Dodaj do ulubionych

Platforma stawia na tymczasowy most przy Wodnik...

21.10.10, 15:06
pozarządowców z rządu... każdy ma fuchę w partii, do tego mogę postawić każdą kasę, że wejdzie ich z listy PO do rady miasta jak na lekarstwo.
Obserwuj wątek
    • hecer pomysł Zaleskiego kontra pomysł Platformy 21.10.10, 22:26
      pomysł Zaleskiego:
      - za 3 lata postawę most

      pomysł Platformy:
      - we wrześniu przyszłego roku most będzie gotowy

      pomysł Zaleskiego:
      - most będzie kosztował 753 mln zł

      pomysł Platformy:
      - most za nie więcej niż 30 mln zł (all inclusive)

      pomysł Zaleskiego:
      - najlepszą lokalizacją jest ulica Wschodnia i Lipnowska

      pomysł Platformy:
      - najlepiej postawić most obok istniejącego mostu Piłsudskiego

      pomysł Zaleskiego:
      - czekaliśmy na ten most 8 lat...jeszcze tylko 3 latka. A jak Unia zablokuje, to się będziemy martwić

      pomysł Platformy:
      - veni, vidi, vici - dajcie nam wygrać wybory, rozwiążemy problem korków na moście w 1 rok


      Z tego jasno wynika, na kogo głosować w tych wyborach - jedynie na Platformę.


      --
      Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
      • hecer prezydent Przybyszewski 21.10.10, 22:37
        Nie interesuje mnie przeszłość, biografia, życie osobiste, majątek, umiejętność pięknego przemawiania, itd.

        Mam między innymi jedno, wszystkie oczekiwanie wobec osoby, która będzie tym miastem zarządzać po wyborach: - proszę rozwiązać korki na moście.

        Te korki kosztują mieszkańców miliony złotych miesięcznie. To są tego rzędu sumy, przy najbardziej ostrożnych szacunkach jakie można przyjąć.

        "Prezydent Przybyszewski"? Tak. Jeśli będę mógł powiedzieć -

        - Prezydent_który_zlikwiduje_korki_na_moście_w_12_miesięcy_Przybyszewski -

        to tak powiem w tych wyborach, biorąc do ręki kartę do głosowania. Powiem to z wielkim entuzjazmem, z przekonaniem, że podjąłem najlepszy wybór a nie wybór jakiegoś mniejszego zła. Będę zachwycony głosując na pana Przybyszewskiego, wierząc że szybko rozwiąże problem, z którym urzędujący pan Zaleski nie potrafił się skutecznie zmierzyć przez 8 lat, a wręcz nie chciał likwidować tych korków na moście, bo tylko w ten sposób mógł dalej wprowadzać mieszkańców w błąd opowiadając bajki pod tytułem: "Pierwszy etap trasy Wschodniej".





        --
        Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
        • hecer yes, yes, yes! 21.10.10, 22:49
          Wszystkich namawiam do takiej mostowej refleksji przed tymi wyborami.

          Platforma i kandydat Przybyszewski mają pomysł. Jeśli pokażą, że umieją go zrealizować, że są w stanie rozwiązać problem uciążliwych korków, problem przejazdu karetek przez most, problem bezpieczeństwa mieszkańców nie tracąc czasu, w ciągu 12 miesięcy po wyborach, to czy nie warto dać temu zespołowi szansy?

          Nie patrzcie na to przez pryzmat obietnic Zaleskiego, że "już zaraz, już wkrótce". To są inni ludzie, inna odpowiedzialność za słowo.

          Czy uda im się w rok rozwiązać to, co dla Zaleskiego był zbyt trudnym zadaniem przez 8 lat?

          Tak. Mogą to zrobić. Może to zrobić Przybyszewski. To on zdecydował, żeby ten pomysł, który pojawił się na forum realizować - doprowadzając do uchwalenia rezolucji. Ale nie tylko on o tym moście mówił - 2 lata temu mówił o tym w wywiadzie dla gazety jeden ze specjalistów, inżynierów zajmujących się drogami w artykule pod tytułem "Piłsudski nie wytrzyma budowy Wschodniego" przedstawił dokładnie taką propozycję, czyli budowę mostu składanego.

          Radni uchwalili rezolucję w takim kształcie, w jakim mogła ona przejść przez Radę Miasta - gdyby wezwali do budowy, to nie poparłyby tej rezolucji inne kluby. A poparł nawet Czas Gospodarza.

          Pamiętajmy o tym, rezolucję poparło wiele klubów w Radzie Miasta, min. Czas Gospodarzy. To stanowi pewien konsensus i może być uznane za dowód pewnej skuteczności politycznej.

          Teraz najważniejsze jest by działać. I myślę, że Przybyszewski da radę zrobić ten most, rozwiązać te korki na starym moście. To jest ambitne zadanie, ale on złożył zapewnienie i będzie ten most budował po wyborach.


          --
          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
          • mieszkaniec2000 Re: yes, yes, yes! 22.10.10, 09:00
            Przybyszewski jest konsekwentny w swojej głupocie i nie dociera do niego, że budowa tymczasowego mostu to zmarnowane pieniądze.
            Poprzeć pomysł Frąckiewicza o przejściu podziemnym na pl. Rapackiego !!!
            • hecer Re: yes, yes, yes! 24.10.10, 12:17
              > Poprzeć pomysł Frąckiewicza o przejściu podziemnym na pl. Rapackiego !!!

              realizacja tego pomysłu jest możliwa dopiero gdy powstanie drugi most, czyli nie w tej kadencji, gamoniu. Pan Frąckiewicz realizuje ten pomysł już od 30 lat i nadal przejścia podziemnego nie ma. Teraz znów chce robić to, czego przez najbliższe 4 lata zrobić nie można, bo doprowadziłoby do wyłączenia mostu Piłsudskiego z ruchu. Po prostu chce znów przespać całą kadencję - takich radnych nam nie potrzeba.

              --
              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

              www.czasnagospodarza.pl/
            • hecer Re: yes, yes, yes! 24.10.10, 12:18
              a poza tym pomysł pana Frąckiewicza jest droższy niż most składany.
              --
              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

              www.czasnagospodarza.pl/
              • hecer Re: yes, yes, yes! 24.10.10, 12:21
                i głupi, nawet gdyby był możliwy do realizacji.

                Gdyby samochody jadące Jana Pawła II na most nie zatrzymywały się na światłach przed przejściem dla pieszych na pl.Rapackiego, to nigdy nigdzie nie wyjechałyby auta jadące Chopina na pl.Rapackiego.

                Jest to po prostu głupi pomysł.

                --
                Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                www.czasnagospodarza.pl/
          • jerzy_gw Re: yes, yes, yes! 25.10.10, 23:10
            hecer napisał:

            > Wszystkich namawiam do takiej mostowej refleksji przed tymi wyborami.
            >
            > Platforma i kandydat Przybyszewski mają pomysł. Jeśli pokażą, że umieją go zrea
            > lizować, że są w stanie rozwiązać problem uciążliwych korków, problem przejazdu
            > karetek przez most, problem bezpieczeństwa mieszkańców nie tracąc czasu, w cią
            > gu 12 miesięcy po wyborach, to czy nie warto dać temu zespołowi szansy?

            Czemu mówisz o rozwiązaniu problemu korków? Przecież to most tymczasowy.
            Możesz więc mówić ew. o tymczasowym ich rozwiązaniu i to potencjalnym bo pewności nie ma.

            Czemu mówisz, że to pomysł Platformy skoro sam wcześniej pisałeś o tym moście tymczasowym na forach? Mimo pewnych uwag, że nie zamierzasz kandydować itp. jakoś przylgnąłeś do PO, oddałeś im swój pomysł jako ich własny :-)
      • nslaw Re: pomysł Zaleskiego kontra pomysł Platformy 21.10.10, 23:34
        Hecer, skąd u ciebie tyle wiary, że Przybyszewski zamieni się z "proczsogospodarczego" przewodniczącego rady miejskiej w sprawnego i skutecznego prezydenta miasta?
        Nawet zakładając, że w nim nastąpi zmiana, to w jego otoczeniu pozostaną radni z obecnej rady miasta, którzy solidnie przespali kadencję przy "ciepełku" Zaleskiego i dotychczasowi działacze partyjni.
        A jak popatrzę na PO i to toruńskie i regionalne i krajowe to szału twórczego jakoś nie widzę.
        Ja w tych wyborach poprę PO. Jednak będzie to podyktowane brakiem mojej zgody na następną kadencję "gospodarza" a nie wiara w potencjał PO i Przybyszewskiego.
        --
        Nie dla Zaleskiego! Nie dla jego "sukcesów"! Nie dla zadłużania miasta!
    • jojujacy Co najmniej to samo 10 x taniej i 9 x szybciej 22.10.10, 00:29
      Zamiast próbować budować most tymczasowy, który:

      - w starym miejscu z 1991 roku ( obok Piłsudskiego ) kosztuje co najmniej 35 mln zł ,
      kulturalnytorun.pl/banery/Most_tymczasowy.ppt
      ( do porównania most tymczasowy na Przybyszewskiego )

      - budowa trwa minimum 1,5 roku ( przygotowanie papierów i uzyskanie wszystkich decyzji )
      nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1470&NrSection=1&NrArticle=177254
      - dziś budować w tym miejscu nie można ( strefa buforowa UNESCO ),
      img704.imageshack.us/img704/6474/1697m.gif
      - potencjalne problemy z NATURA 2000 na lewym brzegu ,

      - korkuje całkowice Bulwar, Ślimak Getyński i Chopina i w efekcie Aleje 700 lecia powracając prawie do punktu wyjsćia,


      lepiej zorganizować "rondo" dookoła Dworca Głównego . Podgórska , Kujawska i przejazdy pod dwoma wiaduktami są wtedy jednokierunkowe, dwupasowe. Wraz z sygnalizacją dla środkowego pasa na moście ( likwidujemy suwak) dostajemy z każdej strony mostu dwupasowy dojazd i przejazd przez cały most dwoma pasami w każdym kierunku.
      Na lewym brzegu z mostu zjeżdżamy bezkolizyjnie dwoma pasami pod wiadukt AK, ( Tiry oraz Taxi i Busy na Główny skręcają bezkolizyjnie w lewo w 3 pas Kujawskiej (1x3) , z przeciwka z Poznańskiej nic nie jedzie ) .Z kolei wjeżdżamy na most bezkolizyjnie dwoma pasami Kujawskiej.

      Koszt max 3 mln zł. Czas realizacji 2 miesiące:

      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=65337279&postcount=1515
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=279424&page=77


      • hecer Re: Co najmniej to samo 10 x taniej i 9 x szybcie 22.10.10, 08:23
        > - w starym miejscu z 1991 roku ( obok Piłsudskiego ) kosztuje co najmniej 35 m
        > ln zł

        Eee tam. Na przykład kosztów transportu nie da się dokładnie określić, bo nie wiadomo, kto i skąd ten most do nas przywiezie. Kosztów lodołamacza też nie da się określić, bo nie wiadomo jaka jest zima - poza tym krę łamią już 3 mosty stojące przed mostem składanym. Bez przetargu takie ceny są tylko gdybaniem. Poza tym, most może postawić wojsko, a więc za dużo niższą cenę. Konstrukcje Ms54 są rzadziej wykorzystywane niż DMS65, bo pozwalają jeździć tylko samochodom osobowym. Dlatego cieszą się większą dostępnością i są tańsze.

        bez przetargu to gdybanie. Koszt budowy i rozbiórki to 19 mln zł. Koszt konserwacji i dzierżawy to już kwestia umowy z inwestorem, wyniku przetargu.

        > - budowa trwa minimum 1,5 roku ( przygotowanie papierów i uzyskanie wszystkich
        > decyzji )

        a kto powiedział, że potrzebujesz decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach? Krok pierwszy to ustalenie w RDOŚ czy jest potrzebna - może wystarczy tylko sama informacja. Polecam jednak zajrzenie do ustawy - ooś wydaje się dla inwestycji zawsze znacząco lub mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Most ma być tymczasowy, bo jego zdemontowaniu po paru latach nie będzie po nim śladu.

        > - dziś budować w tym miejscu nie można ( strefa buforowa UNESCO )
        > - potencjalne problemy z NATURA 2000 na lewym brzegu ,

        ech, patrz wyżej. I zobacz jak budują hotel Wodnik. Jak wkrótce zacznie się budowa sali koncertowej. Strefa buforowa nie ogranicza inwestycji drogowych.

        > - korkuje całkowice Bulwar, Ślimak Getyński i Chopina i w efekcie Aleje 700 le
        > cia powracając prawie do punktu wyjsćia,

        niby dlaczego? Auta z bulwaru jadą na most tymczasowy, odkorkowują Chopina i wjazd na stary most od Chopina i przejazd z Bydgoskiego na Jana Pawła II w stronę Starówki.



        --
        Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
        • hecer Re: Co najmniej to samo 10 x taniej i 9 x szybcie 22.10.10, 08:48
          tu ooś pewnie będzie konieczne, bo jest natura2000 i to przedsięwzięcie może znacząco oddziaływać na naturę - choćby w krótkim czasie.
          --
          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
      • jot9 Re: Co najmniej to samo 10 x taniej i 9 x szybcie 24.10.10, 15:15
        Most tymczasowy to po prostu przede wszystkim koszty, nie tylko koszty wynajęcia i urządzenia, ale i utrzymania a zysk w postaci zwiększenia przepustowości nie wydaje mi się zbyt znaczący. Czyli kolejne mało warte półśrodki.

        Masz rację (i nie tylko Ty, bo hecer też :), że lepszym pomysłem jest środkowy pas z kierunkiem ruchu zmienianym światłami - natomiast Twoja (jak rozumiem) koncepcja "dużego ronda wokół Dworca Głównego" wydaje mi się bardzo obiecująco. Na pewno jest to o wiele lepsze rozwiązanie niż aktualne "półpasy", które nie zwiększają przepustowości w ogóle a tylko modyfikują ruch.
        • jojujacy Re: Co najmniej to samo 10 x taniej i 9 x szybcie 27.10.10, 15:26
          jot9 napisał:

          > Masz rację (i nie tylko Ty, bo hecer też :), że lepszym pomysłem jest środkowy
          > pas z kierunkiem ruchu zmienianym światłami

          Sek w tym, że same światła nie dają wiele więcej niż suwak. Jedynie w moim kompleksowym rozwiązaniu ( z "rondem" ) mają sens.
    • komentator-obserwator Bycie pozarządowcem to sposób na życie, a nie na p 22.10.10, 08:13
      Z całym szacunkiem, ale za wyjątkiem przedstawiciela Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście, to nikt z tych "panów pozarządowców" w żadnej aktywnej organizacji nie działa.
      Zawsze, średnio rok przed wyborami samorządowymi powstają różne efemeredy pozarządowe, które nic nikomu nie dadzą, ani się społecznie nie zaangażują, poza szumnym otwarciem.
      Bycie pozarządowcem to sposób na życie, a nie na politykę!
    • lazy.girl Platforma stawia na tymczasowy most przy Wodnik... 22.10.10, 08:30
      Wiecie co mi się najbardziej podoba w Panu Przybyszewskim? Nie tyle to, że ma dobre pomysły itp., ale to, że on słucha pomysłów mieszkańców Torunia, jest otwarty na nowe rozwiązania. Przykładem jest pomysł stworzenia szkoły ponadgimnazjalnej w lewobrzeżnej części Torunia.

      Cenię sobie otwartość w ludziach, postawę typu: "każdy z nas ma coś do powiedzenia, usiądźmy i wspólnie wypracujmy najlepsze rozwiązania dla Torunia". Wiadomo jednak, że wszystkim się nie dogodzi, ale warto chociaż posłuchać tego, co wyborcy mają do powiedzenia, bo przecież polityk ma reprezentować ich opinie i interesy. Natomiast nie podoba mi się podejście typu: "ja wiem wszystko najlepiej", które prezentują niektórzy politycy...

      • zawsze.torunczyk Platforma niech idzie czytać bajki dzieciom 22.10.10, 09:54
        Zapamiętajcie raz na zawsze:

        1. Nie będzie żadnego mostu tymczasowego, ani koło wodnika, ani na Gagarina ani nigdzie tak jak nie będzie drugiej Irlandii, autostrad i chemicznej kastracji zwyrodnialców. Rychu, Miro i Zbych na 90% nie załatwią.

        2. Czcze gadanie platformy to tylko i wyłącznie kampania której celem nie jest poprawa losu mieszkańców a jedynie zdobycie władzy. Platforma nie jest w tym odosobniona. Gospodarze też chcą tylko władzy.

        3.Władza to koryto dla swoich.

        4.Nie dajcie się nabierać na radosne bajanie klasy próżniaczej, magnaterii Toruńskiej. Waszym jedynym celem przy każdych wyborach jest legitymizacja jej niecnych poczynań niezależnie od barwy politycznej.

        5. "Radny kradnie"- zasada jest taka- służba wasza temu miastu warta jest siusiaka. Jak śpiewał Kazik

        Zamiast na wybory idźcie z dziećmi na spacer, z kobietą do łóżka, na piwo, do kosmetyczki czy kto gdzie tam uważa za stosowne.

        --
        .... tak sobie głośno myślę.
      • hecer tylko prezydent Przybyszewski 22.10.10, 23:29

        Nie ma dziś lepszego kandydata na prezydenta. Jego wyborcza obietnica jest realna i najważniejsza dziś dla miasta - szybko rozwiązać korki na moście. Jest sposób by to zrobić w ciągu roku, wymaga to niezwykle ciężkiej pracy, zdolności do współpracy z innymi ludźmi i instytucjami, pełnego zaangażowania. Pan Przybyszewski może to zrobić. Zobowiązuje się do tego, że dołoży wszelkich starań, że mu się to uda, że zrobi to najszybciej, najlepiej.

        Drugi kandydat, pan Zaleski, niestety korków nie rozwiązał i nie rozwiąże. Przez ostatnie 4 lata korki w tym mieście tylko rosły. Korki na moście są niebywałe, koszmarne. I pan Zaleski nie znalazł na to sposobu. Coś chce nieco poprawić pod koniec nowej kadencji, ale na ile ten most Wschodni rozwiązuje korki na moście? Co z mostem Piłsudskiego, który wymaga przeglądu technicznego i jest w bardzo złym stanie? Co po wprowadzeniu odpłatności za most autostradowy w Czerniewicach? Co z finansami miasta, ogromnym mostowym zadłużeniem (dziś dług jest bardzo wysoki, ok 415 mln zł - po trzech latach wzrośnie o kolejne 280 mln zł tylko z powodu mostu). Zadłużenie Torunia przekroczy 700 mln zł na zakończenie kolejnej kadencji Zaleskiego - przy dochodach miasta na poziomie ok 800 mln zł...

        Najważniejszym problemem jest to, byśmy w tych korkach nie stali. Platforma i Przybyszewski słusznie diagnozują sytuację w Toruniu - ale nie tylko zidentyfikowali problem, ale również znaleźli realną, sensowną receptę. Czy będą potrafili swój pomysł wdrożyć? Tak, myślę, że dadzą radę.

        Michał Zaleski twierdzi, że "to nie ma sensu, to się nie uda". Jemu się nie uda, on mnoży problemy, wymyśla "obszary problemowe" i "węzły gordyjskie".

        Ja oczekuję dobrego menadżera a nie bajkopisarza z dylematami i duszą wiejskiego kaznodziei. Identify the problem and find the solution. As simple as that.

        Wiem, że most Platformy, który będzie realizował Przybyszewski jest lepiej zlokalizowany, tańszy, skuteczniejszy, szybszy w budowie i bardziej potrzebny mieszkańcom niż most Zaleskiego. Ten most o którym mówi Przybyszewski jest niezbędny do funkcjonowania tego miasta w sposób należyty. On likwiduje drogowy horror Torunia.

        Jeśli chodzi o most pana Zaleskiego to mam dużo więcej wątpliwości - na pewno jest niewyobrażalnie drogi, kosztuje tyle co dwa stałe mosty. Lokalizacja jest mocno wątpliwa, niepraktyczna, nie służy ludziom. Kto z tego mostu na Wschodniej będzie korzystał? Z mostu koło Wodnika będziemy korzystali na pewno.

        Nie bójmy się też kosztów. Najostrożniejsze szacunki mówią o przynajmniej kilku milionach złotych miesięcznie strat jakie ponoszą mieszkańcy miasta z powodu braku mostu.

        W tej sytuacji nie ma lepszego rozwiązania. To rozwiązanie już by dawno było zrealizowane, gdybyśmy mieli innego prezydenta.

        Nie chcę słuchać też o tym, że działalność Wiktora K. i Andrzeja J. przyniosła korzyści skarbowi państwa i że miasto Toruń nie poniosło szkód z nią związanych.




        --
        Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
        • hecer Dlaczego jestem za Przybyszewskim? 23.10.10, 21:38
          Dlaczego jestem "za"?

          Są gorsze dni i lepsze dni w życiu polityków. Pan Przybyszewski nie miał tych swoich dni w polityce zbyt dużo. A tych dobrych dotąd nie było, lub nie udało się z nimi przebić.

          Owszem, można mu wiele zarzucić. Spółdzielczą biografię choćby. Padać mogą również inne, cięższe zarzuty. Faktem jest, że nie wzbudził dotąd zaufania mieszkańców.

          Dla mnie liczy się tylko jedno - ma dobry pomysł, ambitny, sensowny, racjonalny. i jest zdeterminowany go realizować.

          Nie pojawił się dotąd w tym mieście polityk z tak dobrą ofertą dla tysięcy mieszkańców Torunia. Nikt nie ma dziś lepszej propozycji: ani Zaleski ani żaden inny kandydat. Przybyszewski rozwiąże ten problem korków na moście, tego paraliżu drogowego Torunia najszybciej, najlepiej i najtaniej. Nikt nie poprawi jakości życia w tym mieście tak szybko i tak bardzo.

          Nie ma też drugiej takiej osoby, która otrzymałaby taki kredyt zaufania ze strony różnych ludzi. Ja nie chcę się rozczarować. I nie dopuszczę do tego, by pan Waldemar mnie rozczarował. To po prostu niemożliwe:)

          Przy różnych wątpliwościach, jakie mam w związku z tą kandydaturą, jedno jest dla mnie ważne - on mówi o współpracy, dialogu, o rozmowie. Nie będzie "raz w roku tournee prezydenta po dzielnicach". Dialog będzie się toczył cały czas. Zanim zapadnie decyzja rzetelna informacja zostanie przekazana mediom, mieszkańcom, radnym. Nie będzie wprowadzania mieszkańców w błąd: że most na wschodniej kosztuje 300, 450, 600, 900 mln zł... Tego nie będzie.

          Będzie most i znikną korki. Będzie przy tym dużo pracy, dużo współpracy, dużo wysiłków wielu ludzi - posłów, senatorów, radnych starszych i młodszych, mieszkańców. I wtedy to się uda.

          Cokolwiek się działo - albo co się nie działo - wcześniej, przez ostatnie 4 lata, straci na znaczeniu jeśli ten przyszły, 2011 rok, będzie rokiem ciężkiej harówki kapitana Przybyszewskiego, Platformy i mieszkańców. I jeśli po tym przyszłym roku osiągniemy cel - wtedy nikt nie będzie pamiętał, że wcześniej bywało różnie z tym pełnym zaangażowaniem. I ten jeden rok może zmienić miasto, kolejne lata będą już spokojną współpracą ludzi, którzy się na sobie poznali.

          Tak sobie to wyobrażam. Z taką nadzieją - i z takimi wątpliwościami - tę trudną decyzję podejmuję. Nie poparłbym Przybyszewskiego wybierając "mniejsze zło". Olałbym te wybory. Ale wierzę, że można coś zmienić - i mniej ważne jest kto, ważne jest jak. Ten styl rozmowy i dialogu z ludźmi mnie przekonuje. Boję się porażki i rozczarowania ale nie to chyba normalne.

          Pisałem różnie o Przybyszewskim. Rok temu pisałem peany by zachęcić Platformę do szybkiego startu w wyborach, do wyjścia z koalicji. Potem widziałem marazm, ociąganie się. Teraz widzę pomysł - inspirujący. I niech ten jeden pomysł i ten jeden rok coś zmienią, coś udowodnią, coś pokażą.

          Wizja Zaleskiego mi odpowiada tak samo, jak sięganie do mojego portfela przez akwizytora, który oferuje mi za darmo produkt, z którego nie będę nigdy korzystał, a który tak naprawdę kosztuje 3 razy więcej niż produkt, którego potrzebuję. I tyle.


          --
          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

          www.czasnagospodarza.pl/
          • hecer Re: Dlaczego jestem za Przybyszewskim? 24.10.10, 03:40
            i nie martwcie się, że piszę, jakbym coś z tego miał. Nie mam nic, wyłącznie kłopoty. Po przywaleniu lewym prostym w walkusza mogę znów szukać pracy, i tyle.

            Każdy może się zrehabilitować poprzez działanie. Przybyszewski jest zdolny do działania. Mówienie mu nie wychodzi najlepiej. Ale w działaniu i współpracy sobie poradzi wielokrotnie lepiej niż Zaleski. I z mostem też sobie poradzi lepiej - odczujemy to w ciągu roku.


            --
            Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

            www.czasnagospodarza.pl/
    • hecer DŚU na most tymczasowy 22.10.10, 20:32
      czy DŚU na most tymczasowy jest potrzebne?

      Kiedy prowadzi się obowiązkowo procedurę oceny oddziaływania na środowisko?

      Ustawa mówi tu o inwestycjach zawsze znacząco oddziałujących na środowisko - czyli budowa drogi 2x2 na odcinku min 10km (lub przebudowa do 2x2 istniejącej drogi). A także o inwestycjach oddziałujących na obszar Natura2000.

      Z tego co wiem, to RDOŚ decyduje o konieczności przeprowadzenia oceny. Na przykład budowa ul.Chełmińskiej nie miała oceny. Wiążą się z tym takie określenia jak screening i scoping, czyli ustalenie czy ocena jest konieczna i jaki powinien być jej zakres.

      www.gartija.pl/art.php?art=264&pg=2
      Z uwagi na fakt, iż rozporządzenie (§ 3 ust. 1 pkt 56) wyłącza z kategorii przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko przedsięwzięcia polegające na budowie zjazdów z dróg publicznych należących do grupy II, to tym bardziej do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko nie powinny być zaliczane prace budowlane (tj. budowa, przebudowa, remont lub utrzymanie) dotyczące takich elementów drogi, jak:

      * przejazd drogowy,
      * pas postojowy,
      * pas dzielący,
      * pobocze,
      * chodnik,
      * ścieżka rowerowa,
      * urządzenia odwadniające i odprowadzające wodę,
      * kładka, przepust, konstrukcja oporowa, stanowiąca drogowe obiekty inżynierskie,
      * urządzenia oświetleniowe,
      * urządzenia techniczne drogi (jak w szczególności: bariery ochronne, ogrodzenia, w tym ekrany ochronne, osłony przeciwolśnieniowe, stały objazd awaryjny, objazd tymczasowy)


      Zwracam uwagę na dwie ostatnie wymienione inwestycje w wykładni Ministerstwa - objazd stały i awaryjny dla istniejącej drogi.

      Ale tu mamy jeszcze Naturę 2000, która jest drugim czynnikiem warunkującym konieczność przeprowadzenia oceny. Można oczywiście wymienić sporo inwestycji na obszarach Natura2000 dla których RDOSie stwierdziły "brak konieczności przeprowadzenia oceny" w formie postanowienia.

      Im bliżej starego mostu stanie most tymczasowy tym mniejszy jest zakres jego oddziaływania na Naturę 2000 - na siedliska ptaków. W sąsiedztwie mostu można mówić o wysokim poziomie hałasu, dużej ilości spalin, ogólnie o niesprzyjających warunkach które nie pogorszą warunków bytowania a nawet jeśli, to to oddziaływanie będzie tymczasowe i po jego ustąpieniu będzie dokładnie tak, jak przed postawieniem mostu.

      I to jest wszystko.


      --
      Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."
      • zawsze.torunczyk hecer odpocznij... 24.10.10, 10:42
        Hecer stawiam dolary przeciw orzechom że mostu tymczasowego nie będzie. Dam sobie uciąć chu.., prawą dłoń a na koniec wykolę sobie oczy widelcem jeśli ten most stanie. Ale wiesz co? Ten most nie stanie. Nigdy nie będzie tego mostu. Ten most to mrzonka, bujda i kłamstwo wyborcze.

        Zapomnij o nim i zajmij się czymś ciekawszym

        --
        Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
        • hecer Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 10:45
          Daj szansę Platformie to się przekonasz:) Ale ty nie chcesz dać im nawet szansy. Jeśli przegrają to będziesz dalej czekał na most Wschodni. I się pewnie nie doczekasz.
          --
          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

          www.czasnagospodarza.pl/
          • zawsze.torunczyk Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 10:56
            hecer ja już dałem szansę Platformie w 2007 roku na szczeblu ogólnokrajowym i się przekonałem. Tym panom dziękuje serdecznie. Zdążyli mi znacząco podnieść podatki i koszty życia, zatrudnić swoich i ich córki, rozkraść nieco publicznych pieniędzy a potem wykręcić się sianem. Nie mówiąc o aferach o których nie wiemy. Niezmiennie natomiast rewelacyjnie uprawiają propagandę jakiej mógłby się uczyć tow Edward Gierek- a most tymczasowy to właśnie przejaw takiej propagandy.
            --
            Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
            • hecer Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 12:03
              podnoszą podatki, bo PiS idiotycznie je obcinał w czasach prosperity, zamiast restrukturyzować budżet. Od początku twierdziłem, że pomysł obniżenia składki rentowej był głupi, zwłaszcza w okresie znaczącej presji inflacyjnej. Większość ekonomistów na szklanym ekranie twierdziła co innego po prostu ośmieszając się - gdy rosną oczekiwania inflacyjne prowadzi się dokładnie odwrotną politykę niż zalecana przez "gadające głowy", nie znające nawet podstawowych modeli makro. Żeby było jasne - PO w opozycji też popierała obniżkę tej składki.

              Uważam jednak, że i tak dobrze się stało, tzn klin podatkowy jest zbyt wysoki i warto było zmniejszyć obowiązkowe składki rentowe i powinno być to skompensowane podwyżką podatków pośrednich, tym bardziej że na wiele podstawowych produktów nadal są obniżone składki. (niestety na książki vat również rośnie, z 3 do 5% no i na warzywa, owoce mamy wzrost - ale to akurat zasługa Unii Europejskiej - po prostu kończą się nam wynegocjowane preferencyjne stawki).

              PiS miał jeden z najgorszych rządów w historii 3RP... Dlatego rozpoczął 4RP i to też spieprzył.

              Mi się podoba, że dziś prokurator nie gada, tylko prowadzi śledztwo ws Olewnika, że Komisja Kościelna została prześwietlona przez CBA, co przyniosło znacznie większy efekt niż szaleństwa agenta Tomka (rzygającego bonda) albo akcja przeciw dr G, dzięki której spadła liczba przeszczepów nie tylko serca. O drogach, autostradach nie trzeba nawet wspominać - PiS przegrywa 100 do 1. Przygotowania do euro2012 również idą bardzo dobrze.

              Polityka rządu w okresie silnego kryzysu - bardzo skuteczna. Śladem Polski poszły kraje bałtyckie, oczywiście bardziej tnąc wydatki budżetowe. Receptą PiS - ku mojemu przerażeniu - było zwiększanie deficytu i długu. Gdyby to wdrożono znaleźlibyśmy się na równi pochyłej, na ścieżce prowadzącej do załamania gospodarczego.

              Ja do rządów Platformy w kraju nie mam pretensji. Mam tylko czasem żal, że w Toruniu dawała się zwodzić w jakiejś koalicji z "czasem". Ale to już jest skończone.

              --
              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

              www.czasnagospodarza.pl/
              • zawsze.torunczyk Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 12:20
                Rób jak uważasz hecer, dajesz im wiarę- to dawaj. Ja podobnych bredni i obietnic słucham od klkudziesięciu lat, wcześniej takich samych kłamstw słuchali moi rodzice a przed nimi moi dziadkowie i pradziadkowie. Dla mnie mogą stawać na uszach (podobnie jak wszystkie inne stronnictwa i formacje), klaskać rzęsami i sikać na odległość bez trzymanki. Wiem jedno- mostu tymczasowego nie będzie,sieci dróg ekspresowych nie będzie, autostrad będzie mało i będą bardzo drogie, będą wyższe obiciążenia fiskalne pod każdą postacią, będziesz tyrał do 85 roku życia za 200 euro. Ale w jednym masz rację- będą igrzyska euro 2012, coś musi być skoro chleb drożeje.

                Przyszłość Polski rysuje się następująco: Optymiści mówią że będziemy jedli gó... a pesymiści twierdzą że nie dla wszystkich starczy. Spójrz tylko na wskaźniki i prognozy ekonomiczne...

                --
                Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
                • hecer Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 13:26
                  no ja słuchałem o tym, jak żył mój dziadek, słuchałem opowieści ojca - i widzę, że mnie przyszło żyć w dużo lepszym kraju, w dużo lepszych warunkach niż im. To dotyczy podstawowych wygód, choćby takich jak ubikacja w mieszkaniu.

                  Poza tym, z twojego wywodu wynika wyłącznie rozgoryczenie każdym rządem, każdą władzą. No i oczywiście charakterystyczne dla wszystkich pokrzywdzonych przez życie zrzucanie odpowiedzialności na tę władzę. "To oni są winni, że mi się źle żyje". To jest roszczeniowa postawa charakterystyczna dla o osób o mentalności ukształtowanej w peerelu.

                  No dobra, ale z innej beczki. Co by było gdyby tupolew z prezydentem Kaczyńskim spadł podczas rządów PiSu? Co by było, gdyby zginął brat premiera?

                  Przy takiej organizacji tego pułku lotnictwa wojskowego taka katastrofa musiała się wydarzyć - co by było, gdyby wydarzyła się za rządów Jarosława Kaczyńskiego?

                  Mielibyśmy trwającą kilka kadencji żałobę narodową, zniszczenie opozycji, która "nie potrafi uszanować cierpienia narodu, pragnie skłócić społeczeństwo, prowadzi bezpardonową walkę polityczną". Oczywiście mielibyśmy też premiera na prochach - zamiast opanowanego i zrównoważonego Tuska, mielibyśmy u władzy szaleńca.


                  --
                  Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                  www.czasnagospodarza.pl/
                  • zawsze.torunczyk Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 15:03
                    hecer napisał:

                    > no ja słuchałem o tym, jak żył mój dziadek, słuchałem opowieści ojca - i widzę,
                    > że mnie przyszło żyć w dużo lepszym kraju, w dużo lepszych warunkach niż im. T
                    > o dotyczy podstawowych wygód, choćby takich jak ubikacja w mieszkaniu.

                    No i samochód zamiast kolaski, radio zamiast śpiewu ptaków i farby emulsyjne a nie kredówki. To postęp techniczny kolego spowodował taką przystępność cenową kibli i rur PCV że stać na nie niemal wszystkich. To nie jest zasługa polityków :) Ty musisz naprawdę bardzo wierzyć w moc sprawczą tego tałatajstwa skoro łączysz ich pitolenie z posiadaniem kibla w chałupie. Ja bym to raczej połączył z dopracowaniem technologii wytwarzania fajansu na skalę przemysłową. :)

                    > Poza tym, z twojego wywodu wynika wyłącznie rozgoryczenie każdym rządem, każdą
                    > władzą. No i oczywiście charakterystyczne dla wszystkich pokrzywdzonych przez ż
                    > ycie zrzucanie odpowiedzialności na tę władzę. "To oni są winni, że mi się źle
                    > żyje". To jest roszczeniowa postawa charakterystyczna dla o osób o mentalności
                    > ukształtowanej w peerelu.

                    Tylko na to czekałem. Żyje mi się jak na polskie warunki całkiem nieźle- wierz mi. Jak na warunki powiedzmy francuskie to jestem biedakiem. Natomiast ciasnotą umysłową jest twierdzenie że o głodnych nie może upomnieć się syty. To takie niemodne spojrzeć troszkę dalej jak żyje się innym.

                    Jeżeli 65 lat po wojnie żyje w Polsce w której 33% pracujących zarabia ok 250 euro, 20% moich rodaków żyje w ubóstwie, średnie prędkości przejazdu kolei porównuje się z kolejami w Bangladeszu, drogi przypominają tłuczeń, płacę jeden z wyższych podatków socjalnych (tzw. "składka" ZUS) w UE, kraj opuściło ok 2mln młodych ludzi a politykierzy wszystkich maści zajmują się dopalaczami, krzyżami i innymi NIC NIEZNACZĄCYMI Smoleńskami- a ja domagam się natychmiastowej zmiany tej sytuacji (już nie dyskusji o tym tylko działań) to tak.
                    Możesz powiedzieć że jestem "roszczeniowcem". Mam roszczenie by świnie przy korycie zamiast zawoalowanym złodziejstwem zajęli się tym za co im płacę czyli układaniu puzzli "Polska" EFEKTYWNIE, SPRAWNIE i Z GŁOWĄ.

                    > No dobra, ale z innej beczki. Co by było gdyby tupolew z prezydentem Kaczyńskim
                    > spadł podczas rządów PiSu? Co by było, gdyby zginął brat premiera?
                    >
                    > Przy takiej organizacji tego pułku lotnictwa wojskowego taka katastrofa musiała
                    > się wydarzyć - co by było, gdyby wydarzyła się za rządów Jarosława Kaczyńskieg
                    > o?
                    >
                    > Mielibyśmy trwającą kilka kadencji żałobę narodową, zniszczenie opozycji, która
                    > "nie potrafi uszanować cierpienia narodu, pragnie skłócić społeczeństwo, prowa
                    > dzi bezpardonową walkę polityczną". Oczywiście mielibyśmy też premiera na proch
                    > ach - zamiast opanowanego i zrównoważonego Tuska, mielibyśmy u władzy szaleńca.

                    I znów ciasnota umysłowa (taki stereotyp społeczny) każący Ci widzieć w przeciwniku PO zwolennika PiSu. Na Twoje pytanie "Co by było gdyby" odpowiem Ci maksymą "Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem".

                    Zrozum hecer że można nie popierać nikogo i nikomu z politycznych świń nie wierzyć. Tym bardziej dziwisz mnie Ty- osoba ścigana bez jakichkolwiek podstaw właśnie przez świnię.

                    Hecer łykaj jak chcesz bzdury które ci serwują. Platformiane, Pizdzielcze co tam chcesz. Jak Ci każą to dasz głos. Nie chcę tylko- bo nie masz do tego prawa- byś niechęć do zawodowego kłamstwa (a tym jest polityka) wywodził z czyjegoś nieudacznictwa. Możesz się grubo pomylić.
                    To tak jakbym ja twierdził że zwracasz się ku politykom bo jesteś zbyt słaby byś sam zbudował swój dobrobyt. Obydwa twierdzenia są błędne.

                    A mostu tymczasowego nie będzie bo to zwykłe kłamstwo i lep na wyborców. Podobnie jak 2 Irlandii czy tam Japonii też nie będzie.


                    --
                    Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
                    • jot9 Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 15:27
                      Druga Irlandia czy Japonia to po prostu chwytliwe hasła wyborcze - oba te kraje mają swoje, i to poważne, problemy. Jeśli już, to należy zazdrościć Szwedom czy Norwegom. Natomiast nie masz racji, mówiąc że postęp techniczny sprawił, że jest lepiej. Popatrz na Afrykę, Amerykę Południową czy Indie i zastanów się, czy postęp im poprawił życie. Dobrobyt można zbudować wyłącznie przez cierpliwe budowanie a nie przez krzyczenie na lewo i prawo, że nikomu nie można ufać. Owszem, w każdej instytucji i partii można znaleźć jakieś brudy - tak niestety jest na całym świecie i jak to tłumaczą doświadczeni w tych problemach księża "wszyscy jesteśmy tylko ludźmi". Ty jednakowoż próbujesz podważyć sens istnienia państwa systemowo - niestety, nic lepszego nie możesz zaproponować w zamian.
                      • zawsze.torunczyk Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 17:42
                        Natomiast nie masz racji, mówiąc że postęp techniczny sprawił, że j
                        > est lepiej. Popatrz na Afrykę, Amerykę Południową czy Indie i zastanów się, czy
                        > postęp im poprawił życie

                        Nigdzie nie twierdziłem że postęp sprawił że "jest lepiej". Napisałem jedynie że postęp umieścił sracz w chałupie hecera i samochód pod jego oknem.

                        Ty jednakowoż próbujesz podważyć sens istnienia pańs
                        > twa systemowo - niestety, nic lepszego nie możesz zaproponować w zamian.

                        I na tym polega nasza wspólna tragedia. Raz na jakiś czas natomiast przychodzi walec i wszystko wyrównuje i wydaje mi się że jesteś właśnie w takim momencie że on nadjeżdża i jest niedaleko. Potem zaczyna się wszystko od nowa.

                        A mostu tymczasowego i tak nie będzie tak jak nie było afery hazardowej. :)

                        --
                        Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
                        • hecer Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 18:10
                          > Nigdzie nie twierdziłem że postęp sprawił że "jest lepiej". Napisałem jedynie ż
                          > e postęp umieścił sracz w chałupie hecera i samochód pod jego oknem.

                          No właśnie nie. Postęp techniczny jest wynikiem trwałości fundamentów państwa - otwartości państwa. My podglądamy te wynalazki, sprowadzamy je do siebie. Gdyby nie otoczenie gospodarcze, prawo, porządek publiczny to byśmy nic nie mieli, tak jak mieszkańcy Mińska czy obywatele Korei Północnej.

                          > I na tym polega nasza wspólna tragedia. Raz na jakiś czas natomiast przychodzi
                          > walec i wszystko wyrównuje i wydaje mi się że jesteś właśnie w takim momencie ż
                          > e on nadjeżdża i jest niedaleko. Potem zaczyna się wszystko od nowa

                          To nie zwalnia ciebie od zaangażowania. Jeśli nie chce ci się palcem kiwnąć stawiając krzyżyk na karcie wyborczej to będziesz miał właśnie takie państwo, jak opisujesz w swoich postach - zawsze tak je będziesz postrzegał. Nie nauczysz się doceniać pracy niektórych polityków, którzy również mają dość gadania o krzyżu przed pałacem, nie docenisz tych, którzy przygotowują dobre ustawy, tych którzy przygotowują dobre budżety i dobre reformy.

                          Cały twój wywód zmierza do tego chyba, by udowodnić, że nie ma sensu wybierać między Zaleskim a Przybyszewskim, że to nic nie zmienia. Dla mnie tak może mówić kryptowyborca Czasu Gospodarzy.

                          I każdy, kto ma takie nastawienie do tych wyborów de facto popiera Zaleskiego. Proszę to sobie uświadomić.

                          Rozumiem niechęć do wybierania "mniejszego zła" - bo widzę, że entuzjazmu Przybyszewski nie wzbudza. Ale czego wy byście chcieli od niego? Kim on ma być? Nie jest człowiekiem, który przez kilka kadencji zarządzał miastem, nie ma takiego resume, po którym człowiek z entuzjazmem powiedziałby "mój kandydat". Ale jak miał je zdobyć? Co miał robić?

                          Ja czuję duży niedosyt z obecności PO w radzie miasta, bulwersowała mnie koalicja z Czasem Gospodarza.

                          Ale też nie mogę stwierdzić dziś, że "tym ludziom nigdy nie zaufam".

                          Oczywiście dziś mogę ufać tylko na kredyt. Ale wierzę, że oni też chcą się zrehabilitować za minione lata, że potrafią się zrehabilitować działaniem, że chcą tej zmiany. Myślę, że widzą sondaże, odczuwają to rozczarowanie swojego elektoratu. Nikt nie chce tak kończyć w polityce - myślę, że oni chcą być dobrze zapamiętani. Myślę, że mają zdolności by działać a brakowało im inicjatywy, chęci, zapału. Dlatego gotów jestem zaryzykować i oddać na nich swój głos ze nadzieją, że ten Toruń zaczną pozytywnie zmieniać. Myślę, że będą działać zespołowo - że to nie będzie takie teatr jednego aktora jak dotychczas, tylko wspólna praca zespołu ludzi o kwalifikacjach w różnych dziedzinach. Że to będzie profesjonalizm a nie amatorszczyzna. Że nie będzie tych miernot, jakie funkcjonują dziś na dyrektorskich stołkach i wypełniają posłusznie wolę jednej osoby.

                          I miasto i mieszkańcy na tym skorzystają. Szanse by się wykazać będą mieli wszyscy - nie tylko swoi, mierni ale wierni, ale przede wszystkim kompetentni. To właśnie oznacza "Toruń nowych możliwości". Na ile to jest trafne hasło? Nie wiem, ale mi się podoba. Dajmy temu Toruniowi chociaż jakąś szansę... szansę na zmianę. Bo to, co się teraz dzieje, jest fatalne. A jutro będziemy mieć koalicję PiS, SLD i Czasu Gospodarzy a do nad tym wszystko Radio Maryja.
                          --
                          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                          www.czasnagospodarza.pl/
                    • hecer Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 17:51
                      > Jeżeli 65 lat po wojnie żyje w Polsce w której 33% pracujących zarabia ok 250 e
                      > uro, 20% moich rodaków żyje w ubóstwie, średnie prędkości przejazdu kolei porów
                      > nuje się z kolejami w Bangladeszu, drogi przypominają tłuczeń, płacę jeden z wy
                      > ższych podatków socjalnych (tzw. "składka" ZUS) w UE, kraj opuściło ok 2mln mło
                      > dych ludzi a politykierzy wszystkich maści zajmują się dopalaczami, krzyżami i
                      > innymi NIC NIEZNACZĄCYMI Smoleńskami- a ja domagam się natychmiastowej zmiany t
                      > ej sytuacji (już nie dyskusji o tym tylko działań) to tak.

                      To, że tobie się dobrze żyje jest właśnie efektem pracy zdolnych polityków. Bez nich nadal byś stał w kolejce po kartki na benzynę do swojego malucha.

                      65 lat po wojnie? Mój drogi, spójrz na dorobek tego okresu - powstały szkoły, sieci energetyczne, sieć drogowa, uniwersytety się rozbudowały, dużo więcej ludzi ma wyższe wykształcenie.

                      Oczywiście przeszliśmy przez ciężki okres transformacji, zaczęli raptem 20 lat temu i nie możesz oczekiwać, że w te 20 lat wyrównamy do średniej europejskiej. Cofnij się pamięcią tak do 1988 roku i przypomnij sobie, jak wyglądało twoje mieszkanie: meblościanka, telewizor neptun, szarość na ulicach, dziadowskie ubrania, zbieranie puszek z oryginalną colą i ustawianie tych zdobyczy na półce, pisanie listów do zachodnich koncernów motoryzacyjnych by ci przysłali swój folder reklamowy, byś mógł podniecić się kredowym papierem...

                      Przecież ja wcale nie uważam, że przez ostatnie 20 lat państwo działało efektywnie, że nie popełniono błędów, że nie było korupcji, przekrętów i głupich działań szkodliwych dla dobrobytu.

                      Ale zmienia się ten świat na lepsze. I to zasługa odpowiedzialnych rządów. Rząd Platformy prowadzi politykę sprzyjającą modernizacji kraju, kontynuuje dorobek rządów solidarnościowych, rządu AWS z premierem Buzkiem. Dla mnie zmarnowany okres to czas dwóch rządów koalicji SLD i PSL i rządu PiS - przy czym rząd PiS przez 2 lata był gorszy niż SLD przez 4 lata i swoim fatalnym bilansem znajduje się w moim rankingu dokładnie tam, gdzie rząd krótkotrwały i niszczycielski rząd Olszewskiego (mocno zresztą wychwalany przez Kaczyńskiego, który zdaje się też przyłożył się, żeby było ciekawie, do jego rozwalenia)
                      --
                      Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                      www.czasnagospodarza.pl/
                      • zawsze.torunczyk Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 18:05
                        Ty hecer mi się już nie chce z Tobą wpadać w polemikę bo leje na politykę i polityków szerokim strumieniem moczu. Radze Ci dobrze odpocznij bo zobacz jaką bzdurę walnąłeś:

                        "Rząd
                        > Platformy prowadzi politykę sprzyjającą modernizacji kraju, kontynuuje dorobek
                        > rządów solidarnościowych, rządu AWS z premierem Buzkiem"

                        Ty pamiętasz dorobek rządu AWS z Buzkiem pacynką Krzaklewskiego? Pamiętasz ten dorobek?
                        W zasadzie masz rację. Chłopaki idą tą samą drogą:

                        forsal.pl/grafika/349928,26603,jak_bardzo_rekordowy_jest_rekordowy_deficyt.html
                        Most składany to kłamstwo wyborcze PO. Czcze gadanie. Obietnica bez pokrycia bo tu ciężko nawet honor zastawić

                        --
                        Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
                        • hecer Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 18:38
                          Tak, ja ten dorobek pamiętam i bardzo bym chciał równie dobrze ocenić rząd Platformy po 4 latach. Na razie rząd PO w mojej ocenie lepiej umie kształtować swój wizerunek niż rząd AWS (czego ty akurat jest wymownym przykładem), natomiast rząd AWS bardziej intensywnie reformował kraj swój wizerunek zanadto lekceważąc.

                          Zresztą Tusk bardzo dobrze to pamięta i między innymi dlatego chce reformować wolniej.

                          Jeśli chcesz w ogóle polemizować ze mną, to proszę najpierw zainteresuj się tą polityką. Bo na pewno nie jest tak, że "wszystko się samo zrobiło". Ty nie jesteś w stanie wskazać jednego polityka, którego działanie przyniosłoby jakiś sukces, nie widzisz żadnej dobrej reformy. Przestań oglądać TVN24 i zainteresuj się tym, co jest ważne - a nie awanturami politycznymi.

                          Rząd AWS przeprowadził 4 wielkie reformy: służby zdrowia (wprowadzając system powszechnego ubezpieczenia w kasach chorych, decentralizują służbę zdrowia), oświaty, samorządową i emerytalną. Za czasów tego rządu sprowadzono inflację do poziomu jednocyfrowego. Przeprowadzono restrukturyzację górnictwa i ogromną akcję prywatyzacyjną.

                          Jak na 4 lata rządów jest to pokaźny bilans.

                          Praktycznie każda z tych reform miała swoje uchybienia, wymagała późniejszej korekty. Ale powstawały zręby systemów - i to szło w dobrym kierunku, to były działania modernizujące. Dzięki tym działaniom weszliśmy to Unii Europejskiej - zresztą to właśnie ten rząd stworzył UKIE, które przygotowało naszą akcesję (rząd Millera już tylko zamykał negocjacje).

                          Oczywiście ty bardziej wtedy łaknąłeś wiedzy o aferach, obśmiewałeś się z Krzaklewskiego, itd, podniecałeś się newsami w dziennikach telewizyjnych.

                          O tym jak dobrym premierem był Buzek świadczy też - o dziwo! - liczba głosów jakie uzyskał w wyborach do europarlamentu na Śląsku a także jego wybór na szefa Parlamentu Europejskiego.

                          Więc proszę nie mówić, że wszyscy politycy są źli, że wszystko co robią nam szkodzi.

                          Ja bym chciał, żeby Tusk dorównał Buzkowi - a ma łatwiejsze zadanie, tzn wykorzystać środki europejskie (nawet kryzys jest teraz lżejszy niż był).
                          --
                          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                          www.czasnagospodarza.pl/
                          • zawsze.torunczyk Re: hecer odpocznij... 24.10.10, 19:22
                            hecer pultaj się dalej, zmieniaj temat, wykręcaj kota ogonem ale nie obrażaj mnie wyzywając od widzów TVNu. Od kiedy dyskutujemy nie pokazałeś ani razu że Przybyszewski ma poważny zamiar zbudować składaka, wpadłeś za to w spór ideologiczny którego nie wygrasz i sprowadziłeś rozmowę na manowce AWSu.

                            Przybyszewski kłamie, platforma kłamie, pis kłamie , gospodarz kłamie, Sld kłamie.

                            Mostu tymczasowego NIGDY nie będzie. Będą za to korki. I żadne Twoje sprawne lawirowanie pomiędzy tematami, tego nie zmieni. Zaklinanie rzeczywistości i sprawne figury retoryczne tego nie zmienią. Jesteś typowym "gadaczem" nadającym się na polityka i nie masz żadnych argumentów na odrzucenie tezy o kłamliwości Przybyszewskiego w sprawie mostu.

                            Jeszcze raz powtarzam. Dolary przeciw orzechom że most tymczasowy nigdy nie powstanie NIGDY. Bo też nie ma powstać. Most tymczasowy powstał w głowie Przybyszewskiego jako kłamstwo wyborcze.

                            --
                            Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
                            • hecer chcesz wiedzieć kiedy składak? Zapytaj Waldemara 24.10.10, 23:45
                              > Od kiedy dyskutujemy nie pokazałeś ani razu że Prz
                              > ybyszewski ma poważny zamiar zbudować składaka, wpadłeś za to w spór ideologicz
                              > ny którego nie wygrasz i sprowadziłeś rozmowę na manowce AWSu.

                              Zależy ci na tym moście składanym, czy nie? Jeśli tak, głosuj na Platformę. Jak wygra, nie będzie odwrotu - będzie most składany, nie będzie korków. Przybyszewski już o tym robił konferencję, już pokazał że chce. Rezolucja była potrzebna by ten temat zaczął żyć, choć wiedziano, że nie ma innej opcji jak "weryfikacja lokalizacji" bo inni radni tego nie poprą. Więcej dowodów dostaniesz, jeśli uwierzysz, że to jest możliwe i zaczniesz się domagać realizacji tego pomysłu. Im więcej takich głosów na tak, tym bardziej nas to przybliża do rozwiązania problemu, jaki co dzień trapi tysiące mieszkańców miasta.

                              Ale ty najwyraźniej nie chcesz tego mostu, chcesz by ludzie dalej stali w korkach.

                              Masz maila do Przybyszewskiego, jest na bip urzędu miasta. Wejdź na facebooka, zadaj mu pytanie. Ale ty wolisz mnie tu zagadywać. Dowiedz się sam. Waldemar Przybyszewski na pewno ci dobrze wytłumaczy, czy chce to realizować.

                              ...kto wie, może wreszcie polubisz jakiegoś polityka. Może zrozumiesz, że są wśród nich ludzie, którzy rozwiązują problemy. A nie tylko tacy, którzy mnożą "obszary problemowe", jak Michał Zaleski.

                              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                              www.czasnagospodarza.pl/
                            • hecer zapytaj pana Waldka 25.10.10, 00:07
                              proszę, to jest link dla ciebie:

                              www.wprzybyszewski.pl/index.php/kontakt
                              po to jest ta strona, po to jest ten facet, po to kandyduje by odpowiadać na twoje pytania, by rozwiązywać twoje problemy.

                              Takie trudne? Chyba sobie radzisz z internetem.

                              Tylko nie przybiegaj tutaj z pretensjami, że "nic nie możesz zrobić, że politycy są beznadziejni". Będziesz miał mnóstwo okazji by powiedzieć "a nie mówiłem" - gdy wygra Michał Zaleski:))

                              Oj, wtedy wyjdzie na twoje - "nie da się", albo "jest źle i będzie gorzej".


                              --
                              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                              www.czasnagospodarza.pl/
    • zawsze.torunczyk Napisał do mnie pan Waldek... 25.10.10, 15:41
      Pan Waldek zaplątał się gdzieś pomiędzy gazetką z OBI a ulotką z Rossmana. I napisał że on to już ma dość obietnic że od 8 lat to się nic nie dzieje i że my mamy potencjał. Jednocześnie pisze że od 8 lat działa dla miasta bo radnym jest, społecznikiem i miłym facetem co zna życie (to wnioskuje z dostojeństwa na załączonej fotografii). Ponadto wiele miłych słów rodem z podręczników dla akwizytorów wywołujących ciepłe uczucia ("świeże spojrzenie, entuzjazm i determinacja" czy "uwolnienie energii") mających nam sprzedać Waldemara Wizjonera I. Na koniec deklaruje że zrobi nam wszystkim dobrze. Niemowlakom żłobkami, przedszkolakom przedszkolami, bezrobotnym robotą, kierowcom odkorkowaniem, starcom enigmatycznym "wsparciem" a młodym stworzy "perspektywy", nakarmi sikorki zimą i przeprowadzi starców przez jezdnie. Słowem mdła kicha i sztampa marketingowa ograna jak reklama podpasek.

      Nie ma nic o moście tymczasowym.

      No to jak to jest. Z jednej strony Waldemar pisze że ma dość i nic się nie dzieje a z drugiej
      mówi że miał wpływ bo wspierał Miśka i 2 kadencje pobiera pensję radnego. Prosi o zaufanie.
      A ja powiem słowami:

      Trzeba szybko robić coś konkretnego
      Bo inaczej wywloką stąd każdego
      Już nie słucham co się dzieje obok na sali
      Właściwie to się zdecydowałem!

      Tak, Panie Waldku, Pan się nie boi
      Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi
      Panie Waldku, Pan się nie boi
      Cały naród murem za Panem stoi

      --
      Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
      • gilbert.grape Re: Napisał do mnie pan Waldek... 25.10.10, 16:17
        > Nie ma nic o moście tymczasowym.

        Żeby było ciekawiej na stronie internetowej Przybyszewskiego o mostach również nie za wiele. Kandydat wspomina o moście w kontekście partnerstwa publiczno prywatnego:

        "Idea ta polega na podziale kapitału oraz ryzyka w realizacji konkretnych zadań. Może to być budowa basenu przyszkolnego, parkingu podziemnego, budowa mostu, przygotowanie terenu inwestycyjnego."

        oraz gdy omawiana jest konferencja prasowa Przybyszewskiego:

        "Jako jeden z priorytetów uznaliśmy odkorkowanie miasta. W związku tym, oprócz sprawnej budowy mostu zajmiemy się szybką budową tunelu wzdłuż al. Jana Pawła II. "

        Ni chu chu z tej strony internetowej nie wiem, czy gdy Przybyszewski mówi most, to myśli o moście tymczasowym, Wschodnim, czy Waryńskiego.

        No chyba, że coś przegapiłem, choć przeczytałem zakładkę "Program".
        • hecer Re: Napisał do mnie pan Waldek... 25.10.10, 16:40
          ja wiem, że Cichowicz zrobił prezentację pokazującą na czym to rozwiązanie ma polegać a potem odbyła się konferencja w hotelu Bulwar, gdzie razem z Przybyszewskim demonstrowali tę koncepcję.

          Tyle wiem od Maćka Cichowicza, który z kolegami nad tym przysiadł i który chyba ma jakiś kontakt z panem Przybyszewskim. Wiem, że Maćkowi na tym zależy i by nie kandydował, gdyby nie fakt, że to rozwiązanie jest wpisane w plan działania Platformy.

          Poza tym mam świadomość że to Przybyszewski przygotował rezolucję o moście tymczasowym, że to on to wyciągnął.

          Myślę, że jeśli zapowiedź budowy takiego mostu da mu zwycięstwo w kampanii, to go wybuduje. Po prostu nie będzie miał wyboru. Takiej rzeczy nie można obiecać i potem jej nie wykonać. Będzie mu bardzo zależało, żeby ten most powstał, żeby dobrze zacząć swoją kadencję.

          Kiedyś na forum zachęcałem go do startu w nadziei że dzięki temu Platforma wyjdzie z koalicji z Czasem Gospodarzy. Udało się. Teraz ważne jest to, by wybudować szybko most składany. I to też się stanie.

          Ja jestem za cienki, by mówić politykom co i kiedy mają robić. Ale mam swój głos, mam swoją klawiaturę, mam forum. I mam oczekiwania. Chcę aby Przybyszewski rozwiązał problem korków na moście, że następnym razem strażacy dojadą do pożaru na Podgórzu. I to ma się w jego kampanii pojawić w sposób wyraźny. Chciałbym, aby on nie tylko zapowiedział tę budowę, ale pokazał jak to zrobić.

          I czekam. Do wyborów mam jeszcze trochę czasu. Jak zobaczę, że coś nie gra, to przemyślę na nowo swoją decyzję. Ale na razie zupełnie wystarcza mi to, co jest - i mam dalej zamiar podkreślać, że wybór Przybyszewskiego to rozwiązanie horroru na moście. Bo tylko w ten sposób uda się tę inwestycję zrealizować.

          Jakbym powiedział, że popieram Przybyszewskiego i mam w nosie czy on most składany wybuduje, czy nie, że wystarcza mi materiał na jego stronie internetowe, to on więcej by nic nie musiał robić.

          A tak sprawa jest jasna - możemy mieć prezydenta, który rozwiąże korki na moście. Na pewno nie będzie moim kandydatem Zaleski, którego działania zmierzają w mojej ocenie w odwrotnym kierunku. Może to być sam diabeł, byleby ludzie mogli normalnie dojeżdżać do pracy. A że jest osoba otwarta, deklarująca wolę rozmawiania z mieszkańcami, nie bez różnych wad, ale mająca też zalety, to wybór jest dla mnie dość oczywisty.
          --
          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

          www.czasnagospodarza.pl/
          • gilbert.grape Re: Napisał do mnie pan Waldek... 25.10.10, 21:07
            Choć cenię sobie twoją forumową twórczość, to nawet dziesięć sążnistych postów hecera nie zastąpi prostej deklaracji na stronie internetowej "Prezydenta Przybyszewskiego". Sam niedawno odsyłałeś zawsze.toruńczyka do internetu, a tam o zgrozo są same ogólniki w temacie mostu, jego lokalizacji i jego trwałości (tymczasowy czy stały).

            Jeśli ktoś chce rządzić miastem, to niech najpierw wyartykułuje jasno swoje poglądy i zarządzi adminem strony, aby te poglądy się tam znalazły. Natychmiast.

            PO swoją bezradność w ostatnich latach tłumaczyła faktem, że rada miasta niewiele może. A teraz ze swoim niby sztandarowym hasłem mostu tymczasowego wysyła do społeczeństwa kogo? Kandydata na radnego, i to nawet nie wiem, czy członka PO. Śmieszne. Przecież on nic nie będzie mógł. Radny nic nie może, prawda? Więc oczekuję pewnych deklaracji od tego, który może móc, czyli kandydata na prezydenta, w formie przystającej do XXI w. i co gorsza dla polityków, dającej się łatwo utrwalić nawet przez przeciętnego wyborcę.

            Jako, że kilka lat już stąpam po tej ziemi, nieobce mi są również metody wysyłania do boju w tematach trudnych i niejednoznacznych graczy drugoligowych (z całym szacunkiem do pana Cichowicza). Pozwala to liderom umyć ręce w danej sprawie, jeśli coś pójdzie nie tak.

            I ostatnia sprawa. Będąc mniej lub bardziej uważnym czytelnikiem twoich postów przez ostatni rok, mogę chyba śmiało stwierdzić, że 70% z nich była krytyką lokalizacji mostu na Wschodniej i promocją mostu na Waryńskiego. Dlatego dziwi mnie fakt, że tak łatwo kupujesz hasła Przybyszewskiego, który był zwolennikiem Wschodniej, a teraz o lokalizacji mostu milczy kompletnie. On w ogóle w tej sprawie nie zabiera głosu. Co oczywiście nie przeszkadza mu w deklaracjach, że jakiś most gdzieś wybuduje.

            Póki co, ja rozumiem to tak. Jest to albo kiełbasa wyborcza (wariant pesymistyczny), albo z punktu widzenia PO istnieje jeszcze szansa powstrzymania mostu Wschodniego (stąd pewna powściągliwość w jasnych deklaracjach w tej sprawie) - i to jest wariant optymistyczny.

            Ja przecież zdaję sobie sprawę, że gdyby most tymczasowy stał dziś, można by śmiało powiedzieć - zlikwidowaliśmy korki, więc jeszcze raz, spokojnie, zastanówmy się nad lokalizacją.

            Natomiast jako wyborca niezbyt biegły w zakulisowych poczynaniach polityków, chciałbym mieć w pewnych sprawach jasność. W temacie mostu - Przybyszewski tej jasności mi do tej pory nie dał.
            • hecer no i fajnie 25.10.10, 21:38
              Bardzo chciałbym, aby w tych wyborach startował ktoś, kto powie "rezygnujemy z mostu na Wschodniej, by nie zakorkować miasta i budujemy most na Waryńskiego". Takiego kandydata nie ma. Ja w tych wyborach mam wystartować? Przecież nie wygram.

              Po prostu ten temat w polityce nie istnieje.

              A ja nie jestem aż tak dogmatyczny i ograniczony umysłowo by traktować wszystkich kandydatów jednoznacznie opowiadających się za mostem na Wschodniej tak samo. Inaczej traktuję podejście Zaleskiego do tematu mostu a inaczej rolę Przybyszewskiego.

              Bardzo bym chciał, aby w wyborach wystartował Mężydło. Wtedy to bym się angażował w pełni, z kandydowaniem na radnego włącznie. Bez względu na szanse jakie byśmy mieli - oczywiście moglibyśmy liczyć może na twój głos i paru innych osób na forum, trochę ludzi z fejsa, itd. Ale przegraną mamy pewną.

              Po prostu most na Waryńskiego przegrał wybory polityczne i tyle - z tym pogodził się Mężydło, a ja naprawdę nie jestem bardziej nieprzejednany niż on.

              Ja biorę most na Waryńskiego na siebie - jeśli on gdzieś ma jeszcze szanse to Europejskim Banku Inwestycyjnym, w Komisji Europejskiej, w GDOŚ. W CUPT już przegrał. Co będzie dalej? Nie wiem. Może przegra wszędzie.

              Czy ja w ten sytuacji mam się odwrócić od państwa, od prawa, od demokracji, od Unii Europejskiej? Pisać na forum o chorym ustroju? Zapisać się do Al-Kaidy?

              Nie.

              Popieram Przybyszewskiego by nigdy nie stało się więcej to, co stało się z mostem dla Torunia. Popieram, bo wierzę, że tylko zmiana uchroni nas przed dalszymi absurdami Zaleskiego - drugim etapem trasy wschodniej, kadłubkiem średnicowej, budową Curie Skłodowskiej, nonsensem z węzłem Kluczyki, itd.

              To nie jest pragmatyzm, oportunizm. To jest uczciwe postawienie sprawy, gilbert. Nie mam sobie nic do zarzucenia.

              Pisałem o tym, ale jeszcze raz powtórzę, żeby mieć spokój sumienia i uspokoić ciebie - Rada Miasta Torunia podjęły uchwałę o zaciągnięciu zobowiązań na budowę mostu. Tę uchwałę przyjęła Platforma. Przez głosowaniem prezydent Zaleski informował radnych, że most na Waryńskiego kosztuje 800-900 mln zł podczas gdy dysponował wyceną, na tych samych cenach - o kilkaset mln zł niższą. Podobnie nie poinformował rady że ma kosztorys na most Zachodni, jeszcze tańszy.

              To jest mój zarzut do Platformy. Nie powinna była tej uchwały przyjąć. Ja nie chcę płacić 1500 zł więcej za gorszy most.

              ...ale rozumiem też, że radni i tak przegłosowaliby tę uchwałę - nawet przy sprzeciwie klubu PO. Bo Zaleski ma już Beszczyńskiego na swoich listach (dziś radny PO) i Lidię Chamarczuk Mazurek (też była w PO). Klub PO nie ma większości. Gdyby PO powiedziała "nie" to Zaleski by ich wskazał jako blokujących budowę mostu w Toruniu w roku wyborczym.

              Zgadza się? Tak. Tam jest polityka. A tu jest forum. Gdybym był politykiem też musiałbym patrzeć na sprawę mostu inaczej niż patrzy człowiek piszący na forum.

              Zostałem na tym forum a nie wszedłem w politykę bo uważam, że to co robię się przydaje w życiu publicznym. Także dlatego, że nie chciałbym podejmować takich wyborów - nie potrafiłbym ich podejmować, nawet wiedząc, że tylko działając wbrew sobie można osiągnąć cel. A ponadto nie mam kwalifikacji by być politykiem, nie ciągnie mnie towarzystwo w radzie miasta, nie podoba mi się selekcja, jaka prowadzi do rady miasta. Wolę towarzystwo fajnych ludzi, niż niefajnych ludzi.



              -
              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

              www.czasnagospodarza.pl/
              • gilbert.grape Re: no i fajnie 25.10.10, 23:39
                > Czy ja w ten sytuacji mam się odwrócić od państwa, od prawa, od demokracji, od
                > Unii Europejskiej? Pisać na forum o chorym ustroju? Zapisać się do Al-Kaidy?

                Tam zaraz do Al-kaidy...
                Ale jeszcze pół roku temu deklarowałeś przykucie się do pl. Daszyńskiego, co mogło oznaczać jednak dość wyskoki poziom determinacji, co najmniej na pograniczu łamania prawa ;)
                • hecer Re: no i fajnie 25.10.10, 23:51
                  czasem wracam do tego pomysłu:)
                  --
                  Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                  www.czasnagospodarza.pl/
              • gilbert.grape Re: no i fajnie 26.10.10, 20:27
                hecer napisał:

                > Gdyby PO powiedziała "nie" to Zaleski by ich wskazał jako blokujących budowę most
                > u w Toruniu w roku wyborczym.
                >
                > Zgadza się?

                Zgadza się. Głosowanie w taki sposób, by nie pogorszyć sobie notowań w sondażach wydaje się być dość typowe dla Platformy.
                • hecer Re: no i fajnie 27.10.10, 01:36
                  pewnie, a głosowanie tak, by sobie pogorszyć sondaże charakterystyczne jest dla Zaleskiego i PiS...

                  śmieszny jesteś czasem.

                  --
                  Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                  www.czasnagospodarza.pl/
                  • gilbert.grape Re: no i fajnie 27.10.10, 20:37
                    A mnie wcale nie śmieszy to, że politycy wszelkiej maści przyzwyczaili się, że można co innego myśleć, co innego mówić, a jeszcze co innego robić. Takie ich zachowanie spowodowało, że połowa Polaków olewa wybory, a spora część głosujących opowiada się przeciw komuś, a nie za kimś.
            • hecer Re: Napisał do mnie pan Waldek... 25.10.10, 21:40
              > Jeśli ktoś chce rządzić miastem, to niech najpierw wyartykułuje jasno swoje poglądy i
              > zarządzi adminem strony, aby te poglądy się tam znalazły. Natychmiast.

              Podpisuję się pod tym rękami i nogami. Ja też chcę wiedzieć jak Platforma widzi możliwość wybudowania mostu składanego - ile to zajmie czasu, itd.

              I czekam. Cierpliwie.

              --
              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

              www.czasnagospodarza.pl/
              • gilbert.grape Trochę z innej beczki 25.10.10, 22:09
                Goszcząc niedawno u tzw. cioci na imieninach troszkę posondowałem sobie przedwyborcze sympatie. Niestety króluje mit "dobrego gospodarza", który troszczy się w pocie czoła o miasto.

                Ciągle zakorzenione jest przekonanie o gruntach Mężydły na trasie mostu Waryńskiego. Przykre...
                Ci ludzie mimo, że z pewną podejrzliwością traktują postać takiego Kwiatkowskiego, to jednak układają sobie całą sytuację w obraz jak najbardziej korzystny dla Zaleskiego.
                • hecer co cenię w Przybyszewskim: 25.10.10, 23:44
                  Zanim opowiem, co w nim cenię, dokończę wcześniejszy wywód.

                  Próbowałem stworzyć jakąś sytuację polityczną korzystną dla mostu Waryńskiego. Nie biorą się za to politycy, to może ja dotrę ze swoimi pismami do CUPT. I pisałem - wszędzie gdzie się dało. Pisałem do premiera, Ministra Infrastruktury, Minister Rozwoju Regionalnego.

                  Gdyby Platforma chciała wygrać z Zaleskim, to po prostu wykorzystałaby tę okazję i argumenty zawarte w moich pismach, przejrzała gruntownie dokumentację mostu na Wschodniej i nie dała pieniędzy. Dziś nawet twoja ciocia i babcia nie uwierzyłyby, że to z powodu rzekomych gruntów Mężydły. Pożegnalibyśmy i prezydenta Zaleskiego i jego urojenia na Wschodniej.

                  Mam się teraz obrazić na premiera Tuska, wypiąć się na Platformę? Mam być tak konsekwentny aż do granic obsesji?

                  Owszem, robiłem co mogłem - mówiłem w tak ostry słowach, z taką determinacją, by zmusić do działania lokalną Platformę, by do premiera poleciała z prośbą o weryfikację tej poronionej inwestycji na działkach na Rudaku.

                  Dobra, można powiedzieć, że znają się na polityce i wiedzieli, że taki wyborca jak ja i tak nie ma alternatywy jak poparcie Platformy. Oczywiście celem moich działań nie było przecież tylko przede wszystkim pisanie na forum i budowanie presji, stawianie Platformy w sytuacji bez wyjścia. Przede wszystkim chciałem rozpocząć merytoryczną dyskusję o moście w Toruniu i w Warszawie. Liczyłem na to, że te argumenty nie zostaną zlekceważone, nie zostaną olane.

                  Ale zostały zlane. Premier odpisał że przekazał sprawę ministrom, MRR, że to kwestia Ministra Infrastruktury. A ten z kolei stwierdził, że decyzja dotycząca lokalizacji mostu należy do prezydenta Torunia. Z tym się nie zgadzam, uważam, że on tak nie mógł odpisać, że to głupie po prostu - bo decyzja dotycząca budowy przedszkola może należeć do prezydenta, wójta czy burmistrza, ale nie decyzja dotycząca inwestycji za kilkaset mln złotych od której zależy spójność krajowej sieci drogowej, bezpieczeństwo kierowców i mieszkańców.

                  No dobra. Ale jestem ekonomistą i miłośnikiem teorii gier. I rozumiem, ten wynik - premier naciska ministra na wydawanie środków unijnych, nakazuje mu robienie dobrych projektów ale daje mało czasu i surowo rozlicza. To minister podejmuje prostą decyzję.

                  Mam się obrazić? Co mogę jeszcze zrobić? Mogę sobie powiedzieć, że próbowałem i tyle. Może coś przeoczyłem, może mogłem coś jeszcze zrobić - ale dziś wydaje mi się, że ten na ten wynik mają wpływ okoliczności.

                  Mam dwa akty oskarżenia, spędziłem nad tym mnóstwo czasu, włożyłem dużo pracy w pisanie, przygotowanie prezentacji, spotkania, itd. I mam spokój sumienia

                  ---------------------------------


                  A za co cenię pana Przybyszewskiego? Podoba mi się kandydat, który jest normalny, nie jest przesadzony, wydumany, nie pozuje, nie jest jakimś wybitnym, przekonanym o swojej misji, o swej racji człowiekiem. Przybyszewski jest normalny - ma wady i zalety. Dobrze wychodzi mu działanie, umie tworzyć konsensus, szuka porozumienia. Pisałem, że potrzebujemy lidera - osoby politycznie obytej, wyćwiczonej, lisa. Może byłoby nam to potrzebne w czasie kampanii wyborczej - ale nie jest to potrzebne miastu, mieszkańcom, nie jest to potrzebne nam wszystkim. Teraz ważna jest normalność, budowanie kapitału społecznego zaufania, ducha współpracy, jakiejś wspólnej wizji - a nie wizji jednego człowieka, jednej osoby. Nie potrzebujemy wybitnych, nie potrzebujemy gwiazdorów. Dziś musimy mieć osobę, która będzie wychodziła do mieszkańców, odczytywała ich potrzeby, zachęcała do zaangażowania społecznego - a nie szukała aplauzów i uwielbienia, nie osoby zadufanej w sobie, autorytarnego pyszałka i despoty.

                  Cenię Przybyszewskiego za to, że wystartował w tych wyborach, bo Platforma nie miała kandydata przeciw Zaleskiemu a on się odważył. I teraz, jak dobrze wiesz Gilbert, koalicja będzie bez platformy jeśli wygra Zaleski. Przybyszewski w to wszedł i ma tylko jedną drogę - do przodu.

                  Cenię go za to, że zaczął od spotkań z organizacjami pozarządowymi - z tymi wszystkimi, którzy czują się albo oszukani, albo niesłyszani, albo zmarginalizowani, albo odepchnięci. Moim zdaniem to świadczy o jego zrozumieniu sytuacji w mieście. Dostrzegł to, że mieszkańcy trzymani są pod butem i rozpoczął z nami rozmowę.

                  Musiał to robić? Nie musiał. Opłaca mu się to zrobić? Nie wiem, może. On uznał, że coś ciekawego wnosimy w życie miasta. Uwierzył, że interesuje nas to, co się tu dzieje, docenił nasze pomysły. Uznał, że nie powinniśmy być dalej wypychani poza nawias życia społecznego - ale że mamy prawo być nie tylko wysłuchani, ale też traktowani jak partnerzy.

                  I to jest już fakt.

                  To nie dotyczy tylko Porozumienia Infrastruktura Toruń. To dotyczy wszystkich organizacji społecznych w mieście, wszystkich mieszkańców. Nie będzie takiego odsyłania obywateli z ich problemami jak było dotąd, zwodzenia, że "może za miesiąc" albo "w przyszłym roku". Nie będzie cynicznych zagrywek urzędasów. Dlaczego? Bo otwarto przed nami drzwi, potraktowano nas jak partnerów. A my wiemy, jak to jest być zwodzonym, cynicznie rozgrywanym, zmuszonym słuchać bzdur paplanych przez jednego czy drugiego urzędnika czy bełkotu gwiazdora. C'est fini.

                  Czy Przybyszewski jest więc ostoją cnót politycznych? Nie sądzę. Wiele osób nie jest do niego przekonanych, traktuje go podejrzliwie. Ja się tym nie przejmuję. Jeśli wybuduje most tymczasowy to da Toruniowi odetchnąć od uciążliwych mostowych korków. Jeśli ma za co się rehabilitować, jeśli jest coś, za co się obwinia, to naprawdę budując ten most i to porozumienie społeczne w mieście będzie mógł sobie powiedzieć - jest dobrze.

                  Wizją Przybyszewskiego jest budowanie kapitału społecznego Torunia, tego kapitału, którego Zaleski tak się boi - na przykład wytaczając działa przeciw mnie, uznając mnie za wroga Torunia i kierując akt oskarżenia. To jest fundament wizji rozwoju każdego miasta. Nie są to pomysły hecera, nie są to wizje układu drogowego Czasu Gospodarzy. Najważniejsza jest zbiorowa praca, wspólne zaangażowanie, kształtowanie rozwoju przez wspólnym nakładem pracy.

                  Chciałbym byśmy po 4 latach z Przybyszewskim spotkali się na kolejnej kampanii wyborczej, w której będziemy wybierać "lepszego kandydata niż Przybyszewski":) To oznacza postęp, przerost kapitału społecznego w mieście. Bo dziś niestety wybieramy "lepszego niż Zaleski" - a to jest dla każdego, kto poświęcił trochę czasu na refleksję o swoim mieście sytuacja bardzo niezręczna. Przecież wy też to dobrze rozumiecie - Przybyszewski nie spełnia waszych oczekiwań, ale dobrze wiecie, że kolejne 4 lata Czasu Gospodarzy - tym razem w koalicji z PIS, SLD i Rydzykiem - będą dla miasta koszmarem. Chcielibyście by to Przybyszewski był najsłabszym kandydatem i chcielibyście wybierać spośród lepszych od Przybyszewskiego. A musicie wybierać lepszego od Zaleskiego.

                  Ja wam mogę tylko obiecać, że ze strony pana Przybyszewskiego jest rzetelna wola współpracy, jest pewna deklaracja budowania kapitału społecznego. Drzwi będą otwarte, w mieście dużo się będzie działo bez prezydenta na każdej uroczystości, będą opinie fachowców, konkursy na projekty. Powoli będziemy stawać się miastem europejskim a ta nasza otwartość nie będzie manifestowana prezentem od Michała Zaleskiego dla Jose Carrerasa czy opowieściami o tym, jak genialnie zadłużona jest Filadelfia.

                  Wszyscy czują że temu miastu potrzebny jest taki oddech, świeże powietrze, lekki przeciąg. I rozumie to też Przybyszewski, który wcale nie chce być w centrum, nie ma jakiegoś przerażającego ego, potrafi się zreflektować, potrafi słuchać, przyznawać rację. Nie znam pana Przybyszewskiego, ale obserwuję go na debacie i widzę, że on nie pojawia się tam, by dostać oklaski, by podtrzymać napięcie i oczekiwanie "co powie bożyszcze". To po prostu normalny torunianin.
                • hecer w XII chcę się obudzić w... 26.10.10, 01:21
                  W grudniu chcę się obudzić w innym mieście.

                  Nie chcę dalej pełnić roli widowni tego monodramu, występu jednego aktora w popisowej roli twórcy drogowych koszmarów niszczących ład przestrzenny Torunia.

                  Nie chcę być zmuszonym do pisania listów do CUPT, premiera, unesco, komisji europejskiej, EBI, itd.

                  Chciałbym żyć w mieście, gdzie takich listów pisać nie trzeba, bo dyskusja między ekspertami, z udziałem mieszkańców gwarantuje wybór optymalnych, miastotwórczych rozwiązań.

                  Nie chcę żyć w mieście, w którym twórczy potencjał środowisk jest niszczony, inicjatywa tłamszona, w którym człowiek postawiony jest do refleksji jak dalece może posunąć się w lizusostwie.

                  Chciałbym żyć w takim mieście, gdzie włodarz stara się wzbudzić w ludziach odruch zainteresowania miastem oraz przekonanie że mogą sami zmieniać przestrzeń wokół siebie, sami decydować o wyglądzie swojego otoczenia.

                  Dlatego właśnie popieram Przybyszewskiego, który nie ma wybujałego ego, jest osobą raczej skromną i stawia na współpracę. Ona już jest faktem - drzwi zostały wyważone. Przybyszewski musi sobie radzić już dziś ze sprzecznymi oczekiwaniami wielu środowisk, już dziś współpracuje z ludźmi, których oczekiwania są wysokie, niełatwe do pogodzenia i do spełnienia. Ale rozmawia z nimi, nie narzuca im swojej woli, swojej racji. Będzie więc podejmował decyzje będące konsensusem, wsparte merytorycznymi opiniami, trudnymi do podważenia dla tych, dla których konsens będzie niewygodny. Tego oczekuję, bo dzięki temu nie będę musiał produkować swoich listów w butelce i wrzucać ich do oceanu polskiej i europejskiej biurokracji... Po prostu to będzie załatwione między nami, mieszkańcami w taki sposób, że nie będzie trzeba potem angażować w pranie naszych brudów ludzi z zewnątrz.

                  Cieszę się, że Przybyszewski wystartował z taką ofertą. Jest to oferta skierowana do wszystkich, jest wsparta realnymi działaniami już dziś - bo tama została zerwana, wspólnie pracujemy.

                  Można było czuć niedosyt, że "taki bezbarwny, taki nieokreślony, taki nieznany". Ale proszę zobaczyć, co już udało mu się zrobić - jak dużo energii przy sobie skupił nadal pozostając "taki bezbarwny, nieokreślony". To jest wada? A może też i zaleta. Bo właśnie taki facet - bez ego, bez tej pompatycznej mowy, bez tej wybujałej retoryki wmawiającej torunianom że są pępkiem świata, bez tych bajek o tym, że "Toruń to miasto najszybciej rozwijające się w kraju", bez tego koloryzowania i bajeczek o "dobrym gospodarzu, który chce a nie może" - taki facet jest potrzebny i dobrze się sprawdza.

                  Nie musi być świetnym mówcą, nie musi zachwycać i czarować wmawiając bzdury o tym, "że za chwilę będzie hala sportowa, sala koncertowa, most i średnicowa a finanse są pod kontrolą". Ma po prostu moderować rozwój miasta, być wyczulonym na podpowiedzi ludzi, szukać dobrych pomysłów, odpowiadać na inicjatywy mieszkańców, zachęcać ich do udziału.

                  Nic nie sprawia większej frajdy niż to, co się samemu stworzy - i Przybyszewski nie uzurpuje sobie wyłączności do tej frajdy:)

                  On chce byśmy to my wszyscy taką frajdą odczuwali. By mieszkańcy mogli wymyślić sobie takie zmiany w otoczeniu, które im pasują - a potem zrealizować swoje pomysły. On nie obieca aquaparku w prezencie od prezydenta, nie wpakuje się sam do basenu w garniturze. Jeśli powstanie szkoła ponadpodstawowa na Stawkach czy Podgórzu to dlatego, że to mieszkańcy jej chcą i że fachowcy stwierdzą, że taka potrzeba w tej najmłodszej dzielnicy, w której jest dużo dzieci faktycznie istnieje.

                  I gdy ta szkoła czy ten basen powstaną, to prezydent Przybyszewski będzie gościem otwarcia a nie gospodarzem i gwiazdą tego otwarcia.

                  Twierdzicie, że nie? Ależ oczywiście, że tak. Bo Przybyszewski już otoczył się ludźmi, którzy wybiją mu z głowy pomysły takie jak "wbijanie łopaty" - nawet gdyby gdzieś mu coś takiego zalęgło się w głowie.

                  Dlatego podoba mi się ten wybór, Przybyszewski jest dziś bardzo dobrym kandydatem dla Torunia, jego podejście do tej kampanii i jego wizja przyszłej kadencji są bardzo trafnie określone, bardzo potrzebne temu miastu.

                  Dziś potrzebujemy odtrucia umysłów ludzi, myślenia europejskiego, wizji miasta jako zbiorowości ludzi, wizja budowy kapitału społecznego.

                  Musimy wyrzucić z głowy zaszczepioną przez Zaleskiego wizję miasta jako placu budowy: makietek, wizualizacji, bezsensownei rozgrzebanych ulic takich jak Mickiewicza, objazdów, suwaków, dróg bez początku i końca, mostów donikąd, wizji w której miarą rozwoju jest przyrost zadłużenia by równać się pod tym względem z miastami w Stanach, wizji ekonomicznego guru, który stopą redyskonta weksli aktualizuje ceny budowy dróg i mostów, wizji trójprzymierza PiSu, SLD i Radia Maryja którego spoiwem będzie apolityczny Czas Gospodarzy...

                  Cieszę się że Przybyszewski startuje, wiem, że ma spore szanse by wygrać - a jeśli nie wygra, to i tak pokaże klasę w tej kampanii wyborczej.

                  Dzięki niemu my uwierzymy w siebie i on sam uwierzy w siebie - bez względu na wynik będzie dumny z tego, że poświęcił na to swój czas, pieniądze, pracę.

                  Chciałbym aby wygrał - życzę mu powodzenia i spokoju wewnętrznego, satysfakcji z siebie, bo robi dobrą robotę.


                  --
                  Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                  www.czasnagospodarza.pl/
      • hecer Re: Napisał do mnie pan Waldek... 25.10.10, 16:41
        wklej tę korespondencję zawsze.torunczyk, ok? Bo coś mi się wydaje, że ty jakimś sztabie działasz.
        --
        Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

        www.czasnagospodarza.pl/
        • zawsze.torunczyk Re: Napisał do mnie pan Waldek... 25.10.10, 16:57
          hecer napisał:

          > wklej tę korespondencję zawsze.torunczyk, ok? Bo coś mi się wydaje, że ty jakim
          > ś sztabie działasz.

          Hecer nie chce mi się przepisywać. Sam niebawem znajdziesz w swojej analogowej skrzynce na listy zapewne.

          --
          Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.
            • jaz0n Re: Napisał do mnie pan Waldek... 27.10.10, 21:37
              W każdym układzie hecer mam wrażenie ze albo marnujesz czas, albo przeceniasz znaczenie tego forum lub swoje własne. Dlaczego? Poniewaz poswiecasz nie wiadomo ile czasu piszac laurki dla Przybyszewskiego na forum na którym zwolenników Zaleskiego praktycznie nie ma (poza kilkoma 'przypadkiem' stworzonymi nickami typu 'wtorun' itp). Juz Ci kiedys napisałem ze cały ten słowotok w przytłaczającej częsci przekonuje przekonanych. Natomiast nawet jezeli trafia sie nieprzekonani, to sądzę że agitacja akurat z Twojej strony nie bedzie miała znaczenia- zbyt wiele obelg tu na forum rzuciłes żeby byc opiniotwórczy (przynajmniej w moim odczuciu).
              Zupełnie inna kwestia jest czy nawet 100% poparcia na tym forum przełożyloby sie na cos wiecej niż 1% w prawdziwych wyborach- moim zdaniem to max na co mógłbys liczyc. Inymi słowy- jesli faktycznie chcesz pomóc Przybyszewskiemu to raczej wyłącz komputer i zrób cos w realu.
              • hecer Re: Napisał do mnie pan Waldek... 28.10.10, 01:23
                > zbyt
                > wiele obelg tu na forum rzuciłes żeby byc opiniotwórczy

                spróbuj zrobić bilans ciekawych informacji, które przedstawiłem na tym forum i obelg które rzuciłem (typu: gamoń). Wtedy dokonasz rzetelnej oceny.

                Poza tym sam zbyt mało ciekawych rzeczy napisałeś na tym forum, by to oceniać.

                > jesli faktycznie chcesz pomóc Przybyszewskiemu to raczej
                > wyłącz komputer i zrób cos w realu.

                a co jeszcze mogę zrobić w realu? Doradź mi.


                --
                Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                www.czasnagospodarza.pl/
                • jaz0n Re: Napisał do mnie pan Waldek... 28.10.10, 06:39
                  Widzisz to co kto uważa za 'ciekawe' to kwestia subiektywna- mnie Twoje wywody dawno znudziły, ostatnio znów przeczytalem kilka postów Twojego autorstwa zdziwiony nagłym przypływem uczuc wobec Przybyszewskiego (nawiasem mówiac mnie ten ton zachwalania kandydata jaki prezentujesz raczej odrzuca). Jeśli zaś chodzi o obelgi to jestem pewien ze większości i tak nie przeczytałem- ale 'gamoń' to było jedno z łagodniejszych okresleń ktorymi obrzucałes oponentów (tak na szybko pamiętam jeszcze 'popierdółkę' i 'fuckin moron'- to drugie wcale nie brzmi mniej wulgarnie tylko dlatego ze postanowiłes zaimponowac językiem obcym). Nie wiem czy mając taka historię na forum możesz liczyc na jakąs wielka siłe przebicia, bo sądzę ze Twoje laurki czytaja tylko ci którzy i tak nie zagłosowaliby na Zaleskiego. Reasumując- w stosunku do poświęconego czasu myslę że wymierny efekt wyborczy Twoich poczynań bylby porównywalny z pójsciem do sąsiada i przekonaniem go do głosowania na Przybyszewskiego. No ale to Twoj czas i Twoja sprawa.
            • mieszkaniec2000 Re: Napisał do mnie pan Waldek... 28.10.10, 09:54
              Już widzę Przybyszewskiego jako prezydenta i jego metody rządzenia. Dopuszczenie do Rady wszystkich organizacji od Kluczyków, stawów, infrastruktury itp. spowoduje w Radzie burdel jakiego jeszcze nie było.
              Bo przecież Trasę średnicową trzeba wybudować - i co na to Ci od stawów? Most trzeba wybudować - i co na to Ci od Waryńskiego w tym Hecer? Trzeciego mostu na razie nie będzie - i co na to Ci od Kluczyków?
              Poparcie Przybyszewskiego tylko dlatego, że się zdecydował kandydować jest zwykłą głupotą. A tak między nami hecerami: A gdzie był Przybyszewski jak powstawały decyzje o budowie mostu na Wschodniej, o ESK 2016 itd. Pławił się sukcesami miasta.
              Paranoja.
    • zawsze.torunczyk Mostu tymczasowego nie będzie nigdy. 26.10.10, 12:02
      Ten most nigdy nie powstanie nawet jak wygra Przybyszewski. Jak może powstać coś tak skomplikowanego jak most skoro z setkami ton psiego gnoju zalegającego ulice miasta władzuchna sobie nie radzi? Jak może powstać most skoro nie potrafią sobie poradzić z zieloną falą tu i tam? Jak ma powstać tak skomplikowana konstrukcja inżynieryjna w sytuacji niemocy rządzących w tak prostych sprawach?

      --
      Tylko radykalne siły narodowe będą w stanie uratować Polskę przed popadaniem w strefę dominacji komunazizmu europejskiego pod patronatem i za przyzwoleniem polskojęzycznego złodziejskiego reżimu z Warszawy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka