Dodaj do ulubionych

Hecer jak Chodorkowski

27.12.10, 09:43
Podobne dosyć, prawda?

"Kłopoty miliardera zaczęły się wraz z otwartą krytyką byłego prezydenta Rosji Władimira Putina. Zarzucał mu między innymi tolerowanie korupcji. Sam Chodorkowski miał ambicje polityczne, by zostać prezydentem Rosji i miliardy rubli, by zrealizować ten projekt. Finansował również opozycję.

To, zdaniem ekspertów, nie spodobało się Władimirowi Putinowi i w 2003 roku Chodorkowski został aresztowany za oszustwa gospodarcze. Dwa lata później trafił do kolonii karnej, a rok temu wytoczono mu ponowny proces. Premier Władimir Putin przyznał niedawno, że nie wyobraża sobie, by Chodorkowski wyszedł na wolność. - Złodziej powinien siedzieć w więzieniu - podkreślił premier.

Inne stanowisko w tej sprawie ma prezydent Dmitrij Miedwiediew, który często mówi o modernizacji Rosji, mającej obejmować również wymiar sprawiedliwości. Dmitrij Miedwiediew powiedział niedawno w wywiadzie dla trzech rosyjskich stacji telewizyjnych, że żaden polityk ani urzędnik państwowy, nie powinien wypowiadać się na temat tej sprawy, dopóki nie zapadnie wyrok."
Obserwuj wątek
    • zawsze.torunczyk Re: Hecer jak Chodorkowski 27.12.10, 09:53
      Porównujesz gazowo-naftowego barona z naczelnym szczekaczem tego forum a Miśka Zaleskiego prezydenta upadającej mieściny z wszechpotężnym władcą Rosji? Ochłoń.

      W tej całej historii jest tylko jedna analogia- ani w Polsce ani w Rosji sądownictwo nie jest niezawisłe i nieprzekupne.

      --
      Kupuj polskie produkty - wspieraj polskie miejsca pracy.
      • hobbes1980 Re: Hecer jak Chodorkowski 27.12.10, 10:55
        Porównanie bezsensowne w każdym szczegole:
        Hecer nie poszedł siedziec- poszedł na ugodę i zdaje się przeprosił.
        W tej sprawie nie było żadnego Miedviedieva który by łagodził stanowisko rzekomego Putina-Zaleskiego
        Porównywanie Putina do Zalesia- no litości ...

        Z całego porównania można by się śmiać, gdyby nie to że za losem Chodorkowskiego kryje się prawdziwa tragedia...
        • hecer Re: Hecer jak Chodorkowski 27.12.10, 14:32
          przeprosiłem? Niby za co?


          --
          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

          www.czasnagospodarza.pl/
          • amkkmp Re: Hecer jak Chodorkowski 27.12.10, 15:38
            "Stanęło na tym, że mój klient przeprosi prezydenta za niefortunne sformułowania w sierpniowym piśmie do Centrum Unijnych Projektów Transportowych, którymi mógł on poczuć się urażony. Doda, że jego celem nie było naruszenie jego godności, ani narażenie go na utratę zaufania - mówi mecenas Paulina Popławska"
            źródło
            • hecer Re: Hecer jak Chodorkowski 27.12.10, 17:04
              A fałsz, korupcja, nieuczciwość, niegospodarność?


              --
              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

              www.czasnagospodarza.pl/
              • jaz0n Re: Hecer jak Chodorkowski 27.12.10, 20:33
                > A fałsz, korupcja, nieuczciwość, niegospodarność?
                To własnie te sformulowania których zdaje sie maja dotyczyc przeprosiny:) Ale niech ci bedzie- nie przegrales procesu- po prostu zajales drugie miejsce;)
                • hecer ferdydurke 28.12.10, 00:22

                  Sprawa w sądzie to czas i pieniądze. Jak ktoś jest oskarżony, to wygrywa gdy ma święty spokój - im mniej za to zapłaci, im mniej w to włoży, tym lepiej. Jeśli byś myślał inaczej, to adwokaci by cię przekonali, że jesteś w błędzie. A także znajomi, bliscy ci ludzie, rodzina. Oni nie chcą takiego życia, w którym łazisz po sądach, żyjesz procesem sądowym.

