Dodaj do ulubionych

knajpa w zborze i humbuk z mostem

IP: 217.96.43.* 04.10.02, 20:32
pomorska opisała prawdziwy skandal. Miasto oddało przekrętowi Żydowiczowi
budynek zboru ewangelickiego ( ZA DARMO!!!!!), gdzie teraz on urządzi sobie
knajpę. Ten zarząd miasta, trzeba wreszcie usunąć, bo to już jest po prostu
komedia. Tak samo jak dostosowanie mostu kolejowego do ruchu drogowego za 3
miliony. Toć to humbuk. Za trzy miliony to sobie można 500 mętrów drogi
zbudować.

Tekst arykułu autorstwa Waldemara Pankowskiego z Gazety Pomorskiej, poniżej.

STARÓWKA. Miała być sztuka, będzie konsumpcja?
Knajpa w zborze?

W dawnym zborze na Rynku Nowomiejskim, obecnej siedzibie Fundacji "Tumult"
wkrótce zostanie otwarta restauracja - dowiedziała się
nieoficjalnie "Pomorska". Czy to pierwszy krok w stronę sprzedaży
przez "Tumult" zabytkowego gmachu?

Według naszych informatorów wkrótce w podziemiach zboru ma zostać
otwarty lokal w stylu działającej w Ratuszu Staromiejskim "Piwnicy pod
Aniołem". Podobno nawet szef fundacji Marek Żydowicz podpisał już umowę na
wynajęcie części pomieszczeń zboru z toruńskim restauratorem, dzierżawcą
jednego z klubów studenckich i właścicielem lokalu o swojskiej
nazwie "Kalifornia". Wczoraj jednak przez cały dzień nie udało się nam z owym
biznesmenem skontaktować. Natomiast sam Żydowicz stwierdził krótko: - Jak
będziemy gotowi to wszystkich powiadomimy. Odmówił jednak dalszych
informacji.
Miało być kulturalnie
Stojący na środku drugiego pod względem znaczenia placu Torunia budynek
z czerwonej cegły stanął w 1824 roku. Autorem projektu budowli o
neoromańskich cechach był jeden z najwybitniejszych ówczesnych pruskich
architektów Karl Friedrich Schinkel. Do końca I wojny światowej gmach był
świątynią (zborem) toruńskich luteran. Później przejęli go wyznawcy
prawosławia. Po 1945 roku urządzono w nim magazyny. W 1994 roku, gdy jego
ówczesny właściciel WPHW przeżywał kłopoty finansowe i zamierzał sprzedać lub
wynająć go na market wielką akcję protestacyjną rozpoczęła Fundacja Sztuki
Współczesnej "Tumult".
Pod presją "Tumultu", zbierającego podpisy pod wnioskiem o przekazanie
mu gmachu, w którym deklarował prowadzenie ożywionej działalności
kulturalnej, ówczesne władze miasta podarowały zbór fundacji. Ta, przy
znacznym udziale pieniędzy z Fundacji Polsko-Niemieckiej rozpoczęła jego
remont, tu też urządziła swoją siedzibę. Przez kilka lat, póki odbywał się w
Toruniu festiwal operatorów filmowych "Camerimage", zbór był centrum
dowodzenia imprezą.
Martwe miejsce
Jednak poza kilkoma zimowymi tygodniami, gdy do Torunia zjeżdżali
filmowcy z całego świata (oraz kilkoma wystawami) w budynku na Rynku
Nowomiejskim nic się nie działo. Nawet kino, które uruchomiła fundacja nie
miało długiego żywota.
Od trzech lat "Camerimage", po tym jak władze miasta nie zgodziły się na
przekazanie "Tumultowi" komunalnego gruntu, na którym miało powstać
multikino, odbywa się w Łodzi. Zbór, z punktu widzenia życia kulturalnego
miasta, martwy jest teraz praktycznie przez cały rok, co jakoś specjalnie nie
niepokoi magistrackich urzędników od kultury.
Coraz częściej słychać, że fundacja myśli o sprzedaniu go.

Waldemar Pankowski



Edytor zaawansowany
  • b3ut 04.10.02, 22:00
    nop no. Wyborcza to dla ciebie cienka gazetka a popisujesz się znajomością
    pomorskiej. Hehehe
  • Gość: humanior IP: 217.96.43.* 04.10.02, 22:26
    Nie wiem jak ty, ale ja nie mam doktrynalnego podejścia do życia. Jeżeli coś
    jest dobre to potrafię to przyznać bez względu na to, pod jakimi szyldami jest
    to tworzone.

    A tak dla porównania. Proponuję ci mały test. Wybierz sobie pierwze strony(
    czołówki - z wybranego tygodnia toruńskiej mutacji pomorskiej i gazety w
    Toruniu. Wtedy podyskutujemy, która uprawia dziennikarstwo, a która
    przepisywanie komunikatów urzędowych.
    Zgadzam się, że pomorska ideałem nie jest, ale jej toruńskie wydanie, głównie
    dzięki śledczym materiało Waldemara Pankowskiego, jest lepsza od wymądrzeń
    Łopatyńskiego. Polecam pw. sprawę doktora Orkiszewskiego ze Szpitala
    dziecięcego. to było kompromitacja toruńskiej wyborczej
  • b3ut 05.10.02, 03:32
    głowną funkcją gazety w toruniu jest informowanie: które ulice są rozkopane,
    jacy są kandydaci w wyborach, kiedy jest spotkanie forumowiczów i w którym
    lokalu. Natomiast Gazeta POmorska pozyskuje swoich czytelników dzięki
    sensacyjnym odkryciom, aferom łapówkarskim z powiązaniem znanych lokalnych
    osobistości (George B. Tony. B. Aleksander K. zwany Olkiem). Gdyby nie ta
    słynna gazeta zostalibyśmy wszyscy uciszeni, bo tajni agenci władz miasta
    dostali polecenie unicestwienia toruńskich klawiatur poprzez kradzieże klawiszy
    funkcyjnych "ENTER" (wielu dziennikarzy z Financial Times, The Economist
    bezskutecznie pukało do bram Edenu, czyli drzwi wejściowych GP, by wspomóc nas
    w walce z niepraworządnością. Niestety, źli gospodarze Torunia, widząc
    zagrożenie swoich posad, zagrozili reklamodawcom zamieszczającym swoje anonse w
    GP, że będą mieli poważne kłopoty. No i niestety nasz "Daily Mirror" musiał
    ograniczyć etaty. Na szczęście reduty broni Waldemar Pankowski alias Ostatni
    Obrońca Dobroci i Praworządności (w skrócie ODiP)).
    Reasumując: krążąca opinia, że Gazeta Pomorska to brukowiec, to prowokacja
    szyta grubymi nićmi przez wrogie ośrodki . Ma ona (prowokacja) na celu skalać
    dobre imię prawdziwych reprezentantów naszych interesów.
    "Gazeta POmorska
    dla Warmii i Śląska
    Broni nas
    przez cały czas
    ma archiwum darmowe
    i wspiera przedszkole.
    dla nas czyny heroicze
    i.. błedy ortograficzne.
    Materiał wystrzałowy
    kupujcie... w sam raz na papier toaletowy
  • Gość: humanior IP: 217.96.43.* 05.10.02, 20:13
    nie wiem skąd u ciebie ta ironia i cynizm przyprawiający o ból zębów.
    Dlaczego nie odnosisz się do konkretnych argumentów via sprawa orkiszewskiego
    czy szkoły w szafarni, które były totalną kompromitacją gazety w Toruniu?
    Zgadzam się z tobą, że pomorska nie jest pozbawiona wad i ma ich z całą
    pewnością dużo. Zgadzam się również że gazeta miejska jest od informowania o
    robotach drogowych i wykopach- to jest bezydyskusyjne. Pytanie tylko, czy
    informacja o wymianie nawierzchni na jednym pasie poznańskiej, musi iść na
    czołówce pierwszej strony i ją całą pokrywać? Ja twierdzę, ze jest to efekt
    niczego innego jak dziennikarskiego lenistwa, bo dompować kokunikat z
    miejskiego zarządu dróg, potrafi student pierwszego roku dziennikarstwa.

    Natomiast co do afer i przekrętów. Czy nie uważasz, że na tym polega właśnie
    misja dziennikarza. Gdy drukuje się samo komunikaty, to zamiast gazety mamy
    biuletyn. chodzi oczywiście o rzeczywiste afery, poparte faktami w postaci
    dowodód. Jak sobie przypominam, Gazeta Pomorska nie drukowała jeszcze ani
    jednego sprostowania, błędnych informacji i nie miałą z tego powodu choćby
    jednego procesu.

    żeby było jasne. wiele materiałów a nawet sama gazeta wyborcza jest dobra.
    Dotyczy to jednak wydania krajowego, a nie tego toruńskiego paskudztwa. I żeby
    było jasne nie stawiam za wzrór dziennikarstwa Gazety Pomorskiej. Staram się
    tylko analizować obiektywne fakty!
  • Gość: Paweł IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 22:29

    Akurat Żydowiczowi zrobił dobrze Zarząd z 1990 roku.Czyli jeden powód wywalenia
    obecnego Zarządu masz już z głowy.A że cały ten Żydowicz to jedna wielka hucpa
    to już inna para kaloszy.
    P
  • Gość: humanior IP: 217.96.43.* 04.10.02, 22:37
    zarząd z 1990 to ludzie mniej więcej z tej samych formacji co obecne. Ot taka
    mała uwaga. Boli mnie to szczególnie, bo sam mam poglądy centroprawicowe i do
    lewicy mi daleko, ale po tym co wyczynia prawica w tym mieście, można się
    spodziewać że kolejne wybory wygrają czerwoni.
  • Gość: Jonek IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 00:04
    1. NIe humbuk, a humbug, humanistko
    2. W 1990 to akurat jeszcze rządzili komuniści ze starego nadania. Było to
    jeszcze kilka lat przed pierwszymi wyborami komunalnymi. Dobrze pamiętam, bo
    sam byłem trochę w tę sprawę zaangażowany.
    3. Zbór, jak sama nazwa wskazuje, należy oddać protestantom, których w Toruniu,
    o ile wiem jest kilka ugrupowań. Cele kulturalne? Na cele kulturalne to nich
    oddadzą kościół jezuitów - też dawny zbór protestancki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka