A co niby jest złego w nagości? Człowiek rodzi się nagi, w judeochrześcijańskim
Raju też był nagi. Największe rzeźby Starożytności i Renesansu przedstawiają
NAGIE osoby. Homoseksualizm to zupełnie co innego, u mnie TEŻ budzi on niesmak,
co nie znaczy że nienawiść itd. Nagość jest naturalna, homoseksualizm nie.
Powinny być wydzielone nagie plaże, na których chętni mogą się opalać bez ubrań
(topless lub całkowicie bez ubrania).
A co do moralności publicznej... To w ZSRR występkiem "przeciw moralności
publicznej" było propagowanie religii chrześcijańskiej. A za katechizację dzieci
szkolnych (niekoniecznie na terenie szkoły) można było dostać 3 lata więzienia.
Tak było jeszcze w czasach Gorbaczowa, choć on osobiście był temu przeciwny.
Możesz oczywiście powiedzieć, że w katechizacji nie ma nic niemoralnego. Ja też
nie uważam jej za coś niemoralnego, żeby było jasne. Ale władze ZSRR uważały
inaczej. Dla nich to był największy występek, bo uważano to za odciąganie od
rozumu i racjonalizmu (pomijam to, że ich reżim wcale NIE był racjonalny, oni
uważali inaczej).
Więc lepiej jednak okazać więcej tolerancji, niż miał reżim totalitarny.
--
-------------------------------------------
~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.