                  Poza tym, nie chodzi tylko o czas oskarżonego; również o czas sądu, świadków, adwokatów i dowodów. Świadkowie też mają swoje życie, swoje sprawy, swoje zdrowie i lepsze rzeczy do roboty niż przygotowywanie zeznać po nocach, wychodzenie z pracy do sądu na całe dnie, itd.

                  Myślę, że żaden sąd na świecie i żaden normalny świadek nie miałby wyrozumiałości dla kogoś, kto odmawia ugody polegającej na "przeproszeniu za niefortunne stwierdzenia":) Trzeba by go przykładnie ukarać.

                  Ja się cieszę, że prezydent doszedł do wniosku, że nie ma sensu wojować w tej sprawie w sądzie. Kompromis jest korzystny dla obu stron: oskarżyciel ma swoje przeprosiny i medialne zwycięstwo, oskarżony ma święty spokój.

                  Innego rozwiązania nie było. I bardzo dobrze. Oskarżony napisał list do cupt, o to mu chodziło, by go napisać. By taki list był, bez względu na losy tej inwestycji. Liczył na efekt, zrozumienie. Nie wyszło. I tyle. Co tu można jeszcze zrobić? Czy skazanie Bartosza D. jest sprawiedliwością? Czy "wygrana" (uniewiennienie) Bartosza D. cokolwiek zmienia? To by było pyrrusowe zwycięstwo (abstrahując od kosztów; przy ich uwzględnieniu byłaby to przegrana).

                  ------------------------------------------

                  Parafrazując to, co się wydarzyło: wyobraź sobie, że na parkingu zwracasz komuś uwagę: ależ panu ktoś porysował lakier, puknął w pana przypadkiem i pewnie reflektor nie działa. Samochód jest niesprawny, nie nadaje się do jazdy, nie wyjedzie nim pan na trasę. Facet to ignoruje, więc mówisz o tym...właścicielom stacji diagnostycznej, która dopuściła to auto do ruchu. Nie przez złośliwość, nic do gościa prywatnie nie masz. Nie chcesz wskoczyć na jego stanowisko. Po prostu widzisz, że zrobi krzywdę nie tylko sobie ale też swoim pasażerom, innym kierowcom i ich pasażerom. I za tę bezmyślność zapłacą ludzie nie mający ani pieniędzy, ani zdrowia, ani czasu.

                  Na to właściciel samochodu histerycznie krzyczy i wymachuje rękami oskarżając cię, że to twoja wina, że ty jesteś sprawcą, że zarzucasz mu, że chce jeździć niesprawnym autem, podczas gdy to auto jest super wypasioną, bardzo drogą furą właśnie sprowadzoną z reichu, co ty sobie wyobrażasz, oskarżając go, że chce jeździć złomem, stwarzać zagrożenie w ruchu drogowym. Stoi na chodniku i się wydziera.

                  Oskarża cię, że odbierasz mu prawo do jeżdżenia autem. Zarzuca ci, że go bezpodstawnie oskarżasz o kłamstwo, fałsz, uniemożliwiasz mu sprawowanie jego kierowniczej funkcji za kierownicą tego szrotwagona z reichu, o to, że jest przestępcą bo chce użytkować niesprawne auto i zagrażać innym na drodze...

                  Pukasz się w głowę, możesz poczekać na przyjazd policji, na weryfikację stanu technicznego tego auta...

                  Ale zdajesz sobie też sprawę, że facet będzie szedł w zaparte, pokaże ci zaświadczenie ze stacji diagnostycznej, ważny przegląd, ubezpieczenie, prawo jazdy, a udowodnienie niesprawności będzie wymagało opinii biegłych bo facet nie jest w stanie odpalić w tej chwili tego grata... A ten wgięcia to się wyklepie, zaszpachluje i będzie igiełka. To nic, że miała pożar w komorze silnika, elektryka jest niesprawna... Facet jest trzeźwy, badanie alkomatem nie wykazało by jadł jabłka, poza tym nie spowodował wypadku, tylko "w nim uczestniczył"... Otarł się o wypadek, dotknął smugi cienia...

                  Przyjeżdża policja i jesteś oskarżony - o zniesławienie.

                  Ale facet zgadza się, byś go przeprosił - za "niefortunne stwierdzenia". Nie chodzi o sprawność auta, ale o twoje sformułowania pod adresem jego właściciela; sformułowania które nie padły, które są histeryczną interpretacją tego, co powiedziałeś. Masz go przeprosić, za to, że go oskarżyłeś, że jest przestępcą, etc, etc..

                  Tak to chyba wyglądało z grubsza, prawda?

                  Ja się cieszę, że prezydent doszedł do wniosku, że nie ma sensu tego ciągnąć. Może dlatego, że obawiał się że takie ciąganie po sądach może skłonić jakiegoś trzeźwego mechanika do sprawdzenia, co kryje się pod maską auta. Może chciał tylko tupnąć nogą. Nie wiem, nie wnikam. Ale zachował się dość sensownie, bo dalsze ciągnięcie tej sprawy w sądzie byłoby głupie i dla oskarżonego, i dla niego. Kompromis nigdy nie przynosi nikomu satysfakcji. Niektórzy uważają, że kompromis jest wtedy, gdy postawią na swoim; ja mam do tego tendencję w świecie wirtualnym, w darmowej przestrzeni internetu, ale w realu takie zachowanie po prostu się nie opłaca.

                  ----------------------------------

                  Od ciebie zależy, jaz0n, jak na to wszystko spojrzysz, czyja racja wyda ci się sensowna. I już wybrałeś. Pamiętaj o tym. Nie da się potem tego odkręcić. Jak kiedyś będziesz biadolił na forum, że stoisz w korkach to ci się zaśmieję w twarz. Jak będziesz pieprzył o propagandzie czasogospodarskiej, to się po prostu uśmiechnę pod nosem.

                  Jesteś jak taki gość, który z okna ogląda całe zajście i widzi swojego sympatycznego sąsiada przy swojej "igiełce" sprowadzonej z reichu. Z tej odległości i bejca jest odpicowana, i sąsiad - w garniturku krzyczy i wymachuje rękami, kiwa do ciebie ręką na dzień dobry... Potem przyjeżdża policja, spisuje jakiegoś młodego gościa w kurtce, który gęsto się tłumaczy. I tobie to wystarczy, idziesz oglądać taniec z gwiazdami.

                  Koniec i bomba, kto czytał ten trąba.


                  --
                  Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                  www.czasnagospodarza.pl/
                  • hecer Re: ferdydurke 28.12.10, 02:40
                    poza tym, tu nie chodzi o tylko o to, że facet sprowadził tego grata i on stoi na parkingu, szykuje się do jazdy...ale o to, że kupił go za twoje pieniążki, za pieniądze publiczne. Zasadnym więc jest chyba dociekanie, ile jeszcze trzeba w niego włożyć: co i gdzie wyklepać, co i za ile wymienić by udało się chociaż wrzucić dwójkę...

                    Na razie to jest makietka: gablota na parkingu, odpicowana dla dziennikarzy i tych emerytów, co nie mają aut i z okien patrzą na parking podziwiając przyciemniane szyby i alufelgi, a w telewizji oglądają uśmiechniętą buzię opowiadającą o nowym, wypasionym nabytku, który wkrótce zostanie uruchomiony.

                    --
                    Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                    www.czasnagospodarza.pl/
                  • jaz0n Re: ferdydurke 28.12.10, 08:27
                    Ja powiedziałbym że adekwatne jest inne porównanie- poczatkujacy bokser wyszedl na ring przeciwko doświadczonemu zawodnikowi, prędzej przez kilka miesięcy odgrażał się jak to mu złoi tylek- pyskując w mediach zdobył sporo fanów, narobił im nadziei. Walka się zaczęła, dostał strzał w papę, klinczował do konca rundy, po czym rzucil ręcznik. A teraz opowiada że przeciez nie przegrał walki, bo nie dał sie znokautowac:)
                    Tak, hecer- ja juz zdecydowałem. Przy takich przeciwnikach jak ty, Zaleski jeszcze długo bedzie rzadzil niezagrozony, a ty bedziesz jeszcze dlugo się bezsilnie pruł gadając ze soba. I gila mnie czy bedziesz się gdzies usmiechał pod nosem czy co tam jeszcze bedziesz robil zeby samego siebie przekonac o własnej zajebistości- miałem co do ciebie złudzenia ale patrząc na twoje głupie forumowe gierki (vide jestem lub nie jestem Bartoszem D.), bufonade (vide Zaleski przepraszam cie, oraz laurki dla Przybyszewskiego) oraz zwykle buractwo (wyzwiska wobec innych kiedy osmiela sie kwestionowac jedyna i słuszna wizje) juz je straciłem. Kiedy ostatnio wtracilem się w twoj dialog z samym soba chciales mi 'strzelic w pape'- łatwo ci przychodzi takie kozactwo przez internet prawda? Zaleski cie sprawdzil i tobie strzelił w papę- i mimo całej mojej antypatii dla niego to akurat ten fakt mnie ucieszył.
                    • hecer Re: ferdydurke 28.12.10, 10:04
                      na polu medialnej papki dla toruńskich idiotów to jest starcie tytana z amatorem, ludzi dysponujących milionami publicznych pieniędzy i ludzi nie mających ochoty inwestować ani grosza w chwytanie za serce takich idiotów, jak ty.

                      Na polu merytorycznym, tym które się dla mnie liczy, walka nadal trwa. W cupt nie wyszło, choć wygląda na to, że zrobiono wszystko, co można było zrobić. Sprawa jest o tyle ważna, że walka musi trwać dalej. I w niej również szanse nie są równe - jedni mają miliony publicznych pieniędzy do zamawiania ekspertyz, inni nie.

                      Strzelić w papę to metafora. Jeśli ci się nie podoba, możesz sobie wybrać między tym, a oberwaniem z liścia.


                      --
                      Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                      www.czasnagospodarza.pl/
                    • hecer Re: ferdydurke 28.12.10, 10:16
                      a jeśli chodzi o inwektywy wobec ciebie to objaśnię ci, z czego wynikają. Prawisz tu sobie złośliwości nabijając się z cudzej pracy wykonywanej honorowo (za darmo) w interesie społecznym. Wydaje ci się, że praca ta miała na celu przypodobanie się tobie i innym apatycznym lub pozbawionym poczucia odpowiedzialności za wspólne dobro mieszkańcom, że motywowana była polityczną kalkulacją. To jest inwektywa za którą dostajesz z liścia.

                      Na moście wielu ludzi oberwało lanie - wielu zacnych ludzi zostało poszkodowanych, oczernionych, zdruzgotanych. Nie chodzi o polityków, którzy taki sobie zawód wybrali - chodzi o zwyczajnych, normalnych, pracujących ludzi, których wyśmiano, wyszydzono i sponiewierano.

                      Bartosz D. Chodorkowskim nie jest, ale można by go nazwać więźniem sumienia, gdyby został skazany.

                      Ale takich Chodorkowskich jednak jest w Toruniu kilku. I mają w doooopie to, kto robi większą medialną chucpę i igrzyska; nie po się narażali na nieprzyjemności.
                      --
                      Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                      www.czasnagospodarza.pl/
                    • hecer Re: ferdydurke 28.12.10, 10:29
                      patrząc na twoje głupie forumowe gierki (vide jestem lub nie jestem Bartoszem D.)

                      Ty, a weź tu napisz jak masz na imię i podaj pierwszą literkę nazwiska, co? Dalej będzie łatwo ustalić kim jesteś.

                      I wtedy będziesz mógł te inwektywy traktować serio.

                      --
                      Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                      www.czasnagospodarza.pl/
                      • jaz0n Re: ferdydurke 28.12.10, 16:04
                        Hecer nastepnym razem zanim klikniesz 'wyslij' to moze raz jeden weź głęboki oddech, pomysl czy skonczyłes, policz do dziesięciu... innymi słowy skoncz wreszcie z ta sraczka słowna która na jeden post każe ci odpowiadac trzema, bo jest to naprawde śmieszne i uciążliwe (dla mnie moze nie az tak bo nie planuje zbyt często wtracac się w twoje monologi, ale mysle o potomności:)
                        > Ty, a weź tu napisz jak masz na imię i podaj pierwszą literkę nazwiska, co? Dal
                        > ej będzie łatwo ustalić kim jesteś.
                        A po co miałbym to robic? Ja nie mam ambicji stawania sie osoba publiczna (jak ludzie zakladajacy stowarzyszenia czy piszacy listy nie wiadomo do kogo). Poza tym niespecjalnie mi zalezy aby moje dane znali ludzie nie do końca zrównowazeni. Ja nie uwazam się za eksperta od dróg i znam swoje miejsce w szeregu w tej materii, w odróznieniu od ciebie, ktory uwaza się za nie wiadomo kogo, dając sobie z tego tytułu prawo do chamstwa, a jak przychodzi co do czego... Niewazne- szkoda czasu.
                        • hecer Re: ferdydurke 28.12.10, 17:43
                          > Ja nie mam ambicji stawania sie osoba publiczna (jak
                          > ludzie zakladajacy stowarzyszenia czy piszacy listy nie wiadomo do kogo).

                          nie, ty w ogóle nie masz ambicji.

                          > Ja nie uwazam się za eksperta od dróg i znam swoje miejsce w szeregu

                          Ignorancja, apatia, bierność, brak odpowiedzialności za sprawy publiczne, za sprawy swojego miasta... Spoko, rozumiem. Tylko z tego miejsca zachowaj swoje komentarze dla siebie. Są gó...no warte.

                          Mrożek kiedyś pisał o takich ludziach jak ty - napiszą ukradkiem w toalecie "precz z komuną" i w swoim mniemaniu są świetnymi obywatelami.

                          Miasto tworzą ludzie. To z nich miasto czerpie energie. Nie z ludzi "znających swoje miejsce w szeregu" i jednocześnie czerpiących złośliwą satysfakcję z tych, którzy coś chcą zmienić, coś zrobić dla wspólnego dobra.

                          > dając sob
                          > ie z tego tytułu prawo do chamstwa

                          Weź wróć do szeregu, bo już się zmęczyłeś, a to dopiero anonimowe forum.

                          > Niewazne- s
                          > zkoda czasu.

                          no i wróciłeś "na z góry upatrzone pozycje".

                          --
                          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                          www.czasnagospodarza.pl/
                    • gargal Re: ferdydurke 28.12.10, 12:04
                      jaz0n napisał:

                      > łatwo ci przychodzi takie kozactwo przez internet prawda? Zaleski cie sprawdzil i tobie >strzelił w papę- i mimo całej mojej antypatii dla niego to akurat ten fakt mnie ucieszył.

                      powiedziałbym, ze to raczej tobie łatwo przychodzi kozactwo na forum, kiedy nigdy nie dopusciłes do tego, aby taki Zaleski mógł ciebie sprawdzić...Ciekawe ile ty jesteś wart???:)
          • dawid.be Bartosz D. vs Zaleski 27.12.10, 15:44
            hecer napisał:

            > przeprosiłem? Niby za co?

            A wiesz może coś na temat czy Bartosz D. przeprosił prezydenta miasta? ;)

            Ugoda została zawarta, a ty zawsze jesteś najlepiej poinformowany i na bieżąco śledzisz sprawę i bardzo często ją komentujesz.
          • hobbes1980 Re: Hecer jak Chodorkowski 27.12.10, 20:13
            > przeprosiłem? Niby za co?
            Nie sledze na bieżąco więc nie wiem czy przeprosiles czy przeprosisz- niemniej roszczenia Zaleskiego zostana zaspokojone.

            Natomiast autor wątku wzbudza moje politowanie porównując tragedie Chodorkowskiego do prztyczka w nos ktorego Ty dostałes.
            • hecer Re: Hecer jak Chodorkowski 28.12.10, 01:00
              dla mnie to porównanie jest chybione, ale z innego powodu.

              Sąd to nie miejsce, gdzie dokonuje się sprawiedliwość. Sąd to miejsce, gdzie się walczy o swoje racje: np o majątek, o prawo do wielkiego spadku. "Każdemu się należy, a mnie najbardziej". Sąd karny, to miejsce gdzie wymierza się karę w celu zapewnienia trwałości porządku publicznego. Bez względu na to, czy odzyskasz swoje rzeczy od złodzieja czy nie on ma iść za kratki - by zniechęcić jego i innych do złodziejskiego fachu.

              Co pokazałoby skazanie Bartosza D. za zniesławienie? Że nie można napisać takiego listu do cupt, jaki on napisał. Wyobrażasz sobie taki wyrok?

              Nie wolno ludzi zniesławiać. Jak powiem o kimś, że jest gamoniem, to go zniesławiam? Pewnie trochę tak. Ale takich słów w liście do cupt nie ma.

              Są same fakty, przy których zebraniu dochowano należytej staranności, a wobec urzędników publicznych to - wraz z uzasadnieniem działania w interesie publicznym - w zupełności wystarcza do uniewinnienia. Tylko to się może ocierać o drugą instancję i wiele miesięcy ciężkiej pracy wielu ludzi.

              W obecnym kodeksie karnym z 1997r. wyłączona została niekaralność zniesławienia realizowanego niepublicznie, gdy sprawca „działa w przeświadczeniu opartym na uzasadnionych podstawach, że zarzut jest prawdziwy”. Należy jednak mieć na uwadze, że przestępstwo pomówienia można zrealizować wyłącznie umyślnie z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym ponieważ ustawa z art. 212 k.k. nie stanowi, że przedmiotowe przestępstwo można popełnić nieumyślnie. W myśl art. 8 k.k. zbrodnię można popełnić tylko umyślnie; występek można popełnić także nieumyślnie, jeżeli tak stanowi ustawa. Wobec czego zachowanie nieumyślne poprzez głębokie przekonanie o prawdziwości zarzutu dekompletuje znamiona przestępstwa pomówienia chociażby zarzut podnoszony niepublicznie był nieprawdziwy.

              W sądzie można mieć rację, ale przede wszystkim trzeba widzieć sens i mieć środki (czas, pieniądze, świadków) aby te racje dowodzić.

              Dlatego nie martwiłbym się o wyrok w tej sprawie. Najlepszym rozwiązaniem jest dobry kompromis. I tak nikogo nie uszczęśliwi, ale przynajmniej nie trzeba będzie się dalej z tym wozić po sądach. W ostateczności trzeba, ale tylko wtedy gdy ktoś jest uparty, chce przychodzić do sądu i nawijać o krzywdach. Tylko czemu i komu to ma służyć? Naprawdę, nie lepiej kupić za tą kasę na prawników coś fajnego swojej dziewczynie? Albo sobie kupić jakieś dobre whisky, zegarek czy pedicure?:) Albo wyjazd na narty? Można kupić sobie jakieś wczasy na grouponie:)


              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

              www.czasnagospodarza.pl/
              • hecer Re: Hecer jak Chodorkowski 28.12.10, 01:03
                albo plazmę...
                .....albo może netbooka?
                co radzicie?



                Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                www.czasnagospodarza.pl/
              • hecer Re: Hecer jak Chodorkowski 28.12.10, 02:10
                Przestępstwo pomówienia można popełnić tylko wówczas gdy podnosimy zarzut z pełną świadomością jego nieprawdziwości i chcemy pomówić czy też przewidujemy taką ewentualność.

                Ale i tak nie ma sensu kopać się koniem - w sądzie, gdzie to niczemu nie służy. W mediach to może by miało sens, gdyby te media rzetelnie postrzegały interes społecznie. Wielu toruńskich dziennikarzy postrzegało i nadal ocenia tę sprawę tylko w kategoriach medialnych: "prezydent pozywa mieszkańca". To jest bardzo przygnębiające, tym bardziej że naprawdę chodzi o interes miasta, interes społeczny, a nie o medialny show. Pana Bartosza w ten medialny show wkręcono by stworzyć kilka atrakcyjnych leadów i zachęcający tytuł. "Bartosz D. oskarżony", "Bartosz D.przeprasza". I tyle z tego wynikało - nic. Potem cała sprawa zaczęła śmierdzieć polityką i to był już trup. W interesie społecznym tak ważnym jak most moim zdaniem można nawet zostać skazanym przez sąd; tylko czy warto?


                --
                Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                www.czasnagospodarza.pl/
                • hecer Re: Hecer jak Chodorkowski 29.12.10, 01:36
                  oczywiście jak ktoś zostanie skazany to musi płacić. Dużo - za swoich prawników, za prawników oskarżyciela, za postępowanie sądowe, rekompensatę za naruszenie dóbr osobistych, itd...

                  Jak daleko można się posunąć, gdy się w coś wierzy, gdy się broni ważnego interesu społecznego?

                  Moim zdaniem jeśli ktoś upiera się, że ma rację (co niezbyt trafnie określacie jako "bycie bucem") to musi działać z determinacją i przyjmować ryzyko. Jeśli chce sobie samemu udowodnić, że dołożył wszelkich starań by problem mostu wszechstronnie przeanalizować, jest przekonany do słuszności swoich wniosków, to nie może rejterować.

                  W każdym działaniu są pułapki, na które można nieostrożnie wpaść. Można dać się ponieść emocjom. Wystarczy jedno "niefortunne sformułowanie" i już dyskusja merytoryczna zostaje zastąpiona dyskursem sądowym; zamiast publicznej debaty i konsultacji na temat inwestycji prasa zajmuje się czymś zupełnie innym. Można łatwiej podsuwać preteksty, a można być bardziej ostrożnym. Wyćwiczone organy partyjnej propagandy i tak znajdą materiał dla siebie.


                  --
                  Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                  www.czasnagospodarza.pl/
                  • hobbes1980 Re: Hecer jak Chodorkowski 29.12.10, 08:35
                    Zostawiając na chwile kwestie 'bucowatości', brakuje mi tu zdania 'Bartosz D. popelnil bląd, dał się ponieśc emocjom i użyl niefortunnych sformułowan przez co stracił szanse na publiczna debatę a zyskal jedynie proces sądowy'. Co tu duzo mowić, Zaleskiemu na przyszośc bedzie duzo łatwiej się bronic, bo w swiadomosci publicznej to on wygrał proces- tym bardziej ze tekst przeprosin nie jest nigdzie publikowany. I niestety połozy sie to cieniem na wszystkie przyszłe argumenty z tej strony- nawet najtrafniejsze.
            • hecer Re: Hecer jak Chodorkowski 28.12.10, 01:43
              gazety są dla mądrych ludzi.
              --
              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

              www.czasnagospodarza.pl/
              • gargal Re: Hecer jak Chodorkowski 28.12.10, 04:29
                hecer napisał:

                > gazety są dla mądrych ludzi.

                Są dla madrych, ale zalezy które i gdzie.
                Podejrzewam, ze miałeś bardziej na myśli umiejętność dokonywania selekcji, gdzie mądrość to umiejetność oceny tego co się czyta... Tylko do tego trzeba mieć wiedzę, a zalatani i materialistycznie nastawieni do życia spolegliwi, tak naprawdę nic nie wiedzą i przyjmują papkę dziennikarską jako drogowskaz czy zyciową wykładnię.
                Pozdrawiam... Nie odpuszczaj w swojej dociekliwości i się nie zmieniaj. Jesteś wyjatkowo ciekawym i wartosciowym człowiekiem - jednym z bardzo nielicznych, których warto czytać. Ten proces to przejaw klaustrofobicznej rzeczywistosci, w której wiekszość ( niestety) lubi przebywać i o zgrozo czuje się bezpiecznie.
              • szlachcic Re: Hecer jak Chodorkowski 28.12.10, 10:27
                > gazety są dla mądrych ludzi.

                niepotrzebnie sie ich boisz
                poziom gazet na ogol jest slabiutenki, lokalnych prawie zawsze, a w zasadzie zawsze poza wyjatkami ktore mozna wyciagnac ale raczej ze wzgledu na dziennikarza a nie na oglony poziom gazety
                hecer, zachecam wiec co czytania
                mysle ze ok polowy artykulow zrozumiesz a to juz jest cos
                To co nie zrozumiesz mozesz zawsze dopytac na forum
                • gargal Re: Hecer jak Chodorkowski 28.12.10, 11:59
                  szlachcic napisał:

                  > > gazety są dla mądrych ludzi.
                  >
                  > niepotrzebnie sie ich boisz
                  > poziom gazet na ogol jest slabiutenki, lokalnych prawie zawsze, a w zasadzie za
                  > wsze poza wyjatkami ktore mozna wyciagnac ale raczej ze wzgledu na dziennikarza
                  > a nie na oglony poziom gazety
                  > hecer, zachecam wiec co czytania
                  > mysle ze ok polowy artykulow zrozumiesz a to juz jest cos
                  > To co nie zrozumiesz mozesz zawsze dopytac na forum


                  Po co te szyderstwa? To nieładnie tworzyć fikcyjne teorie, je podwazać i się tym dowartościowywać. No chyba, ze zrozumienie to nie twój przywilej...:)
    • jojujacy Re: Hecer jak Macierewicz 28.12.10, 15:45
      Żałosny, hecowaty przygłup nie znalazł tunelu, który jest w lokalizacji porównawczej na Waryńskiego, więc w swojej zacietrzewionej głupocie wyciął go z kosztorysu wysyłając m.in tak spreparowany kosztorys w liście do Cupt , tym samym oskarżając Zaleskiego i MZD o celowe zaniżenie kosztów mostu na Wschodniej ( przez wymyślanie wirtualnego ( wg zacietrzewionego buca ) tunelu na Waryńskiego aby ( wg buca ) podnieść celowo koszt mostu Waryńskiego) :)))

      Teraz onanizuje się kopią tych bzdur, które (oprócz CUPT) wysłał też do UE licząc ,że skoro nie wyszło z CUPT to chociaż UE cofnie kredyt z EBI a budowa mostu zostanie wstrzymana.

      Hecowaty przypadek jest nieuleczalny. Jakakolwiek jego resocjalizacja byłaby wywalaniem pieniędzy podatników w błoto. Pozostaje jedyne skuteczne rozwiązanie z Włodowej.
      • hecer Re: Hecer jak Macierewicz 28.12.10, 17:50
        nawet wg tego oficjalnego kosztorysu most na Wschodniej jest o 1/3 droższy, co uwzględniając dotację unijną oznacza 300 mln zł więcej z budżetu miasta (niemal 3 razy więcej niż za Waryńskiego).

        Mógłbyś tak krótko napisać dlaczego most na Wschodniej jest lepszy? Tylko nie opowiadaj mi o walorach Kępy Bazarowej za 300 mln zł ani o odsuwaniu ruchu od Starówki, skoro korkuje się cały most Piłsudskiego w dniu otwarcia Wschodniego a po 4 latach od jego otwarcia robi się tam na stałe trzeci pas.

        W czym most na Wschodniej jest lepszy?
        --
        Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

        www.czasnagospodarza.pl/
        • hecer Kto nie popiera mostu na Wschodniej 03.01.11, 02:00
          www.antmez.home.pl/most_apel.php
          Jan Krzysztof Ardanowski - były wiceminister rolnictwa, działacz opozycji
          Zdzisław Bociek - były prezydent, wiceprezydent, dyrektor w Geofizyka Toruń
          Wojciech Grochowski - fizyk, informatyk, były prezydent
          Piotr Koziej - szef oddziału toruńskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich (sarp)
          Jan Kwiatkowski - prof. matematyki, szef Instytutu Matematyki w latach 90-tych
          Antoni Mężydło - poseł, działacz opozycji solidarnościowej, więziony i torturowany przez SB Janusz Niedźwiecki - prezes Apator SA, współautor wielkich sukcesów tej firmy
          Wojciech Polak - prof UMK, historyk
          Wojciech Sobieszak - prezes Pacific, współautor sukcesów tej firmy
          Jerzy Wieczorek - pierwszy prezydent Torunia po 89', współautor transformacji gospodarczej samorządu
          Jan Wyrowiński - senator, działacz opozycji

          ....i hecer:)

          A kto popiera most na Wschodniej?

          - ojciec Rydzyk
          - posłanka Sobecka
          - Michał Zaleski, MSM
          - Jerzy Żółkiewicz, MSM
          - Marian Frąckiewicz, MSM

          oraz szlachcic, jojujacy, zawsze.torunczyk, itd...

          :))))

          --
          Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

          www.czasnagospodarza.pl/
          • hecer sami wybraliście 03.01.11, 10:42
            takie miejsce sobie wybraliście; nikt za was tego nie zrobił.

            Gratuluję:)

            --
            Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

            www.czasnagospodarza.pl/
          • hecer nikt nie popiera mostu na Wschodniej? 04.01.11, 06:41
            Powoli i nieubłaganie, w miarę postępu prac, coraz mniej osób będzie popierać most na Wschodniej... ci neofici będą najgłośniej mówić o skandalu:)

            Zadziwiające, że niektórym trafia do przekonania dobry argument, inni patrzą tylko na to, "kto jeszcze to popiera i co można z tego mieć".

            Największe wymoczki zawsze znajdą sobie wymówkę albo jakąś głupotę w która mogą wierzyć. Wymoczki pisowskie wylansują "trzeci most", a potem pójdą stawiać "twarde warunki" gospodarzowi, choć tak naprawdę idą zarabiać na ulicę.

            --
            Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

            www.czasnagospodarza.pl/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka