Myślę, że warto zapytać, co robi się w Toruniu, aby wspierać i promować oddolne inicjatywy? Studiuję poza Toruniem, ale nadal czuję się związana z tym miastem. Niedawno wysłałam do kilku toruńskich fundacji mniej lub bardziej związanych z nową kulturą projekt cyklu spotkań literackich, który, gdyby został zrealizowany, wypełniłby sporą moim zdaniem lukę. Zapytałam, czy któryś z tych podmiotów udzieliłby mi wsparcia bądź finansowego, bądź tylko w postaci pozwolenia na "podpięcie się" pod niego, co pozwoliłoby mi starać się o dofinansowanie ze środków MKiDN. Niestety, nie dostałam żadnej odpowiedzi, nawet odmownej, nie mówiąc już o zaproszeniu na rozmowę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.