Dodaj do ulubionych

Rozmowy o zmierzchu

24.07.13, 23:37
Zmierzchy czasem zapierają dech w piersiach. Niekiedy głębokie wdechy potrzebne są również do tego, by w ogóle o zmierzchu porozmawiać. Bowiem rozmawiać o zmierzchu podczas zmierzchu to nie lada sztuka. Uczymy się dalej tej sztuki, nauki nigdy dosyć. Nawet, gdy wymaga to kilku tysięcy lekcji :)
Edytor zaawansowany
  • kolabor86 24.07.13, 23:40
    Tutaj na pewno uda się odnaleźć brakujący - dwutysięczny pięćsetny post ;)
    Ciekawe, który byłby to łącznie ze wszystkich zmierzchów?
  • rozczarowana-torunianka 25.07.13, 21:49
    Kolabor, jak miło:)
    Nie udało mi się dopisać do ostatniego Zmierzchu, który definitywnie zmierzchł
    Tekst linka

    Teraz to ja będę z Tobą kolaborować.
    Gorący mieliśmy dziś zmierzch, a jutro będzie jeszcze gorętszy.

    Czas wakacji po prostu
  • kolabor86 26.07.13, 00:56
    Żeby nowy nadejść mógł zmierzch zmierzchnąć musi zmierzch ;)

    Umowa stoi. Mam nadzieję, że kolaboracją nie będę rozczarowany :)

    Faktycznie będzie jeszcze gorzej. Tak bardzo gorzej, że nawet burze mogą wpaść przed zmierzchem. Skwar albo ulewa. Dobre perspektywy na granie w piłkę.
  • rozczarowana-torunianka 26.07.13, 22:08
    Wszystko mija nieprzerwanie
    przeminie i przemijanie
    SJL

    zaś kolaboracja niejedno ma imię, czasami interesuje się nią IPN a w takiej sytuacji rozczarowanie każdego dosięgnie, w najmniej spodziewanym momencie;)

    Dzisiejszy zmierzch we wczesnej fazie trochę postraszył burzą, trochę zrosił deszczem, a na koniec rozpogodził się i znowu jest ciepło mimo późnej pory.
  • kolabor86 26.07.13, 22:53
    Jeżeli IPN się będzie interesował kolaboracją, to ciężko będzie znaleźć zagubiony dwutysięczny pięćsetny post ;)

    Podobno idzie jeszcze więcej ciepłości i jeszcze więcej burzości. I nie wiadomo, czy piłkę do siatki czy parasol szykować na weekend :)
  • rozczarowana-torunianka 27.07.13, 21:41
    Dzisiejsze upały tak kogoś rozgrzały, że wdrapał się na mostu przęsło w celach raczej wiadomych. Samochody stanęły, ruszyły piesze wycieczki podziwiając prawie już zachodzące słońce, ale bardziej zastanawiając się o co chodziło desperatowi.
  • kolabor86 28.07.13, 00:22
    Słaba psychika, czy lata zaniedbań... straszne rzeczy się dziać musiały, że ktoś zdecydował się na taką formę zwrócenia uwagi. Smutna wiadomość.
  • rozczarowana-torunianka 28.07.13, 22:08
    Dziś też tak gorąco, że chciałoby się do Wisły skoczyć.
    Ale z bezpiecznej wysokości.

    Niestety, burza która z rana postraszyła
    kilka minut pokropiła i się zmyła
    a jutro....
    ma być jeszcze gorzej
    czy być może?
    skoro wg Gazety mamy jeszcze 33 stopnie
    a wg mojego zaokiennego niewiele mniej
    ojej! :)
  • kolabor86 28.07.13, 22:52
    Jutro się usmażymy - to pewne.
    Jedynym wyjściem jest schowanie się do piwnicy i oczekiwanie wtorku :)
  • rozczarowana-torunianka 29.07.13, 23:54
    Można wyjść z piwnicy
  • kolabor86 31.07.13, 01:25
    No tak niby tak, niby nie. Wciąż jest zdecydowanie za ciepło, jak na tę godzinę.
    Ale co burza wpadła niemal 24 godziny temu, to poezja :D Jakby mi ktoś stroboskop za oknem na parapecie postawił :)
  • rozczarowana-torunianka 01.08.13, 20:06
    Przed taką burzą mam duży respekt. Grzmiało, trzaskało że aż strach.
    Ale nas i tak, jak zwykle już, nic szczególnie groźnego nie spotkała.

    A dziś kolejna rocznica Powstania Warszawskiego
    i kolejne dyskusje - warto czy nie warto było
    ginąć
  • kolabor86 02.08.13, 00:48
    Oczywiście - respekt ogromny. Niemniej żywioł piękny.

    Ludzie zamiast dyskutować powinni przystanąć o tej 17 po prostu.
    Moim zdaniem zupełnie bezzasadne dyskusje - "warto" jest jedyną słuszną odpowiedzią.
  • rozczarowana-torunianka 02.08.13, 21:16
    "jedynie słuszną".... oj nie brzmi to dobrze
    zaczyna się słusznie od jedynie słusznego
    a jak kończy....
    to kiedyś to przerabialiśmy;)

    to tak o zmierzchu
    o pięknym zmierzchu, kiedy słońce zaszło a pozostały jeszcze takie "żółcienie" na horyzoncie.
    Znowu gorąco
  • kolabor86 03.08.13, 01:31
    Niemniej tutaj "jedynie słuszną" nie znaczy czyjejś koncepcji na określone sprawy, tylko chodzi o ocenę faktu, który już nastąpił :)

    Gorąco znowu na weekend. Chociaż ja nie lubię takich temperatur, to trzeba oddać, że lato jako lato jest idealne.
  • rozczarowana-torunianka 04.08.13, 20:05
    Ocena faktów dokonanych też może być różna.
    Mimo, że należę do tej grupy, która nie podważa słuszności Powstania Warszawskiego to jednak cena jaką zapłacono była zbyt wysoka. Tylko wtedy trudno było ją przewidzieć.

    Ale z tego powodu życie straciło tak wielu, a między innymi i Krzysztof Kamil Baczyński, którego rocznica śmierci przypada właśnie dziś. Zginął zbyt wcześnie. Oto jeden z jego wierszy.

    Niebo złote ci otworzę...
    Niebo złote ci otworzę,
    w którym ciszy biała nić
    jak ogromny dźwięków orzech,
    który pęknie, aby żyć
    zielonymi listeczkami,
    śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
    aż ukaże jądro mleczne
    ptasi świt.
    Ziemię twardą ci przemienię
    w mleczów miękkich płynny lot,
    wyprowadzę z rzeczy cienie,
    które prężą się jak kot,
    futrem iskrząc zwiną wszystko
    w barwy burz, w serduszka listków,
    w deszczów siwy splot.
    I powietrza drżące strugi
    jak z anielskiej strzechy dym
    zmienię ci w aleje długie,
    w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,
    aż zagrają jak wiolonczel
    żal - różowe światła pnącze,
    pszczelich skrzydeł hymn.
    Jeno wyjmij mi z tych oczu
    szkło bolesne - obraz dni,
    które czaszki białe toczy
    przez płonące łąki krwi.
    Jeno odmień czas kaleki,
    zakryj groby płaszczem rzeki,
    zetrzyj z włosów pył bitewny,
    tych lat gniewnych
    czarny pył.
    15. VI. 1943 r.
    Śpiew z pożogi, 1947

    a jak śpiew to w tym wykonaniu
    Tekst linka
    albo w tym
    Tekst linka
  • kolabor86 07.08.13, 00:21
    Ja z kolei nie należę do ludzi, którzy narzucają innym swoje zdanie. W tej kwestii jednak nikomu bym nie odpuścił :) Uważam, że powstańcy szli w imieniu wszystkich, bo raczej mało komu Niemcy się widzieli w stolicy. Tylko, że większość nie miała odwagi nic z tym zrobić. I teraz obwiniać powstańców mogą tylko ci, którzy dzisiaj w podobnej sytuacji również siedzieliby w kącie. To nie jest zła postawa, absolutnie. Nie można jednak w ogóle próbować winić tych, którzy ruszą na śmierć w imię zasad - tak myślę.

    Tymczasem na naszym podwórku nie lada spór o zabawki. Spierają się dorośli ;)
  • rozczarowana-torunianka 07.08.13, 23:02
    Jakoś tak godzinę temu włączyłam sobie telewizor na Discovery World i zobaczyłam fragment jakiegoś programu - wywiady z dwoma Niemcami, którzy byli wtedy w Warszawie.
    Jeden, zadowolony z siebie, przypominający zombi mówił o polskich bandytach w Powstaniu Warszawskim i wrogości Polaków wobec Niemców, ale zszokowany był kulturą jakiegoś polskiego profesora, który im, Niemcom wchodzącym do jego domu zaproponował herbatę. Nie usłyszałam, kiedy dokładnie to było. Pewnie nie powiedział. Może jeszcze na początku wojny. Ale powiedział też to co wiemy, że Polacy bardziej jeszcze obawiali się Rosjan niż Niemców.

    Drugi, zawstydzony, z Wehrmachtu, opowiadał o różnych zachowaniach Niemców, nie tylko tych najgorszych z SS, będących śmiercią dla wszystkich Polaków, których spotkali na drodze wówczas, ale także swoich kolegów z "cywilizowanego" Wehrmachtu, z których jeden chwalił się mistrzowskim strzałem w głowę małej dziewczynki spotkanej na ulicy.

    Nie dziwię się, że Powstanie wybuchło.
    Przykładanie dzisiejszych miar do ówczesnych warunków i kalkulacje jak bardzo mogliby się ci,którzy zginęli przydać w powojennej Polsce jest chybione. Nie mieli szans na przydanie się. Wegetowaliby jak dziesiątki tysięcy innych.
  • kolabor86 08.08.13, 00:42
    Program na Discovery pojawił się idealnie w czas :) Przydałoby się go pokazać tym wszystkim przemądrzałym cwaniaczkom, którzy w ciepłym pokoju, sącząc piwko, siedzą przy swoich wypasionych tabletach i klepią jakieś bzdury o "bandzie, przez którą zginęły tysiące niewinnych".

    Ja to nie mogę o takich rzeczach dyskutować - już kiedyś zresztą o tym pisałem - od razu mi się emocje udzielają. I przypomina mi się również wywiad z Lindą. Bo bólu prosty, do bólu szczery. Może dlatego tak mi utkwił w pamięci.
    www.youtube.com/watch?v=3jM5G8t8dng
  • rozczarowana-torunianka 08.08.13, 18:15
    Ale Linda trochę był zdenerwowany zanim ujął to krótko i węzełkowato;)

    A tych co wiedzą najlepiej to coraz więcej jest. Nauczyli się składać litery i czują misję dzielenia się ze wszystkimi swą niebotyczną mondrościom. Pewnie gdyby nadszedł czas próby (oby nie!) to cienko by śpiewali. A może nie? Podobno potrafimy się jednoczyć w nieszczęściu i działać razem.
  • kolabor86 08.08.13, 23:55
    Polacy są takim "okazjonalnym narodem" / - heh, długie lata temu strzeliłem takim pojęciem w szkole i przyjęło się na kilka lekcji. Tak mi się przypomniało i musiałem się pochwalić :D /
    Jak to jednak często bywa, naród hartuje się w sytuacjach beznadziejnych. "Kilka" już lat mamy spokój, więc trochę ciśnienia na pewno z Polaków zeszło. Sam nie wiem, jak ja bym się zachował. Patriotyzm balansujący na cienkiej linii z bliskimi to na pewno nie łatwa zagadka do rozwiązania.
    Inną sprawą jest, że zaczynam dostrzegać plusy egzystencji tzw. kiboli w tym kraju. Dotychczas czekałem aż pod wpływem cywilizacji sami wyginą. Teraz jestem pewien, że głównie dzięki nim jeszcze długie lata nie czeka nas powtórka z Wielkiej Brytanii, Francji czy Szwecji, a i ewentualna obronność państwa, kierowana siłą ochotników, stoi na całkiem niezłym poziomie. Brzydko i wprost mówiąc: panowie dresiarze zatroszczą się o "porządek". Chociaż jest to raczej wątpliwy do chwalenia fakt, niemniej gdybyśmy byli już tak "wygodni" jak inne narody, to nie potrafilibyśmy się bronić, jak chociażby wspomniani Anglicy. Wraz z wygodą zanika patriotyzm. Oczywiście nie to, że zamierzam wstąpić w jakieś dziwne szeregi. Tak sobie głośno myślę o tym jakże zastanawiającym paradoksie...
  • rozczarowana-torunianka 09.08.13, 21:52
    Nie, no jednak mam wątpliwości co do zbawiennej roli kiboli.
    A poza tym dlaczego to niby nasi kibole są "lepsi" od kiboli angielskich? Ci i ci to prymitywy wyładowujący nagromadzone emocje niszcząc co tylko wpadnie im w oczy i ręce. A dbający o spokój dresiarze to jakby powtórka z historii, czyli przejmowania władzy przez tzw. klasę robotniczą.

    Myślę, że jednak mimo wszystko, gdyby nie daj Boże trzeba było, to lepsze siły staną w obronie imponderabiliów:) Formoza chociażby
  • kolabor86 14.08.13, 00:22
    A nie, nie. Zbawienną rolą nie można nazywać ich działalności.
    Niestety jednak to sama prawda, że w razie zagrożenia, to tylko oni ruszą w bój bez większego zastanowienia.
    Obyśmy nie musieli tego sprawdzać...
  • rozczarowana-torunianka 15.08.13, 22:44
    Bitwa warszawska, "cud nad Wisłą" zaliczono do 18 najważniejszych bitew w historii świata.
    93 lata temu miała miejsce i pamiętamy
  • rozczarowana-torunianka 07.08.13, 23:03
    Chętnie bym zobaczyła to muzeum zabawek, ale nie wiem do których drzwi dzwonić.
  • kolabor86 08.08.13, 00:44
    Podobno co nie co można również zobaczyć zaglądając przez okno.
    Tylko do końca nie wiadomo, czy podziwia się zabawki z muzeum, czy aktualnie wykorzystywane :)
  • rozczarowana-torunianka 08.08.13, 18:16
    no co Ty?
    do podglądania mnie namawiasz? A nieładnie!
  • kolabor86 08.08.13, 23:56
    Dobra, dobra, a kto chciał się bawić w losowe naciskanie guzików na domofonie? ;)
  • rozczarowana-torunianka 09.08.13, 21:54
    Chyba jednak losowanie lepsze niż podglądanie, tym bardziej, że może się tak zdarzyć, że los okaże się łaskawy
  • rozczarowana-torunianka 11.08.13, 23:39
    Do Polski sprowadzono Pendolino i to niejedno, podobno.
    Tylko nie wiadomo kto się nim będzie bawił bo torów nie sprowadzono. Podrzemie sobie w kącie jak dreamliner.

    A na gruncie toruńskim mogli się pobawić w chodzenie po moście niektórzy VIPowie. A może to nie była zabawa tylko najszybszy sposób przemieszczania się przez Wisłę. Cała reszta musiała zadowolić się przejechaniem przez któryś z pozostałych mostów.
  • rozczarowana-torunianka 12.08.13, 19:11
    pogoda daje wreszcie żyć
    niektórzy chyba urlopują
    Prezydent Torunia daje nam 7 milionów na drobne wydatki bo dziura w budżecie mniejsza się okazała, w przeciwieństwie do dziury na Słońcu.
  • rozczarowana-torunianka 13.08.13, 23:13
    Gwiazdy spadają i życzenia spełniają
  • kolabor86 14.08.13, 00:25
    Widziałem podczas weekendu kilka takich. Mimo załamania pogody noc uraczyła mnie bezchmurną plażą z widokiem, którego pozazdrościłoby każde planetarium. Już chciałem wymyślić jakieś życzenia, ale przyszło mi do głowy, że to przecież zwykły przesąd i co ja się będę wygłupiał? :)

    Siedem milionów - idzie to w dobrą stronę. Jeszcze tylko trzeba wywalić z tego budowę dróg i będzie całkiem klawo :)
  • rozczarowana-torunianka 18.08.13, 22:23
    i minął kolejny, długi weekend. A poza tym nic interesującego się nie zdarzyło
  • kolabor86 18.08.13, 22:54
    No jak to nie? Byłem na rolkach - szaleństwo! :D
    Muszę się nauczyć korzystać z tego ustrojstwa :)
  • rozczarowana-torunianka 20.08.13, 19:46
    Na rolkach? Toż pada, a nawet czasami leje jak z cebra!
    Na plaży Twoi "idole-kibole" bili się z Meksykanami.
    A poza tym jakaś wielka dziura zrobiła się w budżecie i trzeba ją cerować jak w skarpecie.
    I jeszcze 300 ton skażonej wody wyciekło z elektrowni w Fukushimie.
    Trochę dużo złych wiadomości jak na jeden dzień. A to oczywiście nie wszystko.
  • rozczarowana-torunianka 21.08.13, 22:28
    już w piątek od 16, w centrum Torunia, czyli na Szewskiej, na której szewców brak
    będzie się działo:
    warsztaty tańca brzucha, fakirzy tańczący na szkle i pokaz mody ślubnej. Ponadto w programie turniej gier planszowych, nauka robienia witraży, wystawa rękodzieła tureckiego i degustacja tamtejszych potraw. Chętni będą mogli zrobić sobie orientalny tatuaż henną albo wziąć udział w konkursach z nagrodami.

    Cały tekst: torun.gazeta.pl/torun/1,35576,14473674,Taniec_brzucha_i_fakirzy_na_szkle__Swieto_na_Szewskiej.html#TRLokToruTxt#ixzz2cdYBPLp0
  • kolabor86 22.08.13, 00:29
    Jak ja byłem, to piknie słoneczko przygrywało :)
    Dlaczego "idole-kibole"?
    Dziura w budżecie? Na pewno nie w Toruniu. Będą tramwaje i to taniej, niż się ktokolwiek spodziewał.
    A gazeta reklamuje kolejne nowości w Copernicusie, w tym jakiś sklep "modowy". Cóż to może znaczyć? Oczywiście, cóż to może znaczyć, poza uleganiem dziwnej nowomowie tych pożal się stylistów?
  • rozczarowana-torunianka 22.08.13, 20:57
    pewnie miało być sklep miodowy
  • kolabor86 23.08.13, 01:08
    O, to jest jakaś koncepcja!
    Gotowość pełna do planszówek? ;)
  • rozczarowana-torunianka 25.08.13, 21:27
    z każdego kąta dobiegało coś, a to muzyka, a to jakieś krzyki, także tańce i... nawet masaże
    I tak minął weekend przy całkiem ładnej pogodzie
  • kolabor86 25.08.13, 23:08
    Masaże dobiegały z kąta?
    Trzeba uważać. Nigdy nie wiadomo... :)
  • rozczarowana-torunianka 26.08.13, 21:24
    Tak, to fakt. Trzeba uważać.
    ale tak faktycznie to co z tego masażu dobiegało?
    rytm, odgłosy, dźwięki? masażu
    (bo konkretnie to słychać było klepanie;)
    I to na cztery ręce.
    Ten dźwięk zaintrygował też najwyraźniej prezydenta przechadzającego się po Rynku i doglądającego gospodarskim okiem (i uchem, a nawet kubkami smakowymi) wszystkich tych iwentów. Czy wypróbował masażystów już nie wiem bom na wszelki wypadek usunęła się z placu.
  • kolabor86 26.08.13, 23:13
    A może szedł na swoją zmianę i sam masował mieszkańców?
    Może warto było zostać na gospodarski masaż? :)
  • rozczarowana-torunianka 27.08.13, 22:17
    niewykluczone, że tak mogło być. Dobry gospodarz zawsze sam wszystkiego dojrzy, sprawdzi i pokaże innym jak można poprawić to co się robi.

    Ale wzięcie w tym udziału .... to byłby jeden krok za daleko.
    Na takie "ekscesy" może się jedynie poważyć pokolenie Z, które nadchodzi ze wszystkich stron:D
  • kolabor86 28.08.13, 00:08
    To pokolenie nie uczestniczy w takich akcjach.
    Oni to mają w aplikacjach w telefonie ;)
  • rozczarowana-torunianka 28.08.13, 22:49
    tak, oni to mają w aplikacjach. Ale po jakimś czasie stałego używania kciuka lub innego palucha rączki im odmówią posłuszeństwa, karki zesztywnieją a wtedy..... tylko takie klepanie przywróci ich na powrót do wirtualnego życia.
    A tak na marginesie to Ty już na Zeta się nie załapujesz?
  • kolabor86 29.08.13, 00:19
    Uważam, że zdecydowanie jestem poza tym kręgiem (choć fakt, że kilku znajomych mógłbym w niego wrzucić).
    Komputer tylko stacjonarny. Nie laptopom, nie tabletom. Być może kiedyś będę musiał korzystać. Dopóki nie muszę, nie jest mi to potrzebne.
    Komórka - na tym polu zawsze odstawałem. Swój telefon miałem późno i nowoczesne sprzęty również docierają do mnie późno. A aplikacjami wymiotuję serdecznie. Sam mam tylko jedną - mobilet. Jako prawdziwy fan komunikacji mam swój bilet w telefonie ;) Oczywiście mam tylko jeden numer telefonu. Tych dwóch rzeczy nie mogę pojąć właśnie. 1) numery, czyli: po co obecnym nastolatkom kilka numerów telefonów? No po co?! 2) dodatki, czyli: czy nie można już chodzić, biegać, jeździć na rowerze i robić pompek bez odpowiedniej aplikacji, która wyliczy spalane kalorie?
    Nie jest łatwo. Sam na pewno przekonam się do jeszcze jednej rzeczy - GPS-u w telefonie. Ale to może kiedyś. Wciąż działam na zasadzie "kierowcy z lat 90-tych", który wie którędy pojedzie, zanim w ogóle wyjdzie z domu. I to chyba ostatecznie przekreśla jakiekolwiek moje związki z zet-brygadą :)
  • rozczarowana-torunianka 30.08.13, 22:33
    Nie laptopom i spalanym komórkom?
    To nie są hasła porywające.
    Kampanii wyborczej nie wygrasz w ten sposób;)
  • kolabor86 30.08.13, 23:28
    Specjalnie na potrzeby kampanii stworzymy hasło:
    tak komórkom i spalanym laptopom.
    Znowu zadziała element zaskoczenia. Wygrana jest w kieszeni.
  • rozczarowana-torunianka 01.09.13, 01:14
    brak zaskoczenia hałasem, którego z okazji łikendu pełno wszędzie.
    Występy na Rynku - ilość decybeli porażająca. Współczuję tym, którzy mają to na co dzień.
    Podobnie jak ci, co blisko Motoareny mieszkają. Stamtąd też wrzaski niezłe dochodziły.
    No i oczywiście przechadzający się w poszukiwaniu emocji też niemi nie byli.
    Gitarzyści, nie dali rady się przebić przez cały ten zgiełk:P
  • kolabor86 02.09.13, 23:24
    Tak sobie myślę... To dziwne, że jeszcze nie ma tematu hałasu na mieście. Najwidoczniej "co ważniejsi" spakowali się i wyemigrowali gdzieś do domków. Pozostali nie mają siły przebicia. Oczywiście różne imprezy muszą się w centrum odbywać. Ale miło byłoby trudy znoszenia decybeli mieszkańcom jakoś zrekompensować.
    A na Motoarenie krzyczano aż tak głośno, że na bydgoskim było słychać? Motory na pewno, ale krzyki? :)
  • rozczarowana-torunianka 05.09.13, 00:17
    kibice są w stanie przekrzyczeć nawet warkot motorów. Przed Plazą to nawet słowa można było odróżnić, a znacznie dalej to już tylko odróżnić można było hałas ludzki od motorowego;)

    Występy w centrum miasta może nie byłyby aż tak złe gdyby towarzyszyło im mniej decybeli. Mieszkańcy mają koncerty za darmo, ale wygląda na to, że muzykom bardziej zależy na reklamie sprzętu niż pokazaniu, że potrafią grać.

    W ostatni weekend to najspokojniej chyba było przy nowym moście, którym nikt się nie interesował.
  • kolabor86 05.09.13, 22:59
    Nie do końca tak było, że się nikt nie interesował. Wszak w piątek wieczorem pierwsze samochody pomknęły estakadą. Niby kawałek drogi, a gapiów i dziennikarzy co nie miara.
    Przez sobotę i niedzielę auta śmigały w tę i nazad w myśl zasady "a przejadę się, zobaczę jak to jest" ;)
  • rozczarowana-torunianka 05.09.13, 23:54
    w sobotę też sobie przez tę estakadę przejechałam;)

    A dzisiaj prawdziwy hit mam. Ofertę dostałam na "sztabkę uszlachetnioną czystym złotem (24-karatowym!) za jedyne 39 zł. Sztabka z wizerunkiem samego Mikołaja Kopernika. Tylko 15 tys. takich sztabek rozprowadza
    Skarbnica Narodowa
    Przegródka Pocztowa 47
    w Warszawie
    I proszę, tylko 15 tys., a wśród nich mam szansę ja, jak tylko się pospieszę i zatelefonuję, się skontaktuję zamówię bez ryzyka, z możliwością nawet zwrotu takiej wyjątkowej sztabki.

    Ciekawa jestem ile osób rzuci się teraz do akcji aby zdobyć tę tak limitowaną sztabkę.
  • kolabor86 07.09.13, 00:04
    Już jakiś czas temu się nad tym zastanawiałem... kto im w ogóle pozwala babrać się w takich interesach?!

    Polska rozczarowuje w meczu o wszystko. Brzmi to znajomo...
  • kolabor86 13.09.13, 00:32
    Mgły teraz często widywane są nocami i rankami. Pewnie w którejś z nich utknęła torunianka...
  • rozczarowana-torunianka 14.09.13, 01:01
    nie tylko mgły ale i deszcze jakby jesienne
    widzę, że tak jakoś razem zniknęliśmy, ale też się już odnaleźliśmy.

    Łikend zapowiada się bylejako.
  • kolabor86 17.09.13, 22:43
    Cały tydzień idzie byle jaki. To chyba już ta jesienne bylejakość ;)
    Tak nagle nas to zaatakowało, brakuje jeszcze tylko ogrzewania do pełni dramatu...
    "Kompletny upadek i przerwany Chocholi Taniec
    Bo kaloryfer jest gorący - włączyli ogrzewanie
    To nie jest miłe, nie jest dobrze, jest źle o tyle,
    Że przyszła jesień znowu, ja ją znowu przeoczyłem
    I znowu czas mnie nadgryzł ten czas co ma zęby nieliche
    A wszystko przez ten kaloryfer"
    ;)
  • rozczarowana-torunianka 17.09.13, 23:47
    a czego tego brak?

    "W kręgosłup jakiś ból mi wszedł i boleśnie tkwi tam
    Może dysk mi wypadł, albo bliski i tak zgon
    Bo komu bije dzwon, temu bije dzwon"


  • kolabor86 18.09.13, 21:48
    Ogrzewania brak ;)
    Chociaż ból też obecny, zupełnie bez sensu i niepotrzebnie.
  • kolabor86 14.08.13, 00:28
    Wątek raczej swojego zdjęcia mieć nie może, a więc tytułem uzupełnienia wkleję po prostu zdjęcie do wiadomości. Przeglądałem sobie fotorelacje nadmorskie sprzed kilku lat i znalazłem kilka sztuk. To jest całkiem ładne: i.snag.gy/7mUuu.jpg
  • rozczarowana-torunianka 20.09.13, 20:28
    a to zdjęcie też chyba ładne jest
    chociaż nie wiem czy to zmierzch, czy noc czy świt
  • rozczarowana-torunianka 20.09.13, 20:31
    to miało być to zdjęcie
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14634043,Niesamowite_zdjecia_astronomiczne_z_konkursu_Krolewskiego.html?i=0
  • rozczarowana-torunianka 20.09.13, 20:32
    ale to zdjęcie też całkiem niezłe, chociaż wygląda jakby robione w brzuchu wieloryba
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14634043,Niesamowite_zdjecia_astronomiczne_z_konkursu_Krolewskiego.html?i=6
  • kolabor86 21.09.13, 00:11
    Hmm... skąd wiesz torunianko jak wygląda brzuch wieloryba od środka? :)
  • rozczarowana-torunianka 21.09.13, 21:20
    no jak to skąd? Od Jonasza się dowiedziałam.
  • kolabor86 21.09.13, 23:53
    Ja nie pamiętam fragmentu "a wnętrzności ryby wyglądały jak zmierzch" ;)
  • rozczarowana-torunianka 22.09.13, 19:01
    takiego fragmentu pamiętać nie możesz bo Jonasz wnętrzności ryb nie badał. Rybie wnętrza każdy może sam sprawdzić przygotowując sobie obiad.
  • rozczarowana-torunianka 22.09.13, 19:12
    a tak przy okazji jak wnętrze nie jest zbyt przekonujące to motyle wszyscy chyba wiedzą jak wyglądają.
    Oto jeden z nich
    hubblesite.org/gallery/tours/tour-butterfly/
  • kolabor86 22.09.13, 22:13
    No to białe są no. Lub różowe ;)
    Żadne nie wyglądają jak niebo :D
  • rozczarowana-torunianka 19.09.13, 20:35
    Fajny zmierzch dzisiaj widziałam
    Ciągnął się po niebie jak zmutowany wielkowieloryb, cały czarny, jak na czarnego wielkowieloryba przystało, podświetlony zorzami wieczornymi na poziomie wielkopłetw.
    Taki zmierzch zapiera dech:)
  • rozczarowana-torunianka 20.09.13, 00:46
    a takiego zmierzchu (bo to chyba jednak zmierzch!) jak żyję nie widziałam
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14634043,Niesamowite_zdjecia_astronomiczne_z_konkursu_Krolewskiego.html?i=9
  • kolabor86 21.09.13, 00:12
    Ładna gra kolorów.
    A grę kolorów i świateł na starówce też już torunianko opanowałaś? ;)
  • rozczarowana-torunianka 22.09.13, 19:20
    jak gry to tylko planszowe.
    Jak kolory to kolory życia gwiazd tego weekendu.
    Krótki film o ich życiu błyskotliwym
    hubblesite.org/gallery/movie_theater/starslife/
  • kolabor86 22.09.13, 22:14
    Ok, to w co gramy? :)
  • rozczarowana-torunianka 25.09.13, 00:41
    w test ze znajomości filmu.
    Właściwie to on się już odbył.

    A przy okazji filmu, to jakaś re-edycja Krzyżaków się pojawiła
    torun.gazeta.pl/torun/1,35576,14659864,Cala_Polska_nabija_sie_z_torunskiego_Unibaksu__TYLKO.html#TRLokToruTxt
  • kolabor86 25.09.13, 22:56
    Film się odbył, gorzej z innymi wydarzeniami :)
  • rozczarowana-torunianka 26.09.13, 23:02
    A o jakich wydarzeniach mowa?

    Bo dzisiaj same otwarcia zanotowano: ścieżki rowerowej i jednej ważnej nitki, która chyba prowadzi do kłębka.
    torun.gazeta.pl/torun/1,35576,14674471,Na_Walach_gen__Sikorskiego_po_nowemu__ZDJECIA_.html#TRLokToruTxt
  • kolabor86 30.09.13, 00:34
    O tych krzyżackich, które odbyć się miały, a tylko wstyd przyniosły :)

    Dobrze, że tą ścieżką w końcu ktoś z "góry" się przejechał. Może zauważą, że parę rzeczy jest tam do zrobienia :)
    Nitka zaś otwarta nówka - niby wszystko w porządku, ale trochę jakby nadmiarem betonu i asfaltu pachnie.
  • rozczarowana-torunianka 30.09.13, 20:35
    czyżbym kolaborowała z kimś rozczarowanym?
    Do kompletu zatem ponarzekam na temperatury nocne. Już tak zimno?!
    A poza tym, kolejny kościół pali się w czasie remontu. Trochę dziwnie to zaczyna wyglądać.
    Z pozytywów - termin kanonizacji został już ustalony.
  • kolabor86 01.10.13, 00:28
    Fakt, zabrzmiało nietęgo.
    Ale co ja na to poradzę? ;)
    Włodarze klubu zrobili wstyd na cały kraj, ścieżka jest w porządku, ale ma sporo błędów, a Plac Teatralny winien wyglądać jak miejsce reprezentacyjne miasta, a nie jak rynek na wiosce ;)
  • rozczarowana-torunianka 01.10.13, 19:01
    skoro wokoło nietęgo warto podnieść głowę.

    A tam..... niebo w płomieniach, tak dzisiaj zmierzchało:)
  • rozczarowana-torunianka 01.10.13, 20:35
    narzekamy na to co mamy
    ale co się dzieje w Ameryce? I to w tej bogatej.
    Jeszcze trochę i wszystko zamkną.
    Na razie urzędnicy nie przychodzą do pracy, muzea zamykają i co jeszcze?
  • kolabor86 02.10.13, 00:28
    Kraj chwilowo nieczynny - można?

    Płomieni na niebie niestety nie widziałem, coś mi się przegapiło :)
  • rozczarowana-torunianka 04.10.13, 00:30
    budżet partycypacyjny uchwalono. Każdy może zgłaszać pomysły, a urzędnicy nie wiadomo po co będą je weryfikować przed podaniem pod publiczne głosowanie.

    Tym, którzy głowy nie zadzierają i stąd płomienie przegapiają proponuję patrzenie pod nogi i nierozdeptywanie kasztanów:)
  • kolabor86 04.10.13, 00:56
    Tak właśnie sobie poczytywałem i warto w sumie zgłosić tam jaki projekt :D

    Pod nogi też nie można, bo się wtedy wpada na ludzi i w ogóle ;)
  • rozczarowana-torunianka 04.10.13, 22:41
    W sumie i w dużej grupie bo inaczej przepadnie;)
    A jak się wpadnie na kogoś miłego to chyba nie jest źle.

    Pięknie dziś było. Słońce świeciło.
  • kolabor86 04.10.13, 23:17
    Aj tam dużej, 15 sztuk potrzeba się zdaje. No to kurczaki!
    Muszę sobie poczytać i dawaj po boisko :D
  • rozczarowana-torunianka 06.10.13, 00:51
    15 sztuk to do założenia stowarzyszenia trzeba,
    ale do wygrania batalii co całe wojsko potrzebne
  • kolabor86 07.10.13, 00:34
    Mamy i jedno i drugie ;)
  • rozczarowana-torunianka 07.10.13, 21:02
    Skoro tak, to jesteście potęgą, z którą trzeba będzie się liczyć:P
  • rozczarowana-torunianka 06.10.13, 23:17
    Polska kultura jest słaba, miękka, coraz bardziej zinfantylizowana. Już nawet nie chochoły, tylko wydmuszki, baloniki na wietrze, papieżyki, muzyczka, jezuski, pierdółki i symbolusie. Polska kultura jest niezdolna do produkowania potężnych symptomów jak Godzilla. Słomiany smok wawelski nam tego nie załatwi...
    wyborcza.pl/1,75478,14732046,Nike_2013_dla_Joanny_Bator_za_ksiazke__Ciemno__prawie.html#MT
    To opinia Joanny Bator, zdobywczyni nagrody Nike 2013. Ale ona nie widziała jeszcze słomianego łabędzia



  • kolabor86 07.10.13, 00:35
    Czyli ogólnie jest fatalnie ze wszystkim...
    "Napisałem tę książkę, by wyjaśnić sobie, czemu jest tak brzydko. Teraz to wiem. Wiem też, że to się szybko nie zmieni. Z badań wynika, że 82 proc. Polaków podoba się otaczająca ich przestrzeń. Jestem w pozostałych 18 proc. i niby czemu miałbym narzucać większości swoje zdanie? Jakbym chciał mieszkać w ładnym kraju, to mogę się wyprowadzić do Norwegii czy Niemiec. I koniec. Pozostaje mi już tylko zdecydować, czy chcę być tu, czy gdzie indziej. Na razie chcę tu."
    wyborcza.pl/magazyn/1,134494,14719476,Brzydka_nasza_Polska_cala.html#MT
  • rozczarowana-torunianka 07.10.13, 21:17
    Tak, też to widziałam, a nawet znacznie wcześniej dostrzegałam.
    Jest źle, więc może trzeba coś z tym robić?

    Masz armię, załóż stowarzyszenie "Stop brzydocie" i ... do dzieła:)
  • kolabor86 07.10.13, 22:43
    Właśnie się kurczę okazuje, że to niekoniecznie tędy droga.
    Po prostu zrobię rebelię :D
  • rozczarowana-torunianka 10.10.13, 22:17
    kolabor86 napisał:

    > Właśnie się kurczę

    Nie, no nie kurcz się. Bądź wielki!
  • kolabor86 11.10.13, 23:01
    Będę wielki!... W przeciwieństwie do polskiej kadry :P
  • rozczarowana-torunianka 12.10.13, 22:51
    pij mleko, będziesz wielki.

    W CSW ciekawa wystawa, a raczej instalacja - mody męskiej.
  • kolabor86 13.10.13, 00:12
    W poszukiwaniu informacji o czymś takim natrafiłem na tekst trudniący się o tym, jak zachować się na wernisażu. jedzowatosc.blogspot.com/2013/10/zotodziob-na-wernisazu-czyli-jak-sie.html
    Ten tekst traktuje o czymś tak absurdalnie prawdziwym, że nie jestem pewien, czy jest przewodnikiem czy totalnym wyśmianiem.
    Wolałbym to drugie...

    Odnośnie mody to chyba będę musiał zaznajomić się z wywiadem. Starając się nie patrzeć na spodnie, występujące w galerii :P
  • rozczarowana-torunianka 13.10.13, 00:57
    Dzięki za linkę do interesującego instruktażu. Czytając ów tekst zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem nie jest to performens, ale chyba nie bo akcji specjalnej nie widać. Chyba słuszne więc uznałam to za instalację. Ale jako osoba nieobyta w sztuce współczesnej nie wiedziałam, że z takiej instalacji coś można wziąć, jak to wynika z poniższej instrukcji.

    Jeżeli chodzi o rzeźby i instalacje, zdarzają się takie, których część można wziąć ze sobą, albo przestawić. Informacja na ten temat zwykle przyczepiona jest do dzieła, bądź umieszczona w jego pobliżu. Jeżeli wyczytamy w dokumentacji wydarzenia, że jest ono ‘interaktywne’, ‘immersyjne’, czy coś w tym guście, to spodziewajmy się raczej aktywnych form uczestnictwa i możliwości wpływania na zachowanie obiektu.


    Gdyby można było coś zabrać to wzięłabym to rozwiązujące się sznurowadło, a gdyby trzeba było przestawiać to przestawiłabym gaśnicę z lewej strony na prawą. Chyba lepiej by się to komponowało.

    A te spodnie to wersja nocna po prostu. To są spodnie od pidżamy. Chyba nigdy nie widziałeś instalacji skoro Ci to przeszkadza;)
  • rozczarowana-torunianka 13.10.13, 22:22
    Interesujące wystąpienie konkurenta p. Gronkiewicz-Waltz.
    Przegrał, ale mówił o wygranej. Kosztem wielu milionów politycy robią sobie reklamy przed zbliżającymi się ustawowymi wyborami.

    A inne emocje będą na Wembley wkrótce. Nasi piłkarze wygrają z osłabionymi Anglikami;)
  • kolabor86 13.10.13, 23:50
    To jest w ogóle wspaniałe - obydwie strony trąbią po swojemu, co najmniej jakby wygrali na Wembley właśnie :)
    Jednym nie udało się odwołać rywala, ale zapowiadają, że to był wstęp do niemalże zaklepanej już przyszłej wygranej. Drudzy tylko fuksem utrzymali swojego człowieka, bo według głosów Warszawiacy lali ich jak w kaczy kuper, ale twierdzą, że to tylko ostrzeżenie mieszkańców i mobilizacja do dalszej pracy.
    Oni wszyscy są chyba bardziej bezczelni od internetowego googla.
  • kolabor86 13.10.13, 23:46
    To może dlatego, że nie posiadam pidżamy...
    Czyli zbierając wszystko do kupy - żeby wyglądać jak facet, trzeba posiadać:
    - marynarkę z guzikami, które są wszyte po to, żeby były
    - spodnie od pidżamy, koniecznie w lalusiowatą kratkę
    - niby świecące buty, ale jednak brudne
    - fioletowe skarpetki
    - krótszy jeden z rękawów, żeby można było eksponować zegarek
    - gaśnicę, którą stawia się tuż obok siebie, kiedy akurat ma się ochotę przysiąść.
    Hmm, no nie będzie łatwo. Bardzo trudno jest być prawdziwym mężczyzną...
  • rozczarowana-torunianka 14.10.13, 22:32
    chyba najtrudniejszy element kompozycji to ta gaśnica. Nie mieści się w butonierce.
    Z resztą powinieneś sobie jakoś poradzić. W sklepach nie brak towaru z Bangladeszu.
    Ciekawa tylko jestem z którego klanu jest ta kratka szkocka. Ciekawe też czy elegancki mężczyzna wie do którego klanu się przypisał,mimo że spodnie to nie kilt.
  • kolabor86 15.10.13, 00:08
    Na pewno wszystko stoi wyjaśnione w jednym miejscu na świecie, które zna się na eleganckiej modzie - ym, na forum internetowym, wskazanym przez modela ;)
    Dla mnie jednak największym problemem byłyby te spodnie. Gdybym chodził tylko z gaśnicą, to ludzie po prostu wzięliby mnie za idiotę, a tak?
  • rozczarowana-torunianka 15.10.13, 18:51
    Ważny mecz o nic. Ot, tak po prostu, nie musimy, a wygramy.
  • kolabor86 15.10.13, 23:39
    Co zrobimy?
  • rozczarowana-torunianka 16.10.13, 21:30
    nooo, przez chwilę sobie pomarzyliśmy
  • kolabor86 16.10.13, 22:57
    Niestety nie. To smutne, że wyleczyli kibiców piłki z marzeń.
  • rozczarowana-torunianka 17.10.13, 18:47
    Czyli wciąż bohaterem Wembley jest Tomaszewski i "wygrany remis" sprzed 40 lat!?

    Sezon na dynie mamy! Trzeba zupę z nich zrobić bo zaniedługo Halołynowcy nam je sprzątną;)
  • kolabor86 17.10.13, 23:47
    Wciąż. I nic nie zapowiada zmian :)

    Zupę? Lepiej w kosteczkę i do słoiczków ;)
  • rozczarowana-torunianka 18.10.13, 18:23
    kosteczki dyni to można przez całą zimę kupić, a zupy się nie kupi. Zupę dyniową można jeść właśnie teraz. Jest genialna:)

    A teraz zmierzcha tak, jakby z nieba ktoś przykrywał nas czarnym dachem. tylko na horyzoncie jeszcze kawałek nieba widać. Nie wiem czy nie należy uciekać w tamtym kierunku, zanim dach dociśnie nas do gruntu.
  • kolabor86 18.10.13, 23:43
    Żyjemy, dach nie docisnął.

