Dodaj do ulubionych

Uwaga, idzie ostry mróz i ma prószyć śnieg

15.12.09, 07:21
bardzo "ekologiczne" podejscie. sol i solanka na drogach to chyba
juz tylko w polsce zostaly.
--
IMHO: hecer to tchorz niebioracy odpowiedzialnosci za swoje slowa
Edytor zaawansowany
  • carol_p 15.12.09, 12:42
    Polska woli ładować miliony w walkę z nieszkodliwym CO2, niż np. z taką degradacją gleby przez sól, czy zanieczyszczeniami rzek.
  • 24bitblaster 15.12.09, 18:33
    Absolutnie sie zgadzam z przedmowcami... czy do jasnej cho..ry nie ma innej mozliwosci walki z gololedzia niz sypanie tonami soli i lanie solanki... co za ciezka, cholerna glupota...

    Cala infrastrukture podziemna, kable, rury szlag trafia w przyspieszonym tempie.... tak samo nawierzchnie ulic, samochody zanieczyszczenie rzek i gleby... a nie prawda- im wiecej soli tym lepiej... co za glupie podejscie Polacy obudzce sie... strzelacie gola do wlasnej bramki... komuna sie skonczyla i pora zeby cos naprawde zmienic...
  • hecer 15.12.09, 20:14

    ...a potem jest tzw. "wiosenne łatanie dróg". Bo to sól je niszczy - topi
    śnieg w dzień a ta woda nocą zamarza i niszczy drogę.

    w Finlandii sypią takie drobne kamyczki. One się wbijają w śnieg i lód, przez
    co bardzo łatwo chodzi się po nawet najbardziej oblodzonych chodnikach. Potem
    bardzo łatwo się to usuwa.

    Na jezdnię chyba też to się sypie, choć nie jestem pewien. Jest zbyt drobne bo
    niszczyć lakier; poza tym jak się wbije w śnieg jest niegroźne, nie uderza w
    karoserie, a gdy śnieg topnieje, natychmiast się to zgarnia na pobocze zwykłą
    szczotką. Tak przynajmniej sobie to wyobrażam; tak to jest na chodnikach.

    Sól niszczy drogę - po zimie trzeba robić setki poprawek. Niszczy auto.
    Zatruwa środowisko. I właśnie dlatego że jest droga i powoduje takie straty,
    jest w Polsce stosowana.

    forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1166
  • gumka7 15.12.09, 20:56
    hecer napisał:

    >
    > w Finlandii sypią takie drobne kamyczki. One się wbijają w śnieg i lód, przez
    > co bardzo łatwo chodzi się po nawet najbardziej oblodzonych chodnikach. Potem
    > bardzo łatwo się to usuwa.

    A te kamyczki to Finowie kupują za kasę jaką dostali za sól sprzedaną ignorantom
    /działa do - 40/ nasze MPO taką właśnie sól kupuje.
  • hecer 15.12.09, 22:05
    Finowie mają dużo kamyczków, cały kraj położony jest na skale. Łatwo się buduje
    drogi (podbudowa), drąży tunele np metra; ale trudno kładzie kable telefoniczne
    w wiecznej zmarzlinie, stąd podobno dynamiczny rozwój komórek. (Choć pewnie
    bardziej wynikało to z ogromnych odległości i niskiej gęstości zaludnienia).



    nasz "pełniący obowiązki" bardzo chce wygrać konkurs i ma to chyba załatwione;
    jego nic nie zaskoczy tej zimy, kupi plejstoceński zapas.


    co za porypane miasto
  • hecer 15.12.09, 22:11
    i pękające druty - na mrozie się mocno kurczą.

    pam-pam.
  • vauban 16.12.09, 01:17
    Na takich kamyczkach dziś złapałbym porządny poślizg, gdyby nie ABS. W okolicy
    ronda Placu Pokoju Toruńskiego, uściślając. Nie, nie przyspieszałem gwałtownie.
    Można by tam pozamiatać kiedyś.
    Co do soli, to przejechawszy zimą dystans Toruń - Bydgoszcz, wysiadając owszem
    muszę wyczesać sól z własnych wąsów. A nie podróżuję wszak skuterem, lecz w
    zamkniętym pudełku. NO TO CO, NIECH SYPIĄ SÓL I PIACH NA DROGĘ, mnie się to
    wydaje BARDZO DOBRE, zresztą drzewa wycina się przy DK 80 na bieżąco. Srał pies
    przydrożną kukurydzę.
    --
    Inteligentne szyderstwo gwarancją zdrowia psychicznego
  • hecer 16.12.09, 09:52

    >Na takich kamyczkach dziś złapałbym porządny poślizg, gdyby nie ABS.


    no ale w Polsce nie ma kamyczków, więc poślizgnąłeś na soli:))) W Toruniu na
    pewno sypią tylko sól.

    O to właśnie chodzi, że taka plucha jest bardziej niebezpieczna niż śnieg; jak
    się śnieg stopi to zostają różne niebezpieczne kamyczki (tak jak pisałem wyżej).

    po co zmieniać opony na zimowe, skoro jeździsz jak po deszczu a do tego pasują
    letnie. I to ma dość spore znaczenie dla twojego bezpieczeństwa.

    zimą jeździ się wolniej i ostrożniej. Dzięki temu jest mniej wypadków. Mogą się
    zdarzyć stłuczki, ale nie groźne wypadki.

    Niebezpieczne jest złudne poczucie bezpieczeństwa które daje asfalt. Woda może
    zamarznąć.

    Nie ma takiej "soli co nie zamarza w -40". O ile dobrze zrozumiałem info z netu,
    temperatura zamarzania zależy od stężenia roztworu. A to się zmienia.

    Kamyczki, przynajmniej dla spacerującego po chodniku, są bardzo bezpieczne,
    bezpieczniejsze niż sól. Znam to z autopsji.

    Podobno stosowane są w Skandynawii, na Słowacji a w Polsce - w Zakopanem (które
    jest chyb miejscowością z największymi opadami śniegu)


    polowki.pl/singiel-w-wielkim-miescie/felieton/pierwszy-dzien-w-finlandii/


    W Finlandii po prostu dużo odśnieżają. Jak zacznie mocno padać, to nie zdążysz z
    dosypywaniem soli, stężenie roztworu będzie się zmieniać, itp. U nas się sypie
    sól, by nie odśnieżać. Zwłaszcza, że taki śnieg trzeba gdzieś wywieźć.

    najdziwniejsze jest to, że niektórzy na oczy nie widzieli kamyczków, nie
    chodzili po chodnikach pokrytych kamyczkami, ale się poślizgnęli właśnie na nich.

    I jak tu traktować poważnie takiego adwersarza?
  • kid_cassidy 16.12.09, 10:22
    >>>> po co zmieniać opony na zimowe, skoro jeździsz jak po deszczu a
    do tego pasują letnie.

    hecer, nie pitol bzdur, Opona zimowa w ma zdecydowanie szersze rowki
    do odprowadzania błota pośniegowego, niz letnia.
    Poza tym. przy ujemnej temperaturze zimówka pozostaje elastyczna, a
    letnia twardnieje.

    >> zimą jeździ się wolniej i ostrożniej. Dzięki temu jest mniej
    wypadków
    ?? doprawdy? skąd to wziąłeś?
    zadzwoń do pierwszego lepszego inspekoratu ubezpieczeniowego i
    spytaj, w którym okresie jest ich najwięcej.

    niedawno pzowoliłeś sobie zrobic symulację kosztów podróży własnym
    samochodem w stosunku do kosztów śmigania mzk.
    Była ona bardzo niedokładna w swoich załozeniach i pomijała istotne
    aspekty, więc z dzisiejszymi złotymi myślami, mam pewność, że
    motoryzację to ty znasz, ale z tvn turbo:)

    --
    z cyklu imperialne marzenia wielomiejskich: (tlss 02.12.09, 15:21)
    -Od samego początku trzeba wymagać aby instytucje dwumiejskie były
    zlokalizowane w Bydgoszczy!
    -To my mamy decydować o tym co się będzie w dmumieście działo!
  • hecer 16.12.09, 12:36
    ale ja nie twierdzę że się znam, tylko próbuję dyskutować.

    Statystki wypadków - źródło:
    policja.pl


    img17.imageshack.us/img17/2214/statwyp.jpg

    "W 2008 r. najwięcej wypadków miało miejsce w październiku, czerwcu i sierpniu.
    W październiku liczba wypadków drogowych stanowiła 9,5% ogółu zdarzeń, w czerwcu
    9,3%, a w sierpniu 9,2%.

    Duża liczba wypadków w miesiàcach jesiennych jest zjawiskiem obserwowanym od
    kilku lat. W okresie tym pogarszają się warunki atmosferyczne oraz warunki
    drogowe, wcześnie zapada zmrok. Dochodzi przede wszystkim do potrąceń pieszych,
    gdyż stają się oni gorzej widoczni.


    Natomiast duża liczba wypadków w miesiącach letnich spowodowana jest
    zwiększonym natężeniem ruchu związanym z okresem wakacyjnym."

    ====================================================

    założenia do analizy kosztów podróży własnym autem (tylko paliwo) wziąłem dla
    PB95, ale jest też bardzo duża liczba aut jadących na o 60% tańszym LPG. Tam
    spalanie jest wyższe, auta większe, ale wychodzi i tak taniej. Nie liczę kosztów
    instalacji, bo ktoś to ją ma będzie sobie amortyzował dużo jeżdżąc.

    Założenia można zmienić - dodaj 10% wyższe ceny (nie 7.5 ale 8.2) i wyjdzie ci
    mniej więcej to samo - że w obszarze ul.Okrężna - Polna - Wschodnia oraz
    Podgórza nie opłaca się korzystać z MZK. Nie ma atrakcyjnej oferty bo przystanki
    są za daleko, a ceny są zbyt wysokie.

    ---------------

    a wracając do meritum, wszędzie sypie się sól, ale coraz mniej:

    www.ymparistokeskus.fi/default.asp?node=18765&lan=en
    sypie się na drogach głównych, gdzie jest większy ruch - ale nie ma sensu sypać
    na osiedlowych gdzie jeździ się wolniej. Na pewno nie ma sensu sypać na chodnikach.

    Oczywiście to jest tylko moje zdanie, a nie żadne zdanie eksperta.
  • hecer 16.12.09, 13:24
    przy 10% wyższych cenach paliwa założenia cię już nie rażą w oczy? Ale 10%
    wyższa cena to zamiast 76 zł - 83.60zł.

    a do końca 2008 roku cena sieciówki wynosiła 105 zł.
  • hecer 16.12.09, 13:03
    z winy kierujących było 78% wypadków. Najwięcej takich wypadków (co widać na
    wykresie) jest w okresie V-X.

    sorry, kiddo
  • kid_cassidy 16.12.09, 14:20
    bazujesz na danych z policji, czyli zdarzeniach odnotowanych przez
    nią, czyli interwencji przy wypadku/ stłuczce.
    Generalnie policja jezdzi do zdarzeń,. w których sa poszkodowani,
    gdy takowych nie ma, to robią wszystko, by się nie pojawiać.
    Wypadków w których nie ma poszkodowanych, czyli mniejszych lub
    większych zwykłych kolizji jest więcej niż tych grubszych, z
    udziałem ofiar. Te wg mnie nasilaja sie one w okresie jesienno-
    zimowym.




    --
    lokie1 (06.11.09, 13:33)
    Kid - jesteś jednym z tych nowych członków zespołu prasowego
    Prezydenta Dombrowicza, który ma walić we wrogów w internecie?
    Bardzo fajna fucha. Dużo Ci płacą?
  • hecer 16.12.09, 14:51
    chodzi o bezpieczeństwo na drogach - po to sypie się tę sól.

    oczywiście liczba kolizji i stłuczek jest większa niż wypadków - ale to ty
    musisz udowodnić związek między tymi wypadkami a "okresem jesienno-zimowym".

    Moim zdaniem kierowcy dostosowują się dość dobrze do warunków atmosferycznych -
    jeżdżą wolniej, gdy jest ciemno, gdy nie są pewni przyczepności auta do jezdni.
    Gdy poczują komfort, przyspieszają i zaczynają stwarzać zagrożenie. Nie ma więc
    takiego prostego związku "gorsze warunki pogodowe -> większa liczba kolizji i
    stłuczek" jak usiłujesz narzucić.

    i może sam zadzwoń do ubezpieczycieli i zapytaj o ich statystki, a potem
    uzupełnij swoje spekulacje o fakty, zanim przyczepisz się do mnie.
  • hecer 16.12.09, 14:53
    www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091214/BIALYSTOK/442960492
    "Przyczyną wszystkich kolizji było niedostosowanie prędkości do warunków
    drogowych. Samochody wpadały w poślizg. Zatrzymywały się na tyle drugiego
    pojazdu, w rowie lub na słupie.

    - Nie zanotowaliśmy natomiast żadnego wypadku - dodaje mł. asp. Sorko."


  • hecer 16.12.09, 14:57
    nawiasem mówiąc, w Finlandii egzamin na prawko obejmuje również "jazdę zimą" -
    jest to dodatkowy egzamin który trzeba zdać.
  • kid_cassidy 16.12.09, 16:10
    poluzuj
    coś słabo na jakiekolwiek uwagi w swoja strone reagujesz.
    Od ciebie nazywa sie to dyskusją, ale ode mnie to juz jest
    przyczepianie sie i narzucanie.

    ostatecznie poszukałeś za mnie. Dzięki.
    --
    lokie1 (06.11.09, 13:33)
    Kid - jesteś jednym z tych nowych członków zespołu prasowego
    Prezydenta Dombrowicza, który ma walić we wrogów w internecie?
    Bardzo fajna fucha. Dużo Ci płacą?
  • hecer 16.12.09, 16:49
    z mojej strony jest dyskusja a ty nazywasz mnie "ekspertem" a potem zarzucasz że
    "się na samochodach w ogóle nie znam". Po co te ogólne wywody na temat "kto kim
    jest". Ja cię od ekspertów nie wyzywam.

    Przedstawiłem jakieś wyliczenia i założenia dotyczące spalania auta. Czy wmawiam
    że "tak tanio jeździć się autem?". Nie robię wielkiego halo z tego powodu że
    wziąłem kalkulator - to mnie nie czyni ekspertem. Zwracam uwagę na to, że MZK
    jeździ w Toruniu na długie dystanse, zarabia głównie na kilku liniach na
    Rubinkowo i przez most. W środku, jak dobrze się przyjrzeć, jest czarna dziura


    z tych drogowych statystyk wypływa być może pewna prawidłowość - więcej wypadków
    jest wówczas, gdy warunki atmosferyczne pozwalają jeździć szybciej. A to wiąże
    się z głównym powodem wypadków - nadmierną prędkością; jest niższa zimą - i
    niższa jest wówczas liczba wypadków. Warunki nie pozwalają jeździć szybciej.

    Liczba kolizji zimą rośnie ale trzeba brać pod uwagę to, że robi się szybciej
    ciemno, nie tylko stan nawierzchni.

    Wcześniej, pisząc o drogach w województwie, zwracałem uwagę że na stan
    bezpieczeństwa najbardziej wpływa to, że z drogi na korzystają też piesi i
    rowerzyści. Dlatego chyba najbardziej bezpieczeństwo poprawia usuwanie pieszych
    z pobocza na chodniki przy drodze a ponadto oświetlenie (przede wszystkim
    skrzyżowań i przejść dla pieszych) oraz wysepki zmuszające do wolniejszej jazdy,
    lewoskręty (nie wiem jak to się nazywa fachowo), zatoczki dla busów. To również
    ma potwierdzenie w statystykach.

  • hecer 16.12.09, 12:53
    i jeszcze jedna uwaga:

    w statystykach wypadków najwięcej (30%) wypadków dotyczy najechania na pieszego.

    Dopiero potem są zderzenia boczne, związane z wymuszaniem pierwszeństwa.

    Wśród wypadków z winy kierowców (większość), najwięcej jest tych związanych z
    nadmierną prędkością.

    -----------------

    Najwięcej najgroźniejszych wypadków związanych jest właśnie z potrąceniem
    pieszych. A jest to szczególnie niebezpieczne w okresie jesienno-zimowym, gdy
    szybko zapada zmrok.

    Dlatego właśnie na ulicach na obszarach zabudowanych powinny świecić się latarnie.

    ...bardzo konstruktywną interpretację tych statystyk stosuje od pewnego czasu
    toruńskie MZD.
  • hecer 16.12.09, 09:57
    oczywiście można żartować dalej - Finowie mają świetnych kierowców sportowych
    (podobno trenują na zamarzniętych jeziorach:) więc pewnie jest to efektem
    stosowania kamyczków:)
  • hecer 16.12.09, 10:06
    przynajmniej na chodnikach taki żwirek jest dużo wygodniejszy i dużo ładniejszy
    niż piach.
  • kid_cassidy 16.12.09, 10:11
    >>> Na takich kamyczkach dziś złapałbym porządny poślizg

    to nie te kamyczki, o których pisal hecer. To sa zwykłe pozostałosci
    po wyłożeniu nowej nawierzchni. Duże, ostre granulki, które przy
    większej prędkości masakruja spód samochodu. Z tymi antyziomowymi
    nie maja nic wspólnego.
    --
    lokie1 (06.11.09, 13:33)
    Kid - jesteś jednym z tych nowych członków zespołu prasowego
    Prezydenta Dombrowicza, który ma walić we wrogów w internecie?
    Bardzo fajna fucha. Dużo Ci płacą?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka