Dodaj do ulubionych

Giżyński w "Co z tą Polską", żenada :-(

10.05.07, 23:04
Pan Zbigniew Giżyński miał największy wpływ na to że debata w programie
Tomasza Lisa prezentował bardzo niski poziom. Pan poseł pokazał się jako
człowiek prowokujący do pyskówek, oraz atakujący swoich rozmówców poniżej
pewnych ogólnie obowiązujących norm. Wstyd i chała :-(
Obserwuj wątek
    • temida3 Re: Giżyński w "Co z tą Polską", żenada :-( 11.05.07, 06:20
      tacy jak On -zawładnęli dla własnych fobii toruńskim PIS-em. Od 2004 r nie
      miałem żadnych watpliwości, dokąd zaprowadzą moje pokolenie -pokolenie co
      najmniej raz " krzyżowane", pokolenie mojej najwspanialszej Solidarnosci. Przez
      kolejne dwa lata, do wyborów w toruńskich strukturach " wprowadzał na siłę" tzw
      mięso wyborcze( od 19-24 lat) , ktore formował w jedną grupę- zwalczajacych A.
      Mężydłę i Jego kolegów i przyjaciół z lay opozycji. Probowałem stawiać zapory
      przed " wytresowanymi wilczkami". Używałem retoryki historyczno-prawnej. Na nic
      moje próby,-" wilczki wytresowane przez Girzyńskiego" rugowali mnie i nasze
      pokoleniowe zastępy w toruńskich strukturach.
      Od 1 marca br. definitywnie opuściłem struktury PIS-u toruńskiego.
      Przedtem, od kilkunastu miesięcy-co najmniej dwukrotnie w sposób IN SPE -
      uzywając słynnego aforyzmu Salomona( o " dzielnej żonie...") ostrzegałem Zarzad
      PIS w W-wie przed zgubną dla PIS-u-dla Kaczyńskich( a wieć mojego ugrupowania
      od 1990 r-wówczas P.C.)polityka " obszczekiwania i rugowania" wszystkich
      urodzonych po 1972r (!) Zauważcie- cóż to za data i ktoją wymyślił. Czemu miała
      służyć- to , tacy jak ja " solidaruchy" od początku Jego nadzoru nad Ustawą
      lustracyjną -wiedzieliśmy " na kogo ją wpisano". Co dalej zapisano w tzw. ramy
      prawne, należałoby krok po kroku ukazywać ich jeden cel- zniszczyć -wyrzucić
      tych wszystkich, na których jest jakakolwiek informacja w " sbeckich
      archiwach". To jakobińska paranoja! To początek terroryzmu wobec wszystkich -
      STARSZYCH OD NAS( czytaj od nich- twórców Ustawy- " Złego prawa";
      - " szubienicy internetowej" na Polaków ur. przed 1972(SIC!)
      PS
      taki wymiar( swoistej " szubienicy internetowej") co do skutków, miała
      pierwotna wersja Ustawy, którą NOWELIZOWAŁ Prezydent.
      Zapewniam państwa iż już wówczas- po 21 lipca 2006 r czyniłem co mogłem, żeby
      otworzyć oczy Wielkich mojej Solidarności!
      Są świadkowie- a poza tym " Pisma urzędowe" nie kłamią!
      "Stało się źle, ale ponieważ się stało( wczorajszy spektakl przed T.K. jest
      spełnieniem między innymi moich profetycznych ostrzeżeń), więc stało się
      dobrze"(...).
      zapraszam do NOWOŚCI( tu na tym forum za dużo jadu i " michnikowszczyznych
      pratków" poraża kazego, doświadczonego i piszącego prawdę...)-od kilku miesięcy
      ostzregałem PIS i Kaczyńskich przed " bolszewią lustracyjną wilczków"(!!!).
      • kdesw Re: Giżyński w "Co z tą Polską", żenada :-( 11.05.07, 10:08
        Nie msz czego żałować,lepiej pózniej,niż w cale.
        Na politykę wypięłem się już dawno.

        Młode wilczki tak naprawde przebijały się we wszystkich partyjkach,może za
        wyjatkiem SLD,ale i ona ma to przed sobą.


        Tak to już jest,że Rewolucja zjada własne dzieci,ci co tworzą jak im sie wydaje
        "nową RP",też zostaną pożarci.
      • temida3 Re: Giżyński w "Co z tą Polską", żenada :-( 11.05.07, 21:25
        Poczytajcie, to tylko częśc tego co spowodował w toruńskim PIS-ie. Dodam, ze
        poza " pajdokracją" -kupił także " spółdzielcow" rugując A Mężydłę i nas -
        ludzi "S". Od 1 marca -opusciłem szeregi " pajdokracji pisowsko-bojówkarskiej"
        w Toruniu. Jestem szczęsliwy z wyroku Trybunału, ale żal mi kolejnej szansy na
        dobrą lustrację. Niestety za mało rozsądku, za mało sfałdowań-co odbiło sie na
        niskiej dedukcji i " zero doświadzceń własnych" połozyło po raz kolejny dążenia
        ludzi Solidarnoscci po nogi -" komuchów"(...). Czy apel SLD o odtajnianie w 100
        % ( zachowanych w IPN-ie) nie jest chichotem historii???
        Moje uwagi raz jeszcze:
        <<<www.nowosci.com.pl/forum/read.php?3,113404,23690


              • temida3 Re: Giżyński w "Co z tą Polską", żenada :-( 12.05.07, 14:43
                Na pewno krótkie, ale czy inspirujące do wewnątrz?
                Pozwolę sobie-przywołac moja opinię sprzed roku. Czy możesz się do niej
                ustosunkować -na dziś. forma IN SPE w tekście nawiązującycm do przyznanej Panu
                A. Mężydle tyt. Posła roku, spełniła się -więc odrobinę obiektywizmu
                - mozna wykrzesać z siebie(...), nieprawdaż?
                Skróty tekstu sprzed roku:
                <<<Powrót do artykułu

                Nie byłem represjonowany( ba nawet mnie "kuszono") a wystąpiłem do IPN(!)
                Załuję, że tak późno( w styczniu 2006r)złozyłem wniosek do IPN.
                Uważałem -zawsze,
                -ze skoro nie spałem na " styropianie",
                -nie chodziłem na zadymy i
                -z bibułą ( ta rozwieszaną na słupach...)nie mogą mnie kojarzyć, to po co mam
                blokować pracownikom IPN-u czas(...).
                Tak uważałem przez 16 lat -od '89 do 2005 r. Ale tuż przed wyborami 2005 r-
                miałem sen(...)-przysięgam!
                Ważne, że od tamtej nocy, zacząłem ufać metafizycznym zjawiskom(...);

                Sniło mi się, że nastaną czasy, w których " młode wilczki"( z PIS-u rodem...)
                nie mając w swoich życiorysach ani 1 % zasług np. takiego "Solidarucha -
                niezłomnego", jak Pan A. Męzydło( że o R. Bartoszcze nie wspomnę), staną przed
                wyborem, przed jakim stawali słynni " konformiści i jakobini"rewolucyjnych
                batalii;
                jak Robespierr,
                Danton,
                Taylerrand,
                lub nasze " ziomalskie napalone łby",
                jak Jan Suchorzewski, Seweryn Rzewuski, Julian Marchlewski, M. Moczar czy
                kilkudziesięciu "pozytywnie zweryfikowanych" S-beków w 90 r po przejściu do
                UOP,
                dalej " wili swoje gniazdka i chomikowali kolejne haki na umoczonych"-
                reformatorów(...).
                ..................( dalej) opisałem w sposób chronologiczny pewne związki
                tworzace się po '92 r. Nie będę ich przywoływał.
                Wystarczy , że odczytasz moje profetyczne, wizjonerskie nieomal przepowiednie
                ich buty i braku doświadczenia. I co???
                Data posta: 2006-08-04 09:52:56
              • temida3 Re: Giżyński w "Co z tą Polską", żenada :-( 12.05.07, 18:19
                Proszę bardzo- sama esencja, meritum, więc idźmy "ad litteram":
                zaczynam od cytowania tych, którzy wiedzą co robili S-becy( piszący miał kilka
                kuszeń i dwa "szantażykowania"...-pisałem na tym forum; dotyczyło zwolnienia "
                ich człowieczka-pijaczka"...art 52! zmieniłem po szantażu,
                ..."że w sądzie obalimy pana uzasadnienie!
                tak to mniej więcej zabrzmiało w ustach jednego z nich( " duecik " z kadrową
                zjawił się po 15 minutach- w Płocku!
                "Wiecie dyrektorze, X(???) mógł zjeść 3 kg jabłek i..., co nie mógł miec
                podwyższonegho w skali barwnej(...) Słowo !)
                <<<
                " Gazeta cytuje opinię dziennikarza Krzysztofa Iszkowskiego, którego
                zdaniem ustawą najbardziej czuli się zagrożeni ci, którzy wiedzą, iż nie
                współpracowali z SB, ale nie mają pewności, co jest w ich aktach.

                "Polska ponosi konsekwencje nieuporządkowanego odchodzenia od komunizmu
                postanowionego w wyniku negocjacji okrągłego stołu z 1989 r., które nie
                odsunęło komunistów z życia publicznego i umożliwiło innym szybkie wejście do
                nowo powstającej elity biznesu" - napisał sobotni "Financial Times".
                PS
                To jest cała praWda-gdyż my ludzie I-szej Solidarności mieliśmy wiele razy z "
                nimi tzw wymuszone kontakty i wiemy, że w niczym się nie pohańbiliśmy; ale co "
                oni mogli owieczorkować" tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że w zgodności
                ze "złą Ustawą -piesków z PIS-u"( metodycznie sprokurowaną...) nie mielibyśmy
                szans na jakąkolwiek obronę.
                Czy Profesor Miodek ( lu sędzia Jamróż) ZASŁUŻYLI NA INFAMIĘ za to jak się
                zachowali??? A w zgodności z " ustawą piesków" - złym prawem- byłoby po Nich!!!
                ps
                oD 16 miesięcy sprawdzamy( w IPN-ie) moje scieżki(...) Wyobraź sobie, ze w co
                najmniej 4 rech spotkaniach_z " synami ciemności"- I dwóch " KUSZENIACH"!(
                jedno w Mur. Goslinie z dwupoziomowym mieszkaniem) - ANI ZDANIA(SIC!).
                sprawdzamy dalej(...). A co by się stało-gdyby niezaleznie od mojego 4 X NIE
                był zapis????
                Czy jako OZI nie byłbym szkalowany wobec moich dzieci, żony, przyjaciół i
                kolegów z Solidarnosci?
                zakończę w stylu " expresyjnym" gdyż tylko takie przykłądy pozwolą przekonać "
                Tomaszów " i napalonych " piesków z pis-u":
                Moja rodzina( 6-ciu braci ojca) mieszkała w warszawskim okręgu.
                Jak wiesz "lista Wildsteina" dotyczy warszawskiego " dystryktu"
                - szerzej- mazowieckiego w tym Płocka także.
                Nie masz na " niej" mojego nazwiska( jest nas 352 w kraju!)!
                O imionach nie będziemy pisać -nie ma nazwiska. Jestem dumny- I Tyle!
                Ale sa co najmniej 4 z mojego w opisywanego zakladu w Płocku( + dwóch "
                aniołow zakładowych").
                Czy uważasz, że byłoby sprawiedliwe, gdyby moje-założmy, jako "OZI" znalazło
                się pomimo mojej postawy(!!!)????????????????????????????
      • temida3 Re: Giżyński lubi gadać bez sensu 14.05.07, 06:17
        Co On ma na sumieniu?
        Wystarczyło patrzeć na Niego w momentach kiedy zabierałem głos w PIS-ie na
        zebraniach. jeżeli Jego nie było i -powiedzmy " echo" trafiało na ścianę, to
        ścianą to zazwyczaj był Pan Przew. Rady Józef Jaworski!
        Nawet po słynnym " chlapnieciu na Solidarność" w 2004 r( to było świadome-
        Jemu chodziło o przychylość mediów na tamtym etapie- rozumiecie Torunianie?)i
        naszym ( znów W,.... i ja) stanowisku;-z grubsza domagaliśmy się od P. Zbyszka,
        że jeżeli dziennikarz zniekształcił Jego wypowiedź - obrazoburczą wobec "S", to
        są od tego sprostowania i Sądy(...)!
        Pan Jaworski czerwony z wrażenia(-bo tylko taki kolor "był i jest odporny na
        prawdę"-)także wówczas dwoił się i troił, tłumacząc P Zbyszka -zrzucając winę
        na dziennikarza(...).
        Ad rem-" złej Ustawy" jak opisywałem od 22 lipca 2006r- nie tylko na forach(
        wysłałem larum do 4 Wielkich Solidarności w tym Prezydenta i Marrszałka
        Senatu...); cytuję uzasadnienie ewidentnej- jednej z wielu PUŁAPEK
        SPROKUROWANYCH przez twórców "złego prawa"-Girzyńśkiego i Mularczyka:
        >>"Trybunał Konstytucyjny uznał bowiem za sprzeczny z konstytucyjną zasadą
        poprawnej legislacji załącznik do ustawy lustracyjnej zawierający formularz,
        który lustrowany ma wypełnić. Chodzi o to, że w tym formularzu trzeba się
        przyznać tylko do tajnej współpracy z organami bezpieczeństwa państwa.
        Tymczasem sama ustawa każe się przyznawać także do współpracy, która nie
        musiała być tajna, bo odbywała się w ramach obowiązków służbowych, ale czyniona
        była z zamiarem naruszenia wolności i praw człowieka. Trybunał uznał, że
        formularz wprowadza lustrowanych w błąd, a może się nawet okazać pułapką. Poza
        tym Trybunał zmienił definicje współpracy. Uznał, że musi być ona taka jak w
        starej ustawie lustracyjnej, tzn. nie tylko tajna i świadoma, ale też
        rzeczywiście podjęta - nie wystarczy samo zobowiązanie - i musiała być czyniona
        z zamiarem naruszania praw i wolności człowieka".
        Konkluzja( proszę pomyśleć -drodzy Państwo)
        - Przeciwko komu były te zapisy?
        Przeciwko S-bekom, przeciwko "towarzyszom" , którzy kilka razy dziennie
        spotykali się z ludźmi -powiedzmy kadry kierowniczej i prowadzili tzw
        politykę "aktywnego podsłuchu". Bo taki cel miały te wszystkie narady, odprawy
        etc.etc. od najmniejszej komórki jaką była drużyna w LWP po spotkania w
        Przedsiębiorstwach- gigantach.
        Byłem w kierownictwie 550 zakładu i wiem jak z nami się obchodzono! Wiem także-
        co sprawdzam od 16 miesięcy, że tacy jak ja ludzie Sierpnia '80r , ktorzy nigdy
        nie odeszli od idei "S' i nigdy nie ukrzywdzili " solidarucha" w ramach
        instrukcji nazwijmy "WRONY"( w LWP także służyłem w stanie wojennym. Pytanie -
        czy z własnej nieprzymuszonej woli wziałem karabin i założyłem kamasze rzomiar
        45 . by stawic czoła z bronią mojej PANI SOLIDARNOŚCI???
        To były nasze dramaty. Opisywałem je w linku październikowym z 2006 -O
        wrażeniach ze stanu wojennego!!!
        A ten -łodzieniec " kwilący w stanie wojennym w łożeczku-lub kołysce", -znając
        nie tylko z archiwów ( niejednokrotnie były dyskusje w PIS-ie...)ale z naszych
        wspomnień i profetycznych ostrzeżeń prawdę o tamtych latach(...),
        - niczym skrzyzowanie "buldoga z rotweilerem" atakował " pułapkami w Ustawie"
        właśnie nas-
        dorosłych w czasach Solidarności- aktywnych- przede wszystkim NAS!!!
        Rozumiecie państwo-dlaczego tak odważnie i expicite występuję przeciwko takim
        jak On manipulatorom-inkwizycjonistom-bolszewikom, pomimo, że od 1990 byłem i
        jestem ( do dziś!) " człowiekiem Kaczyńskich"???
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka