Komentarze do artykułu

sprostowanie Dodaj do ulubionych


Proszę zajrzeć do tej tabeli i przeczytać uważnie.

Oto sprostowanie, które chciałbym aby znalazło się w gazecie:

W raporcie Hausera, o którym wspomina redaktor Giedrys, dostępnym na stronie
internetowej Kongresu Kultury na stronach 64-66 znajduje się następujące
zestawienie wydatków miast na kulturę.

Średni udział wydatków na kulturę w miastach wojewódzkich wynosił 2,43% w latach
2003 i 2004. W Bydgoszczy i Toruniu razem wynosił zaś w 2003 – 2.31% a w 2004 –
2.37%, a więc nieco poniżej krajowej średniej.

W tym samym okresie we Wrocławiu wydawano średnio 3.83% i 3.15%, w Krakowie
3.58% i 3.53%, w Łodzi 3.38% i 2.85%, w Gdańsku 2.71% i 2.89%, a więc w każdym
przypadku powyżej krajowej średniej.

W latach 2005, 2006 i 2007 udział wydatków na kulturę w budżecie BiT wzrósł do
poziomu 2.46%, 3.30% i 4.82%, gdy średnia krajowa wynosiła odpowiednio: 2.64%,
2.75% i 3.35%.

W wymienionych przez redaktora Giedrysa miastach odsetek ten wyniósł: w Gdańsku
2.89%, 3.30% i 4.82%, w Krakowie 5.15%, 5.04%, i 4.13%, we Wrocławiu 4.27%,
4,72% i 4.56% zaś w Łodzi 2.85%, 2.63% i 3.08%.

Nie jest więc prawdą stwierdzenie, że w Bydgoszczy i Toruniu wydajemy więcej niż
w Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu czy Łodzi, mimo tego że w 2007 roku nasze wydatki
jednorazowo wzrosły bardzo mocno głównie dzięki budowie CSW.



Warto również zwrócić uwagę, że wydatki na kulturę w opracowaniu Hausera
składają się zarówno z wydatków bieżących jak i majątkowych. Z innego
zestawienia dowiadujemy się, że BiT przoduje głównie w wydatkach majątkowych,
czyli związanych z budową i modernizacją infrastruktury kulturalnej. Środki
przeznaczone na te wydatki trafiają do firm budowlanych a nie do ludzi kultury,
twórców, artystów i animatorów. Mimo powstawania nowych obiektów toruńscy
artyści głośno domagają się lokali na prowadzenie działalności kulturalnej. Po
wybudowaniu sali koncertowej na Jordankach za ponad 100 mln zł wydatki na
kulturę znacznie wzrosną ale w żaden sposób nie poprawi to sytuacji twórców i
artystów bo jest to inwestycja dla widzów a nie twórców.

===============================

Co do stwierdzenia:

Poza tym nie sądzę, aby eksperci od Hausnera popełnili metodologiczny błąd,
wpisując inwestycje w koszty prowadzenia instytucji kultury i budżet na zadania
własne gminy. Ale to jest do sprawdzenia.


To nie jest błąd metodologiczny ekspertów Hausnera tylko błąd w pańskiej
interpretacji.

Czy gdyby Hausner doliczył wydatki inwestycyjne na kulturę do wydatków ogółem na
kulturę to popełniłby błąd? Niby dlaczego

Przecież on właśnie tak robi!!

Tabela 25. Wydatki miast na kulturę i sztukę ogółem (w mln zł)

Tabela 26. Udział wydatków na kulturę w całości wydatków miast (w %)

Tabela 27. Wydatki majątkowe miast na kulturę i sztukę (w mln zł)

Ja tu widzę bardzo logiczne zestawienie - wydatki na kulturę ogółem w mln, te
same wydatki jako udział w wydatkach budżetowych ogółem, oraz osobno wydatki
majątkowe.

Jak pan chce mieć wydatki bieżące, musi pan odjąć od wydatków ogółem wydatki
majątkowe. Na przykład:

Bydgoszcz i Toruń, wydatki ogółem:

2005 33,38 mln
2006 54,33 mln
2007 86,58 mln

BiT, Wydatki majątkowe

2005 8,49 mln
2006 26,52 mln
2007 52,70 mln

No a więc wydatki "na działalność tego, co wybudowano" wynoszą:

2005 24,89 mln zł
2006 27,81 mln zl
2007 33,88 mln zł


Jak pan widzi, tutaj dynamika jest dużo wolniejsza, wzrost mniejszy. To
oczywiste, bo tu nie zwiększamy skokowo nakładów na funkcjonowanie instytucji -
znaczne przyrosty otrzymujemy inwestując w kubaturę raz na jakiś czas.

A proszę teraz odnieść to do Krakowa, Wrocławia, Łodzi i Gdańska.

Sorry, ale my nie mamy Wawelu...

Np Wrocław, rok 2007:

(Ogółem minus majątkowe)
120,62 - 35,76 = 84,86

Wrocław wydaje 85 mln zł, BiT wydaje 34 mln zł. Ale proszę zauważyć, że
Bydgoszcz i Toruń to 570 tys mieszkańców a Wrocław to 632 tys. Wydajemy tylko
40% tego co miasto o 10% większe od nas!

Naprawdę, proszę uważnie przejrzeć te tabele.

Nie było mnie na debacie, ale jeden z jej uczestników prosił mnie żebym poszukał
gdzieś informacji o wydatkach na kulturę.

Przejrzałem budżet i powiedziałem mu żeby zrobił to samo pamiętając od
oddzieleniu wydatków inwestycyjnych od wydatków bieżących na kulturę - bo mi się
tego za niego robić nie chciało.

Odpisał mi potem, że tak właśnie zrobił - bo nie ma sensu liczyć budowy CSW,
którego wzniesienie praktycznie potroiło "wydatki na kulturę".

A pan komentując to wystąpienie, które jak sądzę odbyło się na debacie pisze, że
"wydajemy więcej niż Kraków". No błagam, niech pan tam chociaż dopisze "per
capita", albo "udział w wydatkach budżetowych" - bo my więcej niż Kraków nie
wydamy nigdy!!!

Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.