Dodaj do ulubionych

kościół pazerny a krzystek oddaje za darmo ziemię

26.03.09, 09:48
opus dei.
Znane i dobre liceum w Poznaniu zagrożone. Jeśli miasto nie będzie
miało pieniędzy na opłaty, ósemka będzie musiała zniknąć.

Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Absolwenci, uczniowie, nauczyciele VIII LO przeszli wczoraj spod
szkoły pod kurię w proteście przeciw przeniesieniu liceum
ZOBACZ TAKŻE
Marsz w obronie VII LO: szkoła to nie biznes (25-03-09, 20:59)
Zgubne milczenie, zbędne słowa (25-03-09, 20:58) VIII LO zbudowano
za publiczne pieniądze (24-03-09, 20:38) VIII LO zostanie
zlikwidowane bo nie ma budynku? (18-03-09, 21:43) Maciej Jędrzejczak
wczoraj przyniósł kartkę od rodziców: "Proszę o zwolnienie syna po
pierwszej lekcji". - Mojemu koledze rodzice napisali zwolnienie "z
powodu protestu" - opowiada. Dyrektorka VIII LO w Poznaniu Jadwiga
Walkowiak dostała 539 kartek.

W dniu, w którym uczniowie dowiedzieli się, że szkoła ma problem,
zawiązał się Komitet Obrony Szkoły.



Pod szkołą zgromadziło się wczoraj rano ponad tysiąc osób. Mieli
transparenty: "Szkoła z przeszłością, niszczona
teraźniejszością", "Szkoła to nie biznes, ratujmy VIII LO". Poszli
pod siedzibę arcybiskupa.

Archidiecezja poznańska, która we wrześniu 2008 wywalczyła prawa do
budynku, zażądała od miasta za dzierżawę 1,8 mln zł rocznie. Jeśli
nie uda się wynegocjować niższych opłat, w ciągu paru miesięcy
liceum będzie musiało się przeprowadzić. A na razie nie ma nawet
dokąd. - Tłumaczę sobie tak: nie Kościół jest winny, tylko parę osób
w kurii zgrzeszyło pazernością - mówi uczeń Maciej Jędrzejczak.

Ósemka uchodzi za jedno z najlepszych liceów w Poznaniu, przoduje w
naukach ścisłych. Od lat 50. mieści się w kamienicy zbudowanej przed
wojną przez ks. Czesława Piotrowskiego (za nigdy niespłacone kredyty
od miasta). VIII LO kontynuuje tradycje założonego przez księdza
prywatnego, niewyznaniowego gimnazjum. Wywłaszczony przez skarb
państwa kanonik zapisał jednak nieruchomość Kościołowi.

Arcybiskup Stanisław Gądecki nie wyszedł do młodzieży. W rozmowie
z "Gazetą" podkreśla, że archidiecezji nie zależy na przejęciu
szkoły. I dlatego nie rozumie zachowania uczniów: - Młodzi chętnie
się buntują i opuszczają lekcje. Sam kiedyś taki byłem.

Zdaniem arcybiskupa sprawy dotyczące szkoły nie są sprawami
młodzieży. W kwestii rozliczeń z miastem unikał konkretów,
zaznaczając, że negocjacje nie są zamknięte. - To samo słyszałam
podczas kazania w ostatnią niedzielę. Ksiądz odczytał list
arcybiskupa - mówi Renata Lepczyk, matka maturzysty. - Bardzo mnie
to zabolało. Bo jakie wartości przekazuje Kościół młodym ludziom? Że
pieniądze są najważniejsze?


Edytor zaawansowany
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 10:24
    A co nie moze, przecież to nie jego !!!! A zasługi "czarna mafia"
    mu przepisze.
  • jack_sparrow_pl 26.03.09, 10:54
    w Szczecinie KK ma się wspaniale za rządów POPiSu
    --
    „Słychać było dwanaście wściekłych głosów, a wszystkie brzmiały
    jednakowo. Nie było już żadnych wątpliwości, co się zmieniło w
    ryjach świń. Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na
    człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie
    mógł rozpoznać, kto jest kim”.
  • Gość: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:16
    Ale w to miejszce zagrabia co lepsze budynki w Szczecinie.
  • switonemsi 26.03.09, 11:25
    Prawo własności jest święte.

    --
    ogłoszenia praca Szczecin
  • Gość: as IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:33
    to do kogo należy grunt w Szczecinie.Mój grunt kupiono od chłopa a
    chłop ten grunt przejął od państwa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka