Nie wątpię w patriotyzm pana Kryna. Nie miałbym też nic przeciwko jego udziałowi w tego typu inscenizacjach, gdyby nie mój negatywny stosunek do ich rzekomych wartości w dziedzinie popularyzacji wiedzy historycznej. Tylko z tego powodu mam wątpliwości, czy urzędnik dość wysokiego szczebla powinien brać w nich udział. Zdumiewa mnie natomiast dziennikarz, który zauważa, niestosowne wg niego, zabawy urzędnika, nie widząc kabaretowych igraszek Wicemarszałka Sejmu. Dziennikarska głupota czy obłuda?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.