Nie mogę się już doczekać widocznego efektu prac naszych dzielnych i
niezastąpionych drogowców. Z tego co da się zauważyć 90% dróg w naszym mieście
ma głębokie koleiny, które pękają na potęgę, licznych pól "dziurowych" nie
jest już chyba nikt w stanie zliczyć.
Co więc da doraźne łatanie? Nie mam zielonego pojęcia... (zwłaszcza, że łatki
asfaltu nanoszone - zgodnie z technologią wypracowaną pewnie w połowie
ubiegłego stulecia - łopatami w bezprecedensowy sposób wylatują w chwilę po
załataniu).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.