wycieczki, bo przecież są jakieś standardy, przewodnik to przewodnik i powinien przygotować się w domu, może poprosić o pomoc w wyjaśnieniu mapy itd., bo to jego praca i nie kompromitować się na miejscu! Ludzie traktowani na zasadzie silniejszy przetrwa, jak szybko wyskoczy z metra lub przebiegnie prze ulicę na czerwonym świetle! Nigdy więcej z tym biurem, kierownictwo biura musi dokładnie zweryfikować jakich pracowników wysyła na wycieczki, w jaki sposób odbywa się organizacja podczas wyjazdów, kiedy i za co pobierane są "dodatkowe" pieniądze od uczestników, bo to ,co się działo w Paryżu jest nie do przyjęcia. Duży minus dla biura, nigdy więcej z tym biurem!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka