Tak sobie czytam wywiad Sakałusa z Borowiczem i dziwi mnie jedno:
Jeżeli nie o most chodzi, to o co?
- O politykę.
A jaśniej?
- Mam na temat swój pogląd i każdy, kto śledzi te działania, też może sobie takowy pogląd wyrobić.
Gdyby budowa mostu okazała się porażką, byłby to koniec prezydenta niepokonanego w wyborach już trzy razy.Czy tak?
- To bardzo sensowne wyjaśnienie.
Moim zdaniem stowarzyszeniu "Teraz most" nie chodzi o most tylko o politykę. Wg mnie jeśli budowa mostu okaże się sukcesem to nie będzie to koniec prezydenta niepokonanego już trzy razy, a to oznacza dalsze utrzymanie posadek i fuch dla rożnego rodzaju kolegów i znajomków pana prezydenta.
--
www.andrzejrysuje.pl/kolejna-katastrofa/