Dodaj do ulubionych

Nasza Starówka umiera. Znikają kolejne sklepy [...

10.04.12, 09:55
Myślenie, analizowanie, przewidywanie - to nie są mocne strony obecnych władz miasta. Łącznie z cała Radą, żeby nie było wątpliwości.
Co innego, postawić stadion dla 15.000 kibiców - wyborców. To jest pomysł na miarę kolejnych wyborów. Furda przyszłość miasta.
Edytor zaawansowany
  • jonnek 10.04.12, 10:55
    Parkingi, parkingi i jeszcze raz parkingi. Za symboliczna opłatą.
    Władze Torunia traktują Starówke jak skarbonkę, gdzie oprócz dochodów z podatków od nieruchomości, podatków paconych przez firmy jeszcze można zerżnąc skórę ze wszystkich podwyższając ceny parkingów.
    A po o cja mam jechac na Starówkę, wiedząc, że najpierw pół godziny będę krążył szykając parkungu, a potem zaplacę jak za zboże za każde pół godziny?
    Patrzebny jest duży parking podziemny bezpośrednio na Starówce. Pomysł parkingu przy Arsenale był dobry, ale władze zabiły go swoją głupotą, lokując bezsensownie parking na placu katarzyny. Teraz płaczą, że się nie splaca.
    Durnie, on się nie ma spłacać, on ma służyc rozwojowi miasta! To nie problem, że się nie spłaca, to problem, że niczemu ani nikomu nie służy.
    Zrobić tam 10 groszy za godzinę, albo złotówke za wjazd - nie będzie się spłacał, ale będzie przynajmniej czemuś służył!
    A prawdziwy parking wybudowac pod Placem Teatralnym, z wyjściem w ul. Chełmińską. i też nei przesadzać z cenami.
  • nati 10.04.12, 13:21
    Zgadzam się w 100%. W mieście znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem. Jak ów cud ma miejsce, to trzeba za niego słono zapłacić. Parking na Placu Katarzyny? Niewygodnie, daleko i drogo. To już wolę - jak muszę - zorganizować sobie dłuższą wycieczkę do miasta korzystając z usług MZK. Ale wolę nie musieć. Co jest w mieście? Bank na banku. Drogie sklepy. I knajpy. Ogródek piwny na ogródku. I to wszystko. Nic do zaoferowania dla mieszkańców miasta. Żadnych sensownych wydarzeń, żadnych działań dla zwykłych ludzi, za wszystko trzeba płacić. Zróbcie uliczne festyny, jarmarki, kolorowe wydarzenia, to wtedy przyciągniecie mieszkańców. I wychowajcie trochę Straż Miejską - mogą być stanowczy, ale jednocześnie rozsądni. Ale dopłacać właścicielom kamienic? Mało mają??? Biorą po kilka tysięcy złotych miesięcznie za lokal i to jest za mało? Żal.
  • nati 10.04.12, 13:25
    PS. Należałoby też rozwinąć system promocji mniejszych miejskich wydarzeń. Gazety czy portale internetowe o niektórych ciekawszych wydarzeniach informują zazwyczaj po fakcie. Plakaty rozklejone w centrum nie przyciągną mieszkańców położonych dalej osiedli rzadko w centrum bywających. Chyba coś jest nie tak.
  • sonienko 10.04.12, 20:21
    a dlaczego ja mam się ocierać o wasze brudne blaszaki? Czas najwyższy wywalić wszystkie samochody ze starówki - tak jest w każdym cywilizowanym kraju...
    a parking podziemny na pl. katarzyny stoi wciąż pusty - dlaczego? Ze wsi rodem nie zwykło towarzystwo parkować pod ziemią...
  • alienisko 10.04.12, 12:19
    A dlaczego w sondzie nie ma odpowiedzi "Dobrze, że handel znika, to powinna być strefa wypoczynku, a nie zakupów"?
    --
    Mój blog: Andrzej Chrystyniak
    Wiersze Brata: Piotr Chrystyniak
  • szlachcic 10.04.12, 17:51
    alienisko napisał:

    > A dlaczego w sondzie nie ma odpowiedzi "Dobrze, że handel znika, to powinna być
    > strefa wypoczynku, a nie zakupów"?

    bo bys byl jedyna osoba jaka by to wybtala
    a jak juz jestesmy przy tej odpowiedzi to powiedz mi jak ta strefa wypoczynku ma UTRZYMAC kamienice czy WYREMONTOWAC kamienice
    Tylko mi nie odpowiadaj ze jakby bylo tylu turystow co w Krakowie
    Tylko glupcy moga porownywac sprawy torunskiego SM do krakowskiego
    Tylko glupcy moga papugowac bez analizy i przelozenia na toruskie warunki pomysly i rozwiazania krakowskie
    Jak slysze ze w Krakowie postoj na SM tez tyle kosztuje to mnie sie noz w kieszeni otwiera
    Takich glupcow mamy w UMT
  • szlachcic 10.04.12, 17:57
    Nie rozumiem tych przedsiebiorcow.
    UMT tyle dla nich robi. Jest przeciez wybitny yntelektualysta Szmak
    Przeciez wlasnie dla przedsiebiorcow ze SM Szmak stawia co roku nawe figurki a oni go nie lubia i nie spiewaja o nim piesni pochwalnych
    Podlosc ludzka nie zna granic
  • alienisko 10.04.12, 20:43
    Wbrew pozorom na Starym Mieście wcale nie ma wielu fajnych restauracji, barów i kawiarni. Ja już praktycznie tam nie jeżdżę, bo wszystko jest na jedno kopyto, nie ma miejsc z klasą i klimatem. A na zakupy mnie tam nigdy nie ciągnęło.

    I znam wielu ludzi, którzy po prostu rezygnują z wyjścia "na miasto" bo nie ma tam nic fajnego.

    To powinien być obszar odpoczynku tak dla torunian jak i turystów.
    --
    Mój blog: Andrzej Chrystyniak
    Wiersze Brata: Piotr Chrystyniak
  • szlachcic 10.04.12, 21:24
    gadasz tak jak Szmak czy Zaleski, czyli lejesz wode
    Mamy pewne zasoby w postaci metrazu w kamienicach na SM
    Aby to sie nie rozpierd...... to wszystko musi byc zagospodarowana, tak jak pisalem wczesniej aby to utrzymac badz wyremontowac i utrzymac
    Lysa pala z generalem Szmakiem robia wszystko zeby zachwiiac ten stosunek popyt-podaz na kamienice.
    Nie jest wazne jak to bedzie wykorzystywane, wazne aby byl gospodarz.
    Niestety obecna polityka miasta jest przeciwko przedsiebiorcom
    O ile ja widze tam jeszcze miejsce na hotel w kamienicy moze i dwa, byc moze troche prywatnych pokoi. Kilka knajp czy kilku adwokatow twez tam znajdzie miejsce
    O tyle nie mam pomyslu co zrobic z reszta
    Duzy problem moze i nie jest z kamienicami wyremontowanymi ktore maja gospodarza
    (nie mylic z lysa pala) to zdecydowanie jest problem z zrujnowanymi kamienicami i prywatnymi i miejskimi. Prywatny nie bedzie remontowal ..... bo nie ma popytu
    a lysy moze i powolutku bedzie je remontowal ale bedzie robil to z miejskich pieniedzy ale nie wiem w jakim celu.
    Miasto musi stworzyc popyt na lokale na SM
    Popyt mozna ksztaltowac poprzez zachecanie ludzi do parkowania na SM.
    Lysa pala, Szmak, Glonek i Zawal mowia otwarcie ze tepia kierowcow - dowodem na to jest polityka parkingowa i sytem rotacyjny.
    System rotacyjny zas jest dobry tylko tam gdzie jest ZA DUZO CHETNYCH na parkowanie
    Odpowiedz wiec jest jedna z dwoch
    Albo nieudacznicy z UMT uwazaja ze SM rozkwita i ruch jest zajeb..... duzy
    albo nieudacznicy z UMT chca po prostu zniszczyc zycie na SM i zrobic z tego skansen typu "muzeum entograficzne
    Restauracje na SM nie rozwiaza problemu, nawet jak beda wszystkie pod twoj gust
    Dla SM potrzebny jest menager z jajami - przeciwienstwo Szmaka plus danie mu wolnej reki co do funkcjonowania SM
    Na dzien dzisiejszy nowe CH nie zaszkodzily w znacznej mierze SM
    90% winy ponosi lysy i jego banda
    O ile maly sklepik z bulkami nie mial tam szans, to wyprowadzka Daichmana jest juz sygnalem ze jest zle
    ale lysu i Szmak i ty razem z nimi jak widac macie dobre samopoczucie
  • alienisko 10.04.12, 23:21
    Ty serio się łudzisz, że ludzie będą biegać po starówce od sklepu do sklepu żeby robić tam zakupy, jak można wszystko łatwo i szybko obskoczyć w galeriach handlowych?

    To już nie miejsce na taki biznes.


    --
    Mój blog: Andrzej Chrystyniak
    Wiersze Brata: Piotr Chrystyniak
  • jot9 10.04.12, 21:35
    alienisko napisał:

    > Wbrew pozorom na Starym Mieście wcale nie ma wielu fajnych restauracji, barów i
    > kawiarni. Ja już praktycznie tam nie jeżdżę, bo wszystko jest na jedno kopyto,
    > nie ma miejsc z klasą i klimatem. A na zakupy mnie tam nigdy nie ciągnęło.
    (...)
    > To powinien być obszar odpoczynku tak dla torunian jak i turystów.

    Sam sobie zaprzeczasz - albo robimy muzeum, albo stawiamy na miejsce tętniące życiem, pełne ludzi.

    Odpocząć to sobie można na ławce w parku albo w domu przed telewizorem, turystów przyciągają miejsca w których właśnie coś się dzieje, gdzie jest pełno nie tylko piwiarni czy kawiarni, ale są także sklepiki, uliczni grajkowie, gdzie można spotkać albo znajomych (to w przypadku turystów mniej prawdopodobne) albo nowych, interesujących ludzi (no chyba że interesują nas wyłącznie Niemcy wspominający dawno minioną w tym mieście młodość, ale to - zapewniam - wymierający gatunek). A drobny handel - o ile potraktowany z troską o niego a nie z troską o wyduszanie z niego ostatniego grosza - dba o otoczenie i nadaje niepowtarzalny klimat.

    Mnie kiedyś zawsze fascynowało na Szerokiej to, że było tam pełno ludzi i ile razy się wyszło, można było znaleźć tam swoich znajomych. Teraz starówka wymiera - poza bankami i piwiarniami jest coraz mniej powodów, dla których chce się tam być, spacerować, zaglądać do sklepowych witryn, szukać czegoś niesztampowego. A na ławeczkach najchętniej odpoczywają żule.

  • alienisko 10.04.12, 23:25
    Nie zaprzeczam sobie w żadnym momencie. Miejsce odpoczynku to też m.in. drobny nietypowy handel. A nie wymierające Deichmanny itp, których nie żałuję.

    --
    Mój blog: Andrzej Chrystyniak
    Wiersze Brata: Piotr Chrystyniak
  • olek2001 10.04.12, 12:31
    Kołacz, ręce e precz od Starówki !!!
  • naubyd 10.04.12, 13:52
    Proszę państwa. To jest naturalna kolej rzeczy gdy w mieście powstają galerie handlowe. Będzie się to jeszcze pogłębiało. Pozostaną pamiątki, pierniki i banki plus kafejki i restauracje. Nie ma co panikować. Od wielu lat wyśmiewacie się na forum, że w Bydgoskim centrum i na Starówce jest mniej ludzi niż na SM w Toruniu. ten proces pojawi się teraz u Was. Naturalna kolej rzeczy.

    Miasto musi coś wymyślić, a że nie jest to łatwe widać w wielu miastach, które już ten proces mają za sobą.
    --
    kołtuneria toruńska - parafrazując patrzącego :)
  • zustoformapodatku 10.04.12, 13:55
    Starówka się od rodzi, czynsze spadną o 50% i firmy wrócą.

    Fakt czasy że za kiepawy lokal kasowalo się 20-30 tyś, plus jeszcze robiło laske - nie wrócą.

    Pokornie trzeba będzie żyć za 5-15 tys zł ... Jak żyć Prezydencie za takie pieniądze, jak żyć ?

    Co do banków - w przy tylu pustych miejscach dziś nie są już one problemem, konkurencją.

    Co było bez nich ? Małe, niewymiarowe lokale zajmowane przez sklepy które i tak z powodu wielu problemów by się wyniosły.

    A tak są banki, które płacą czynsze, zatrudniają za dobre pieniądze ludzi, którzy to robią zakupy na starówce itd.

    Pracownik banku z pensją 2-4 tys zł - prędzej zamówi obiad na wynos za 10-20zł niż pracownik sklepu za 1200zł...

    Co do parkingu na teatralnym - na dziś można parkować na jordankach.

    Jak Michał Anioł bedzie chciał zadłużyć miasto na 150mln to niech w tym projekcie powstanie od razu duży parking. Przychód z niego szedłby przynajmniej na utrzymanie sali na jordankach.


    ps wracając do starówki - radzę patrzeć pod innym kątem na wszystko bo czasami pozory mylą. Np. lud się burzył przeciwko biedronce na szerokiej a się okazuje ze jest w niej tłok, pełno ludzi po szerkiej idzie aby do niej trafić, turyści mają tanie jedzenie i napoje itp



  • jonnek 10.04.12, 16:44
    Trochę to wygląda tak, jakbyś zazdrośćił właścicielom budynków na Starówce przychodów i cieszył sie, jak splajtują. Pamiętaj, że po pierwsze, wysokie ceny dotycząjedynie lokali przy Szerokiej/Jadwigi, po drugie czynsze z parteru muszą pokryć remonty nie tylko fasad, ale całych, często zrujnowanych budynków. Z lokatorow sie teog nie wyciągnie, zwłaszcza takich, jacy w dużej mierze mieszkają na Starówce. A podejrzewam, że już teraz czynsze w galeriach są wyższe niż średnio na Starówce.

    Co do Biedronki to masz rację. Przecież kiedy w 1990 roku uwalniano czynsze w lokalach handlowych, to był dokładnie odwrotny krzyk - że ze starówki znikna wszystkie spożywczaki i zostana same "butiki" (czyli, jak wyjaśniam młodzieży, sklepy odzieżowe).

    Mi banki nie przeszkadzają, na Starowce jest dosyć miejsca, sklepy przesuwają sie "w głąb", w rejony, gdze wcześniej nic nie było (jak chocby Małe Garbary, które w ciągu kilku lat z zadupia stały się całkiem ciekawa uliczką).

    Ale bez parkingów nic sie nie rozwinie - ani sklepy, ani banki, ani hotele i restauracje. Wszystko sie sypnie. A parking na Jordankach? masz na myśli te parę stanowisk, ukrytych za Urzędem marszałkowskim? No co ty? Kiedyś tam byłem, wszystko zapchane jak wszędzie.
  • zustoformapodatku 10.04.12, 17:36
    Nie cieszę się...
    Wręcz mnie to boli bo bez dużej kasy nie będzie z czego robić remontów = będzie brzydko.

    Mnie bardziej śmieszyło i smieszy nadal że wlasciciele kamienic np. z Szerokiej mieli czelność za niektóre tak beznadziejne lokale kasować 30-50 tys zł. W galeriach handlowych można za to 2-3 większy lokal dostac. Przypomina to sytuacje jak ktoś za zniszczone mieszkanie w kamienicy i chce 3-4 tys. Plus ma jeszcze je wyrecytować najemca :)

    Dlatego sie nie dziwie ze m.in. sieciówki uciekają i wlasciciela zamiast obniżyć im ceny to nadal się cenili. Pytanie czemu się tak cenią jak oferują małe lokale, bez parkingu itp.

    Michał Anioł świety nie jest - polityką parkingową dobija starówkę ale to że w centralach sieciówek w tabelkach w exelu pojawia się kwota ujemna wynika z wysokości czynszów.

    Marża - koszty i na komputerze wyskakuje ze sklep jest niedochowy albo po prostu zarabia za mało. Centrala robi listę sklepów do zamkniecia i jak przychodzi decyzja to juz nie za pozno. Za wczasu powinno sie zmiejszyć czynsze zeby w pliku exela komórka nie paliła się na czerwono!

  • lulau 10.04.12, 17:24
    Ojej skoro sklepy tak masowo znikają, to pewnie jakaś epidemia.......to może i Biuro Starówki też ona dopadnie ;p Co niestety niemożliwe jest.........

    A może redaktorzyna Orłowski z TvZaleski przeprowadzi wywiad z panem Szmakiem. Wtedy dowiemy się prawdy i nasze wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane!! Pan Szmak przedstawi nam tą świetlaną wizję..........no to kiedy emisja??????? ;)))

    PS Swoją drogą piękną reklamę zapewne darmową zrobiła redaktoreczka z TvToruń kancelarii, w której pracuje ;) Program o PITach, ciekawe czy US o tym wie ;p

  • zustoformapodatku 10.04.12, 17:40
    Co do Tv Toruń - ponoć na przystankach mają puszczać ich kanał a czasem też w autobusach.

    Na ekranach będą pokazywane wywiady z Liderami & Przodownikami.

    Poza tym w MZK mają wprowadzić bilet za 1zł który będzie mógł używać każdy kto zapiszę się do Klubu poparcia - mostu, jordanek itp.
  • orzii 10.04.12, 19:40
    oj biedaczki, jakoś kiedyś też nie wolno było parkować i zastawiać starówki i obroty były.
    jak sie nie ma na kogo zwalać to się płacze na władze !
    żal mi was sprzedawczyki.

    mówicie, ze to nie wina wolnego rynku tak? bo to urząd miasta ustala czynsze i nakazuje właścicielom kamienic podnosić czynsze... czy jak to jest, wyjaśnijcie mi. bo mi się wydaje że to właśnie jest wolny rynek.
    nie ma parkingów, no baaa. w końcu to starówka, zabytkowe miejsce i powypierdzielałbym całkowicie jakikolwiek ruch samochodowy. tylko na chwilę dla sprzedawców i tyle.
    gdzie mają klienci biedni parkować, ola boga, biedactwa, bo przeciez nie mamy placu katarzyny z parkingiem podziemnym, przeciez csw nie wybudowano i tam gdzie by mysleć o parkingu podziemnym, przeciez trzeba dupę rozjechać pieszym i zastawić im przejscie, najlepiej jak byście zastawiali przystanki autobusowe tak, by wysiąść się nie dało, lenie śmierdzące :/
    żal mi was i tych waszych tandetnych skowytów!!!

    nie podoba się? ceny najmów nie takie? to wypierdzielać do marketów albo na bazar jak wam źle! na wasze miejsce znajdą się tacy, którzy będą mieli klientów i im sie będzie oplacało wynająć.
    pewnie, najlepiej mieć na szerokiej lokal 500metrów i żeby nic nie kazali płacić! :/

  • jot9 10.04.12, 19:53
    orzii napisał:

    > nie podoba się? ceny najmów nie takie? to wypierdzielać do marketów albo na baz
    > ar jak wam źle!

    I kto to mówi? Orzii? Ty jesteś zwolennikiem wilczego kapitalizmu w miejscu, które ma być magnesem dla turystów a jednocześnie chcesz budować z pieniędzy mieszkańców salę koncertową? Która takim magnesem nigdy nie będzie? Która dochodów żadnych nie przyniesie? Że użyję twoich zasobów słownikowych: jak muzykantom źle grać na Szerokiej i w Dworze Artusa to niech wypierdzielają na Bulwarze grać albo targowisku. A na Jordankach psy prowadzać, miałyby wreszcie gdzie sr... zamiast na starówce.
  • smoczy.kickbokser 10.04.12, 19:44
    "Moim zdaniem nie możemy prowadzić takich działań, że jednemu coś damy, drugiemu nie - mówi dyrektor Szmak"

    Oczywiście nie dotyczy to Kościoła. Tu nie ma problemu by dać kamienicę za symboliczny procent wartości. Nie przeszkadza temu wolny rynek i kapitalizm na który powołuje się Szmak. Ulga na remont jawi się jako przeszkoda nie do przeskoczenia. Brawo! Czy wy nas macie za idiotów?
  • microb66 10.04.12, 21:50
    Włączę się do dyskusji jako turysta:
    1. Starówka jest niedostępna dla zmotoryzowanych i co roku widzę staje się odleglejsza. Nie zaparkuję na płatnym parkingu na cały dzień, choć mnie stać, więc stawiam samochód na Mickiewicza, albo dalej. Dochodzę piechotą, a jak będzie strefa parkowania się rozszerzać, to dojadę autobusem, lub przyjadę rowerem. Grosza nie dam na darmozjadów od parkingów.
    2. Zjedzenie obiadu np. dla dwóch osób - niewykwintnego - jest zbyt kosztowne dla osoby ze średnią krajową. Sytuację ratuje Biedronka, gdzie można się pożywić, lub pizzernia Tartuffo, gdzie za rozsądną kasę można pojeść. Droższa jest Róża i Zen, ale tam jest oryginalnie i kameralnie, oraz niepowtarzalnie.
    3. Wypicie dwóch kaw w barze to min. 10 zł - dlatego noszę termos z wrzątkiem i kawę w tutkach.
    4. Fajna pralnia padła, czynsz ją zjadł, a szkoda bo turystom się przydawała.

    Ktoś powie, że jestem dusigrosz, ale dlaczego mam finansować fanaberie czynszowe i przychody lokalnych kupców? Zaoszczędzone pieniądze przeznaczam na bilety na zwiedzanie. Ewenementem jest bilet na wieżę w ratuszu - 10 zł - chyba ktoś na łeb z tej budowli upadł.
    Gdyby tu był kapitalizm, to by był ruch w interesie - tu jest zaś system "koncesyjno-etatystyczny". Jak tak dalej pójdzie, to postawicie bramki na rogatkach Starówki i będziecie sprzedawać biletu jak na molo w Sopocie. A wtedy pocałujcie nas turystów w przysłowiową d.......
  • zustoformapodatku 10.04.12, 22:03
    Postawienie parkometrów na wspomnianej Mickiewicza (i obok) pokazuje że są one tylko do trzepania kasy dla miasta a nie po to zeby kształtować jakiś ruch + żeby były miejsca.

    Władza mówi że opłaty, kary itp w centrum są po to aby była rotacja i się zwalniały miejsca - w jakimś stopniu racja, ale fakt ze jest to tylko pod publiczkę.

    Jakby na prawdę im zależało to na Mickiewicza, obok 10 LO nadał byłoby za darmo.

    Kumpel pracował kiedyś w banku na starówce przyjeżdżał na Katarzyny - stawiał koło 10LO i szedł do pracy. Dziś tam są takie same opłaty jakby stawiał pod bankiem. Gdzie tu sens?

    Strefy B już prawie nie ma.

    Tym tokiem myślenia proponuje zrobić parkowanie za 5zł godzina - przychody miasta teoretycznie wzrosną. Plus łaska władzy będzie taka ze juz nie bedzie kar za przekrocznie czasu :))

    ps wracając do Mickiewicza - dziś jej początek jest pusty, miejsca powinny być wypełnione ale nie są bo ktoś bez sensu postawił tam parkometr.
  • arafat11 10.04.12, 23:48
    z takich turystow to zadne maisto z wielkich korzysci nie ma...

    chcialbyc kawe na starowce za zlotowke? to juz drozej kosztuje z automatu w palstikowym kubku... zobacz ile kosztuje kawa w krakowie czy poznaniu...
    --
    Nie warto dyskutowac z hecerem, obrzuci wyzwiskami, a gdy zabraknie agumentow usuwa posty ze swojego forum...a mowia, ze prawdziwa cnota krytyk sie nie boi!
  • hobbes1980 15.04.12, 19:45
    > 1. Starówka jest niedostępna dla zmotoryzowanych i co roku widzę staje się odle
    > glejsza. Nie zaparkuję na płatnym parkingu na cały dzień, choć mnie stać, więc
    > stawiam samochód na Mickiewicza, albo dalej. Dochodzę piechotą, a jak będzie st
    > refa parkowania się rozszerzać, to dojadę autobusem, lub przyjadę rowerem. Gros
    > za nie dam na darmozjadów od parkingów.

    No taka jest koncepcja- na Starowke ludzie nie maja zasadniczo przyjeżdżać samochodami, lub przynajmniej liczyc się z tym ze beda musieli chwile się przespacerowac. Przy rzadkich okazjach kiedy załatwiam cokolwiek na mieście nie mam żadnego problemu z tym ze zaparkuje w strefie B lub w okolicach Bydgoskiej.

    > 2. Zjedzenie obiadu np. dla dwóch osób - niewykwintnego - jest zbyt kosztowne d
    > la osoby ze średnią krajową. Sytuację ratuje Biedronka, gdzie można się pożywić
    > , lub pizzernia Tartuffo, gdzie za rozsądną kasę można pojeść. Droższa jest Róż
    > a i Zen, ale tam jest oryginalnie i kameralnie, oraz niepowtarzalnie.

    Czyzby Roza i Zen do tego stopnia sie stoczyła ze można ja w ogóle umieszczac w tym samym zdaniu co Tortuffo? Bez żartów- przeciez za cene tego całego "szwedzkiego stołu" (a napoje sa przeciez płatne dodatkowo) można zjeść sensowny obiad w kazdej pizzerii, większosci pierogarni i kilku mniejszych restauracjach. Nie bardzo zreszta rozumiem o co te żale- w restauracji placisz nie tyle za jedzenie co za lokalizacje, a restauratorzy też musza z czegoś żyć. Pewnie- gdyby czynsze były niższe..., gdyby nie podbijały czynszów banki..., gdyby lokale dzialały charytatywnie... Gdyby...

    > Gdyby tu był kapitalizm, to by był ruch w interesie - tu jest zaś system "konce
    > syjno-etatystyczny".

    Na pewno rozumiesz pojęcie kapitalizmu? Mam wrazenie ze marzą Ci sie raczej socjalistyczne koncepcje odgórnie regulowanych cen. Skoro ktos chce zapłacic za kawe 5 zł to tyle ona kosztuje. Widocznie nie jestes typowym turysta...
  • restart.org.pl 10.04.12, 23:55
    na stronie www.restart.org.pl

    dostępne są wszystkie raporty z grup tematycznych, zachęcamy do lektury
  • virus_z_torunia 15.04.12, 18:36
    A niech mi ktoś wytłumaczy, po co te wszystkie sklepy akurat na starówce? Zanim zaczniecie wymyślać ulgi, plany itp. przejeździe się do Gdańska, policzcie ile tam jest sklepów na starówce i osób, ile tamtędy chodzi i dopiero sobie powiedzcie, czy te wszystkie sklepy są potrzebne, by starówka żyła.
  • nemesis77 16.04.12, 13:10
    Już pomijając skalę miasta i poziom jego rozwoju w porównaniu do Torunia chyba nie powiesz, że tam nic się nie robi w tym kierunku:
    www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdPublication=2&NrIssue=2055&NrSection=500&NrArticle=220550&IdTag=18
    trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,9512160,Co_z_deptakiem_na_Piwnej__Jak_ozywic_Glowne_Miasto_.html
    Z tymi ludźmi nie przesadzaj. Na Długiej jest ich sporo ale wystarczy skręcić w boczną uliczkę.
    Poza tym ni wiem czy Gdańsk jest miastem, które Toruń powinien naśladować. Może lepiej czerpać inspiracje na przykład z angielskich miast.
  • nemesis77 16.04.12, 13:15
    Oczywiście pierwszy link dotyczy Bydgoszczy, tak samo jak wielu innych polskich miast. Ostatnio byłem w Słupsku, te same problemy. Jak ożywić i tratatata....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka