Dodaj do ulubionych

Eurodeputowani KG z poparciem dla polskich stoczni

09.07.08, 21:34
Z inicjatywy Dariusza Rosatiego (SdPL), 23 członków Komisji
Gospodarczej i Monetarnej Parlamentu Europejskiego podpisało list do
komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes z prośbą o odłożenie o trzy
miesiące decyzji w sprawie polskich stoczni.
W udostępnionym PAP liście, eurodeputowani napisali, iż obecna
sytuacja polskich stoczni Gdańsk, Gdynia i Szczecin wynika głównie
z "braku zdolności i determinacji poprzednich rządów, by stworzyć i
wdrożyć spójną strategię restrukturyzacyjną dla stoczni".

"Jednakże sytuacja zmieniła się od czasu wyborów parlamentarnych
jesienią 2007 roku. Nowy rząd jest szczerze zobowiązany do
prywatyzacji stoczni tak szybko, jak to możliwe i podejmuje
wszystkie niezbędne środki w tym kierunku, w bliskiej współpracy z
Komisją Europejską" - czytamy w liście.
List podpisali posłowie z największych grup politycznych w
Parlamencie Europejskim: chadeckiej, socjalistycznej i liberalnej, w
tym przewodnicząca Komisji, francuska socjalistka Pervenche Beres
oraz dwóch wiceprzewodniczących z chadeckiej frakcji EPL-DE: Hiszpan
Garcia-Margallo oraz Brytyjczyk John Purvis.

Poparcie posłów Komisji Gospodarczej i Walutowej dla polskich
stoczni jest tym ważniejsze, że - jak podkreśla Dariusz Rosati -
komisarz Kroes odpowiada właśnie przed tą Komisją z wykonania swych
decyzji dotyczących pomocy publicznej i raz na kwartał spotyka się z
posłami, aby wyjaśniać swoje decyzje.

W liście eurodeputowani zwracają uwagę na społeczne konsekwencje
ewentualnej negatywnej decyzji Kroes w sprawie stoczni, co
prowadziłoby do ich bankructwa. "Szacuje się, że stopa bezrobocia
wzrosłaby z 10,9 do około 13 proc. w województwie pomorskim oraz z
16,6 proc. do 18,4 proc. w województwie zachodniopomorskim" -
czytamy.

Ponadto, jak napisano, bankructwo polskich stoczni prowadziłoby do
dalszego osłabienia unijnego sektora stoczniowego na światowym
rynku, z korzyścią dla producentów z Azji.

Autorzy listu zwracają uwagę, że stocznie znajdują się w regionie o
wysokim bezrobociu, a więc w myśl odpowiednich artykułów traktu WE,
mogą być traktowane w sposób uprzywilejowany, jeżeli chodzi o surowe
unijne zasady dotyczące udzielania pomocy publicznej. Wskazując na
dwa analogiczne przykłady z Litwy, stwierdzają, że KE także w
przypadku polskich stoczni może zaakceptować niższy udział
beneficjenta pomocy w realizacji planu restrukturyzacyjnego.

Przypominają też, że Stocznia Gdańsk, kolebka "Solidarności", jest
symbolem walki z komunizmem. A negatywna decyzja i bankructwo
stoczni osłabiłoby zaufanie obywateli UE do unijnych instytucji,
którego i tak już brakuje, co wykazało negatywne wyniki referendów w
sprawie nowego traktatu UE.


Edytor zaawansowany
  • Gość: cd IP: *.globalconnect.pl 09.07.08, 21:59
    TVP: przedstawiciel KE chciał upadku polskich stoczni
    Karl Soukup, przedstawiciel Komisji Europejskiej zajmujący się
    sprawą polskich stoczni, radził inwestorom, by zaczekali do
    nieuchronnego bankructwa Stoczni Szczecińskiej i dokonali zakupu
    masy upadłościowej - informował dzisiaj serwis tvp.info. Według
    Komisji "to bzdura". Jest jednak notatka, która pokazuje, że jest
    inaczej.
    - Nasz przedstawiciel nie mógł radzić inwestorowi, by z zakupem
    Stoczni Szczecińskie poczekał do jej upadłości - głosi komunikat KE.
    Jednak serwis tvp.info dotarł do notatki służbowej ze spotkania,
    które w tej sprawie odbyło się 20 czerwca w Brukseli. Autoryzowali
    ją wszyscy uczestnicy rozmów. Brał w nich udział Karl Soukup z
    Komisji Europejskiej, przedstawiciele norweskiej spółki Ulstein
    Group, która chce kupić Stocznię Szczecińską i urzędnicy z polskiego
    przedstawicielstwa przy UE.

    Notatka opisuje, jak Karl Soukup wprost zapytał inwestora, dlaczego
    nie chce poczekać na postępowanie upadłościowe, które
    najprawdopodobniej zostanie wszczęte. Dlaczego? Bo stocznia
    najpewniej będzie musiała zwrócić udzieloną przez państwo pomoc i w
    efekcie upadnie (w tym samym czasie KE oficjalnie zapewniała, że nie
    ma jeszcze decyzji w sprawie polskich stoczni i że ich los
    ekonomiczny nie jest jeszcze przesądzony). Jak podała TVN 24,
    Jonathan Todd, rzecznik Komisji Europejskiej stanowczo zaprzeczył
    tym informacjom. Stwierdził, że przedstawiciel KE nie mógł udzielać
    tak "skandalicznych" rad, a podczas spotkania przedstawiono jedynie
    hipotetyczną sytuację.

    Po doniesieniach serwisu internetowego tvp.info w sprawie Stoczni
    Szczecińskiej, Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS zapowiedział, że
    złoży wniosek na Konwencie Seniorów o pilne wezwanie ministra
    skarbu. PiS chce dowiedzieć się jakie działania chce podjąć resort,
    by nie dopuścić do upadku stoczni.

    Oto treść notatki:

    Bruksela, dn. 20 czerwiec 2008 r.

    Notatka ze spotkania delegacji Ulstein Group ze służbami DG COMP

    w sprawie pomocy państwa dla SSN.

    Bruksela, dn. 20 czerwiec 2008 r.

    Spotkanie otworzył p. K. Soukup, przedstawiając główne etapu
    prowadzonego formalnego postępowania wyjaśniającego oraz wyjaśniając
    generalne zasady pomocy państwa obowiązujące w UE jak również w EOG,
    tj. m.in. w Norwegii - w szczególności odniósł się do specyficznego
    charakteru pomocy na ratowanie i restrukturyzację, która to pomoc
    wymaga odzyskania przez beneficjenta długoterminowej rentowności,
    wkładu własnego w wysokości nie mniejszej niż 50 % kosztu
    restrukturyzacyjnego oraz zastosowania środka wyrównawczego
    kompensującego zaburzenia konkurencyjności wywołane na danym rynku
    udzieloną pomocą.

    P.G. Ulstein przedstawiła docelowy profil spółki SSN po jego Ew.
    przejęciu:

    - produkcja małych jednostek typu offshore pod indywidualne
    zamówienia;

    - rozwinięcie działalności projektowej (designing);

    - zdecydowana redukcja mocy - do 10 jednostek rocznie maks. (15 tys.
    ton stali /y) - możliwość dalszej redukcji mocy wytwórczych
    (wychodzącej poza 1 pochylnię);

    - podkreślono, iż produkcja stoczniowa ma niską stopę rentowności
    (niski EBIT); stopa ta jest tym wyższa im bardziej skomplikowane
    wyposażenie kadłuba - stąd należy stocznię przeprofilować na nowe,
    bardziej rentowne obszary działalności;

    - dotychczasowa działalność (produkcja dużych jednostek - Ro-Ro,
    kontenerowce, etc) należy stopniowo wygaszać, ale z uwzględnieniem
    realizacji już zawartych (rentownych!) kontraktów;

    - (w odpowiedzi na zadane pytanie przez p. K. Soukupa) planowane
    zwolnienia po przejęciu spółki mogą sięgnąć ok. 75 % stanu
    zatrudnienia.

    Komisja udzieliła następujących wyjaśnień dot. stanu udzielonej
    pomocy:

    - pomoc poakcesyjna pokrywająca bieżące straty (m.in. na
    nierentownych kontraktach), zobowiązania publiczno-prawne
    (liabilities), koszty inwestycyjne i restrukturyzację finansową
    etc. - 400 mln EUR - analogiczną, dodatkową kwotę finansującą
    koszty naprawcze należałoby pokryć wkładem własnym inwestora (w
    nieoficjalnych rozmowach po spotkaniu przedstawicieli DG COMP
    udzielił wyjaśnienia, iż Komisja nie ma stanowiska w sprawie wkładu
    własnego - kwota ta nie została doprecyzowana (determined) jak miało
    to miejsce w przypadku Gdyni i Gdańska);

    - pomoc wykazana w memorandum Informacyjnym jako planowana do
    udzielenia pozostaje niezgodna ze wspólnym rynkiem i jako taka nie
    może być wypłacona;

    - podkreślono brak zgody ze strony Komisji na "nową, dodatkową
    pomoc".

    - wszystkie straty i zobowiązania ciążące na spółce inwestor
    nabywający ją musi pokryć we własnym zakresie.

    Ponadto p. K. Soukup zwrócił się z zapytaniem dlaczego Ulstein
    rozważa zakup przedsiębiorstwa o zbyt dużej masie aktywów
    produkcyjnych w zestawieniu z planami budowy małych statków i w
    niewielkiej ilości? Ulstein potwierdził, iż jest w trakcie badania
    spółki i również ten aspekt będzie rozważał.

    Odnosząc się do pytania o sugerowaną ceną transakcji zakupu SSN, p.
    K. Soukup wskazał, iż z uwagi na ciążące zobowiązania i straty cena
    ta nie powinna być wysoka. W tym kontekście zwrócił się z
    zapytaniem, dlaczego Ulstein Group nie rozważa zakupu masy
    upadłościowej po ew. postępowaniu upadłościowym, które
    najprawdopodobniej zostanie wszczęte w wyniku wydania decyzji
    przewidujących zwrot pomocy. Podkreślił, iż w przypadku przejęcia
    masy upadłościowej nie ma możliwości otrzymania pomocy
    restrukturyzacyjnej, istnieje natomiast możliwości uzyskania
    wsparcia w ramach pomocy regionalnej na nowe inwestycje oraz
    tworzenie nowych miejsc pracy.

    Wnioski:

    Należy zaaranżować analogiczne spotkanie dla spółki Mostostal
    Chojnice w celu przeprowadzanie konsultacji technicznych dot.
    projektu planu restrukturyzacyjnego dla SSN przez uzgodnioną datą
    złożenia go do KE, tj. do przed 26.06.2008 r. oraz wcześniej
    przesłać służbom Komisji dokument (projekt planu lub założenia
    planu) w oparciu o który zostałyby przeprowadzone ww. konsultacje.

  • 09.07.08, 22:17
    Co inwestorom doradzał Karl Soukup?
    Fot. PR Szczecin [ŁSz/Archiwum]

    TVP Info podaje, że przedstawiciel Komisji Europejskiej zajmujący się sprawą
    polskich stoczni Karl Soukup radził inwestorom, by zaczekali do bankructwa
    Stoczni Szczecińskiej Nowa i wtedy dokonali zakupu masy upadłościowej.

    Notatka ze spotkania w tej sprawie miała powstać podczas rozmów 20 czerwca, w
    których uczestniczyli Karl Soukup, przedstawiciele norweskiej spółki Ulstein
    Group, która chce kupić SSN, oraz urzędnicy z polskiego przedstawicielstwa przy
    Unii Europejskiej.

    W trakcie tego spotkania Soukup miał powiedzieć, że polska stocznia
    najprawdopodobniej będzie musiała zwrócić pomoc publiczną, a to oznacza upadek
    zakładu. Przedstawiciel Komisji Europejskiej miał zapytać inwestora, dlaczego
    nie chce poczekać na postępowanie upadłościowe, bo wtedy norweska spółka mogłaby
    kupić masę upadłościową polskiej stoczni.

    Soukup dodał, że po przejęciu upadłej stoczni Ulstein będzie łatwo mógł liczyć
    na dofinansowanie z Unii w ramach pomocy regionalnej na tworzenie nowych miejsc
    pracy. W tym samym czasie Komisja Europejska oficjalnie zapewniała, że nie ma
    jeszcze decyzji w sprawie polskich stoczni.

    - Wiemy, że Komisja Europejska spotykała się z przedstawicielami Ulsteina, ale
    nie znamy przebiegu tych rozmów - mówi Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu.

    - Trzeba z dużą ostrożnością podchodzić do takich informacji - powiedział
    "Dziennikowi" Tadeusz Aziewicz, szef sejmowej komisji skarbu. - Gdyby była to
    prawda, to byłby to skandal.

    Wyświetlono 1483 razy, ostatnia aktualizacja: Grzegorz KAŹMIERCZAK - 2008-07-09
    13:59:332008-07-09, 12:43: Inf

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.