• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Atak na Polaków w Löcknitz. Czy to incydent? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.chello.pl 15.01.08, 23:13
    To bylo niestety do przewidzenia, może nasi rodacy zrozumieją ze
    niestety nie miszkają u siebie.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: grzegorz IP: 91.105.208.* 15.01.08, 23:57
      Slyszalem, ze Niemcy mieszkajacy przy naszej granicy to najwieksze biedaki i
      "prymitywy". Duzo lepiej przedstawia sie sytuacja na bogatszym zachodzie chociaz
      im tez daleko do wysparskiej goscinnosci ;)
    • 16.01.08, 00:33
      Löcknitz, Löck - nitz, Lock - nitz, Look - nitz, Look - nic, Patrz - nic...
      Rozwiązaniem jest napalm. Osiemnastoprocentowy.
      • Gość: ekhm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 00:39
        Oby "nasi" łysi chłopcy nie wpadli na pomysł żeby pojechać i wytłumaczyć
        "tamtym" łysym chłopcom że nie wolno bić Polaków. Jeszcze jaka wojna z tego
        znowu wybuchnie.
    • Gość: ostrożny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 06:06
      nie zdziwię się, jak wkrótce dojdzie tam do pobicie czy zabójstwa na
      tle narodowościowym. To wymarzona sytuacja dla enerdowskich
      pseudofaszystów. trzeba nie mieć wyobraźni, aby osiedlać się na
      takim terenie i to jeszcze z dziećmi! to nie jest kwestia bezrobocia
      tylko, a kompleksu "wschodu". ci ludzie są i będą nieobliczalni.
      sytuacja będzie się podejrzewam pogłębiać przed wyborami u nich.
      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:00
        tak, to najlepiej wogóle nigdzie nie mieszkać bo jakaś banda nazioli
        jest przeciwna. Ja coraz bardziej przekonałem się ,że muszę kupić
        tam dom lub mieszkanie i jeszcze się oflaguje. Nie dajmy się
        zastraszyć, jakoś francuzi mieszkają w Niemczech tylko tych bardziej
        cywilizowanych i nic się nie dzieje bo wypieprzyli tych nazioli.
        Tutaj też tak trzeba zrobić.
    • Gość: graniczniak IP: 62.233.172.* 16.01.08, 07:39
      wg mnie to incydent. Nie można go bagatelizować, ale też nie wpadajmy od razu w
      panikę i nie róbmy z tego polowania na krajanów. No i pamiętajcie że ludzie są
      wszędzie tacy sami. kilku oszołomów znajdzie się zawsze. Ale nie można
      generalizować, że wszyscy Niemcy są źli, albo nas nie lubią. Znam takich, którzy
      się cieszą, że im region wzrasta, bo nasi przyjechali. Sklepy mają większy
      obrót, zarabiają na nas niemieccy fachowcy (kominiarze, gazownicy, elektrycy -
      ci co robią roczne przeglądy instalacji), płacimy tam podatki od nieruchomości.
      A nasi mieszkający tam, też są różni. Są i awanturni, prowokujący.
      • 16.01.08, 08:32
        Zgadzam się z opinią, że to tylko incydent. Nie można go lekceważyć
        ale nie ma sensu się tym taqk podniecać.
        Polacy stanowią w Loknitz i okolicy około 10% mieszkańców, a wciąż
        nas przybywa. Mam znajomego, który mieszka w jednej z wioseczek
        niedaleko Loknitz, często go odwiedzam i zapewniam wszytkich, że
        żyje się tam miło, spokojnie i bezpieczenie. Niemieccy sąsiedzi są w
        większości są w porządku. Są też tacy, którzy bardzo się nas boją i
        patrzą na Polaków niechętnie - stąd takie idiotyczne akty
        wandalizmu. Stoi za tym garstka gó..arzy i kilku starych ale z
        autopsji wiem, że wystarczy tupnąć i uciekają. Odważni tylko w
        grupie pod osłoną nocy.
        • Gość: H56 IP: *.chello.pl 16.01.08, 08:39
          jak tak można ? przecież Polacy kochają wszystkie narody, tylko
          dlaczego oni nas, jakoś nie kochają ?
        • Gość: volksdeutsch IP: *.tpnet.pl 16.01.08, 08:45
          Na NPD głosuje ok. 10% mieszkańców Mecklenburgii, nie wiem jak to się rozkłada
          po jej obszarze, ale podejrzewam, że na ścianie wschodniej będzie najgorzej bo
          stąd najdalej do miejsc pracy, czyli procentów może być kilkanaście. Ci wyborcy
          i ich cudowne latorośle chodzą po ulicach, nudzą się jak psy i prowadzą
          idiotyczne rozważania podkręcane retoryką swoich profesjonalnie przygotowanych i
          tylko udających przygłupów idoli partyjnych. Nie liczmy na to, że uda ich się
          zmienić, raczej módlmy się, żeby brunatną zarazę udało się opanować, naród,
          który był w stanie wypromować hitlera jest zdolny do niecywilizowanych zachowań
          dzisiaj a przede wszystkim jutro.
          polacy, którzy dali się wciągnąć medialnej fobii na wielowiekową miłość między
          naszymi bratnimi narodami niech się teraz zastanawiają co ze sobą dalej zrobić.
          • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:04
            jak ywzkle gadanie bey sensu. Jezeli Polacy beda stanowic np. 50
            procent miezkancow to problem zniknie. poprostu, jest to grupa
            starszch nazioli ktora demoralizjue gowniarzy...
    • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 09:37
      Takich zdarzeń może być sporo więcej. Tam osiedlają się głównie Polacy
      "cwaniaczki", czego Niemcy wręcz nienawidzą, żeby pobierać np. zasiłki na
      dzieci, których tak na prawdę nie potrzebują. Poza tym nie znają języka i łamią
      przyjęte tam zasady współżycia: jak np. bezwzględna cisza w porze obiadowej i
      wiele innych. Lokalna społeczność nie ma z nich żadnych korzyści, a tylko
      koszty. To musi i będzie budziło niechęć.
      • Gość: fuzzy IP: *.globalconnect.pl 16.01.08, 09:44
        Opublikować może kilka zdjęć przywódców NPD regionalnej,
        najbliższych komórek partyjnych Szczecina, i wtedy niech wpadną na
        zakupy do Polski >:>. Nie trzeba nawet mordy obić tylko delikatnie
        się odsuwać jak od skunksa...
      • Gość: out IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 09:45
        Gość portalu: germanofil - gość z smsnet napisał głupoty:

        > Takich zdarzeń może być sporo więcej. Tam osiedlają się głównie Polacy
        "cwaniaczki", czego Niemcy wręcz nienawidzą, żeby pobierać np. zasiłki na
        dzieci, których tak na prawdę nie potrzebują. Poza tym nie znają języka i łamią
        przyjęte tam zasady współżycia: jak np. bezwzględna cisza w porze obiadowej i
        wiele innych. Lokalna społeczność nie ma z nich żadnych korzyści, a tylko
        koszty. To musi i będzie budziło niechęć.


        Czy ty facio jesteś aby trzeźwy? Oczywiście - to że nas przesladują to nasza wina...
        Jak się czyta takich debilków jak ty to się nóż w kieszeni otwiera
        • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 10:05
          sam sobie odpowiadasz na pytanie dlaczego tak się dzieje. To właśnie tego typu
          prymitywizm intelektualny rodzi agresję.
          • Gość: Plazzek IP: *.srv.volvo.com 16.01.08, 13:30
            Faktycznie, Twój prymitywizm budzi agresję :-)
        • Gość: koko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 14:34
          Dokładnie!Mieszka tam polska klasa średnia,która pracuje w Szczecinie.Poprostu
          lepiej kupić dom w Niemczech i 30 min.dojeżdżać do pracy,niż gniezdzić się za te
          same pieniądze w kawalerce w Szczecinie.
          • Gość: Vlad.H. IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.08, 15:02
            to w takim razie nie jest to klasa srednia jesli stac ich na kawalerke...
      • Gość: Gosc IP: 195.124.114.* 16.01.08, 09:55
        //Tam osiedlają się głównie Polacy "cwaniaczki", czego Niemcy wręcz
        nienawidzą, żeby pobierać np. zasiłki na dzieci, których tak na
        prawdę nie potrzebują

        co Ty p.ierdolisz ? skad wiesz kto potrzebuje zasilek a kto nie ?
        jesli wg. niemieckiego prawa zasilek przysluguje to bedzie wyplacany
        nawet Peruwianczykowi z chinskim obywatelstwem

        //Poza tym nie znają języka

        jak wiekszosc Niemcow w Polsce

        //łamią przyjęte tam zasady współżycia: jak np. bezwzględna cisza w
        porze obiadowej

        bzdura, to jest zapis (albo go brak)w Mietvertragu wiec wystarczy
        zglosic zarzadcy budynku
        • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 10:14
          Po pierwsze nasze "cwaniaczki" nie są w stanie zrozumieć treści Mietvertragu, a
          nie znając języka nie są w stanie nawiązać normalnych stosunków sąsiedzkich.
          Poza tym Niemiec nie musi mieć takiego zapisu w żadnej umowie, bo to po prostu
          należy do reguł dobrego wychowania.

          Po drugie Niemiec przestrzega zasad i reguł bo ma świadomość, że to czemuś
          dobremu służy, a Polak tylko wtedy gdy jest pewny, że jak je złamie to
          nieuchronnie spotka go za to jakaś sankcja.

          Po trzecie, jak się idzie między wrony to trzeba krakać tak jak one, a nie jak
          to czynią nasze "cwaniaczki" uważać się za najmądrzejszych na świecie.
          • Gość: out IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 10:44
            Gość portalu: idiota podpisujący się "germanofil" z smsnetnapisał(a):

            > Po pierwsze nasze "cwaniaczki" nie są w stanie zrozumieć treści Mietvertragu,
            a nie znając języka nie są w stanie nawiązać normalnych stosunków sąsiedzkich.
            > Poza tym Niemiec nie musi mieć takiego zapisu w żadnej umowie, bo to po prostu
            należy do reguł dobrego wychowania.
            > Po drugie Niemiec przestrzega zasad i reguł bo ma świadomość, że to czemuś
            dobremu służy, a Polak tylko wtedy gdy jest pewny, że jak je złamie to
            nieuchronnie spotka go za to jakaś sankcja.
            > Po trzecie, jak się idzie między wrony to trzeba krakać tak jak one, a nie jak
            to czynią nasze "cwaniaczki" uważać się za najmądrzejszych na świecie.


            Biorąc twoją miare: Niemcy którzy nie zapalają świateł mijania po wjechaniu do
            Polski, powinni zostać pobici lub trzeba spalić im auto?

            Weź troszkę pomyśl i nie uogólniaj - to że ktoś zakłócił "ciszę dzienną" nie
            znaczy że może mu neonazistowski wypierdek zniszczyć auto albo pobić dziecko. To
            są postawy antypolskie, rasistowskie, nie mają nic wspólnego z
            "cwaniaczkowatością" Polaków.
            Gdyby w Locknitz zaczęli się osiedlać Rosjanie też by ich dręczono. Ale oni
            potrafiliby adekwatnie odpowiedzieć.

            Nie obrażaj się - ale jeżeli ty tak naprawdę myślisz to jesteś idiotą, który zna
            Niemcy tylko z opisów w GW lub z telewizji.
            • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 11:05
              // Biorąc twoją miare: Niemcy którzy nie zapalają świateł mijania po wjechaniu do
              Polski, powinni zostać pobici lub trzeba spalić im auto?

              Ja nie twierdzę, że niszczenie cudzego mienia ma jakiekolwiek uzasadnienie, bo
              nie ma. Zwracam (celowo wyolbrzymiając) uwagę na fakt, że Polacy generalnie
              nigdzie nie są lubiani, bo nie wiadomo dlaczego mają zbyt wysokie mniemanie o
              sobie, a bardzo niskie o Niemcach. A to jest właśnie młyn na wodę "neonazistów"



              // Nie obrażaj się - ale jeżeli ty tak naprawdę myślisz to jesteś idiotą, który
              zna Niemcy tylko z opisów w GW lub z telewizji.

              Dla twojej wiadomości jako NIEIDIOTY I NIEDEBILA (taki jest twój poziom
              słownictwa) w Niemczech spędziłem ponad 9 pełnych lat życia (włącznie ze
              studiami magisterskimi), a i obecnie przez wiele godzin dziennie mam z nimi
              kontakty i jak nikt inny znam mentalność i sposób ich myślenia.
              • Gość: out IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 11:22
                Gość portalu: germanofil napisał(a):
                > Dla twojej wiadomości jako NIEIDIOTY I NIEDEBILA (taki jest twój poziom
                słownictwa) w Niemczech spędziłem ponad 9 pełnych lat życia (włącznie ze
                studiami magisterskimi), a i obecnie przez wiele godzin dziennie mam z nimi
                kontakty i jak nikt inny znam mentalność i sposób ich myślenia.

                Wybitny znawco "mentalności Niemców" - czemu więc wróciłeś do Polski? Czyżby
                prześladowali cię jako Polaka?
                To że spędziłeś 9 lat w Niemczech nie daje ci prawa aby określać Polaków którzy
                chcą w Niemczech sie osiedlić "cwaniaczkami" - oni po prostu korzystają z
                możliwości, jakie daje im tworzywo o nazwie "unia europejska" - i jeżeli Niemcy
                mogą sobie przyjeżdzać swobodnie do Szczecina i kupawać tańszą benzynę, żywność
                i fajki, i nikt ich za to nie bije(wręcz przeciwnie) tak Polacy mogą kupować
                domy w Locknitz i też oczekiwać że nie będą za to bici i obrażani. A od
                pilnowania tego czy prawo jest przestrzegane(choćby cisza nocna, picie piwa pod
                sklepem czy zaśmiecanie itp.) jest policja, a nie samozwańcze bojówki spod znaku
                złamanego krzyża.
          • Gość: Tadeusz IP: 83.168.75.* 16.01.08, 10:45
            Dokładnie, niech się dalej tam sadzą i leczą lewą kasą swoje
            kompleksy nasze buraczki, to rychło będzie kolejna awantura. Wtedy
            zapewne też od razu będzie płacz i opowiadanie dziennikarzom, jacy
            to ci Niemcy źli - ani wypić piwa pod sklepem nie dają, ani puszki
            rzucić sobie na trawnik wesoło, ani odlać się pod płotem, ani
            zaparkować samochodu w poprzek na chodniku bo akurat blisko własnej
            bramy, ani o północy muzy głośniej posłuchać... no jak tu żyć z
            takimi nieużytymi ludźmi?! ;)
            • Gość: volksdeutsch IP: *.tpnet.pl 16.01.08, 11:03
              Jakie cwaniaczki, jakie zasiłki? Przecież nie mamy prawa tam pracować, nie ma
              mowy o załapanie się na Hartz4, chyba, że ma się paszport a tacy już dawno się
              tam poustawiali, nie teraz po 2005. Być może można dostać dolne kilkaset EUR na
              zameldowane dzieci ale to nie jest wiele warte jeśli uwzględnić koszty
              podróżowania w obie strony do pracy w PL.
              Wg. mojej oceny wyjechali ludzie, którzy poszukiwali tańszych mieszkań, ciszy,
              spokoju oraz ew. w dalszej perspektywie lepszej, zgermanizowanej przyszłości dla
              swoich dzieci. A teraz się okazuje, że durny enerdowiec dochodzi do wniosku, że
              to mu szkodzi oraz że jego pobratymcy, którzy zamiast głosować na NPD wzięli
              sprawy w swoje ręce i wyjechali wróca. Nie wrócą, podobnie jak nie wrócą Polacy,
              którzy wyjechali do bardziej nam przyjaznych krajów.
              • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 11:16
                Ci, których ja znam absolutnie nie wiążą swojej przyszłości z Niemcami. Nie
                znają języka i nie mają zamiaru się jego uczyć. Nie prubują poznać sąsiadów. Nie
                kupują w niemieckich sklepach, nie korzystają z żadnych usług, nie posyłają
                dzieci do niemieckich szkół, ani przedszkoli (wożą je do Szczecina). Löcknitz
                traktują wyłącznie jako tańszą sypialnię i możliwość quasilegalnego uzyskania
                zasiłków rodzinnych (nie HARTZ4).Pracując w Polsce rejestrują tam działalność
                gospodarczą (której nie prowadzą i nie zamierzają prowadzić), żeby mieć tytuł do
                tych zasiłków rodzinnych.
                • Gość: Gosc IP: 195.124.114.* 16.01.08, 11:21
                  //Löcknitz traktują wyłącznie jako tańszą sypialnię i możliwość
                  quasilegalnego uzyskania zasiłków rodzinnych (nie HARTZ4).

                  maja takie mozliwosci wg niemieckiego prawa, masz z tym jakis
                  problem ?
                • Gość: przygraniczniaki IP: 217.153.7.* 16.01.08, 11:22
                  dziwnych masz znajomych w takim razie.
                  • Gość: eeee.e.e.e IP: *.farmacol.com.pl 16.01.08, 14:15
                    po prostu przeciętnych polaków
                • Gość: volksdeutsch IP: *.tpnet.pl 16.01.08, 12:06
                  Tamtejsi NRDoniemcy też nie kupują w niemieckich sklepach tylko w naszych
                  polskich i rzadko posyłają dzieci do placówek bo posiadanie dzieci zanika a
                  populacja się starzeje. Polacy z kolei utrzymują im infrastrukturę mieszkaniową,
                  którą w przeciwnym razie musieliby zburzyć, patrz demolka mrówkowców w Schwedt.
                  Do tego utrzymują się w 85% z pracy u nas w PL, czyli codzienne dojazdy, bo
                  NRDOwo nie jest w stanie im w stanie pracy zaoferować. Jeżeli więc zrekompensują
                  to sobie zasiłkami, które im się w pełni w świetle należą to w czym problem,
                  zresztą w świetle powyższego te zasiłki służą właśnie rewitalizacji zdychającej
                  spoĸłeczności lokalnej.
                  NRDowiec powinien zrozumieć, że to jest kawał dobrej roboty odwalonej dla nie go
                  i za niego, a nie dawać się ponosić brunatnym cwaniaczkom.
                • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:17
                  do geramnofila mam pytanie. jacy to sa dobrzy polacy i nie
                  cwaniaczki. skoro prawo na to pozwala to problem niemcow tak samo
                  jesli chodzi o odzyskanie ziem na mazurach. dobry polak wg. ciebie
                  to zapewne siedzaca w fotelu maruda ze mu zle, glosuje na lpr
                  lepppera i korwiny mowi jak to mu dobrze bzlo w PRLu i mowi ze
                  sasiedi czganie sa zli bo pobieraja nimiecki socjal. a dlaczego ja
                  nie moge pobierac niemieckiego socjala jak ich prawo jest takie
                  jakie jest. przecietny amerykanin jak zauwazy kruczki w prawie z
                  tego korzysta i dobrze bo dzieki temu sie bogaci a panstwo dochodzi
                  po jakims czasie do wniosku ze trzeba prawo zmienic. a tz siedz,
                  ogladaj tv i sobie pomarudz sam do siebie
            • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 11:49
              Bardzo trafne podsumowanie. To jest właśnie jeden z głównych powodów dlaczego
              nas tak często nie lubią i to nie tylko w Niemczech.
          • Gość: Gosc IP: 195.124.114.* 16.01.08, 11:29
            //Po pierwsze nasze "cwaniaczki" nie są w stanie zrozumieć treści
            Mietvertragu, a nie znając języka nie są w stanie nawiązać
            normalnych stosunków sąsiedzkich.

            bredzisz, umowy sa tlumaczone

            > Poza tym Niemiec nie musi mieć takiego zapisu w żadnej umowie, bo
            to po prostu należy do reguł dobrego wychowania.

            pie..sz, mam sasiada, ktory ma to w dupie, Hans z dziada pradziada

            //Po trzecie, jak się idzie między wrony to trzeba krakać tak jak
            one, a nie jak to czynią nasze "cwaniaczki" uważać się za
            najmądrzejszych na świecie.

            nonsens, obok mnie mieszka Hindus, gada tylko po swojemu, lazi w
            reczniku na glowie, gotuje smierdzace potrawy i jakos nikt mu auta
            nie zdemolowal ...
            • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 12:31
              > bredzisz, umowy sa tlumaczone

              nie są. przychodzą do mnie po podpisaniu żeby im poopowiadać co podpisali

              > pie..sz, mam sasiada, ktory ma to w dupie, Hans z dziada pradziada

              widać jakie słownictwo, takie towarzystwo

              > nonsens, obok mnie mieszka Hindus, gada tylko po swojemu, lazi w
              > reczniku na glowie, gotuje smierdzace potrawy i jakos nikt mu auta
              > nie zdemolowal ...

              patrz wyżej
              • Gość: Gosc IP: 195.124.114.* 16.01.08, 12:46
                //nie są. przychodzą do mnie po podpisaniu żeby im poopowiadać co
                podpisali

                wszystkie ? nie klam Pinokio

                //widać jakie słownictwo, takie towarzystwo

                he he ale sie wzruszylem

                //patrz wyżej

                no patrze i co ?

                to ze te pogrobowce adolfa wciaz podskakuja to moge zrozumiec ale ze
                wsrod Polakow zawsze sie znajdzie jakas menda, ktora im w tym
                przyklasnie to juz gruba przesada
                • Gość: volksdeutsch IP: *.tpnet.pl 16.01.08, 13:09
                  Nie tyle pomaga co nie przeszkadza. Germanofil sam wyjaśnia swoją maksymę:
                  "kiedy wejdziesz mięszy wrony ...". Problem polega na tym, że większość Polaków
                  na obczyźnie tak właśnie postępuje. Dotyczy to niestety elit, które dzięki
                  znajomości języków i otwartości umysłu cichutko i spolegliwie integrują się z
                  nowym narodem. W ten nieskomplikowany sposób już po jednym pokoleniu pozostają
                  tylko wizyty u rodziny w PL a po drugin kilka słów po polsku, których w wolnej
                  chwili nauczyła babcia. Do tego narastająca niechęć do Polaków, wynikająca z
                  negatywnej interpretacji różnic (zachłyśnięcie nowym porządkiem nawet jeśli jest
                  on beznadziejny, np. pozwolenie na ognisko w NRD) oraz zapewne potrzeby
                  usprawieliwienia własnego rozstania.
                  Oczywiście Germanofil twierdzi, że wrócił, ale mentalnie on już tam pozostał i
                  zapewne długo w Macierzy nie zabawi.
                  • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 13:34
                    Dziękuję za fajną próbę psychoanalizy, chociaż nieco chybioną. Jakoś na razie
                    nie przewiduję porzucenia MACIERZY. To prawda, że długi pobyt za granicą wywiera
                    wpływ na poglądy osobiste, ale prawie zawsze pozytywny (rozszerza horyzonty). My
                    tak bardzo chętnie krytykujemy NIEMCÓW, a to oni, m.in. dzięki wielu cechom z
                    jakich się naśmiewamy , mają jedną z najsilniejszych gospodarek w Europie.

                    Co do palenia ognisk to i w Polsce potrzebne jest na to pozwolenie, choć nasza
                    mentalność każe nam lekceważyć wszelkie regulacje, nawet te najbardziej
                    pożyteczne. A tak na marginesie to POLSKIE regulacje są często o niebo mniej
                    korzystne i bardziej absurdalne niż NIEMIECKIE (np. dozwolony poziom alkoholu we
                    krwi jest różny, gdy prowadzisz samochód, a inny gdy rower). U nas uprawiając
                    turystykę rowerową nawet piwa nie można się napić.

                    A skoro zająłeś się już analizą mojej osoby (dziękuję za zainteresowanie), to
                    ja, właśnie dlatego, że poznałem różne narody, w ogóle nie dzielę ludzi pod
                    względem narodowości. Ludzie są dobrzy, mniej dobrzy, źli itd. A Niemcy są tak
                    na prawdę bardzo podobni do nas.
                    • Gość: volksdeutsch IP: *.tpnet.pl 16.01.08, 13:58
                      Jaka najsilniejsza gospodarka? Tak było w latach 80. Przed Anschlussem NRDowa
                      cały świat robił w pory, żo połączony walec dwóch narodów niemieckich rozjedzie
                      konkurencję. Zamiast tego nastąpił kolaps NRDowa, który jak kamień u szyi
                      ciągnie w dół całość.
                      Gospodarka niemiecka ciągnie na resztkach chwytając się jak można izolacji od
                      otoczenia. Rynek pracy zamknięty na ile się da. Media i ustawodawcy na klęczkach
                      przed potężnymi związkami zawodowymi, które prześcigają się w żądaniach
                      okołopłacowych i paraliżują kraj strajkami. Medialny jazgot o milionach
                      głodujących dzieci niemieckich , wiesz w jakies sytuacji są polskie rodziny i
                      nikt o tym nie krzyczy.
                      Jeśli twierdzi, że niemcy są podobni do nas to ich nie poznałeś. Może są podobni
                      do Ciebie, ale już się zasymilowałeś. Nie opowiadaj o otwarciu na świat bo na
                      kilometr śmierdzisz zachłystem piewszym rozwiniętym krajem w którym miałeś
                      okazję zlądować. Sam żyłem i pracowałem zarówno w DE, USA jak i PL, odwiedzałem
                      miejsca pracy w wielu innych i dopiero z takiem perspektywy widzę lepiej.
                  • Gość: eeee.e.e.e IP: *.farmacol.com.pl 16.01.08, 14:18
                    Ty jak idziesz w odwiedziny do znajomych rozwalasz się na kanapie, gmerasz po szufladach, wyżerasz jedzenie z lodówki, zostawiasz włosy w wannie, chodzisz na nagusa po mieszkaniu, drapiesz się po jajkach czyli zachowujesz się jak u siebie w domu? ;-)
                • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 13:15
                  // to ze te pogrobowce adolfa wciaz podskakuja to moge zrozumiec ale ze
                  // wsrod Polakow zawsze sie znajdzie jakas menda, ktora im w tym
                  // przyklasnie to juz gruba przesada

                  Więcej takich tekstów i opinii o twoich żywicielach (siedzisz w Bremie u jak
                  twierdzisz "podskakujących pogrobowców Adolfa" czerpiąc korzyści z ich sukcesu i
                  pracowitości), a czytelnicy forum coraz lepiej rozumieją skąd się bierze taka
                  niechęć do Polaków.
                  • Gość: Gosc IP: 195.124.114.* 16.01.08, 13:32
                    Ty jestes naprawde glupi, wstyd mi za Ciebie bo jestes Polakiem

                    jacy zywiciele, co Ty bredzisz ? pracuje i zarabiam pieniadze dla
                    mojego pracodawcy, jak mu sie nie podoba niech zatrudni Hansa za 2
                    razy wieksza kasa, dluzszym urlopem i 50% wydajnoscia.
                    Przeciez jak bede pracowal w Bangalore to nie zaloze recznika, nie
                    owine sie firanka i nie zaczne gadac po hindusku :-))

                    te magister cos u Ciebie z logika kiepsko, gdzie wtedy byles ?
                    • Gość: germanofil IP: *.cable.smsnet.pl 16.01.08, 13:42
                      // pracuje i zarabiam pieniadze dla
                      // mojego pracodawcy, jak mu sie nie podoba niech zatrudni Hansa za
                      // razy wieksza kasa, dluzszym urlopem i 50% wydajnoscia.

                      A widzisz. Ponownie sam potwierdzasz zarzuty stawiane najczęściej obcokrajowcom
                      i to wszędzie w Anglii, Niemczech itp., budzące uzasadnione negatywne odczucia
                      tubylców.
                      Pracujesz jak niewolnik za 2 x mniejsze pieniądze, na które tubylec nie może się
                      zgodzić, bo madom, rodzinę na utrzymaniu w tamtych realiach i chce żyć na
                      godziwym poziomie.
                      • Gość: Gosc IP: 195.124.114.* 16.01.08, 14:00
                        //Pracujesz jak niewolnik za 2 x mniejsze pieniądze, na które
                        tubylec nie może się zgodzić, bo madom, rodzinę na utrzymaniu w
                        tamtych realiach i chce żyć na godziwym poziomie

                        ha ha ha
                        ale mnie rozbawiles, normalnie do lez tzn. ze jak ktos ma 2 lewe
                        rece, jest chciwy i pazerny to pracodawca ma dac mu robote bo jest
                        Niemcem ? obawiam sie ze Twoje pobozne zyczenia niemieccy pracodawcy
                        maja gleboko w powazaniu :-)))
                        dobra konczymy te bzdety bo niewolnik musi zarabiac eurocenty dla
                        swojego pracodawcy notabene tez Polaka ...
    • Gość: vx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 11:07
      Tu jesteśmy u siebie.
    • 16.01.08, 11:10
      Kładłabym raczej na karb wybryków chuligańskicj pod przykrywką "neonazistów"
      zwłaszcza,ze do Pasewalku niedaleko, a tam aż sie roi od bezrobotnych
      młodocianych, więc może w ramach organizowania sobie zajęc wpadli na pomysł...
      Nimniej oczekiwałabym zdecydowanego zdania lokalnych władz niemieckich, brak
      jakigokolwiek komentarza jest hmmmm nie na miejscu i zastanaiwający, mam
      nadzieję,ze nie jest cichą aprobatą. warto może by spytac polskich
      przedsiębiorców jak układa im sie współpraca ze zwykłymi ludżmi
    • Gość: Retor IP: 217.153.136.* 16.01.08, 11:31
      Fakt ze nie sa u siebie. Biedaki z NRD powinni byc wdzieczni ze napedzaja
      koniunkture w ich malutkim miasteczku (wydaja tam swoje pieniadze). A poza tym
      ta aryjska mlodziez moze wykonac dla rodakow niedzwiedzia przysluge - jak ich
      rodzice przyjada na zakupy do Szczecina to ktos im moze maski oklepac (a tak w
      ramach odwetu). A przyjezdzaja czesto, bo na zakupy w Niemczech ich nie stać.
    • Gość: Krzyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 11:48
      Prawda jest taka o naszych zachodnich sasiadach, ze jak się żyło w
      systemie totalitarnym nieprzerwanie od 1933 roku do 1990 to znaczy
      ze dwa pokolenia zostaly wychowane w reżimie i państwie policyjnym.
      Druga prawda jest taka, że Niemcy w swoich domach negatywnie
      wyrażaja sie o Polakach (dawna propaganda Goebelsowska działa)i już
      od najmłodszych lat wyrabiają sobie stosunek do Polaków. Pewnie
      taką samą mają o Rosjanach, tylko że Rosjanie potrafili wziąść
      dedeerowców za mordę. My nie, łagodni Polacy.
    • Gość: SKIN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 12:57
      wtedy nie będzie takich incydentów. Ja rozumiem tych z NPD. oni
      bronią swojej ziemi swojej ojczyzny i niemieckich miejsc pracy.
      Kiedy Niemiec przejmuje nasz majatek narodowy za bezec też sie
      przeciw temu burzę. To normalna reakcja, jaki tam od razu faszyzm?
      • Gość: behemot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 13:09
        Werź chłopie i jeszcze raz przeczytaj..o obraie jakich miejsc pacy piszesz-z tej
        bidy i nedzu NRD-owskiej młodzi pouciekali i najpewniej nie wróca, stąd tez
        puste blokowiska bo Niemcy uciekają bo własnie pracy nie ma. Pytanie -kto im
        broni zakładac własną działalnośc-Polacy?????. Zobacz sobie ilu Niemców wykupuje
        Biedronki przygraniczne-bo u nas taniej, ilu niemców przyjezdzą do fryzjera czy
        dentysty-bo taniej i lepiej...o jakich ty stanowiskach pracy piszesz.....jaki
        Polak komu majatek narodowy przejmuje??-wiekszość Polaków mieszkających przy
        granicy pracuje w Szczecinie, a nieliczni zakładaja tam działalnośc-a dlaczego-
        moze dlatego,że Nimncom sie nie chce a moze nie ma kto ?????/
        • 06.04.09, 14:45
          fakt, dentysci w szczecinie w porownaniu z tymi w niemczech to duza roznica na
          plus dla polskich specjalistow. Sam mieszkajac po niemieckiej stronie wole
          przyjechac do szczecina na przeglad i leczenie dentysta szczecin
    • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 14:39
      Dwa lata temu w drodze z Rostocku padłem ofiarą napaści neonazistów wraz ze
      swoją dziewczyną. Nocami jak potem się dowiedzieliśmy urządzają sobie polowania
      na "brudnych polaków" Nie miejsce tu na opowieści ale ważna jest ocena. W każdym
      kraju trafiają się oszołomy ale istotne jest to w jaki sposób do poszkodowanych
      podchodzą miejscowe władze. Ja nie mogłem liczyć na żadną pomoc niemieckiej
      policji /nie spisano protokołu a nawet nie poproszono nas o paszporty/ jedyne na
      co się zdobyli to na słowa: "No, tak jak się ma taką dużą naklejkę PL na
      samochodzie". Noc spędziliśmy zastraszeni na stacji paliw ukryci za krzakami.
      • Gość: psiakrew IP: *.ewe-ip-backbone.de 17.01.08, 12:06
        Piotrze, moge cie zapewnic, ze to traktowanie przez niemiecka
        policje to zaden wyjatek. Od ponad 30 lat mieszkam w Niemczech
        (zachodnich) i stykalem sie z tamtejsza policja z racji pracy w
        sadownictwie niemieckim. Policja tamtejsza robi co jej sie zywnie
        podoba. A podoba jej sie przede wszystkim tepienie obcokrajowcow we
        wszelkich dostepnych im formach: w aresztach wala w nich czym
        popadlo (swiadkami sa tylko oni sami), w przypadku gdy sie skarza,
        bo padli ofiara jakies napasci ze strony Niemcow, nie nadaja sprawie
        dalszego biegu (przyklad obcokrajowiec skarzy sie na halas od
        sasiadow i dzwoni na policje, wysluchuja go, ale nie reaguja), z
        reguly wszelka skarga na Niemcow ze strony obcokrajowcow jest
        przyjmowana negatywnie, tzn. nie nadaje sie jej biegu (skargi
        pisemne u przelozonych pozostaja bez odpowiedzi). Dotyczy to nawet
        sedziow. Sam bylem swiadkiem lamania prawa przez sedziego
        niemieckiego: aresztowanego Polaka doprowadzono do sedziego
        sledczego. Ten odczytal mu pouczenie o mozliwosci natychmiastowego
        konsultowania adwokata. Gdy Polak chcial z tego prawa skorzystac,
        sedzia oznajmil mu, ze w tym przypadku prawo to nie ma dla niego
        zastosowania (co czywiscie jest jawnym naruszeniem, bo ustawy
        zadnych wyjatkow nie przewiduja).
        Generalnie do przypadku uszkodzen aut w Löcknitz moge tylko Polakow
        ostrzec: nie ufajcie modnej teraz frazeologii o przyjazni narodow w
        Europejskiej Wspolnocie. Frazeologie przemijaja, pozostaja w
        swiadomosci stare uprzedzenia, narosle od pokolen. U Niemcow
        zakorzenione jest poczucie wyzszosci nad narodami slowianskimi
        (aktualna pozywka dla tych przekonan jest sytuacja stalej zaleznosci
        Slowian od Niemcow: ktorz bo szturmuje Niemcy i chce sie tam
        osiedlac, ktorz chce czegos od kogo? oczywiste jest, ze to Slowianie
        zachwycaja sie Niemcami, a nie na odwrot). Dlatego uwaga: Niemcy to
        dla Polakow bardzo niebezpieczny kraj. Nie radzilbym nikomu osiedlac
        sie tam - tym bardzie w przygranicznym rejonie, gdzie pelno jest
        agresywnych neonazistow. Pamietajcie: "Jak swiat swiatem nigdy
        Niemiec nie bedzie Polakowi bratem".
    • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 15:03
      ..i dodam jeszcze, że widocznie to władzom odpowiada, bo nic z tym problemem nie
      robią. Barbarzyński kraj.
    • Gość: TOM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 16:35
      Proponuję aby teraz niszczyć wszystkie niemieckie samochody zaparkowane pod Realem na Gumieńcach.
      • Gość: przygraniczniaki IP: 217.153.7.* 16.01.08, 16:54
        proponuje zeby oszolomy sie nie braly za myslenie ...
    • Gość: TOMU IP: *.chello.pl 16.01.08, 16:50
      Tacy niby patrioci z tych DDRowców twierdzą ,że Polacy im miejsca
      pracy zabierają,ale jak oni kupują w Polsce to przybywa u nich
      miejsc pracy?
      • Gość: H56 IP: *.chello.pl 16.01.08, 18:49
        gównażeria niemiecka uszkadza auta z polską rejestracją, natomiast
        polskie obszczymury, kradnie i rozbiera na części auta z niemiecką
        rejestracją. Ciekawe ,jakby tak porównać skalę tych wydarzeń.
        • 16.01.08, 19:43

          > gównażeria niemiecka uszkadza auta z polską rejestracją, natomiast
          > polskie obszczymury, kradnie i rozbiera na części auta z niemiecką
          > rejestracją. Ciekawe ,jakby tak porównać skalę tych wydarzeń.


          polska gównażeria kradnie i rozbiera AUTA-niezależnie od ich przynależnosci
          narodowej, natomiast w Locknitz ewidentnie szykanowano ,Polaków to,ze uczyniło
          to kilku gó..arzy nie ulega wątpliwości ale
          czy ktos z naszych władz nie powinien poprosic o wyjaśnienie, a sąsiedzi nie
          powinni wyraźnie potęþić..szkoda by było gdyby przez kilku smarkaczy szansa na w
          miarę normalane funkcjonowanie została zaprzepaszczona.
    • Gość: przygraniczniaki IP: *.g4-net.com 16.01.08, 20:03
      nordkurier wrzucil troche wiekszy art dzisiaj.
      • Gość: gronek IP: *.adsl.alicedsl.de 16.01.08, 20:23
        • Gość: H56 IP: *.chello.pl 16.01.08, 20:36
          bo pewnie 12 Dywizja postawiona zostałaby w stan gotowości bojowej
          • Gość: pograniczniki IP: *.g4-net.com 16.01.08, 20:46
            neee, powiedzieliby ze nieudaczniki wyjechaly to maja za swoje ;]
            a LPR zaproponowaloby przymusowe egzaminow z hymnu czy cos byloby wesolo ... w
            pewnym sensie

            swoja droga oczekiwalem dzisiaj jakiejs reakcji naszych wladz, ktos cos widzial?
          • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 21:03

            Wydawalo mi sie ze juz jej nie ma i w to miejsce jest jakas brygada
            ale moze sie myle ?
    • Gość: aaa IP: *.chello.pl 16.01.08, 22:11
      Ja własnie znalazłam mieszkanie w Löcknitz, takie jak chciałam i
      teraz sama nie wiem co robic... Będę mieszkac tylko z dzieckiem,
      dojeżdzac do pracy do szczecina może ktoś odezwie się co mieszka w
      Löcknitz w blokach i cos mądrego podpowie
      • Gość: peter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 09:22
        nie radziłbym.. teraz niszczą samochody a kiedyś spalą Ci mieszkanie.. Niemiec
        nigdy nie będzie żył w zgodzie z Polakiem.. zawsze zachowywał się w stosunku do
        nas jak barbarzyńca
    • Gość: mdn IP: 77.88.177.* 17.01.08, 00:08
      przecież możemy sobie anektować powiat Uecker-Randow. Ja nie mam nic przeciwko.
      Republika niemiecka chyba raczej też, bo DDR to dla nich ogromny problem.
      • Gość: H56 IP: *.chello.pl 17.01.08, 10:02
        jak będą zasiedlać te tereny Turkami, to zmienia obiekt swojego
        zainteresowania
    • Gość: jha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 19:41
      tylko po co? wolę mieszkać w RFN niż w RP. Już widać co nasze władze
      począwszy od czerownej a skończywszy na obecnej robią ze Szczecinem.
      Przed wojną prężny, najlepszy port na Bałtyku - teraz najbardziej
      obsarane, zaniedbane miasto nie tylko na pograniczu ale też w
      Polsce. Dlaczego mam karmić tych darmozjadów z Warszawy. Jestem za
      utworzenie autonomii Pomorza Zachodniego razem z Niemcami - a jak
      się neonaziolom nie podoba to raus-wynocha! Dwa języki urzędowe, coś
      na wzór Szwajcari.
      • Gość: H56 IP: *.chello.pl 17.01.08, 21:00
        też bym tak chciał
      • 18.01.08, 00:43
        Plany żydopostUbeckie i żydoMafii realizacji nowego
        Sojuzu w Europie UE pod żydoMafii panowaniem.
        Skłucać narody aby oni byli siłą jednoczącą
        • 18.01.08, 02:53
          Upiles sie na smutno palancie?

          --
          ♫♫♪♪ d[-_-]b ♫♪♪♫
    • 18.01.08, 02:52
      Zupelnie jakbym czytal zydowskie memorbuchy... Wstrzasajace...

      --
      ♫♫♪♪ d[-_-]b ♫♪♪♫
      • 18.01.08, 02:57
        Mam do Ciebie prosbe. Sprawiasz wrazenie czlowieka na pewnym poziomie
        intelektualnym, a moj nos mnie rzadko myli. Przeczytaj prosze ten tekst i napisz
        co o nim myslisz. Jesli nie chcesz tutaj, to mozesz na priva ---->
        absztyfikant@gazeta.pl

        www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/45/janion.html
        Z gory dziekuje.

        --
        ♫♫♪♪ d[-_-]b ♫♪♪♫
    • Gość: kibic IP: *.chello.pl 18.01.08, 07:33
      niech sobie auta przerejestruja!
    • Gość: stvdent IP: *.univ.szczecin.pl 18.01.08, 10:40
      wyglada ze "incydenty" maja swoje poparcie nie tylko wsrod 10% spoleczenstwa
      glosujacych na "neonazioli", lecz wynika to z ogolnospolecznego przyzwolenia.
      Nie wyobrazam sobie sytuacji by w 3-4 tys. polskim miasteczku podobny wybryk
      uszedl komus na sucho. Ciekawe jaka byla by reakcja niemieckiej policji jakby
      jakis Polak o zgrozo ukradl w sklepie lizaka....
      Mowienie o tych zdarzeniach jako incydentalnych jest conajmniej nieprzyzwoite.
      To po prostu kpina.
    • Gość: darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 20:05
      Czemu kilku Chłopaków ze Szczecina nie pojedzie tam i nie poustawia tych
      wieśniaków, którzy nie szanują porządnych europejskich obywateli.
      • Gość: taaa IP: 208.44.166.* 19.01.08, 20:29
        Gość portalu: darek napisał(a):

        > Czemu kilku Chłopaków ze Szczecina nie pojedzie tam i nie poustawia tych
        > wieśniaków, którzy nie szanują porządnych europejskich obywateli.

        A potem oni zbiorą swoją paczkę i przyjadą poustawiać miastowych, na co nasi
        zbiorą chłopaków z województwa i poustawiają Maklemburgię, naco oni zbiorą ludzi
        z pięciu landów i...

        Do czego tym sposobem dojdziemy? Niech wreszcie niemiecka policja zajmie się
        swoimi bandytami zamiast łypać na każdego Polaka jakby był podejrzany o
        mordestwo co najmniej, że o przemycie nie wspomnę.
    • Gość: POLAK IP: *.f.strato-dslnet.de 20.01.08, 01:30
      To jeszcze nie wojna, ale już są ofiary
      Sobota, 19 stycznia (12:14)

      Społeczność romska w Brzegu na Opolszczyźnie boi się o swoje
      bezpieczeństwo. W sylwestra jeden z młodych Romów został napadnięty,
      obronił się, ale niedługo potem znów został pobity.

      Całe wydarzenie zarejestrowały policyjne kamery, jednak zatrzymanie
      jednego z napastników nie położyło kresu dalszym atakom. Ostatnio
      nieznani sprawcy próbowali podpalić budynek, w którym mieszkają
      Romowie. - Czujemy się Polakami. Tu się wychowaliśmy, ale im
      przeszkadza kolor naszej skóry - mówią Romowie. Zastraszają nas,
      rzucają w nas butelkami z benzyną.

      Policja nie potwierdza, że napady miały podłoże rasistowskie. Nie da
      się jednak ukryć, że część mieszkańców Brzegu do Romów odnosi się z
      niechęcią. Wszystko niszczą, dewastują - mówi starsza kobieta. Oni
      niczego nie szanują, chyba uważają, że im się należy, bo są
      mniejszością.


  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.