Dodaj do ulubionych

Stary Anioł zastąpi Piwnicę Pod Aniołem (zdjęcia)

01.03.12, 20:50
Nowy właściciel nie mógł sobie pozwolić na poważną interwencją, bo prace remontowe odbywały się w obiekcie zabytkowym.

chyba raczej na ingerencję
Edytor zaawansowany
  • Gość: a IP: *.torun.mm.pl 01.03.12, 22:14
    w takim miejscu krzesla barowe jak w kebabie
  • Gość: furn IP: *.cdma.centertel.pl 01.03.12, 23:58
    Meble wiek XiX - dykta i paździerz, po kosztach, sorry, ale taka jest prawda, Upadły Anioł
  • Gość: patyk IP: 212.160.172.* 02.03.12, 13:39
    no tak, bo poprzednie obskurne drewniane ławy i taborety były lepsze...
  • Gość: dhdhd IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 00:06
    były lepsze ... zresztą kultowe lokale mają to do siebie
  • Gość: jacenty IP: *.tvk.torun.pl 02.03.12, 00:08
    jak czytalem wywiad z nowa pania najemca to az mnie $%^$%&%& strzela....
    ona do tradycji bedzie nawiazywac.
    ona uwaza ze stary aniol byl od zarania dziejow zly a ten jej nowy bedzie dpobry
    ona saonbie pozwala nazywac klub Stary Aniol- bo nic lepszego do lba nie przyszla
    a skro tamtem byl taki beee to po co nwiazywac do nazwy1!??!?!

    kolejny lizard king z burakami lub staruchami +40
    a co za tym idzie- ceny z komsosu piwo rozwodnione itp...

    nie wierze w te instytucje.
    Stary aniol skonczy sie szybciej niz zacznie
    Stary aniol (ten prawdziwy) juz nigdy nie wroci...
  • Gość: ja IP: *.play-internet.pl 02.03.12, 07:28
    masz jakieś braki czy co? poprzedni anioł był super, mój ulubiony klub, jak nie lubisz starszych gó...arzu to spadaj do przedszkola, masz tyle klubów dla dzieciakow, podaję przykłady:
    - sokółka
    - zodiak
    - cafebajka
    - klub gucio
    itp itd.
    a tak w ogóle, czy mama wie, że włączyłeś internet jak jej nie ma?

    NIE OBRAŻAJCIE TEGO CO POWSTAJE, PO PROSTU NIE ZAGLADAJCIE TAM, JEŚLI WAM SIĘ NIE PODOBA.
    JEŚLI PÓJDZIEDZIE I SIĘ SPODOBA BO BĘDĄ FAJNE DZIEWCZYNY ALBO CHŁOPACY TO POTEM BĘDZIECIE SIĘ WSTYDZIĆ ZA TE GŁUPKOWATE OBRAŹLIWE WYPOWIEDZI!!!!
  • Gość: (-) IP: *.elk.mm.pl 06.03.12, 18:15
    hej "staruchy 40+" to ludzie,którzy najlepsze lata studiów byli wierni Aniołowi.
    Ateraz...masakra.Kto tam pójdzie?Bo wątpię ,że studenci albo "starzy goście Anioła"
  • j-44 02.03.12, 09:45
    Zdjęcia mnie powaliły. Stołki barowe - typówka, obszerne kanapy - typówka z "klubów" młodzieżowych,czyli spęd tłumu i zapomnij człowieku o intymności.
    Ale to wszystko nic.Żeby nikt się nie pomylił,że w gotyckim wnętrzu my zaś,to popatrzcie na zdobnictwo baru.Kopie gotyckich maswerków przyczepione do ściany podbudowy baru,a butelki ukryte w "gotyckich oknach" ze światełkiem ledowym. KICZ I ŻENADA.
    Idźcie i podniecajcie się tym widokiem,bo ducha tam zabrakło już.
  • Gość: toruniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 11:55
    przykro mi ale wystroj zapowiada sie fatalnie. Stolki barowe i kanapy to szczyt kiczu najtanszy na rynku. Te kolumienki za barem moim zdaniem wogole nie nawiazuja do Baroku. Jak pierwszy raz je zobaczylem to pomyslalem: "a co to?? Indyjska knajpa?".....zapewne pojawia sie jeszcze szklane poleczki na ktorych beda butelki z alkoholem. Lustra to totalna porazka, rodem z PRL kiedy montowano takie w meblosciankach. Moim zdaniem inwestor zupelnie nie potrafil wykorzystac potencjalu najladniejszej piwnicy w Toruniu, a szkoda bo do tego wcale nie trzeba ogromnych pieniedzy i dekoratorow, tylko troche wyobrazni i checi stworzenia czegos innego niz juz istniejace potancowy....
  • ernest89 03.03.12, 14:32
    A czy ten przystojny mężczyzna, którego mogliśmy obejrzeć podczas ciężkiej pracy na drabinie, też będzie dostępny w menu ? (bez koszulki, z lodem)
  • Gość: pamiętliwy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.03.12, 20:29
    Dla mnie maksymalna porażka, zaczynając od koloru kanap i hokerów na murowanych częściach z nowej cegły kończąc, gdzie obok cegła gotycka, zero wyobraźni, zero smaku, zero pojęcia o tym miejscu i jego historii...
    Chociażby tej z przed kilkunastu lat, bo o wcześniejszej już nie wspominam.
    Plastik fantastic, i muza do bani!!!!
    Ja tam więcej nie pójdę, aż żal :(
  • Gość: takietam IP: *.ip.netia.com.pl 05.03.12, 13:17
    Jakie to straszne, że nowy właściciel nawiązał do starej nazwy... Tak bardzo mnie to zmyliło. Miałam nawet przez chwilę nadzieję, że może być tam jak kiedyś. Niestety dziwnie zielonkawe, niepasujące do wnętrza kanapy na 20 osób jedna odstraszyły już na samym wstepie, dyskotekowa kula przy suficie, i ta beznadziejna muzyka, i pani akwizytorka w czerwonej sukience sprzedająca drinki, i tych 5 ochroniarzy którzy z zaciekłą dokładnością pilnowali, żeby kazdy oddał kurtkę do szatni, przeciez to miejsce nie ma juz nic wspolnego z tym co tam bylo kiedyś. Widziałam jak grupy ludzi zmylone nazwa wchodza i wychodzą i juz nigdy tam nie wrocą. Co za niezdara z tego nowego wlasciciela. Fuj. Brzydki anioł.
  • Gość: ewa IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 19:35
    Wchodzili i wychodzili, bo brakowało miejsc siedzących. Twoje obserwacje chyba przeinterpretowałeś. A sądząc po Twoim dokładnym opisie to chyba sam dość długo bawiłeś w lokalu :) Dla mnie lokal bomba!!!!!!!
  • Gość: kaja IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 19:02
    Byłam i bardzo mi się podobało. Wolę takie towarzystwo, niż półnagie, głupiutkie 18-stki i "przerośniętych" chłopczyków. Temu co widział dyktę i wszystko zrobione tanim kosztem polecam wizytę u okulisty, podobnie temu, który widział na barze ceny z kosmosu. Moim zdaniem klimat super, jak na Starówkę ceny przystępne i bardzo dobrze się bawiłam. POLECAM. Zanim zaczniecie powtarzać te beznadziejne opinie, idźcie zobaczyć sami.
  • Gość: romek70 IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 19:29
    Skoro w Piwnicy pod Aniołem było tak super i kultowo, to dlaczego wszyscy przestali tam chodzić? Pewnie dlatego, że mieli dosyć starych taboretów, wszechobecnego smrodku, toalet, w których normalny człowiek bał się złapać za klamkę itp. To miejsce miało klimat, ale 10-15 lat temu, a później to .............. szkoda gadać. Cały świat idzie do przodu, więc Stary Anioł jest jaki jest. Ciekawe ile osób poszłoby dzisiaj posiedzieć w smrodu na taborecie. Dla mnie jest ok i trzymam kciuki!!!!!!!!!!!
  • Gość: mila IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.12, 23:19
    A ja w niedzielę byłam na koncercie i ..... aż żal było wychodzić!!!!!!!!!! :(
  • Gość: Arekkk IP: *.free.aero2.net.pl 07.03.12, 12:51
    Pytanie do tych co byli po ile piwko? Dla mnie rzecz zasadnicza bo wiem czy będzie lanserka(zazwyczaj tak jest jak piwo po 7 zł) czy normalny klimat (piwko za 5 zł).
  • Gość: mila IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.12, 13:22
    ceny do przełknięcia :) Warka 5zł
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 07.03.12, 22:27
    Swietny lokal bardzo miła obsługa, generalny remont, czysto w toaletach;)
    A co do dawnego klimatu uwazam ze tworza go przede wszystkim ludzie!!
    Polecam:)
  • Gość: Wojtek IP: *.bb.online.no 07.03.12, 23:28
    Wywołany do tablicy przez nadanie piwnicom ratuszowym nazwy sugerującej, iż moja przeszłość ma coś
    wspólnego z czyjąś teraźniejszością, pragnę wyrazić wątpliwość czy: ciupaga Zbójnika z Bukowiny Tatrzańskiej wbita w paździerzowy stół, nie spowoduje rozpadu tegoż, co z kolei uniemożliwi taniec toruńskiego Górala Błotnego na nim ?;czy
    Pan Stanisław Tym w teatralnym fotelu z kabaretem Mumio zmieszczą się na scenie występując miedzy rozrywkowymi urządzeniami do gry w darta ?;czy łapiąc właściwą dla siebie "zawiechę", ŚP. Pan Przybielski z trąbką, miedzy oliwkowymi kanapami, wystraszy gości udając manekina ?;czy instytucja "Dupy Dyżurnej" będzie miała swoje miejsce ku uciesze wtajemniczonych bywalców ?;czy Mazzol odśpiewa między graniem na klarnecie improwizowany tekst o tym jak to Anioł trzepie mamonę na biednych artystach ?;czy będzie Miłość ?;czy podczas tradycyjnego sylwestra zagrają Kury ?;czy pięciu rosłych ochroniarzy pozwoli, by Pan Jan Nowicki gadał z psem albo by grecka publiczność w przerwach na "ouzo", tłukła o podłogę talerze ?;czy Ostatni Człowiek na Ziemi zmiesci sie z przyjaciółmi w M3;czy będzie można zarzucić groszami zespół Pana Świetlickiego podczas koncertu ?;czy Rene Kote zaprezentuje Antymuzykę dla Antypublicznosci?;czy śpiewający Czesław
    nie przerwie występu podczas miejskiej awarii dostaw prądu, grając do świateł telefonów komórkowych zakochanych w nim pań ?;czy Pan Maleńczuk pójdzie na lody?;czy Panu Waglewskiemu nie zsunie sie nóżka, podtrzymująca gitarę, z
    chromowanego krzesła barowego ?;czy zagubi się w sobotni wieczór Pani Osiecka, i czy Norwedzy będą
    śpiewali jej teksty po norwesku ?; czy jest miejsce na fortepian dla Pana Sojki?; czy Ojciec Leon przycupnie sobie
    skromnie na rozwalającej się ławeczce twierdząc, że jest mu tutaj "bardzo dobrze "?;czy Szanowne Jury, Konkursu Jednego Wiersza, zostanie zatrzaśnięte w miejscu obrad przez niedocenionego uczestnika ?;czy Japonki będą w kimonach, a szaman z Tuwy okadzi dymem ?;czy zespół Pustki zagra jeden ze swoich pierwszych koncertów do
    prawie pustej sali?
    Nie mamy wspólnych 18 lat, Pani Katarzyno, kimkolwiek pani jest.
  • Gość: kasia IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 15:24
    Szanowny Panie Wojciechu,
    jestem pełna podziwu dla Pana 18-letniej działalności kulturalnej i nie jest moim zamiarem podpisywanie się pod Pana sukcesem. Piwnica pod Aniołem była miejscem kultowym, swojego rodzaju fenomenem i jest to fakt. Pana działalność kulturalną, która niezaprzeczalnie wpisała się w przeszłość Torunia, traktuję z należytym szacunkiem.
    Ponieważ jak wspomniałam, nie zamierzam "spijać śmietanki" z Pana działalności, w tym miejscu należy postawić grubą kreskę i Piwnicę pod Aniołem zapisać na chlubnych kartach historii.
    Dziękuję za wszelkie udzielone mi pośrednio rady. Każda wskazówka jest dla mnie cenna.
    Jeżeli wolno mi ustosunkować się do pewnych Pana myśli, to wydaje mi się, że mogą być krzywdzące dla artystów, którzy zdecydowali się, bądź zdecydują współpracować ze Starym Aniołem. W dzisiejszych czasach nie tak łatwo jest prowadzić działalność kulturalną, jak chociaż 10 lat temu. W klubie, który prowadziliśmy taż grali fajni ludzie: KULT, T LOVE, Renata Przemyk, ONA, Lady Pank, IRA, Formacja Nieżywych Schabów, Robert Gawliński, czy Republika ze ŚP. Grzegorzem Ciechowskim. Dużo łatwiej było o sponsorów i właściciel klubu mógł sobie na dużo więcej pozwolić. Dzisiaj marketingowo czasy są dużo trudniejsze, a nie ma większej przyjemności np. dla muzyka, jak móc robić to co kocha, czyli grać na żywo i godnie się z tej pracy utrzymywać. Może dajmy im szansę?
    Sądzę, że po trzech dniach działalności za wcześnie jest na wydawanie sądów.
    Ustosunkowując się do Pana opinii odnośnie wystroju, to kiedy otwieraliśmy pierwszy lokal (blisko 18 lat temu) też mieliśmy drewniane hokery, taborety i ławy, jednak czasy trochę się zmieniły. Dzisiaj trudno znaleźć osobę, która ma w domu czarno-biały telewizor. Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę, ale wystrój (nie mylić z klimatem i aranżacją) Piwnicy pod Aniołem chyba nie do końca był Pana pomysłem - Pan dostał gotowy lokal: po remoncie, z meblami, szklankami, popielniczkami itp. Mi nikt nie dał na to przysłowiowej złotówki. Całkowity remont finansowałam sama, a jeszcze w jego czasie ponosiłam wszelkie koszty związane z najmem. Nie mam do nikogo żalu, bo na takie warunki się zgodziłam, ale wydaje mi się, że aby wydać konstruktywną krytykę, należy poznać stanowiska stron.
    Poz tym uważam, że klimat tworzą ludzie, a nie meble.
    Zdaję sobie sprawę z tego, że Piwnica pod Aniołem była częścią Pana życia i włożył Pan tam dużo serca, ale to nie ja byłam przyczyną Pana porażki i sądzę, że to nie na mnie powinny skupiać się Pana frustracje.
    Szczerze życzę powodzenia.
    Z wyrazami szacunku
    Katarzyna Frydrych
  • Gość: kasia IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 13:58
    Szanowny Panie Wojciechu,
    jestem pełna podziwu dla Pana 18-letniej działalności kulturalnej i nie jest moim zamiarem podpisywanie się pod Pana sukcesem. Piwnica pod Aniołem była miejscem kultowym, swojego rodzaju fenomenem i jest to fakt. Pana działalność kulturalną, która niezaprzeczalnie wpisała się w przeszłość Torunia, traktuję z należytym szacunkiem.
    Ponieważ jak wspomniałam, nie zamierzam "spijać śmietanki" z Pana działalności, w tym miejscu należy postawić grubą kreskę i Piwnicę pod Aniołem zapisać na chlubnych kartach historii.
    Dziękuję za wszelkie udzielone mi pośrednio rady. Każda wskazówka jest dla mnie cenna.
    Jeżeli wolno mi ustosunkować się do pewnych Pana myśli, to wydaje mi się, że mogą być krzywdzące dla artystów, którzy zdecydowali się, bądź zdecydują współpracować ze Starym Aniołem. W dzisiejszych czasach nie tak łatwo jest prowadzić działalność kulturalną, jak chociaż 10 lat temu. W klubie, który prowadziliśmy taż grali fajni ludzie: KULT, T LOVE, Renata Przemyk, ONA, Lady Pank, IRA, Formacja Nieżywych Schabów, Robert Gawliński, czy Republika ze ŚP. Grzegorzem Ciechowskim. Dużo łatwiej było o sponsorów i właściciel klubu mógł sobie na dużo więcej pozwolić. Dzisiaj marketingowo czasy są dużo trudniejsze, a nie ma większej przyjemności np. dla muzyka, jak móc robić to co kocha, czyli grać na żywo i godnie się z tej pracy utrzymywać. Może dajmy im szansę?
    Sądzę, że po trzech dniach działalności za wcześnie jest na wydawanie sądów.
    Ustosunkowując się do Pana opinii odnośnie wystroju, to kiedy otwieraliśmy pierwszy lokal (blisko 18 lat temu) też mieliśmy drewniane hokery, taborety i ławy, jednak czasy trochę się zmieniły. Dzisiaj trudno znaleźć osobę, która ma w domu czarno-biały telewizor. Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę, ale wystrój (nie mylić z klimatem i aranżacją) Piwnicy pod Aniołem chyba nie do końca był Pana pomysłem - Pan dostał gotowy lokal: po remoncie, z meblami, szklankami, popielniczkami itp. Mi nikt nie dał na to przysłowiowej złotówki. Całkowity remont finansowałam sama, a jeszcze w jego czasie ponosiłam wszelkie koszty związane z najmem. Nie mam do nikogo żalu, bo na takie warunki się zgodziłam, ale wydaje mi się, że aby wydać konstruktywną krytykę, należy poznać stanowiska stron.
    Poz tym uważam, że klimat tworzą ludzie, a nie meble.
    Zdaję sobie sprawę z tego, że Piwnica pod Aniołem była częścią Pana życia i włożył Pan tam dużo serca, ale to nie ja byłam przyczyną Pana porażki i sądzę, że to nie na mnie powinny skupiać się Pana frustracje.
    Szczerze życzę powodzenia.
    Z wyrazami szacunku
    Katarzyna Frydrych
  • Gość: wojtek IP: *.bb.online.no 08.03.12, 18:08
    Widzę,że nic Pani nie zrozumiała z tego co napisałem. Wyjaśnię wobec tego tylko dwie rzeczy , bo wszystkiego nie ma sensu. Po pierwsze: nic nie dostałem, ma
    Pani błędne informacje, za każdą "popielniczkę" zapłaciłem kilkakrotnie, co stanowiło dodatkowy punkt umowy, po drugie nic nie mam do Pani przyszłej działalności, bo nie wiem jaka ona będzie,a poprzednia w ogóle mnie nie interesuje, nie to jest przedmiotem sprawy.Ale dokładnie zamierzała pani podpiąć się pod moją, nazywając lokal tak a nie inaczej. W Toruniu wiele miejsc powstawało na miejscu innych i nie ma takiego przypadku jak ten. Cafe Draże to Cafe Draże, a nie Stary Młyn, Carpe diem to Carpe diem ,a nie Miś, Morski był Morskim,a nie Olimpem. Na więcej postów odpowiadać nie będę.Sfrustrowany nie jestem, kawał dobrej dobrej pracy za mną.Zapraszam do wspomnien na stronie Piwnicy Pod Aniołem na fb.
  • Gość: xxx IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.12, 20:42
    Jakie to smutne, że pozytywne komentarze wypisuje sobie sam właściciel i myśli, że zostanie niezauważony: IP: *.dynamic.chello.pl, zbyt często się tu pojawia...:(

    Niestety prawda jest czasem gorzka, a może my wolimy czarno-białe telewizory?
    Bo tych kolorowych, to mamy już po dziurki w nosie.:*



  • Gość: paweł IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.12, 12:17
    Zaintrygowany dyskusją poszedłem. Klimat zupełnie inny niż w Piwnicy, ale to wcale nie znaczy, że mi się nie podobało. Pobawiłem się i było całkiem fajnie. Może dajcie nowemu właścicielowi spokój. Piwnica była kultowa, ale już jej nie ma. Lepiej, że ktoś coś tam robi, niż wtedy kiedy stało puste i nic się nie działo. Jeżeli komuś nie odpowiada to miejsce obecnie to nie musi tak chodzić, wybór lokali w Toruniu jest spory. Wszyscy będą zadowoleni jeżeli będzie tak samo, jak było? A wtedy napiszecie, że w 100% skopiowane i też nie jest fajnie? Fajnie, że ktoś coś tam zrobił bez względu na to jaką ma dalej koncepcję. Czy z powodu wystroju będziemy dzielić ludzi na lepszych i gorszych? Poczekajmy, jak będzie dalej, czy będą koncerty, kto zagra jak się rozwiną. Czas to zweryfikuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka