Dodaj do ulubionych

Platforma szpitali

IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 17.10.05, 21:48
Bogumił Kurowski kierujący Szpitalem Dziecięcym mówi wprost: - Dziś o
wysokości kontraktów często decydują lobbing i znajomości

Dziś panie Kurowski dyrektorami szpitali zostają budowlańcy, którzy nie
wiedza nawet czy dali podwyżkę, sadzą się z pracownikami i przegrywają sprawę.
Koszt przegranej przez pana spawy to ok 1 tys zł odsetek na pracownika.
Czyli naraził pan szpital na kilkaset tysiecy złotych. I co pan na to panie
budowlańcu? Budowlańcu, nie masz prawa oceniac nikogo
Edytor zaawansowany
  • Gość: dr IP: *.torun.mm.pl 18.10.05, 09:27
    "- Obecny system finansowania jest nieszczelny i część pieniędzy marnuje się w
    drodze z centrali do szpitala - dodaje Krystyna Zaleska, szefowa Szpitala
    Miejskiego."
    Marnuje się? Ochroniarz, który je wiezie, ma dziurawą teczkę?
    Wolę nie pisać tu o szczegółach tego, ile pienięzy marnuje sie w Szpitalu
    Miejskim.
    "Platforma proponuje też, by publiczne szpitale mogły - tak jak prywatne -
    pobierać opłaty za niektóre świadczenia. Dziś publiczna lecznica nie może wziąć
    pieniędzy od pacjenta, nawet jeśli on sam chce zapłacić."
    Nonsens - "pacjent chce zapłacić"?? Także wówczas, gdy nie musi?
    Niech uda się do kliniki prywatnej, lub przekaże pieniądze na Caritas...
    Bo jeśli szpital będzie mógł wziąć pieniądze to drżyj pacjencie, spróbuj nie
    zapłacić...
    "...skoro prywatne lecznice mają dostęp do publicznych pieniędzy poprzez
    kontrakty z Funduszem, publiczne powinny móc sięgać do kieszeni podatnika."
    Kolejne nonsesowne porównanie. Daliście palec - prywatne kontrakty z Funduszem -
    to teraz dajcie rękę - pozwólcie nam wymuszać gotówkę od pacjentów publicznej
    służby zdrowia.
    "- Opłaty za świadczenia medyczne powinny być adekwatne do statusu majątkowego
    pacjenta - zaznacza Zaleska. - Osoby bardzo ubogie mogłyby być nawet zwolnione.
    Niemniej pobieranie należności powinno być legalne."
    A jak pani dr Zaleska chce weryfikować prawdziwość oświadczeń/dokumentów
    wskazujących na status majątkowy pacjenta? Zatrudnić dodatkowo 10 osób w
    szpitalu? Są na to środki?
    Może te, których ze swych głodowych pensji zrzekły się
    pielęgniarki?
    To mydlenie oczu, pani doktor/dyrektor.
    "Zdaniem dyrektor Szpitala Miejskiego ograniczy to korupcję - pieniądze, które
    dziś przepływają pod stołem, wędrowałyby do szpitalnej kasy."
    Dyrektor szpitala twierdzi, że w jej placówce pieniądze "przepływają pod
    stołem"?? To może jakaś reakcja wynikająca z wiedzy o zaistniałym
    przestępstwie?
    Pacjenci przywykli do łapówek dla pracowników, ale szef firmy mówi o tym tak
    spokojnie?
    Jeśli pacjenci zostaną zmuszeni do płacenia "do szpitalnej kasy" to przestaną
    wkładać koperty do kieszeni naszych fartuchów? Wątpię, pani doktor, myślę, że
    wątpimy oboje.
    "Ten pomysł aprobują też szefowie prywatnych szpitali(...) Dyrektorom podoba
    się też postulowane przez PO wprowadzenie dodatkowych składek zdrowotnych."
    Kilka słów prawdy: to dyrektorzy, ordynatorzy i "znajomi tych królików"
    sprywatyzują szpitale, zabezpieczając sobie i swoim potomkom "godziwy byt" na
    wiele pokoleń kosztem pacjentów (na szczęście, to nie dyrektorzy bedą o tym
    decydować, PO nie wygrała wyborów).
    Przykład: wśród szeregowych lekarzy często toczą się rozmowy: dla kogo
    prezydent Torunia remontuje szpital miejski...?
  • Gość: darekk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 09:29
    Torunskie szpitale są silne - mają ISO (dwa albo trzy), mamy jedyny prywatny
    szpital i jedyne pryw, pogotowie w regionie. To0runska jest tez jedyna uczelnia
    medyczna. To zobowiazauje do dobrego zarzadzania, a PO ma chyba najlepszy
    program - PRYWATYZACJA!
  • Gość: natka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 09:31
    OK, kazdy pacjent powinien wiedziec co jest za darmo, a za co placi. I skoncza
    sie łapóki dla lekarzy.
  • Gość: Pacjent IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 18.10.05, 15:57
    Gość portalu: darekk napisał(a):

    > Torunskie szpitale są silne

    Dyrektorem Szpitala Dziecięcego jest budowlaniec, który przegrał sprawę w
    sądzie z szeregowymi pracownikami o podwyżkę. Dyrektor nie wie czy dał podwyżkę
    przegrał sprawę razem ze swoim mecenasem, którego sam przyjął do pracy.
    Dlaczego szeregowy pracownik wygrywa sprawę z dyrektorem i mecenasem?
    dlaczego ten mecenas i taki dyrektor nie ponosi odpowiedzialności za jawną
    kompromitację?
    Dlaczego dyrektorem szpitala zostaje budowlaniec?
    Dlaczego tenże budowlaniec nie zwalnia mecenasa który doprowadza do sprawy
    sadowej a potem ja przegrywa?
    Dlaczego Achramowicz nie zwalnia Kurowskiego i nie nakazuje mu zwolnienie
    takiego prawnika?
    Gdzie ty midzisz tu siłę tego szpitala?
  • Gość: przyszła ofiara PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 16:28
    Jak wy sobie wyobrazacie opłate za leczenie przez ludzi bez pracy lub
    zarabiających po 1000 zł lub mniej ;utrzymujących dzieci lub schorowanych
    starców.Przecież tych ludzi jest b.dużo.Nigdzie w cywilizowanym świecie
    szpitali publicznych nie prywatyzuje się.Te pomysły w Polsce mogą doprowadzić
    do eutanazji.Rozumiem jeszcze zostało coś do k........
  • Gość: Wojtekh IP: 195.117.253.* 19.10.05, 08:21
    silne? A co to znaczy, szpital jest silny co? Jak zwykle przesadzasz chłopie.
    Zajrzyjcie tu wiadomosci.onet.pl/1181457,10,item.html
    To jest silny szpital.
  • Gość: Wojtekh IP: 195.117.253.* 19.10.05, 08:35
    sorki nie zauważyłem, że jest jeszcze post mój wyżej. Przepraszam za malutki
    spamik. Ale i tak nadal uważam, że "silne" to w przypadku szpitali bardzo
    śmieszne słowo. A no i to stwierdzenie o toruńskiej uczelni medycznej hih
    itroszkę na wyrost nie uważacie? Formalnie tak ale nijak ma się to do tzw
    silności :) Waszych szpitali

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka