Dodaj do ulubionych

szkoły TAK lub Piwoniego -b.proszę o opinie

12.02.09, 09:20
może ktoś mógłby je wyrazić nt. tych szkół? zastanawiam się nad
wysłaniem tam córki... Jest tez opcja NASZEJ SZKOŁY. Interesuje mnie
każda opinia. Z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • tylo Re: szkoły TAK lub Piwoniego -b.proszę o opinie 24.02.09, 13:36
      pierwsza rada - śpiesz się ze składaniem podań, bo szkoły te robią rekrutację
      bardzo szybko. A są i takie, które już zakończyły.

      druga rada - składaj kwity do paru szkół. Jak się dostaniecie do dwóch, to
      później wybierzesz.

      trzecia rada - zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Często jednak jest to
      "słyszałem na mieście, że ktoś był niezadowolony". Dlatego najlepiej pogadaj ze
      znajomymi, bo to będą "szczere" wypowiedzi.

      czwarta sprawa - po za opiniami bierz pod uwagę: zajęcia dodatkowe w szkole,
      basen/sale/tenis/lodogryf, języki, godziny "otwarcia" - jak już za coś płacić to
      jak najwięcej mieć.

      --
      ps - ja przerabiałem szukanie szkoły i to tak jak napisałem na górze. No i mam
      dziecko w szkole prywatnej ... o przepraszam - niepublicznej. I śmiać mi się
      chce jak czytam wypowiedzi ludzi, którzy nie są związani z takimi szkołami ale
      coś tam w kolejce usłyszeli.
    • Gość: ojciec Re: szkoły TAK lub Piwoniego -b.proszę o opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 13:28
      Piwonii to jest jedno wielkie marketingowe oszustwo - porozmawiaj z
      rodzicami,chociaż nie wszyscy przyznają się do błędu , przecież nikt nie lubi
      być frajerem,który buli forsę za to co inni mają za darmo a nawet za
      mniej.Zaręczam Ci ,że jak wyślesz tam małą to na początku będzie miło i
      przyjemnie a później przerobisz z nią osobiście cały materiał
      podstawówki.Szkoła wieczorowa dla dzieci i rodziców wita....
    • Gość: spokojny Re: szkoły TAK lub Piwoniego -b.proszę o opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 14:54
      Czytając tę dyskusję dochodzę do wniosku,że nasze miasto nie ma dobrej oferty
      szkół prywatnych , nie ma konkurencji i właściciele wiedzą ,że i tak skuszą
      rodziców ,których stać na wydanie od 600-1000 złotych w nadziei,że zapewniają
      dzieciom lepszy start.W innych miastach,takie szkółki dawno by zniknęły z rynku
      oświatowego.W zeszłym roku moje dziecko zakończyło "edukację" w Piwonim i był to
      dla mnie szczęśliwy dzień - bo w końcu uwolniłem się od podatku za głupotę i
      moją naiwność.Ten facet w ogóle nie wie co się dzieje w jego szkole albo go to
      nie obchodzi - dopóki następni naiwni czekają w kolejce.Moje drugie dziecko
      wysyłam do publicznej a czesne ,które zostanie mi kieszeni przeznaczę na
      nauczyciela angielskiego ( Anglik),który będzie przychodził 2 razy w tygodniu do
      domu .Do szkół prywatnych w tym mieście zraziłem się kompletnie
      • danutadom Polecam bardzo gorąco OSM I stopnia 27.02.09, 01:35
        Polecam Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną na ul. Bol. Śmiałego. Fakt, szkoła jest
        profilowana i nie każde dziecko ma uzdolnienia muzyczne. Od przyszłego roku
        szkolnego szkoła będzie zupełnie autonomiczna. Do tej pory działała w zespole
        szkół wraz ze Szkołą Podstawową nr 2, ta jednak jest już wygaszana i nie będzie
        zapisów do klasy pierwszej. Dyrekcja planuje cztery oddziały w roczniku i
        prawdopodobnie poza klasami stricte muzycznymi będą też klasy umuzykalniające,
        czyli tylko z rozszerzonym profilem w kierunku muzyki. Klasy są mało liczne jak
        w szkole prywatnej, do tego dużo zajęć odbywa się w grupach podzielonych, a
        część indywidualnie. Dzieci są fantastyczne, panuje taka trochę artystyczna
        atmosfera, ale i duża serdeczność wśród dzieci. Brak tutaj rejonizacji. Są dwie
        świetlice (niestety raczej mało reprezentacyjne wizualnie) dla dzieci młodszych
        i starszych - świetlica jest czynna nawet do godz 18 - ej. Smaczne obiady choć z
        cateringu. A dla nieprzekonanych informacja, że od kilku lat szkoła ma najlepsze
        wyniki z testu szóstoklasistów wśród szkół publicznych. Jest to jedna z niewielu
        w Polsce szkół publicznych profilowanych muzycznie. Sama jestem absolwentką tej
        szkoły, a dziś chodzi tam do "zerówki" moja córeczka. Szkoła pozyskuje fundusze,
        przeprowadza remonty i nam pięknieje. Wcześniej córka uczęszczała do "Tak'a",
        jeszcze do grupy przedszkolnej. Pierwszy rok było super, później grupa
        przedszkolna obejmowała dzieci od 2,5 do 5 lat - nieporozumienie. Nauczyciele
        narzekają na pensje, a właściciele spłacają kredyt na budowę nowej siedziby, w
        której brak jest świetlicy (dzieci po lekcjach wędrują codziennie do innej sali,
        tam gdzie akurat dyżurująca Pani ma swoją klasę). Rodzic nie może wejść do
        szkoły (dla mnie minus, ale może dla niektórych plus?). Rodzice narzekają na
        catering, ceny rosną. Koszt miesięczny w Tak'u, w klasie I - ej: 600zł plus
        obiady 100 zł. Cena w muzycznej: obiady ok. 80 zł (córka zajada ze smakiem),
        angielski - 15 zł, basen 8 zł za jedną lekcję, fundusz muzyczny 200 zł rocznie,
        nieobowiązkowe acz mile widziane 100 zł rocznie na komitet rodzicielski, klasowe
        10 zł miesięcznie, świetlica 30 zł na rok. Opieka pielęgniarki i stomatologa.
        Imponująca sala gimnastyczna. Możliwość wyboru nauki spośród kilkunastu
        instrumentów (w czwartej klasie instrument dodatkowy), do tego jeden z
        najlepszych chórów w europie (Belcanto). Cóż i tak my wybieramy za nasze dzieci,
        pamiętajmy jednak, że szkoła profilowana wymaga dodatkowego wysiłku także od
        rodzica. Pozdrawiam serdecznie, Danuta Domańska.
          • Gość: olek Re: Polecam bardzo gorąco OSM I stopnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 12:18
            to chyba się zmienia, jest powiąkszon ilość klas, egzaminy odbywały
            się dwukrotnie, gdyż po pierszym naborze, okazało się że dostało się
            tylko 50% z planowanego naboru, wię zrobiono dodatkowy, a wymagania
            były znacznie obniżone, taki nakaz dostła komisja. Bo kto by
            zapelnił 2 dodatkowe klasy. To szkoła nie tylko dla wybranych i
            zdolnych, ale dla wszystkich chętnych którzy posiadają jaki taki
            słuch. A rodzice posiadają się z dumy, że dziecko chodzi do szkoły
            muzycznej, a dziecko ma zapewniomy 6-letni horror, brak zabawy, brak
            czsu wolnego tylko ćwiczyć i ćwiczyć.I po co.
          • Gość: danton Re: Polecam bardzo gorąco OSM I stopnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 16:29
            szkoła dla wybranych, ma się wrażanie że tylko jeden uczeń jest
            super, to jakoby wiruoz, nie ma znaczenia,że są inne dzieciaki
            bardziej zdolne, komponują , świetnie grają ale nie dla nich
            konkursy i laury. To jest zarezerwowane dla jednego ucznia.
            Internetowa strona wam pokaże, kto jest fali. Zapowiada się dość
            długi okres panowania jednego nazwiska. Staje się to dziedziczne.
        • Gość: Ojciec uczennicy Re: Polecam bardzo gorąco OSM I stopnia/ nie polec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 13:38
          To chyba sponsorowana wypowiedż, z opłatami się zgodzę, ale cała
          reszta to bzdury, klasy są 25 osobowe. Wyniki to faktycznie szkoła
          ma. Ale o jednym Pani zapomniala, tu liczą się dzieci z tz. dobrych
          domów, ludzi na stanowiskach. W pierwszej klasie na zebraniu
          rodziców rozdaje się szczegółowe ankiety do wypełnienia: status
          rodzimy,zajmowane stanowiska, gdzie najczęściej spędza się wakacje
          itp. Już jest baza informacji na której się bazuje, i stawia się
          dzieci w odpowiednim szeregu. Niby jest to tajemnica, ale dzieci
          zdolne też są różnicowane, zauważa się tylko te które mają
          odpowiednich rodziców, dla nich są dodatkowe indywidualne zajęcia,
          za które rodzic nie płaci. To jest ameryka. To dopiero znakomity
          interes dla rodzica, nie zapłaci, a jeszcze mu za darmochę dziecko
          nauczą.A świetlica to totalna porażka, nieudolne pracownice,
          wulgarne, obrażają dzieci, wy6zywają je.Dzieciaki im przeszkadzają w
          piciu kawy, często dochodzi do spięć z rodzicami. Rodzice nie chcą t
          tym mowić, i przyjmują to z pokorą, bo to szkoła nie rejonowa i
          można w każdej chwili usunąć dzieciaka gdy rodzic jest niewygodny i
          trochę za "dużo" wymaga. A jeżeli chodzi o basen, to jest to
          pluskanie nie nauka. Po trzech latach nauki na basenie za który się
          płaci dziecko nie umie pływać. Cała ta opinia to ściema. Ajeżeli
          chodzi o chór, to Pani zapomniała napisać w czasie przeszłym, dzieci
          od kilku lat wyjeżdzają na za granicę na występy i do tej pory nie
          wyjechały. Mają tylko nieliczne marne występy w Szczecinie. NIKT Z
          RODZICÓW NIE PORUSZA WIEDZY JAKĄ POSIADAJĄ ODNOŚNIE CHÓRU BO NIE
          CHCĄ SIĘ NARAZIĆ. DZIECI SĄ WYZYWANE, A NAUCZYCIEL NIE RADZI SOBIE W
          PROWADZIENIU LEKCJI. Jeżeli wybierać szkołę muzyczną to gorąco
          polecam na al. WOJSKA POLSKIEGO popołudniową.
          • Gość: na nie Re: Polecam bardzo gorąco OSM I stopnia/ nie pole IP: *.globalconnect.pl 12.04.12, 22:49
            No tak...niestety ja też jestem bardzo rozczarowana szkołą. Zgadzam się że basen to porażka,obiady średnie,świetlica pozostawia wiele do życzenia, dyrekcja -hm..bez komentarza.Dzieci mają małe szanse rozwinąć swoją pasję dzięki tej szkole jeśli się do niej dostaną, bo wcale nie jest tak, że są tam tylko uzdolnione dzieci. Te uzdolnione też mogą się nie dostać. Nie polecam tej szkoły i przestrzegam przed dawaniem dziecka do zerówki.Szanse dostania się do klasy pierwszej raczej po niej maleją niż rosną. Po za tym w tej szkole dzieci nie śpiewają, co dziwne i smutne:(
          • Gość: mama Adasia Re: Polecam bardzo gorąco OSM I stopnia/ nie pole IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 13:35
            Mój 6-letni synek chodzi do zerówki muzycznej. Jest bardzo zadowolony. Od razu nadmienię, że sam prosił mnie żebym poszła z nim na przesłuchanie, bo chce grać na skrzypcach. Dlaczego miałam nie spróbować i nie pomóc dziecku w realizacji marzeń? Nie wiem co z tego wyjdzie, czy będzie grał czy nie. Zawsze mogę go przenieść do innej szkoły jeśli stwierdzi, że to nie dla niego. Z jednym zupełnie się nie zgadzam, nikt w szkole nie wyzywa dzieci. Panie są bardzo miłe, mój synek bardzo je lubi. W świetlicy panie organizują różne zabawy, ostatnio nawet synek uczył się piosenki po niemiecku. Nie może codziennie doczekać kiedy pójdzie do szkoły, a zaznaczam że jest w szkole długo, ja pracuję 8 godzin, więc w szkole jest od godz.7:40 do 16:15. Myślę, że wszystko zależy od dziecka i od podejścia rodziców. Są tacy, którzy narzekają i w każdej szkole coś im się nie spodoba.
            • al9 też polecam 18.09.13, 14:44

              Szkoła godna polecenia - głównie ze względu na bardzo małe klasy, wymagających nauczycieli i silny nacisk na języki...
              No i wchodzące teraz iPady, projektory - duże nasycenie technologią co jest istotne moim zdaniem w dzisiejszych czasach..
              A dla dzieci uzdolnionych muzycznie - jeszcze lepiej - klasa muzyczna naprawdę jest wymagająca.
              Pozdrawiam
              al
              --
              Szczecin ZARZĄDZANIE NAJMEM
              www.help4rent.pl/home/
              Szczecin nieruchomości KUP i WYNAJMIJ
              www.AgencjaLeszczynski.pl
              • Gość: rodzic Re: też polecam IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.14, 09:49
                Do zastanowienia - w gimnazjum Piwoniego są godzinne lekcje i to jest dobre i niedobre, dzieci chodzą na 8, a wracają o 16-tej do domu, a jak są konsultacje to o 7 rano. Dobre jest to, że dziecko można odebrać po pracy, ale są to już duże dzieci i same mogą wracać do domu. Nie dobre jest to, że przez to nie mają czasu na inne dodatkowe zajęcia.
        • Gość: mama Re: nie polecam tej szkoły IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.14, 21:41
          Drodzy Państwo stanowczo odradzam tej szkoły to co zobaczyłam i usłyszałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Moje dziecko chodzi nadal do zerówki pani wychowawczyni chodzi tu o Panią Iwone jest niekompetentna ( to chyba mało powiedziane ) Potrafi być bardzo nieprzyjemna dla dzieci, w sytuacji kiedy jest zła a dziecko chce iśc do toalety potrafi powiedzieć ze ma zsikać się w majtki..... Ponadto ma kilka osób które wyróżnia a reszte traktuje nieprzyjemnie. Na wszelkie zarzuty odpowiada ze to nieprawda i ze dzieci kłamią.Jestem załamana tą syuacją ponieważ wiem ze dopóki moje dziecko jest tam w zerówce nie mogę nic zrobić.
          • w_moim_swiecie a ja zupełnie odwrotnie 05.06.14, 21:20
            zupełnie się z Panią nie zgadzam. Nigdy nie zaobserwowałam tego typu sytuacji. Ja rozumiem, że każdy ma oczekiwania, ale życie je weryfikuje. Moje dziecko bardzo lubi tą Panią i chętnie chodzi do szkoły. Nie czuję się specjalnie wyróżniana ani zaniedbywana przez nauczyciela. Moje dziecko też nie. I tak powinno być.
      • beatrix13 Re: dobra publiczna podstawówka w Śródmieściu 28.01.10, 00:42
        martelia1975 napisała:

        > Czy możecie podać numer tej publicznej szkoły podstawowej ?
        Dlaczego mam wrażenie, że to tajemnica ?

        .......................
        w śródmieściu szkoła publiczna podstawowa z basenem, stołówką i
        dobrym poziomem jest tylko jedna - SP nr 56


        --
        ...żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch...
            • tylo Re: Co myślicie o STO? 26.02.09, 13:49
              >Czy tam jest inaczej?
              jak czytam to co piszą ludzie o Piwonim to mogę stwierdzić - tam jest inaczej. W
              cenie (większej niż Piwonii) jest śniadanie, koła, basen, lodogryf (w zimie),
              aikido (chyba za free)......

              >Czy dzieci z tej szkoły zdawały już testy kompetencji?
              Szkoła jak każda inna więc musi robić to co inni.

              >Na jakich zasadach odbywa się rekrutacja
              test + pogadanka.
                • tylo Re: Co myślicie o STO? 26.02.09, 15:37
                  > Czy masz domową szkołę wieczorową,
                  nie taką jak wyżej opisana, nie w takim celu. W domu rozszerzam tematy poruszane w szkole na zasadzie opowiadania, czytania czegoś związanego z tematem, wyjaśniania - luźna pogadanka a nie nauka.
                  Więc nie mam i obym nie musiał mieć.

                  > ile czasu twoje dziecko spedza nad książkami
                  mało do wcale. Dziecko zadawane ma do domu wg mnie mało i często odrabia lekcje w szkole (na świetlicy po lekcjach). W domu odrabia czytanie, zadania dodatkowe lub to czego nie można odrobić w szkole. Całość w domu zajmuje 15 minut. Książki dzieciak zostawia w szkole - nie nosi wszystkiego codziennie.
                  Wiem, że w szkole jak ktoś ma "problemy" z nauką to ma zadania wyrównujące.

                  > jak oceniasz nauczanie języków obcych,
                  dobrze - 5 godzin angielskiego, od 4 klasy dochodzi francuski

                  >gdzie jest WF,
                  WF podobnie jak basen są w piwnicy :))) Za budynkiem szkoły (za willą od ulicy) jest taki nowowybudoany budynek też z klasami i jadalnią/świetlicą a w piwnicy jest sala i basen.

                  > jakie posiłki
                  dzieciak zjada i nie marudzi :)) Śniadania w cenie, a za obiady płci się 8zł od obiadu. Rano jak dzieciak przychodzi do szkoły to się zgłasza do koordynatora i to oznacza, że jest w szkole i będzie jadł obiad. Jak dzieciaka nie ma to nie ma dla niego obiadu i później się za niego nie płaci (chyba -nawet nie wiem). Jedzenie to katering z buchaltera.
                  Z domu dzieciak bierze jeszcze śniadanie i to już róznie jest - raz zjada a raz nie.
                  Codziennie dzieciak musi mieć w szkole wodę 0,5l - mineralna, niegazowana - może być zwykła przegotowana. Pije ją w trakcie lekcji bo .... coś tam, coś tam
                  W szkole jest całkowity zakaz jedzenia słodyczy (w tym drożdżówek).


                  >i czy dyrekcj a kontaktowa
                  nie miałem jeszcze potrzeby rozmawiania z dyrekcją. Komunikaty są wieszane na tablicy. Jak wychowawczyni coś chce (lub inny nauczyciel) to wpisuje do kalendarza dziecku - każdy ma taki kalendarz zeszytowy i tam się wpisuje np.: przynieść zgodę rodziców na fluoryzację. Dużo spraw załatwia się poprzez koordynatora - nauczyciela, który ma dyżur przy wejściu/wyjściu.


                  uffff............