Niestety, nie znam tego paragrafu, a szukać mi się nie chce. Zakładam, że się
mylisz. Twoje argumenty mnie nie przekonują. Ktoś, kto pójdzie dręczyć psa, albo
wybijać szyby w oknach sąsiadów, albo cokolwiek podobnego, może czuć się
bezpieczny i uważać, że nie powinien być ukarany, jeśli nikt nie zgłosi szkody
na policję? A policjant, widząc takie działania powinien milczeć i nie reagować,
jeśli nikt nie protestuje? Coś pokrętne są te twoje argumenty. Nie będę traciła
czasu na udowodnienie, że się mylisz. W sumie - mało mnie to obchodzi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.