O ile wiem, porno to nie tylko odbywanie stosunku przed kamerą. Jest wiele
czasopism pornograficznych bazujących na zdjęciach, a nie na filmach. I nie
powiesz chyba, że fotki do których pozuje ta pani są z gatunku tych, które
powiesisz w dziecięcym pokoju ;) Nie postawisz ich też w rodzinnym salonie. Ani
nie ustawisz ich na biurku w pracy. Są to typowe zdjęcia dla panów, którzy,
nawiasem mówiąc, jeśli są żonaci, też się nimi żonom nie pochwalą. Czyż nie?
Nadal będziesz utrzymywał, że to normalne, niewinne zdjęcia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.