    Zupa, taka zupa? Czy zupa, taki krem? :)
  • rozczarowana-torunianka 25.10.13, 21:50
    dziś dzień makaronu. Kto nie jadł pasty na obiad/lunch to jeszcze jest ostatnia szansa na naprawienie tego przeoczenia;)
  • rozczarowana-torunianka 26.10.13, 20:31
    po jedzeniu spanie.
    O godzinę dłuższe.
    Znowu przestawiamy zegarki
  • kolabor86 26.10.13, 22:50
    No to ja tradycyjnie ;) forum.e-sochaczew.pl/forum,zmiana-czasu-fragment-ksiazki-wybor-suworowa,34479,0.html
  • rozczarowana-torunianka 27.10.13, 17:30
    ale to na Suworowa musisz się wciąż powoływać?
    Wiadomo, że absurd, któremu chyba tylko Islandia nie uległa.
    Zyskaliśmy godzinę przez te harce czasowe, czy może straciliśmy?
  • kolabor86 27.10.13, 23:49
    Niestety, żaden inny tekst tak trafnie nie opisuje tej zbiorowej głupoty.

    Poza tym są już tylko artykuły - np. o tym, że zmiana czasu niekorzystnie wpływa na zegar biologiczny.
  • rozczarowana-torunianka 28.10.13, 16:44
    no i z powodu tego zegara zmierzch prędzej teraz przychodzi;)
    To plus, czy minus?

    Ale ślicznie zmierzcha. Czerwona łuna zórz na zachodzie przeplata się z szarymi chmurami, rozświetlając nieco tę szarość na szaroniebiesko.
  • kolabor86 28.10.13, 23:35
    Wszystko, co jest związane ze zmianą czasu, jest wielkim minusem :P
  • rozczarowana-torunianka 10.10.13, 22:34
    Literatura ponosi straty.

    - Kilka dni temu zmarła Wanda Chotomska
    dzisiaj twórca Pana Samochodzika - Edward Niziurski
  • rozczarowana-torunianka 13.10.13, 22:18
    Sprzedano nieznany wcześniej obraz Malczewskiego.
    Za prawie milion.
  • rozczarowana-torunianka 16.10.13, 23:24
    Sharon Stone przyjedzie do Warszawy po nagrodę. Wcale nie filmową tylko pokojową.
  • rozczarowana-torunianka 17.10.13, 20:02
    do pracy wracają pracownicy muzeów i urzędów w Waszyngtonie.
    To wreszcie można tam jechać:P
  • kolabor86 17.10.13, 23:48
    Mają rozmach. Kiedy chcą, wyłączą państwo. Kiedy im się zachce, włączą. Sprytnie.
  • rozczarowana-torunianka 18.10.13, 20:09
    A my mamy "Złoty klucz", którym Teatr Banialuka z Bielska-Białej otworzył sobie wejście na podium w spotkaniach teatralnych.

    A jakie inne Banialuki znamy?
  • kolabor86 18.10.13, 23:50
    Bardzo ciekawa nazwa dla teatru :)

    A jakoś tak mi się przypomniał "Zaczarowany Świat" przy Szosie Chełmińskiej. Szczególnie spektakl o jaju. To dopiero mnie zaatakowały wspomnienia na wieczór... :)
  • kolabor86 22.10.13, 23:28
    Kolarze znowu wjadą do Torunia.
    Kiedy ostatnim razem byli, zmuszeni byli drałować po bulwarze, heh.
    Wystarczyło kawałek wyremontować i proszę :)
  • rozczarowana-torunianka 26.10.13, 22:52
    jacy kolarze?
    weterani będą
  • kolabor86 27.10.13, 23:49
    Nieporównywalny zysk!
  • rozczarowana-torunianka 28.10.13, 16:47
    Zmarł Tadeusz Mazowiecki, człowiek wielkiej kultury, a na forum objawił się stan naszej kultury.
    Tragedia i degrengolada moralna.

    Nic dziwnego, że dochodziło do tylu rozbiorów, skoro jakby nieco bardziej oświeceni i wykształceni współcześni Polacy taki prezentują poziom.
  • kolabor86 28.10.13, 23:36
    Niestety, nihil novi.
  • rozczarowana-torunianka 30.10.13, 23:21
    Sesja eksplodujących gwiazd do obejrzenia;
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14864821,Niepublikowane_wczesniej_zdjecia_NASA__Narodziny_gwiazd.html?i=6
  • rozczarowana-torunianka 31.10.13, 23:17
    No właśnie, bać się tego nowego zwyczaju czy nie?
    przyszły do mnie 3 dziewczynki z kapelusikach z retorycznym pytaniem "cukierek albo psikus".
    Szkoda, że nie wybrałam psikusa bo mogłaby być niespodzianka;)
    Ale przychyliłam się w tym przypadku do vox populi, która rysowała się na twarzach owej trójki.
  • kolabor86 01.11.13, 22:00
    Gaworzyłem sobie dzisiaj na ten temat ze znajomą.
    Z jednej strony jest to niezła zabawa dla dzieci i warto docenić ich przebranie.
    Jakoś jednak kołacze się w człowieku zdecydowany sprzeciw na to kopiowanie 'amerykanizmów'. Wszak my w okolicy mamy inne święto.
    Trudna sytuacja - nie mam zamiaru umierać za sprawę, ale jakoś mi się to 'helołyn" nie widzi specjalnie.
  • rozczarowana-torunianka 01.11.13, 22:31
    dzisiaj na wszystkich cmentarzach płoną znicze
    zapalone przez miliony ludzi
    napływające na cmentarze
    ze wszystkich stron
    ze wszystkich dróg
    samochodami
    autobusami
    i pieszo
  • rozczarowana-torunianka 02.11.13, 22:27
    i mamy do poczytania o "gap generation"
    wyborcza.biz/biznes/1,100897,14882988,POLSKA_2060.html?biznes=torun#BoxBizTxt
  • kolabor86 03.11.13, 02:50
    No, krótko i celnie. Dobry tekst.
    "Miło" poczytać na dobranoc, że zmierzamy donikąd ;)
  • rozczarowana-torunianka 03.11.13, 21:09
    pożegnaliśmy dziś pierwszego niekomunistycznego Premiera
    Tadeusza Mazowieckiego
    Uczciwego i skromnego Człowieka.
    Transmitowana przez TV uroczystość była bardzo wzruszająca
    szczególnie pożegnanie przez wszystkich Jego wnuków.
  • kolabor86 05.11.13, 23:13
    Ciemno, mokro, szaro - jest i Pani Jesień.
    Na pocieszenie można machnąć autograf dla nowego mostu.
  • rozczarowana-torunianka 05.11.13, 23:22
    autograf do zabetonowania?
    eee
  • kolabor86 07.11.13, 00:05
    Podobno cieszyło się to nielichym powodzeniem.
    Sporo ludzi chce być zabetonowanych ;)
  • rozczarowana-torunianka 08.11.13, 20:08
    Prędzej czy później wszyscy zostaniemy zabetonowani.

    Ale póki co to gęsina na Św. Marcina się gromadzi.
  • kolabor86 08.11.13, 22:46
    Gęsi w Przysieku! :D
    Jedziemy jeść :D
  • rozczarowana-torunianka 09.11.13, 22:21
    długi weekend trochę pochmurny, jesienny.
    Na pocieszenie otwarto Młyn, który nie mieli mąki, lecz wiedzę.
    Czy taka przemielona wiedza łatwiej trafi do głów to się okaże.
  • kolabor86 10.11.13, 01:54
    Trzeba się tam będzie wybrać. Trochę niepokoi fakt, że tury zwiedzania obejmują trzy godziny. To trochę mało. Mam nadzieję, że instytucja będzie się rozwijała i będzie choćby w połowie takim CN Kopernik, żeby chciało się wracać i wracać i wracać :)
  • rozczarowana-torunianka 11.11.13, 20:31
    W Warszawie było chyba cieplej niż u nas
    a potem nawet zrobiło się gorąco od tych ogni,
    za które powinni zapłacić realne pieniądze ci, dopuścili się tych dewastacji
    może wtedy wreszcie by zrozumieli co znaczy
    wolność i odpowiedzialnśc
  • rozczarowana-torunianka 11.11.13, 20:45
    w teście telewizyjnym - w pierwszej części, jak miło, znałam wszystkie odpowiedzi na pytania, a kujawsko-pomorskie jest na ostatnim miejscu;)
    W kolejnym etapie już chyba tak łatwo nie będzie
  • kolabor86 11.11.13, 22:00
    Test telewizyjny? Pamiętam, było wiele lat temu coś takiego.
    Test na IQ - hah, siedziało się z kartką i zaznaczało odpowiedzi :D
  • rozczarowana-torunianka 12.11.13, 19:54
    Testy telewizyjne całkiem często są organizowane i dotyczą różnych zagadnień.
    TEraz nie siedzi się z kartką, tylko loguje się gdzieś tam (ja się nie logowałam) i odpowiada w czasie rzeczywistym, a zwycięzca wygrywa całkiem niezłą nagrodę.
    Ci w studio też wygrywają 30 tys. ale na cele społeczne co też jest dobre.
  • kolabor86 13.11.13, 23:30
    Wszędzie by się tylko logowali ;)
    A ostatnio ruszyła kampania pn. "wyloguj się do życia". Całkiem rozsądna akcja.
  • rozczarowana-torunianka 14.11.13, 18:23
    mleko się rozlało i świat zasłoniło
  • kolabor86 15.11.13, 22:49
    Wnet od razu zimno się zrobiło!
  • rozczarowana-torunianka 16.11.13, 21:12
    Kolejny Camerimage się zaczyna w Bydgoszczy, mimo że na forum są tacy, którzy jego pomysłodawcy i niestrudzonemu wykonawcy życzą tak od serca, tak po polsku, wszystkiego najgorszego.

    A także młodzi informatycy wracają do kraju po praktykach i propozycjach pracy (dobrze, bardzo dobrze płatnej) u takich gigantów jak Google, Facebook i innych z Krzemowej Doliny.
  • kolabor86 17.11.13, 22:01
    Bardzo interesująca postać.
    Jestem ciekaw też, jak to wyjdzie w tej Bydgoszczy.
    Bardzo mądrze prawi o festiwalu, a także (a może przede wszystkim) o funkcji CSW w Toruniu.
    Natomiast jeżeli w Bydgoszczy powtórzy się schemat "budujemy! Miasto chce budować! <-przerwa-> nie, jednak nie, miasto nie chce, idziemy gdzieś indziej", no to trzeci raz z rzędu taka sama sytuacja byłaby co najmniej kontrowersyjna. Ja wiem, trochę kraczę niepotrzebnie. Niemniej sytuacja się rozwija podobnie. Mam nadzieję, że jednak niepotrzebnie drążę i tym razem się uda. Chociaż szkoda, że 45 kilometrów w lewo, a nie u nas...
  • rozczarowana-torunianka 18.11.13, 20:08
    czemu jest tak byle jak?
  • kolabor86 18.11.13, 21:34
    Skąd ta bylejakość?
  • rozczarowana-torunianka 21.11.13, 00:06
    z życia, z życia;)
  • kolabor86 21.11.13, 22:28
    Życie piękne jest :)
  • rozczarowana-torunianka 23.11.13, 00:27
    tak, jak się bije rekordy w piciu kawy i jedzeniu pierników.
    Gorzej w innych dziedzinach. Linda znowu zabiera głos i znowu ma rację.
  • kolabor86 23.11.13, 23:04
    Nie no, życie jest piękne zdecydowanie dzięki czemu innemu.
    Nad biciem rekordu nikt nie panował ;)
    A ta racja, to w jakiej sprawie?
  • rozczarowana-torunianka 24.11.13, 00:54
    Camerimage się zakończył. Polacy zebrali sporo nagród.
    A poza tym wciąż w miarę ciepło jest.

    Linda tylko nam przypomina jacy jesteśmy:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14987938,Linda__Zrobilismy_sie_wiocha_z_elementami_szlacheckimi.html#Cuk
  • rozczarowana-torunianka 24.11.13, 12:12
    bez sznurów samochodów a za to z ruchomymi chodnikami, jak na lotniskach;)
    Całkiem dobry pomysł.
    www.logo24.pl/Logo24/1,125389,15000239,Janusz_Kaniewski__juz_zaprojektowalismy_przyszlosc.html#MT
  • rozczarowana-torunianka 24.11.13, 20:16
    - Biegun stanął na podium
    - okazuje się, że w hostelu jakimś mamy salę bankietową, a w niej pociągu ustawiono
    - Tyson oddaje odgryzione ucho, ciekawe w jakim stanie po tylu latach
    - łosoś stanął (k)ością w gardle rekinowi, którego uratowali ludzie,
    - i na koniec My Słowianie robią furorę w Internecie i w świecie
    www.youtube.com/watch?v=rr1DSgjhRqE
  • kolabor86 24.11.13, 23:10
    Linda - lubię gościa. I lubię gościa słuchać (czytać). Może nie jest nie wiadomo jakim specem we wszystkich sprawach, ale jest po prostu mądrym człowiekiem. I wypowiada się całkiem sensownie. O narodzie trafił 10/10

    Wywiad z Kaniewskim - czytałem dzisiaj z zapartym tchem. Trochę przeraża to wszystko. Sam jestem obeznany z rynkiem pracy ;) i zdążyłem zauważyć, że "cywilizowany" świat opiera się na usługach. A usługi, w większości wypadków, to nic innego jak wciskanie klientowi niepotrzebnych mu rzeczy. Niestety, tworzy się ten biznes właśnie przez taką atmosferę sztucznej potrzeby, o której opowiada ten pan. Ogólnie opowiada ciekawie, chociaż gdzieniegdzie trochę go fantazja ponosi :)

    Co do skoczków: scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1454800_552256678176687_1796899139_n.jpg ;)
    Też przeczytałem o pociągach za późno - a może bym i poszedł.
    O dwóch następnych słyszałem, ale postanowiłem ominąć :)
    Słowianie robią furorę już od jakiegoś czasu. Ogólnie ciekawy projekt na, nudnej od wielu lat jak flaki z olejem, scenie hip-hopowej. Krzywi tylko to, że sporo klipów spod tego znaku opiera się na goliźnie. Ok, zaprawdę piękne kształty. Ale za dużo tego wszędzie dookoła. Wszystko teraz trzeba biustem i tyłkiem reklamować ;/
  • rozczarowana-torunianka 26.11.13, 23:40
    pierwszy śnieg spadł, czyli zima się zaczyna.

    wczoraj, tak bez planu, właściwie przypadkiem, obejrzałam Róże Gali. Na sali celebryci. Wszyscy mają nadzieję na wyróżnienie, zauważenie. Niektórych zauważono, nagrodzono. Nieważne kogo.
    Ważne, że o dziwo, gdy nagrodę dostała Ewa Błaszczyk za Budzik, cała sala wstała.

    Jednak nie jest z nami tak źle, kiedy nawet tam, gdzie króluje próżność ceni się prawdziwe wartości.
  • kolabor86 27.11.13, 23:39
    Może kartki z napisami "standing ovation" poszły w ruch? :P
  • rozczarowana-torunianka 29.11.13, 22:11
    trafiliśmy na czołówkę GW - z powodu tańszych biletów na komunikację miejską
    A jutro też będziemy bo RM ma zjazd. Ulice będą zakorkowane w niektórych rejonach.
  • kolabor86 29.11.13, 22:47
    Ot Polska. Opłaca się, to czemu nie oszukać?
    Skończą studia, znajdą pracę i być może wciąż będą musieli korzystać z komunikacji zbiorowej. Kilka dni powrotów do domu ok 15 i od razu zaczną płakać, no bo jak te busy i tramwaje kursują? I wiecznie przepełnione.
    Wtedy właśnie dobry duszek sprawiedliwości powinien przyjść i chlastać takich po mordach :D
  • rozczarowana-torunianka 30.11.13, 17:16
    ależ ostro się zrobiło.

    A tu dzień taki specjalny. RM świętuje, mamy tłumy wyznawców w Toruniu.
    Tylko coś pogoda to tak nie do końca dopisała. Szaro, buro i ponuro.
  • kolabor86 01.12.13, 02:56
    Podobno czwarta część Torunia stała w korkach. Oczywiście podobno.
    Trochę nie rozumiem specjalnej zmiany organizacji ruchu na tę okoliczność. Jeszcze w miejscu, gdzie i tak wszystkie ulice dookoła są zamknięte :P
  • rozczarowana-torunianka 02.12.13, 18:38
    jak ulice zamknięte w celach reperacyjnych to trzeba siedzieć w domu, a nie włóczyć się (a tym bardziej jeździć) po mieście, przeszkadzając budowlańcom-drogowcom. A wielkie iventy są przez miasto pożądane więc jak RM świętuje to miasto zyskuje;)

    Ale dzisiaj to straszą nas dronami.
    W telewizorze pokazali, jak taki dron eliminuje Mikołaja i zamiast niego podrzuci zamówioną paczuszkę pod drzwi. A w GW mówią, że Kody źródłowe do dronów są w rękach Rosjan.
    O matko! Nie wiadomo co gorsze:D
  • kolabor86 03.12.13, 22:23
    Ja nie jeździłem. Niejako do mnie jeździli. I się spóźniali :P
  • rozczarowana-torunianka 06.12.13, 22:09
    Zima się zaczyna i to z przytupem. Nawiało na biało, a nawet gościa z balkonu zwiało.
  • kolabor86 07.12.13, 00:02
    Poziom tragizmu sytuacji rósł wprost proporcjonalnie do poziomu histerii dziennikarzy. Zdjęcia świadczyły o tym, że... spadł śnieg. Relacje opowiadały o tonach białego puchu, pożerającego ludzi.
  • rozczarowana-torunianka 07.12.13, 21:05
    no przecież o czymś trzeba pisać. A jak trzeba pisać codziennie to pierwszy śnieg jest przecież jakimś urozmaiceniem.
    Dzisiaj wracamy do mostu. Fajerwerki nad mostem. Gadżety mostowe - ciekawam jakie. Chyba ludzie nie brali sobie na pamiątkę "po śrubce". A jeszcze były samochody, stare i nowe i autobus, w który wsiedli zmęczeni imprezą....

    A Ksawery wciąż daje znać o sobie.
  • kolabor86 08.12.13, 22:38
    Na moście żelki, oscypki, grochówki, błyskotki, autobusy jeżdżące co 5 minut w tę i z powrotem po moście jak głupie, fajerwerki i golce na koniec. Jarmark za kilkaset tysięcy.
    Rozumiem dni otwarte, rozumiem te autobusy, nawet fajerwerki, ale po grzybu te koncerty?
    Ile to szlachetnych paczek byłoby za tę kasę...
  • rozczarowana-torunianka 08.12.13, 23:38
    No toż jarmarki to nasza specjalność.
    A mosty tortowe, czy torty mostowe to tak na co dzień mamy?
    Przecież to chwila wyjątkowa, której upamiętnienie, jak co niektórzy na forum piszą, zostało w jakimś sensie wyjątkowo spontanicznie zaplanowane w szkołach. A jak się da ludziom posmakować smakołyków to nie jest to szlachetne?
    Ale tych kilka tortów i trochę bigosu z sokiem pomarańczowym to aż 600 tys. kosztowało?

    A na Majdanie wciąż stoją, tylko pomnik Lenina runął z braku muru. Może jednak coś z tego będzie.

    A z innych rzeczy, poza tym, że deszcz pada to mamy:
    Wenus z tabletem, dziewczynę z iPhonem
    A i stworzenie świata teraz wiadomo jak się dokonało;)

    deser.pl/deser/51,111858,15079374.html?i=0#BoxSlotIIMT
  • rozczarowana-torunianka 09.12.13, 23:51
    i nagle się ociepliło
    chyba dlatego, że dziś VIPy most odsłaniały

    a jeden kulturalny VIP z La Scalą zerwał. Beczała wybuczany został nieładnie, no to teraz nie będzie się tam pokazywał.
    wyborcza.pl/1,75475,15105931,Beczala_wybuczany_w_La_Scali__Obrazil_sie_na_Wlochy.html#BoxSlotII3img
    A w Kijowie coraz gorzej.
  • kolabor86 10.12.13, 23:45
    Może to ci z Krakowa siedzieli na tych balkonach? :P

    Cieplej, czyli zanosi się na sprawdzony schemat. Zima będzie w styczniu.
  • rozczarowana-torunianka 13.12.13, 23:33
    13 piątek oczywiście nie może być dobrym dniem.
    ludzi pełno we wszystkich sklepach. Prezentów szukają, ostatnie pieniądze na nie wydają.

    32 rocznica stanu wojennego, z jakimś pochodem Kaczyńskiego
    deszcz sobie popadał

    a królowej orzeszki wyżerają;) i to kto? ci co ją chronić mają.
  • kolabor86 16.12.13, 22:19
    Królestwo na skraju upadku ;)

    A u nas skończyli przyjmować pomysły na obywatelskie inwestycje. Trochę wniosków ogólnie poszło.
  • rozczarowana-torunianka 16.12.13, 23:31
    Wnioski obywatelskie złożone, wygrają te, które wygrać mają;)

    A teraz jakieś smoki porozdawali GW z menażerem miasta. Ciekawe czemu nie słonie lub łabędzie?

    Wojska ruskie i to wyposażone pod naszymi granicami czegoś szukają.

    A król Abdullah, (nie niemożliwe, to musiał być jego sobowtór!) wysiadł był ze swego samochodu w celu wypchnięcia ze śniegu samochodu jakiegoś kierowcy.
    No świat się wali. To królestwo upadnie lada moment, jak takie ekscesy będą się powtarzać.
  • kolabor86 17.12.13, 21:13
    Znaczy, że to już wiadomo? :)

    O reszcie nic nie wiem, nic nie słyszałem. Pani informacja do mnie nie dotarła.
    Dotarł do mnie bidon :P
  • rozczarowana-torunianka 18.12.13, 22:04
    wreszcie coś się udaje. Nie tylko samo odkrycie, ale i produkcja i....dochody niezłe
    z grafenu, a nie eksportu węgla.

    i jeszcze szczypiorki wygrały.

    Tylko śniegu nie ma i nie będzie na Święta. No trudno, jak będzie słońce to można śniegi i mrozy sobie odpuścić
  • rozczarowana-torunianka 19.12.13, 22:16
    Wczoraj grafen
    Dziś sztuczna kość.
    Cały świat chciał dokonać tych wynalazków, a to nam się udało.

    Propaganda sukcesu, czy co?

    A do Świąt coraz bliżej.
  • rozczarowana-torunianka 21.12.13, 19:21
    co rusz to ludzie się dzielą ... tym razem opłatkiem, a po opłatku też się dzielą, już zwyczajnie.
    A nasz prezydent jak Franciszek.
    torun.gazeta.pl/torun/51,35576,15176417.html?i=22
    A poza tym co to za Święta? Tak ciepło jakby Wielkanocne, ale z kalendarza wynika, że nie,
    to jednak Boże Narodzenie. Bez bałwanów? Aaa to ocieplenie klimatu przecież.
    W sklepach tłumy, w domu porządki. Ileż tego do wyrzucenia się nazbierało.
  • kolabor86 21.12.13, 22:21
    Wigilia miejska wigilią miejską, a dzisiaj były jakże klawe Jasełka :)

    Sprzątanie dopiero czas zacząć. Widać jednak gołym okiem, że wyrzucania faktycznie będzie co nie miara.
  • rozczarowana-torunianka 24.12.13, 21:20
    Radosnych Świąt w Wigilię Bożego Narodzenia:)
  • rozczarowana-torunianka 26.12.13, 20:35
    Oczom własnym uwierzyć nie mogłam przechodząc obok przystanku tramwajowego.
    Tablica z rozkładem jazdy stoi. I wszystko się zgadza. O wskazanej godzinie tramwaj nadjechał zapowiadany. Czy te kolejne też nadjechały nie sprawdziłam.

    Europa nas dopadła jednak. Nawet tu w Toruniu.
  • kolabor86 28.12.13, 01:27
    W sensie świetlna? Stoją, stoją. I testowane są.
    Cały system bodaj jakoś wiosną, najdalej w czerwcu ma pomykać.
    Zasadniczo jednak śmiech jest taki, że tramwaje jeżdżą niemalże punktualnie po tych swoich kilku liniach, więc na razie to taki trochę drogi gadżecik jest :)
  • rozczarowana-torunianka 29.12.13, 00:12
    Owszem, sensu stricto świetlne:)
    Te karteczki z rozkładem to tylko wiszą.

    A te tabliczki to tylko tramwajom nadają?
    A autobusy, które jeżdżą chyba mało regularnie, to ich nie uświadczą?

    Dziś ludzie pognali na wyprzedaże. Główna atrakcja współczesnego życia ludzkiego.
  • kolabor86 29.12.13, 21:16
    To jest właśnie najzabawniejsze - tylko tramwaje będą obsługiwane w ten sposób.
    W większych miastach ma to sporo sensu, bo można stosować różne wariacje przesiadek.
    A u nas będzie: tramwaj nr 1 - za 7 minut. Przyjedzie. Odjedzie. Wtedy wyświetli: tramwaj nr 1 - 10 minut :P
    Jak to dzisiaj? Szał dzieje się od piątku. Zasadniczo też bym potrzebował coś kupić, ale trochę mi się nie chce w ten tłum pchać.
  • rozczarowana-torunianka 31.12.13, 16:34
    dzień w 2013 roku
    trochę dobrym
    trochę złym

    Szczęśliwego Nowego Roku 2014,
    dużo radości
    mało przykrości
    planów spełnienia
    realizacji jakiegoś marzenia
    i oby ci, na których liczymy
    byli, gdy ich potrzebujemy,
    żeby w ogóle tacy byli
  • kolabor86 01.01.14, 22:13
    dzień w 2014 roku
    Oby dobrym ;)

    Szczęśliwego tego nowego roku,
    niechaj gonienie za terminami nie denerwuje, a radość sprawia.
    I niech tych terminów będzie może ciut mniej ;)
  • rozczarowana-torunianka 03.01.14, 21:42
    i już trzeci
    dzień tego roku nowego
    terminy rachunków się zbliżają.

    A poza tym
    śniegu ani na lekarstwo nie ma
    gdzieś zapodziała się zima
    w szklarni lubelskiej komuś się zebrało
    truskawek całkiem niemało
    a jeszcze kolejne długie święta nadchodzą
  • rozczarowana-torunianka 04.01.14, 21:45
    www.youtube.com/watch?v=5pgE4DH3w1Q

  • kolabor86 05.01.14, 23:05
    Szkoda. Znakomity w swoim fachu.

    Coś deszczowa ta wiosna tej zimy.
  • rozczarowana-torunianka 07.01.14, 22:50
    jaki sens mają głosowania na tzw. wydarzenia i to już nie roku, ale całego 25-lecia, w których obok dokonań wymienia się w jednym rzędzie kompromitacje?
  • kolabor86 07.01.14, 23:34
    Czyli widzę, że nic nie straciłem omijając te teksty szerokim łukiem.
    Spoko, jestem 10 minut do przodu :D
  • rozczarowana-torunianka 11.01.14, 20:01
    Zima, ale chyba nieco osłabiona bo ma być tylko 3 na minusie (nad ranem)
    A wprowadzi ją Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
    i podobno będzie można jutro zbadać stopień własnej dobroci czy przyzwoitości.
    No ciekawe, ciekawe;)
  • kolabor86 12.01.14, 21:36
    Przyszła Orkiestra, nadchodzi osłabione zimno.
    Tydzień w okolicach zera się zapowiada.
    Kto wie, może nawet spadnie śnieg?
  • rozczarowana-torunianka 17.01.14, 00:04
    no i spadł śnieg, a nikt tego nie zauważył.
    Pewnie jeszcze trochę interesujących faktów się zdarzyło, które przeszły bez echa.
    Można np. wypowiadać się na temat reklam, a może nawet można wypowiedzieć się przeciw reklamom. Ale co z tego wyniknie to oczywiście niewiadomo
  • rozczarowana-torunianka 19.01.14, 18:10
    tym razem mróz się zorientował, że czas ruszyć do ataku.
    Trzeba się przygotować na ten sprawdzian.

    A w sobotę, na Dworze
    Marszałkowskim
    bal wydano.
    Efekty
    pokazano
    Śmietankę zebrano

    Czy to śmietankę właśnie ubija się na masło?
  • kolabor86 20.01.14, 23:42
    Dziwna ta śmietanka. To raczej nie była słodka "trzydziestka" ;)

    Ubrałem zimową kurtkę i nawet czapkę!
    Panie i Panowie - ogłaszam zimę! Brawa!
  • rozczarowana-torunianka 21.01.14, 01:00
    blue Monday,
    czyli najgorszy dzień w roku.

    Rzeczywiście nie był zbyt ciekawy.
    Nawet deszcz lodowy padał,
  • kolabor86 21.01.14, 23:10
    Damn. Nie wiedziałem. Bodaj bym się jakoś przygotował ;)

    Dzisiaj świętują babcie. Zdrowia wszystkim babiczkom!
  • rozczarowana-torunianka 22.01.14, 23:44
    dzisiaj to chyba już świętowali dziadkowie:)
    A poza tym zima wciąż się trzyma
    trzeba się przyzwyczajać do klimatu
    bo przed nami jeszcze luty - cały
  • kolabor86 23.01.14, 00:13
    I marzec. I kwiecień. Nie ma zmiłuj.
    No ale przecież: "sorry, taki mamy klimat" :D
  • rozczarowana-torunianka 23.01.14, 18:32
    cytaty z klasyka stają się coraz popularniejsze.

    A dziś w nocy księżyc się przedarł przez chmury i zrobił drogę słońcu!
    Wprawdzie od razu zrobiło się zimniej, ale zdecydowanie przyjemniej niż w poprzednie ponure dni.

    Niestety, bardzo ponuro zrobiło się na Majdanie ukraińskim.
    Ludzie giną a ci, złapani przez Birkut, traktowani są jak więźniowie obozów koncentracyjnych przez hitlerowskich zbrodniarzy. A świat milczy?
  • kolabor86 23.01.14, 23:01
    Gdzie się będzie świat wychylał, jak na bidną Ukrainę ino Kreml spogląda. I to tylko z góry...

    W Toruniu zaś już niebawem obywatele wydadzą 6 baniek. Od soboty głosowanie!
    Chyba wiem, na co można by zagłosować ;)
  • rozczarowana-torunianka 25.01.14, 22:34
    A jednak świat się interesuje. Może coś z tego będzie.

    a co z tym głosowaniem? Jakieś dobre typy są?
  • kolabor86 26.01.14, 00:32
    Może i się interesuje, ale leją się póki co sami Ukraińcy.

    Boisko do sportów hokejowych jest najlepszym typem ze wszystkich dobrych typów.
    Co więcej, dla wysportowanych typów to typ :D
  • rozczarowana-torunianka 27.01.14, 00:20
    a ten hokej dla wysportowanych typów to na lodzie czy na trawie ma być?
  • kolabor86 27.01.14, 21:41
    Jeszcze lepiej - ani to, ani to ;)
    Dla unihokeistów oraz hokeistów na rolkach.
    Nie jest to jednak żadna blokada, bo zasadniczo często bywa tak, że ludzie z tego środowiska grają we wszystko, co z kijem związane.
  • rozczarowana-torunianka 29.01.14, 22:05
    co z kijem związane?
    A jest taka bajka związana z kijami - kije samobije.
    Fajna sprawa;)
  • kolabor86 29.01.14, 22:44
    Wiedziałem, że ten motyw tu wpadnie :)
    Kije - bramkobije są zdecydowanie lepsze, ha!
  • rozczarowana-torunianka 01.02.14, 22:48
    Jest takie przysłowie "Idzie luty, podkuj buty".
    A tu proszę, luty przyszedł i chyba kalosze trzeba będzie zakładać.
    Wszystko się topi, temperatura na plusie.
    W Zakopanem +10! A ludzie pojechali na narty tamże.
    Są narty wodne?
  • kolabor86 02.02.14, 22:29
    Ciekawe, czy powtarza się właśnie scenariusz z zeszłego roku. Jeżeli dobrze pamiętam, to wtedy też zima odpoczęła, wszystkich nabrała, po czym zaatakowała znowu i trzymała do Wielkanocy.
    Tak czy siak w tygodniu może zdarzać się 'koszmar kierowcy' - plus w dzień, minus w nocy.
    Szklanka rano. I to nie szklanka soku :)
  • kolabor86 05.02.14, 00:21
    Głosowanie budżetowe zakończone. Po drodze jednak okazało się, że w drodze po obywatelskie pieniądze ktoś postanowił sobie dopomóc danymi innych osób.

    Po pieniądze sięga też gazeta i każe sobie płacić za artykuły.
    Moje oficjalne stanowisko w tej sprawie:
    aaaaaaaahahahahahaha
  • rozczarowana-torunianka 05.02.14, 22:41
    czy powinnam powiedzieć a nie mówiłam;)?
    Ciekawe kto mógł sobie pomóc danymi innych osób.

    Czy w kolejnych głosowaniach też tak będzie?
    Cienki sierp księżyca za oknem. Ciekawe jak Twardowski sobie radzi?
  • kolabor86 06.02.14, 00:12
    Głosowanie zakończone, a w tej sprawie wciąż cicho-sza.
    Walka była ostra i chyba się komuś udzieliło za bardzo :)
  • rozczarowana-torunianka 07.02.14, 00:30
    och, tak to już jest, że jest o co to się walczy;)

    A dzisiaj polskie kino w Nju Jorku i to promowane przez Scorsese.
  • kolabor86 10.02.14, 23:38
    Póki co głosów ubywa. Niedawno media trąbiły o 46 tysiącach głosów, wczoraj czytałem o trzydziestu, dzisiaj wyborcza rzuciła, że 22. Jak tak dalej pójdzie, to będzie około tysiaka i boisko przejdzie :D
  • rozczarowana-torunianka 11.02.14, 21:52
    ubywanie głosów jest skutkiem wycofywania się głosujących
    czy weryfikacji głosujących przez urzędników?

    Czy podstawą weryfikacji jest obiekt na który głosujący głosowali?
  • kolabor86 11.02.14, 22:52
    Oby to ostatnie.
    Głosy, które popierają inne inicjatywy niż boisko, powinny być nieważne ;)
  • rozczarowana-torunianka 13.02.14, 22:17
    Niech tak się stanie:)

    Mamy już dwa medale i to złote.
  • rozczarowana-torunianka 14.02.14, 21:54
    no to wygrali ci co powinni w dzieleniu obywatelskiego budżetu
    wygrało też odpowiednie wydarzenie ćwierćwiecza
    i wygra odpowiedni bohater ćwierćwiecza;)

    a na pocieszenie Walentynki dla mas w autobusach i tramwajach czy czymś tam jeszcze.
  • kolabor86 18.02.14, 01:52
    Byłem pod wrażeniem - może dlatego mam takie opóźnienie tutaj :)
    Bardzo mi się podobał własny wynik, ale też nieźle zaszaleli zwycięzcy.
    Choć cały budżet daje sporo do myślenia, skoro w teorii ma opierać się na inicjatywach obywatelskich, a kasę zgarniają publiczne instytucje. Jakby nie patrzeć możliwości zbierania podpisów mają o kilka lat świetlnych większe.
    Dobra zabawa, dobra nauka, dobra rzecz - warto się bawić w kolejnych edycjach :)
  • rozczarowana-torunianka 18.02.14, 21:45
    A może warto postarać się o zmianę zasad, aby budżet obywatelski był obywatelski a nie dla instytucji, które powinny być finansowane z innych funduszy.

    A poza tym do myślenia dają komentarze
    torun.gazeta.pl/torun/1,48723,15461686,Budzet_obywatelski__Wybralismy_43_inwestycje.html
    ( i to pomysł był entuzjastycznie przyjęty a przegrał z budową lokalnej uliczki, gdzie stoi 5 domów na krzyż. stosunek głosów 1200:270. Żaden inny projekt w mieście nie uzyskał takiej liczby głosów, najpopularniejszy projekt miejski otrzymał dwa razy tyle, co budowa małej uliczki.)
  • kolabor86 18.02.14, 23:11
    Widziałem również ten komentarz. Ciekawa sprawa. Może faktycznie udało się tyle znajomych namówić do głosowania. Zdaje się, że chodzi o Jakubskie, a tam niespecjalnie było z czego wybierać.
    Swoją drogą spływa coraz więcej wniosków, że budżet trzeba doskonalić. Swoją rolę do odegrania mają nie tylko urzędnicy, ale i mieszkańcy. Budżet nie powinien być dostępny dla instytucji publicznych na przykład. Z drugiej strony miło by było, gdyby mieszkańcy widzieli w budżecie coś więcej, niż tylko możliwość ułożenia sobie kawałka asfaltu pod nosem. Ewidentnie Toruń jeszcze nie gotowy na takie rzeczy, ale i tak w skali kraju radzi sobie całkiem nieźle. Szlak przetarty :)
  • rozczarowana-torunianka 20.02.14, 19:06
    dziś film polecam
    www.youtube.com/watch?v=Hvds2AIiWLA
    i cieszę się, że negocjacje w sprawie zakończenia tych drastycznych wydarzeń prowadzone są przez naszego krajana pana ministra Radka Sikorskiego.
    Natomiast zszokowana jestem poziomem komentarzy (wielu komentarzy) pod informacjami o tych koszmarnych wydarzeniach.
  • kolabor86 23.02.14, 22:01
    Filmik robi furorę w internetach.
    Dzisiaj widziałem już materiał z podziękowaniami dla Polaków:
    www.youtube.com/watch?v=VSoSFz2D_n0
  • rozczarowana-torunianka 02.03.14, 21:38
    No tak, ale w tym filmiku, który widziałam w telewizorze, jest głównie mowa o tym, że Europa milczała. Miejmy nadzieję, że teraz milczeć nie będzie choćby w trosce o własne bezpieczeństwo.

    A z innych spraw - Donatan jedzie na Eurowizję
    Szczuka chce NAS w Parlamencie Europejskim reprezentować. Noooooo, ciekawe
  • rozczarowana-torunianka 09.03.14, 00:11
    Wiosna w dzień, półksiężyc teraz przez okno podgląda co się dzieje w naszych klatkach.
    A z ciekawych i kulturalnych rzeczy filmik
    www.youtube.com/watch?v=i7W3ICpONVs
  • kolabor86 11.03.14, 23:43
    Świetne wyczucie u malucha, ale ojciec i tak już pewnie postanowił, że skończy medycynę :D

    Ależ ciepłem zawiewa. Jak to tak? O tej porze? Do ciepła jeszcze lekko miesiąc...
  • rozczarowana-torunianka 14.03.14, 22:16
    ale mamusia chyba też będzie miała coś do powiedzenia w sprawie, a skoro sama dyryguje to może pozwoli dziecku się realizować. No chyba, że finansowo nie da się z tego zajęcia wyżyć.

    A ciepło niedługo się ma skończyć. Idą "mrozy", które się zagubiły;)
  • rozczarowana-torunianka 20.03.14, 21:45
    Wiosna w tym roku o dzień wcześniej?
    Naprawdę przyszła. Oby została.
  • kolabor86 22.03.14, 00:59
    Wiosna świętowała niesamowicie dzisiaj. Niemniej przesadziła z obchodami i teraz musi odpocząć. Do mrozów jednak daleko ;)

    Gorąco zaś wciąż pomiędzy sąsiadami - jak zwykle, kłócą się o kasę :)
  • rozczarowana-torunianka 22.03.14, 22:47
    a teraz pada więc wkrótce się zazieleni i pojawi się może morze tulipanów żółtych, białych, czerwonych. Te jednak w całej swej masie nie zatarasują mostu, jak masa rowerowa.
  • kolabor86 23.03.14, 22:33
    Przed nami dwa dni mżawek, deszczyków i zimna. Co jest kurde? Wiosna w kończy przyszła, czy jesień?
  • rozczarowana-torunianka 22.03.14, 23:18
    taniec zadowolonych na ulicach Torunia. Interesujący

    www.youtube.com/watch?v=SCgGZf-HAfQ
    Ale Bermudy pokazały lepszy szoł. Chyba bardziej zadowoleni z życia;)

    www.youtube.com/watch?v=-enD_X3GMTc
  • kolabor86 23.03.14, 22:34
    Może i komercjalizacja kawałka na niespotykaną skalę, ale lubię te klipy każdego miasta i każdej uczelni ;) Dobra zabawa zawsze spoko :D
  • rozczarowana-torunianka 29.03.14, 22:10
    godzina dla Ziemi - wyłączone światła. Moje nie bo nie pamiętałam o tym, a poza tym podobno nie ma to znaczenia bo pobór mocy jest największy przy włączaniu (ponownym;)

    kolejna godzina - zabrana dziś. Ta godzina też nie ma znaczenia dla gospodarki.

    Może warto byłoby zadbać o inną godzinę. Godzinę dla siebie;)
  • kolabor86 02.04.14, 00:28
    Pewka, że to pic na wodę fotomontaż. Podobnie jak zmiana czasu.
    Coś z tym trzeba zrobić. Do kogo dzwonić w tej sprawie? :)

    Tymczasem 1 kwietnia za nami. Jesteśmy bezpieczni. Ludzie, którzy usilnie próbują w każdej sytuacji częstować nas suchymi żartami, już nam nie zagrażają :D
  • rozczarowana-torunianka 05.04.14, 00:29
    nowy budżet partycypacyjny i nowe wnioski
    po długim a celowym trzymaniu w napięciu ZIT zatwierdzony
    to czym teraz mamy się przejmować?
  • rozczarowana-torunianka 05.04.14, 22:46
    podobno dzisiaj we Francji był dzień uprzejmego kierowcy
    a w Anglii dla odmiany - dzień bez makijażu. Ale chyba bez udziału celebrytów;)

    A u nas był dzień bez deszczu.
  • kolabor86 06.04.14, 00:27
    Znajomy mi zakomunikował dzisiaj rano, że dzisiaj mamy dzień trzeźwości. Niemniej jak tak patrzę po internetach, to coś tu się nie zgadza.
    Dzień bez deszczu również w niedzielę. A później jak się zacznie... :)
  • rozczarowana-torunianka 06.04.14, 20:02
    no właśnie. Zmierzch w całej krasie. Słońce już się schowało. (Ładnie dzisiaj podgrzewało.) A teraz chmury szare na niebie ze śladami nikłymi zorzy wieczornej, w tle dachy i kominy.
    Zapaliły się właśnie lampy uliczne. Jest pięknie;)

    A dziś jarmarki przedświąteczne już były. Kolejna niedziela to Niedziela Palmowa.
  • kolabor86 06.04.14, 22:15
    Zmierzch w całej krasie. Jakoś tak mnie naszło na zmierzch nadmorski. Obowiązkowa pozycja na ten rok :)
  • rozczarowana-torunianka 07.04.14, 20:48
    Zmierzch nad morzem.... marzenie:)
    Nad morzem to nawet świt być może.

    a dzisiaj dzień bez słońca.
    A w telewizorze wynalazcy. Pierwszy młody chłopak skonstruował inteligentny wózek inwalidzki, tak inteligentny, że aż trudno to sobie wyobrazić. Wózek, który potrafi wezwać pomoc dla swojego właściciela, jeżeli ten straci przytomność. Reaguje nie tylko na komendy z tabletu, ale ruchy gałki ocznej i reakcje organizmu. Chłopak chciał wprowadzić wózek do produkcji, ale urzędnicy stwierdzili, że w Polsce ludzi niepełnosprawnych brak.
  • kolabor86 08.04.14, 21:19
    Hah, oto Polska właśnie. Tutaj obowiązują dwie kategorie odnośnie stanu zdrowia:
    albo się jest zdrowym albo się jest w szpitalu.
    Cała reszta, hm... jakoś musi sobie poradzić.
  • rozczarowana-torunianka 09.04.14, 23:11
    twórca inteligentnego fotela wygrał ten konkurs, mimo że inne propozycje też były atrakcyjne.
    Może teraz ci urzędnicy chociaż trochę się zawstydzą.
    Ale z drugiej strony, to nie liczyłabym na ten wstyd; przy relacjach z HP to po prostu pestka.
    Niestety, urzędnicza codzienność jest porażająca. Trzeci świat wciąż tam jest obecny.

    A dziś nie było już tak ładnie i ciepło.
  • kolabor86 12.04.14, 22:22
    Haha, spodziewałaś się torunianko takich wpisów jak poniżej o zmierzchu?
    Dobrze, że nam nic tutaj nie przeszkadza.
    Próbowali już, ale wszystkim szybko się nudziło :)
  • rozczarowana-torunianka 13.04.14, 22:36
    :) okazuje się, że pół świata interesuje się rozmowami o zmierzchu, a co więcej co poniektórzy nawet zechcieli wtrącić swoje 3 grosze/centy.
    Niedziela palmowa za nami. Dziś tryumf, a za chwilę ukrzyżowanie. Takie ludzkie emocje.
  • kolabor86 15.04.14, 23:42
    Pół świata lgnie do zmierzchu, ale nikogo nie obchodzi kultura.
    Wycięto ją w pień :/
    Wrzucili nas do ogólnego syfu, a ja w ulubionych mam teraz jakieś forum o nazwie "testownica".
    Komu to potrzebne? :P
  • rozczarowana-torunianka 16.04.14, 22:22
    No właśnie!
    Jest takie powiedzenie "a u nas technikaja balszaja no kultury brak":P

    Nawet zalogować trzeba się inaczej.
    A poza tym zgłoszone do skasowania śmieci wciąż tu są.
    Nie ma kto posprzątać, a Święta za pasem;)

    kolabor86 napisał:

    > Pół świata lgnie do zmierzchu, ale nikogo nie obchodzi kultura.
    > Wycięto ją w pień :/
    > Wrzucili nas do ogólnego syfu, a ja w ulubionych mam teraz jakieś forum o nazwi
    > e "testownica".
    > Komu to potrzebne? :P
  • kolabor86 16.04.14, 23:51
    Fakt faktem, że na kulturę tylko my zaglądaliśmy ;)
    No ale my tu jesteśmy od lat... (dobre pytanie?) i należą nam się specjalne względy przecież :)
  • rozczarowana-torunianka 20.04.14, 01:18
    Wesołych Świąt Wielkanocnych
    Pogoda zapowiada się murowana
    więc smacznego jajka
    na Wielkanocne Śniadanie, już za kilka godzin.
  • rozczarowana-torunianka 20.04.14, 19:58
    Pierwszy dzień Świąt już mija
    tak jak pogoda, która miała być murowana,
    ale deszcz też się przyda przyrodzie,
    która w pełnym rozkwicie
    cieszy oko

    Jeżeli tak dotrwa do jutra to będzie prawdziwy lany poniedziałek
  • kolabor86 21.04.14, 21:46
    Lany poniedziałek nad wyraz słoneczny :)
    Koniec świętowania, czas wrócić do obowiązków.
    Całe szczęście, dzięki umiejętnemu żonglowaniu urlopem, z najbliższych pięciu tygodni tylko jeden będzie pełnym tygodniem pracy od poniedziałku do piątku :D
  • rozczarowana-torunianka 24.04.14, 00:02
    sztuka żonglowania nie każdemu jest znana.
    To powodzenia w tej żonglerce.

    Dziś trochę grzmiało, trochę popadało, a poza tym był to dzień książki.
  • kolabor86 24.04.14, 22:57
    No właśnie kurczaki.
    A ja żadnej tego dnia nie ruszyłem.
    Słabizna. Książki mogą się obrazić...
  • rozczarowana-torunianka 24.04.14, 23:18
    książki też potrzebują odpoczynku więc może takie ich potraktowanie w dniu ich święta mogło im się spodobać;)
    Chyba pogoda nam się popsuje.
  • kolabor86 26.04.14, 01:18
    No faktycznie, a i ja postarałem się już trochę nadrobić ;)

    Pogoda się skisi i to akurat na tak dobrze zapowiadający się weekend.
    Człowiek tu chciał sporty uruchomić na dworze, festiwal pozwiedzać, to się rozpada i tyle będzie z tego wszystkiego.
  • rozczarowana-torunianka 26.04.14, 18:03
    krakersi kraczą, a pogoda całkiem niezła.

    Dziś dzień tańca i rowerów.
    I pielgrzymki do Rzymu ruszyły a jutrzejsze kanonizacje
    2 Papieżów będzie kanonizowało 2 Papieżów

    Rosja mięknie.
  • kolabor86 26.04.14, 23:46
    Czy aby na pewno? :)

    Rosja mięknie? Wielki sukces europejskiej dyplomacji! :P
  • rozczarowana-torunianka 27.04.14, 22:09
    dziś dzień kanonizacji Jana Pawła II.
    Tak ważna uroczystość, ale brakowało radości.
  • kolabor86 27.04.14, 23:08
    Trochę tego wszystkiego nie rozumiem.
    Wielki człowiek, ale żeby inni ludzie dawali sobie prawo nadawania tytułu świętego?
    Dla mnie to za dużo, wiara moja idzie trochę w inną stronę :)
  • rozczarowana-torunianka 28.04.14, 21:25
    skoro nie rozumiesz to może lepiej nie będziemy tego tematu rozwijać bo wolałabym nie czytać czegoś w stylu niejakiego mikołajewskiego + komentarzy do tego.

    Myślę, że tego rodzaju działania odbywają się na podobnej zasadzie jak potwierdzenie innych ludzkich umiejętności, kwalifikacji przez wydanie jakiegoś świadectwa, minimum maturalnego. Podobne umiejętności i kwalifikacje można mieć oczywiście także bez takowego świadectwa, ale przyjęło się, że ludzie chcą takie potwierdzenie wydane przez innych ludzi mieć i tyle.

    A tak z innej beczki. Ponieważ wątek jest Twój to może spróbuj postarać się o wyczyszczenie tego badziewia na końcu. Ja już dwa razy do kosza wrzucałam, ale bez powodzenia. Leniwa jakaś administracja od wyższych celów.
  • kolabor86 30.04.14, 00:04
    Ja natomiast wolałbym nie czytać na ogólnodostępnym forum wytycznych do tego co można pisać, a co nie :]
    A nie rozumiem właśnie tego, co tutaj torunianko próbowałaś wyjaśnić. To nie jest tak, że ja sobie olewam i piszę złośliwie z boku, trzymając jednocześnie kciuki za wynalazki w stylu kościoła latającego potwora spaghetti. W kościele jestem często i widzę problem. Problem w religii, opierającej się na ludziach. Jakby ważniejsza jest wiara i rozmowa z Bogiem od czczenia obrazów czy włosów świętych. Powierzchownie i krótko o moim zdaniu, bo miałem nie rozwijać :]

    Administracja zaś wzięła się do roboty. Nie żebym coś ostro działał :)
    Nawet mnie nie było dwa dni, a tu czyściutko, że przejrzeć się można, ha!
  • rozczarowana-torunianka 01.05.14, 23:26
    Spowiedź wysłuchana. Rozumiem, że jesteś zwolennikiem powrotu Ikonoklazmu.
    Proszę bardzo, ale ja nie dołączę;)

    A dzisiaj Święto Pracy świętowałam pracą u podstaw.
    No i jeszcze przy okazji posłuchałam koncertu z okazji 10. rocznicy wstąpienia do UE. Wind of change wciąż dobrze brzmi mimo iż nie w oryginalnym wykonaniu. Ale największe wrażenie zrobiły na mnie piszczące małolaty....
  • kolabor86 02.05.14, 01:07
    Wczoraj dziesięciolecie, dzisiaj czas flagi - najmłodsze święto, ale bardzo pozytywne :)

    Piszczące małolaty zawsze robią wrażenie - prawdopodobnie dlatego, że ciężko się wtedy skupić na czymś innym ;)
  • rozczarowana-torunianka 02.05.14, 22:27
    Dzień Flagi dla flagi nie był zbyt udany. Najpierw zaskoczyło ją zimno, a potem deszcz sprawił, że zamiast łopotać dumnie na wietrze sflaczała nieco.
    Trochę flag było widać. Niektóre obok dominującej odzieży nie zawsze wierzchniej;P

    A co poza tym się działo?
  • kolabor86 03.05.14, 00:44
    Dzień flagi w pracy - słaba koncepcja. Na tyle wpadłem w rytm zwykłego dnia, że zupełnie zapomniałem o święcie trzeciego maja. Cały dzień byłem święcie przekonany, że sobota - spoko dzień na zakupy. Taka wtopa :)
  • rozczarowana-torunianka 04.05.14, 23:31
    No jak można było zapomnieć o Święcie Trzeciego Maja?
    Mam nadzieję, że przeżyłeś jakoś na zapasach;)

    A dziś podobno był jakiś dzień/święto mówienia prawdy

    Jedna z prawd, którą niedawno wygłosił Stephen Hawking to ostrzeżenie że superinteligentne maszyny, które tak bardzo chcemy stworzyć mogą, być... ostatnim wytworem ludzkości.

    Od dawna się tego boję. Już teraz przerabia mnie od czasu do czasu zwykły edytor tekstu. a jak się pojawią roboty - nie, nie, sama sobie takiego nie zafunduję, ale co jak trafię na takiego na ulicy, albo niedajboże we własnej klatce schodowej się z nim zderzę?
  • kolabor86 06.05.14, 00:28
    Nie no, jak już było to wiedziałem. Zapomniałem o nim drugiego ;)
    Zapasy spokojnie dały radę. Całe szczęście nie należę jeszcze do ludzi, którzy przed jednym dniem wolnego muszą wywozić 3 kosze zakupów ze sklepu :)

    Dzień mówienia prawdy - to powinien być dzień jak co dzień.

    Tak, też to czytałem. I gość ma pierdyliard procent racji. Jest tylko jedno ale - nikt go nie posłucha. Bo po co?
    Tymczasem dobry materiał w tym temacie:
    www.youtube.com/watch?v=Z7dLU6fk9QY&feature=share
  • rozczarowana-torunianka 06.05.14, 22:26
    filmik dobry, tylko czy ci do których jest adresowany go obejrzą?
    Ale our collaboration is still going on;) Am I right?
  • hototogitsu 07.05.14, 03:23
    To "prywatny" wątek czy można się podpiąć ? :)
  • rozczarowana-torunianka 07.05.14, 22:11
    goście o zmierzchu mile widziani.
    Wątek nie jest prywatny, myślę że jego założyciel też będzie zadowolony, że kolaboracja zatacza szersze kręgi;)

    Kasztany kwitną, matury trwają
    Jutro juwenalia
  • kolabor86 07.05.14, 23:02
    Dzień dobry wieczór! Witamy serdecznie wszystkich, pragnących konsekwentnie zmierzch podziwiać ;)
    Nadmienić jednak wypada, że nie ma właściciela tego wątku. Wątek jest dobrem wspólnoty zmierzchowej. Zmierzchową racją stanu! Kolaboracja niech kwitnie! :)

    Juwenalia... muszę być już naprawdę stary skoro mnie to ani ziębi ani parzy :P Ale może jakoś z ludzikami zbierzemy grupkę i pojedziemy posłuchać, a co!
  • hototogitsu 08.05.14, 00:29
    Mój conocny spacer. W pubach pełno ludzi, ale o człowieka jakoś niełatwo.
  • rozczarowana-torunianka 08.05.14, 20:00
    hmmm, w pubie byłam tak mniej więcej miesiąc temu, ale nie w Toruniu.
    Nie byłam człowiekiem?;) Zjeść coś musiałam, a akurat przed pubem się rozpadało;)

    Po co chodzi się do pubu? Odreagować stres? Wykrzyczeć się? Pokazać się?
  • kolabor86 08.05.14, 21:08
    To zależy jaki pub. Często ostatnie bierze górę, a wtedy faktycznie człowieka ze świecą szukać.
    Zjeść w pubie? Uczta składała się z frytek czy nuggetsów? :)
  • hototogitsu 08.05.14, 21:36
    Po co ? No... pracuję przez net, w Toruniu jestem "czasowo", także do pubu- popatrzeć na ludzi i popatrzeć jak się zachowują :). Ot- ZOO z homo-nie-zawsze-sapiensami
  • rozczarowana-torunianka 09.05.14, 21:45
    składnikiem uczty było małe piwo, jak to w pubie, ale jeszcze coś bardziej konkretnego, chociaż nie zapamiętałam menu;)
  • rozczarowana-torunianka 09.05.14, 21:55
    za szybko wysłałam bo miałam jeszcze sugestie dla poszukujących człowieka

    Może nie w pubie należy go szukać tylko bliżej siebie? Często szukamy daleko a nie dostrzegamy tego co blisko nas, w zasięgu wzroku.

    A jak i to zawiedzie to są inne miejsca jak np.
    Dobry koncert w dobrej sprawie. 25 maja w Dworze Artusa "Koncert dla Michała" organizują
    a powód dobry i chyba niejeden człowiek się tam znajdzie
    Michał urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Mając 18 lat wygrał walkę z nowotworem złośliwym kości kolana, co niestety przypłacił amputacją prawej nogi. W wieku 28 lat przeszedł udar mózgu. W 2013 roku dzięki wsparciu sponsorów i przyjaciół udało mu się uzbierać upragnioną kwotę konieczną do tego, aby zakupić nową protezę. Mimo, że pracuje, koszty jej utrzymania oraz wydatki na dalszą rehabilitację przewyższają jego możliwości finansowe. Wciąż szuka sponsorów.

    A tu są jeszcze dodatkowe informacje: www.gramydlamichala.blogspot.com
  • rozczarowana-torunianka 08.05.14, 20:10
    Niektórzy studenci naprawdę ciekawe pomysły mają na przebranie się. Jeden zajmował się żonglerką i całkiem nieźle mu to wychodziło.

    A dziś w Kopenhadze.... Słowianki będą czarować;)
  • kolabor86 08.05.14, 21:10
    Szkoda, że świetne pomysły trochę giną w ogólnej przeciętności i obstawianiu wszystkich dostępnych skrzyżowań od 6 rano :P
    Nasz toruński rysownik widzi to tak: scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/10352786_735202593198162_4038949164151673432_n.jpg ;)

    Słowianki zdecydowanie mają czym czarować. Tylko pytanie, czy o to chodzi w tym konkursie?
  • hototogitsu 08.05.14, 21:38
    Jak o czary to trzeba było ekipę z ZUS-u im posłać, a nie- amatorki jakieś ;) ...
  • rozczarowana-torunianka 09.05.14, 22:05
    Amatorki nie amatorki, a przeszły do finału.

    Natomiast o co chodzi w takim szole Eurowizyjnym? Nie bardzo wiem. Raczej jednak nie jest to forum dla piosenki ambitnej i zaangażowanej. Pioseneczka wybijała się spośród innych jednakowo niemal brzmiących zawodzeń. A dziewczyny ładne, kostiumy też, taniec zawodowy - Mazowszanki. W każdym razie zdecydowanie wolę polskie Mazowsze z Cleo od austriackiego Wursta Kończyty.
  • hototogitsu 09.05.14, 23:10
    De gustibus et coloribus... IMO sukces jest raczej dziełem polskiej polonii + ogólnej sytuacji politycznej niż zalet samego utworu (który- mówiąc między nami- po angielsku stracił wszystko co miał i brzmiał jak szczekanie kulawego psa). A co do kobiety z brodą- gusta publiki się nie zmieniają. Kiedyś takie cuda pokazywali w cyrkach, teraz też- jak widać- pokazują.
  • jacek-jacenty 09.05.14, 23:28
    Przepraszam za chwilowe wtrącenie się (pewno to się wytnie).
    W tym konkursie do nie baba z brodą startowała, ale jakiś chory człowiek. (Przez chwilę musiałem słuchać co to za facet i jak go promuje publiczna telewizja z misją).
    Facet ma ponoć na imię Thomas a przebiera się za kobietę.
    To normalne nie jest. Ja nie mówię, że zbok, ale transwestyta( czy jakoś tak).
    A o gustach się nie dyskutuje. Tak po polsku :)

    --
    "W tym miesiącu wyczerpałeś już limit artykułów dostępnych bezpłatnie."
    "Reszta artykułu dostępna dla naszych prenumeratorów."
  • rozczarowana-torunianka 11.05.14, 22:23
    a czemuż miałoby się normalne posty wycinać?
    Wycina się tylko jakieś reklamy niewiadomoczego.

    Eurowizyjne emocje za nami. Wygrana zgodnie z przewidywaniami;) Jegojej piosenka po odłączeniu obrazu nawet chyba nie była taka zła, ale i tak wolę nasz szoł od tego wygranego. A najbardziej podobało mi się drugie miejsce, miły bezpretensjonalny duet w stylu trochę chyba naszej Anity Lipnickiej i Portera, chociaż u nich trochę więcej się działo.
    Ale głosowanie w tym konkursie od dawna dość dziwaczne jest. Wygrywają emocje i polityczne poparcie dla sąsiadów, albo wręcz przeciwnie.

    To Euro już za nami. Przed nami kolejne - Eurowybory, w których najbardziej podobały mi się dzisiaj deklaracje jakiejś nowej prawicy, której kandydaci ubiegają się o mandat bo są przeciwni Unii. To się nazywa poświęcenie dla idei:D

  • hototogitsu 12.05.14, 03:13
    Chyba jednak wolę wybierać piosenki (niezależnie od tego, kto je śpiewa) niż polityków.

    Co do wieczorów- czy Wy też macie problemy z dzikami (to nie literówka, nie chodzi o panie z Cocomo) ? Brzmi może zabawnie, ale po tej 22-23 nie da się przejść z Łódzkiej na stare miasto bo całe stadko radośnie blokuje drogę. Krzyku, klaskania czy tupania nijak się nie boją, nie do końca wiadomo co z nimi robić bo raz- świnia, dwa- zwierzę duże, może zrobić przykrość a trzy- prowadzają się z warchlakami (naliczyłem 8 ostatnio), co pewnie nie poprawia im temperamentu.
  • rozczarowana-torunianka 12.05.14, 22:56
    dziki, w środku miasta europejskiego? Nie! nie do wiary!
    Ale Łódzka to chyba przelotowa ulica to jak sobie dziki z samochodami radzą?
    A pieszym nie zazdroszczę. Te stadka z warchlakami to mogą mieć temperament dopiero. Lepiej trzymać się z daleka. Może trzeba jakimś służbom leśnym to zgłosić? Ostatecznie jest u nas Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu
    ul. Mickiewicza 9
    87-100 Toruń
    tel: 56 65 84 300
    fax: 56 65 84 366
    www: www.torun.lasy.gov.pl
    e-mail: rdlp@torun.lasy.gov.pl
    Dyrektor:
    inż. Janusz Kaczmarek

    Albo może radnym z dzielnicy problem zgłosić niech zaradzą temu problemowi;)

  • kolabor86 12.05.14, 22:59
    Kiedyś biegały po Skarpie i Bielawach. Mi jeden taki zwierz próbował blokować Olsztyńską. Późno było, ruchu prawie żadnego, to cwaniak łaził po jezdni jak po chodniku.
    Niemniej dzik też człowiek i ciekawy świata jest. Otworzyli most na Wschodniej, to dziki czym prędzej dzida za wodę. Zwiedziły, połaziły i stwierdziły, że zostają - musiały jedynie jakieś klawe zalesienie znaleźć. Poszły więc do Łódzkiej, zapewne chodnikiem wzdłuż trasy. Ewentualnie znalazły jakieś przejście... na dziko.
  • jacek-jacenty 12.05.14, 18:51
    Do wycięcia, bo się "wtrancam" w nieswoje "Rozmowy o zmierzchu" :)
    Ale masz rację, że jakby wyłączyć obraz, to byłaby nawet fajna piosenka, nieźle zaśpiewana.
    Mnie czasem coś muzycznego się podoba a przeważnie nie mam zielonego pojęcia jak wykonawca wygląda, z kim się teraz rozwiódł, z kim go widziano, itd :)
    A jeśli chodzi o najbliższe wybory, to nie mam zdania czy lepiej tego pana wysłać do Brukseli/Strasburga, czy ma być ciekawostką wyborczą za chwilę w następnych wyborach.
    Zresztą i tak głos na osobę nie ma żadnego znaczenia. Tzw. "jedynki" wygrają.

    --
    "Reszta artykułu dostępna dla naszych prenumeratorów."
  • rozczarowana-torunianka 12.05.14, 23:05
    no właśnie. to co przeszkadza to nachalna propaganda i naciski.

    A w wysyłanie jakichś krzykaczy do Brukseli, aby tu nie startowali w kolejnych wyborach, to bym bawić się nie chciała. Wolę jednak aby reprezentował nas tam ktoś z klasą, doświadczeniem i znajomością języka przy pomocy której to będzie mógł negocjować także w kuluarach, a nie jedynie za pośrednictwem tłumacza na sesji.

    Takich ludzi po prostu się nie wybiera. A to, że wchodzą tylko jedynki to nie jest prawda. Nie zamierzam głosować na jedynkę i myślę, że nawet mój kandydat przejdzie;)
  • hototogitsu 13.05.14, 05:22
    Ludzie z klasą, doświadczeniem i znajomością języka wśród naszej klasy politycznej ? No no... Trzeba było zacząć od "Za górami, za lasami... ", pasowałoby :)

    Wczoraj pod mostem udało mi się zobaczyć bobra. Znaczy... nie, nie za przyczyną jakiejść uczynnej koleżanki. Zwierzaka. Jakoś ruch drogowy nieprzesadnie mu przeszkadzał. Mnie też miał w ... płetwie.
  • rozczarowana-torunianka 14.05.14, 20:10
    eee, może nie bez wad i absolutne ideały, ale tak, znajdą się tacy także za lasami lewobrzeżnymi;)

    Uwaga z pałętaniem się pod mostami. Poza zwierzakami niebezpiecznymi także niebezpieczeństwo z góry nadchodzi. Ulewy się szykują i to jakie...
    A jak tak te bobry przepiłują przęsło mostu noego (ha! samo to w mi się zgubiło i rezygnuję z poprawki) to odwrót może być nieodwracalnie zaprzepaszczony.
  • hototogitsu 14.05.14, 21:19
    Skoro most Noego to odpowiedź może być tylko jedna- po nas choćby potop :). A ilość zwierzaków okołotoruńskich coraz bardziej mnie zaskakuje. Nie tylko po zmierzchu.
  • kolabor86 14.05.14, 23:06
    Najnowsze (niemalże) wieści z frontu. Całkiem niedawno po Fałata biegała sobie sarenka.
    Czy te zwierzaki szykują jakąś dywersję, czy co?
  • rozczarowana-torunianka 15.05.14, 19:33
    Z tego co Wy tu Panowie opowiadacie to jeden wniosek nieodparcie się nasuwa.
    Mamy do czynienia ze zjawiskiem reinkarnacji!

    Sarenki biegające po Fałata ulicy, bobry podgryzające przęsła mostu Noego z takim trudem zbudowanego i te za przeproszeniem dzikie świnie szukające koryta na Łódzkiej
    i jeszcze cała nienazwana masa innej zwierzyny i ptaszyny ciągnącej do miasta swojego poprzedniego wcielenia....

    No chyba, że tak wracając po zmierzchu już, a nawet bardziej o świcie sami nie bardzo wiecie co widzicie. I jeszcze do kompletu tu brak białej myszki lub pink elephant.
  • hototogitsu 15.05.14, 19:46
    "jeszcze do kompletu tu brak białej myszki lub pink elephant."- Było nie było- jutro piątek. Jeśli wieczór zmieni się w tzw "miły wieczorek z piątku na wtorek", to tak myszki jak i czteeeeery słoooooonie różowe słooooonie gwarantowane. Podobnie jak "wszystkie rybki" i "orły, sokoły".

  • rozczarowana-torunianka 17.05.14, 18:29
    dziś można spędzić noc w muzeach
    Muzealna kolejna noc przed nami
  • hototogitsu 17.05.14, 21:25
    Straszne tłumy. W księgarni CSW nie szło się dobić do kasy. Trochę jak z pogrzebem teściowej- z jednej strony fajnie, z drugiej- trzeba zapłacić rachunki...
  • kolabor86 18.05.14, 22:07
    Tym razem pracownicy muzeów stwierdzili, że oni tak długo siedzieli nie będą i o pomoc poprosili pogodę, która... zmyła wszystkich zwiedzających ok. 23 :)
  • kolabor86 19.05.14, 21:41
    Nadchodzą upały!* Czas sprawdzianu wszystkich firmowych klimatyzacji.
    Wciąż uważam, że powyżej 25 stopni ustawowo powinien być zagwarantowany wywóz wszystkich nad jeziorko.

    *dla mnie upałem jest wszystko od ok 22 stopni w górę ;)
  • hototogitsu 19.05.14, 21:52
    Jakiś czas pracowałem w Emiratach- tam 25 było zimą. W nocy. :)

    A wywóz nad jeziorko- czemu nie. Gdyby nie te cholerne dziki można by w sumie nocą wskoczyć na motocykl...
  • rozczarowana-torunianka 19.05.14, 22:40
    no to jeden szejk bananowy w lodzie i upały mniej straszne.
  • hototogitsu 19.05.14, 23:27
    Jeśli z upałami będzie tak, jak z burzami którymi straszyli, to nie będzie nawet powodu do chowania kurtek do szafy.

    Wydaje mi się czy rzeczywiście wieczorami w mieście jakoś bardziej pusto się zrobiło ? Sesja ? Nabożeństwa majowe ? Wybory ? Cukier podrożał ?
  • kolabor86 20.05.14, 21:33
    Upały i burze raz! Dzisiaj w pakiecie.
    Kurtki należy wypchać lodem i założyć. Trzy dni pieczenia przed nami...

    Na mieście ostają się pojedyncze lokale, tętniące życiem. Ponoć ludzie jakby chętniej po bydgoskim śmigają.
  • rozczarowana-torunianka 21.05.14, 00:15
    Upał umiarkowany, burze owszem też, ale ta ulewa...
    A gdzież to po po bydgoskim śmigać można?
  • kolabor86 22.05.14, 23:20
    Ulewa? Dopiero w weekend :)
    Po Bydgoskim śmigać można wszędzie. Od Krasińskiego po Asnyka :D
  • hototogitsu 23.05.14, 01:41
    Poetyczne śmignięcie- od klasycyzmu po romantyzm :)

    Jak nie urok to... powódź. A w mieście nocami pustki.
  • rozczarowana-torunianka 23.05.14, 22:10
    to tak na połowie 19. wieku śmignięcie się kończy?

    A po nocach to normalni (lub przeciętni jak ja) ludzie śpią, aby rano móc rzucić się w wir pracy;)
    Natomiast dzisiejszej nocy wałęsanie się nawet wskazane jest, jako że rój gwiazd upadłych można napotkać na drodze, a każda z nich życzenie spełnić może.

    wyborcza.pl/1,75400,16018482,To_juz_tej_nocy__Zrob_sobie_selfie_ze_spadajacymi.html#CukGW
    a pojutrze idziemy sobie na wybory aby wybrać tak sensownie jak tylko się da, bo brak wyboru też jest wyborem, tylko wyborem niekoniecznie naszym:P
  • hototogitsu 23.05.14, 22:28
    Zależy kto, kogo i czym śmiga. Chyba że ciągle rozmawiamy o mitycznych "normalnych" ludziach.

    Spać w nocy... Osobliwy koncept. Wracając do pierwotnych nawiązań- "Odpoczniesz w pracy !" :) Drogi puste (łóżko też), kapelusznicy, wariaci w samochodach z kratkami i tirowcy poznikali, tyle komarów czeka na rozbicie się o zęby...
  • kolabor86 23.05.14, 23:53
    Dopóki w pracy są krzesła, czy fotele, a nie łóżka, to miskuzi, ale ja śpię normalnie w nocy ;)

    Choć powałęsać się czasem trzeba. Weekend, więc sporo ludzi stwierdziło podobnie. Plus pierwsza tak ciepła, weekendowa noc = tłumy, tłumy i jeszcze raz tłumy :)
  • rozczarowana-torunianka 24.05.14, 22:08
    Łikend to deszcz i burza
    I ochłodziło się było
    Ale dobrze, że jest chłodniej
    bo przecież już nie dało się nawet oddychać
    a co dopiero pracować;)
  • rozczarowana-torunianka