Pan Nitras mówi o kosztach...
a niestety zakładowy zarzad podjał decyzje - z tego co wiem,
by zainwestowac w komponenty wtedy drogie do produkcji,
a dzis nie moze sprzedac nawozów... w ten sposób,
jak informuja - "przeinwestowano" kilkaset milionów zlotych,
było 340 mln zysku, a zostało 30 mln w IV kw. ub. roku,
a dzis juz mówi sie o długach i potrzebie 150 mln...
Akcja na koszty, to juz jest musztarda po obiedzie...
da to jeszcze kilka miesiecy przetrwania i agonia w bólach!
Akcje na koszty, to trzeba było podejmowac w ubiegłym roku,
jak tylko wspominano o kryzysie - wtedy ograniczac
zakupy i produkcje i szykowac sie na kryzys,
a teraz to trzeba sie szykowac raczej na złomowanie...
moze przesadzam, mam nadzieje, ze jednak znajdzie pan Nitras,
jakis sposób na uratowanie stanowisk swoim ludziom...
a tym samym ZCH Police!
www.rp.pl/artykul/297405.html
"W najgorszej sytuacji znajdują się Zakłady Chemiczne Police, które
mogą zamknąć kwartał ze stratą operacyjną przekraczającą 50 mln zł
oraz stratą netto powyżej 100 mln zł. Zakład wykorzystuje tylko trzy
czwarte zdolności produkcyjnych. Ubiegłoroczny zysk spadł z 340 mln
zł po trzech kwartałach do 30 mln zł na koniec roku, po którym
spółka wykazała 131 mln zł straty na opcjach walutowych. "
--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
Dezyderata - przekaz prawdziwy...
www.fuw.edu.pl/~jziel/dezyderata.html