Dodaj do ulubionych

Szczecin: parkuj i płać zamiast parkuj i jedź

07.09.09, 10:23
nasz Szczecin nie ma szczęścia przede wszystkim do rządzących miastem. Mam wrażenie, że żadnemu z zarządów miasta od 1989r. nie zależało na dobru ogółu, a tylko na własnych interesach...mi cisną się tutaj na usta przede wszystkim dwa nazwiska...: Wieczorek i Jurczyk.
Gdybyśmy mieli od lat zarządy na miarę Poznania czy Wrocławia to pewny jestem, że Szczecin wyglądałby teraz o niebo lepiej.




--
„Żyj tak, byś mógł powiedzieć Bogu w dniu Sądu Ostatecznego: Byłem bardzo dobrym człowiekiem, choć w Ciebie nie wierzyłem.” — Kurt Vonnegut
Edytor zaawansowany
  • plosiak 07.09.09, 10:34
    Oczywiście, że zatłoczony i zakorkowany Szczecin wszystkim nam daje się we
    znaki. Alternatywą ma być komunikacja miejska. W takim wydaniu to śmiech na sali.

    Z żonką jesteśmy tego najlepszym przykładem. Mieszkamy na Redzie, pracujemy w
    "centrum" - w pobliżu Bramy Portowej. Teoretycznie dojazd z Ronda
    Uniwersyteckiego mamy niezły - 10 minut żeby tam dojść, 10 minut jazdy,później
    podobnie by trafić do pracy. Przez 4 lata dzieliliśmy się jednym samochodem,
    godziny pracy uniemożliwiały nam wspólne dojeżdżanie. Po tym okresie wrażeń
    zdecydowaliśmy się na zakup drugiego autka. Przyczyny:

    1. Najbardziej drażniący jest smród panujący w środku. Nie ma przejazdu, by
    nie jechał jakiś obszczany menel albo niemyjący się zbieracz "skarbów". Do
    tego ludzie, którzy walą potem, chuch mają taki, że nawet mi - raczej
    przyzwyczajonemu do takich przyjemności - chce się rzygać. Myślałem, że może
    jesteśmy jacyś dziwni, jednak nasi znajomi mają podobne odczucia.
    2. Tłok - w godzinach porannych wiele osób jedzie do pracy, szkoły, na
    uczelnię. Nikt nie wpadł na pomysł, by w tych godzinach autobusów było dwa
    razy więcej, a jak trzeba - to może i trzy razy.
    3. Spóźnienia - nie mogę się wiecznie tłumaczyć szefostwu czy obecnie
    klientom, że autobus się spóźnił albo nie przyjechał. Punktualność to w naszym
    zawodzie podstawa. A nie mam zamiaru codziennie jeździć wcześniej "na zapas".

    Rozumiem, że Miasto nie zmusi mieszkańców do mycia zębów i zakupu dezodorantu.
    Ale może warto pomyśleć, a w jaki sposób wyeliminować meneli, pijaczków,
    skrajnych śmierdzieli itp. ? Nie wiem w jaki sposób - może niech w każdym
    autobusie jeździ facet, który będzie mógł nie wpuścić takich "obywateli" do
    środka.

    Dopóki się to nie zmieni, nawet nie pomyślę, by ponownie wsiąść do autobusu.

    Ponadto uważam, że Miasto powinno wybudować - po części z tych nietanich
    przecież opłat parkingowych - parkingowiec (wce). Chętnie przespaceruję się 5
    minut do biura, jeśli będę miał pewność, że za sensowną opłatę będę mógł
    zostawiać tam codziennie samochód.
  • skuter70 07.09.09, 10:40
    nie przesiadajcie się do komunikacji miejskiej- nie ma w niej dla
    was miejsca:)
  • shp80 07.09.09, 16:44
    > 3. Spóźnienia - nie mogę się wiecznie tłumaczyć szefostwu czy obecnie
    > klientom, że autobus się spóźnił albo nie przyjechał. Punktualność to w naszym
    > zawodzie podstawa.

    A co robisz, gdy trafiasz na korek? Przecież to oczywiste, że jak każdy będzie
    jechał własnym samochodem, to prędzej, czy później na niego trafi. Większa
    szansa, że będzie kolizja, że komuś coś nawali pod maską, czy inne tego typu
    zdarzenie. To jest dopiero czasowa loteria. Możesz jechać samochodem 10 minut, a
    może się tak zdarzyć, że i godzinę. Jeśli miałbym szukać pojazdu, który jest
    czasowo niezależny od sytuacji na drogach, to zwróciłbym się w kierunku
    jednośladów (z silnikiem lub bez).
  • plosiak 07.09.09, 23:47
    Niepunktualność komunikacji miejskiej to nie jest zdarzenie losowe. To wina
    pracowników. I złej organizacji pracy. Nie mówię o 2 minutowym poślizgu, ale
    10-minutowym nagminnym spóźnianiu się.

    Poza tym jeśli jadąc samochodem stoję w korku, to tym bardziej będę stał w
    wielkim, powolnym autobusie.
  • Gość: Q IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 12:32
    plosiak napisał:
    > Poza tym jeśli jadąc samochodem stoję w korku, to tym bardziej będę stał w
    > wielkim, powolnym autobusie.

    Powolnym autobusie? To jakich Ty prędkości wymagasz w mieście? Autobus stoi w
    korku, bo każdy wozi swoje cztery litery samochodem (i najczęściej jedzie w nim
    sam). Czterech kierowców by się przesiadło do autobusu i już korek byłby krótszy
    o jego długość.
  • zawsze.aliks 10.09.09, 21:45
    W korku nie marzniesz, nie mokniesz, a pomysłowość pozwala na
    uniknięcie przynajmniej niektórych z nich. Permanentne awarie
    tramwajów i niepunktualność autobusów stawiają dojazd do pracy
    kompletnie poza kontrolą zainteresowanego.
  • Gość: xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.09, 17:37
    W 100% zgadzam się z tą wypowiedzią. Mieszkam w Szczecinie od niedawna,
    wcześniej mieszkałam w Warszawie i Wiedniu. Do tego ostatniego nawet Warszawa
    nie umywa się pod względem organizacji komunikacji miejskiej. W szczecinie przez
    niecały miesiąc korzystałam z komunikacji miejskiej wspomnienia. Wspomnienia są
    odrażające: bród, smród, tłok, niedostosowana częstotliwość do liczby pasażerów.
  • gordon26 07.09.09, 10:51
    Nienawidzę pisać długich postów bo i tak ich nikt nie czyta ale autor aż prosi
    się o taką odpowiedź.

    A może tak poprosić władze miasta o wybudowanie bezpłatnych parkingów w
    centrum dla mieszkańców :)- dlaczego?? a dlatego że pieniądze na ten cel nie
    pochodzą od prywatnych inwestorów tylko od nas samych:) przecież wprowadzenie
    stref płatnego parkowanie miało na celu wymusić tylko i wyłącznie rotację
    samochodów a nie dodatkowe zyski do kasy miasta:-)przecież samorząd to nie
    jest instytucją łupiąca ludzi ale działająca tylko i wyłącznie dla jego dobra
    i wygody:-) Podkreślam tu słowo wygoda bo ono łączy się również mocno ze
    słowem zdrowy rozsądek.

    Pragnę przypomnieć iż strefa płatnego parkowania przynosi zyski i to liczone w
    molinach złotych . chciałbym zobaczyć wynik finansowy a nie rozmawiać o
    bzdurach ile to przez lata takowa strefa zarobiła a ile wydała pieniędzy na
    swoje funkcjonowanie czy umilanie życia kierowcą w postaci np niskich
    krawężników. strasznie bym sie zdziwił gdyby była to instytucja non profit :)
    i na szczęście się nie zdziwię, raczej tu wspaniały autor tekstu z pomocą
    prawdziwych fachowców od finansów powinien policzyć ile to pieniędzy zarobiono
    przez lata

    Ale lepiej sprzedać drogie komercyjne działki za konkretną kasę by utrzymać tę
    chordę niepotrzebnych urzędników( chętnie policzę wam efektywny czas pracy
    urzędnika i okaże się że jest ich trochę zbyt wielu) niż oddać niektóre
    atrakcyjne działki pod budowę bezpłatnych parkingów na które przypominam można
    wziąć kredyt pod przyszłe zyski uzyskane ze strefy z wkładem własnym (
    uzyskanym już od kilu lat bo strefa miała być celem do zarabiania pieniędzy a
    nie instytucją rotacyjnie- dobroczynną) pieniądze zabrane kierowcą powinny do
    nich wrócić - a może nie??? czy nie na tym polega samorząd ? Dajcie od siebie
    coś ale w zamian tez coś dostaniecie

    A co dostaniemy według autora pomysły naprawdę super

    parking i rower heee szczególnie w deszcz i zimą w garniturze lub obowiązkowej
    garsonki. Jak wiadomo w centrum mamy same fabryki i ludzie tam pracujący
    chodzą tylko walonkach. Dobrze jeszcze by było koszyczek dla dzidziusia w nim
    umieścić by mama mogła dojechać do pobliskiego przedszkola obok miejsca pracy :)
    No i te szerokie chodniki na których nie parkują samochody aż proszą się do
    wesołego zimowego pedałowania ścieżką rowerową po centrum miasta.

    parking pod Szczecinem a dalej autobusem z małych miejscowości gdzie uciekli
    ludzie. by mieszkać w swoich domach? A może autor przypomni iż ceny mieszkań w
    Szczecinie sięgnęły horrendalnych kwot co umożliwiło rozwój wiosek, bo
    dlaczego mamy płacić za mieszkanie dla 4 osobowej rodziny równowartością
    wybudowanego większego domu??? Sam to zrobiłem chcoć chciałem kupić mieszkanie
    w mieście ale cóż chore ceny mnie wyleczyły, ale do rzeczy
    wioski się rozwinęły ludzie uciekli na peryferiach często młodzi , drogi
    dojazdowe nie są najwyższych lotów jeździ się długo dzień pracy trwa ok 11
    godzin licząc od wyjścia do wejścia do domu rozumiem ze nasza komunikacja
    która będzie wymagały przesiadek skróci ten czas min do 12 godzin:) no i
    jeszcze przedszkole ( gazeta wyborcza: W ubiegłym roku w szczecińskich
    przedszkolach zabrakło miejsc dla ok. 800 dzieci) jak wiemy znalezienie
    miejsca jest niemożliwe a jak już się uda to na pewno będzie to blisko miejsca
    pracy :) czyli czas wyjścia z domu skraca się do 13 godzin dziennie. i
    wszystko da się załatwić bez samochodu zapewniam.
    No cóż Tacy ludzie jak ja to jest patologia , mieć dziecko samochód pracę w
    centrum i mieszkać na przedmieściach, takich należny karać:) w końcu podatki
    które oni płacą przeznacza się na zbożny cel jakim jest alkohol w rodzinach o
    żadnych zarobkach, dotuje się przedszkola i przyjmuje dzieci z rodzin gdzie
    matka siedzi w domu zamykając drogę tym którzy nie maja takiego luksusu i o
    dziwo chcą pracować. No cóż przyzwyczaiłem się do tego iż należny liczyć tylko
    na siebie, ale nie akceptuje rozwiązań które mi to zaczynają utrudniać,
    tworząc z mojego życia poddańczą a raczej wasalną gehennę.

    ale moje i innych problemy to nie problemy ważne jest to ze ktoś parkuje na
    starówce , wciska samochód na parkingu Galaxy,Fali czy gdzieś w ślepa uliczkę,
    To są niesamowite stresogeny, W końcu jak ktoś dostanie 13 godzinny czas pracy
    od miasta zacznie żyć w brudzie, zacznie nie dojadać bo czasu już na nic
    niestarczy (każdy kto ma dzieci powinien coś o tym wiedzieć),szybciej
    podupadnie na zdrowiu nie dożyje 65 roku życia wiec nie obciąży budżetu ZUS-u
    szybciej będzie można zezłomować jego ukochany a znienawidzony przez włodarzy
    samochód, same korzyści.

    A tak na marginesie możne by zlikwidować wszystkie służbowe samochody kupione
    dla miasta i wszystkich spółek od niego zależnych. Czy to nie byłby prawdziwy
    przełom w podejściu do komunikacji miejskiej. Niech dadzą nam przykład i
    pokażą ja można szybko i sprawnie dostać się do pracy i pozałatwiać swoje
    urzędowe sprawy bez samochodu. Autorowi tekstu też to polecam.

  • Gość: do gordon IP: 78.144.135.* 07.09.09, 11:41
    Spakuj sie ziomus i wyjedz do UK
    Bedziesz myl garnki i mial wiecej kasy.
    Twoja kobita bedzie siedziala w domu a na dzieci dostaniesz hate i dodatkowe
    bonyfikaty.
    Kazdy napotkany przechodzien bedzie pytal z usmiechem jak sie czujesz, wszystko
    beda mili i usmiechnieci.miejsc Parkingowych bedziesz mial od groma, przedszkola
    z 3 jezykami

    Po co walczyc z wiatrakami i miec pretensje do nich.

    Ja przyjezdzam Z UK do szczecina samochodem co 2 tyg. i patrze na szczecin juz z
    innej strony (aha mam ten plus ze sram na e bilety bo mam angielskie auto wiec
    pomerdac mi moga), jak fajnie jest przyjechac do Wioski - 4 Swiata/do acofanego
    miasta -->aha czesto jestem tez w Poznaniu i jak dla mnie. (to Szczecin juz jest
    50 lat wstecz za Poznaniem)

    Wiec najkepiej spiepszac jak najszybciej i zostawic Dziadkom/Babciom i urzedasa
    Stettin 2050 ->> tej daty WYMRZE ostatni Szczecinianin
  • Gość: edek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 12:19
    Czyli co, w Poznaniu mieszkania tańsze a na przedmieścia wyprowadzili się
    ludzie, którzy lubią podróżować komunikacja z menelami? Poznaniak może zostawić
    samochód poza centrum a wielki pan z pod Szczecina, którego nie stać na
    mieszkanie już nie? Komunikacja w Szn jest słaba, bo jeździ nią mało ludzi, a
    jeździ mało bo polityka miasta do tej jazdy zniechęca. Przy większej frekwencji
    ludzi cywilizowanych jakość jazdy komunikacją zbiorowa będzie większa, a i
    śmierdziela można nie wpuścić. Wystarczy, że więcej niż jeden pasażer się
    odezwie. Nie trzeba służącego w każdym autobusie.
    W garniturze na rowerze? Toż to skandal, żeby jaśnie pan musiał pedałować, w
    końcu Polak to nie jakiś Holender. Rower nie jest przymusem tylko alternatywa
    dla komunikacji miejskiej i nikt nikomu po śniegu nie każe jeździć.
    Z resztą z faktami się nie dyskutuje. Przy kompleksowym podejściu władz miasta,
    tak jak ma to miejsce w Poznaniu wszystko działa. Ale tam nie maja takich
    postaci jak np. pani Masojć, która przedszkolami chce zarządzać jak magazynami.
    Sami sobie wybieramy takich reprezentantów...
  • gordon26 08.09.09, 08:37
    Słuchaj synku , jeżeli to przeczytasz a widzę że posiadłeś taką wiedzę to ci
    odpowiem.
    Szczecin to nie poznań wiec nie widzę powodu by brać wszystko jak leci z
    bogatszego poznani, niby to i czemu bo jesteście mądrzejsi. To że w poznaniu cos
    funkcjonuje nie oznacza to iż jest to wspaniałe i do przyjęcia, wszedzie. Jak
    każdy człowiek mam prawo do dbania o siebie w taki sposób na ja ki ja mam ochote
    i nie mama zamiaru godzić się na zmienianie mojego życia dla by ktoś miał lepsze
    samopoczucie.

    Czytasz ze zrozumieniem??
    mam wrażenie ze nie.
    czy ja napisałem ze w poznaniu są tańsze mieszkania, nie interesuje mnie to
    miasto piszę o szczecinie.
    rower powiadasz - widzę ze nigdy nie jeździłeś zimą na rowerze z dzieckiem
    podczas śniegu i lub pluchy w garniturze.
    A co do jaśnie Pana - synku daruj sobie , jak masz ochotę lub nie możesz
    inaczej podróżuj sobie autobusem .
  • plosiak 07.09.09, 12:28
    Bardzo słuszne spostrzeżenia. Niestety Polska to nie jedyny kraj, gdzie
    pracujący muszą się zrzucać na patologiczne, wielodzietne rodziny, gdzie nikt
    nie pracuje, wszyscy żyją z renty dziadka i zasiłków.
  • Gość: abc IP: 41.184.48.* 07.09.09, 14:03
    No tak, durny (a może jednak tylko leniwy?) wprawdzie autor przedstawił problem
    ale jedynie naszkicował możliwości zmian – a przecież wiadomo, że do artykułu w
    gazecie w takim przypadku powinna być także załączona KOMPLEKSOWA praca
    doktorska pt. „Niezbędne zmiany w polityce parkowania w Szczecinie”. Ach, te
    pismaki...

  • shp80 07.09.09, 17:03
    gordon26 napisał:


    > A co dostaniemy według autora pomysły naprawdę super
    >
    > parking i rower heee szczególnie w deszcz i zimą w garniturze lub obowiązkowej
    > garsonki.
    > Jak wiadomo w centrum mamy same fabryki i ludzie tam pracujący
    > chodzą tylko walonkach.
    > Dobrze jeszcze by było koszyczek dla dzidziusia w nim
    > umieścić by mama mogła dojechać do pobliskiego przedszkola obok miejsca pracy
    > :)

    Jak ja lubię, jak ktoś popada w skrajności. Zapomniałeś dodać, że pani w
    garsonce ma, oprócz dziecka, do przewiezienia dwie lodówki i trzy szafki.
    Zerknij sobie na link poniżej i zobacz, w czym można jeździć rowerem. Nic nie
    poradzę, że żyjesz w naszpikowanym stereotypami społeczeństwie i nie potrafisz
    się otworzyć na inne opcje, które już dawno przerabiają w krajach innych, niż
    Polsza..

    rowerowy.szczecin.pl/cyclechic/category/w-szczecinie/
    > parking pod Szczecinem a dalej autobusem z małych miejscowości gdzie uciekli
    > ludzie. by mieszkać w swoich domach? A może autor przypomni iż ceny mieszkań w
    > Szczecinie sięgnęły horrendalnych kwot co umożliwiło rozwój wiosek, bo
    > dlaczego mamy płacić za mieszkanie dla 4 osobowej rodziny równowartością
    > wybudowanego większego domu??? Sam to zrobiłem chcoć chciałem kupić mieszkanie
    > w mieście ale cóż chore ceny mnie wyleczyły,

    Oczywiście, uwzględniłeś wydatki na transport i czas, jaki tracisz na żmudnych
    dojazdach?

    > ale do rzeczy
    > wioski się rozwinęły ludzie uciekli na peryferiach często młodzi , drogi
    > dojazdowe nie są najwyższych lotów jeździ się długo dzień pracy trwa ok 11
    > godzin licząc od wyjścia do wejścia do domu

    Cały urok urban sprawl:

    pl.wikipedia.org/wiki/Eksurbanizacja
  • gordon26 08.09.09, 09:17
    shp80 napisał:

    > gordon26 napisał:
    >
    >
    > > A co dostaniemy według autora pomysły naprawdę super
    > >
    > > parking i rower heee szczególnie w deszcz i zimą w garniturze lub obowiąz
    > kowej
    > > garsonki.
    > > Jak wiadomo w centrum mamy same fabryki i ludzie tam pracujący
    > > chodzą tylko walonkach.
    > > Dobrze jeszcze by było koszyczek dla dzidziusia w nim
    > > umieścić by mama mogła dojechać do pobliskiego przedszkola obok miejsca p
    > racy
    > > :)
    >
    > Jak ja lubię, jak ktoś popada w skrajności. Zapomniałeś dodać, że pani w
    > garsonce ma, oprócz dziecka, do przewiezienia dwie lodówki i trzy szafki.
    > Zerknij sobie na link poniżej i zobacz, w czym można jeździć rowerem. Nic nie
    > poradzę, że żyjesz w naszpikowanym stereotypami społeczeństwie i nie potrafisz
    > się otworzyć na inne opcje, które już dawno przerabiają w krajach innych, niż
    > Polsza..

    Po po pierwsze nie wiem jak Ty ja mieszkam w POLSCE, może ma to wpływ na sposób
    myślenia. Lubisz jak ktoś popada w skrajności?
    A co jest dla ciebie skrajnością?? brak przedszkoli obok miejsca pracy??
    posiadanie dziecka czy żony ? a może negujesz występowanie pór roku np zimy
    jesieni lata z opadami deszczu??? to są skrajności.
    To ze obowiązek edukacyjny zaczyna się od 6 roku życia i moim obowiązkiem jest
    zapewnienie dziecku bezpiecznego punktualnego dojazdu do szkoły /przedszkola??
    Otrząśnij sie troszkę nie moja wina że Twoja praca nauczyła postrzegać świat po
    przez swój pryzmat i nie zauważasz iż inny pracują troszkę dłużnej i nie maja
    czasu który można poświęcać na dodatkowe zajęcia. Zderz się z rzeczywistością a
    jezeli masz sielskie życie to ciesz się nim i wskakuj sobie na rower
    zaoszczedzisz na paliwie. A co do linka heeee ale mnie ubawiłeś co on niby ma
    przedstawia kobieta ładnie ubrana jadąca na rowerze i co?????? to że można
    jeździć na rowerze w garsonce to wiem ale jak zawodowo pracujesz w ,,uniformie,,
    kupionym za ciężko zarobione pieniądze a obiór jest twoją wizytówką ( np
    spotkania biznesowe/handlowe/ frontoffice)to jak sie zapatrujesz na sytuację ;
    jadę sobie wesoło pedałując odwożę dziecko do pobliskiego przedszkola/ szkoły
    jest lato ( by ułatwiać lub umilić ci życie) a wokoło wesoło pada letni
    deszczyk ( takie myślę pamiętasz czasem ostatnio pada) cieszę sie w duchu -
    haaaa dziecko mokre ?? no co tam zahartuje się ( w przedszkolu je przebiorę ,
    mam ze sobą suche rzeczy) później jadę do pracy a nie raczej do sklepu bo kolejny
    garnitur szlag trafił , ale co tam fanie kupię sobie nowy :) super. Wchodzę do
    sklepu wydaję lekko zarobione pieniądze ( przed chwilą poniosłem je z ulicy)
    kupuje sobie nowy. Po pracy wracam sobie po dziecko i znowu zaczyna padać a ja
    juz cieszę się zrobię sobie nowe zakupy.





    > rowerowy.szczecin.pl/cyclechic/category/w-szczecinie/
    > > parking pod Szczecinem a dalej autobusem z małych miejscowości gdzie ucie
    > kli
    > > ludzie. by mieszkać w swoich domach? A może autor przypomni iż ceny miesz
    > kań w
    > > Szczecinie sięgnęły horrendalnych kwot co umożliwiło rozwój wiosek, bo
    > > dlaczego mamy płacić za mieszkanie dla 4 osobowej rodziny równowartością
    > > wybudowanego większego domu??? Sam to zrobiłem chcoć chciałem kupić miesz
    > kanie
    > > w mieście ale cóż chore ceny mnie wyleczyły,
    >
    > Oczywiście, uwzględniłeś wydatki na transport i czas, jaki tracisz na żmudnych
    > dojazdach?
    >

    Czy ty myślisz że jak ktoś inwestuje w dom i rodzinę nie uwzględnia tego typu
    kalkulacji. te koszta komunikacji o których piszesz ????
    Matko co ja mam ci odpowiedzieć ???? że koszt dojazu zwróci mi sie po 350 latach
    mojego zycia ??? Gdybym zrobił ci kalkulacje to byś spadł ze stołka na którym
    siedzisz. a skoro zadajesz takie pytania widzę ze nie masz pojecie o czym piszesz.

    ale tak dla laika mieszkanie gołe z metrażem który mnie interesował na dzień
    zakupu 400000 bez mebli i podłóg kafli itd ( urządzenie go to kwestia gustu wiec
    można to zrobić w granicach 50000-100000)
    razem to 450000-500000
    budowa domu 420000 z meblami metraż 2 razy większy
    dziś mieszkanie jest warte po spadku cen 350000 - 400000 a dom skoro budowany
    systemem gospodarczym cena jego musi wzrosnąć jest wart 650000 (wycena)
    i ty mi jeszcze będziesz wytykał komunikację???
    oczywiście można wybudować drożej ale Twoja w tym głowa by cie nie skroili



    > ale do rzeczy
    > > wioski się rozwinęły ludzie uciekli na peryferiach często młodzi , drogi
    > > dojazdowe nie są najwyższych lotów jeździ się długo dzień pracy trwa ok 1
    > 1
    > > godzin licząc od wyjścia do wejścia do domu
    >
    > Cały urok urban sprawl:
    >
    > pl.wikipedia.org/wiki/Eksurbanizacja


    a co do tego wolę las jezioro obok i dojazd niż wścibskich sąsiadów nad głową
  • Gość: Oder IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.09.09, 17:35
    Nie mozna posadzac wladz miasta o brak wyobrazni. Sposob w jaki miasto podsunelo
    na tacy boromeuszkom czy opus gejom miejskie nieruchomosci swiadczy o wrecz
    djabelskiej wyobrazni. Miasto wczesniej czy pozniej nie ucieknie od budowy
    wielokondygnacyjnego parkingu w rejonie srodmiescia. Teren jest za "fala", ale
    czy nie jest juz przygotowany pod potrzeby kosciola, trudno wyczuc.Taka kasa za
    strefe p[latnego postoju nie moze byc pensja dla wielosetnej ekipy roznych
    pociotakow miejskich fundowanych przez mieszkancow. Dobre skomunikowanie ze
    srodmiesciem, tez w znacznym stopniu rozwiazaloby temet parkowania, a od roku
    zapadla ciemna kurtyna nad budowa kolejnego odcinka obwodnicy srodmiescia, moge
    sie domyslac, ze znowu przygotowuja na tacy prezant dla czarnego dranstwa.
  • Gość: Rysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 20:55
    gordon26 napisał:

    "A tak na marginesie możne by zlikwidować wszystkie służbowe samochody kupione
    dla miasta i wszystkich spółek od niego zależnych. Czy to nie byłby prawdziwy
    przełom w podejściu do komunikacji miejskiej. Niech dadzą nam przykład i pokażą
    ja można szybko i sprawnie dostać się do pracy i pozałatwiać swoje urzędowe
    sprawy bez samochodu. Autorowi tekstu też to polecam."

    O to to, właśnie... niech wszyscy radni, urzędnicy, zwłaszcza ci wyżsi rangą,
    zastąpią swoje służbowe i prywatne auta punktualną, szybką, tanią i wygodną
    komunikacją miejską! Wtedy niech się wypowiadają...
  • tom.krakus 07.09.09, 10:52
    > W Warszawie parkuje się za darmo, jeśli ma się bilet komunikacji miejskiej.

    To nie prawda. Ktoś chyba wprowadził autora w błąd. Mam nadzieję że autor nie manipuluje celowo.
    Jedyny związek pomiędzy biletem i SPP to fakt, iż:
    "Warszawska Karta Miejska (WKM) może być wykorzystywana do wnoszenia opłat w parkomatach SPPN." (za www.zdm.waw.pl/parkowanie/strefa-platnego-parkowania-i-biura-obslugi-klienta.html)
    I to nie ta sama co do przejazdów.


    --
    Jak pracuje Warszawska Straż Miejska?
    Sprawdź: znak-b36.blogspot.com
  • robot_humano 07.09.09, 15:01
    tom.krakus napisał:

    > > W Warszawie parkuje się za darmo, jeśli ma się bilet komunikacji miejskie
    > j.
    >
    > To nie prawda. Ktoś chyba wprowadził autora w błąd. Mam nadzieję że autor nie m
    > anipuluje celowo.

    Zapomniałeś wrzasnąć: PROWOKACJA! Autor pisze, że mając ważny bilet parkuje się za darmo na parkingach strzeżonych Park&Ride. Czyli kupujesz sieciówkę (78PLN za wszystko co jeździ w mieście 24h/dobę, nawet niektóre pociagi się łapią) i zostawiasz auto za darmo na parkingu pod dachem i lecisz na metro/tram/bus.
  • andreas.007 07.09.09, 10:53
    Uwagi w artykule bardzo trafne i nie trzeba w tym celu
    tworzyć biura doradcy... dodam tylko, ze problemy
    to dopiero bedą gdy wybudują w centrum biurowce i Kaskade...
    wtedy pracownicy i klienci nie zmieszcza się na jednej uliczce,
    która ma status wewnętrznej...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • krzysztofsf 07.09.09, 11:02
    Chyba szybkie rozwiazanie na kilka najblizszych lat.
    Jednoczesnie z duzym miesjscem do parkowania tuz przed scislym centrum, mielibysmy zaczatek "wodnego Szczecina".

    Tramwaje wodne bezplatne na podstawie biletu parkingowego + 10-o minutowy przejazd tramwajem lub autobusem w jedna strone a pozniej powrotnie.
    --
    Dla syna za dobre swiadectwo
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • andreas.007 07.09.09, 11:32
    tereny po stoczni można by w części zrobić parking,
    komunikacja jest, bo przecież stoczniowcy dojezdzali!
  • thonka 07.09.09, 11:38
    Mozna sie sprzeczac gdzie KM jest lepsza. Ja uwazam, ze u nas. W Poznaniu
    czestotliwosc kursowania glownych linii autobusowych to 12 minut w szczycie,
    po za szczytem jeszcze rzadziej, a u nas? 7, 12 czy 75 w szczycie nierzadko
    maja po 9-10 kursow co jak latwo policzyc daje nam ok. 6-7 minut, srednia
    dzienna dla 75 to ponad 7 kursow na godzine. Tramwaje w Poznaniu jezdza co
    10-20 minut, u nas zdecydowana wiekszosc co 12-15 miniut choc te najbardziej
    oblozlone (jak w/w 7 czy 12) maja o wiele czestsze kursy. Wyzsze ceny to
    poniekad wlasnie czestsze kursowanie. Cieszy rowniez fakt, ze rzadko nasze
    linie sie powtarzaja, a tam gdzie ma to miejsce bardzo dobrze sie uzupelniaja
    np. linie 61 i 81.
    Co denerwuje to jednak brak rozwoju naszej KM. Ludzie z Mierzyna nawet jakby
    chcieli korzystac z autobusu/tramwaju to nie moga, bo najblizszy przystanek to
    petla tramwaju nr 8, chyba ze ktos akurat trafi na kursujacy raz na godzinie
    autobus z CH Ster... Bezrzecze? Linia 74 kursuje z zenujaca czestotliwoscia
    2-3 razy na godzine, a i tak by dostac sie do centrum trzeba sie przesiadac na
    tramwaj/autobus w okolicach Wernyhory. Warszewianie chcieli petle i ja maja.
    Szkoda tylko, ze nie tam gdzie chcieli, i ze autobusy jakos czesciej tam nie
    jezdza. Ludzie przy Brackiej/Taczaka chcieli autobusu do centrum i co zrobil
    nasz kochany ZDiTM? Dal im autobus nr 60 - szkoda tylko, ze ani troche o
    centrum nie zahacza (no chyba, ze ostatnio przeniesiono centrum miasta w
    okolice Kollataja tudziez stoczni), a wystarczylo istniejaca juz linie 74
    lekko wydluzyc i zwiekszyc czestotliwosc kursowania o ten 1 autobus na godzine...
    Pozostawiano pasy zieleni na 26 Kwietnia-Taczaka czy tez Mieszka I gdzie wg.
    planow mialy isc tory i dalej sa one tylko planami. Rozumiem, ze remontuje sie
    obecne torowiska, ale pora chyba isc na przod i rozwinac siec torowisk.
    Przeniesienie petli przy Ku Sloncu w rejony obecnego CH Ster to rowniez
    nienajgorszy pomysl tymczasem jedyne o czym ostatnio sie slyszy to szybki
    tramwaj, jakby mial byc on lekarstwem na wszystkie problemy...
  • plosiak 07.09.09, 12:26
    Akurat dojazd 61 i 81 przećwiczyłem i powiem jedno - w godzinach szczytu jest
    tych autobusów za mało. Nieraz ktoś musiał zostać na przystanku i czekać na kolejny.

    A idea rozbudowanie sieci tramwajowej jest godna uwagi - ale jestem przekonany
    że to są setki milionów złotych, jeśli nie miliardy - jeśli mówimy o wybudowaniu
    linii do CG Ster, 26 Kwietnia czy w końcu na Prawobrzeże.

    Ale najłatwiej jest brać kasę ze SPP i udawać, że wszystko jest ok.
  • Gość: gryf8801 IP: *.globalconnect.pl 07.09.09, 13:37
    Miliardów to na pewno nie bedzie kosztowało ale setki milionów już
    tak. Do CH Ster można by linie przedłuzyc za 20 mln. zł przecież to
    nie jest jakiś strasznie długi odcinek a miasto by było raczej na to
    stać tylko musieli by poszukac dobrze bo często pieniadze są
    marnotrawione. Zamiast w parkingi powinni włąśnie w komunikacje
    miejską i ścieżki rowerowe ładować pieniadze to sie w końcu opłaci.
  • zawsze.aliks 10.09.09, 22:01
    Nie jest lepsza - sama piszesz, że w ogóle nie odpowiada potrzebom
    mieszkańców rozrastającego się miasta. Jeśli chcesz pojeździć w
    szczycie po ścisłym śródmieściu, to przy szczypcie szczęścia (czyli
    wyjatkowym braku awarii pojazdu KM) może ci się to udać. Dojechać z
    Bezrzecza, Warszewa, Mierzyna, głębokich Gumieniec w rozsądnym
    czasie można tylko samochodem.
  • kordzio1 07.09.09, 14:03
    Nie wiem jak wygląda komunikacja miejska w Poznaniu i innych miastach, ale w
    Szczecinie nie spełnia ona moich oczekiwań. Jeździłem autobusami linii 67, 60
    i 53 najpierw do szkoły podstawowej, później do liceum oraz dość krótko na
    studia... w godzinach największego natężenia ruchu, zwłaszcza gdy zaczął się
    już rok akademicki podróżowanie tymi liniami było torturą. Często ktoś
    zostawał na przystanku, ludzie się upychali do "puszki" niczym w tokijskim
    metrze. Przez tłok zdarzało się też, że ktoś nie był w stanie wysiąść w porę.
    Na pierwszym roku studiów zrezygnowałem z korzystania z komunikacji miejskiej
    - tłok, sauna latem, lodówa zimą, a przede wszystkim na krótki dystans jazda
    na rowerze była o wiele szybsza. I tak do niedawna poruszałem się głównie na
    rowerze, mimo iż infrastruktura drogowa w Szczecinie do tego nie zachęca, na
    miejsce docierałem szybko i darmowo. Do pracy wystarczyło zabrać ciuchy na
    zmianę i było ok (zresztą jeżeli ktoś nie ma potrzeby szybkiej jazdy na
    rowerze to bez problemu można jeździć w garniturze).
    Niestety ostatnimi czasy ktoś mi rower podprowadził (niestety niewiele jest
    miejsc w Szczecinie, gdzie można by zostawić bezpiecznie rower na cały dzień)
    i została mi alternatywa samochód, lub komunikacja miejska...
    Tylko nie widzę plusów komunikacji miejskiej, żeby dojechać do pracy muszę
    najpierw przejść spory kawał, kupić bilet za 2.20zł, później przejść się
    kolejny kawałek = w sumie więcej idę niż jadę. Fragmenty, które pokonuję
    piechotą mogę przejechać tramwajem, jednak wtedy muszę kupić droższy bilet, a
    w sumie czas dojazdu prawie taki sam 30-40minut. Jadąc samochodem trasę
    pokonuję w 20-30 minut (zależnie od natężenia ruchu i wybranej trasy -
    krótszej, czy szybszej), parkuję akurat w miejscu gdzie SPP się kończy, nawet
    przy założeniu bardzo nieekonomicznej jazdy na benzynę wydaję najwyżej o kilka
    złotych więcej niż wydałbym na komunikację miejską (przy założeniu, że
    kupiłbym sieciówkę tylko na 1 linię i tylko nią bym jeździł), a komfort
    podróży o wiele lepszy - zwłaszcza w porze powrotów, gdy przejechanie przez
    tramwaj odcinka drogi między szpitalem, a rondem giedroycia zajmuje znacznie
    więcej czasu niż jego przejście. W związku z tym nie bardzo widzę czemu
    miałbym przesiadać się z samochodu do komunikacji miejskiej.
    ---
    Obelgi- to argumenty tych, co nie maja argumentów
  • Gość: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 14:08
    to miasto to grajdół, z roku na rok coraz wieksze bagno.
    nie daloby sie przekazac ciecina pod opieke niemcow?
  • Gość: Szczecinianin IP: 41.184.48.* 07.09.09, 14:36
    Goń się, Folksdojczu!
  • Gość: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 10:39
    pudlo z tym folkswagenem!
    gon sie, ciecinianinie!
  • Gość: Rysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 21:16
    Właśnie, też jedyny żal jaki mam do Niemców za wojnę to to, że oddali nam
    Szczecin... miejscowość miała perspektywy... miała szansę być miastem.
  • maxymus1 07.09.09, 23:05
    To co Pan pisze Panie Red. Kraśnicki, to święta prawda, tyle że
    obecne władze mają w tej kwestii twardy łeb, wzięto pieniądze za
    parkometry, to szybko zrobiono! Parkometry! No dobrze, propozycje?
    Wystarczy dokładnie namalować linie, dla samochodów w strefach,
    gdzie nie ma opłat, np. Bogusława, od ul. Łokietka, do Langiewicza,
    bo tu wszyscy parkują na tzw. jebał pies! Łdnie to rozwiązano na ul
    Jagiełły, od Bogusława, do Kopernika, to jedno, drugie co Pan pisał,
    to samochody z obcą rejestracją, jest ich multum, są porejestrowane
    w Warszawie, a nigdy tam nie były! A tu "smrodzą",tu niszczą drogi i
    parkują, po tablice rejestracyjne jeździ się pociągiem do Warszawy,
    np., i tam się wszystko płaci! Tak robi firma FALCK, i wiele innych!
    I jeszcze jedno, prosił bym Pana uprzejmje, żeby Pan sprawdził, czy
    można umieszczć takie strefy płatnego parkowania na drogach
    krajowych, tak jak to jest na odcinku drogi nr 10, od pl. Zwycięstwa
    (odcinek ul. Kopernika) do ul Łokietka. kierunek do ul Narutowicza,
    koło pasażu.
  • bpmpmpmp 08.09.09, 22:46
    Zapomniałeś jeszcze dodać jedno nazwisko KRZYSTEK
  • andreas.007 09.09.09, 00:02
    Przyznam sie Wam, ze mnie nie interesuje komunikacja miejska!
    Był czas, gdy nie miałem auta i tylko chodziłem i tramwaj,
    ale od bardzo dawna tylko auto!

    Nie musze podjezdzac pod sam cel, moge pare ulic wte czy wewte,
    jak sie przejde to sie nic nie stanie, ale zeby dalo sie zaparkowac!

    W zwiazku, ze nie musze zaparkowac akuratnie przed drzwiami,
    to raczej nie narzekam na miejsca parkingowe, ale przyznam,
    ze w okolicy Radissona, to mam problem...
    bywa, ze parkuje az przy Placu Grunwaldzkim.

    Miasto puszcza place pod zabudowe czy to marketowa czy biurowa,
    ale absolutnie nie mysli o miejscach parkingowych
    dla pracowników i klientów tychze obiektów!

    Jak te place wreszcie zabuduje sie,
    to wtedy dopiero bedzie WIELKI PROBLEM!
    Problem nie tylko z przejechaniem, ale i z zaparkowaniem!

    Jak widac wlasciciele nieruchomosci juz dostrzegaja ten problem -
    kiedy wreszcie obudza sie radni i zarzad miasta!

    Nasyłanie nalotów Strazy Miejskiej na mieszkanców,
    stawianie mieszkancom znaków zakazu i karanie,
    to nie jest rozwiazywanie problemu panie Baran i panie Ksyfek!



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789

    Pesymista, to dobrze poinformowany optymista.
    Prawo Murphy'ego
  • zawsze.aliks 10.09.09, 21:39
    Tylko patrzyć, jak po lekturze artykułu "włodarze" podniosą stawki
    parkingowe, żeby zmusić szczecinian do korzystania z komunikacji
    miejskiej. Bo przecież nie obniżą cen biletów...
  • zbigniews1934 10.09.09, 22:27
    zgadzam sie z publikacja grzx i jeszcze dodam ze tak nieudolnej
    oraz aroganckiej wladzy miejskiej jaka reprezentuje Prezydent
    Krzystek to dotychczas w Szczecinie nie bylo.Tragedia mieszkancow
    Szczecina jest nieudolna oraz burakowata wladza platformistow ,ktora
    przez glupote wyborcow rzadzic bedzie do nastepnych wyborow.
  • super.trzepak 27.09.09, 14:17
    o tak jest dobrze
  • Gość: maxi troll IP: 62.69.217.* 02.10.09, 21:43

    Na początek nauczyłbym wszystkich miejskich łosi nie potrafiących zaparkować
    auta między dwoma liniami poprzez karanie wysokimi mandatami. Przez tych
    sku....wysynów lekko licząc 15% miejsc jest zmarnowanych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.