Dodaj do ulubionych

Toruń to małe niebko czy wielka dziura?

13.12.10, 06:43
Bardzo ciekawy artykuł.
Obserwuj wątek
    • adamkus1 Kawał znakomitej pracy! 13.12.10, 08:25
      Rewelacyjny tekst, z który jako rodowity torunianin zgadzam się niemal w 100 procetnach. Przede wszystkim świetny fragment dotyczący prowincjonalizmu oraz tego, że "czujemy" się niemal zawsze lepsi od innych miast.
      Naprawdę - świetna, rewelacyjna praca, za którą dziękuję jej autorowi.
    • szlachcic Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 09:32
      "A jaka jest nasza tożsamość? Panuje powszechne przekonanie, że jest ustalona, wyrazista, historycznie mocna. Czy na pewno? "

      co pan jako 4 wladza zrobil?
      co robia pana ku,mple od piora z GW i innych mediow
      mowi pan ze kojarzeni jestesmy z Rydzykiem?
      no nie da sie ukryc ze skojarzenia sa wieksze niz z kazdym innym miastem w Polsce ale bez przesady. Pomijam juz to ze to pana kumpel redaktor Holub jako specjalista od Rydzyka plodzi na ogol bezsensowne teksty i NADUZYWA zwrotu "torunska rozglosnia" umacniajac przy tym skojarzenia.
      Torun nie pogrzebie swojej pozycji przez Rydzyka bo Rydzyk jest polski a nie torunski
      • marcin.grzegorz Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 09:52
        Tekst, który z pewnością może być przyczynkiem do dalszej dyskusji. Czy miasto, żeby się rozwijać musi mieć jakąś tożsamość? Jaką tożsamość ma wspomniany Wrocław? Bywam tam często i mam wielu znajomych. Miasto, które powstało z przybycia do niego całej masy osób ze Lwowa, Wilna, Wołynia, Lublina, Podlasia itd itd.... miasto, które czasami odwołuje się do tradycji Twierdzy Wrocław i obrony w 1945 roku, miasto, które stworzyło wspaniałą Solidarność w stanie wojennym, miasto, które spotyka się w pohitlerowskiej Hali Ludowej, które od czasu do czasu ma wielki sport i duże wydarzenia artystyczne, miasto o przepięknym rynku, w którego pobliżu są koszmarne bloki. Jaką tożsamość ma Wrocław - stolica Dolnego Śląska? A Warszawa - jeden wielki zlepek? Uważam, że swój specyficzny charakter ma Poznań, ma Kraków - tam tradycja w jakiś sposób nawiązuje do współczesności i realiów życia. A reszta? Szczecin? Olsztyn? Łódź?
        I cały akapit w artykule o o. Rydzyku. Świat widziany oczyma Gazety Wyborczej, Nigdy Więcej i Tygodnika Nie. Pompowanie sobie wroga i udowadnianie, że zajmuje się ktoś ważnym tematem. Moherowe babcie na razie jakoś nikogo nie skatowały i nie wpadły z młotkami i gazem do pociągu, żeby skatować jadących na demonstrację, która komuś tam się nie podobała.
        • szlachcic Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 17:37
          Wroclaw to zlepek ludzi, ale laczy ich jedno, milosc do swojego miasta. To utozsamianie sie z nim choc wiekszosci dziadkowie byli skad indziej.
          To m in na tym utozsamianiu Wroclaw dzisiaj kwitnie. Na drugim biegunie jest Bydgoszcz
          Ich czesc mieszkancow laczy jedno - nienawisc do torunia.
          co robia ci mieszkancy? Podwijaja rekawy i biora sie do roboty zeby postawic o jedna cegielke wiecej dla swojego miasta? Nie, wykupuja plakaty w wawie na ktorych pokazuja jaka sa wielka metropolia w stosunku do torunia. No i zrzucanie na Calbeckiego.
          to sa dwa spojrzenia na swoje miasto. Do Wroclawia mozna dodac Gdynie, niegdys zapuszczone miasto, nijakie i szare prawie jak Bydgoszcz
          Lecz tam sa inni ludzie, wplywy Gdanska i mieszanie sie ludnsci w trojmiescie
          GW zyje rydzykiem i zapewne jest wielu u nich ktorzy madla sie do Boga zeby Rydzyk zyl dlugo
              • pyszczerealnie Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 14.12.10, 12:55
                koleś sprec yzował chyba dobrze. Facet ja tez widzę to co Heniek. Kopleksy totralne. Artykuł mówi o toruńskiej uczelni. Pisany bardzo mądrze i dające pewne tezy. Ty jak zwykle. Zamiast napisac cos na temat to jak dzieciak "Podnieś chłopcze papiere proszę. Nie bo to rzucił on" Czyli Może Toruń jest i słaby i zaściankowy ale za to Bydgoszcz gorsza. Kompleksy jak stąd do Zakopanego.
                • szlachcic Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 14.12.10, 17:01
                  pyszczerealnie napisał:

                  > koleś sprec yzował chyba dobrze. Facet ja tez widzę to co Heniek. Kopleksy totr
                  > alne. Artykuł mówi o toruńskiej uczelni. Pisany bardzo mądrze i dające pewne te
                  > zy.

                  ale ja w nawet pol zdaniu nie ocenialem prawdziwosci tego co napisal autor
                  Ja zapytuje co GW zrobila aby cos zmienic
                  To jest tez rola madiow a nie tylko informowanie
                    • szlachcic Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 15.12.10, 17:37
                      ale lejesz wode
                      jezeli nie odpowiesz na ponizsze pytanie koncze dyskusje na jakikolwiek temat
                      czy wydaje ci sie logiczny argument ze proboje podniesc ego swojego miasta nabijajac sie z Byd w kontekscie z tego gdy z mojego miasta nabijam sie znacznie czesciej
                      to jest heniek proste pytanie i zapewniam cie ze odpowiedz tez jest prosta, tak czy nie?
                      ta odpowiedz powie ci jaki jest sens dyskusji z toba i ew to czy potrafisz przyznac sie do bledu ze wyciagnales nieuprawnione wnioski

                      > " Czy po pozbyciu się pzpr byłes kiedyś w Bydgoszczy?

                      nie odpowiem na zadne pytanie gdy nie przeczytam rzetelnej odpowiedzi na moje pytanie
          • frych47 Re: Toruń to małe jebko czy wielka dziura? 14.12.10, 10:31
            szlachcic napisał:

            > To m in na tym utozsamianiu Wroclaw dzisiaj kwitnie. Na drugim biegunie jest Bydgoszcz

            > Do Wroclawia mozna dodac Gdynie, niegdys
            > zapuszczone miasto, nijakie i szare prawie jak Bydgoszcz

            To się nazywa miłośnik Bydgoszczy , chory jak coś nie wtrąci.

            --
            METROPOLIA BYDGOSKA
            • szlachcic Re: Toruń to małe jebko czy wielka dziura? 14.12.10, 10:40
              > To się nazywa miłośnik Bydgoszczy , chory jak coś nie wtrąci.

              milosnikiem Bydgoszczy nie jestem
              Milosnikiem miasta jakiego jestem poza Toruniem to Wroclaw wlasnie i Krakow co nie znaczy wcale ze naprawde dobrze zycze twojemu miastu.
              Ty myslisz ze jak je krytykuje to mam jakis uraz, nie
              Krytykuje znacznie wiecej Torun a wam zycze naprawde odwagi w zrealizowaniu przede wszystkim czegos co sciagac bedzie ludzi do Byd, bo jak do Byd to i do regionu
              Jedziemy tak naprawde na jednym wozku. Wiekszosc forumowiczow bydgoskich tego nie rozumie
              dlatego nawiazalem do Byd, bo to dobry przyklad i z regionu
                • szlachcic Re: Toruń to małe jebko czy wielka dziura? 14.12.10, 16:56
                  > Szlachcicu. Ty nie krytykujesz Bydgoszczy. Ty się nabijasz z bydgoszczan

                  prawda, czasami to forma nabijanie sie

                  > ale przede wszystkim podbudowujesz upadłe ego swoje i swojego miasta

                  mialbys racje gdybym swojego miasta nie krytykowal i sie z niego czy jego urzednikow nie nabijal
                  zabawmy sie wiec heniek w wymienianie postow w ktorych nabijam sie z Bydgoszczy, to nalezy do ciebie
                  ja zas wymienie posty w ktorych nabijam sie ze spraw torunskich ktorych wg ciebie, wg twoich wnioskow nie powinno byc zgodnie z sensem twoich slow "podbudowujesz upadłe ego swoje i swojego miasta"
                  bawimy sie heniek czy nie?
                  ja uwazam ze iloscia nabijan z Torunia bym przykryl wielokrotnie to z czego nabujasm sie w Bydgoszcz
                  To zas DOWOD ze ja nie podbudowywuje ega mojego miasta
                  N chyba to juz zrozumiales heniek
                    • szlachcic Re: Toruń to małe jebko czy wielka dziura? 15.12.10, 13:07
                      heniekstar napisał:

                      > Prawdę mówiąc mam w dupie co piszesz o Toruniu

                      nie heniek
                      wyciagnales jakies wnioski ze nabijaniem sie z Byd poprawiam sobie ego mojego miasta
                      ja ci udowodnilem ze to brednie bo wielokrotnie wiecej nabijam sie z Torunia
                      Reasumujac
                      Wnioski jakie wyciagneles sa kretynskie i doskonale to wiesz bo ci to udowodnilem i uznales moje argumenty.
                      Dlatego teraz lejesz wode ze masz w dupie co pisze o toruniu.
                      Mialbys prawo tak powiedziec gdybys nie powiedzial ze ja poprawiam sobie ego nabijajac sie z torunia.
                      Ale najwazniejsze ze to zrozumiales
                      • heniekstar Re: Toruń to małe jebko czy wielka dziura? 15.12.10, 14:04
                        co udowodniłeś np. to?
                        Ich czesc mieszkancow laczy jedno - nienawisc do torunia.
                        co robia ci mieszkancy? Podwijaja rekawy i biora sie do roboty zeby postawic o jedna cegielke wiecej dla swojego miasta? Nie, wykupuja plakaty w wawie na ktorych pokazuja jaka sa wielka metropolia w stosunku do torunia. No i zrzucanie na Calbeckiego.
                        to sa dwa spojrzenia na swoje miasto. Do Wroclawia mozna dodac Gdynie, niegdys zapuszczone miasto, nijakie i szare prawie jak Bydgoszcz

                        Ironia. Wyciąganie wnioosków ze spotkania 7 studentów na krzyż z jakimś pseudonaukowcem który bez badań wyciąga takie wnioski. Do tego można doda milion innych wpisów. Nie ośmieszaj się. KOMPLEKSIARZ z Ciebie na 100%
                        • szlachcic Re: Toruń to małe jebko czy wielka dziura? 15.12.10, 17:43
                          > Ironia. Wyciąganie wnioosków ze spotkania 7 studentów na krzyż z jakimś pseudon
                          > aukowcem który bez badań wyciąga takie wnioski. Do tego można doda milion innyc
                          > h wpisów. Nie ośmieszaj się. KOMPLEKSIARZ z Ciebie na 100%

                          nie, przeciez wielokrotnie miales okazje przeczytac
                          przypadek odpowiedzi tych studentow nie bylby zauwazalny gdyby nie inne fakty.
                          do nich musisz zaliczyc gre nienawiscia do torunia waszych polotykow, przeciez doskonale wiesz ze w czasie kampanii wyborczej grali antytorunska karta.
                          Co to oznacza? ze jest w Byd taki target i zapewniam cie nie sa to tylko ci studenci.
                          Dodaj do tego organizacje z samozwanczymi prezesami i ich zwolennikami. dodaj do tego forumowiczow z np ich tekstami typu "Byd - metropolia, Tor - miasteczko"
                          jezeli ty heniek nie widzisz tego to padlo ci na oczy uszy i mozg.
    • ubuntu-one Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 09:52
      Jak widać Toruń to tylko Starówka, Kopernik, Pierniki. To miasto z charakterem na przyjazd na jednodniową wycieczkę. Miasto nie zatrzymuje na dłużej.
      Miasto chce uchodzić, za wielce kulturalne, z historią.
      Tylko tak na prawdę potrzeba pomysłu na współpracę z wielkim biznesem, by miasto potrafiło zatrzymać młodych ambitnych. Takie miasta jak Wrocław, czy Poznań są oczywiście o wiele większe, ale i mają za sobą wielki biznes. I proszę nie przypominać mi Sharpa i tego typu podobnych, bo są w Ostaszewie, nie w Toruniu.
      • wielkiczlowiek Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 10:25
        ciekawy tekst - mam nadzieje, ze bedzie poczatkiem ciekawej i OWOCNEJ dyskusji.
        W Toruniu duzo sie mowi. Robi sie malo. Proste inwestycje (parking podziemny) urastaja do rangi wielkiej zmiany w jakosci zycia miasta. Inwestycji z prawdziwego zdarzenia, dajacych miastu miejsca pracy, przyplyw kapitalu, itd. nie bylo juz od dawna. SHARP/ORION to tylko namiastki prawdziwych inwestycji - to raczej oferta zastepcza..... A przy tym tego wlasnie brakuje miastu najbardziej (miejsca pracy, kapital)! Problem zdecydowanie lezy w lokalnych "politykach/elitach. Ludzie, ktorzy maja swoje miejsce na swieczniku torunskim, swoja nieudolnoscia i brakiem pozbycia sie prowincjonalnej malosci, skazuja cale miasto na bycie na mila i urokliwa dziura, zupelnie bez przyszlosci, szczegolnie dla mlodych ludzi...
        Co do RM, to swoj wielki udzial w propagacji tego zjawiska ma Gazeta Wyborcza. Jej stale podkreslanie "torunskosci" rozglosni jest wrecz uporczywe!
        Torun ma ogromny potencjal - w ludziach, w swojej kulturze, w zabytkach. Potrzeba tylko kogos kto ruszy to z miejsca! Kto? Nie mam pojecia, ale nie zostawiajcie tego drodzy torunczycy swoim lokalnym politykom - ci nie sa w stanie ruszyc nawet swoich zasiedzialych zadkow z wygodnych foteli w gabinetach lokalnej wladzy....
      • torunczyk2 Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 10:27
        Otóż to. W Toruniu potrzeba biznesu. Potrzeba pracy dla ludzi tych z niższym wykształceniem i tych po studiach. Niestety Toruń nie ma możliwości zatrudnienia rzeszy humanistów, których kształci. Te kilka ogólnopolskich firm to niewiele. Bliskość A1 i przyciągnięcie biznesu to szansa na wielkomiejskość. Trzeba zatrzymać ludzi, dać im szansę pracy i zostania. Co z tego że miasto im się podoba, czują klimat, skoro nie mają szansy na zapuszczenie tu korzeni. Jeżeli nie zatrzyma się młodych to nadal będziemy ładnym miastem, gdzie warto przyjechać na wycieczkę lub konferencję. I tyle.
        • januaryjones Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 13:00
          Bardzo dobry artykuł. Maciej Czarnecki po raz kolejny przygotował rzetelny tekst.

          Zgadzam się z moimi przedmówcami, że jest to doskonały, kolejny start dla szerszej dyskusji nad tożsamością miasta. Warto przypomnieć, że pierwszą solidną debatę nad tożsamoscią Torunia przygotowała Fundacja Kopernikańska z Redakcją Kwartalnika Respublica Nowa dopiero! ponad rok temu. Cieszy mnie niezmiernie fakt, że dyskusja wciąż trwa i martwi, że wszystkie tego typu inicjatywy organizowane przez niezmordowaną Pracownię Zrównoważonego Rozwoju (poza obroną klubu NRD), pomimo sporej publiczności maja taki słaby wpływ na władze. Co najgorsze właśnie wygraliście kolejne lata w takiej "sielance", gdzie większość dyrektorów instytucji kulturalnych nie ma pojęcia o zarządzaniu i realizuje swoje "jedynie słuszne" pomysły. Stając wobec tak "wielkich tego toruńskiego światka" kreatywna jednostka napotyka na ogromny mur.

          Podkręślę również fakt, że samo środowisko twórcze jest bardzo podzielone. Często po tym jak jedna grupa dostanie fundusze, milknie. Nie pamietając, że inni, którzy pomogli im to wywalczyć, jeszcze nie osiagneli swoich celów. Za to publicznie wpada się w samozachwyt. Środowisko toruńskie jest bardzo zarozumiałe. Krytyka jest niemile widzina.

          Nie mieszkam już w Toruniu,ale nadal interesuję się jego życiem. Realizuję się w innym mieście, gdzie dyrektor szanuje swoich pracowników i dostaję pensję, a nie zwrot kosztów. Bardzo chętnie przyjeżdżam do Torunia, to takie urokliwe miasteczko. Wrócę pewnie jak osiagnę wiek emerytalny :)

          PS. Toruń w Polsce jest znany głównie z Radia Maryja, każdy kto się dowiaduję skąd pochodzę pyta mnie o rozgłośnie...nie o pierniki i nie o Kopernika. Pozdrawiam
    • luk_live Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 13:29
      Właściwie o niejednym polskim mieście można by coś takiego napisać. Czasy zaborów i PRL-u w dużym stopniu wykorzeniły nasz regionalizm. Nie jesteśmy świadomi tego, co oznacza być wielkopolaninem czy kujawiakiem czy Mazurem. Prawie nie istnieje taka myśl. Zmuszając do emigracji różne niepolskie nacje i dzieląc kraj według przypadkowych granic stworzyło się taki jeden zlepek bez tożsamości. Jak dla mnie tożsamością nie jest martyrologia, Solidarność czy polski katolicyzm. To tylko pranie mózgu dla społeczeństwa.
      A właśnie Toruń ma taki potencjał na własną tożsamość. Ta oklepana starówka to coś więcej, niż gotyk, ratusz i kamienice. Ten duży jak na Polskę zespół staromiejski (to nawet dwa zespoły licząc stary rynek i nowomiejski) świadczy o tym, jak rozwinięty był Toruń już w średniowieczu. A teraz jest nie tylko skansenem dla turystów, ale też po prostu śródmieściem. I to jest bardzo specyficzne. Zamiast przypominać o rydzykowej rozgłośni, trzeba powiedzieć, że Toruń wówczas był dużym, wielokulturowym ośrodkiem mieszczańskim. Ci mieszczanie tak urośli w siłę, że wygnali nawet swoich krzyżackich opiekunów. Co prawda udział protestantów w dzisiejszym społeczeństwie jest znikomy, ale istotne jest to żeby do tej lokalnej społeczności dotarła wiedza, że możemy sięgnąć po dziedzictwo tolerancji dla różnych światopoglądów. Co jest tożsamością miasta, jeśli nie mentalność społeczności, które go tworzą?

      Zdaje się, że krytykanctwo o prowincjonalności nie jest szukaniem takiej pozytywnej tożsamości, tylko wywoływaniem poczucia marazmu. Prowincjonalizm to pojęcie względne wynikające z kompleksów, jeśli ktoś porównuje się z kimś innym. Jeśli jesteśmy dumni ze swojej starówki, to bardzo dobrze. Ja bym poszedł nawet dalej w pomysły budzące kontrowersje, chociażby ten z postawieniem pomnika krzyżaka założyciela miasta. Trzeba jasno powiedzieć, że tam gdzie marazm inwestorzy z reguły nie przychodzą. Trochę więcej optymizmu i inicjatywy Państwo dziennikarze, bo od Was wiele zależy.
    • bartolini-bartuomiej Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 14:52
      "Katolicyzm toruński". A kto wylansował to sformułowanie jak nie mass media, jak nie czwarta władza. I teraz nagle się okazuje, że ta sama czwarta władza wypomina "katolicyzm toruński". Kto kształtuje świadomość społęczeństwa jak nie mass media. Taką świadomość widocznie mass media wykształtowały w społeczeństwie i teraz okazuje się, że tacy jesteśmy.
      • falsze Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 15:32
        Swietny tekst! :)

        Szczegolnie momenty o zuzlu i ludziach tanczacych w parach :))) Zuzel to parodia sportu - a z drugiej strony jako dzieci kazdy chcial byc jak Kowalik z fantazyjna grzywa.

        Takie miasta jak Torun sa uksztaltowane przez pare osob - Marszalek Wojewodztwa otwiera kazdy szpital, remize czy klub dla dzieci, kazda ksiazka wydana w Toruniu ma cos "od Marszalka" na pierwszej stronie jako dedykacje. Nawet jezeli zalozymy ze jest to swieny czlowiek to problem jest ze wladze i klucze do rozwoju pare osob zaledwie wozi ze soba w bagazniku: prezydent, Marszalek, rektor itd. Cala reszta pograzona jest w apatii i marazmie, a bez zmotywowanych, majacych cos do powiedzenia (i zrobienia) pracownikow urzedow & uniwersytetu (kilkanascie tysiecy ludzi) bedziemy dreptac w miejscu jeszcze przez 100 lat.

    • roman_ Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 16:12
      Świetny artykuł . Raczej dokładnie oddaje to jak się czujemy w naszym mieście. Co do Radia to zdarzyła mi się komiczna sytuacja. Zwiedzając kopalnie w Wieliczce wdałem się w rozmowę z przewodnikiem . Gdy usłyszał że jestem z Torunia od razu pojawiło się w rozmowie Radio Maryja. Miałem mieszana uczucia , rozmowy na ten temat nie podtrzymywałem ale wyjazd z kopalni miałem poza kolejnością upchnięty w widzie pełnej Węgierek:). Są i plusy tej rozgłośni:)
      --
      Roman
      • tryg.sk11 Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 17:23
        Zawsze czułem się mieszkańcem prowincji, jaką jest Toruń. Zawsze stąd wyjeżdżałem, na krócej lub dłużej, żeby się przewietrzyć. Toruń wśród innych polskich miast jest takim trochę dziwolągiem. Nie ukrywam, ze miastem pokrzywdzonym przez historię. Przy całej swojej miłości do wielkomiejskiej, naprawdę wielkomiejskiej Bydgoszczy uważam że Bydzia prowadziła po wojnie wieloletni drenaż Torunia. To tam inwestowano i tam wywożono z Torunia dobra kultury. To się oczywiście już skończyło, ale wciąż trudno to odbudować.

        No cóż, Toruń jest zbyt mały na niektóre niespodzianki od losu, jak na przykład CSW Znaki Czasu, którym się zachłysnął, nie mogąc przełknąć zarówno dotychczasowej zawartości merytorycznej jak i kubatury.

        Toruń w Polsce uchodzi za miejsce do spędzenia kilku miłych chwil, całkiem tanio. Przepraszam za porównanie - Toruń nie jest luksusową, wykształconą prostytutką na noc lub na dłużej. Jest raczej tirówką, która robi szybkiego loda. Bo ten zachwyt miastem, jego panoramą, to taki właśnie szybki sex.
        --
        Ryszard Olszewski (Czas Gospodarzy): - Otwieram inauguracyjną sesję Miejskiej Rady Narodowej.
        • sza.raczek Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 18:56
          tryg.sk11 napisał:

          > Toruń nie jest luksusową, wykształconą prostytut
          > ką na noc lub na dłużej. Jest raczej tirówką, która robi szybkiego loda. Bo ten
          > zachwyt miastem, jego panoramą, to taki właśnie szybki sex

          Dość dziwne porównanie... Możesz subiektywnie sobie oceniać jak chcesz. Ile ludzi, tyle poglądów.
          Ja Toruń pokochałam właśnie takim jakim jest - średniej wielkości miastem, z bardzo ciekawą historią i mnóstwem ciekawych miejsc. I kocham to miasto każdego dnia i na każdym kroku. I nie porównywałabym tego do seksu, nawet z luksusową prostytutką. Zbyt płytkie i przyziemne.
          Ale cóż, skoro jak sam piszesz, dusisz się w tym mieście, nigdy nie docenisz jego magii. Świat stoi otworem, nie musisz się tutaj dusić.

        • lenovo200 Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 15.12.10, 01:49
          tryg.sk11 napisał:

          Nie ukrywam, ze miastem pokrzywdzonym przez
          > historię. Przy całej swojej miłości do wielkomiejskiej, naprawdę wielkomiejskie
          > j Bydgoszczy uważam że Bydzia prowadziła po wojnie wieloletni drenaż Torunia. T
          > o tam inwestowano i tam wywożono z Torunia dobra kultury. To się oczywiście już
          > skończyło, ale wciąż trudno to odbudować.

          Możesz podać jakieś przykłady ?




          --
          kid_cassidy(17.10.09, 14:01)Lata wspólnej koegzystencji pokazały jakie moga byc realia. To tak ku pamieci dla pasjonatów i zwolenników.
    • hecer Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 17:44
      tekst rzeczywiście udany a sądząc po komentarzach powoli dojrzewamy do pewnej dozy samokrytycyzmu.

      Ja bym tylko dodał jeszcze, że to, jacy jesteśmy ujawnia się w języku, w tym jak mówimy o sobie. Już kiedyś o tym wspominałem. Nie chodzi mi wcale o problem ze zbudowaniem logicznej wypowiedzi bez popełniania karygodnych błędów językowych i stylistycznych. Mam na myśli retorykę a raczej mentalność, którą ta retoryka ujawnia.

      Moim zdaniem najbardziej wyrazistymi głosami są dwa: prezydenta Zaleskiego i ojca Rydzyka. To są dwa głosy wokół których my budujemy swoje wypowiedzi.

      I mówię to z ogromną przykrością. Bo te dwa głosy kompletnie nie nadają się do polemiki.

      "Stadion żużlowy - najlepszy tego typu obiekt na świecie" (godnym podkreślenia jest "tego typu")

      "most na Wschodniej" - długo wyczekiwania inwestycja, marzenie wszystkich torunian

      "inwestycje" - miasto, które się rozwija najszybciej w Polsce, najwięcej wydaje na inwestycje

      W Toruniu wszystko jest "naj". I tak naprawdę nie ma żadnej sensownej dyskusji dlaczego akurat to, co budujemy, jest sensowne, dobre. Jak otwarto CSW to było "naj" - nowoczesny budynek, wspaniale wyposażony, wielkie wydarzenie całych 4 lat kadencji Zaleskiego. Dziś wiemy, że jest to najdroższa miejska instytucja, budynek to wielka pomyłka, utrzymanie tego obiektu i tej instytucji jest potwornie drogie na tle choćby Muzeum Okręgowego (które również tanie nie jest), a efekt jest żenujący po prostu: prowincjonalna instytucja bez żadnego zewnętrznego oddziaływania, itd.

      I ten głos Zaleskiego - ten jego bełkot o wszystkim i o niczym, to wodolejstwo wystylizowane na kazanie, ten protekcjonalny ton, który potrafi niekompetencje i niski poziom zarządzania przedstawiać w miejskich spółkach przedstawić jako "najwyższej klasy management".

      ==================

      Drugim głosem jakim Toruń mówi jest głos Rydzyka, z którym pobrzmiewa głos prezydenta: "chwaląc Pana, chwalicie twórców Radia Maryja", itd.

      Innych głosów w Toruniu nie słychać - są tylko "wichrzyciele, spiskowcy, wrogowie" itd. Ale naprawdę nie ma żadnych innych głosów w tej polemice o przyszłości miasta.

      I wytłumaczenie jest proste: nikt nie piśnie słówka, jeśli ma to być polemika z Michałem Zaleskim.

      Artykuł M.Czarneckiego delikatnie prowokuje do tego, by zabierać głos. Tylko że jest to wołanie w próżnie - bo nikt głosu nie zabierze. Wynik wyborczy Zaleskiego onieśmiela, zatrważa. Poza tym, po co sobie strzępić język, nic z tego i tak nie wynika. "Nie da się" wynika, albo "wróg miasta".



      --
      Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

      www.czasnagospodarza.pl/
      • hecer Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 18:58
        weźmy coś świeżego, np to:

        nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1593&NrSection=1&NrArticle=190760&IdTag=238
        Świętowana w tym roku 777. rocznica powstania Torunia to jedno z tych wydarzeń, które przekonuje, że przyszłość zostanie określona przez bogatą przeszłość naszego miasta, a także przez to, czego doświadcza nasze pokolenie - stwierdził niedawno Michał Zaleski, prezydent Torunia. - To mieszkańcy decydują o tym, jak Toruń wygląda tu i teraz, ale także, jak będzie wyglądał za 50 czy 777 lat. Tak więc za pół wieku, czyli w 2060 roku, Toruń będzie miastem nowoczesnym, prężnie się rozwijającym, a jednocześnie pamiętającym o swojej przeszłości i tradycji. W wyobraźni widzę miasto kultury i sportu, pełne zieleni, azyl tętniący energią mieszkańców, miejsce, w którym zarówno torunianie, jak i goście czują się dobrze oraz którego nie chcą opuszczać.

        Jestem przekonany, że tak jak dziś, tak i w przyszłości Toruń będzie miastem, w którym warto żyć. A najbardziej fascynujące jest to, że w mieście zmienionym pod wpływem naturalnego rozwoju cywilizacyjnego Ratusz Staromiejski, gotyckie kościoły i kamienice starówki, zamkowe Gdanisko, nadwiślańskie mury czy Krzywa Wieża wciąż będą trwać w swym niezmienionym pięknie - prorokuje prezydent Torunia.


        tak mógłby przemawiać kardynał Dziwisz, na poświęceniu pomnika Jana Pawła II.

        To jest rytm Torunia. To jest ten styl. To jest ten prowincjonalizm, alienacja, megalomania i słodycz banału.

        Im więcej ikonek nam ten odpustowy handlarz wtryni, tym bardziej nasze życie będzie przypominało skansen.


        --
        Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

        www.czasnagospodarza.pl/
        • hecer Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 19:08
          i teraz bądź tu mądry i polemizuj z Zaleskim. Oto próba:

          "Świętowana w tym roku 777. rocznica powstania Torunia to jedno z tych wydarzeń, które przekonuje, że przyszłość zostanie określona przez bogatą przeszłość naszego miasta, a także przez to, czego doświadcza nasze pokolenie - stwierdził niedawno Michał Zaleski, prezydent Torunia. "

          Bzdura! O jakiej tradycji i przeszłości pan mówi? O jakiej tożsamości? Gdzie konkrety? Ja wcale nie czuje się potomkiem jakiegoś Strobranda. Nie mam pojęcia o ekumenizmie, bo 99% mieszkańców tego miasta to katolicy, a 20% twoich wyborców to radykałowie i szowiniści z radia maryja, które wspierasz i na którym się opierasz! Nie czuję związków z Krzyżakami, panie! Czy pan czuje się potomkiem jakiegoś kupca? Jakiegoś rzemieślnika? Sorry Winnetou, ale ty z Kamienia Pomorskiego pochodzisz, ja z Rubinkowa, więc przestań wciskać kity że my mamy jakąś tradycję wspólną osadzoną na przeszłości.

          - To mieszkańcy decydują o tym, jak Toruń wygląda tu i teraz, ale także, jak będzie wyglądał za 50 czy 777 lat.

          Tak! Decydują! Raz na cztery lata wybierając Michała Zaleskiego i jego najlepszy program. A na co dzień mają Stefana "nie da się", czego skutki widzimy stojąc w korkach.

          "Tak więc za pół wieku, czyli w 2060 roku, Toruń będzie miastem nowoczesnym, prężnie się rozwijającym, a jednocześnie pamiętającym o swojej przeszłości i tradycji"

          O ile nie szybko odejdziesz, o ile nie dotrwasz do końca kadencji. Wtedy mamy przynajmniej szansę być miastem niezadłużonym, mieć środki na rozwiązywanie problemów gospodarczych, drogowych, itd.

          "W wyobraźni widzę miasto kultury i sportu, pełne zieleni, azyl tętniący energią mieszkańców, miejsce, w którym zarówno torunianie, jak i goście czują się dobrze oraz którego nie chcą opuszczać. "

          Jestem przeciwnego zdania - powinniśmy sobie i im zgotować piekło na ziemi.

          "Jestem przekonany, że tak jak dziś, tak i w przyszłości Toruń będzie miastem, w którym warto żyć."

          A łyżka na to: niemożliwe!

          "najbardziej fascynujące jest to, że w mieście zmienionym pod wpływem naturalnego rozwoju cywilizacyjnego Ratusz Staromiejski, gotyckie kościoły i kamienice starówki, zamkowe Gdanisko, nadwiślańskie mury czy Krzywa Wieża wciąż będą trwać w swym niezmienionym pięknie - prorokuje prezydent Torunia"

          Uff, ulżyło mi. Już myślałem że coś wymyślisz, coś w stylu mostu Wschodniego ale w dziedzinie ochrony zabytków.











          --
          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

          www.czasnagospodarza.pl/
    • gilbert.grape Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 19:48
      Ojciec Tadeusz to ma jednak farta. Wg najnowszych badań słuchalność jego rozgłośni waha się w okolicach 2% (słownie: dwa procent), czyli mniej niż poparcie Korwin-Mikkego w ostatnich wyborach prezydenckich. Wygląda mi więc na to, że więcej jest Rydzyka w mediach nierydzykowych niż rydzykowych. W takiej np. GW chyba nie ma tygodnia, w którym by o wielebnym Tadeuszu czegoś nie napisali.

      Do czego zmierzam. Problemem nie jest samo istnienie toruńskiej rozgłośni, ale fakt podkreślania tego istnienia w mainstreamowych mediach w negatywnym świetle. Ta antyrydzykowa fobia przekłada się potem na jakieś lęki jednych czytelników (objaw raczej rzadki) lub skłonność do drwiny (tu już objaw częstszy) lub nawet agresji (słownej oczywiście) u pozostałych.

      Ten medialny anty-lans zauważa sam autor artykułu, który pisze:
      "W ogólnopolskich mediach "katolicyzm toruński" stoi w opozycji do "łagiewnickiego"."

      No fakt, w ogólnopolskich mediach wytworzono taki podział, ale jego istnienia żaden hierarcha kościelny nie potwierdzi. Wręcz przeciwnie - powie KK w Polsce jest jeden.

      A tego stwierdzenia autora, zupełnie już nie rozumiem:
      "Dlatego, czy tego chcemy czy nie, pytanie o bycie torunianinem jest dziś nieodłącznie także pytaniem o nasz stosunek do Radia Maryja."

      Dlaczego o byciu lub nie byciu toruńczykiem, o poziomie utożsamiania się z miastem ma rozstrzygać opinia nt. rozgłośni o. Rydzyka? Jak powiem, że Rydzyk jest "be" to jestem bardziej toruński czy mniej? To wie już chyba tylko sam pan Maciej Czarnecki.

      Więcej zdrowego rozsądku w tym temacie panie Macieju, bo sam artykuł jest dobry.
      • torunczyk2 Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 13.12.10, 21:26
        Mnie zawsze, (zawsze!) pytają o Rydzyka jak się dowiadują, że jestem toruńczykiem. Za to bardzo się dziwią jak im odpowiadam, że w Toruniu nikt o nim nie rozmawia, nikt nie mówi, nikomu ni to przeszkadza ni to pomaga, ot jest i tyle. Dziwią się, że tak spokojnie bez emocji o tym mówię i od razu przechodzę na inny temat. Media robią problem, tam gdzie go nie ma. Od kilku lat RM nie ma już tej siły, nie robi zamieszania, więc i nie ma czym się przejmować. No ale media raz podchwyciły temat i podsycają go wciąż na nowo. Nie rozumiem po co, jest tyle ciekawszych tematów, ale widać o. Dyrektor zawsze się sprzeda.
        • jaz0n Rydzyk a Toruń 13.12.10, 23:50
          Zgadza się, ale nie uciekniemy jako torunianie od tego klopotliwego sąsiada, bo media ogolnopolskie nie są zainteresowane lokalnym odbiorem Rydzyka. Dla nich on jest w Toruniu i tyle, a to ze w samym Toruniu nie ma ani trochę wiekszego poparcia niz gdzie indziej nie bedzie wplywac na to ze mowi się 'torunska rozglosnia' (co zreszta maja mowic? 'katolicka' kiepsko pasuje, 'moherowa' byłaby politycznie niepoprawna;) . Zreszta czy sam Rydzyk akcentuje swoja 'toruńskość'? Śmiem wątpic (choc moze jest inaczej- nie słuchałem radyja nigdy w życiu). Wyjscia są dwa- albo aktywnie manifestować sprzeciw wobec Rydzyka poprzez jakies protesty i tym podobne inicjatywy (co byłoby marnotrawstwem sil i środków) albo próbowac promować miasto w inny sposób, aby wykreowac bardziej przyszłościowy wizerunek miasta, oparty o coś wiecej niz 'gotyk i rydzyk' (ale do tego trzeba jakiejś strategii oraz odpowiednich wykonawców u wladzy- ta niestety trzyma Rydzykowi palec w d...)
          • hecer Re: Rydzyk a Toruń 14.12.10, 00:09
            ależ nie uciekamy.

            Zaleski mocno wspiera radyjko.

            Nie tylko swoimi wystąpieniami.
            --
            Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

            www.czasnagospodarza.pl/
      • marcin.grzegorz Re: Słowa, słowa, słowa..... 14.12.10, 09:10
        O. Rydzyk nie jest żadnym problemem tego miasta. Problemem jest to, że miasto, które ma ogromne możliwości w żaden sposób nie potrafi w skali makro tego wykorzystać. Brawo dla takich firm jak TZMO, Nova Trading, Apator, Neuca - za dynamizm i przedsiębiorczość itd. Z tym, że takich firm powinno być ze 3-4 razy więcej jeżeli mielibyśmy się rozwijać. Miasto jako całość zmarnowało ostatnie 20 lat. Miasto na dziś nie potrafi wykorzystać centralnego położenia w Polsce, zamiast przygotować się na otwarcie autostrady to nie potrafi nawet załatwić rozsądnej sieci zjazdów i połączeń z tą autostradą! Skandal nad skandale! Nie potrafi rozwiązać podstawowych problemów komunikacyjnych - parkingi, drugi most, trzeci most.... Nie potrafi ściągnąć inwestorów, walczy z własnymi podmiotami gospodarczymi i utrudnia im działania vide walka z Pacyfic, dożynanie handlu na Starym Mieście, nie potrafi wykorzystać pod względem piarowym np. strefy ekonomicznej. Skupia się na działaniach pozornych jak skok prezydenta do mini basenu, czy walka z psią kupą. Brakuje w Toruniu ludzi, którzy w latach młodości stąd się wyrwali i chcą tu wrócić mając szersze wizje - tak, żeby wyrwać Toruń z utartej i powolnej ścieżki. A jeżeli wracają to są niszczeni jak wrogowie i czarownice i odsyłani w niebyt vide Marcinkiewicz z ESK. Miasto, które ma ogromne argumenty - historyczne, zabytków, klimatyczne - nie potrafi wyjść z żadną uporządkowaną strategią turystyczną, która mogłaby być również dźwignią rozwoju tego miasta. Działania przypadkowe i chaotyczne jak koncert Carrerasa, czy przypadkowe eventy w fosie zamkowej, czy osiołek, słoń i tablice hanzy są tego najlepszym dowodem. Gadźetologia zamiast strategii. Toruń ma ogromną szansę stania się dla np. dla Warszawy takim większym Kazimierzem Dolnym - miastem na weekend - podobnie dla Poznania, czy Łodzi. Ale nie - nikt tego nie rozwija i miasto wciąż jest tylko miastem tranzytowym. Itd. itd. Torunianie mają prawo być dumni - bo jest w naszym mieście naprawdę wiele do tego powodów. Tylko dlaczego tak wiele z nich - pochodzi z przeszłości - zabytki, pierniki, Kopernik... z czego dumne będą nasze dzieci - co im zostawimy?
      • wielkiczlowiek Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 15.12.10, 09:05
        dokladnie tak! zamiast szukac rozwiazan i popatrzec troche w przyszlosc, to okazuje sie, ze bardziej interesuje nas bydgoszcz, rydzyk, zalewski i wszystko inne co z Toruniem zwiazane jest tylko w negatywny sposob. to dobrze, ze widzimy realne problemy miasta (np. zalewski - czyli totalny brak kreatywnego myslenia) lub te troche mniej realne (np. rydzyk - i co z tego, ze 2 czy 5 osob w Krakowie ma w swojej chorej wyobrazni tylko rydzyka.... to nie problem Torunia, tylko po prostu za duzo tvn, gw a za malo wlasnego myslenia...). jak to jest, ze koncentrujemy sie na tych negatywnych sprawach? pewnie, ze latwiej powiedziec, ze to wszystko przez bydgoszcz niz poszukac faktycznego problemu i - co wazniejsze - ciekawego pomyslu na jego rozwiazanie!
          • wielkiczlowiek Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 15.12.10, 12:54
            W pewnym sensie trzeba to zrobic.... Ale najpierw trzeba wiedziec w jakim miescu jestesmy. A w takim razie pojawia sie kwestia dostepu do faktycznych informacji na temat sytuacji w miescie, np: inwestycje (wartosc inwestycji za ostatnie 3-4 lata, wzrost? spadek? tendencja?), wykorzystanie potencjalu miasta – (forma wykorzystania? Interesujace imprezy? Te stale, cykliczne – czy pojawiaja sie nowe? Jakie jest zainteresowanie? Itd), promocja miasta – istnieje jakas strategia? Jesli tak, to jaki – dzieki starategii – odnotowano wzrost odwiedzin miasta przez turystow? Itp itd.... To oczywiscie tylko kilka chaotycznych pytan, ktore powinien zastapic solidny raport z konkretnymi, prawdziwymi danymi dotyczacymi miasta. Nie farmazony i bzdury w stylu „sytuacja komunikacyjna w centrum sie poprawila, bo zaczynamy budowac drugi most”.... jest w ogole w Toruniu jakas opozycja dla obecnej wladzy lokalnej? To wlasnie opozycja powinna zadbac o taki prawdziwy raport i jego CIAGLA aktualizacje! O jego naglosnienie, o dyskusje nad takim raportem! w sumie, to pytanie retoryczne, bo gdyby opozycja istniala, to zalewski nie wygralby wyborow....
      • marinellla Re: Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 15.12.10, 13:26
        Przecież to forum. Tak bywa.

        Ja zawsze mówię w innych miastach, ludziom z innych części Polski, że Toruń zawsze był bastionem UW. Myśli liberalnej, ewentualnie lewicowej. A pan Rydzyk jest akurat u nas, ale jest z importu i nikogo szczególnie nie obchodzi.

        Dziwią się.

        I faktycznie trzeba by "podziękować" GW, którą skądinąd lubię, czytuję itd., za propagowanie zbitki Rydzyk=Toruń i "katolicyzm toruński", ha ha ha. "Katolicy toruńscy" mieszkają w większości dość daleko od Torunia.
    • harcownik-online Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 24.12.10, 02:50
      Przecież to forum. Tak bywa.

      Ja zawsze mówię w innych miastach, ludziom z innych części Polski, że Toruń zawsze był bastionem UW. Myśli liberalnej, ewentualnie lewicowej. A pan Rydzyk jest akurat u nas, ale jest z importu i nikogo szczególnie nie obchodzi.

      Dziwią się.

      "Katolicy toruńscy" mieszkają w większości dość daleko od Torunia.
      ale bez baćki zaleszczenki ni h...a by nie było biznesu
    • szczekoblaszachowiec Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 14.01.11, 11:14
      Artykuł tak żetelny jak raport MAK. Oczywiście wiele rzeczy się zgadza ale jest to tylko jedna strona medalu. Taki artykuł można napisać o większości polskich miast średniej wielkości. Uważam, że nie mamy sie czego wstydzić i na pewno wyróżniamy się spośród innych miast do 250tyś mieszkańców. Tym czasem autor, który daję sobie rekę uciąć nie jest urodzony w Toruniu robi zarzut z naszych prób rozwoju podając przykład CSW lub Motoareny. Szanowny Pan nie wie zapewne, że we Wrocławiu i Gdańsku żużel również bardzo popularny. Choć rozumiem, że na potrzeby wymuszonego artykułu lepiej było wspomnieć jednynie o Lesznie czy Gorzowie. Sam nie jestem miłośnikiem motorków ale cesarzowi trzeba oddać co cesarskie. Niech mi redaktor odpisze z czym mają sie identyfikować np. w Rzeszowie, Olsztynie, Lublinie, Bytomiu, Radomiu, Bielsko Białej ... Był Pan kilka razy w W-wie i już sodowa odbija, a czym tam się podniecać ? Musimy porównywać jabłko do jabłka bo jeśli nie to nawet Kraków przy Pradze bladzitko wypada. Tym czasem cieszmy się tym co mamy i piszmy obiektywnie.
          • leszek.kreatywny Pan Redaktor nigdy nie będzie z Torunia-to czuć 14.03.11, 21:09
            Z całym szacunkiem ale Pan Redaktor jest pewnie jak wiekszosc 1 pokoleniem urodzonym w Toruniu wychowanym na Rubinkowie, jezdzacym do dziadków na wies.
            I dlatego nie rozumie co znaczy ten niby prowincjonalny sport, rozwijany w Toruniu od prawie 20 lecie miedzy wojennego.
            Po drugie każdy kto sam o sobie pisze torunianin a nie Toruńczyk zdradza się iż za długo tu nie mieszka. Przed wojna dla wszystkich było jasne jak nazwać klub - Pomorzanin, jakiego woj.stolic jest Toruń etc. A teraz zapytaj się na Rynku czy Toruń jest na Pomorzu to zobaczysz to zdziwienie :)
            Po kolejne - niechęć do Bydgoszczy wyssałem z mlekiem matki- za próby zabierania UMK do Bydzi, za przekręty sportowe no i za to dlaczego sa Tyfusami - czyli za zaraze tyfusu w 18 wieku :)
            I radze czytać ksiażki o historii Torunia tam słowo Toruńczyk występuje bo tak o sobie mówimy.
            --
            kreatywny.blip.pl
    • ab89ba Toruń to małe niebko czy wielka dziura? 17.03.11, 15:33
      Toruń, Bydgoszcz, Włocławek, Grudziądz + całe województwo kujawsko - pomorskie to wielka, zakompleksiona dziura. Po raz kolejny wynik sprawdzianu próbnego po klasie 6 wypadł fatalnie (2 miejsce od ... końca). Egzamin gimnazjalny i maturalny także wypada blado. Oświata więc leży. Przemysł też leży - kto w Polsce zna firmy z kujawsko - pomorskiego? Kultura? Sztuka? Mało kto w Polsce wie, że w Toruniu działa Teatr im. W.Horzycy. Budowa mostu dla władz Torunia to szczyt możliwości. 200 tysięczne miasto, a działają tu 3 linie tramwajowe i kilkanaście autobusowych ... nie chce mi się pisać dalej :-(
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka