" Jeśli stanowisko marszałka wymienia się w kategoriach łupów politycznych, to ja gardzę taką interpretacją roli samorządowca - mówił dziennikarzom Całbecki. - To polityka ma służyć samorządowi, a nie odwrotnie." - to są słowa nieskazitelnego Całbeckiego szczyt hipokryzji w wykonaniu tego gościa. Skoro tak gardzi politycznym nadaniem na marszałka - to niech się poda do dymisji, bo sam jest z nadania politycznego kolegi Lenza, a nie przez wyborców. Koniec ściemy Całbecki papa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.