Jarosław Łojko szefem ARiMR Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Podobno z namaszczenia Tuska z odsunięciem PSL. Konkurs wygrał
    kandydat PSL, konkurs został unieważniony a awansowano Łojkę. Nitras
    oczywiście udaje, że to on wszystko załatwił.
    • Gość: mikesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 22:29
      www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=4&bpm=11&blog=174&lg=1
      a tutaj konkrety. Jeżeli rzeczywiście sam Tusk kazał wstrzymać
      nominację dla faceta wyłonionego w konkursie to chłopcy grubo szyją!
    • Gość: ariel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 22:45
      nikogo to nie interesuje że ktoś został jakims dyrektorem ale
      gdybyś dał tytuł - przekręt z wyborem na dyrektora ARIMR to
      czytelność wątku znacznie wzrosłaby :)))
      • Gość: zz IP: *.chello.pl 08.07.08, 08:27
        żaden przekręt. zna mamę donalda to ma łatwiej w życiu.
        zachodniopomorskie to jakiś obszar kolonizacyjny. a ta nominacja to
        szczyt nepotyzmu. i ty donaldzie?
        • Według Nitrasa to on to załatwił w ramach rewanżu za głosowanie
          samoobrony na marszałka, bo kierownicy z samoobrony zachowają pracę.
          • Gość: siara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 12:46
            no i miała rację Jacyna że w sejmiku jest koalicja PO z Samoobroną a
            PSL siedzi cicho bo może dostać od PO wrotki :)))))))
            • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 13:23
              szkoda, że to jacynę nie zainteresowało, jak jej koleżanka z PiSu H.
              SZYMAŃSKA i jej SLD-owski przypupas BETYNA uprawiali mobbing w
              ARiMR. Kandydata (obecnego)na dyrektora z PSL wspólnie zwolnili
              dyscyplinarnie z SKW (kontrola wewnętrzna), żeby zrobić miejsce
              Betynie bo zgodnie z zaleceniami PiSu musiała go zwolnić z v-ce. A
              że nie było wolnego stołka ...to go się zwolniło. Sprawę w sądzie
              pracy zakończono ugodą ( bo kto będzie czakał lata na wyrok). Wtedy
              wszakże Jacyna - Witt nie zabierała w tej sprawie głosu. I jeszcze
              jedno. Ani Szymańska, ani Betyna nie wiedzą, że istnieją pewne
              nagrania w sprawie mobbingu i czekają jak się Robercik uaktywni :)))
              • Gość: siara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 14:23
                bo wtedy Jacyna blogu nie miała to i nie pisała.logiczne
              • Gość: jadzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 14:54
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: p IP: *.szczecin.mm.pl 14.07.08, 23:04
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: foxkiller IP: *.chello.pl 09.07.08, 02:51
                a jak się wszyscy cieszyli w arimrze jak Szymańska wykopsała taką głupią niedomytą babę z Szamboobrony z kierownika BP w Policach - ho ho. To był bal!!! Ale tenże babsztyl dopiero pokazywał co to mobbing znaczy. Nie mówiąc o tym, że puste toto było (i jest pewnie) jak bęben turecki. I wszyscy czekają na te nagrania Pani Kanalio czy jak Ci tam!
                • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 10:49
                  Sprawa p Kornelii jest zamknięta dosyć dawno. Poza tym o ile się
                  orientuję, to jej żaden sąd pracy nie przysługiwał (powołanie). To o
                  czym piszę to zupełnie inna sprawa, a nagrania no...pomyśl Robercik
                  zanim Ci dadzą kopa...kto może mieć. Co zś do intelektu pani K, to
                  ja mam zupełnie inne zdanie. Ona przynajmniej na tyle zdrowego
                  rozsądku, żeby nie podpisywać lewych wniosków o dopłaty i NISZCZYĆ
                  DOKUMENTÓW do czego chciano ja zmusić. Chyba dlatego wezwała policję
                  i powiadomiła o podejrzeniu przestępstwa. HALYNA miała pełne gacie i
                  nie tylko ona ;))) Dlatego pani K została odwołana. Potem przyszła
                  pora na pana C. On też znał kulisy całej sprawy. Był Kierownikiem
                  SKW więc jego też trzeba było usunąć. Ale był problem. On miał umowę
                  o pracę, a działać trzeba było szybko. Tu Halyna nie cykała.MIAŁA
                  SWOICH CZERWONOGWARDZISTÓW. Wymyśliła, że panaC posunie się, za to,
                  że wychodzi bez pozwolenia. I OD RAZU DYSCYPLINARKA! A że
                  najszybciej sprawa w sądzie pracy jest po 1/2roku...pan C był na
                  tyle zmęczony, że podpisał ugodę. Zwolnienie za porozumieniem i 13-
                  stka. FAJNIE BYŁO ROBERCIK CO? TY I HALYNA...a nie było jeszcze
                  kilku beneficjentów układu. A to cudowne rozporządzenie o Prezesa o
                  rotacji...UŁATWIAŁO KARANIE NIEPOKORNYCH PRACOWNIKÓW :)))
                  • Gość: foxkiller IP: *.chello.pl 09.07.08, 17:37
                    Pudło niewątpliwie, ale zauważyć można pewne dziury w logice co stawia szanownego "/" w jednym rzędzie z panią K, C, DSD i innymi "podporami" ARiMR.
                    Po pierwsze: Nie wiem skąd wysnuć można wniosek, że Betynek, a na dodatek zakładać że kogokolwiek te bzdety mogą denerwować. Za dużo fantastyki się czyta czy to takie myślenie życzeniowe, co? :)
                    Po drugie: A gdzie pisałem cokolwiek na temat sądu pracy i pani Kornelii??
                    Po trzecie: Jeśli się jest osobą o intelekcie porównywalnym do tej pani to trudno nie mieć dobrego zdania. Nie strzela się sobie samobójów.
                    Po czwarte: Gratuluję zdrowego rozsądku i wezwania policji - jakbym ni w ząb nie rozumiał procedur i cierpiał na manię prześladowczą - też bym tak postąpił - wróg nie śpi.
                    Po piąte: Rzeczywiście Halyna i jej banda mieli pełne gacie, z tego powodu pewnie też policja i prokuratura zlitowały się nad nędznikami i odpuściły temat. Pomimo że niewątpliwie dysponowały dowodami na przekręty w ARiMR. A Halyna i czerwonogwardziści do dzisiaj zażywają węgiel żeby przypadkiem nie popuścić... he he.
                    Po szóste: Jeśli zamiast pracować biega się po partyjniackich spotkaniach i jest się na tyle bystrym, że daje się jeszcze sfotografować dziennikarzom, to rzeczywiście należy oczekiwać pochwały a nie dyscyplinarki. No ale PISiory się nie poznały na zielonym diamencie (Platformiarze chyba też nie, coż za pech!)
                    Po siódme: Nagrania - gdyby istniały to dawno by wypłynęły, bo ludzie waszego pokroju tak długo nie czekają, a tak zrzućmy to na karb bujnej wyobraźni i frustracji - co najwyżej spodziewam się dalszej aktywności na forum, ot co.
                    Po ósme: Jeżeli przez "niepokorny" rozumiemy "nie nadający się do pracy" to zgoda - ułatwiało.
                    Po dziewiąte: Proponuję abyście wspólnie wystąpili w jakimś programie TV - "Sensacje XXI wieku" albo "Z kamerą wśród zwierząt" czy "Zielonym do dołu" czy jakoś tak.
                    Tyle! Peace! Z ludowym pozdrowieniem...
                    • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 22:21
                      Choć pomomo dłuuuugich zwolniej lekarskich w okresach kryzysu
                      informacje masz dobre, chociaż nie za dobre. ;)))DSD nie była jedyną
                      ofiarą "Instrukcji antykorupcyjnej, czy jakoś tak" o czym znakomicie
                      wiesz, bo razem ze swoim kolesiem z BBwR to wymysliliście. Dalej
                      poszło gładko, bo Halynie taki bat na niepokornych pasował.
                      Natomiast oddany pracownik na stanowisku Kierownika kontroli
                      wewnętrznej pasował jeszcze bardziej :) Co do dyscyplinarki pana C,
                      daj sobie spokój z dorabianiem ideologii o partyjnych spotkaniach-
                      pewnie dlatego ARiMR tak szybciutko zawarł ugodę.
                • Gość: SQ1 IP: 83.21.160.* 28.08.08, 12:54
                  Szanowny Panie foxkiller.

                  Mobbing nie dotyczył tylko OR w Szczecinie. Podobne sytuacje działy się też w
                  biurach powiatowych. Pozbywano się pracowników robiąc miejsca dla innych -
                  swoich. By nie zwalniać grupowo po prostu wykańczano ich psychicznie wydając
                  sprzeczne polecenia, nastawiając źle do danej osoby innych pracowników wręcz
                  obiecując im podwyżki i awanse jeśli tylko .... Albo zwalniano ludzi "za
                  pierdoły" np wysłanie maila do kogoś na zewnątrz. Jeśli wyjdzie jakieś nagranie
                  na jaw pewnie wielu z nas - pracowników BP dorzuci też swoje dowody i nagrania.
                  Wtedy dopiero będzie wesoło.
                  ARiMR to jedno wielkie bagno. Praca tam polega na kopaniu i poniżaniu innych.
                  Jeśli nie chcesz tego robić w najlepszym wypadku nigdy nie awansujesz.
                  Jeśli mówisz o kierownikach BP. Tę z Polic wykopano .... a co powiesz np o byłym
                  "trepie", który jest kierownikiem jednego z BP w centrum województwa. Człowiek
                  ten nie zdał jeszcze żadnego egzaminu a kierownikiem jest już parę ładnych lat
                  (z nadania PiS).
                  • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 21:45
                    Tę z Polic wykopano .... a co powiesz np o były
                    > m
                    > "trepie", który jest kierownikiem jednego z BP w centrum
                    województwa. Człowiek
                    > ten nie zdał jeszcze żadnego egzaminu a kierownikiem jest już parę
                    ładnych lat
                    > (z nadania PiS).

                    Dla wyjaśnienia czytelnikom nie związanym z ARiMR. Każdy nowy
                    pracownik, aby otrzymać uprawnienia do pracy z programem musi zdać
                    egzaminy. Kierownik , aby mógł zatwierdzać m.i. zmiany musi mieć
                    naane uprawnienia, ale żeby to zrobić, również musi mieć zdane
                    WSZYSTKIE EGZAMINY. iNACZEJ NIE MOŻE NIC ZATWIERDZIĆ, ANI
                    ZAAKCEPTOWAĆ. Więc jak działa? Może ma zastępcę z uprawnieniami
                    kierownika...Resztę można dośpiewać. Jak to sie ma do całości? Otóż
                    ARiMR Zachodniopomorski ma chronić interesy zaprzyjaźnionego z PiS,
                    SLD, a i z częścią PO - rolnika z wyspy i jego znajomych. Stąd
                    statusy nietykalnych dla pewnych przydatnych pracowników, stąd też
                    szymańska jako eks dyrektor broniąca jak lwica SLDowskich kolegów.
                    Ów rolnik z wyspy od wielu lat obsadza rolnicze agencje swoją
                    nietykalną gwardią. To spowodowało, że tak naprawdę w ARiMR sytuacja
                    jest dokładnie taka jak w "Folwarku zwierzęcym" są równi i równiejsi
                    (ŚWINIE). I nieważne czy równy będzie pracował lepiej, wydajniej z
                    większym poświęceniem - i tak ŚWINIA(równiejszy)zgarnie całą pulę. A
                    jeżeli równy będzie chciał przeciwstawić się ...no cóż zostanie
                    wykopany. A nad dobrym przepływem informacji czuwa m.i. pociotek
                    rolnika- jeden z niezatapialnych v-ce w ARiMR ;)))
              • Gość: gość portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 13:14
                Tak to prawda, istnieja nie tylko nagrania ale inne namacalne dowody
                tez..:) Nie ma co sie cieszyc palant betyna, i na niego przyjdzie
                czas. Wygral bitwe (narazie) ALE PRZEGRA WOJNE, to co zrobil z
                kandydatem PSL i to jak nekal innych ludzi wyjdzie mu wkoncu bokiem.
                Nie takich jak on juz sie od wladzy odsuwalo, bedzie tak i tym
                razem, przyjdzie sromotny koniec. Jesli chodzi o PO szkoda slow, bo
                takiego JAWNEGO PRZEKRETU ARIMR w SZCZECINIE dawno nie bylo...i jest
                pewne, ze odbije sie to czkawka, bekna za to ci, ktorzy sie
                najbardziej bali Pana SZ.
              • Gość: Edgar IP: 67.159.44.* 10.07.08, 14:50
                Ludzie, a raczej Niewolnicy, zbierzcie się razem i zróbcie coś z tym
                mobbingiem w ARIMR. Jak to możliwe, że namawia się załogę, aby
                pisali donosy na swoich kolegów niewygodnych dla kierownictwa.
                Nagradza się nagrodami, awansami, podwyżkami lizusów, a innym figa z
                makiem (mówię wam jest jeszcze PIP, wystarczy jeden telefon,
                przyjadą i sprawdzą jak to się dzieli państwowe pieniądze). Ano tak,
                najpierw się daje podwyżki i won z pracy, a jak nie, to podwyżka do
                zwrotu. Jesteś dobry ale dla niektórych niewygodny, jak wrócisz z
                urlopu wychowaw. to za burtę na gorsze stanowisko, a jak nie to fora
                ze dwora. Tak doradzał Betyma Halinie i już stroi się w pióra, by
                być doradcą nowego dyrektora, tylko czy to mu się uda, hehehe
                • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 15:50
                  Jeżeli nie będziesie się bać takich cieniasów z SLD czy SdPl to oni
                  nic Wam nie zrobią. Najgorsze w ARiMRze było to, że jeżeli zaczynał
                  ktoś wojnę to był skazany na samotnosć. Wszyscy bali się utraty
                  pracy, albo przenosin z Oddziału do Biura Powiatowego. I odwrotnie-
                  cieńcy przekręciarze i dupowłazy z powiatu robiły wszystko by
                  awansować. Donosy, fałszywe oskarżenia...wiernych Betynie
                  przenoszono do zdziesiątkowanego SKW albo do zaprzyjaźnionego BBWR
                  (nawet w przypadku ewidentnego złamania procedur) Obdarowywanie
                  premiami za służalczość a nie za pracę,awanse na po, a potem
                  kierownika szczególne zasługi w donoszeniu (co nie pryszczaty?~!).
                  Coś się jednak rusza. Coraz więcej uczciwych pracowników,
                  ofiar "instrukcji antykorupcyjnej" ma dość i są przygotowani na
                  walkę. nie maja tyle do stracenia co pan C z dyscyplinarką (został
                  bez środków do życia i nie mógł walczyć). Wiem, że Betek &Co ciesza
                  się, że C przegrał- wiadomo co by było gdyby jednak przeszedł. Już
                  poznał ile jest wart jego "kolega".
                  • Gość: foxkiller IP: *.chello.pl 10.07.08, 17:44
                    no faktycznie strasznie się działo. Dobrze że się nikt nie powiesił. A co to jest BBWR??? Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem??
                    Uczciwi pracownicy zaprawdę nie lękajcie się - idą świetliste dni!!!
                    Panie C - poturbowany przez życie i czerwonogwardzistów!! wróć i uporządkuj bagno w agencji. Takich fachowców nam potrzeba. Takich kryształowych postaci, które latały do szamboobrony się zapisać nie tak dawno. Koniecznie weź ze sobą swoją gwardię - KSL, DSD, EM, MK, JTG - robota będzie hulać i docenicie tych uczciwych w końcu! Niech żyje NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT!!! A propos... a jest jeszcze szansa na ten fotelik dyrektora??? I dajcie już spokój "Betkowi & Co", bo pewnie ma niezły ubaw jak czyta te wasze podskoki a'la wsza na grzebieniu.
                    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 18:25
                      Foxkiller to chyba obrońca tych "kryształowych", co to nic nie mają
                      na sumieniu. Ale dobrze ze i tacy ludzie istnieją, fajnie że B
                      ma "tylu przyjaciół", ty pewnie "podcierałeś wiele tyłków", duzo
                      wiesz o ludziach...hehehehehe. A to, że ktos pisze, że nikt się nie
                      powiesił wcale nie jest śmieszne, chyba Foxkiller ma Altzhaimera bo
                      zapomniał, że taki przypadek miał miejsce w ARiMR, to nie było
                      zabawne chyba ze foxkiller jest zwolennikiem "czarnego humoru".
                      Gratulacje !A pan C nie jest poturbowany przez życie,słyszałem, że
                      wiedzie mu się dobrze.Ale może faktycznie został kloszardem i mnie
                      nic na ten temat nie wiadomo, bo dawno,dawno już odszedłem z ARiMR-
                      u....:)acha, założę się...że jestes kiepskim piłkarzem
                      panie "foxkiller".... Boże, ale prymitywy zyją na tym swiecie.
                      • Gość: foxkiller IP: *.chello.pl 10.07.08, 20:20
                        Przyznam, że nie rozumiem stwierdzenia o podcieraniu tyłków - pewnie dlatego że jestem prymitywem. Nie przypominam sobie żebym bronił kogokolwiek w poprzednich postach i nie znam ludzi którzy nie mają nic na sumieniu - oprócz pana C :P.
                        Pisze się Alzheimer i nie zapomniałem o przypadku powieszenia się w ARiMR, ale chyba znasz temat szerzej i wiesz na czym polegał mobbing w tamtym przypadku, co? Gdzie takie przypadki wystąpiły w Zachodniopomorskim.
                        Czy poturbowany przez życie oznacza że źle się komuś wiedzie??? Co ma piernik do wiatraka???
                        Piłkarzem jestem kiepskim bo mnie ta dyscyplina jakoś nigdy nie pociągała, ale co to ma do rzeczy??? (za to lewy prosty mi dobrze wychodzi hehe)
                        No i fakt - muszę się zgodzić - prymitywów na tym świecie mnóstwo - widać to po postach twoich i koleżanek i kolegów, gdzie obrzucacie błotem innych. Adieu!
                        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 21:10
                          Pomyliłem się - nie jesteś prymitywem...ty miewasz po prostu
                          psychodeliczne stany. Żal mi ciebie. A gdzie te twoje wyliczanki -
                          po pierwsze, po drugie, po trzecie..itd:) Obrzucanie błotem innych
                          (pogarda) to chyba twoja domena. Ty nawet Pana B nie oszczędzasz,
                          nie wiedząc nawet o tym...:)hehehehehe
                          Ps.Jesteś kiepskim piłkarzem?,to może zacznij grać, bo ci ktoś
                          pie....e gola.:)Adamek też ma dobry lewy prosty, ale...przegrał na
                          punkty z Dawsonem.hehehehehehehehe
                          Tyle ode mnie. Dla mnie nie istniejesz.Liczą się ludzie silni a
                          nie...zdesperowani.
                          Uuuuuu, nadchodzi foxkiller, już się wszyscy trzęsiemy ze strachu...
                          • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 23:14
                            a może jutro starym zwyczajem zrobisz polowanko na spóźnialskich,
                            czyli wyrwiesz ochroniarzowi zeszycik 8.15 ? :)))A nie już nie
                            możesz, od czsu jak dostałeś kopa z v-ce. To może chociaż poznęcasz
                            się nad swoimi podwładnymi, lubisz to co...?! Bo przecież
                            silniejszych nie ruszysz.A może lepiej od razu zacznij wchodzić w
                            d..pę nowemu dyrektorowi? Z C by ci się nie udało, ale z tym może?
                            Może skusi się na Twoje wdzięki blondasku. Nastroszysz bródkę i
                            piołachocesz go w pupeczkę...no to chyba lubisz...
                        • aby przypomniec wszystkim krysztalowym i bez skazy, zamieszczam
                          ponizszy link, warto przeczytac komentarze i zobaczec morde tej
                          baby, foxkillerze - co za roznica jaki to region, czy kielecki czy
                          zachodniopomorski, mobbing w kazdym przypadku jest PRZESTEPSTWEM

                          www.slowo.com.pl/kielce/?dz=1&id=6413
                    • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 13:28
                      Załatwiać różne rzeczy "kolegom rolnikom" specom od zalesiania,
                      ugorowania lub Łąk ekologicznych na 300ha ;)))Jeżeli kilka osób już
                      nie zgodzi się na antydatowanie, lub podrzucanie odpowiednich
                      dokumentów do teczek Beneficjentów ( tak, tak)to będzie PUPA... Jak
                      Robercik nie załatwi to Grześ się zdenerwuje...;)))
                    • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 17:58
                      I dajcie już spokój "Betkowi & Co", bo pewnie ma
                      > niezły ubaw jak czyta te wasze podskoki a'la wsza na grzebieniu.

                      Betku, O przepraszam zabójco lisa, ta wsza na grzebieniu to z bródki
                      Twojej czy kolegi T. Tak blisko jesteście ze sobą,*( szczególnie
                      jak "ksukacie" uszko w uszko na korytarzu )musicie je jakoś
                      poznaczyć ;) Za halyny było lepiej, mieliście swoje pokoiki, a wedle
                      potrzeby jej gabinecik ;))) Za Bladego tak dobrze nie było...do
                      gabineciku nie wpuszczał :)))Ech, Halyna, Halyna, złote czasy...
            • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 19:51
              Teraz by mogli być znowu razem jak dyrektorka z v-ce;))) Ach, czemu
              tak późno to PiS dojrzało do tej miłości???!!! A mogło być tak
              pięknie ;p

    • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 13:57
      Trudno wyczuć kiedy trafi na wokandę. Jest o przywrócenie, ale
      pewnie ciekawe watki mobbingowe dotyczące "delegowania ulubieńców"
      za czasów szymańskiej wyjdą.
      • Gość: siara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 14:24
        dostałaś kopa to płaczesz?trzeba było przekrętów nie robić :(((
      • Gość: jetli IP: *.chello.pl 09.07.08, 06:52
        ale Szymańska to zazwyczaj oddelegowywała śmierdzących nierobów czyli tych "ulubieńców" właśnie do innych komórek, takich ludków co dużo do powiedzenia mieli i aspiracje ogromne ale rączek pracą to sobie nie kalali...no i oczywiście wielka krzywda się działa. Zresztą owe nieroby zazwyczaj i tak się "ciężko rozchorowywały" i już w robocie to raczej się nie chciały pojawić. Faktycznie - dramat i mobbing w klasycznej wersji. Powodzenia na rozprawie - he, he.
        • Gość: aaabbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 11:42
          jelit to prawda, okazało się, że Szymańska za dobre serce miała i
          kończyło się na oddelegowaniu - i dalej z tymi "ulubieńcami" trzeba
          się męczyć bo zawsze za nimi ktoś stoi. Tak to jest w urzędach 1/2
          to zbędne nieroby przewracające ślepiami i udające wykwalifikowanych
          pracowników. Jeśli to pan N mial wplyw na nominację dyrektora ARiMR -
          to jedyne jego pozytywne osiągnięcie po wygranych wyborach.
          • Gość: wiem IP: *.chello.pl 09.07.08, 11:50
            wpływ miał donald. poseł N tylko się przykleja do faktów, tak jak
            załatwił 1 ligę dla pogoni z nikim nawet nie rozmawiając. Gdyby
            pogoń dostała ligę to byłby wielki sukces sławka. zal.pl
          • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 11:58
            Żeby SLDowskiemu Betynie zrobić miejsce zwolniła dyscyplinarnie
            C.Sz, pracowicie piszących donosy wynagradzała delegowaniem do
            Oddziału, a tych nierobów co nie donosili do biura powiatu..
            Szczególnie zaangażowanego w "bezpieczeństwo" pracownika awansowała
            na Kierownika od biurek. A brzydkie baby, które nie znalazły uznania
            w oczach nowego ślicznego kierownika- do Biura Kontroli na miejscu.
            Zbyszko z SdPl też miał dobrze, jak panienkę z biura chciał, to ją
            miał;))) Do biura powiatu szły te niepokorne;) Tak Halyna dobrą
            kobietą była. O swoich chłopaków dbała ;)))
            • Gość: koniczynka IP: *.chello.pl 12.07.08, 13:24
              A Andrzej B. to o swoich nie dbał? Ktoś tu zapomniał jak podlizuch C.Sz. biegał
              do niego na dywanik i załatwiali podwyżki i awanse "swoim" kolegom? Ludzie, na
              jakim Wy świecie żyjecie, jaki mobbing? Wyjdzie na to,że każda ekipa mobbinguje,
              tyle, że tych z przeciwnego obozu... Szkoda tylko, że zieloni koledzy dogadują
              się ze wszystkimi, raz z czerwonymi, raz z platformiakami... I to jest
              najbardziej żałosne, bo tu w zachpomor nawet posła swojego nie mają... Ale
              zawsze się podczepią:)Ci najbardziej mobbingowani oczywiście nie chcą zemsty i
              nie będą postępować tak jak Ci źli teraz;)
              • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 14:47
                Nie twierdzę, że za Bladego było dobrze, ale nie było tak strasznie
                jak za Halyny i jej czerwonych sojuszników. czy za B nad każdym z
                pracowników Oddziału wisiałą groźba degradacji do powiatu,albo BKMu?
                Czy większość pracowników powiatu pisało donosy, bo były szansą
                na "awans" do Oddziału?. Represje nie kończyły się po zakończeniu
                zsyłki. Po powrocie okazywało się, że miejsce dotychczasowe miejsce
                pracy jest zajęte przez zasłużonego "powiatowca", który wracać nie
                zamierza. A instrukcja antykorupcyjna mówiła tylko o rotacji
                wewnatrz jednostek, czyli o tym, by jedna osoba nie zajmowała się
                jednym typem spraw. Halyna za radą Robcia i Zbynia zrobiła z tego
                swoisty bat. Polecam tnstrukcję do poczytania.
    • Gość: qwe IP: 193.93.90.* 10.07.08, 23:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: azrael IP: *.chello.pl 12.07.08, 22:50
        czy ktoś może wyciąć tę qwe? w każdym wątku się wpieprza..
        • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 15:10
          Eeeee, tam, po prostu podnosi wątki...Daj spokój ;)))
          • Gość: zorro IP: *.net.mlociny.pl 21.07.08, 16:46
            Niech się Czaruś Sz. nie pieni, że kolega z Wałcza nie dał rady go powołać po znajomości na Dyrektora OR 16. Niestety tutaj zadziałała niewidzialna ręka uczciwych ludzi, którzy wiedząc o jego neichlubnej przeszłości dali cynk do odpowiednich ludzi i Pan Prezesik musiał konkurs unieważnić. Przecież za miesiąc byłaby afera w prasie, że Pan Cezary Sz. jako dyrektor kradnie publiczne pieniądze jak w urzędzie marszałkowskimm kiedy to jeździł w delegacje niby prywatnym samochodem i brał za to kilometrówkę, a tak naprawdę jeździł pociągiem, autobusem albo wręcz wogóle nie jeździł tylko znajomi podbijali mu delegacje. Tak, tak Panie Czarku - tyś jedyny uczciwy i pracowity :)) Ale ludzie pamiętają twoje wyczyny, których raczej wiele nei było gdyż masz dwie lewe ręce do roboty. Chyba, że przy przemycaniu fajek do Szwecji w czasie studiów - o czym głosiły ploteczki na AR tak się pracy uczciwej dorabiałeś. Zresztą więcej może opowiedzieć twoja eks malżonka, którą wyrzuciłeś z własnym dzieckiem z mieszkania na bruk. Chyba się przestraszyłeś, że dzieci pójdą w twoje ślady i się nad nimi zlitowałeś, albo ze strachu aby nie odpłaciły ci za krzywdy i zdradzanie żony po latach postanowiłeś się ich pozbyć. Tak postępują jedynie kanalie... Ale tyś taki sliczczniutki i uczciwy, przyzwoity, że tylko na dyrektorka startować :)) dobry żarcik co? Nawet koleżka z podwórka Prezes nei pomógł. W końcu na pare chwil wszyscy odetchną od ciebie... BRAWO!!!!
            • Gość: żelazny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 23:03
              Kolega zorro widać dobrze poinformowany, pewnie sam przemycał
              gorzałę w Nowym Warpnie, do cholera wie dokąd, jakiś podejrzanych
              melin, i w Ten sam sposób jeździł w delegacje:) ...no ale teraz
              siedzi na posadce w warszawce, klepie bide i dorabia obsmarowując
              starych znajomych. BRAWO!!! takich jak zorro nam w Polsce potrzeba,
              sprzedawczyków, chorągiewek i złodziei. A niewidzialna ręka to
              kolezanka czy kolega:))))tak jak i uczciwi ludzie:)))hehehehe.A
              Prezesik co, dał kopa w d...ę i do tej pory tak BOLI ????:) Nic,
              tylko współczuć...:)))))))Nara.
              • Gość: zorro IP: *.net.mlociny.pl 22.07.08, 08:20
                na szczęście są ludzie którzy trohę wiedzą i nie boją się o tym powiedzieć. Żelazny to widać niezłomny peeselowiec, który raduje się z odzyskania wpływów w ARiMR przez "normalnych" leni, nierobów i przekręciarzy. Lepiej niech napisze co się dzieje przy zatrudnianiu ludzi z PSL w ARiMR, których jedyną zasłuą jest to, że należą do PSL i to wystarczy aby dostać kasę 2x większą od wieloletnich pracowników ARiMR. czyj to rodzinki, ciotki i pociotki z Siedleckiego PSL są takimi" fachowcami" od brania kasy za darmo. A wszystkim, którzy zostali bezprawnie zwolnieni z ARiMR przez peudo prezesika, który nawet kierując 30 ludźmi w urzędzie marszalkowskim w Warszawie nie dawał sobie rady tylko gratuluję takiego rozwiązania!!! Nie muszą dawać twarzy do przekrętów robionych przez PSL (oni lubią się schować za plecami kogoś i podkładać do podpisu dokumenciki) a jeszcze zarabiają kupe kasy na odszkodowaniach przyznawanych przez sądy pracy. Wszystkie procesy ARiMR przegrywa!!! To wcale nie boli - to jest sama radość :))) Takich to fachowców zatrudnia nowy prezesik - nawt najprostszej sprawy ze zwolnieniem pracownika nie potrafia zrobić zgodnie z prawem - a co dopiero mówić o dzieleniu kasy. Też na pewno wszystko idzie na kolesi i PSL.
                • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 09:42
                  to rzecz znana nie od dziś, ale to raczej nie temat tego wątku.
                  Został mianowany nowy , śliczny dyrektor z PO pan Jarek i teraz
                  tylko czekać co dalej. Czy ten młody człowiek, który zna sytuację w
                  ZOR będzie próbował ją uzdrowić, czy tez podobnie jak dobra kobieta
                  Halyna otoczy się szujami od czarnej roboty. Takim "bezpiecznikam"
                  od donosów, mianowanym kierownikiem, panem B na niczym się nie
                  znajacym, ale znającym szefa SLD(N każe, B robi), małego gnoma T
                  lubiącego ładne i oddane sprawie dziewczynki, które zrobią wszystko
                  by być w oddziale. No i oddanymi urzędniczkami z biura powiatowego,
                  które potrafią antydatować dokumenty zaprzyjaźnionych rolników, zeby
                  dostali dopłaty. Ale o tym nowiutki, śliczniutki powinien wiedzieć.
                  Przecież już 4 lata pracuje w oddziale. Co zaś do PSLowców w ZOR to
                  od czasów Bladego nie podnoszą głów. Raczej wciąż bezkarnie panoszy
                  się czerwona zaraza.
                  • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 09:43
                  • Gość: aga IP: 83.168.106.* 23.07.08, 07:41
                    I co z tego, że dyrektor jest śliczny? Dlaczego niby tylko brzydcy
                    mają mieć szansę na zrobienie kariery? A dla ścisłości to widziałam
                    go na żywo i nie jest śliczny tylko przystojny!!
                  • Tak tak antydatowanie to powszechność w naszej pracy, bez względu na
                    opcje. To tylko kwestia czasu jak nam się dobiorą do d...py. Niech
                    pani S i jej przełożeni zaczną się obawiać. Podobno rolnicy już
                    zwierają siły i opowiadają całkiem ciekawe historie różnym
                    urzędom.....Ale o tym nowiutki, śliczniutki powinien wiedzieć.
                    Ale byli tacy którzy nie dali się wkręcić w te machloje i mogą teraz
                    spać spokojnie tak jak ja.
    • Gość: lupus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 18:00
      Co sie dzieje z Haliną Szymańska???
    • Gość: hmm IP: 195.47.201.* 23.07.08, 09:14
      hmm...
      • Gość: Queen Kong IP: 77.88.179.* 24.07.08, 20:07
        Qrwa mać! Kim wy jesteście, jak wy żyjecie, gdzie pracujecie? Przecież to jest
        jakieś piekło. Ta nienawiść, te metody, te podkopywania, te przekręty, te haki,
        te zawiści, ta małość. Chryste Panie, ludzie, jak wygląda Wasze życie? Jak to
        dobrze, że tego nie znam, chociaż mam 4 blaszki na karku.
        • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 22:12
          To jedna z najbardziej upolitycznionych instytucji. Bo i jedna z
          najważniejszych szczególnie w naszym rolniczym terenie, gdzie w za
          psie pieniądze dzierżawcy mają po 1000i więcej ha. jakie do tego są
          dopłaty można policzyć. Jakie z yego powodu moga być straty...też
          można policzyć. I dlatego b.ważne jest mieć "swoich" Bo i wnioski
          można dowolnie zmieniać, podmieniać (życzliwi antydatują, badź
          podłożą gdzie trzeba. I nikt nie będzie dociekał dlaczego zmiany
          odkryte w np grudniu nagle znajdują się na wniosku z maja(to się
          chyba nazywa jasnowidzenie) i występuje dosyć powszechnie w ARiMR.
          Albo dlaczego do archiwum maja dostęp nieuprawnione osoby, albo
          dlaczego duża część dokumentów we wnioskach beneficjentów jest poza
          obiegiem dziennika, albo dlaczego w oddziale decyzja o przyjęciu
          bądx odrzuceniu odwołania od decyzji zależy od nazwiska, albo
          dlaczego, żeby zwolnić stanowisko dla SLDowskiego nieroba PiSiorowa
          Dyrektoro- starościna Łobza (tak była na dwóch etatach przez pewien
          okres czasu w tym jeden w Szczecinie, a drugi w Łobzie)wywala
          Kierownika kontroli wewnętrznej, dyscyplinarnie tylko dlatego, że
          nie zapytał jej o zgodę na wyjście tylko wypisał się w zeszycie
          wyjść. Albo dlaczegozamiast stosować instrukcję antykorupcyjna taj
          jak się należy, czyli stosować POZIOMĄ rotację stanowiski na
          poziomie biura powiatowego, stosuje się rotację PIONOWA i to w
          przypadku ładnych dziewczyn, albo szczególnie zasłużonych dla
          sprawy. Albo dlaczego kobiety z maleńkimi dziećmi przenosi się z ich
          stanowisk do Biura kontroli na miejscu i wysyła na nastogodzinne
          kontrole? A co one w takim przypadku maja zrobic z dziećmi. A TO
          WSZYSTKO ROBIŁA HALYNA POD DYKTANDO SWOICH KOLESI Z SLD. TAK
          SZCZECIŃSKI PIS TO TAK NAPRAWDĘ KRYPTO-SLD. NIE WIERZYCIE, TO
          SPRAWDŹCIE KOGO ZWALNIAŁA I KOGO PRZENOSIŁA HALYNA - I PANI JACYNO-
          WITT WSZYSTKO JASNE.
        • Gość: BobbyBrown IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 23:30
          tak, w tej instytucji trzeba mieć "swoich" ludzi. W
          tej "instytucji" "hodowcy dopłat" mają swoich ludzi na eksponowanych
          stanowiskach, a "ci - stojący na piedestałach":) dobierają sobie
          swoich przydupasów, którzy tańczą jak tamci zagrają.wszystko pod
          dyktando SLD-KÓW i Don Arturasów:)Może nowy dyrektor polikwiduje te
          kliki kumoterstwa i włażenia sobie w d...pę. Niech pokaże
          młody,ambitny Dyrektor czyją trzyma stronę, czy ludzi
          uczciwych,normalnych czy skorumpowanych urzędników, skażonych
          różyczką, CZERWONKĄ:)))))jak zwał tak zwał:)Gbury i złodzieje
          udający tylko wiecznie zadowolonych z...przekrętów, których się
          dzień w dzień dopuszczają ( tego, ze do tej pory im to uchodziło na
          sucho)...jednak dopóty dzban wodę nosi dopóki się ucho nie
          urwie,palanci i manipulatorzy, wasze machlojki niedługo wypłyna na
          wierzch, juz wkrótce PROKURATOR dobierze się wam do dupy!szczerze
          zyczę i...kiedy w końcu dostanę pieniądze z dopłat za
          2007r !!!!!!!!!!????, bo ci, co wam dupy liżą dawno dostali grubą
          kasę.pieprzone Bagno NIE instytucja !!!!
          • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 14:11
            NIESTETY, a procedury zbyt skomplikowane. Szczególnie jeżeli nie
            chce się nic znaleźć. A zbyt wielu znanym osobom zależy na tym by ie
            znaleźć. A są to osoby, które mają dziwnie podobne nazwiska do
            beneficjentów. Na jednej z list, z której kiedyś startowała pani
            jacyna też jest takie nazwisko. Koleżanka Halyna się postarała, żeby
            ukręcić łeb sprawie.
    • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:26
    • Czy są już jacyś "kandydaci na z-cę?
    • Gość: kaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 22:52
      forum-arimr.info/viewtopic.php?f=20&t=77
      • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 22:01
        Niestety. Bo tylko my wiemy co to słynny ZSZiK i jak działa, a
        właściwie jak nie działa, jak do błędów podchodzi serwis HP, jak ...
        i tylko ścierwo w ARiMR wciąż trwa. I tylko dlatego, że duuuużo
        kolegów Grzesia to rolnicy ugorowo-leśni, a koledzy Grzesia są też
        kolegami rolnika z wyspy.
    • Gość: wiedzmin IP: 213.155.189.* 30.09.08, 08:58
      Z wielka uwagą przeczytałem cały watek dotyczący układów układzików panujących w Agencji i U.Marszałkowskim - tym bardziej że osobiście znam Czarusia - który mnie oczywiście nie pamięta..bo i po cóż??? Szczerze mówiąc jakim trzeba być człowiekiem żeby tak się zatracić we włażeniu w dupę i pchaniu się po trupach na urzędy??? W urzędzie zatrudnia po znajomości hmhm "w sowim" wydziale panienki które z pracą i z projektami unijnymi mają nie wiele wspólnego a na rozmowach, na konkursach ludzi mających wiedzę i doświadczenie - ośmiesza i poniża głupimi pytaniami. Ciekawe czy w lustro przy goleniu może na siebie patrzeć. W Agencji nie lepiej, castingii szumne urządzają- testy komputerowe i ciężkie rozmowy dla kandydatów - tylko pytam po co???Skoro zawsze kogoś mają zresztą skoro panują tam takie obyczaje o jakich tu wspominacie to ani minuty bym tam nie chciał spędzić - wole prace u prywaciarza - mnie przynajmniej CBŚ w samych gaciach nie będzie z mieszkania wyprowadzać...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.